Dodaj do ulubionych

Botwina w UK

30.05.05, 22:42
No wlasnie dziewczyny, widzialyscie???
Mi sie jeszcze nie zdarzylo
Patrzylam w roznych sklepach i na markecie
Ostatnio mama przez tel narobila mi ochote, kurcze!!!
A ja jade do Polski dopiero za miesiac.
Obserwuj wątek
    • mama5plus Re: Botwina w UK 30.05.05, 22:47

      Kupuje w sklepie farmowym u siebie na wsi.
      Farm shops zwykle maja.
      Przynajmniej te moje okoliczne(Kent)
      Nawet ekologiczna.smile
      No i rosnie mi w ogrodzie troche.
      Na 2 obiady moze wystarczy big_grin
      • eballieu Re: Botwina w UK 30.05.05, 23:09
        Boroguh Market w Londynie- tam w zasadzie caly rok widzialam.
        I w wielu sklepach, w Waitrose kupisz male buraki z lodygami i liscmi, wiec od
        biedy mozna uzyc jako botwina.
        • kasia799 Re: Botwina w UK 30.05.05, 23:33
          Dzieki dziewczyny, bede szukac
          I prosze mnie nie draznic wlasnym ogrodkiem i wsia wink
          Tak mi sie marza owoce zerwane prosto z krzaczka i swieze warzywa (a nie takie
          plastikowe jak dla mnie, np trimmed leeks)
          • mgna Re: Botwina w UK 30.05.05, 23:46

            • mgna Re: Botwina w UK 30.05.05, 23:47
              Slowniczek mi nie tlumaczy z polskiego "botwina" - czy wiecie jak to sie nazywa
              po angielsku? Zupelnie nie mam zielonego pojecia co to to jest...
              • effata Re: Botwina w UK 31.05.05, 02:15
                moze spring beetroot (tak jak z dymka)smile))
                Pod haslem boćwina jest: young beet leaves/ soup of young beet leaves. As
                simple as that.
                Choc nie jest powiedziane, ze Anglicy to zrozumieja, tak jak np. nikt nie
                rozumie (nawet moj slownik Oxfordu), co to jest to tajemnicze 'logopedics' w
                moich papierach tak ladnie przetlumaczone przez tlumacza przysieglego wink
                • mgna Re: Botwina w UK 31.05.05, 02:26
                  wiec to sa liscie z burakow???? a jak to sie je? co sie z tego przyzadza? zupe?
                  jak? czy moze ktos ma przepis...?
                  • eballieu Re: Botwina w UK 31.05.05, 12:24
                    Jeszcze raz - na tym Borough MArket w Londynie (wrzuc nazwe w wyszukiwarke,
                    maja strone internetowa) sa na pewno na wage same mlode listki burakow. Ale
                    tylko na jednym stoisku warzywnym. Jednak widzialam je zawsze.
                    Powodzenia.
                    Tam tez kupisz karpiasmile
                  • effata Re: Botwina w UK 31.05.05, 13:38
                    Ja gotuje wywar z warzyw jak na kazda inna zupe, w oddzielnym garnku botwinke
                    (liscie, lodyzki i mlode buraczki) i pare normalnych burakow (zeby bylo
                    slodkie, a i tak czasami dosladzam) potem to mieszam, mozna dodac troche
                    szczypiorku i jakas dobra smietane (soured cream z Asdy i Tesco do
                    zaakceptowania)
                    Ale to tylko dla smakoszy, bo tak naprawde to zielsko straszliwe! Ale ja
                    uwielbiam. I podobno niezle zrodlo zelaza.
                  • edytais Re: Botwina w UK 31.05.05, 20:02
                    Ja robie na rosole z kury jak mam albo z bulionu. Dodaje drobniutko pokrojone:
                    1-2 marchewki, 1-2 ziemniaki, pol cebuli, czasami 1-2 lodygi selera jak gdzies
                    stary lezy w lodowce i trzeba zuzyc, oraz botwinke i 1 burak (pokrojony tez w
                    bardzo drobna kostke). Wszystko wrzucam razem i gotuje az warzywa miekkie tak
                    do smaku. Moj maz lubi twardsze, dzieci miekkie. Jak juz ugotowane to dodaje
                    cos mlecznego (kefir, jogurt, smietane, lub kremowke) w zaleznosci co mam w
                    lodowce zmieszane z lyzka maki i 1 jajkiem. Jak pamietam to troche dodaje sok z
                    cytryny, bo my lubimy nie za slodko. Kefir lub jogurt jest kwasniejszy od
                    kremowki, wiec nie ma wtedy potrzeby. Dodaje odrobine goracej zupy do tego i
                    powoli mieszajac dodaje do zupy. Podgrzewam tylko do zagotowania.
                    Ostatnio tez mieszalam liscie burakow z jarmuzem i tez bardzo smakowalo.
                    Taka botwinkowa zupa lub jarmuzowa to u nas znika szybko. Maz Niemiec jednen
                    talez zje i wystarczy, a ja z dziecmi to nic innego nie jemy az nie zobaczymy
                    dna w garnku, szczegolnie moja mlodsza uwielbia (prawie 2 lata) Za innymi
                    zupami moje dzieci tak nie przepadaja jak za botwinkowa, wiec probuje hodowac w
                    ogrodku. Niestety u nas jest bardzo teraz goraco a buraki wola chlodniejszy
                    klimat. Zobaczymy co z tego wyrosnie.
    • grazia.eni Re: Botwina w UK 31.05.05, 15:52
      Kilka tygodni temu weszłam do małego warzywniaka w Gateshead i kupiłam botwinę
      (trochę przerośniętą, ale zawsze). Nie pamiętam, niestety, jak była podpisana.
      Jak moje dziecko wydobrzeje z ospy, sprawdzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka