Dodaj do ulubionych

Polski rzad rzada podatkow od Polonii

03.05.05, 23:18
polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1225984&MP=1
"Łatwo jest zostać przestępcą podatkowym, zwłaszcza gdy pracuje się za
granicą. Wystarczy nie wiedzieć, że rozliczenie z miejscowym fiskusem nie
zwalnia ze złożenia PIT w kraju. Czasu zostało niewiele."
Obserwuj wątek
    • filipek.us A jo ni mom ani pesela ani paśporta hehehe 03.05.05, 23:31
      no to na jaki numer mom się rozliczać?
      • kup_pan_paszport NIP-y w UE 08.05.05, 15:25
        filipek.us napisał:

        > no to na jaki numer mom się rozliczać?
        >
        NIP-y w UE: "Co ważne, polskim podatnikom VAT nie będą nadawane nowe numery
        identyfikacyjne VAT dla potrzeb handlu wewnątrzwspólnotowego. Po wejściu Polski
        do Unii Europejskiej polski podatnik VAT będzie posługiwać się numerem
        identyfikacji podatkowej NIP z dodatkowym kodem państwa "PL" według poniższego
        formatu:

        PL 9999999999 (10 znaków, tylko cyfry), czyli

        Kod państwa + dotychczasowy NIP."
    • kup_pan_paszport Wadera to ci aber dopiero zabuli hehehe 03.05.05, 23:40
      grafiti_lives napisał:

      > "Łatwo jest zostać przestępcą podatkowym, zwłaszcza gdy pracuje się za granicą. Wystarczy nie wiedzieć, że rozliczenie z miejscowym fiskusem nie zwalnia ze złożenia PIT w kraju. Czasu zostało niewiele."
      • filipek.us Zamiar powrotu Wadery cieszy Urząd Skarbowy 22.05.05, 15:22
        salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?p=5042#5042
    • aksiegowy no i PSW mial racje 04.05.05, 00:27
      no ladnie. PSW mial racje.
      Teraz na gwalt trzeba bedzie sie pozbyc obywatelstwa Polandii.
      z pobieznego czytania 3 strony (szkoda ze bez linku do zrodla) wynika ze
      mieszkajac w USA, Kanadzie czy Australii i nie pracujac w PL trzeba tam robic
      rozliczenie podatkowe i byc moze placic podatek. A ze zarobki w Bulandii
      malutki to wiekszosc z nas kwalifikuje sie na te ich 40 do 50 %.
      Jeszcze jeden powod by tam nie jezdzic.
      Ciekawe tylko jak interpretowac "osrodek interesow zyciowych"

      AK
      • prawdziwystarywiarus Re: no i PSW mial racje 04.05.05, 05:10
        aksiegowy napisał:

        > no ladnie. PSW mial racje.
        > Teraz na gwalt trzeba bedzie sie pozbyc obywatelstwa Polandii.
        > z pobieznego czytania 3 strony (szkoda ze bez linku do zrodla) wynika ze
        > mieszkajac w USA, Kanadzie czy Australii i nie pracujac w PL trzeba tam robic
        > rozliczenie podatkowe i byc moze placic podatek. A ze zarobki w Bulandii
        > malutki to wiekszosc z nas kwalifikuje sie na te ich 40 do 50 %.
        > Jeszcze jeden powod by tam nie jezdzic.
        > Ciekawe tylko jak interpretowac "osrodek interesow zyciowych"
        >
        > AK

        Co sie Australii tyczy, umowa dwustronna jest tutaj.

        www.austlii.edu.au/au/other/dfat/treaties/1992/14.html
        Czy ktos ma moze tekst polskl, bo mysle ze diabel interpretacji siedzi w
        technicznych i definicyjnych szczegolach?
    • aksiegowy Czyzby Polityka dala D 04.05.05, 02:39
      USTAWA z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych.
      Rozdział 1
      Podmiot i przedmiot opodatkowania

      Art. 4. Osoby fizyczne, jeżeli nie mają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
      miejsca zamieszkania lub pobytu w rozumieniu art. 3 ust. 1, oraz osoby
      określone w art. 3 ust. 2 podlegają obowiązkowi podatkowemu tylko od dochodów z
      pracy wykonywanej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie stosunku
      służbowego lub stosunku pracy, bez względu na miejsce wypłaty wynagrodzenia,
      oraz od innych dochodów osiąganych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
      (ograniczony obowiązek podatkowy).

      www.nettax.com.pl/serwis/menupublikatory/default_du.htm
      www.pit.pl/att/przepisy/updof.pdf
      Polecam poczytac paragraf 3
      • alaskanka3 Niekoniecznie, rzecz w interpretacji 04.05.05, 03:15
        Polityka pisze:

        "polskie Ministerstwo Finansów interpretuje te umowe tak, ze obywatel polski
        pracujacy legalnie za granica, ale pozostajacy zwiazany z Polska,bo jest ,na
        przyklad , niewymeldowany z mieszkania w Polsce,lub posiada mieszkanie w Polsce
        na wlasnosc, jest zaszeregowany do kategorii zobowiazanych do rozliczania sie z
        polskim fiskusem , bo Polska pozostaje “osrodkiem jego interesów zyciowych “."
        polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1225984&MP=1

        Interpretacja zajmuja sie starzy sprawdzeni specjalisci:

        "Byli funkcjonariusze SB o wątpliwych kwalifikacjach zajmują kierownicze
        stanowiska w Ministerstwie Finansów

        Wszyscy ludzie Ciesielskiego

        GRAŻYNA J. LEŚNIAK

        Dawni funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa pełnią dziś ważne funkcje w
        Ministerstwie Finansów. Byli ubecy mają dostęp do tajnych informacji i
        dokumentów. Zatrudnieni zostali - z pominięciem procedur konkursowych - w
        okresie, gdy sekretarzem stanu był Wiesław Ciesielski. To jemu podlegał cały
        aparat skarbowy.

        Byli funkcjonariusze SB zatrudniani byli na kluczowych stanowiskach w resorcie
        finansów od lutego do lipca 2004 roku - w ostatnich miesiącach urzędowania
        wiceministra finansów i generalnego inspektora kontroli skarbowej Wiesława
        Ciesielskiego. Pracują w aparacie skarbowym, który podlegał właśnie
        Ciesielskiemu. Są ekspertami od podatków oraz unijnych funduszy strukturalnych.
        [podkr. PSW] "


        Wiarus mial od dawna dobre przeczucie na temat podwojnego obywatelstwa, dlatego
        byl tak tepiony na polskim Internecie.
        • alaskanka3 brakujacy link 04.05.05, 03:19
          Zapomnialam podac lin do w/w cytatu:
          salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?t=324
          • kup_pan_paszport Re: brakujacy link 9 miesięcy przed Wiarusem 04.05.05, 03:24
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=10454146&a=10488934
    • tomi39 Re: Polski rzad rzada podatkow od Polonii 04.05.05, 03:40
      grafiti_lives napisał:

      > polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1225984&MP=1
      > "Łatwo jest zostać przestępcą podatkowym, zwłaszcza gdy pracuje się za
      > granicą. Wystarczy nie wiedzieć, że rozliczenie z miejscowym fiskusem nie
      > zwalnia ze złożenia PIT w kraju. Czasu zostało niewiele."


      Nierozumiem dlaczego Kongres P.A. z taka kasa,wrescie,zdecyduje sie na
      wystawienie kandydatow do Sejmu R.P.To tak jak dyskusja ze sciana.
      • flipflap Re: Polski rzad rzada podatkow od Polonii 04.05.05, 03:51
        > Nierozumiem dlaczego Kongres P.A. z taka kasa,wrescie,zdecyduje sie na
        > wystawienie kandydatow do Sejmu R.P.To tak jak dyskusja ze sciana.

        I pewnie długo nie zrozumies.
        Tak na pocontek. Co ma pirnik do wiatroka?
        Sejm RP to ciało ustawodawcze Polanezji, a Kongres Polonii Amerykańskiej to
        daje ciała temu pirwsemu.
        I jesce jedno. Na jaką cholerę pises o tym, na wuntku o podatkach dla poskiego
        fiskusa, haj.
        • tomi39 Re: Polski rzad rzada podatkow od Polonii 04.05.05, 03:53
          flipflap napisał:

          > > Nierozumiem dlaczego Kongres P.A. z taka kasa,wrescie,zdecyduje sie na
          > > wystawienie kandydatow do Sejmu R.P.To tak jak dyskusja ze sciana.
          >
          > I pewnie długo nie zrozumies.
          > Tak na pocontek. Co ma pirnik do wiatroka?
          > Sejm RP to ciało ustawodawcze Polanezji, a Kongres Polonii Amerykańskiej to
          > daje ciała temu pirwsemu.
          > I jesce jedno. Na jaką cholerę pises o tym, na wuntku o podatkach dla
          poskiego
          >
          > fiskusa, haj.
          >

          Chamstwo i goralska muzyka.
    • prawdziwystarywiarus Wesoły wam dzień dziś nastał... 04.05.05, 05:06

      ...wylizywacze konsulanych klamek, umiejscawiacze i legalizatorzy.

      Gratulacje, członkowie licznej krapolitańskiej sekty Isetu Isetam (i se tu, i
      se tam), przekonani entuzjaści dobrodziejstw siedzenia na płocie i stania w
      rozkroku nad oceanem!

      Jak wam mówiłem od lat, że jedynym efektem siedzenia na płocie mogą być tylko
      bolesne odciski krocza, toście nie chcieli wierzyć.

      Dokładnie tak jak przewidywałem, przyszła polska koza do podatkowego woza.

      polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1225984&MP=1

      Powinszowania, chłopaki przekonane dogłębnie, że dobrze jest, jak obywatel USA,
      Kanady czy Australii od trzydziestu lat nie mieszkający w Polsce, i nie mający
      takiego zamiaru, mimo to ściska w garści polski paszport tak mocno, że orzełek
      na okładce traci panowanie nad zwieraczem, numerek PESEL ma złocistymi cyframi
      wyryty na ścianie w salonie, utrzymuje zameldowanie w Polsce, łzy leje w
      kiszoną kapustę jak Legia przegra, a mieszkania w Kutnie się też nie wyzbędzie,
      bo kto to tam wie, panie...

      Wszystkiego najlepszego, wylizywacze do czysta każdej cżęści anatomii Macierzy,
      jaką tylko w swojej fantazji pan konsul wam wskaże, nosiciele kwiatów i
      czekoladek konsularnym pindom z okienka, pilni i pokorni legalizatorzy i
      umiejscawiacze dokumentów, rejestratorzy swoich amerykańskich dzieci w USC
      Warszawa-Śródmieście, wierni poddani!

      Sami sobie zgotowaliście ten los.

      Mam nadzieję, że w trosce o Macierz nie przyjdzie wam teraz do głowy uchylać
      sie od płacenia na jej rzecz różnicy pomiędzy dogodnym podatkiem zamorskim, a
      mniej dogodnym podatkiem macierzystym - surowym, ale sprawiedliwym? Byłby to
      wszak czyn niepatriotyczny.

      A jak się wam wydaje, że co oni tam w tej Warszawie wiedzą, i że tych
      warszawskich buraków to wy zrobicie w bambuko jak zechcecie, to ja wam
      przypominam, że pion kontroli skarbowej w polskim Ministerstwie Finansów
      prowadzą b.oficerowie b.SB b.PRL.

      salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?t=324

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041020/publicystyka/publicystyka_a_3.html

      No to tera spocznij! i sruuu! do studiowania skomplikowanych umów bilateralnych
      o podwójnym czy poczwórnym opodatkowaniu waszego dochodu, cicho i sprawnie
      pozawieranych z krajami waszego zamieszkania przez waszą jedyną prawdziwą
      Macierz. Dobrze policzcie, ile wam w ręku zostanie po wywiązaniu się ze
      zobowiązań wobec obu fiskusów.
    • prawdziwystarywiarus Z kronikarskiego obowiazku 04.05.05, 05:35
      Polonia miala nosa na polskiego fiskusa od zawsze. Historycznie, pierwszy
      artykul na ten temat, pt. "Nie dajmy sie opodatkowac", ukazal sie na stronach
      nie istniejacego juz dzis Forum Polonia Michigan 23 maja 2000 roku:

      web.archive.org/web/20030604185743/poloniamichigan.virtualave.net/oldforum/

      • tomi39 Re: Z kronikarskiego obowiazku 04.05.05, 05:48
        Jeszcze raz powtarzam pytanie...Dlaczego Kongres Polonia Amerykanska nie
        przedstawila swoich kandydatow w Sejmie RP?
        • tomi39 Moskal umieral i... 04.05.05, 05:49
          ...zostawil sieroty.
        • prawdziwystarywiarus Re: Z kronikarskiego obowiazku 04.05.05, 05:55
          tomi39 napisał:

          > Jeszcze raz powtarzam pytanie...Dlaczego Kongres Polonia Amerykanska nie
          > przedstawila swoich kandydatow w Sejmie RP?

          Trzy powody:

          a. Poniewaz KPA nie reprezentuje nikogo poza sredniej wielkosci
          przedsiebiorstwem ubezpieczeniowym.

          b. Poniewaz bezsensowne jest przyjmowanie na siebie jakiejkolwiek czesci
          odpowiedzialnosci za surrealne pomysly Krapolitanii.

          c. Poniewaz obowiazujaca ordynacja wyborcza RP nie pozwala na kandydowanie do
          Sejmu kandydatom stale zamieszkalym poza Polska.
          • tomi39 Re: Z kronikarskiego obowiazku 04.05.05, 05:59
            prawdziwystarywiarus napisał:

            > tomi39 napisał:
            >
            > > Jeszcze raz powtarzam pytanie...Dlaczego Kongres Polonia Amerykanska nie
            > > przedstawila swoich kandydatow w Sejmie RP?
            >
            > Trzy powody:
            >
            > a. Poniewaz KPA nie reprezentuje nikogo poza sredniej wielkosci
            > przedsiebiorstwem ubezpieczeniowym.
            >
            > b. Poniewaz bezsensowne jest przyjmowanie na siebie jakiejkolwiek czesci
            > odpowiedzialnosci za surrealne pomysly Krapolitanii.
            >
            > c. Poniewaz obowiazujaca ordynacja wyborcza RP nie pozwala na kandydowanie do
            > Sejmu kandydatom stale zamieszkalym poza Polska.


            Podatki sa od tego by je zmienic...Dopisz sobie reszte.
            • prawdziwystarywiarus Re: Z kronikarskiego obowiazku 04.05.05, 06:03
              tomi39 napisał:

              >>
              > Podatki sa od tego by je zmienic...Dopisz sobie reszte.


              d. Poniewaz obowiazujaca ordynacja wyborcza RP nie pozwala na kandydowanie do
              Sejmu kandydatom stale zamieszkalym poza Polska.

              e. Poniewaz obowiazujaca ordynacja wyborcza RP nie pozwala na kandydowanie do
              Sejmu kandydatom stale zamieszkalym poza Polska.

              f. Poniewaz obowiazujaca ordynacja wyborcza RP nie pozwala na kandydowanie do
              Sejmu kandydatom stale zamieszkalym poza Polska.

              Zatem zanim kogokolwiek zglosisz, musialbys w istniejacymn Sejmie zmienic
              ordynacje kwalifikowna wiekszoscia glosow. Zrozumiales?
      • prawdziwystarywiarus Re: Z kronikarskiego obowiazku - tekst zrodlowy 04.05.05, 05:52
        Polskie Paszporty - Nie Dajmy sie Opodatkowac
        From: Polski Web w Detroit
        Date: 5/23/00


        Decyzja wladz polskich o przymusowym poslugiwaniu sie wylacznie polskimi
        paszportami na terenie Polski przez Polakow z podwojnym (np. amerykanskim)
        pochodzeniem jest dla nas niezrozumiala i zaskakujaca. Decyzja ta to kolejny
        przyklad na ignorancki stosunek wladz RP do Polonii i niewiele ma wspolnego z
        upowszechnieniem "idei solidarnosci miedzy ludzmi", o ktorej wspomina Pan
        profesor (jeszcze minister) Bronislaw Geremek na internetowej stronie
        Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

        Nakazuje sie nam posiadac dokument, do ktorego otrzymania to my musimy
        udowodnic (jak dawnej), ze podajemy prawde, za pomoca dziesiatkow poswiadczen
        notarialnych, ktore sa trudne lub czasami niemozliwe do zdobycia, bo urzedasy
        gminni w Polsce nie maja w zwyczaju odpowiadac na korespondencje z prosba o
        odpis metryki czy tez w sprawach meldunkowych. Znane sa tez przypadki zagubiena
        originalow dokumentow przez wladze polskie, ktore poza stwiedzeniem takiego
        faktu, nie poczuwaja sie do zadnej odpowiedzialnosci, co juz graniczy z
        kryminalem.

        Dlatego tez wiekszosc z nas posiada paszporty amerykanskie, bo procedura ich
        otrzymywania jest stosunkowo prosta - zakladajac, ze podajemy prawdziwe
        informacje, trwa znacznie krocej, a na dodatek oplata jest duzo nizsza.

        Teraz pare pytan:

        dlaczego paszportowy szantaz wprowadza sie z dnia na dzien? - przy
        znanej "sprawnosci" polskich konsulatow, pod znakiem zapytania staje wiele
        planowanych podrozy do Polski
        dlaczego po "demokratycznej nowelizacji" w roku 1997, w efekcie ciagle
        obowiazuje komunistyczna ustawa paszportowa z czasow ekipy Gomulka/Moczar,
        ktorej glownym celem bylo (i jest) utrudnienie obywatelom PRL (a teraz RP)
        otrzymania paszportu ?
        dlaczego szykany graniczne dotycza glownie Polakow z USA ? Czy to jeszcze
        zemsta za "zrzuty stonki ziemniaczanej w latach 50-tych", czy juz kara za brak
        dwustronnego ruchu bezwizowego. To nie Polonia, a wladze RP nie potrafia
        wynegocjowac rownorzednych zasad wizowych (i zwazanych z tym oplat) z rzadem
        USA.
        dlaczego nie mozna uproscic procedury wystepowania o paszport polski, tak aby
        byl on tak samo latwo osiagalny jak np. amerykanski ?
        dlaczego w procesie poswiadczania obywatelstwa polskiego wymaga sie od nas
        kopii dokumentow amerykanskich, ktorych zgodnie z prawem amerykanskim kopiowac
        nie wolno ?
        dlaczego oplaty za paszporty polskie w USA sa znacznie wyzsze (zawyzone??) w
        stosunku do oplat za paszporty amerykanskie czy tez polskie w innych krajach? -
        dla przypomnienia urzedasom z Warszawy: tu w Stanach pieniadze jednak nie leza
        na ulicy, a Polonia to nie "dojna krowa", ktora powinna zaplacic za koszty
        rozdetej i nieudolnej polskiej biurokracji oraz za niefortunne decyzje wladz
        RP, na ktore i tak nie ma wplywu.
        dlaczego w konsulatach RP nie mozna zainstalowac systemu komputerowego do
        potwierdzania obywatelstwa polskiego, a ktory dziala na lotnisku w Warszawie,
        eliminujac tym samym wiele zbednych zaswiadczen, ktorymi mecza nas urzednicy
        polskich konsulatow
        dlaczego konsulaty RP oklamuja nas, mowiac, ze nowe "przepisy" to wymog Unii
        Europejskiej, skoro w oficjalnych dokumentach sejmowych (dostepnych w
        Internecie) jest wyrazne stwierdzenie, ze "przedmiot projektowanych regulacji
        nie jest objety zakresem prawa Unii Europejskiej"
        To tylko pare pytan, ale bez konkretych na nie odpowiedzi ze strony wladz
        polskich, nie powinnismy wystepowac przymusowo o polski paszport. Amerykanski
        jest tez dobry, a nawet lepszy bo i tanszy i latwiej dostepny, a na czwartej
        stronie zawiera klauzule, ze jako obywatele USA z podwojnym obywatelstwem, w
        dalszym ciagu mozemy starac sie o pomoc rzadu USA w przypadku trudnosci w
        KAZDYM kraju - np. w przypadku szykan ze strony polskich sluzb granicznych.

        Czekamy na odpowiedzi na te pytania przez wladze RP, a w miedzyczasie nie dajmy
        sie opodatkowac polskim biurokratom, ignorujmy ich tak jak oni ignoruja
        Polonie, a na wakacje jedzmy na Bahamas (wystarczy amerykanskie prawo jazdy).
        • warcholski Re: Podatki i co jeszcze??? 04.05.05, 06:40
          "Wesolyj turist" z wizyta i paszportem w Rzecz Pospolitej,
          powodzenia rebiata:

          _________________________________________________________
          ===Taxation:
          Taxation arrangements between countries are complex. If you have dual
          citizenship, you may encounter obligations in both countries. These obligations
          should be discussed with your financial and/or legal advisers.


          ===Education:
          If the country of your second citizenship provided you with free education,
          especially at the secondary or professional level, you may be held liable for
          reimbursing the costs. This is particularly the case if you obtained the
          education outside the country of your second citizenship.

          ===Travel:
          …..In some countries, possession of a second passport could result in its
          confiscation or a fine. You may even be prevented from leaving the country.

          ===Military service:
          Many countries still have compulsory military service. If you are a citizen,
          and you meet other conditions, you may be legally required to register for
          military service and to respond to call-up orders. This legal obligation may
          exist even if you do not reside in the country of your second citizenship. Your
          obligations could be enforced even if you're just visiting at some point in the
          future.
          Some countries do not accept ignorance as an excuse for failure to comply. The
          consequences could be imprisonment or immediate induction into military service
          the next time you arrive in the country or attempt to leave. Even dual citizens
          who have passed the age for military service may be considered defaulters for
          failing to report at the required time.
          www.voyage.gc.ca/main/pubs/dual_citizenship-en.asp
          ____________________________________________________

          Hehe...to jak teraz kolejka pod Konsulatami i bedziecie rzucac paszportami w
          Konsula.
          A ja tak tez czesto mowilem po cholere wam te RP paszporty, ale rebiata
          leciala...nawet jak by pieczatke z orlem wypalali na lewym poslatku - tez by
          polecieli.

          Powodzenia niereformowalni!!!
          Pozdrawiam obojetnie!
        • bobasek_i_cala_klasa Re: Z kronikarskiego obowiazku - tekst zrodlowy 04.05.05, 19:41
          hehehe "Czekamy na odpowiedzi na te pytania przez wladze RP".

          Juz widze jak takiemu cw..owi jak ty odpowiadaja wladze RP. Zapytaj sie brodnego
          od wapna kolesia na budowie w Sydnej to moze ci cos odpowie.

          P.S. jest to tylko opinia na temat twojej glupiej i nieobliczalnej wiery ze cos
          znaczysz na tym swiecie.
          Ale absolutnie zgadzam sie ze bolszewiki z RP musza odejsc jak naszybciej bo
          smierdzi komuna juz zbyt dlugo. Ida wybory wiec jest nadzieja.
          • kup_pan_paszport Re: Z kronikarskiego obowiazku - tekst zrodlowy 05.05.05, 01:39
            paszporty.blogspot.com/2005/05/re-polskie-paszporty-nie-dajmy-sie.html
    • gadupa [...] 04.05.05, 10:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • warcholski Re: Polski rzad rzada podatkow od Polonii 04.05.05, 10:42
      Czy Radoslaw nie wymeldowany bedzie sciagniety przez Interpol za niezaplacone
      hektary?
      Pytanie do S.W. , czy pamieta pan ten 4ha zagajnik jaki chcial wycyganic
      (poszezyc rezydencje czyli tzw.“osrodk jego interesów zyciowych “wink
      prawdopodobnie za kopertowke?
      Bylo to na wirtualnapolska.pl wtedy….

      • grafiti_lives No to ile ten Polski paszport bedzie kosztowal? 04.05.05, 15:18
        Trzeba tu wliczyc koszta wyrabiania paszportu i koszt podatkow wysylanych do
        Polskiego rzadu do konca twojego zycia.
        • bobasek_i_cala_klasa Re: No to ile ten Polski paszport bedzie kosztowa 04.05.05, 20:08
          grafiti_lives napisał:

          > Trzeba tu wliczyc koszta wyrabiania paszportu i koszt podatkow wysylanych do
          > Polskiego rzadu do konca twojego zycia.

          Jesli mieszkasz w USA to dobrze ci za to.
          Przenies sie do Kanady to usniesz snem niedzwadka.

          hehehe
    • aksiegowy Moim zdaniem 04.05.05, 15:20
      ustawa mowi:
      artykol 3 par 2a:
      Osoby fizyczne, jezeli nie maja na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej miejsca
      zamieszkania, podlegaja obowiazkowi podatkowemu tylko od dochodow z pracy
      wykonywanej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie stosunku
      sluzbowego lub stosunku pracy, bez wzgledu na miejsce wyplaty wynagrodzenia
      oraz od innych dochodow osiaganych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
      (ograniczony obowiazek podatkowy).

      Takze - moim zdaniem Polityka bardzo sie pospieszyla. Jednakze nie mam
      watpliwosci ze milosciwie nam panujacy chcieliby bardzo nas opodatkowac.

      Na wszelki wypadek radzilbym sie wymeldowac - jako ze meldunek = teoretycznemu
      zamieszkaniu
      AK
    • bobasek_i_cala_klasa TO PROSTE!. NIE MIESZKAJ W POLSCE, NIE 04.05.05, 19:35
      zarabiaj w Polsce nawet zlotowki no i najwazniejsze nie mieszkaj w USA i UK. A
      bedziesz mial spokojna glowe z podatkimi.
      Szkoda mi tylko amerykanskich przyjaciol bo juz maja przechlapane z podatkami za
      samo miejsce gdzie zyja.

      hehehe
      • aksiegowy Re: TO PROSTE!. NIE MIESZKAJ W POLSCE, NIE 04.05.05, 19:53
        nie powinno miec znaczenia gdzie mieszkasz jezeli interpretujesz ten przepis
        doslownie.
        Wydaje mi sie ze chodzi tu o osoby mieszkajace w Polsce a majajce dochod z
        zagranicy.
        Jezeli zarabiaja na cyprze to calosc cypryjskich dochodow jest opodatkowana
        tylko tam.
        Jezeli zarabiaja w usa to dochody z usa sa opodatkowane w usa np 15% a w polsce
        (polska stopa podatkowa - 15%)

        To byloby logiczne - ale z logika nie zawsze mamy najlepiej.

        AK
        • bobasek_i_cala_klasa Re: TO PROSTE!. NIE MIESZKAJ W POLSCE, NIE 04.05.05, 20:06
          z podatkami to ani w Polsce ani w USA nie ma zadnej logiki. Jedno jest pewne ze
          urzednicy podatkowi z USA i Polski znakomicie sie rozumieja i nawet dziela ze
          soba cenne informacje.
          Podziwiam wiec Kanade ze olala polskie urzedy i nie dzieli sie takimi wiadomosciami.
          Dzieki temu Polonia Kanady moze spokojnie jechac na wakacje do Polski.
          • warcholski Re: TO PROSTE!. NIE MIESZKAJ W POLSCE, NIE 04.05.05, 22:13
            >>>>>
            Podziwiam wiec Kanade ze olala polskie urzedy i nie dzieli sie takimi
            wiadomosciami.
            Dzieki temu Polonia Kanady moze spokojnie jechac na wakacje do Polski.
            <<<<<
            Jaaa, zawsze ta Kanada lepsza od Australi tyle, ze
            "Polityka" sie zagalopowala (zapomnieli nadmienic innych krajow)
            >>>>>>>>
            Na biurku Cezarego Krysiaka leży stos wydruków z CD-romów, które nadeszły m.in.
            ze Szwecji, Czech, Stanów i Australii. Informują o ubiegłorocznych zarobkach
            Polaków i wysokości zapłaconych przez nich podatków. To informacje zbiorcze.
            Teraz ministerstwo skieruje je do zainteresowanych urzędów skarbowych. Wkrótce
            urzędnik w Białymstoku czy Sopocie dostanie dokładne dane o zagranicznych
            zarobkach zameldowanych tam rodaków. I zapewne sprawdzi, czy są oni również w
            porządku wobec niego.
            polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1225984&MP=2
            <<<<<<<<

            IRS nie przeslal zadnych "CD-romow" --te dyski jak i PESEL sami sobie robia na
            podstawie info. zaciagnietych od kazdego lizdubka w konsulatach. Niektorzy
            dostarczali SS-Number, na zadanie pindy w okienku -a ten SS number mozna wpisac
            nawet siedzac gdzies buszu (pod warunkim podlaczenia sie do internetu) i
            dowiedziec sie niemal wszysko o klijencie. Kto uzywal karty kredytowej w RP?-
            haha,.... Kto np. wypelnial aplikacje ze szczegolnymi danymi w polskiej
            placowce esbeckiej (czyt. wypozyczalnia kaset video) -...itd -chcecie wiecej
            przykladow?

            Z tak utworzonych dyskow, mozna drukowac do woli...:" wydruków z CD-romów,
            które nadeszły m.in. ze Szwecji, Czech, Stanów i Australii." -hahaha -
            Przeczytajcie jeszcze raz dokladnie ten akapit psychozy w Polityce.

            Wniosek:
            Bujcie sie teraz i czarna zgroza was ogarnie, nie przespane noce...- i
            powtarzam jak zescie latali jak kot z pecherzem do Kosulatow oraz macie
            jakies “osrodki interesów zyciowych “ -radze liczyc juz kase i zaskurniaki.
            A dobrze wam tak kregoslupy moralne!

            Jeszcze raz pozdrawiam obojetnie.




            • warcholski Re: TO PROSTE!. NIE MIESZKAJ W POLSCE, NIE 04.05.05, 22:41
              BON VOJAGE -myster Canadian -nie rob propagandy, zes ulepiony z innej gliny?
              Takie zamieszanie bylo korzystne przy wciskaniu paszportow, teraz nastal czas
              wyzbywania sie-hehe

              Kanada ostrzega tez, (patrz wyzej moj watek: "podatki i co jeszcze"):
              www.voyage.gc.ca/main/pubs/dual_citizenship-en.asp

              ....i tak np.:

              ===Taxation:
              [...]Taxation arrangements between countries are complex. If you have dual
              citizenship, you may encounter obligations in both countries. These obligations
              should be discussed with your financial and/or legal advisers.[...]

              ===Education:
              [...]you may be held liable for
              reimbursing the costs. [...]

              ===Travel:
              [...]possession of a second passport could result in its
              confiscation or a fine. You may even be prevented from leaving the country.[...]
              Polski K.K. z 1971 roku (5lat paki za oszustwo legitymowania sie przed polska
              waaaadza np. Kanadyjskim paszportem)

              ===Military service:
              [...]Even dual citizens who have passed the age [..]
              (na tymczasowe cwiczenia np. pod granica Bialorusi -co jest w dobrej mierze,
              budowania "demokracji wschodniej")



              • wedera1 Re: TO PROSTE!. NIE MIESZKAJ W POLSCE, NIE 05.05.05, 00:07
                LUUUUUUDZIE! Czy Wyscie oszaleli!!
                Udowodniliscie jacy malo inteligentni jestescie!
                Wszyscy, wszyscy, ktorzy tutaj piszecie na tym watku!!!!
                Nie macie zadnego logicznego myslenia , nie rozumiejecie tego co jest "tam "
                napisane!!!
                Przeczytajcie 10 razy, moze cos do Was dotrze!!!
                Ja Wam tylko zacytuje tyle:
                <Fakt, ze rzetelnie rozliczaja sie z fiskusem w kraju , w ktorym zarabiaja
                pieniadze, nie zwalnia ich z obowiazku zlozenia PIT w Polsce w MIEJSCU STALEGO
                ZAMIESZKANIA>>
                ....< Jesli wiec w kraju do ktorego udali sie w poszukiwaniu pracy, podatki sa
                nizsze niz w Polsce musza naszemu fiskusowi doplacic.>>>
                Czy Wy naprawde nie rozumiecie o co tutaj chodzi? Az mi sie wierzyc nie chce,
                ze jestescie takimi tumanami!!!!!!
                Przeciez logicznie myslac kazdy wie, ze chodzi o "dzisiejsza emigracje
                zarobkowa". Ludzi, ktorzy wyjechali legalnie "za praca" do krajow Unii
                Europejskiej. Do Rosjii "Kowalski" pojechal na 4-ro letni kontrakt. I
                TYLKO!!!!!!Polski fiskus dobral sie im do "kieszeni" i rozniece procentowa
                podatku pomiedzy krajem w ktorym pracuja a Polska musza zaplacic polskiemu
                fiskusowi. Oczywiscie, jezeli stopa procentowa opodatkowania dochodow w Polsce
                jest wyzsza jak w kraju w ktorym pracuja. Czy tego nie rozumiecie?
                Nie dotyczy to nas. Nie wazne ze mamy podwojne obywatelstwo> Mnie polski
                fiskus malo obchodzi. Ja nie ejstem stalym mieszkancem Polski i zadnych
                podatkow od swoich zarobkow w USA nie musze placic polskiemu fiskusowi!!!
                Co innego z moimi inwestycjami w Polsce ale to odrebny temat. Narazie nic nie
                sprzedaje w Polsce, wrecz odwrotnie nosze sie z zamiarem zrobienia nastepnych
                inwestycjii. Polskim fiskusem bede "walczyla" jak zaczne sprzedawac.Polskie
                prawa podatkowe / obecne / znam jak wlasna kieszen. Dla info ludzi ktorzy
                mieszkaja w USA powiem, ze prawa podatkowe w Polsce sa w 90% takie same jak w
                USA. 10% roznicy to detaliki praktycznie nie liczace sie.
                Ja spie spokojnie!!, mimo, ze mam ...nowe inwestycje w Polsce i ...etne dochody
                w Amerycesmile)))
                PS. Usmialam sie z Waszej glupoty.
                Pozdrawiam WADERA
                • wedera1 Re: TO PROSTE!. NIE MIESZKAJ W POLSCE, NIE 05.05.05, 00:18
                  Dodam tylko, zeby uniknac dalszje glupiej dyskusjii, ze: Padlo gdzies tam
                  zdanie<inaczej beda sie rozliczac ludzie pracujacy legalnie w USA.....>
                  I stad ten strach w oczach?smile)
                  Chodzi tutaj o pracownikow wyjezdzajacych do pracy w USA na legalnych
                  kontraktach nawet wieloletnich! Analogiczna sytuacja jak z tym "Kowalskim"
                  ktory wyjechal na kontrakt do Rosjii.
                  To tyle.

                  Wadera
                  • grynblak Re: TO PROSTE!. NIE MIESZKAJ W POLSCE, NIE 05.05.05, 02:09
                    chociaz raz napisalas cos rozsadnego ale to ze ludzie piszacy tutaj sa tumanami
                    wiadomo nie od dzisiaj
                    • kup_pan_paszport chociaż raz napisałeś cuś rozsądnego 05.05.05, 02:17
                      grynblak napisał:

                      > chociaz raz napisalas cos rozsadnego ale to ze ludzie piszacy tutaj sa
                      tumanami wiadomo nie od dzisiaj
                    • wedera1 Re: TO PROSTE!. NIE MIESZKAJ W POLSCE, NIE 05.05.05, 02:18
                      grynblak- nie pochlebiaj sobie!!!!!
                      Zebys zrozumial pozostale moje wpisy na tym forum -czytaj je od prawej strony
                      do lewej!smile)
                      Wtedy moze zrozumiesz , ze mam ZAWSZE racje!!!!
                      Pozdrawiam Wadera
                      • filipek.us 'bo pani mogla ten dowod osobisty siostry ukrasc' 05.05.05, 02:58
                        'bo pani mogla ten dowod osobisty siostry ukrasc':

                        "Inna ciekawostka jest meldowanie - chialem sie zameldowac (tymczasowo) na pare
                        dni u brata, ktory mieszka w domu po rodzicach (od ponad trzydziestu lat).
                        Poszedlem do urzedu meldunkowego z dowodem osobistym brata i moim paszportem.

                        Nie zameldowano mnie. Brat musialby sie stawic osobiscie ('bo pan mogl ten
                        dowod osobisty brata ukrasc' - poinformowano mnie). A na dodatek, brat musialby
                        przyniesc ze soba papiery stwierdzajace, ze jest wlascicielem tego domu.

                        To wszystko po to, zeby brat z Kanady mogl dopelnic formalnosci i zameldowac
                        sie TYMCZASOWO, na pare dni.

                        Oczywiscie wrocilem do domu z niczym i meldowanie olalem. (nawiasem mowiac,
                        osoba niezameldowana w Polsce nie moze prowadzic samochodu zarejestrowanego w
                        Polsce, w/w przypadku, samochodu mojego brata)

                        A tak na marginesie, a co byloby gdybym przyjechal do brata ktory (nie daj
                        Boze) jest chory i lezy w szpitalu ? Mialbym go sciagnac ze szpitala do urzedu
                        meldunkowego wraz z aktem wlasnosci po to tylko, zeby mnie TYMCZASOWO (na 9
                        dni) zameldowac ??"
                        • jeet-yet Re: 'bo pani mogla ten dowod osobisty siostry ukr 17.08.05, 13:41
                          'bo pani mogla ten dowod osobisty siostry ukrasc':
                          >
                          > "Inna ciekawostka jest meldowanie - chialem sie zameldowac (tymczasowo) na
                          pare
                          >
                          > dni u brata, ktory mieszka w domu po rodzicach (od ponad trzydziestu lat).
                          > Poszedlem do urzedu meldunkowego z dowodem osobistym brata i moim paszportem.
                          >
                          > Nie zameldowano mnie. Brat musialby sie stawic osobiscie ('bo pan mogl ten
                          > dowod osobisty brata ukrasc' - poinformowano mnie). A na dodatek, brat
                          musialby
                          >
                          > przyniesc ze soba papiery stwierdzajace, ze jest wlascicielem tego domu.
                          >
                          > To wszystko po to, zeby brat z Kanady mogl dopelnic formalnosci i zameldowac
                          > sie TYMCZASOWO, na pare dni.
                          >
                          > Oczywiscie wrocilem do domu z niczym i meldowanie olalem. (nawiasem mowiac,
                          > osoba niezameldowana w Polsce nie moze prowadzic samochodu zarejestrowanego w
                          > Polsce, w/w przypadku, samochodu mojego brata)
                          >
                          > A tak na marginesie, a co byloby gdybym przyjechal do brata ktory (nie daj
                          > Boze) jest chory i lezy w szpitalu ? Mialbym go sciagnac ze szpitala do
                          urzedu
                          > meldunkowego wraz z aktem wlasnosci po to tylko, zeby mnie TYMCZASOWO (na 9
                          > dni) zameldowac ??"
                          >
                          members.optusnet.com.au/~losthistories/images/pp_cover.jpg
                          Na biurku Cezarego Krysiaka lezy stos wydruków z CD-romów, które nadeszly m.in. ze Szwecji, Czech, Stanów i Australii. Informuja o ubieglorocznych zarobkach Polaków i wysokosci zaplaconych przez nich podatków. :

                          "Nic wam nie pomoże to wasze celowo nieostre, ultra-szerokie pojęcie ?Polak
                          pracujący za granicą?.
                          Kogo zdefiniujecie jako ?Polaka pracującego za granicą?? Każdego obywatela? No
                          to profesor Zbigniew
                          Brzeziński, urodzony 28 marca 1928 r. w Warszawie z ojca obywatela polskiego i
                          matki obywatelki
                          polskiej, zatem według polskiego prawa obywatel polski, bo nigdy was o
                          zwolnienie z polskiego
                          obywatelstwa nie prosił, to też pewnie jest ?Polak pracujący za granicą?, od
                          którego ściągniecie
                          podatek? Jak równość, to równość. Śmiechu kupa.

                          Kaźdego posiadacza paszportu polskiego? Setki tysięcy takich Polaków mają także
                          obywatelstwa krajów
                          Zachodu i ich paszporty. Powodzenia w wytłumaczeniu australijskiemu fiskusowi,
                          że każdy obywatel
                          australijski urodzony w Polsce jest waszą własnością i oni mają wam pomóc w
                          ściaganiu z niego
                          waszych podatków. Śmiechu kupa."

                          groups-beta.google.com/group/soc.culture.polish/msg/e31ea7d73aac21c9
                • jeet-yet Re: TO PROSTE!. NIE MIESZKAJ W POLSCE, NIE 18.08.05, 00:37
                  skarbowcy.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=10848&sid=537ca39ea498ffae5ef1c3bbd28e1696#10848

                  wedera1 napisała:

                  > LUUUUUUDZIE! Czy Wyscie oszaleli!!
                  > Udowodniliscie jacy malo inteligentni jestescie!
                  > Wszyscy, wszyscy, ktorzy tutaj piszecie na tym watku!!!!
                  > Nie macie zadnego logicznego myslenia , nie rozumiejecie tego co jest "tam "
                  > napisane!!!
                  > Przeczytajcie 10 razy, moze cos do Was dotrze!!!
                  > Ja Wam tylko zacytuje tyle:
                  > <Fakt, ze rzetelnie rozliczaja sie z fiskusem w kraju , w ktorym zarabiaja
                  > pieniadze, nie zwalnia ich z obowiazku zlozenia PIT w Polsce w MIEJSCU
                  STALEGO
                  > ZAMIESZKANIA>>
                  > ....< Jesli wiec w kraju do ktorego udali sie w poszukiwaniu pracy, podatki
                  > sa
                  > nizsze niz w Polsce musza naszemu fiskusowi doplacic.>>>
                  > Czy Wy naprawde nie rozumiecie o co tutaj chodzi? Az mi sie wierzyc nie chce,
                  > ze jestescie takimi tumanami!!!!!!
                  > Przeciez logicznie myslac kazdy wie, ze chodzi o "dzisiejsza emigracje
                  > zarobkowa". Ludzi, ktorzy wyjechali legalnie "za praca" do krajow Unii
                  > Europejskiej. Do Rosjii "Kowalski" pojechal na 4-ro letni kontrakt. I
                  > TYLKO!!!!!!Polski fiskus dobral sie im do "kieszeni" i rozniece procentowa
                  > podatku pomiedzy krajem w ktorym pracuja a Polska musza zaplacic polskiemu
                  > fiskusowi. Oczywiscie, jezeli stopa procentowa opodatkowania dochodow w
                  Polsce
                  >
                  > jest wyzsza jak w kraju w ktorym pracuja. Czy tego nie rozumiecie?
                  > Nie dotyczy to nas. Nie wazne ze mamy podwojne obywatelstwo> Mnie polski
                  > fiskus malo obchodzi. Ja nie ejstem stalym mieszkancem Polski i zadnych
                  > podatkow od swoich zarobkow w USA nie musze placic polskiemu fiskusowi!!!
                  > Co innego z moimi inwestycjami w Polsce ale to odrebny temat. Narazie nic nie
                  > sprzedaje w Polsce, wrecz odwrotnie nosze sie z zamiarem zrobienia nastepnych
                  > inwestycjii. Polskim fiskusem bede "walczyla" jak zaczne sprzedawac.Polskie
                  > prawa podatkowe / obecne / znam jak wlasna kieszen. Dla info ludzi ktorzy
                  > mieszkaja w USA powiem, ze prawa podatkowe w Polsce sa w 90% takie same jak w
                  > USA. 10% roznicy to detaliki praktycznie nie liczace sie.
                  > Ja spie spokojnie!!, mimo, ze mam ...nowe inwestycje w Polsce i ...etne
                  dochody
                  >
                  > w Amerycesmile)))
                  > PS. Usmialam sie z Waszej glupoty.
                  > Pozdrawiam WADERA
                  >
                  skarbowcy.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=10848&sid=537ca39ea498ffae5ef1c3bbd28e1696#10848
    • byt2 Re: Polski rzad rzada podatkow od Polonii 05.05.05, 06:48
      Czy teraz smakosze konsulatowych kanapek i zimnej wodeczki z rowna ochota
      zaintonuja piesn cudna ? :
      tinyurl.com/886ga
    • starywjarus KLAMSTWO !!! 05.05.05, 09:59
      Przeciez nikt niczego nie zada od polonii.
      Ta ustawa dotyczy Polakow STALE mieszkajacych w kraju, a nie zadnej polonii.
      Czytac i rozumowac!
    • prawdziwystarywiarus STAWKA (podatkowa) WIĘKSZA NIŻ ŻYCIE 05.05.05, 13:26

      polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1225984&MP=1
      ?Na biurku Cezarego Krysiaka lezy stos wydruków z CD-romów, które nadeszly m.in. ze Szwecji, Czech,
      Stanów i Australii. Informuja o ubieglorocznych zarobkach Polaków i wysokosci zaplaconych przez nich
      podatków. To informacje zbiorcze. Teraz ministerstwo skieruje je do zainteresowanych urzedów
      skarbowych. Wkrótce urzednik w Bialymstoku czy Sopocie dostanie dokladne dane o zagranicznych
      zarobkach zameldowanych tam rodaków. I zapewne sprawdzi, czy sa oni równiez w porzadku wobec
      niego.?

      ===============

      Boki zrywać!

      Bardzo zabawny jest ten wasz artykuł w ?Polityce? o tym, jak kapitan Kloss (dawniej z Departamentu III,
      dziś z kontroli skarbowej) wyobraża sobie kontrolę skarbową za oceanem? Nie wstydzicie się
      opowiadać głupstw i straszyć rodaków z Australii?

      Myślicie, że jak wyślecie australijskiemu fiskusowi listę posiadaczy polskich paszportów, o których
      sądzicie, mając po temu powody albo i nie, źe być może zarabiają jakieś pieniądze w Australii, oraz
      zadacie ATO (Australian Taxation Office) pytanie nie znoszącym sprzeciwu tonem, to oni wam zaraz
      ciupasem przyślą na CD-ROM nazwiska, adresy i zarobki australijskich podatników? Hahaha?.
      Powodzenia!

      Po pierwsze, ATO ani nie gromadzi, ani nie przetwarza żadnych danych o narodowości lub
      obywatelstwie australijskich podatników. TFN (odpowiednik waszego NIP) moźe dostać kaźdy - pocztą,
      bez udowadniania tożsamości, a w australijskim zeznaniu podatkowym nie ma pytań o narodowość,
      obywatelstwo ani rodzaj paszportu.

      Po drugie, wymagania przepisów o ochronie danych osobowych podatników nie pozwalają
      australijskiemu fiskusowi nawet na poinformowanie własnego, australijskiego urzędu imigracyjnego o
      podatnikach przebywających w Australii nielegalnie, a wy byście pewnie chcieli, źeby wam z ATO do
      Warszawy kapowali australijskie zarobki każdego, kto ma nazwisko kończące sie na ?ski, albo w Polsce
      się urodził? Śmiechu kupa.

      Po trzecie, życzę wam powodzenia w udowodnieniu przed australijskim sądem w razie sytuacji
      spornej, źe jak ktoś się trzy lata albo trzydzieści lat temu z Kutna nie wymeldował, to znaczy źe on tak
      naprawdę nie jest australijskim podatnikiem, tylko polskim. Dodajmy, źe systemu meldunkowego w
      Australii nie ma ani nigdy nie było, więc najpierw będziecie musieli przeszkolić sędziego, który na
      wasze opowieści czekistów o PESELu, meldunkach i konieczności państwowej kontroli ruchu ludności
      wewnątrz własnego terytorium będzie ze śmiechu sikał po nogach.

      Wewnątrz Unii moźecie sobie wymieniać informację podatkową z kim chcecie, bo przewidują to
      odpowiednie normy unijne. Znaczy, póki was ktoś do Strasbourga nie pozwie za naduźywanie tej
      wymiany. Ale z krajami zamorskimi nie pójdzie wam aż tak prosto. Artykuł 26 ust.2 umowy
      dwustronnej Polska-Australia o unikaniu podwójnego opodatkowania z dnia 7 maja 1991 roku, która
      weszła w życie 4 marca 1992 roku, zwalnia Australię od jakichkolwiek zobowiązań przekazywania wam
      jakiejkolwiek informacji, o ile taka wymiana informacji naruszałaby obowiązujące prawo australijskie,
      lub australijskie przepisy administracyjne.

      Nic wam nie pomoże to wasze celowo nieostre, ultra-szerokie pojęcie ?Polak pracujący za granicą?.
      Kogo zdefiniujecie jako ?Polaka pracującego za granicą?? Każdego obywatela? No to profesor Zbigniew
      Brzeziński, urodzony 28 marca 1928 r. w Warszawie z ojca obywatela polskiego i matki obywatelki
      polskiej, zatem według polskiego prawa obywatel polski, bo nigdy was o zwolnienie z polskiego
      obywatelstwa nie prosił, to też pewnie jest ?Polak pracujący za granicą?, od którego ściągniecie
      podatek? Jak równość, to równość. Śmiechu kupa.

      Kaźdego posiadacza paszportu polskiego? Setki tysięcy takich Polaków mają także obywatelstwa krajów
      Zachodu i ich paszporty. Powodzenia w wytłumaczeniu australijskiemu fiskusowi, że każdy obywatel
      australijski urodzony w Polsce jest waszą własnością i oni mają wam pomóc w ściaganiu z niego
      waszych podatków. Śmiechu kupa.

      Przekazywanie przez personel Australian Taxation Office komukolwiek poza ATO, a już zwłaszcza za
      granicę, danych osobowych i majątkowych australijskiego podatnika bezpośrednio naruszałoby
      zarówno klauzule tajności w australijskiej ustawie o podatku dochodowym (Income Tax Act) jak i
      postanowienia australijskiej ustawy o ochronie danych osobowych (Privacy Act). Ponieważ ATO nie ma
      żadnej legalnej ani żadnej technicznej możliwości odróżnienia mgliście przez was definiowanego
      ?Polaka pracującego za granicą? od jakigokolwiek innego podatnika w Australii, więc zobaczycie tą
      australijską sałatę jak własne ucho.

      Pewnie Australii chcielibyście wyperswadować, żeby gwałciła wlasne prawo podatkowe, tak samo,jak
      żyjecie nadzieją, że pewnego dnia Amerykanie zgwałcą specjalnie dla was własne prawo wizowe, nie,
      chłopaki?

      Powodzenia, alleluja i do przodu!
    • aksiegowy teoria spiskowa 05.05.05, 14:50
      Na poczatek zeby bylo jasne - osoby na stale zamieszkale za granica nie musza
      placic podatkow w PL.
      Ale dobrze by bylo gdyby placili.
      Artykulik w Polityce na pewno wzbudzil zainteresowanie a "skrot" przepisow na 3
      stronie mogl wzbudzic w niewyrobionych umyslach chec (powodowana strachem -
      nawet do 3 lat pozbawienia wolnosci) rozliczenia sie. Glupie to ale dlaczego
      nie, bo:
      - Kazdy kto sie dal nabrac = kasa za darmo.
      - Tanie sprawdzenie jak by opinia publiczna w PL zareagowala na zmiane
      przepisow - bo przeciez uczylismy ich lub ich rodzicow za darmo - teraz pora by
      sie wyplacili za te "uslugi" - glosy takie slychac o pilegniarkach

      Cieplutko z usiechem na ustach
      AK
      • prawdziwystarywiarus Re: teoria spiskowa 05.05.05, 15:28
        aksiegowy napisał:

        > Na poczatek zeby bylo jasne - osoby na stale zamieszkale za granica nie musza
        > placic podatkow w PL.
        > Ale dobrze by bylo gdyby placili.

        Nie watpie, ze najtezsze glowy prawne RP dumaja, jakby tu obejsc jedna z najbardziej podstwowych
        zasad, ze placi sie tam gdzie sie stale mieszka i generuje dochod.


        > Artykulik w Polityce na pewno wzbudzil zainteresowanie a "skrot" przepisow na 3
        >
        > stronie mogl wzbudzic w niewyrobionych umyslach chec (powodowana strachem -
        > nawet do 3 lat pozbawienia wolnosci) rozliczenia sie. Glupie to ale dlaczego
        > nie, bo:
        > - Kazdy kto sie dal nabrac = kasa za darmo.

        Dokladnie tak.

        > - Tanie sprawdzenie jak by opinia publiczna w PL zareagowala na zmiane
        > przepisow - bo przeciez uczylismy ich lub ich rodzicow za darmo - teraz pora by
        >
        > sie wyplacili za te "uslugi" - glosy takie slychac o pilegniarkach

        Opinia publiczna w PL zawsze zareaguje z entuzjazmem na propozycje, by kto inny pompowal w ich
        kierunku kase.

        Zawsze mnie fasynowala ta bolszewicka teoria, ze wyksztalcenie to jest taki wspanialomyslny prezent
        od wielkodusznego panstwa, zwlaszcza w warunkach, kiedy napierw moi rodzice, a potem ja,
        pracowalismy w PRL za 5% do 10% tego, co otrzymywal za dokladnie taki sam zakres takiej samej pracy
        rowiesnik mieszkajacy w Niemczech - 500 km dalej na zachod. Co sie dzieje z wypracowana nadwyzka
        wartosci naszej pracy, nikt jakos nigdy nie tlumaczyl, ale wystarczylo sie rozejrzec po tlustych
        bolszewickich mordach smile

        Jak kaza pielegniarkom zwracac koszty ksztalcenia, to zaraz sie otworzy w Polsce pare firm brokerskich
        dzialajacych na takiej samej zasadzie jak kazdy normalny bail bondsman - beda wykladac za
        pielegniarke pieniadze na okup za wyksztalcenie, a ona potem bedzie im to ze swoich
        zachodnich poborow splacac przez pare lat, plus oprocentowanie. Tka firme moznaby zapewne nawet
        ubezpieczyc przeciwko loan defaults.

        Skutek bedzie taki, ze pielegniarek tak czy owak nie bedzie, "puste" pieniadze sciagane za ksztalcenie
        w przeszlosci beda napedzac inflacje, a opinia czlowieka z ulicy o ludziach waaadzy zostanie taka, jaka
        byla.


        >
        > Cieplutko z usiechem na ustach
        > AK
        • wedera1 Re: teoria spiskowa 05.05.05, 16:08
          I jak sie czuja "madre i mocne" glowy dzisiaj?
          Widze, ze prawdziwek stary wysilil sie na "rozpiske" tego czego przedtem wogole
          nie rozumialsmile))
          Glowny ksiegowy tez ze strony ekonomicznej wyjasnia to co jasne!smile)
          Kto jeszcze?
          Usmialam sie z Was- macie minus u mnie!!smile))))
          Pozdrawiam milego dnia zyczac-Wadera
        • aksiegowy Re: teoria spiskowa 05.05.05, 16:24
          Zeby opodatkowac obywatela z pracy wykonywanej poza granicami kraju i nie
          mieszkajacego w tym kraju PL powinien wziasc za wzor USA, ktore ma
          takzwany "worldwide income"
          Np Wadera lub Wedera powinna zaplacic podatek w USA z dochodow uzyskiwanych w
          PL. Dochod w PL liczony jest oczywiscie metoda amerykanska i zadnych Polskich
          ulg itp sie nie uwzglednia chyba ze daja ci dodatkowy dochod za ktory trzeba
          zaplacic podatek.

          Konkretnie: Wadery musi placic najpierw podatek w PL z zarobionych tam
          pieniedzy wedlog przepisow Polskich a potem przeliczyc ten dochod wedlog
          przepisow amerykanskich i zobaczyc czy w USa by zaplacila wiecej, jezeli tak to
          powinna zaplacic w USA roznice miedzu USA a zaplaconym podatkiem w PL.

          AK

          • wedera1 Re: aksiegowy:)))))) 05.05.05, 16:52
            aksiegowy- nie martw sie o wadere!!
            Wadera uczciwie placi podatki gdzie potrzeba! Dlatego spi spokojnie. Wiesz o
            tym ksiegowy,ze zeby zyc spokojnie i nie ogladac sie za siebie bilans musi byc
            na zero! Narazie w Polsce dalej bede inwestowac. Sa to tzw. inwestycje trwale.
            Jezeli nie rozumiecie co to znaczy -wyjasniam
            sa to inwestycje nie dajace dochodu biezacego. Rozliczenie podatku nastapuje
            po ich likwidacji. A ja mam duuuuuuuzo czasu!!!smile)Siedze i czekam i sie
            usmiecham pod swoim slicznym noskiem na widok jak moj trwaly majatek
            pomnaza mi moj kapitalsmile)))))
            A Panowie do pracy i tyrac!!
            Bozia podziela ludzkosc na 2 grupy, sprawiedliwie.
            polowie dala rozum , drugiej polowie dala sile!
            Swiat opiera sie na kompensacie i symbiozie.smile))
            Czego dowodem "rzeczowym" jestesmy my tutaj na tym forumsmile)))
            PS.
            U mnie sliczny dzien sie rozpoczyna. Dzisiaj ma byc okolo 65 stopni.
            Postanowilam "pogrzebac " w ogrodku, poprzycinac krzewy w kolo domu.
            Kocham to robic!!!! W nosie mam cala reszte! Podatki , glupstwa ktore tutaj
            piszeciesmile) Ide sie dotleniac laczac przyjemne z pozytecznym.
            Pa-bawcie sie dobrze!! Tylko mi sie tutaj prosze nie blaznic wypisujac znowu
            jakies glupstwa bo sie wstydze za Was przed soba!smile))))Czuje sie jakbym sobie
            ublizala" zadajac" sie z Wamismile))))
            Pozdrawiam milutko, cieplutko i czule Wadera
            • ontarian Re: aksiegowy:)))))) 05.05.05, 17:13
              wedera1 napisała:

              > usmiecham pod swoim slicznym noskiem na widok jak moj trwaly majatek
              nie nazywaj noskiem tego kulfona jak kartofel

              > Bozia podziela ludzkosc na 2 grupy, sprawiedliwie.
              > polowie dala rozum , drugiej polowie dala sile!
              zapomnialas o 3ciej grupie do ktorej ty nalezysz

              • grynblak Re: aksiegowy:)))))) 05.05.05, 17:54
                Zalamka, po prostu zalamka jak sie czyta jej teksty.
                • wedera1 Re: do drynblak i calej reszty:) 06.05.05, 00:48
                  <Zalamka,po prostu zalamka jak sie czyta twoje i wasze teksty na tym watku!!
                  Alescie umoczyli d...... smile)))))))))))) az mi was zal!!!!
                  PS: A ja kiwam giczolami , giczolami sobie kiwam - jak w piosencesmile))))
                  Pozdrawiam mimo wszystko
                  Wadera





                  • skrynszot Re: do drynblak i calej reszty:) 06.05.05, 00:49
                    what the fuck sa giczoly?
                    • ontarian Re: do drynblak i calej reszty:) 06.05.05, 14:16
                      ktos kto ma kulfon zamiast nosa
                      to ma giczoly zamiast nog
    • john.kowalski Paszporty z orzelkiem prawde powiedza 06.05.05, 03:31
      USTAWA
      z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osob fizycznych

      [...]

      Art. 3.
      1. Osoby fizyczne, JEZELI MAJA MIEJSCE ZAMIESZKANIA NA TERYTORIUM
      RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ, podlegaja obowiazkowi podatkowemu od calosci swoich
      dochodow BEZ WZGLEDU NA MIEJSCE POLOZENIA ZRODEL PRZYCHODOW (nieograniczony
      obowiazek podatkowy).
      2. (skreslony).
      2a. Osoby fizyczne, JEZELI NIE MAJA NA TERYTORIUM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
      MIEJSCA ZAMIESZKANIA, podlegaja obowiazkowi podatkowemu tylko od dochodow z
      pracy wykonywanej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie stosunku
      sluzbowego lub stosunku pracy, bez wzgledu na miejsce wyplaty wynagrodzenia,
      oraz od innych dochodow osiaganych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
      (ograniczony obowiazek podatkowy).

      www.pit.pl/att/przepisy/updof.pdf

      ---------

      Podatki sa na tyle dobre, na ile sa sciagalne. Powiedzmy ze ktos, stojacy
      okrakiem przez ocean, posiada mieszkanie w Polsce (ma miejsce zamieszkania - wg
      ustawy) w ktorym zalozmy zamieszkuje brat, lub ktore on wynajmuje
      komus. "Fiskus" namierzyl delikwenta na podstawie polskiego paszportu, ktory
      ten, w poczuciu milosci do orzelka w koronie, sobie kiedys dumnie wyrobil w
      polskim konsulacie, podajac zgodnie z wymaganiami w punkcie 7 formularza
      paszportowego adres w Polsce. Pewnego dnia przychodzi zawiadomienie z "fiskusa"
      na adres w Polsce, ze trzeba sie rozliczyc z podatkow, bo jak nie to komornik
      zajmie szacunkowa czesc odpowiadajaca niezaplaconym podatkom przez kilka
      ostatnich lat. Na zachodzie przeciez nie zyje sie powietrzem i latwo ustalic
      minimum potrzebne do przezycia, a "szacowac" w Polsce to umieja, oj umieja.
      Brat, rodzina czy lokator wysyla ten list do wlasciciela mieszkania w USA,
      Kanadzie, lub gdzie indziej, pod jego biezacy adres. Co sie dzieje nastepnie?
      Delikwent szybciutko pakuje kopie swojego tax return do walizki i leci
      rozliczac sie "fiskusowi" w Polsce.

      Gratulacje dla wszystkich posiadaczy "real estate" w RP ktorzy wyrobili sobie
      polskie paszporty. Czas pracuje na wasza niekorzysc, bo funduszy w Polsce coraz
      mniej a urzednicy podatkowi musza sie czyms w pracy wykazywac.
      • grynblak Re: Paszporty z orzelkiem prawde powiedza 06.05.05, 03:44
        Facio, nie mieszkasz w polsce a tak sie przejmujesz co sie tam dzieje.
        Najwyrazniej zapominasz ze jako obywatel usa masz psi obowiazek placic podatek
        niezaleznie gdzie mieszkasz.

        • grafiti_lives Re: Paszporty z orzelkiem prawde powiedza 06.05.05, 03:51
          grynblak napisał:
          >Facio, nie mieszkasz w polsce a tak sie przejmujesz co sie tam dzieje

          O to wlasnie chodzi ze to sie dzieje NIE TYLKO W POLSCE. POLSKI RZAD CHCE
          SCIAGAC PODATKI Z TEGO CO ZARABIAMY POZA GRANICAMI POLSKI.
          • grynblak Re: Paszporty z orzelkiem prawde powiedza 06.05.05, 03:56
            ja ja, grafiti, ty jestes za tepy zeby cokolwiek zrozumiec poza powtarzaniem
            tego co ci inni powiedza
            • monhen pytania o podatkach 06.05.05, 04:26
              oto bardzo przydatne forum:
              forumprawne.org/f,15.html&sid=211bc71a02ce6f75fc64177b4e4af0b6
              specjalisci odpowiadaja bardzo szybko na pytania i pomogli mi znalezc
              odpowiednie przepisy podatkowe itp.
              polecam
              • grynblak Re: pytania o podatkach 06.05.05, 04:28
                biedaku ty jeszcze nie zrozumiales ze tu nie chodzi o zadne podatki tylko o
                zwykle wylewanie zolci co u tych facecikow przejawia sie jako plucie na polske i
                polakow
                • monhen Re: pytania o podatkach 06.05.05, 04:31
                  mimo wszystko moze komus sie to przyda. smile)

                  grynblak napisał:
                  > biedaku ty jeszcze nie zrozumiales ze tu nie chodzi o zadne podatki tylko o
                  > zwykle wylewanie zolci co u tych facecikow przejawia sie jako plucie na
                  polske i polakow
                • prawdziwystarywiarus Re: pytania o podatkach 06.05.05, 05:35
                  Żołnierze mają za ciasne berety
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2690380.html

                  ...Ppor. Grynblak (z lewej): Noszę ten beret, bo nie mam innego. Sierż. Donk: -
                  Trafił mi się większy beret i się cieszę. Ma większy kąt nachylenia, dobrze się
                  układa i ma większego orzełka.

                  Ppor. Nadau, rzecznik I Brygady Informatycznej: - W sprawie nakrycia głowy mamy
                  przepisy i regulacje. To dlaczego żołnierze noszą różne berety? Berety!
                  Niektóre są mniejsze od innych, nie mają otoka. Nadau: - O tym można mówić
                  tylko po konsultacji z dowództwem. To jakaś partyzantka - mówi mjr Tomi,
                  rzecznik rzeczywisty dowódcy wojsk wirtualnych. Obowiązuje tradycyjny wzór
                  418/MON. Jak się dowiedzieliśmy, po konsultacjach mniejsze berety zostaną
                  wycofane. Nad wyglądem żołnierzy czuwa Wojskowy Ośrodek Badawczo-Wdrożeniowy
                  Służby Realnego Zwalczania Wroga Wirtualnego w Łodzi. Mjr Pastusiak z
                  Ośrodka: - Przed czterema laty badaliśmy nowe berety, te mniejsze.
                  • stary_ormowiec Major Stary Ormowiec wizytuje 06.05.05, 05:44
                    Stary_Ormowiec: Podporucznik Grynblak a gdzie jest szeregowy starywiarus????
                    Ppor. Grynblak: Towarzyszu majorze melduje ze zostal zwolniony ze sluzby gdyz ma
                    zolte paiery!
                    Stary_Ormowiec: Wiedzialem ze on sie do niczego nie nadaje.
                    • wedera1 Re:Dzien Dobry 06.05.05, 14:09
                      Witam szanownych dyskutantowsmile
                      Widze, ze nic nowego w temaciku tutaj poruszonym.
                      Dalej tak zwane : Push,push around the bushsmile)))
                      Skonczcie juz z tym tematem. Mysle, ze wyjasniliscie sobie wszystko, temat
                      uwazam za skonczony!Przede wszystkim zblazniliscie sie wystarczajaco-
                      zachowajcie reszte zdrowego rozsadku do dolaszych dyskusjii.
                      A moze taki temacik Was interesuje?smile
                      "Kto piepszy wiecej? Madry czy glupi"? , i jaki ma to wplyw na srodowisko?smile)))
                      P.S
                      U mnie dzisiaj chlodny dzionek sie zaczyna- w ciagu dnia ma byc tylko 65sad(
                      Jest pochmurno i nieciekawie.
                      Pewnie bede Wam tutaj dokuczac caly dzien, nie mam nic madrzejszego w planach
                      na dzisiaj.smile))
            • prawdziwystarywiarus Grynblak, nie odgrywaj się na Polonii za to ... 06.05.05, 15:10
              że twoja ksywa miała być 'grynbak' tylko niestety z wizą ci nie wyszło.
    • aksiegowy RE a podatki w PL 06.05.05, 14:01
      Wadera - ja sie o ciebie nie martwie. jestes wyszczekana i sobie switnie
      radzisz. ale nie wszyscy sa tacy jak ty walnieci i widza we wsztkich tumanow.

      Co do RE
      Jak dlugo z RE nie ma dochodu to i nie ma podatku do zaplacenia. Problem moze
      zaczac sie jak przyjdzie do sprzedarzy. Ale jak sie ma duzo to i od duzego
      podatku glowa nie boli.
      Kiedys myslalem by inwestowac w PL w RE ale doszedlem do wniosku ze po co mi
      ten bul glowy z kursem walut, z brakeim dobrych mozliwosci finansowania,
      niestabilnymi przepisami landlord-tenant itp. Ciagle w stanach mozna dostac 20-
      40% zysku z zainwestowanej kasy w RE a ze nie jestem pazerny na potencjalne
      wiecej i lubie sobie raz na jakis czas popatrzec na to co mam to inwestuje
      tutaj. Przy okazji raz ze mam wiele ulg z tego tytulu to i transfer jest duzo
      latwiejszy (1031 exchange)
      To tyle Wadera na temat Podatkow i RE.

      AK
      Cieplutko z cichutkiego biura w pochmurny poranek
      • wedera1 Re: RE a podatki w PL 06.05.05, 14:54
        Aksiegowy- nie zadalam sobie trudu, zeby policzyc wszystkich ktorzy pisza tutaj
        na forum polonia.Barany licze naca jak spac nie moge /myslac o...../smile
        Nie wszyscy sa walnieci- masz racje!!Ja napewno nie!
        Natomiast tych o ktorych napisalam , ze sa walnieci nie mam zamiaru przpraszac!
        Mnie tez obrazano na tym forum i to za nic i nikt nie przepraszal.Ja nazwalam
        dyskutantow na tym tylko watku tumanami- bo dali mi powod!!!!
        Co do RE
        Odpowiem Ci krotko.
        Mam inwestycje w RE w USA. 40% zysku aksiegowy- to niby duzo ale patrzac z
        drugiej strony to niewiele. 4 lata temu kupilismy 3 rodzinny dom z garazem i
        parkingiem na 4-ry samochody, /do remontu/smile)za 138 tyssmile)/kpina/cena taka bo
        byl problem z ubespieczeniem tego domu ze wzgledu na niebespieczenstwo ze
        strony garazu.
        Do zrobienia byl krzywy garaz i piwnicasmile). 3 apt +garaz /200 dol/ daja mi 3150
        dol miesiecznie. Mortgage z tax i insurance 1470 dol na miesiac.Aha- ja place
        wode co 3 m srednio +,- 160 dol.Jezeli "siedzisz w RE to latwo obliczysz ile
        zarobilam na tym interesie/ nie wiem z jakiego state piszesz,u mnie w NJ dom 3-
        rodzinny, w stanie do wynajecia to granica 350 tys dol/minimum/.Nie koniec na
        tym ale...... smile))) nie moge o wiecej bo jako aksiegowy szybko mnie
        obliczyszsmile)))))
        Nosilam sie z zamiarem dalszych.
        Ale po ostatnim "przemowieniu" Busha zaczynam sie gleboko zastanawiac nad tym
        Mam uzasadnione obawy .Postanowilam przeczekac ten "goracy" okres.
        Poczekam na wyjasnienie spraw ktore sa wazne w USA i maja duzy wplyw na moje
        inwestycje.Narazie zamrozilam cala swoja "gre".Bacznie obserwuje z boczku i
        czekam zeby "skoczyc" i cos ugryscsmile)) . W sytuacjach kiedy panuje "balagan
        ekonomiczny" mozna zrobic dobry inters "strzelajac" w odpowiednim momenciesmile
        Temat ulg to osobny temat- ale o tym ciiiiiismile)))
        PS.
        Pozdrowienia z cichutkiego BIURA przyjmujesmile)
        ale jak myslisz, ze wycofam sie z tego co powiedzialam o piszacyh na tym watku
        to sie mylisz.
        Ja Ciebie pozdrawiam z cieplutkigo pokoiku /komputerowego/.Oh gdybys mnie
        widziaj w tym szlafroczku. Wiesz jestem ladna nawet zaraz po "wyskoczeniu" z
        lozka.Pozdrawiam
        • aksiegowy Re: RE a podatki w PL 06.05.05, 16:26
          Nie skusisz mnie.
          A co do twojego stania z boczku - to stracilas okazje do partycypowania w
          jednyn z najwiekszych wzrostow w wartosci RE. Ale za to kupilas ziemie w PL
          ktora ulegnie wiekszemu opodatkowaniu niz w USA.
          A tak na marginesie ceny w PL kojarza mi sie troche z sytuacja w ktorej
          mieszkancy Montany nagle doszli do wniosku ze ceny ich nieruchomosci musza
          dorownac cenom z nowego jorku, nie biorac pod uwage tego ze oprocz nich nikt
          tam nie chce mieszkac. Kilku przymusowo zeslanych tam biznesmanow z duzych firm
          bumu na dluzsza mete nie zrobi.
          Teraz ceny proporcjonalnie do zarobkow sa postawione na glowie.
          Na mokotowie metr kosztuje ok 5000 zl. Na Queensie metr kosztuje ok 3500 USD.
          z tym ze przecietny mieszkaniec mokotowa zarabia 3000zl na miesiac i liczy ze
          bedzie zarabial tyle co przecietny mieszkaniec Queensu - 4000 USD na miesiac.
          Mam nadzieje ze widzisz roznice.

          AK - Szczesliwie zakochany w swojej zonie
          • wedera1 Re: RE a podatki w PL 06.05.05, 17:07
            aksiegowy- nic nie stracilamsmile))) Ja stoje z boczku i jak sep czeka na swoja
            ofiare tak ja wypatruje okazjii i wtedy strzelam.
            "Przegapilam" wiele ale wtedy kiedy nie mialam jeszcze pieniedzy zeby
            inwestowac.Wtedy stalam i sie "gapilam" i szlag mnie trafial!
            Az w koncu majac 10 tys dol cash smile))) poszlam ja burza!EEEEEEEEE nie wazne
            zreszta. Dla twojej info za mieszkanie w W-wie w Srodmiesciu / ul Dickensa/
            przy pl. Szczesliwickim w 97 roku placilam 1035 dol za metr . Sprzedalam bez
            podatkusmile))) Jak to zrobilam- nie pwoiem. Wszystkie paragrafy mozna ominac,
            czytajc przepis jak biblie.smile)))Dodam tylko, ze jak masz mieszkanie
            wlasnosciowe dluzej jak 5 lat mozesz je sprzedac bez podatku. Ponizej niestety
            musisz rozliczyc sie z fiskusem.Porownanie mokotowa z Queensem niezbyt udane
            ale robi sens.
            Ps. aksiegowy, i znowu mnie zle odebrales , myslac, ze kusic Cie chce!
            Nie to mialam na mysli. Piszac to co powyzej milam na mysli, ze Ty siedzisz w
            biurze/ specjalnie podkreslilam to slowo piszac capsem/ a ja w swoim pokoiku
            komputerowym. W tym zdaniu nawiazalam do tej polowy pracujacej o ktorej
            mowilam we wczesniejszym posciesmile)
            A to ze jestem taka"sliczna" to taka mala dygresja tylkosmile)
            Apropo zakochania to nie wiem czy naprawde jestem wciaz zakochana w moim mezu.
            Mysle, ze to juz inna milosc! Niemniej jednak nie wyobrazam sobie zycia bez
            Niego. Wogole mam super rodzine!
            Prosze nie odbieraj wszytskiego zbyt doslownie.Chociaz te 2 zdania powyzej-
            najprawdziwsza prawda!
            Czasmi bywam bardzo sarkastyczna , czasmi pisze w formie tragikomediismile))
            Bierz na to "namiar"smileTo tylesmileA teraz czas zaczac normalny dzien, przede
            wszystkim zmienic "toalete"smile))))) pa /wpadne potem odczytac Twoja ripostesmile/
            Pozdrawiam Wadera.

            • aksiegowy Re: RE a podatki w PL 06.05.05, 19:15
              rispota:
              Znam takich kilku co to czekaja na okazje od 10 lat. W tym czasie ceny poszly
              trzykrotnie w gore.
              USA - iwestujac te 10K w dom za 100K po 10 latach mialabys dom za 300 i 210K na
              reku
              PL - inwestujac te same 10K - bez brania pozyczki w PL - po 10 latch mialabys
              dom 30K i 30K na reku
              Ot matematyka

              Dopoki w PL nie bedzie mozna brac pozyczek hipotecznych od bankow bioracych pod
              uwage moje dochody w USA na warunkach zbilizonych do tutejszych (np taka
              drobnostka jak fix rate) to nie bede tam inwestowal.

              AK
    • warcholski Re: Polski rzad rzada podatkow od Polonii 07.05.05, 20:59
      Kowalski ma racje piszac: >.Podatki sa na tyle dobre, na ile sa sciagalne….< ,

      Zas z ustawy mozemy rozumiec, tak w uproszczeniu:
      art.3.1-
      • kup_pan_paszport Re: Polski rząd żąda podatków od Polonii 08.05.05, 03:04
        www.INFOR.pl - podatki, rachunkowosc, akty prawne, przepisy, ustawa, prawo pracy, ubezpieczenia, dzienniki ustaw, biznes i finanse:

        "Numer identyfikacyjny VAT odgrywa istotną rolę w obrocie handlowym pomiędzy
        państwami członkowskimi Unii Europejskiej. Każdy podatnik VAT posiada swój
        unikalny numer dla potrzeb handlu wewnątrzwspólnotowego przyznany przez
        administrację podatkową państwa członkowskiego UE, w którym jest zarejestrowany
        na potrzeby VAT. W niektórych przypadkach numerem tym jest ten sam numer, który
        wykorzystywany jest także dla innych celów podatkowych. Taki numer podatnika
        VAT z UE musi być poprzedzony dwuliterowym kodem państwa. Struktura tego numeru
        różni się w poszczególnych państwach członkowskich (patrz tabela).

        Wyjątek stanowią podatnicy z Niemiec, którzy posiadają dwa odrębne numery
        identyfikacyjne. Jeden na potrzeby handlu wewnątrzwspólnotowego (tzw.
        Umsatzsteuer-Identifikationsnummer), a drugi wyłącznie na potrzeby obrotu
        krajowego (tzw. Steuernummer). Struktura tych numerów różni się od siebie.
        Numer VAT niemieckiego podatnika składa się z kodu państwa DE oraz 9 cyfr,
        natomiast wewnętrzny (krajowy) numer podatkowy składa się z 10 lub 11 cyfr
        (struktura różni się w zależności od landów)."
    • artur666 Zycie jest twarde, a niektorzy naiwni. 08.05.05, 14:36
      W Niemczech jesli mam tutaj staly pobyt, jestem zameldowany jestem zobowiazany
      ujawniac dochody z poza zagranicy Niemiec. Jest to wtedy opodatkowanie...tez w
      Niemczech.
      Dla mnie wiec to czego rzada Polski urzad podatkowy, jest logiczne i (pech dla
      niektorych Emigrantow) konsekwentne.
      Jezeli ktos wyjechal przed laty na przyklad do USA i tam pracuje, ale ma nadal
      stale zameldowanie w Polsce, jest zobowiazany deklarowac ten dochod przed
      polskim Urzedem Finasowym. I od tego tego musi zaplacic podatek.
      Jezeli ktos z was tego nie rozumie to nie sobie dalej placze. Radze przy okazji
      wizyty w PL sie poprostu wymeldowac z pobytu stalego. Ale chyba dla niektorych
      cwianiaczkow jest to za skomplikowane.
      • prawdziwystarywiarus Zycie jest twarde, a myślenie bolesne 08.05.05, 14:49
        artur666 napisał:

        > W Niemczech jesli mam tutaj staly pobyt, jestem zameldowany jestem zobowiazany
        > ujawniac dochody z poza zagranicy Niemiec. Jest to wtedy opodatkowanie...tez w
        > Niemczech.
        > Dla mnie wiec to czego rzada Polski urzad podatkowy, jest logiczne i (pech dla
        > niektorych Emigrantow) konsekwentne.
        > Jezeli ktos wyjechal przed laty na przyklad do USA i tam pracuje, ale ma nadal
        > stale zameldowanie w Polsce, jest zobowiazany deklarowac ten dochod przed
        > polskim Urzedem Finasowym. I od tego tego musi zaplacic podatek.
        > Jezeli ktos z was tego nie rozumie to nie sobie dalej placze. Radze przy okazji
        >
        > wizyty w PL sie poprostu wymeldowac z pobytu stalego. Ale chyba dla niektorych
        > cwianiaczkow jest to za skomplikowane.


        Przeczytaj uważnie, co napisałeś.

        Zameldowanie = rzeczywiste miejsce stalego zamieszkania? ROTFL.
        Za niedopełnienie obowiązku meldunkowego to jest w Polsce mandat 750 złotych, a nie zaległe podatki
        za ostatnich trzydzieści lat. Nota bene, gdybyście konsekwentnie te mandaty za olewanie
        meldunków egzekwowali wewnątrz Polski, to za uzyskanaą kasę wszystkie latarnie uliczne możnaby
        pozłocić, a kaźdemu obywatelowi wypłacać pensję z budżetu.

        Gość uciekający z Polski w, powiedzmy, wczesnym 1981 czy późnym 1985 roku, miał się twoim
        zdaniem przedtem wymeldować? Zwłaszcza, że instytucja wymeldowania do nikąd to dopiero
        stosunkowo świeży wynalazek krajowy. A obejmujesz ty swoim prężnym umysłem kraje, w których nie
        ma w ogóle systemu meldunkowego, i co więcej państwo się od tego jakoś nie chce rozlatywać?
        • kup_pan_paszport A może tak nowy akapicik o NIP-ie i podateczkach? 08.05.05, 15:50
          "Visitez la Pologne" - może tak nowy akapicik o NIP-ie i podateczkach?
          • warcholski Re: A może tak nowy akapicik o NIP-ie i podateczk 08.05.05, 22:13
            kup_pan_paszport napisał:

            > "Visitez la Pologne" - może tak nowy
            akapicik o NIP-ie i podateczkach?
            >
            -------------------------------------------
            A czemu nie, jakby nie zatrzymac i nie wypuscic tych co maja zwiazki z krajem,
            gdyz pole do popisu jest szerokie:
            (Skoro jest "logiczne" to i "kosekwentnie" w/g Artura666 to:
            ===Taxation:===Education:===Travel:===Military service),.
            W/g tow. Pastusiaka jest nas 10-milionow do ukarania. Tak sobie mysle troche
            o "Wisle troche o przemysle", ze znalazlaby sie sto-tysieczna Armia (10%).

            A dlaczego sie nie przejechac, jak ktos nie przywiazuje uwagi do "przepysow"
            albo nie wie o co chodzi to zrozumie, ze chodzi o pieniadze. "My wlaaaadza
            absolutna wiemy komu mozna, a komu nie mozna przyp…olic". Oczywiscie chlop
            panszczyzniany (jako "osoba fizyczna") przypisana do ziemi ma jeszcze szanse
            sie przyznac, okazac skruche i pasc na kolana przed majestatem Jak sie bedzie
            migal lub nie zaplaci to jeszcze jest od 7dni do 2 miesiecy orobienia karnej
            panszczyzny dla dworu i gdy jej nie wykona posiedzi do miesiaca (do 30dni)
            Nad caloscia czuwa zandarmeria, policja i straz graniczna "Srolestwa", ktore
            jest mniej odpowiedzialne za czyny przodujacej korupcji na swiecie.

            Material pogladowy jest szeroki:

            _______ZBRODNIA I KARA___________________________

            Kodeks określa kary m.in. za takie czyny zabronione jak:

            ==oszustwo podatkowe,
            ==nierzetelne lub wadliwe prowadzenie ksiąg,
            ==niewystawianie lub fałszowanie rachunków,
            ==nieterminowe wpłacanie podatków,
            ==narażenie na bezpodstawny zwrot podatku,
            ==czyny związane z zakresem naruszeń obowiązków oznaczania skarbowymi znakami
            akcyzy,
            ==obowiązków płatnika i inkasenta,
            ==utrudniania kontroli podatkowej i skarbowej,
            ==naruszania obowiązków z zakresu systemu ewidencji i identyfikacji
            podatników "NIP".

            […]Odpowiedzialność karną skarbową ponoszą *wyłącznie osoby fizyczne*, żadne
            inne natomiast podmioty zbiorowe (osoby prawne i jednostki organizacyjne
            nieposiadające osobowości prawnej) odpowiedzialności karnej nie ponoszą.
            Odpowiada tylko ten, kto popełnia czyn zabroniony po ukończeniu 17 lat, chyba
            że przepis ustawy stanowi inaczej.[…]

            www.us.gniezno.pl/dodatkowe/odpowiedzialnosc_ks.html

            _______ROBOTY DROGOWE___________________________
            KKsArt. 185. § 1 Jeżeli ukarany za wykroczenie skarbowe nie uiści grzywny w
            terminie, a nie można jej ściągnąć w drodze egzekucji, sąd po uprzednim
            wyrażeniu zgody przez ukaranego może zamienić karę grzywny na pracę społecznie
            użyteczną, określając jej rodzaj i czas trwania. Praca społecznie użyteczna
            trwa najkrócej 7 dni, najdłużej - 2 miesiące; określa się ją w dniach i
            miesiącach. Praca społecznie użyteczna trwa najkrócej 7 dni, najdłużej - 2
            miesiące; określa się ją w dniach i miesiącach.

            _______PIWNICA Z KRATAMI___________________________
            Art. 186. § 1. Jeżeli ukarany za wykroczenie skarbowe, mimo możliwości, nie
            uiści grzywny w terminie ani też nie podejmie zastępczej formy jej wykonania
            określonej w Art. 185 i zostanie stwierdzone, że nie można jej ściągnąć w
            drodze egzekucji, sąd orzeka wykonanie zastępczej kary pozbawienia wolności.
            …..
            § 3. Wymiar zastępczej kary pozbawienia wolności nie może przekroczyć 30 dni;
            wymierza się ją w dniach.
            prawo.interia.pl/kodeksy?aid=7583&s=4

            ___________ZAL za GRZECHY _______________________
            W sytuacji, gdy spełnione zostaną znamiona przestępstwa skarbowego lub
            wykroczenia skarbowego, o których mowa w art. 56 § 1 i art. 76 § 1 Kks, możliwe
            jest skorzystanie przez sprawcę z tzw. instytucji czynnego żalu.[…]
            www.mofnet.gov.pl/dokument.php?dzial=153&id=5565


            "Nie podlega karze za przestępstwo skarbowe określone w § 1 - 2 lub wykroczenie
            skarbowe określone w § 3 podatnik, który przed wszczęciem postępowania w
            sprawie o to przestępstwo lub wykroczenie, złożył korektę deklaracji,
            zawierającą dane zgodne ze stanem rzeczywistym oraz wyrównał uszczuploną lub
            narażoną na uszczuplenie podatkową należność publicznoprawną wraz z należnymi
            odsetkami za zwłokę".
            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040908/prawo/prawo_a_9.html


            ___________STRAZ PRZYBOCZNA SKROLESTWA _______________________
            "Uprawnienia zandarmerii Wojskowej w Postepowaniu Karnym Skarbowym"
            […]w zakresie wykroczeń skarbowych, wyposażono Policję i Straż Graniczną (art.
            121 § 2 i 3 k.k.s.). [...]
            www.prawo.lex.pl/czasopisma/wpp/zandarm.html
            .
      • dmuchana-lala Re: Zycie jest twarde, a niektorzy naiwni. 08.05.05, 17:02
        artur nie zajmuj sie wariatami tylko mna
    • prawdziwystarywiarus Re: Polski rzad rzada podatkow od Polonii 11.05.05, 14:52
      polityka.onet.pl/artykul.html?DB=162&ITEM=1225984&MP=3
      • debunker to se ne vrati 15.05.05, 03:31
        prawdziwystarywiarus napisał:

        > polityka.onet.pl/artykul.html?DB=162&ITEM=1225984&MP=3

        Portal Onet.pl - Tygodnik Polityka: "Jeszcze rok temu pomagalem polskim klientom
        firmy z prawdziwa przyjemnoscia; to se ne vrati. "

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka