Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.)

IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 24.06.02, 17:17
ds zamknal nam poprzedni watek, wiec zapraszam do tego...

Aniu, przyjdz na nasze spotkanie w przyszly piatek to sobie porozmawiamy o
obiektach ze Streatham Common i Francji rodemsmile))
Obserwuj wątek
    • Gość: e Re: Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.) IP: warspite.ch.u* 24.06.02, 17:19
      Watek sie rozdwoil...chyba, ze chodzi o zwiekszona wydajnosc pracy w tworzeniu
      watkowwink)
      • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 24.06.02, 17:25
        Rzeczywiscie sie rozdwoil ale to tylko dlatego, ze chyba w tej tremie przed
        rozmowa z szefem ds zapomnial jak sie liczy...
        Wiec na ktorym watku piszemy????
        • Gość: RAK Re: Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.) IP: 155.91.64.* 24.06.02, 17:28
          Nowym oczywiscie
          • Gość: e Re: Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.) IP: warspite.ch.u* 24.06.02, 17:53
            Goraco popieram przedmowcewink))) ale dzisiaj to juz chyba sobie pojde
            odpoczywac.
            A moze ds jest przesadny i omija 12 zamiast 13?
          • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.) IP: *.moodys.com / *.moodys.com 24.06.02, 17:53
            A ktory uwarzasz za nowy 12-ty czy 13-ty???
            • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 24.06.02, 17:55
              Ojej, chyba uwazasz pisze sie przez z z kropka a nie tak jak ja napisalam?
              Prawda? Wybaczcie ale ja nigdy nawet podstawowki nie skonczylam. Poltora roku
              w polskiej podstawowce za mlodu, dzieki stanu wojennemu....
    • Gość: Ania Re: Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.) IP: *.in-addr.btopenworld.com 24.06.02, 18:27
      Chetnie bym przyszla sobie was wszystkich w koncu obejrzec, ale niestety jak
      mam rodzine, i rodzina ma school fair w przyszly piatek, wiec nic z tego. Jak
      byscie byli tacy mili i zorganizowali spotkanie miedzy 20 lipca a 10 sierpnia,
      gdziekolwiek w granicach dojazdowej przyzwoitosci, to ja bardzo chetnie,
      rodzina (lat 7) bedzie w Polsce.
      • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 24.06.02, 18:39
        Nastepne spotkanie po tym spotkaniu bedzie zalezalo od reszty zainteresowanych
        ale jestem pewna, ze da sie cos zorganizowac...no chyba, ze ludziska znowu beda
        w jakichs rozjazdach.
    • Gość: ds Przepraszam... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 10:42
      ... ze nie umiem liczyc wink

      Wczoraj sie spieszylem przed wyjsciem, mialem pare spraw do zalatwienia, no i
      oczywiscie rozmowa z szefem tak wiec zalozylem watek o zlym numerze...
      Ale moze tak bedzie zabawniej?
      Moze na razie uzywajmy watku 12 a potem zawsze mozemy ten drugi "wskrzesic".
      wink
      • Gość: Mags Re: Przepraszam... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 25.06.02, 10:51
        > ... ze nie umiem liczyc wink
        >
        Nobody's perfect...

        Jak tam rozmowa z szefem??? Jeszcze zyjesz??
        • Gość: ds Re: Przepraszam... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 11:00
          > Jak tam rozmowa z szefem??? Jeszcze zyjesz??

          Rozmowa byla bardzo przyjemna (inna nie mogla byc). Niestety jak na razie nie ma
          efektow w postaci finansowej. Ale spokojnie - poczekamy, zobaczymy. Wyglada dosc
          obiecujaco... Ale wiecej nie powiem wink
          • Gość: Mags No wiesz... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 25.06.02, 11:50
            nie probuj sie wymigac...i tak wyciagniemy z ciebie wiecej szczegolow na naszym
            spotkaniu.

            Moge potwierdzic, ze nasz prezes przyjdzie w przyszly piatek, no chyba, ze bedzie
            mial jakas lepsza propozycjewink)))
            • Gość: ds Re: No wiesz... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 12:01
              > nie probuj sie wymigac...i tak wyciagniemy z ciebie wiecej szczegolow na naszym
              > spotkaniu.

              Eeee tam - nic ciekawego, uwierz mi.

              Tak wiec do zobaczenia za poltora tygodnia.
              Zona powinna byc tez.
              Sprobuje sie jeszcze skontaktowac z Esther.

              • Gość: Mags Re: No wiesz... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.06.02, 12:05
                >
                > Tak wiec do zobaczenia za poltora tygodnia.

                Czy chcesz powiedziec przez to, ze bedziesz milczal az do przyszlego piatku?

                Mnie tu nie bedzie w czwartek, bo wyjezdzam sluzbowo do Paryza ani w piatek ani w
                poniedzialek, bo wyjezdzam na dlugi weekend do Hiszpani (przez Francje) i wracam
                dopiero w poniedzialek. Mam nadzieje, ze ktos inny sie bedzie odzywal aby
                utrzymac ten watek przy zyciu...
                • Gość: ds Re: No wiesz... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 12:18
                  > > Tak wiec do zobaczenia za poltora tygodnia.
                  >
                  > Czy chcesz powiedziec przez to, ze bedziesz milczal az do przyszlego piatku?

                  Nie napisalem "do napisania" tak wiec odzywac sie bede.
                  Tyle, ze ZOBACZYMY sie dopiero w nastepny piatek.

                  Ty to masz fajnie z tymi dlugimi weekendami... Mi zostalo tylko 10 dni wakacji i
                  juz mam zarezerwowane na pazdziernik na podroz poslubna. Czyli wszystkie moje
                  weekendy beda teraz krotkie... Poza tym jednym w sierpniu kiedy jest bank holiday.
                  • Gość: Ania Re: No wiesz... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 25.06.02, 12:22
                    No to teraz ja wreszcie tez mam sie czym pochwalic, mam 14 dni urlopu w
                    sierpniu, 20 w pazdzierniku, 21 w listopadzie i 22 w grudniu. Ha!
                    • Gość: ds Re: No wiesz... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 12:24
                      > No to teraz ja wreszcie tez mam sie czym pochwalic, mam 14 dni urlopu w
                      > sierpniu, 20 w pazdzierniku, 21 w listopadzie i 22 w grudniu. Ha!

                      Czyzby kolejny potomek z drodze?
                      jak tak to gratulacje"""
                      • Gość: Ania Re: No wiesz... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 25.06.02, 12:26
                        Ooooooooo, a tak chcialam byc tajemnicza chociaz przez chwile.......
                        • Gość: ds Re: No wiesz... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 12:30
                          > Ooooooooo, a tak chcialam byc tajemnicza chociaz przez chwile.......

                          No to teraz juz mam zupelnie przechlapane...
                          Znowu uslysze w domu "wszyscy maja dzieci a ja nie..." wink)))

                          Jeszcze raz serdeczne gratulacje!!!
                          • Gość: Ania Re: No wiesz... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 25.06.02, 12:33
                            Ja zaczelam pracowac nad pierwszym prawie rok po slubie, troche sobie jeszcze
                            pobezdzietujcie, bo potem to juz sie raczej nie da, a dziadkowie daleko.......
    • Gość: ds Juz chyba sie pytalem... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 12:23
      ... ale ze mam skleroze to zapytam sie jeszcze raz.

      Czy ktos z was kiedy jechal przez kanal na "back-to-back tickets".
      Najlepiej wyjasnic na przykladzie:

      Standard return przez kanal to np. £250.
      Ale mozna kupic np. "overnighter" za jakies £20-£30. Tak wiec kupuje sie takie
      dwa "overnightery" (jeden z Francji i jeden z UK) i wykorzystuje tylko polow
      kazdego z nich. Trzeba to chyba robic w roznych firmach (np Eurotunnel i P&A) bo
      sprawdzaja rejstracje ale powinno sie udac.
      To powyzej to tylko uproszczenie bo chyba z Fransji nie ma "overnighterow" (te sa
      zrobione spejalnie dla przmytnikow papierosow) ale sa moze 3 dniowe bilety...

      Tak wiec ponowie pytanie - czy ktos tak robil? We wrzesniu maja do nas przyjechac
      znajomi z Polski i chcialbym im jakos pomoc dostac tanszy bilet.
      • Gość: Mags Re: Juz chyba sie pytalem... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.06.02, 12:32
        Moi znajomi Francuzi tak robili. Jeden bilet kupili bezposrednio u Eurostar a
        drugi w jakims biurze podrozy.

        A ja jeszcze po tym weekendzie bede miala 16 dni urlopu....na, na, na, na, na

        Aniu - gratuluje nastepnego potomka. A kiedy ma sie pojawic na tym swiecie?
        • Gość: Ania Re: Juz chyba sie pytalem... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 25.06.02, 12:35
          Jak to 16 dni, nikt nie ma tyle urlopu co ty, to jest dopiero
          niesprawiedliwe!!!!

          Termin mam na koniec pazdziernika, ale koncze prace juz we wrzesniu.
          • Gość: Mags Re: Juz chyba sie pytalem... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.06.02, 12:40
            > Jak to 16 dni, nikt nie ma tyle urlopu co ty, to jest dopiero
            > niesprawiedliwe!!!!

            My may 28 dni plus 3 tak zwane Moody's days. Tak po prostu 3 extra dni urlopu,
            ktore "daja" nam w listopadzie i mozna je wykorzystac do marca nastepnego roku.
            A tak poza tym mialam 5 dni z zeszlego roku, wiec w tym roku nadrabiam zaleglosci
            urlopowe.
            • Gość: ds Nie odzywam sie do Mags. IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 12:41
              Z czystej i niczym nie skazonej ZAZDROSCI.

              > My may 28 dni plus 3 tak zwane Moody's days. Tak po prostu 3 extra dni urlopu,
          • Gość: ds Re: Juz chyba sie pytalem... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 12:40
            > Jak to 16 dni, nikt nie ma tyle urlopu co ty, to jest dopiero
            > niesprawiedliwe!!!!

            A wiesz ile urlopu ma moja zona? Ta to dopiero ma fajnie...
            I jeszcze prawie kazdy wyjazd do dowolnego kraju Europy moze sobie podciagnac pod
            sluzbowy i nie ubywa jej urlopu... Nie wiem ile ona teraz ma ale na pewno ponad
            20 dni... A pewnie duzo wiecej...
        • Gość: ds Re: Juz chyba sie pytalem... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 12:38
          > Moi znajomi Francuzi tak robili. Jeden bilet kupili bezposrednio u Eurostar a
          > drugi w jakims biurze podrozy.

          I nie mieli zadnych problemow?
          To fajnie!

          > A ja jeszcze po tym weekendzie bede miala 16 dni urlopu....na, na, na, na, na

          Z zawisci sie teraz obraze... smile
          A tak w ogole to ile macie urlopu normalnie?
          Ja 21 dni (+ zwykle 1-1.5 dnia ekstra jak sie bierze urlop w trakcie Bozego
          narodzenia)
          • Gość: Ania Re: Juz chyba sie pytalem... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 25.06.02, 12:42
            25 dni, co roku wzrasta o jeden dzien do maks. 30 dni, plus moge kupic albo
            sprzedac dodatkowe 5 dni w kazdym roku. Zawsze mi brakuje.......
            • Gość: Mags Re: Juz chyba sie pytalem... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.06.02, 12:50
              U nas na szczescie kupowac extra dni nie trzeba. Wystarczy przez kilka ladnych
              dni lub tygodni popracowac tu do 10 p.m.lub dluzej i wtedy pojsc do szefa i
              poprosic o dzien wolny w ramach odpoczynku. Jak jest w dobrym humorze to da - i
              przewaznie daje. Oczywiscie nie mozna do niego latac co tydzien, ale raz na
              kilka miesiecy....

              ds - nie zlosc sie - zlosc i zadrosc pieknosci szkodza
              • Gość: Ania Re: Juz chyba sie pytalem... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 25.06.02, 12:54
                Tak to u nas tez mozna, ale gdybym zaczela regularnie wracac po 10pm do domu,
                to moj syn by sie ze mna rozwiodl. Juz i tak sie pyta kiedy bedzie mogl sie
                wyprowadzic i zamieszkac z dwojka kolegow z klasy.....

                Jak sie pracuje do pozna, a u nas jest mnostwo okazji np. pracowac od 2 nad
                ranem, to potem po prostu sie oznajmia, ze teraz biore sobie dwa dni wolnego w
                zamian za bezgraniczne poswiecenie, itp, itd. Tylko ze ja w nocy to lubie
                spac....
                • Gość: Mags Re: Juz chyba sie pytalem... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 25.06.02, 13:08
                  U nas tez czlowiek jakby chcial to moglby codziennie siedziec do polnocy ale po
                  co. Niestety czasem istnieje taka sytuacja, ze czlowiek nie ma wyboru i musi
                  tu siedziec do 10 lub 11 p.m. Dluzej jest u nas zabronione...A jak sie siedzi
                  tak dlugo to i tak firm adaje taxi do domu.
                  Ja na razie nie mam dzieci i chyba w najblizszym czasie mi to nie grozi, wiec
                  jak na razie nikt nie straszy mnie rozowdemsmile
              • Gość: ds Jak na razie dalej sie nie odzywam do Mags IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 12:55
                I mysle czy by sie nie przestac odywac do Ani...
                wink
                • Gość: Ania Re: Jak na razie dalej sie nie odzywam do Mags IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 25.06.02, 12:57
                  To moze w zamian zaprzyjaznisz sie z moim mezem, on ma 21 dni, z tego
                  obowiazkowo musi wziac wolne miedzy Bozym Nar. i Nowym Rokiem.
          • Gość: e Re: Juz chyba sie pytalem... IP: warspite.ch.u* 25.06.02, 12:54
            25 ale zabieraja mi 4 na poczet BOzego Narodzenia kiedy to wszystko zamykaja na
            cztery spusty.

            Mam takie pytanie w zwiazku z podrozami, chcialabym pojechac samochodem do
            Polski przez Harwich do Hamburga, a dalej to wiadomo. Czy ktos ma pojecie ile
            to kosztuje i czy bilet musze sobie kupic z wyprzedzeniem czy tez tuz przed
            wejsciem na prom?
            • Gość: ds Re: Juz chyba sie pytalem... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 13:06
              > to kosztuje i czy bilet musze sobie kupic z wyprzedzeniem czy tez tuz przed
              > wejsciem na prom?

              Zawsze lepiej z wyprzedzeniem (tak mi sie wydaje).
              Jezeli chodzi o ceny to niestety standard return (fully flexible) to jest wlasnie
              chyba ok $250. Mysle, ze mozna jakos poszukac i zejsc do £150. Zeby bylo taniej
              trzeba kombinowac - patrz moj post wyzej. Chyba rok temu jechalem do Ostendy (z
              Dover) - bilet na 5 dni kosztowal chyba ok £70. Ale to bylo poza sezonem i troche
              musialem sie naszukac.
            • Gość: RAK Re: Juz chyba sie pytalem... IP: 155.91.64.* 25.06.02, 14:54
              • Gość: ds Re: Juz chyba sie pytalem... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 15:02
                To tak zeby podbic watek do gory czy "niechcacy nacisnalem ENTER"?
                • Gość: RAK Re: Juz chyba sie pytalem... IP: 155.91.64.* 25.06.02, 15:06
                  Tak chroniczna niezrecznosc w obsludze klawiarury.
              • Gość: RAK Re: Juz chyba sie pytalem... IP: 155.91.64.* 25.06.02, 15:04
                Tak to bedzie z 269 funtow bilet powrotny-otwarty /www.stenaline.co.uk/.
                Zawsze rezerwowalem dzien przed wyjazdem i bilet odbieralem na punkcie
                kontrolnym. Raz sie tylko zdarzylo, ze nie bylo miejsc na prom ktorym chcialem
                plynac - koniec wakacji.

                Moj urlop to 24 dni z swiatecznym obowiazkiem w grudniu.
                • Gość: e Re: Juz chyba sie pytalem... IP: warspite.ch.u* 25.06.02, 16:00
                  Dzieki. Jeszcze takie dodatkowe pytanie czy to jest cena za samochod z ludzmi i
                  np. fotelem do siedzenia? Czy tez jak bym chciala sie zdrzemnac, a do Hamburga
                  troche sie plynie, wiec pewnie bym chciala, to musze sobie dokupic cos w
                  rodzaju kuszetki? Kurcze latwiej byloby samolotem ale musze zabrac samochod;-(
                  • Gość: ds Re: Juz chyba sie pytalem... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 16:02
                    Mi sie wydawalo, ze mowimy tylko o promie Dover-Calais.
                    Nie mam zielonego pojecia o promie do Hamburga. W ogole jest taki?
                    To chyba sie troche plynie... I pewnie kosztuje wiecej.

                    • Gość: e Re: Juz chyba sie pytalem... IP: warspite.ch.u* 25.06.02, 16:06
                      Trasa Harwich-Hamburg. Znalazlam strone web. ale jakas troche kulawa, inna
                      sprawa, ze niewyspana jestem.
                    • Gość: e Re: Juz chyba sie pytalem... IP: warspite.ch.u* 25.06.02, 16:14
                      Odszczekuje, znalazlam bardzo dobra strone, i niestety cena jest troszke wyzsza
                      400£ a zabukowac trzeba na 40 dni wczesniej. Niedobrze. A tak mi sie nie chce
                      wlec przez cala Europetongue_out
                      • Gość: ds Re: Juz chyba sie pytalem... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 25.06.02, 16:19
                        > Niedobrze. A tak mi sie nie
                        > chce
                        > wlec przez cala Europetongue_out

                        Sprobuj przez Ostende - zawsze troche krocej.
                        • Gość: RAK Re: Juz chyba sie pytalem... IP: 155.91.64.* 25.06.02, 16:29
                          e, przepraszam ale to strone ktora Ci podalem to nie jest do Hamburga ale do
                          Hook of Holland, skad stosunkowo latwo dostac sie do Hamburga z moze z 5
                          godzin???.
    • Gość: Xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.) IP: 62.189.123.* 25.06.02, 13:04

      witam na dwunastym... co do urlopów macierzyskich się nie wypowiem... co do
      promu - kombinowałem kiedyś w ten sposób, ale gdy usłyszałem od kumpla, że
      kazali mu dopłacać, to trochę spanikowałem - problem z tymi jednodniówkami jest
      taki, że masz trzy poranne rejsy do wyjazdu i trzy wieczorne do powrotu - jeśli
      je przegapisz - wtopa i kupno nowego biletu - tak przynajmniej wyczytałem w
      warunkach

      pozdrowionka dla wszystkich i mykam do pracy

      Xiv
      • Gość: Mags Ferries IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 25.06.02, 16:36
        e - a moze warto sprobowac znalezc cos na tej website:
        www.dfdsseaways.co.uk/
        • Gość: e Re: Ferries IP: warspite.ch.u* 25.06.02, 16:51
          Wlasnie obejrzalam ta strone i niestety tam byly te info o zamawianiu biletu na
          40 dni wczesniej. Musze jeszcze pomyslec, moze uda mi sie skolowac drugiego
          kierowcewink
      • Gość: sznake Re: Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.) IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.02, 16:48
        Haj ludzie, sorry, ze sie tu wtracam, ale mam nadzieje, ze ty Mags mnie jeszcze
        pamietasz. Trzy dni temu wrocilam akurat z 9 dniowego pobytu w Londynie. Bylam
        pierwszy raz, bylo fajnie.Nakupowalam mnustwo fajnych rzeczy i wszystko byloby
        perfect gdyby nie problemy na lotnisku w drodze powrotnej.Samolot odlecial beze
        mnie a ja tu samam z blizniakami a jest 7 rano.Okazalo sie, ze zle mnie
        pokierowno i stalam co prawda na odpowiednim gate ale nie w odpowiednim
        sektorze.Nikt mi nie pomogl i musialam oplacic sobie nowy lot nastepnego dnia.
        A poniewaz nie mialam przy sobie komorki i bylam cala roztrzesiona, zmuszona
        bylam wziac taxi za drogie pieniadze i jakos dotarlam do mojej siostry.Jednak
        pomimo tych negatywnych przejsc na koncu, wspominam ten pobyt w Londynie bardzo
        milo i jesienia wybieramy sie cala rodzina ponownie, wiec jesli nasza
        propozycja spotkania bylaby jeszcze aktualna Mags, to chetnie sie do tego
        przyloze. mocno was pozdrawiam.Ciao
        • Gość: sznake Re: Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.) IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.02, 16:51
          :::I jeszcze dodam, ze jesli ktos z was chialby tanio leciec do Londynu z
          Niemiec to mam dobry adres....
          • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 25.06.02, 16:59
            Czesc Sznake! Fajnie, ze sie znalazlas. Jak bedziesz sie znowu wybierac do
            Londynu to daj mi znac, moze uda nam sie spotkac.
            Tanie loty do Niemiec ma Go, Easyjet, Ryanair etc etc. Ostatnio widzialam do
            Frankfurtu za EUR 1.77 + tax.
            • Gość: sznake Re: Spotkanie w Londynie nr 12 (c.d.) IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.02, 17:06
              Za troche wiecej lecialam z Ryanair i to wcale nie zle, tylko bez jedzenia.Ale
              za to kupno nowego biletu kosztowalo mnie juz 200 euro(40 funtow pro Pers.)
              czyli jakies 400 marek choc to i tak jest jak mowia niemcy "günstig" w
              porownaniu z Lufthansa albo Brish Airways. Nastepnym razem bedzie mi latwiej
              sie z toba spotkac, bo bede z mezem, nie bede juz tak zdana na mojego szwagra i
              siostre, zeby gdzies dojechac.Mieszkalam na Harrow, nie wiem jak daleko jest to
              od twojej dzielnicy.No to zmykam, aby za kilka dni znow sie pojawic.....Pozdr.
    • Gość: ds Witam w srode... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 26.06.02, 08:53
      ...znowu od rana w pracy.
      Oczy mnie pieka. Dobrze, ze jutro na pozno.
      • Gość: Mags Re: Witam w srode... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 26.06.02, 10:00
        > ...znowu od rana w pracy.
        Ja tez jzu tu prawie od godziny jestem i nei wiem po co?????

        > Oczy mnie pieka. Dobrze, ze jutro na pozno.

        A ja za to jutro mam idiotycznie wczesny start, bo mam samolot do Paryza o 6.45
        a.m. Na szczescie z City Airport wiec to ode mnie zaraz prawie za rogiem... ale i
        tak bede musiala wstac o wiele wczesniej niz normalnie. Ughhhhhhhhh

        • Gość: ds Re: Witam w srode... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 26.06.02, 10:28
          > A ja za to jutro mam idiotycznie wczesny start, bo mam samolot do Paryza o 6.45
          >
          > a.m. Na szczescie z City Airport wiec to ode mnie zaraz prawie za rogiem... ale
          > i
          > tak bede musiala wstac o wiele wczesniej niz normalnie. Ughhhhhhhhh

          Eeee tam nie narzekaj - prznajmniej sie wyrywasz z tej wyspy.
          Ja mam za to jutro rano "house survey". Zawsze to jakas atrakcja choc na pewno
          nie taka jak weekend w Paryzu... wink
          • Gość: Ania Re: Witam w srode... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 26.06.02, 10:33
            A ja mam jutro spotkanie rozpoznawcze w nowej szkole Mateusza, o 13.30, pewnie,
            czemu nie, po co w ogole brac pod uwage pracujace matki i ich godziny pracy.....
            W zwiazku z tym bede jutro 'chora', bo juz caly urlop zaklepany.
            • Gość: mags Re: Witam w srode... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 26.06.02, 10:54
              Aniu - tylko sie przypadkiem za powaznie nie rozchorujwink)

              ds - weekendu w Paryzu nie bedzie tylko czwartek, bo "wycieczka" jest
              jednodniowa. Weekend owszem bedzie poza wyspa i na dodatek bedzie dlugi, bo
              konczacy sie w poniedzialek i to w Roses, Hiszpania. Jedynie aby tam dotrzec
              tomusze ladowac w Perpignan (Francja). Bedzie rowniez spedzany z
              Francuzami...Capisce???
              • Gość: izabelsk Re: MIlo na wyspie, bo chlodno... IP: 192.223.158.* 26.06.02, 12:30
                A ja juz wrocilam do pracy, bo urlop sie skonczyl, natomiast w Polsce byly
                niesamowite upaly.
                Teraz koledzy objadaja sie wodczanymi culierkami z Polski oraz paluszkami z
                sola.
                Wypytuja mnie towniez o wodke butelczana. bo im obiecalam, przywiozlam takie
                cwiarteczki po 12-13 zl, tozto taniej niz kupowac piwo w pubie, ale jestem
                popularna kolezanka ze hej.
                Dla naszego forumowego towarzystwa tez jest siwucha, nie martwcie sie -
                prawdziwa, nie wirtualna smile

                izabelski
            • Gość: Xiv Re: Witam w srode... IP: 62.189.123.* 26.06.02, 12:26

              znam ten bol - dentysta 9-5, fryzjer 9-5.30... i gdzie ten cholerny kapitalizm?
              moj dentysta w PL ma dwa razy w tygodniu zmiane popludniowa: 15-22, a fryzjer
              zawsze czynny do 20...

