W Australii wybor systemu edukacyjnego moze przyprawic o bol glowy: oprocz
szkol publicznych (panstwowych) sa tu tzw szkoly "niezalezne", ktore jednak
musza realizowac minimum programu szkolnego zatwierdzonego przez ministerstwo
edukacji.
Mamy tu szkoly publiczne dla dzieci zdolnych (selective), szkoly koedukacyjne
oraz szkoly tylko dla dziewczat/chlopcow, szkoly prywatne (glownie zakladane
przez organizacje koscielne - ale kazdy moze sie do nich zapisac), osobna
kategoria sa szkoly katolickie, ktore maja nizsze czesne niz wiekszosc
prywatnych (a i tak przynosza KK znaczny dochod), szkoly uczace systemem
Montessori i Steinera, szkoly jezykowe (np Niemcy maja Instytut Goethego) i
artystyczne, ba, nawet szkole cyrkowa. W ostatnich latach wiele szkol
srednich stara sie o certyfikat pozwalajacy im uczyc w ramach kursow
prowadzacych do miedzynarodowej matury (IB). Trudny wybor.
Do dzis nie jestem pewna czy dobrze zrobilam decydujac o wyborze szkol dla
moich dzieci, opierajac sie glownie na kryteriach akademickich. A jak Wy
decydowaliscie?
Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
><

(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><

(((º>
.·´¯`·.. ><

(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><

(((º>