Dodaj do ulubionych

mam pomysl a wy go lapcie! -- uwaga, dlugie

02.09.02, 03:21
Zaczne przypomnieniem, ze wygralam loterie wizowa DV-2003, stad moj nick.
Jak wszystko dobrze pojdzie, niedlugo bede posiadaczka Green Card i prawa
stalego pobytu, a za 5 lat, nawet prawa do obywatelstwa, jesli tego zechce.

Odkad dostalam list powiadamiajacy o wygranej zaczelam goraczkowo szukac
informacji na temat moich dalszych poczynan, tym bardziej, ze nie jest to
wcale ani takie proste, ani oczywiste, jak moglo sie wydawac nowicjuszowi.
Wszystko jedno.

Zmierzam do tego, ze natrafilam na kilka dobrych adresow z poradami dla ludzi
zainteresowanych emigracja, a blizej, legalna emigracja.
Czesc z nich to biura prawne, z poradami na roznym poziomie, czatami,
mozliwoscia zadania pytania profesjonaliscie.
shusterman.com/http://immihelp.com/
www.murthy.com/
Inne, nawet bardziej uzyteczne,z mojego punktu widzenia adresy, to fora
zalozone przez nieprofesjonalistow. Mozna skorzystac z doswiadczenia
innych.Mozna zadac pytanie i uzyskac wiele uzytecznych informacji.
www.eskimo.com/~parents/webpre//dv/message/
Wszedzie spotkalam fajnych ludzi, gotowych do pomocy, przyjaznych i zyczliwych
Wydaje mi sie, ze byli i tam Polacy.Jako zadajacy pytania.

Ku memu zdziwieniu, jednym z calkiem niezlych imigracyjnych portali sa
rosyjskie "kuliczki". Popatrzcie zreszta sami:
www.kulichki.com/immigration/cgi-bin/www.board/index.html
Rzeczowe, bez agresji(!!!), i bardzo popularne.


I uwaga, teraz pomysl-pytanie.
Nasza nacja jest generalnie bardzo silnie zorientowana na emigracje. Wszedzie
jest nas pelno. Nie jest tak, jak wynikaloby z wielu forumowych wypowiedzi,
ze kazdy emigrant jest "legal" i moze spac spokojnie.Wielu ma problemy.

Proponuje zalozenie takiego polskojezycznego forum.
Tematyka: emigracja, wizy, loteria, ranking adwokatow, wiadomosci ze
stanowych INS, rady plynace z doswiadczenia i zyczliwosci.
Niestety, od strony technicznej nie mam o tym pojecia.
Jak sie taki portal zaklada?
Czy samodzielnie, czy pod jakas egida? Jaka? Moze GW? Jakas non-profit
organizacja?
Czy to wymaga kasy?
Nie wiem.
Wiem natomiast jedno, ze sa tu ludzie o duzej wiedzy. Maja pomysly i wiedza,
jak je zrealizowac.

Moim zdaniem temat czeka na czlowieka o osobowosci Mirka.
Madrego, zaradnego i znajacego sie na komputerach.

Prosze Was, pomyslcie o tym przez chwile, zanim zaczniecie ostrzyc na mnie
kly i pazury.)))
Nie chodzi o mnie, bo Bogu dzieki, jakos sobie radze.

Pomyslalam sobie tylko, do cholery! jesli Rosjanie moga sie tak ladnie
wspierac, nie majac przeciez duzych emigracyjnych tradycji, to co dopiero my!
Pozdrawiam wszystkich i dobrych pomyslow zycze.
Jakby cos, to prosze pisac na adres gazety.


Mirko,wybacz, nie traktuj tego jako wymuszanie jakichs akcji z Twojej
strony! Chodzilo mi tylko o przyklad. Dobry przyklad!
Obserwuj wątek
    • trafiona Re: mam pomysl a wy go lapcie! -- poprawka 02.09.02, 03:24
      Zle sie wpisalo. Przepraszam.

      shusterman.com/

      www.immihelp.com/
      • pinkink Re: 03.09.02, 06:02
        chyba zartujesz?
        Polacy wola sie klocic niz sobie pomagac.Popatrz chocby na to forum.

        Zycze powodzenia anyway.
        • aniutek i nic????? 05.09.02, 04:46
          zadnego odzewu ?????
          • Gość: Mirko Re: i nic????? To zalezy. Nie na tym Forum. IP: 65.206.44.* 05.09.02, 19:17
            Nie mam ostatnio zbyt wiele czasu ani na Forum ani na internet niestety. Czasy
            megapostow Mirka minely bezpowrotnie. Goodby.

            To co proponujesz to intensywna dzialalnosc spoleczna. Dochodowy ".com" to
            jeden z trudniejszych rodzajow biznesow do wykonania. Prawie niemozliwe.
            Pomysl jest owszem - dobry, bo nie ma czegos takiego po polsku i oczywiscie
            mozliwy do wykonania, szczegolnie n.p. w przeddzien DV-2004, ale wymaga
            zapalenca lub kilku i sponsora lub kilku.
            Bez tego tez sie oczywiscie da a idealem do nasladowania jest ktos typu Maniak
            z Hot-deals.org . Nick mowi wszystko. Gdyby chodzilo o polskie paszporty
            i rezygnecje z polskiego obywatelstwa - iedalem bylby Stary. Itd.

            1. Trzeba zrobic strone 2.Zawiesic ja gdzies na serwerze za najpierw $10/mies a
            jak sie rozpedzi - to wiecej. 3. Trzeba tego dogladac "24/7". 4. Dbac o
            marketing, kontakty, kase itd. Potrzeba na to MNOSTWO czasu, troche pieniedzy
            (im wiecej tym lepiej) itp. Normalna firma.

            Ja osobiscie wlasnie wywiozlem zawartosc swojej lazienki na smieci. A taka
            byla "ladna" (i ciezka jak olow - n.p. zeliwna niebiesiutka wanna).
            Do konca tygodnia bede mial wszystko co potrzebuje do nowej. Zadnych wymowek
            wiecej.
            Lubie takie projektowanie/majsterkowanie, a w USA to ponadto spora kasa, ktora
            wtedy zostanie (BEZPODATKOWO) w kieszeni a raczej na lepsze niz sie myslalo
            gadzety.
            Typowa lazienka (ogrzewanie podlogowe, woda dogrzewana dla oszczednisci i
            szpanu "solarem" itp) to $3000-4000 w materialach z bajerami n.p. w rodzaju
            szklane drzwi do prysznica za $1000). Poprawne zaczepienie tego kramu na
            scianach i podlodze fachowa sila: 3-4 razy tyle.
            Moja kobieta W OGOLE nie protestowala, kiedy zglosilem sie na ochotnika zeby
            wypruc lazienke do golej sklejki.
            Trafiona, Aniutek, co odpowiedzialybyscie swojemu facetowi na taka sexy
            propozycje, ze wypruje (i wypakuje) lazienke? Nie sadze tez, zeby byla
            zachwycona jesli teraz zaczne nowe hobby. Trafiona, Aniutek, co
            odpowiedzialybyscie swojemu facetowi na taka mniej (?) sexy propozycje zmiany
            pozycji w zdawaloby sie ustalonej sprawie nowej lazienki?

            OK. Jesli ktos sie zglosi zrobic mi lazienke to ja sie zglosze zrobic te strone.
            Deal? Nastepny jest garaz a potem taras.
            • Gość: maniak Re: i nic????? To zalezy. Nie na tym Forum. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 19:44
              Pomimo ze nie wymieniles jej, to ja sie pisze na sypialnie.
              • Gość: Mirko Re: i nic????? To zalezy. Nie na tym Forum. IP: 65.206.44.* 05.09.02, 19:49
                Dzieki, postoje.
                W sypialni wszystko OK; telewizor plazmowy nie musi tam byc.
                • Gość: maniak Re: i nic????? To zalezy. Nie na tym Forum. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 20:02
                  Jak prawdziwy man zaczales od sypialni wiadomo,jesli tam panuje idylla to
                  przeniesie sie na cale siedlisko.Dla takich ludzi jak ty stany to idealne
                  miejsce do takich rzeczy ,masz wlasciwie wszysko do wyboru i koloru pod
                  reka ,potrzebne sa tylko checi.A co z podjazdem czy masz juz pod same
                  drzwi ,oczywiscie z lukiem i podswietleniem.Skad ja to znam surprised
            • trafiona Re: i nic????? To zalezy. Nie na tym Forum. 05.09.02, 23:46
              "Z jednej strony-smiech szalony (to o nowej lazience)
              z drugiej strony-gorzka lza (to o imigrac. portalu po polsku)"

              Dzieki za odzew, Mirko,
              tak, jak sie rzeklo, bylbys wymarzonym mezem opatrznosciowym dla tego projektu,
              ale jest to tylko marzenie, a z marzeniami, to wiadomo..

              Jako cwaniak i leniuch rzucilam haczyk i czekalam az cos zlapie. Ja jestem
              taka bardziej konceptualna, bo poza tym to raczej ciemniak wykonawczy,
              osobliwie jesli chodzi o komputery.
              Sluza mi one do pisania listow glownie, czytania tychze, oraz wszelkiego innego
              czytelnictwa. Ostatnio emigracyjny stuff.
              No i dobrze.

              Bardzo dziekuje za uprzejme podejrzenia, ze stac by mnie bylo na zrobienie
              takiego portalu.
              Ja nie sadze, a skromna nie jestem, tylko czasem realistka.
              Ale tylko czasem.

              No to ja bede sobie teraz myslec o tym.
              Jak mnie mina zarty, to znow cos napisze. Moze z wiekszym sensem.


              Czy ta wyrzucona niebieska wanna miala nozki? Och.
              Na pytanie"co ja bym zrobila, gdyby moj facet"... odpowiadam, ze zawsze trafiam
              na facetow nieprzydatnych domowo, wiec moglabym umarzec z wrazenia i po co by
              mi to bylo.
              Ahoy!
          • trafiona Re: a jednak 05.09.02, 23:23

            Aniutku!
            Odezwali sie nareszcie, a juz tracilam nadzieje. Dziekuje, za wywindowanie
            postu.
    • giermo_gidroz Pomimo tego ze czuje sie pominiety. 05.09.02, 20:06
      Pomimo tego ze czuje sie pominiety i znacznie ucierpiala moja samcza godnosc,
      bo nie zostalem z imienia i nazwiska wymieniony jako znawca ludzkiej natury i
      nowoczesnej technelogii, postanowilem okazc wielkosc mojego serca i przedstawic
      proste rozwiazanie twojego problemu. Jako osoba prywatna mozesz mianowicie
      stwozyc forum dyskucujne uzywajac jednego z bezplatnych serwisow jak: ezyboards
      delphi forums itd. Jest ich mnostwo na sieci. Tylko po co ten caly wysilek? Jak
      sama piszesz takie miejsca juz istnieja. Jest ich bardzo wiele. Byc moze nie w
      w jezyku PL, ale dobrze a nawet bardzo dobrze jest znac jezyk kraju w ktorym
      sie mieszka albo sie ma aspiracje do takiej pozycji. Wiec moze to lepiej ze
      wszystkie te "emigracyjne miejsca sa w j. angielskim. Skoro jednak drazy Cie
      pasja tworcza zycze wszystkiego najlepeszego.
      A powazaniem
      Stary Pierdolo Giermo Gidroz.
      • Gość: Kuropatwa Re: Pomimo tego ze czuje sie pominiety. IP: 216.191.187.* 05.09.02, 20:55
        No jest taka firma ktora za JEDNORAZOWA oplate $299 CAD robi strone, placi za
        www, utrzymuje toto na serverze.bierz sie dziewczyno do roboty.moze to wlasnie
        bedzie TWOJA praca?

        http:\\www.newenterprise.ca

        • trafiona Re: link 06.09.02, 00:21

          Dzieki za link.
          Prawde mowiac, doswiadczenie mam liche.
          Moze odezwie sie jakis demiurg od komputerow, co to zakladanie stron dla niego
          to kaszka z mleczkiem?

          Ale pomyslu nie skreslam, i sama sie sobie dziwie...
      • trafiona Re: 06.09.02, 00:17


        Och, nie czuj sie i okaz.
        Serce i chec szczera. Prostam ci ja kobieta i przytloczona odpowiedzialnoscia,
        ktora chytrze probujecie zbumerangowac w moja strone.
        Nie ma!
        Napisalam juz w tytule postu, jakie sa me zamiary (ja: gratis pomysl, wy:
        wykonanie +profity), wiec nie matacze.
        Czy zlotonosna idea , nie liczac wdziecznosci petentow-emigrantow to pikus?
        Przeciez zrobic cos poczciwego dla rodakow to czysta rozkosz. Moze nie?

        Zarty na bok.
        Kiedy tak patrze na tresc postow, w ktorych az sie klebi od wiedzy i
        wszelakich doswiadczen tulaczych, to az zal dupcie sciska, ze gdzies tak sie
        to poniewiera i dzis, jutro sczeznie (za przeproszeniem)i pies z kulawa noga
        nie skorzysta.
        Gdyby nadac temu jakas uporzadkowana forme, sprecyzowac cel i zarekomendowac tu
        i owdzie, wielu mialoby fun, a moze nawet lepsze zycie.

        To tak, jak z ta stronka polecana przez Mirko - Hot Deals club. Zeby
        skorzystac, trzeba cos wiedziec.
        Emigracja i jej zasady to nie wiedza tajemna, a tylko umiejetnie zmacona.
        Podobnie sprawa jezyka. No,coz. Polacy chetnie deklaruja znajomosc jezyka, ale
        praktyka jest inna, o czy mozna sie lacno przekonac, chocby na tym forum.
        A co dopiero, kiedy mowa o polskich Polakach. Jesli pomagac, to pomagac. I
        pisac zrozumialym jezykiem.

        Popatrz, takie nieboraczki polskie pielegniarki nawet pojecia nie maja, jak w
        mojej, niebrzydkiej w koncu okolicy, gwaltownie potrzeba nursek. Zamiast
        glodowac strajkowo moze pare z nich zdecydowaloby sie na emigracje? I dobrze
        sobie zylo.

        Czasem lubilabym byc swietym Mikolajem. Fajna robota.

        Mam teraz chwilowo co innego do pomyslenia, ale zbieram sie w sobie. Niedlugo
        napisze, jakbym to widziala. "
        "Portal moj widze ogromny".
        A jak!
        • trafiona Re: posty zachowuja sie nieodpowiedzialnie! 06.09.02, 00:27

          Nawet tak prosta czynnosc jak odpowiadanie na listy poszczegolnym autorom i
          umieszczanie postow w stosownych miejscach wprawia mnie w klopot.
          Wole myslec, ze to system gazety jest do niczego, a nie ja.)))
          Tak, czy inaczej, przepraszam.
    • Gość: marcee Re: a mnie ciekawi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 00:57
      jak to teraz jest ...bo Pan Mirko pisal ze teraz bedziesz miec kupe
      konkurentow..no wiec czy to prawda? ciekawe...ze niby z powodu tej Zielonej
      Karty
      • trafiona Re: a mnie ciekawi 06.09.02, 02:12

        Sprobuj marcee, ryzyko zadne, a doswiadczenie wzbogaca, a jak nawet niektorzy
        mowia "ubogaca".
        No, ci, ktorzy tak ciekawie prawia, maja co prawda na mysli inny rodzaj
        doswiadczen, wiec zostawmy ich chwilowo w pokoju.

        Powiadaja rowniez, ze od przybytku glowa nie boli, ja jednak bede sie trzymac
        tego co mam.

        Czy zaspokoilam Twoja ciekawosc?
        • mirko_w Przybytek i glowa. 06.09.02, 06:01
          Wanna jak wanna. Kupe zeliwa napakowane do samej podlogi - i BEZ ZAKRZYWIONYCH
          nozek. (Wiem co masz na mysli - taka z nozkami pewnie wystawilbym na Ebay-a,
          bodaj za $5 - nie zebym koniecznie chcial zarobic, ale tyle kosztuje
          wystawienie bo szkoda byloby "classic-a" potluc mlotem jak tamta...).

          Z zakrzywionymi nozkami z kolei mam wydobyte z (kamiennej!) piwnicy dwa "pot
          belly stove-s". Tez zeliwne. Maja pewnie po 100 lat i beda przed zima starannie
          odnowione. Wiesz co to "pot belly stove"? Taki "brzuchasty" piecyk.

          A co do portalu imigracyjnego? Jakies marne - polskie - sa. Lepsze "sie nie
          oplacaja" z powodu tzw "polskiej natury" Polaka.
          Pare tygodni temu zaczalem watek o mozliwej AMNESTII IMIGRACYJNEJ, nie loterii,
          nie lewych slubach tylko AMNESTII!
          I szybko zalowalem straconego bezpowrotnie czasu, bo dyskusja skonczyla sie
          na "polskiej pulapce paszportowej" i innych smieciach.
          NIKOGO zadne amnestie nie interesuja mimo, ze siedzi tu na krzywy ryj z cwierc
          miliona Polakow pewnie. Klopot chyba w tym, ze siedza "na plejsach" i dachach a
          nie przed komputerami.
          Dobrze to byloby gdyby ktos ZA DARMO wytlumaczyl jak ta amnestia dziala, pomogl
          wypisac kwity i poszedl na poczte pomoc wyslac. I w razie niepowodzenia gotow
          byl przyjac na siebie wine (i koszty).

          Rozumiem szczere intencje Twojego dobrego pomyslu (~0.25% calosci), problemy z
          realizacja (99.75%), ale Polakowi "sie nie oplaca" nic zalatwiac, bo on "na
          przyszle Swieta" wraca. Od 10-ciu lat.

          A takich jak Ty - ze swieca (GROMNICA!) szukac. Dbaj wiec o siebie. Nie lituj
          sie tez nad zadnym koziolkiem bez papierow, za ktorego wyjdziesz "na chwile" za
          maz zeby mu pomoc tuz potem jak juz zalatwisz swoje. Mam przeczucie, ze dalabys
          sie uprosic na luzie gdyby do takiej sytuacji doszlo. Nie daj. Nie wychodz...
          • Gość: Mirko Nie na temat - ale (bajka) - na dobranoc. IP: *.union01.nj.comcast.net 06.09.02, 06:27
            Cukierniczka.

            Jasiek zaprosił swoją mamę na obiad. W mieście, w którym
            studiował, wynajmował małe mieszkanko - ku zaskoczeniu mamy - razem z koleżanką
            Justyną.
            Jednak kiedy matka przyjechała do syna, nie mogła nie zauważyć,
            że współlokatorka syna jest wyjatkowo ładną i seksowną dziewczyną.
            Jakto każda matka zaczeła się zastanawiać, czy aby z tego ich
            wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy.
            Syn zobaczył, jak matka na nich patrzy i kiedy zostali na chwilę sami
            powiedział:
            - Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cie, że ona i ja
            jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
            Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:
            - Słuchaj, nie chcę niczego sugerować, ale od ostatniego obiadu z
            twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie
            wzięła, jak myślisz?
            Jasiek zdecydował się napisać list do mamy:
            "Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiatkową cukiernicę
            Justyny, nie pisze też, że jej nie wzięłaś. Fakt jednak
            pozostaje faktem, że od kiedy byłaś u nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy
            jej znaleźć."

            Odpowiedź nadeszła parę dni później.
            " Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyna, nie twierdzę
            też, że z nią nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje faktem, że gdyby Justyna spała
            we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła.
            Buziaczki, mama"
            • Gość: Mirko Znowu nie na temat IP: 65.206.44.* 06.09.02, 18:13
              Trafiona (zatopiona?),

              Wanna na nozkach (okazuje sie) ma swoja nazwe:
              www.plumbingexpress.com/clawfoottubs.html
              i oczywiscie (niestety) cene.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka