grafiti 11.04.05, 17:02 Bo przeciez tyle renty polski rzund placi wielu niepelnosprawnym? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wadera Re: Jak Polacy zyja na 600zlotych miesiecznie? IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 11.04.05, 19:36 tak jak ja za 1180 zl w 1977 roku!!!! Wtedy kg schabu kosztowal 56 zl kg szynki 116 zl kg wolowiny na rosol 30 zl kg zwyczajnej kielbasy 36 zl kg ryzu 8.50 zl kg cukru 10.50zl litr benzyny "zoltej" 9.50zl " '" "nienieskiej" 7.50 zl kg zeberek- 29 zl mieszkanie wlasnosciowe / centrum Wroclawia- okolice pl 1-go maja/ 48 m2 245 zl na miesiac + oplaty tel czarno bialy 13 inczy 11.700 zl 79 rok- tel kolorowy /ruski Rubin/ 25 .000 zl = 5000 lapowki samochod fiat 'maluch' 1150 dol /rok 77/ fiat 125p/1300/ - 1450 dol mam dalej wyliczac? Zylismy, wodke pilismy,/o wlasnie, apropo wodecznosci 53 zl z czerwona etykietka, "zytko" 80 zl , w pewexie pol litra spirytusu 1.00 dol/i na wczasy jezdzilismy i dzieci chowalismy i szczesliwi bylismy!!!!!! Nikt nie narzekal!!!!!!!Porownaj i badz szczesliwy!!!!!!! Pozdrawiam wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbalski Re: Jak Polacy zyja na 600zlotych miesiecznie? IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 11.04.05, 19:40 a ile kosztowalo takie mieszkanie wlasnosciowe ?/,trzeba bylo pracowac na nie przez 25 lat i nic nie jesc !! zeby odlozyc te pieniadze,albo miec wujka w Ameryce,ktory podsylal $$$$$ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: Jak Polacy zyja na 600zlotych miesiecznie? IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 11.04.05, 19:53 mieszkanie 48 m2 w 76 roku kosztowalo 230.000 zl + 15.000 przepis natarialny! Skad mialam na to pieniadze? Rodzice mieli, ja nie mialam a skad rodzice mieli? Ciezko na nie pracowali!!!, gdyby mieli mozliwosc pisywania na forum, napewno nick "bimbalski" do glowy by im nie przyszedl!!!! Oni takiego slowa nie znali!!!! Pozdrawiam, Wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 ciezka praca, to mozna bylo sie garbusa dorobic IP: 5.6.* / 193.188.105.* 11.04.05, 19:58 ale na plecach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: Jak Polacy zyja na 600zlotych miesiecznie? IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 11.04.05, 19:59 Apropo Wujka z Ameryki- tak sie skalada, ze go mialalm!!!!!(( byl raz w Polsce w 76 roku i wiesz co mi przywiozl w prezencie? Sukienki swojej zony- a bylo tej szmaty ze 7 metrow/taka byla utytlana/ swoje poplamione krawaty i wypisane ale "ladne, kolorowe" dlugopisy!!!! Choremu bratu powiedzial, ze na niego maja dzieci pracowac bo przyszedl czas ze moga sie odwdzieczyc za to co on jako ojciec dla nich zrobil!!! Jak myslisz, ze dostalam 1-go dolara od Wujka z Ameryki to sie mylisz!!!! Jak przyjechalismy tutaj , jeszcze zyl- jedyna madra rada wiesz co bylo z jego strony- zeby pracy szukac w duzych "fabrykach" bo tam jest Unia ilepsze "benefity"i ze pod sklepami co robia kanapki rano mozna spotakac worek z czerstwymi bulkami/ one sa jeszcze siwerze tylko w sklepie juz nie mozna ich sprzedac"- wiesz co, nic wiecej nie pwoiem bo sie rozplacze!!!!! pozdrawiam wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 chyba sie troche zagalopowalas IP: 5.6.* / 193.188.105.* 11.04.05, 19:46 Gość portalu: wadera napisał(a): > Zylismy, wodke pilismy,/o wlasnie, apropo wodecznosci 53 zl z czerwona > etykietka, "zytko" 80 zl , w pewexie pol litra spirytusu 1.00 dol/i na wczasy > jezdzilismy i dzieci chowalismy i szczesliwi bylismy!!!!!! > Nikt nie narzekal!!!!!!!Porownaj i badz szczesliwy!!!!!!! to po kiego grzyba wyjezdzalismy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wadera Re: chyba sie troche zagalopowalas IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 11.04.05, 19:49 Vip- ja nie wyjechalam ze wzgledow ekonomicznych, nam w Polsce bylo bardzo dobrze! Wyjechalismy bo nie widzialam przyszlosci dla moich dzieci! A dzisiaj widze, ze wtedy podjelam wlasciwa decyzje. Juz pisalam o tym ,Vip Pozdrawiam wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wadera Re: chyba sie troche zagalopowalas IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 11.04.05, 20:08 Tak, Vip- ciezka praca tylko zapomnialam dodac, ze nie w Polsce! Przepraszam ze zrobilam Cie Confuse Pozdrawiam wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: US morons z PRL Re: chyba sie troche zagalopowalas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 20:10 Czy miałaś na myśli confused? Ten polski czasem podobny do angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: chyba sie troche zagalopowalas IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 11.04.05, 20:29 jezyk polski do angielskiego w niczym nie jest podobny ale morany, ktorzy uzywaja obu sa identyczni! pozdrawiam Wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Następny Jełop Re: chyba sie troche zagalopowalas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 20:42 A kim są morany? Pewnie ci, co nie znają ani polskiego, ani angielskiego? Best Regards, Odpowiedz Link Zgłoś
mxp4 Re: Jak Polacy zyja na 600zlotych miesiecznie? 11.04.05, 20:45 Gość portalu: wadera napisał(a): > tak jak ja za 1180 zl w 1977 roku!!!! > Wtedy kg schabu kosztowal 56 zl > kg szynki 116 zl > kg wolowiny na rosol 30 zl > kg zwyczajnej kielbasy 36 zl > kg ryzu 8.50 zl > kg cukru 10.50zl > litr benzyny "zoltej" 9.50zl > " '" "nienieskiej" 7.50 zl > kg zeberek- 29 zl > mieszkanie wlasnosciowe / centrum Wroclawia- okolice pl 1-go maja/ 48 m2 245 zl > > na miesiac + oplaty > tel czarno bialy 13 inczy 11.700 zl > 79 rok- tel kolorowy /ruski Rubin/ 25 .000 zl = 5000 lapowki > samochod fiat 'maluch' 1150 dol /rok 77/ fiat 125p/1300/ - 1450 dol > mam dalej wyliczac? > Zylismy, wodke pilismy,/o wlasnie, apropo wodecznosci 53 zl z czerwona > etykietka, "zytko" 80 zl , w pewexie pol litra spirytusu 1.00 dol/i na wczasy > jezdzilismy i dzieci chowalismy i szczesliwi bylismy!!!!!! > Nikt nie narzekal!!!!!!!Porownaj i badz szczesliwy!!!!!!! > Pozdrawiam wadera Komuno wrrrroc!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbalski Re: Jak Polacy zyja na 600zlotych miesiecznie? IP: *.an2.nyc41.da.uu.net 11.04.05, 21:01 a na mieszkanie trzeba bylo pracowac cale zycie zeby je splacic,za komuny i teraz ,to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
mxp4 Re: Jak Polacy zyja na 600zlotych miesiecznie? 11.04.05, 21:15 Gość portalu: bimbalski napisał(a): > a na mieszkanie trzeba bylo pracowac cale zycie zeby je splacic,za komuny i > teraz ,to samo. Ale za komuny na to mieszkanie miales realne szanse choc dlugo czekales. Teraz te szanse sa dla niewielu. Szkola byla za darmo. Prace mial kazdy i mozna bylo z pensji wyzyc. Wczasy miales za darmoche, dzieci kolonie tez. Sluzba zdrowia byla naprawde bezplatna a lekarz w przychodni mial pojecie o medycynie nie tak jak teraz itd. To se ne vrati pane Havranek. Odpowiedz Link Zgłoś
mgielka2 Re: Jak Polacy zyja na 600zlotych miesiecznie? 11.04.05, 21:13 mxp4, moze Cie to zaskoczy ale jeszcze w 99 roku widzialam napisy KOMUNO WROC na murach Wroclawia! Czarnymi , duzymi literami pisane i dosc wysoko/ pewnie zeby tym co myja utrudnic zycie/ a przy okazjii slagan wisiaj 3 dni dluzej zanim ekipa sie zorganizowala do zmycia!)) Pozdrawiam Wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbalski Re: Jak Polacy zyja na 600zlotych miesiecznie? IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 12.04.05, 08:53 dlatego Kwach wygral dwukrotnie wybory bo wszystkie lewusy co tesknily za komuna glosowaly na niego !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yard Re: lenistwo wadery? IP: *.arcor-ip.net 12.04.05, 13:27 W odleglych siedemdziesiatych wadera zarabiala tysiac i troche i z przykladow cenowych wynika,ze nic za to nie dalo sie kupic a cywilizacja wyzszych lotow - patrz telewizor radziecki, samochod, mieszkanko byla nie do osiagniecia. I dalej - wszystkie te dobra za sprawa bardzo pracowitych rodzicow posiad/la/l - no to sie pytam - czemu dziecko takie leniwe bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
donk To straszne. 12.04.05, 14:03 I co ty zrobisz, nawet na rodzinem z Polandu nie mozesz liczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyndalski 600 zlotych IP: *.an2.nyc41.da.uu.net 12.04.05, 19:35 za 600 zlotych to mozesz ,nagotowac garnek grochowki i wpier..dalac caly miesiac na okraglo. Odpowiedz Link Zgłoś
donk No to calkiem cool! 12.04.05, 22:20 Teraz wiem dlaczego wszyscy ladujom w USA. Po miesiacu grochuwy dostajom takiego wiatru, ze jak odrzutowcy dolatujom prawie do Nowego Jorku, albo jeszcze dalej. hehehehe Ciekawe czy vipek tez mial pomyslne wiatry przed wyemigrowaniem? hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: do Yard IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 12.04.05, 23:16 "Dziecko" leniwe nie bylo, wrecz odwrotnie "dziecko" bylo bardzo pracowite! Rodzice owszem kupili ale utrzymac 'dziecko" musialo samo!!! i za te 1180 zl musialo "dziecko" zyc!!!!! Samochod dawal mi dosc dobry dochod- bo PAN DYREKTOR dal mi "kilometry sluzbowe"))Chwala mu za to!!!! Czasami jezdzilam do banku z planami "piecioletnimi" , niezbyt czesto jednak, czasami przelewy trzeba bylo zawiesc do banku, bo dzial zaopatrzenia samochod w teren wyslal wczesniej/ciagle o to byly awantury/ale co miesiac "wpadalo" mi dodatkowe 860 +,- zl za uzywanie wlasnego samochodu do celow sluzbowych. To bylo duzo w stosunku do pensjii. Co 3 miesiace byla premia regulaminowa, dla niej to zrezygnowalam z tytulu kierownika ksiegowosci za ktory to dostalabym dodatek funkcyjny 300 zl miesiecznie i premie uznaniowa, ktorej nigdy kierownicy nie otrzymywali bo zaklad na stratach "jechal". Pan Dyrektor doradzil mi, zebym zostala na stanowisku PO /pelniaca obowiazki/ kierownika ksiegowosci, wtedy otrzymywalam premie regulaminowa jak wszyscy pracownicy, a ta zawsze byla wyplacana niezaleznie od prosperacjii zakladu. Jak widac z powyzszego- yard -"dziecko" utrzymywalo sie samo, dzieki solidnej pracy, ktora dyrekcja bardzo doceniala. Pozdrawiam Wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: do Bruno:)) IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 13.04.05, 15:53 Samo zycie bruno! Pozdrawiam, Wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bimbalski sami komunisci IP: *.an3.nyc41.da.uu.net 13.04.05, 18:23 sie odezwali z hymnami pochwalnymi o socjalizmie !!,heehehheh, ,ciekawe po co wyjechali ??,pewnie dlatego ze taka byla moda i nie chcieli oddstawac od ogolu ,heheheh !! jak wszyscy to wszyscy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: sami komunisci -kto? IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 13.04.05, 21:36 ups-bimbalski! Jestes nieobliczalny w slowach! Mnie tak jak i 36 milionom Polakow przyszlo urodzic sie i zyc w komunistycznym panstwie polskim.Nigdy nie nalezelam do zadnej partii komunistycznej. W liceum nalezalam do ZMS, na studich do ZMP/jezeli to nazwiesz partiami komunistycznymi/Twoja sprawa! Poznalam smak zycia w zniewolonym kraju! Kraju, w ktorym czlowiek traktowany byl jak nieczlowiek! W kraju w ktorym systematycznie zabijano nasze inwencje tworcze! Nie pozwolono nam myslec samodzielnie,nie pozwolono nam wyrazac swoich wlasnych opinii. W kraju w ktorym liczyly sie "uklady", znajomosci i przynaleznosci partyjne! Majc 18-cie lat musialam walczyc o swoja osobowsc o swoj honor, honor kobiety.Opowiem Ci epwna historyjke z mojego zycia. Po zdaniu matury nie dostalam sie na studia bo braklo mi 4 punktow za pochodzenie( Mimo, ze egzaminy zdalam na 4-ke.Zeby zyc musialam isc do pracy. W malym dolnoslaskim miasteczku o prace w biurze dla swiezej maturzystki bylo bardzo trudno! W biurach pracowaly panie, ktore mialy czesto podstatwowe wyksztalcenie, ale byly zonami tamtejszych prominentow! Glowna ksiegowa w zakladzie zatrudniajacym ponad 1000 ludzi byla pani ktora miala zawod "krawcowa" ale byla zona felczera zatem osoba nietykalna.Ja cudem dostalam prace w Spoldzielni Rzemieslniczej w dziale technicznym.Zaraz na poczatku zorintowalam sie ze rzadzi tam klika ! Zeby sie utrzymac w pracy trzeba bylo do "nich" nalezec! Ja mloda ,ladna dziewczyna nie chcialam takich "przynaleznosci". Glupia myslalam, ze jak bede dobrze, wydajnie i uczciwie pracowac zosatne doceniona. I tu sie pomylilam. Praca i wydajnosc byly mniej wazne. Wazne byly "zebrania" po pracy szczegolnie sobotnie, gdzie zamykalo sie spoldzielnie o 1-szej i..pilo , pilo, pilo!!!! Nie moglam sobie na to pozwolic! Nie chcialam psuc swojej reputacjii, uwazalam,ze pracuje dobrze i nie musze dbac o wzgledy swoich przelozonych pijac z nimi i dajac sie poklepywac po pupie!Ktoregos pieknego dnia idac korytarzem z sekretariatu "Pan prezes" mimo w szystko odwazyl sie skomentowac moj ladny wyglad i "slodko" klepnal mnie w moja ponentna/tak sie wyrazil/ pupe.Moj odruch byl bezwarunkowy, odwrocilam sie i strzelilam go w twarz najmocniej jak moglam po czym bez slowa odwrocilam sie i odeszlam.Po czasie zdalam sobie sprawe, ze jestem przegrana! No i zaczelo sie! Oczywiscie wyrzucic mnie odrazu nie mogli, bo bylam dobrym pracownikiem ale zaczeto szukac powodu, zeby sie mnie pozbyc. Bolo lato, okres urlopowy, prezes to umiejetnie wykorzystal dodajac mi sukcesywnie etaty parcownikow ktorzy szli na urlopy. Po miesiacu juz mialam roboty za 3 plus prowadzenie sekretariatu. Oczywiscie nie moglam prowadzic wszystkiego dobrze, musialam wybierac priorytety. Sprawy mniej wazne odkladalam na "potem" . I tu sie zaczelo! Juz po tygodniu prezes zawolal mnie do siebie i zazadal dokumentacjii jakiejs tam "budowy"/ chodzilo o plansze "zawansowania robot na danej budowie". Oczywiscie, nie mialam wyprowadzonej planszy, za co dostalam ostrzezenie na pismie. Po tygodniu znowu cos ode mnie chcial, czego nie bylam w stanie zrobic majac taki nawal pracy, dostalam upomnienie, potem upomnienie z nagana i wkoncu po 5 tygodniach zwolnil mnie. Nie bylo tlumaczenia, ze maialm prawie 4-ry etety do "przerobienia", ze wybieralam prace najwazniejsze! Musialam odejsc.Rozzalona ze lzami w oczach poszlam po pomoc do 1-go sekretarza partii. Oczywiscie przyjal mnie grzecznie, wysluchal i wezwal pana prezesa , ktory przyniosl moja 'teczke" personalna. Jaka bylam zdziwiona, kiedy po przejrzeniu moich akt personalnych pan sekretarz stwierdzil, ze nic dla mnie nie moze zrobic, bo pan prezes zachwal wszystkie "prawidla". To znaczy, dal mi ostrzezenie, upomnienie, upomnienie z nagana a po tym oczywiscie mial mnie prawo zwolnic! Nikt nie chcial mnie wysluchac dlaczego nie moglam wykonac "swojej" pracy. Jeszcze bardziej rozzalona wrocilam do domu i plakalam cala noc. Po glebszych przemysleniach postanowilam walczyc o siebie! Wiedzialam, ze bylam sumiennym pracownikiem i ze zostalam skrzywdzona. Nie wiedzialam dokad sie udac po pomoc, az ktoregos dnia spotkalam swoejgo profesora matematyki/kochany byl jeszcze w liceum/.Jemu sie wyzalilam, wyplakalam i ten czlowiek postanowil mi pomoc. To On mi powiedzial, ze przy sadzie powiatowym jest "komorka" ktora zajmuje sie wlasnie takimi przypadkami. Nazywa sie Sad Pracowniczy.Zanim sprawdzilam czym sie dokladnie ten "sad zajmuje" i czy moj przypadek sie tam kwalifikuje zajelo mi to 3 miesiace! Oczywiscie pracy zadnej nie dostalam. Postanowilam jednak walczyc! Odrecznie napisalam wniosek do tego sadu. Opisalam w szczegolach cala moja sytuacje i sytuacje jaka panowala w spoldzielni/nie oiminelam zadnych wiadomych mi i prawdziwych szczegolow ani zadnego nazwiska/. Poszlam na calosc! Po uplywie miesiaca dostalam wezwanie na rozprawe. Jakie bylo moje zdziwienie kiedy na korytarzu spotkalam prezesa i przewodniczacego Izby rzemieslniczej z Wroclawia. Prezes sie do mnie nie odezwal, natomiast Pan przewodniczacy milo mi sie przedstawil ale rozmawial bardzo zimno . Rozprawa trawala okolo godziny. Ja potwierdzilam to co napisalam w "oswiadczeniu"/, pan prezez nie mial nic na swoja obrone! dokumentacja jaka musial przyniesc ze swojej strony potwierdzila, ze ja w tym czasie wykonywalam prace trojga ludzi, plus prowadzilam sekretariat.Sedzia otawrcie powiedzial, ze jest ludzka niemozliwascia wykonac prace za 4-rech w ciagu 8-miu godzin. Co to stosunkow "miedzyludzkich" panujacych w spoldzielni nie powtorze slow jakich uzyl sedzia w stosunku do prezesa i przewodniczacego spoldzielni /pana z wroclawia/.Z tego co mowil wywnioskowalam, ze zrobiono bardzo dokladny wywiad "srodowiskowy", krtoko mowiac nazwal to karygodnym naruszeniem prywatnosci osobistej! Wrzeszczal przy tym tak, ze az mi bylo glupio! Wyrok? Przywrocono mi moje stanowisko w pracy, prezes z wlasnej kieszeni musial zapalcic mi za czas "bezrobocia" lacznie z premia i bonusami za wykonywanie dodatkowej pracy/ mimo, ze bylo to dalej tylko 8-m godzin/ dziennie. Tyle sad. Izba Rzemieslnicza we Wroclawiu po "glownej debacie" WYRZUCILA pana prezesa na pysk z pracy!!!!!!!rozpil sie chlopina jeszcze bardzej po tym,az mi go bylo zal. Ja oczywiscie podjelam prace ale nie nadlugo. Wiedzialm, ze jestem czarna owca mimo wszystko!Na moje szczescie w pazdzierniku podziekowalm za prace i z usmiechem na twarzy spakowalam swoje rzeczy osobiste i wyjechalam do Wroclawia.Szczescie mi dopisalo , dostalam sie na wymarzone studia ekonomiczne i skonczylam z malomaisteczkowym zyciem klanow!Nigdy juz nie wrocilam do mojego rodzinnego miasteczka na stale, ale wiem , ze bylam wzorem dla ludzi ktorzy musieli tam zyc i "walczyc" o przetrwanie. Nie ejst to jedyny przypadek z mojego zycia w Polsce, gdzie musialam walczyc o siebie, wlaczyc o swoja racje! Bimbalski, to byl glowny powod dla ktorego wyjechalam z Polski przy 1-szej nadazajacej sie okazjii!!!Mimo, ze mnie bylo dobrze/pisalam o tym/ mialam praktycznie wszystko o czym ludzie w moim wieku mogli tylko marzyc! Wyjechalam, bo nie chcialam zeby moje dzieci doswiadczaly tego przez co ja musialam przejsc! O zyciu z Ameryce wiedzialam duzo! Brat wyjechal do USA w 64 roku. W miedzyczasie byli tam rodzice-stad mielismy pieniadze, zeby zyc na wysokim poziomie.Byly tez siostry, ja niestety nie bylam, nie zdazylam -studia zajely mi sporo czasu, a potem juz nie bylo sensu jechac na urlop. Wolalam wukorzystac moment i wyjechac na stale! Moim jedynym marzeniem bylo miec takie samo mieszkanko jak we Wroclawiu, miec prace i co najwazniejsze BYC WOLNA!!!!! Wychowac dzieci w wolnym kraju! Dac im przyszlosc i mozliwosc rozwoju w/g wlasnych mozliwosci i upodoban!Weidzialam, ze ja juz nie ebde tym kim bylam w Polsce, ale poswiecilam sie dla przyszlosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do wadery Re: sami komunisci -kto? IP: *.chello.pl 14.04.05, 08:55 1)prawie we wszystkich swoich postach piszesz o sobie w samych superlatywach: "ładna", "ponentna" 2)jak ty zdałaś maturę z taką ortografią? może dlatego,że byłaś taka "ładna i ponentna"? 3)swoją drogą podziwiam cię za pracowitość, czego dowodem jest ten długi post pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kąkol Re: do Yard IP: *.chello.pl 13.04.05, 20:03 premie regulaminowe, premie uznaniowe,dodatki funkcyjne.... nie dziwota,że zakład na stratach jechał solidna praca a jak z dodatkami w Łuesa,jak pan dyrektor? doprowadzić kraj do ruiny i uciec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: do Yard IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 13.04.05, 21:52 kakol- nic nie wiesz na temat prosperacjii zakladow , dlaczego byly straty czy zyski. Nie bede ci tlumaczyc ,nie widze ani sensu ani potrzeby. Z twojej strony jest tylko jeden cel- przylozyc w twarz z otawrtej reki! Jakie to plytkie!!! Mozesz "walic", mnie to i tak nie dosiega!!! Jak tobie ulzy, to jeszcze raz i jeszcze raz i............ pozdrawiam wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amadeusz Odpowiem ja Polacy żyją za 600zł IP: 83.233.227.* 14.04.05, 21:48 Polak to słowiańska rasa odporna na wiedzę i trudna do zaje..ie więc w czym problem nawet za 100zł da sobie radę Odpowiedz Link Zgłoś
dyskopol zapytaj sie jak mozna przezyc za $600 miesiecznie 15.04.05, 02:08 w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maranka Re: co to jest rzund ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 07:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n/n Re: co to jest rzund ?? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 15.04.05, 09:11 To najpewniej jakas gwara wiesniacza... Odpowiedz Link Zgłoś