pesteczka5 04.07.05, 13:21 ... do Kanady. Jak to się odbywa? Jak wygląda kwarantanna na miejscu? Czy ktoś może się podzielić swoimi doświadczeniami? Będę wdzięczna! Pozdrawiam! pesteczka Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mgna Re: Pies w samolocie... 04.07.05, 19:04 Ja mojego kotka ze Stanow przywiozlam do Angli. Kosztowalo to okolo (jesli nie przeszlo) US$1000. W Stanach, 8 miesiecy przed wylotem mial wszystkie wyniki robione + szczepionke na wscieklizne. Nastepnie od czasu negatywnego wyniku (badania krwi) musial 6 miesiecy przeczekac (poniewaz kot domowy, wiec w naszym domu) az mogl leciec samolotem. USDA weterynarz w Stanch potwierdzil wszystkie formalnosci przez mojego weterynarza wypelnione. Kotek lecial Virgin Air (wspaniala opieka). Ja na twoim miejscu informacji dowiedzialbym sie na DEFRA stronie internetowej i na jej odpowiedniku w Kanadzie jakie reguly dotycza psow lecacych do Kanady. Odpowiedz Link Zgłoś
mgna Re: Pies w samolocie... 04.07.05, 20:05 w pospiechu pisalam i pisze, wiec jesli masz wszystkie odpowiednie dokumenty to odbywa sie to dosc zwinnie: przed lotem, idziesz do animal reception centre gdzie zwierzaczki odbieraja (czasami jest to w cargo lini lotniczych ktorymi bedziecie leciec, ale czasami jest to osobny budynek na lotnisku) tam sprawdzaja ze wszystkie dokumenty sa odpowiednio wypelnione i ze klatka w ktorej pies bedzie lecial jest odpowiednich rozmiarow, ze pies ma wode, i ze nie jest tranquilized. Placisz za lot. Klata jest sealed i tyle. Zwierzeta leca w osobnym pomieszczeniu gdzie jest tam odpowiednia klimatyzacja. Po ladowaniu, wybierasz sie do animal reception centre odebrac zwierzaczka. Zanim jego odberzesz piesek jest zbadany, idzie na wybieg, klatke ma wyczyszczona, papierkowe sprawy sa jeszcze raz sprawdzone i znow placisz za ich obsluge. Naogol pieniedzmi. To tak latwo brzmi, ale jest dosc stresujace. Wzsystkie papierki uzyskac, wszystkie badania w odpowiednim czasie wykonac i sam lot. Odpowiedz Link Zgłoś
mgna Re: Pies w samolocie... 04.07.05, 20:08 Quarantine, jesli masz wszystkie badania zrobione przed lotem i papiery potwierdzajace je, A I BARDZO WAZNE: zwierze musi byc microchipped (i musi to byc universalny tak ze na lotniusku beda mogli odczytac numerek, jesli nie jest universalny to ty musisz kupic odczytywacz) to nie ma zadnego quarantine. Jesli jednak nie masz powyzszych to zwierze moze byc w quarantine do 6 miesiecy: nie polecam, bardzo stresujace dla zwierzat. Odpowiedz Link Zgłoś
dradam1 Re: Pies w samolocie... 06.07.05, 02:58 do Kanady ... Od razu widac, ze odpowiadajacy nie maja zielonego pojecia jak to obecnie wyglada na swiecie . forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=16005239&a=16005239&v=2&wv.x=1 Pozdrawiamy dradam1 oraz Max (ROTI) Odpowiedz Link Zgłoś
mgna Re: Pies w samolocie... 06.07.05, 20:58 Och przepraszam, ze opisalam informacje jak to wygladalo w naszym przypadku tego stycznia kiedy przewozilismy kotka z US do UK... Owszem do Kanady moze byc innaczej, dlatego zasugerowalam zeby ona skontaktowala sie z DEFRA i z kanadyjskim odpowiednikiem Defry. Pozatym linie lotnicze tez moga jej wskazowki podac. Odpowiedz Link Zgłoś
kingamamaemilki troche pokrewne pytanie: 11.07.05, 17:46 czy ktos wie ile srednio kosztuje bilet dla psa o wadze 52lb w obie strony z Toronto do Warszawy w LOT? dzieki, Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
mgna Re: troche pokrewne pytanie: 11.07.05, 18:50 Musisz do nich zadzwonic z waga nie tylko psa, ale klatki (waga i wymiarami). Odpowiedz Link Zgłoś