              Xiv
              • Gość: e Re: Witam w srode... IP: warspite.ch.u* 26.06.02, 12:49
                To mi przypomina pierwsze chwile w UK, hi, hi. Nie moglam uwierzyc, ze prawie
                wszystko jest pozamykane w niedziele, a bank w tygodniu otwarty tylko do 5 p.m.

                Ja bardzo bym prosila o upaly na wyspie...
                • Gość: Ania Re: Witam w srode... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 26.06.02, 13:00
                  W Londynie to chyba nie chcesz upalow, duchota w metrze, w centrum zar sie leje
                  z betonu, towarzystwo od lat 6 do 60 na wpol nago, nie, tylko nie upaly!!!

                  W sobote to sie pracuje w ogrodku, robi bbq, jezdzi do IKEI albo na car boot
                  sale, zaleznie od funduszy. W niedziele jedzie sie do rodziny na Sunday roast,
                  oraz oglada sie pilke nozna, rugby, cricket i tym podobne.
                  • Gość: Mags Re: Witam w srode... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 26.06.02, 13:08
                    Zgadzam sie z Ania. Tylko nie upaly, bo mozna w Londynie ducha wyzionac. Ja
                    pamietam okropnie upalne lata z mojego dziecinstwa - od kwietnia do
                    pazdziernika (koniec lat 70-tych, poczatek 80-tych i polowa 80-tych) non-stop
                    lal sie taki zar z nieba, ze mozna bylo pasc. Ani razu nie padal deszcz,
                    temperatura przecietna to chyba +33C - paskudnie bylo!!! Ani spac, ani
                    funkcjonowac. Fuj!!!Tak jak teraz jest bardzo mi odpowiada....
                    A moj dentysta jest otwarty od 8 a.m. do 6.30 p.m.
                    • Gość: Ania Re: Witam w srode...do Mags IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 26.06.02, 13:13
                      Mags, czy ty spedzilas tzw. dziecinstwo w Londynie czy w Szkocji? A jezeli w
                      Londynie, to czy udzielalas sie w roznych harcerstwach i innych????
                      • Gość: Mags Re: Witam w srode...do Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 26.06.02, 13:22
                        Dziecinstwo spedzilam w wiekszosci w Londynie, prawie dwa lata w w Burkina Faso
                        (Afryka)i poltora roku w Polsce -dzieki panu Jaruzelskiemu, bo zamknal granice
                        wiec dziadkowie zapisali mnie do szkoly w Olsztynie. A jak juz po pol roku
                        moglam wyjechac z powrotem to nie chcialam, wiec zostalam u dziadkow dodatkowo
                        rok. Fajnei bylo, jezioro, las, komary....Do Szkocji jezdzilo sie do dziadka od
                        czasu do czasu na dluzsze weekendy: tez byl las i komary....
                        Harcerstwa i rozne inne rozrywki mielismy w szkole. Jesli chodzi ci o polskie
                        harcerstwo to nigdy w czyms takim nie bralam udzialu.
                        • Gość: Ania Re: Witam w srode...do Mags IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 26.06.02, 13:27
                          Acha.... Tak sie pytam, bo mam sporo znajomych w Londynie w twoim (?) mniej
                          wiecej wieku i o podobnym pochodzeniu, no moze z wyjatkiem tego Burkina Faso, i
                          myslalam ze moze tez ich znasz z polskiego harcerstwa, itp, itd, no ale jak
                          widac niekoniecznie.
                          • Gość: Mags Re: Witam w srode...do Mags IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 26.06.02, 13:34
                            Prawde mowiac to ja w czasie dziecinstwa nie mialam prawie wcale kontaktu z
                            Polakami. W szkole nie bylo Polakow, mama w domu tresowala z polskiego, a ze sama
                            tez ma tutaj tylko jedna kolezanke z Polski, to jakos polskei kolka, kluby itp
                            mnie ominely. Raz tj chyba w 1985 roku bylam na dwu-tygodniowym obozie polskiej
                            YMCA w Botley. Najfajniejsze jest to, ze potem w 1990 roku na studiach spotkalam
                            chlopaka, ktory tez byl w Botley. Los tak chcial, ze studiowalismy na tym samym
                            uniwerku.

                            • Gość: Ania Re: Witam w srode...do Mags IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 26.06.02, 13:38
                              Musze przyznac ze w porownaniu z tymi moimi znajomymi to ty jakas dziwna
                              jestes wink, nikt z nich nie bylby w stanie tak smigac po polsku na forum, no
                              ale moze to ta szkola w Olsztynie, chyba jestes jedna z nielicznych, ktorym
                              Jaruzelski zrobil przysluge....
                              • Gość: Mags Re: Witam w srode...do Mags IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 26.06.02, 15:00
                                > Musze przyznac ze w porownaniu z tymi moimi znajomymi to ty jakas dziwna
                                > jestes wink,

                                Wiem, ze jestem dziwna....juz od malego mi to mowaiwink))

                                >nikt z nich nie bylby w stanie tak smigac po polsku na forum,

                                ja moge tez tak i po niemiecku....nie robi mi roznicy...

                                >no ale moze to ta szkola w Olsztynie, chyba jestes jedna z nielicznych, ktorym
                                > Jaruzelski zrobil przysluge....

                                Szkola w Olsztynie na pewno ale tez wczesniejsze tortury mamy, ktora nigdy nie
                                reagowala na mnie jesli jako dziecko mowilam do niej po angielsku i teraz tez
                                zawsze z nia rozmawiam po polsku, no chyba, ze w rozmowie bierze udzial tata.

                                Poza tym od listopada'94 do grudnia'96 pracowalam w W-wie. Firma wyslala mnie na
                                6 tygosni a zostalam 2 lata....

                    • Gość: e Re: Witam w srode... IP: warspite.ch.u* 26.06.02, 14:32
                      OK. niech upaly beda tylko u mnie na wsi.

                      Czy po 13 grudnia to nawet cudzoziemcy nie mogli wrocic do siebie do domu??
                      • Gość: Mags Re: Witam w srode... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 26.06.02, 14:55

                        > Czy po 13 grudnia to nawet cudzoziemcy nie mogli wrocic do siebie do domu??

                        13 grudnia zostaly zamkniete granice Polski i ani do Polski nie wpuszczali ani
                        nie wypuszczali. Narodowosc nie byla uwzgledniana. Brytyjski paszport nic nie
                        pomogl...a mnie sie w Olsztynie podobalo. Byl snieg, byly sanki, lyzwy a do tego
                        bylam u dziadkow. Gorzej bylo jak zapisali do szkoly co tez nie bylo latwe, bo
                        aby to zrobic musieli byc oficjalnie moimi opiekunami. W skrocie oznaczalo to, ze
                        musieli mnie adoptowac. Rodzice musieli zrzec sie praw rodzicielskich na korzysc
                        dziadkow. Na szcezscie najlepsza przyjaciolka mojej mamy jest sedzia, wiec udalo
                        sie to bardzo szybko zalatwic...no dobra, nie bede was tym nudzic. Potem aby
                        wyjechac z powrotem do rodzicow, riodzice musieli mnie od dziadkow adoptowac.
                        Achhh, nie ma to jak polskei prawo...

                        • Gość: e Re: Witam w srode... IP: warspite.ch.u* 26.06.02, 15:15
                          Rany goscia jestem pod wrazeniem. W koncu az taka mala nie bylam w tym czasie,
                          a pamietam, ze cieszylam sie ze szkole zamkneli... i ze moj ojciec "oskarzyl"
                          mnie 13 rano o rozkrecenie telewizora...
                          • Gość: Mags Re: Witam w srode... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 26.06.02, 15:26
                            Ja przyjechalam do dziadkow 12-go grudnia. Rodzice mieli dojechac chyba okolo
                            20-go. Oczywiscie z wiadomych powodow nie dojechali. Dopiero jak mialam na
                            poczatku stycznia wyjezdzac z powrotem do Londynu, to okazalo sie, ze nie jest
                            to takie proste jak wszyscy mysleli....
                            U dziadkow telewizor 13-go dzialal ale nie bylo teleranka, co mnie bardzo
                            rozczarowalo...
                            • Gość: Xiv Re: Witam w srode... IP: 62.189.123.* 26.06.02, 18:16
                              > U dziadkow telewizor 13-go dzialal ale nie bylo teleranka, co mnie bardzo
                              > rozczarowalo...

                              Wcale sie nie dziwie - mnie wtedy tez... i myslalem wtedy, ze dzieciaki w UK to
                              musza miec fajne programy w telewizji - a tu sie akurat okropnie pomylilem...

                              Xiv
                              • Gość: Mags Re: Witam w srode... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 26.06.02, 18:22
                                >i myslalem wtedy, ze dzieciaki w UK to
                                >
                                > musza miec fajne programy w telewizji - a tu sie akurat okropnie pomylilem...
                                >
                                Programy dla dzieci sobotnio/niedzielne w UK od czasow mojego dziecinstwa duzo
                                sie nie zmienily. Ale bardziej od teleranka lubilam polskie dobranocki. Czy
                                jeszcze one sa? Moim ulubiencem byl Emanuel i Makowa Panienka, a babcia
                                uwielbiala Bolka i Lolka.

                                • Gość: e Re: Witam w czwartek IP: warspite.ch.u* 27.06.02, 10:23
                                  Moze w TV Polonia sa jakies stare dobranocki, a Makowa Panienka byla chyba
                                  Czeska. Ja lubilam Misia Uszatka, ktory jest rozbrajajaco naiwny.
                                  A kto pamieta Zwierzyniec? wink)
                                  • Gość: izabelsk Re: Witam w czwartek IP: 192.223.158.* 27.06.02, 10:35
                                    Pamietam, a kto pamieta Piaskowego Dziadka, Pieska w kratke, Zwirka i
                                    Muchomorka?
                                    • Gość: e Re: Witam w czwartek IP: warspite.ch.u* 27.06.02, 10:42
                                      Pieska w kratke to nie bardzo ale reszte jak najbardziej!wink)
                                      A co z kultowym Kiwaczkiem, to byla jakas radziecka bajka.
                                      • Gość: izabelsk Re: Witam w czwartek IP: 192.223.158.* 27.06.02, 10:54
                                        Moje dzieci uwielbiaja kasete pieska w kratke, ja rowniez.
                                        KIwaczka nie widzialam na kasetach, szukam rowniez polskiej wersji piaskowego
                                        dziadka.
                                        JAk im wlaczam Misia Usz\atka to wychodza z pokoju i wrzeszcza, ja tez tej
                                        bajki nienawidzilam.
                                        Ale absolutnym przebojem jest Krecik.

                                        izabelski
                                        • Gość: e Re: Witam w czwartek IP: warspite.ch.u* 27.06.02, 10:56
                                          To fakt Krecik jest nie do zdarcia mam w domu jakies 6 kaset....i patrzec juz
                                          nie moge.
                                          • baloo1 ds ! 27.06.02, 11:08
                                            Przepraszam za wtargniecie ...

                                            ds, zajrzyj do skrzynki.

                                            Baloo
                                            • Gość: ds do baloo IP: GBLOND* / 194.203.201.* 27.06.02, 11:48
                                              Nie masz co przepraszac - nasze watki sa "zaprzyjaznione". Z tego zo
                                              pamietam "lacznicy" to ja i Carino.

                                              Co do skrytki - dzisiaj bylem pozniej w pracy dlatego nie odpisywalem. Ale juz
                                              wyslalem odpowiedz.
                                          • Gość: Ania Re: Witam w czwartek IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.06.02, 11:15
                                            Budowalismy, budowalismy, i zbudowalismy, hurrrra!
                                            Z czego to cytat?
                                            • Gość: izabelsk Re: Witam w czwartek IP: 192.223.158.* 27.06.02, 11:26
                                              Kiwaczek??

                                              izabelski
                                              • Gość: Ania Re: Witam w czwartek IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.06.02, 11:29
                                                Kiwaczek.
                                                A moje dziecko jak bylo mniejsze lubilo Reksia, Krecika i Kolargola, za to
                                                niekoniecznie pszczolke Maje.
                                                • Gość: izabelsk Re: Witam w czwartek IP: 192.223.158.* 27.06.02, 11:30
                                                  NIe znalazlam kolargola, ale pszczolka maja i Pipi LAngstrumpf czekaja w kolejce

                                                  izabelski
                                            • Gość: e Re: Witam w czwartek IP: warspite.ch.u* 27.06.02, 11:38
                                              Kiwaczek na 1000%.
    • Gość: ds A dzisiaj witam w czwartek... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 27.06.02, 11:50
      Wyjatkowo pozno dzisiaj bo surveyor nie mogl znalezc mojego domu i sie spoznil -
      musialem go tez naprowadzac przez telefon ;-0.
      Oznacza to, ze bede musial chyba dzisiaj zostac dluzej niz nawet planowalem...
      Echh....
      • Gość: ds Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 27.06.02, 11:59
        Nie dosc, ze nie umiem liczyc to jeszcze jestem slepy...
        Dopiero teraz zauwazylem, ze powitanie w czwartek juz dzisiaj bylo.

        A co do bajek - pamietacie Pankracego i Telesfory?
        • Gość: RAK Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: 155.91.64.* 27.06.02, 12:22
          Ja jak przez mgle pamitam Jacka i Agatke, Gucio i Cezara i Misia z okienka, ale
          swoich doznan estetycznych juz nie moge sobie przypomniec. Bolek i Lolek
          (szczegolnie wersja czarno-biala) - byl rozrywkowy.
        • Gość: e Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: warspite.ch.u* 27.06.02, 12:26
          Czy Telesfor byl po Zwierzyncu czy niezaleznie. Pamietam to jak przez mgle,
          chyba stara juz jestem buuuuuuuuu.
          • Gość: ds Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 27.06.02, 12:37
            > Czy Telesfor byl po Zwierzyncu czy niezaleznie. Pamietam to jak przez mgle,
            > chyba stara juz jestem buuuuuuuuu.

            Jak przez mgle to moze dlatego, ze mloda jestes i widzialas to jak bylas jeszcze
            BARDZO BARDZO mala?

            Nie pamietam jak bylo z Telesforem. Ale dzieki za przypomnienie Zwierzynca - tez
            lubilem ogladac. Moj ojciec bodajze tez wink

            • Gość: e Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: warspite.ch.u* 27.06.02, 12:55
              No mowilam, ze jestem stara bo mam juz skleroze i nie pamietam jak bylam MALA;-
              )))
      • Gość: Xiv Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: 62.189.123.* 27.06.02, 14:19

        a u mnie na wsi jakiś koleś rozwalił mi okno w samochodzie - ból - nic nie
        zniknęło, zero bałaganu, ale szybę szlak trafił... skończyło się na wizycie w
        RAC Windscreen - polecam, byli dużo (o 50%) tansi niż Autoglas.

        Xiv
        • Gość: ds Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 27.06.02, 14:27
          > a u mnie na wsi jakiś koleś rozwalił mi okno w samochodzie - ból - nic nie
          > zniknęło, zero bałaganu, ale szybę szlak trafił... skończyło się na wizycie w
          > RAC Windscreen - polecam, byli dużo (o 50%) tansi niż Autoglas.

          Uuuu... wspolczuje. Zawsze to upierdliwa sprawa.

          > "u mnie na wsi"

          przeprowadziles sie?
          • Gość: Xiv Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: 62.189.123.* 27.06.02, 14:39

            > > "u mnie na wsi"
            > przeprowadziles sie?

            no wiesz - "wsi spokojna, wsi wesola"

            Xiv
        • Gość: e Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: warspite.ch.u* 27.06.02, 14:31
          O juz lepiej mi nic nie mow, jak pamietacie mi rabneli radio i szybe tez. Ale
          to nie koniec dwa tygodnie pozniej znowu ktos probowal sie wlamac mi do
          samochodu, tym razem zostal pogoniony. Policja oczywiscie bardzo sie dziwi bo
          to taka spokojna okolica...a ja kurde stresuje sie co wieczor.
          Tak czy owak wspolczuje.
          • Gość: Xiv Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: 62.189.123.* 27.06.02, 14:38

            Ja chyba tobie bardziej - mi radia nie sprzątneli (a byłaby okazja aby kupić
            nowe...) Najśmieśniejsze jest to, że wszystko zdarzyło się wczoraj pomiędzy
            szóstą (powrót do domu) a ósmą (wyjście do knajpy) - dziwna sprawa

            Xiv
            • Gość: ds Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 27.06.02, 15:16
              > Ja chyba tobie bardziej - mi radia nie sprzątneli (a byłaby okazja aby kupić
              > nowe...) Najśmieśniejsze jest to, że wszystko zdarzyło się wczoraj pomiędzy
              > szóstą (powrót do domu) a ósmą (wyjście do knajpy) - dziwna sprawa

              Jakby bylo w nocy to bym powiedzial pijanie gowniarze/wandale. Ale tak to moze
              chcieli ukrasc ale ktos ich sploszyl?
          • Gość: izabelsk Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: 192.223.140.* 27.06.02, 16:49
            Ale
            > to nie koniec dwa tygodnie pozniej znowu ktos probowal sie wlamac mi do
            > samochodu, tym razem zostal pogoniony.
            Bo zlodzieje wracaja do tego samego miejsca/samochodu, ktory juz znaja, jest im
            wtedy latwiej zrobic robote, tak sie zdarza u mojego kolegi na ulicy co 5-6
            miesiecy nad ranem ktos okrada samochody, do ktorych sie latwo wlamac i za kazdym
            razem zabiera te same rzeczy : radia, kasety, CD.

            Spokojnej nocy

            izabelski
            • Gość: Xiv Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: 62.189.123.* 27.06.02, 17:02

              sprzedam ladny, czarny, pieknie zaokraglony samochod - nie psuje sie, skrzynia
              biegow bardzo odporna na wszelkiego rodzaju wyczyny, silnik o plaskiej
              charakterystyce - na dwojce dociaga do osmiu dych - duzy bagaznik - wchodza dwa
              kapelusze i maly piesek - idealny samochod dla kobiety!

              Xiv

              ps. dorzuce swiezo wymienione i czyste okno!
              • Gość: ds Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 27.06.02, 17:09
                A co? Kupujesz nowy?
                Czy moze sie "spieszasz"?
                • Gość: Xiv Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: 62.189.123.* 27.06.02, 17:26

                  ponieważ mój samochód jest już znany - wyszło mi, że trzeba sprzedać... chętnie
                  bym się 'zrowerzył' - ale nie mam gdzie trzymac bicykla sad

                  Xiv
                  • Gość: ds Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 27.06.02, 17:33
                    > ponieważ mój samochód jest już znany - wyszło mi, że trzeba sprzedać...

                    Aaaa....
                    Cos dzisiaj wolno zaskakuje...


              • Gość: e Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: warspite.ch.u* 27.06.02, 17:26
                Ja tez sprzedam tani i prosty, z kierownica po prawidlowej stronie, ale calkiem
                mlody (2 latka), taka wieksza torba na zakupy i kupie sobie NOWY zaapatrzony we
                wszystkie alarmy swiata!! A potem pojde sobie spokojnie spac.

                P.S. tez mam jedna szybe czysta i nowawink
                • Gość: Xiv Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: 62.189.123.* 27.06.02, 17:27
                  a która strona (dla kierownicy) jest prawidłowa? kontynentalna czy angielska?

                  Xiv
                  • Gość: e Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: warspite.ch.u* 27.06.02, 17:29
                    Prawidlowa strona jest tylko jedna (jak w Trybunie Ludu) czyli kontynentalnawink)
                    • Gość: ds Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 27.06.02, 17:30
                      > Prawidlowa strona jest tylko jedna (jak w Trybunie Ludu) czyli kontynentalnawink
                      > )

                      Czyli ja mam nieprawidlowo...
                      Cholera - moze powinienem reklamowac?
                      • Gość: e Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: warspite.ch.u* 27.06.02, 17:35
                        Koniecznie reklamuj niech wymienia na najnowszy model.
                    • Gość: Xiv Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: 62.189.123.* 27.06.02, 17:31
                      to mój też tak ma - ale się zastanawiam nad zmienieniem strony... nie można
                      zawsze grać na tym samym skrzydle smile

                      Xiv
                      • Gość: e Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: warspite.ch.u* 27.06.02, 17:38

                        Sugerujesz zamiane lewicy na prawice??
            • Gość: ds Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 27.06.02, 17:08
              No to pozostaje mi sie tylko cieszyc, ze mam tani samochod z kiepskim radiem i w
              ktorym (samochodzie) nic zwykle nie ma!!!

              Zmieniajac troche temat - bylem wczoraj u lekarza (typowa wizyta w NHS - 20
              mninut czekania, max 3 min samej wizyty). Dostalem nowe tabletki antyhistaminowe
              zeby mi sie nie chcialo spac. Nawet za bardzo nie chcialem innych ale kobita
              powiedziala, ze lepiej zmienic. Dzisiaj wzialem pierwszy raz i juz ze dwa razy
              malo co nie zasnalem w pracy. Ale bedzie wstyd jak wyrzne lbem o klawiature... ;-
              ))))
              • Gość: RAK Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: 155.91.64.* 27.06.02, 17:58
                A co zostalo zapisane? O ile nie jest to tajemnica urzedowa. Sam obecnie
                pociagam nosem.
                • Gość: ds Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 27.06.02, 18:05
                  > A co zostalo zapisane? O ile nie jest to tajemnica urzedowa. Sam obecnie
                  > pociagam nosem.

                  Zadna tajemnica.
                  Dostalem cos co sie nazywa "FEXOFENADINE" 120mg.
                  I do tego sterydy do nosa.
                  Na sterydy nie narzekam - chyba pomagaja bo wczoraj skosilem trawe w ogrodku i
                  przezylem (troche mi sie lalo z nosa ale bez przesady). Ten spray
                  to "TRIAMCINOLONE ACETONIDE".

                  Niestety tabletki mnie troche usypiaaaaaajaaaaaaaaa... zzzz zzzz zzzz...
                  • Gość: e Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: warspite.ch.u* 27.06.02, 18:13
                    Obawiam sie, ze nawet te super nowe preparaty maja dzialanie usypiajace. A te
                    sterydy do nosa to Ty tak w trybie ciaglym czy tylko w sezonie? Strasznie
                    niszcza sluzowke na dluzsza mete.

                    Wujek dobra rada.
                    • Gość: ds Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 27.06.02, 18:31
                      > Obawiam sie, ze nawet te super nowe preparaty maja dzialanie usypiajace. A te
                      > sterydy do nosa to Ty tak w trybie ciaglym czy tylko w sezonie? Strasznie
                      > niszcza sluzowke na dluzsza mete.

                      Nigdy nie uzywalem zadnych sterydow to nie wiem. Nie mam zamiaru ich uzywac poza
                      sezonem ale i tak mnie zmartwilas... Na pewno niszcza? Wiem, ze krople do nosa
                      niszcza sluzowke, doprowadzaja do tzw "kataru lekarskiego" itp,itd. Sterydy tak
                      samo? W ulotce nie ma o tym ani slowa. Natomiast pisza, ze jak dzieci uzywaja
                      dlugo to moga wolniej rosnac wink)))

                      Moze sobie obetne nos?
                      I wydlubie oczy?
                      wink
                      • Gość: Joan Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: *.proxy.aol.com 27.06.02, 21:40
                        Halo halo? niesmialo zagladam, bo wy wszyscy tu tacy "starzy kumple" i
                        ekslusiv smile ale nie moge sie powstrzymac, bo: kreciki i bolki tez u mnie lataja
                        non stop!, bo mieszkam na wsi, heh, ktora wprawdzie w mapie nazywa sie Londyn,
                        ale sa tu czaple, lisy i rzeka za plotem, bo mam czasem dosc ludzi, ktorym
                        powieka nie drgnie gdy mowi sie o 13 grudnia, bo dobrze mi tu w miare
                        ale ..zawsze jest to alesmile. Czyli tak, mam trzydzieche, bachorki,
                        chalupe, "przeszlosc" oraz ....brak szans na rozmowe po polsku, ok? Wiec,
                        pozwolcie, ze se tu bede zagladac, czasem wtracac i generalnie z wami
                        kolegowacsmile
                        • Gość: izabelsk Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: 5.1R2D* / *.webport.bt.net 28.06.02, 02:07
                          A witamy, witamy i zapraszamy na spotkania.
                          Jakos nikt nie chce przyjsc spiewac ze mna w niedziele, a ja nawet juz 2 razy
                          przespiewalam swoj repertuar + kilka extra piosenek + zrobilam spiewnik, ktory
                          bedziemy z kolega powielac udajac, ze to nasze firmowe sprawy.

                          A tak gwoli ciekawosci w ktorej czesci londynskiej wsi mieszkasz , bo ja w
                          Surrey, i jakbym sie dobrze rozpedzila, to dobiegne (no moze dopelzne) do
                          budynku home office w Croydon.
                          Sa tu ludziska z roznych czesci Anglii, wiec moze znajdziesz jakiegos milego i
                          sympatycznego sasiada na tym watku smile

                          izabelski
                          • Gość: ds Re: A dzisiaj witam w czwartek... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 28.06.02, 08:40
                            > Jakos nikt nie chce przyjsc spiewac ze mna w niedziele, a ja nawet juz 2 razy
                            > przespiewalam swoj repertuar + kilka extra piosenek + zrobilam spiewnik, ktory
                            > bedziemy z kolega powielac udajac, ze to nasze firmowe sprawy.

                            Niestety my nie mozemy - w ten weekend nas nie ma. W przeciwnym wypadku kto
                            wie... - chetnie bysmy zobaczyli/uslyszeli jak spiewasz.
                        • Gość: e Re: juz nie czwartek! IP: warspite.ch.u* 28.06.02, 10:26
                          A gdzie mieszkasz? Bo ja tez na wsi i zdecydowanie nie jest to juz Londyn.
                          Dojazd zajmuje mi ok. 1h. Ale chetnie spotkam sie na zywo tyle, ze ja moge
                          tylko w weekendy. Natomiast nie moge napewno spiewac bo ludzie pouciekajawink)
                          • Gość: izabelsk Re: do e IP: 192.223.140.* 28.06.02, 11:07
                            Ja mieszkam w Wallington SM6, pomiedzy Sutton i Croydon, Surrey.
                            A to barbecue jest w SE25, juz mi sie chce spiewac smile.
                            Wczoraj darlam sie na dole od 23 przez poltorej godziny, mama nadzieje, ze
                            sasiadka mi wybaczy.

                            izabelski
                      • Gość: e Re: Sterydy IP: warspite.ch.u* 28.06.02, 10:29
                        Nie uzywales sterydow na silowni, zratujesz??

                        A probowales zmniejszac opuchlizne nosa czyms co zawiera pseudoefedryne? W
                        Polsce taki preparat nazywa sie cirrus (o ile skleroza mnie nie myli).
                        • Gość: ds Re: Sterydy IP: GBLOND* / 194.203.201.* 28.06.02, 10:38
                          > Nie uzywales sterydow na silowni, zratujesz??

                          Nie. Jestem naturalnie duzy i pieknie umiesniony wink)))))

                          > A probowales zmniejszac opuchlizne nosa czyms co zawiera pseudoefedryne? W
                          > Polsce taki preparat nazywa sie cirrus (o ile skleroza mnie nie myli).

                          Nigdy. Jedyne sterydy jakie kiedykolwiek uzywalem to jakies masci (typu
                          Hydrocortison i inne). A tak w ogole to dzieki za przypomnienie - musze sobie
                          psiknac to cos do nosa wink
                          • Gość: e Re: Sterydy IP: warspite.ch.u* 28.06.02, 10:55

                            Nie. Jestem naturalnie duzy i pieknie umiesniony wink)))))
                            >
                            TY to masz szczescie, nic tylko super genywink)

    • Gość: ds PIATEK!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 28.06.02, 08:41
      Jeszcze tylko pare godzin i weekend!!!
      Szkoda tylko, ze znowy bylem w pracy o 7:30.
      Ale za to o 16 juz mnie tu nie bedzie!
      • Gość: Mags Re: PIATEK!!! IP: *.moodys.com / *.moodys.com 28.06.02, 10:17
        Jeden dzien mnie nie bylo i tak sie ludziska rozpisalyscie... Ja dzisiaj tylko
        urzeduje do 11.30 am i zmywam sie na dlugi weekend w Hiszpani z zabojadami.
        Pociesze Cie, ze ja tu tez jestem od 7.20 a.m
        • Gość: ds Re: PIATEK!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 28.06.02, 10:23
          > Pociesze Cie, ze ja tu tez jestem od 7.20 a.m

          No to wyrazu wspolczucia. Tyle, ze ty masz duzo blizej do pracy... I wychodzisz o
          11:30. Ja siedze do 16. Moze nie zasne...
          • Gość: Mags Re: PIATEK!!! IP: *.moodys.com / *.moodys.com 28.06.02, 10:28
            > Ja siedze do 16. Moze nie zasne...

            Do 16 to tez nie tak zle. A z tym spaniem to rozumiem, bo bez zadnych pigulek a i
            tak mi sie oczy bardzo kleja. Oj przydalaby sie jakas dobranocka...

            • Gość: ds Re: PIATEK!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 28.06.02, 10:52
              > tak mi sie oczy bardzo kleja. Oj przydalaby sie jakas dobranocka...

              Z tego co pamietam to ktos sie dzisiaj Toba wieczorem zajmie czyli masz szanse na
              dobranocke.
              Moze ci np. poczytac. Albo opowiedziec bajke. Albo [...] wink

      • Gość: Xiv Re: PIATEK!!! IP: 62.189.123.* 28.06.02, 10:37

        była tak piosenka zespołu 'Babsztyl':

        jeszcze tylko rok
        jeszcze tylko rok
        a wyjadę stąd
        trzysta parę dni zostało
        reszt życia to za mało
        by zapomnieć to

        Xiv
        • Gość: ds Re: PIATEK!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 28.06.02, 10:50
          > jeszcze tylko rok
          > jeszcze tylko rok
          > a wyjadę stąd

          Kto wie, kto wie...
          Moze sie i "zisci"...

          Oby dalej od wyspy wink
        • Gość: e Re: PIATEK!!! IP: warspite.ch.u* 28.06.02, 10:57
          CZy to znaczy, ze ogarnia Cie nostalgia za ojczyzna??
          • Gość: Mags Re: PIATEK!!! IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 28.06.02, 11:00
            Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma...

            ds - dzis wieczorem licze na bajke i nie tylko...wink)))

            • Gość: ds Re: PIATEK!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 28.06.02, 11:05
              > ds - dzis wieczorem licze na bajke i nie tylko...wink)))

              No to masz duza szanse byc jutro tez niewyspana...
              Ale co tam - odespisz na plazy wink


              • Gość: Mags Re: PIATEK!!! IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 28.06.02, 11:09
                > No to masz duza szanse byc jutro tez niewyspana...

                Tu masz racje! Pamietajac ostatnie weekendy spedzone w tym samym
                towarzystwie...ale warto kila nocy zawalicwink))

                > Ale co tam - odespisz na plazy wink

                Mam taka nadzieje...
                • Gość: ds Re: PIATEK!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 28.06.02, 11:22
                  > > No to masz duza szanse byc jutro tez niewyspana...
                  >
                  > Tu masz racje! Pamietajac ostatnie weekendy spedzone w tym samym
                  > towarzystwie...ale warto kila nocy zawalicwink))

                  Dobra, juz wiecej nie pytam... Czasem lepiej nie wiedziec. Jeszcze sie 'theend'
                  powiesi wink

                  • Gość: Mags Re: PIATEK!!! IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 28.06.02, 11:45
                    Mozesz smialo pytac. Chodzilismy do night club z ktorego wychodzilismy o 6
                    a.m. dlatego brak snuwink))
                    • Gość: ds Re: PIATEK!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 28.06.02, 12:04
                      > Mozesz smialo pytac. Chodzilismy do night club z ktorego wychodzilismy o 6
                      > a.m. dlatego brak snuwink))

                      Eeeee... moglas nie mowic ...
                      dalej bym sobie tkwil w pzekonaniu, ze spedzasz gorace francusko-hiszpanskie noce
                      na wy-(szukanych/uzdanych) zabawach w wielkim lozu w jeszcze wiekszej sypialni ...

                      wink
                      • Gość: Mags Re: PIATEK!!! IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 28.06.02, 12:07
                        > dalej bym sobie tkwil w pzekonaniu, ze spedzasz gorace francusko-hiszpanskie no
                        > ce
                        > na wy-(szukanych/uzdanych) zabawach w wielkim lozu w jeszcze wiekszej sypialni
                        > ...
                        >
                        > wink

                        Ja wcale powyzszego nie zaprzeczam...
          • Gość: izabelsk Re: PIATEK!!! do e IP: 192.223.140.* 28.06.02, 11:12
            Odpisalam ci wyzej.

            izabelski
            • Gość: e Re: PIATEK!!! do e IP: warspite.ch.u* 28.06.02, 11:44
              To dla mnie troche jak wyprawa za morze bo ja mieszkam MK44 1DB
              Ale nie mowie, ze nie dalabym rady wink)) Tyle, ze w ta niedziele mam jakies tam
              party.
              • Gość: izabelsk Re: PIATEK!!! do e IP: 192.223.140.* 28.06.02, 12:04
                nigdy jeszcze nie bylam w Bedfordshire, zapros nas na barbecue, przywieziemy
                kielbachy, wodki i musztardy i poznasz cale towarzystwo z tego watku za jednym
                zamachem smile

                izabelski
                • Gość: ds Re: PIATEK!!! do e IP: GBLOND* / 194.203.201.* 28.06.02, 12:05
                  Ewentualnie zeby "przewachac" sytuacje (przed barbecue) pojaw sie na naszym
                  spotkaniu 5 lipca w Auberge.
                  • Gość: izabelsk Re: PIATEK!!! do e IP: 192.223.140.* 28.06.02, 12:18
                    Z przyjemnoscia, jesli mi sie uda wyrwac z domu, bo kuzynka z coreczka
                    przyjezdza jutro (na 6 tygodni), i nie wiem jak sie zaaklimatyzuja.
                    Ale na barbecue przyniose gitare i tak was podrecze, he, he, he...
                    U mnie moze byc, ale ostrzegam, ze mam ogrodek 5mx5m i nie poszalejemy,
                    aczkolwiek pokoj jest duzy i pomiesci wszystkich, no i stacje w swiat sa
                    blisko: East Croydon i Wallington.

                    izabelski
                    • Gość: ds Re: PIATEK!!! do e IP: GBLOND* / 194.203.201.* 28.06.02, 12:22
                      > Z przyjemnoscia, jesli mi sie uda wyrwac z domu, bo kuzynka z coreczka
                      > przyjezdza jutro (na 6 tygodni), i nie wiem jak sie zaaklimatyzuja.

                      Ten poprzedni post byl bardziej do ewy. Zalozylem z gory, ze ty na pewno bedziesz
                      na spotkaniu. SPROBUJ SIE WYRWAC!!!
                      • Gość: Xiv Anons IP: 62.189.123.* 28.06.02, 13:20

                        Pomagam się wyrywaćod kuzynek, sióstr, ciotek z bachorami. Dyskrecja zepewniona.
                        Dzwonić po dwunastej.

                        Tajemniczy.
                        • Gość: e Re: Anons IP: warspite.ch.u* 28.06.02, 14:56
                          To znaczy mozesz byc moja baby sitter? Hurrra!
                          • Gość: Xiv Re: Anons IP: 62.189.123.* 28.06.02, 15:43
                            > To znaczy mozesz byc moja baby sitter? Hurrra!

                            Jeśli się nie boisz...

                            Xiv

                            • Gość: RAK Re: Anons IP: 155.91.64.* 28.06.02, 16:16
                              Nie przypuszczalem, ze e jest az tak mloda, ze potrzebuje opiekunki. ''Moja
                              baby sitter''???? Interesujace.
                              • Gość: e Re: Anons IP: warspite.ch.u* 28.06.02, 16:25
                                Mialam na mysli osobe zatrudniajacawink
                                Niewiarygodnie mloda oczywiscie.
                            • Gość: e Re: Anons IP: warspite.ch.u* 28.06.02, 16:21
                              A powinnam?
                              Masz zrobiony kurs pierwszej pomocy? Wszystkie profesjonalne 16 letnie
                              b.sitterki legitymuja sie czyms takimwink)jak nie to stawka spada...
                              • Gość: Xiv Re: Anons IP: 62.189.123.* 28.06.02, 17:35

                                miałem swego niezłe przeszkolenie paramedyczne - chyba biegłem po brązową
                                odznakę ratowniczą, ale to było parę lat temu... sztuczne oddychanie, pozycja
                                bezpieczna - to jeszcze pamiętam...

                                Xiv
                  • Gość: e Re: PIATEK!!! do e IP: warspite.ch.u* 28.06.02, 14:55
                    5 lipca to ja chyba bede w Yorku;-((
                    BBQ u mnie na wsi czemu nie, tylko ze moj ogrodek ma wielkosc chustki do nosa i
                    sam domek ma wielkosc dosc zblizona. Ale i tak dziekuje opatrznosci, ze udalo
                    mi sie cos tu wynajac.
                    Z East Croydon to jakies 2 godzinki zaledwiewink

                    • Gość: izabelsk Re: PIATEK!!! do e IP: 192.223.140.* 28.06.02, 16:43
                      Teraz sie przyznaj, czy ta chustka do nosa jest mniejsza niz 25m kw. na ktorych
                      stoja: hustawka, zjezdzalnia i trampolina, bo jesli nie to twoj ogrodek jest w
                      stanie pomiescic wiecej ludzi ulozonych na sledzia niz moj.

                      izabelski
                      • Gość: e Re: PIATEK!!! do e IP: warspite.ch.u* 28.06.02, 17:06
                        Dobra zmierze dzisiaj centymetrem! Tak na oko to tam jest jakies 20m. No i jest
                        wiekszy chyba jest niz "saloon" w srodku. Ale mozna wyjsc na bezkresne laki i
                        lasy, jeziora itd. NIe posiadam takich atrakcji jak hustawka, zjezdzalnia, a
                        zwlaszcza trampolina! Posiadam za to osobe, ktora chetnie skorzystalaby z
                        takich uzadzen. Nie mam tez grilla, ale to juz mniejszy problemwink)
                        • Gość: Xiv Re: PIATEK!!! do e IP: 62.189.123.* 28.06.02, 17:37

                          głosuję za grilem u izabelsk - jest bliżej Londynu... MK mi się tak sobie
                          uśmiecha (choć ja akurat mieszkam w północnej części Londynu)

                          Xiv
                          • Gość: Ania Grill - do wszystkich IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.06.02, 17:53
                            Ja juz kiedys zapraszalam, teraz moge tylko ponowic, jezeli wiekszosc mieszka
                            na polnocy, to do mnie blizej niz do izabelsk (sorry Iza), i grill jest z
                            cegly, paskudny ale jest, i nawet oczko wodne w ogrodzie wyschniete z braku
                            chetnych do regularnego czyszczenia, i pomiedzy Tooting/Mitcham i Streatham
                            Common lub Vale.
                            Hangarow nie obiecuje ale w kuchni i w ogrodku troche luda sie zmiesci.
                            • Gość: e Re: Grill - do wszystkich IP: warspite.ch.u* 28.06.02, 18:11
                              Mi juz wszystko jedno i tak mam najdalej, buuuuuu.
                              Zycze milego weekendu i do uslyszenia dopiero w srode.
                              • Gość: RAK Re: Czas na nowy watek. IP: 155.91.64.* 28.06.02, 18:31
                                Chyba przekroczylismy limit. Czas na nowy watek w przyszlym tygodniu. U mnie za
                                oknem zaczyna sie chmurzyc czyli weekend tuz, tuz. Czas spadac. Milego weekendu.
    • Gość: Xiv Wątek zamknięty!!! [czytaj dalej] IP: 62.189.123.* 01.07.02, 13:29

      ciąg dalszy znajduje się... nie, na "Spotkanie w Londynie nr 13" to byłoby za
      łatwe... "Spotkanie w L nr 12+1"

      Xiv

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka