Gość: --Michal
IP: *.client.attbi.com
10.08.02, 20:41
Jako ze bardzo mi zalezy na zdrowiu psychicznym braci polonijnej,
postanowilem zamiescic tutaja ponizsze ostzezenie. Wystapilem rowniez z RFC
do FDA aby sprawie tej ochydnej nadac specjalny priorytet i czym predzen
zamiesci na plakacie reklamujacym ten wybryk ostzenenie ze spozywac nalezy
wylacznie wraz z silnym srodkiem oduzajacym powodujacym blogosc i palalnosc
miloscia blizniego. Zwracajac sie do "sednum" sprawy. Chodzi o przestepstwo
przeciw ludzkosci popelnione prze Joel Zwick, pod wszystko mowiacym
tytulem "My Big Fat Greek Wedding". Gagi, jezeli mozna tak nazwac tragiczne
podrygi aktoraskie lysiejacego Corbett'a w duecie z Vardalos (ktora bardzo
trafnie "samo-sie-okreslila" jako Sniezna Bestia), zamiast smiechu wywolywaly
u mnie nieodparta chec odszukania najblizego Vomitorium czy ER.
Stezenie "clichés" osiagnelo w tym "filmie" stopien tak wysoki, ze pozostaje
jedynie miec nadzieje iz byl to jakis wydumany "zabieg artstyczny"
nowoyorskiego hipisa, ktorego w pore nie odstawiono od kraku. O jakosci
technicznej zdjec i dzwieku nie ma nawet co pisac. Jedyn jasnym punktem tego
kinowego wieczoru byla interwencja jakiej dokonalem na rzecz osobnikow,
ktorzy byli "dzielem" zainteresowani jak rowniez swoja wlasna - gdyz budzly
mnie te wzaski z alkocholowej dzemki, zaimplikowanej z piersioweczki dziadka.
Mianowice dokonalem opierdolenia bezlitosnego grupy malolatow, zachwujacych
sie b. glosno i tym samym niestosownie. Pragne tu jednak uspokoic czesc
polonii, ktora jest zainteresowana anielskim obrazem plemiona wislanskiego za
granica. Opierdolenia dopuscilem sie stosujac akcent wschodnio indianski,
ktory (jak nie skromnie sie przyznam) najlepiej mi wychodzi.
Koncze juz majac na uwadze niska odpornosc forum na dlugie komentarze.
Z powazaniem.
Giermo Gidroz.