Dodaj do ulubionych

GLUPAWA POLSKA EMIGRACJA ?

IP: Internet3:* / *.dip.t-dialin.net 06.09.02, 18:51
Czy moze mi ktos powiedziec, dlaczego na Uniwersytetach na Zachodzie nie ma w
ogole studentow/studentek z Polski. Nie mowie o tych ktorzy przyjezdzaja na
wymiane na 2-3 semestry. Mam na mysli tych ktorzy wyemigrowali z Polski na
stale. Ja wyemigrowalem do Niemiec przed 20 laty i pierwszym moim celem bylo
zrobienie niemieckiej matury poniewaz polska matura jest tu w RFN nic nie
warta i nie upowaznia do studiow uniwersyteckich. Potem podjalem i skonczylem
studia na Uniwersytecie (nauki gospodarczo-prawne). Nie spotkalem na roznych
universytetach ZADNEGO Polaka ani Polki (przepraszam jedna Polke poznalem,
ale ona poszla na latwizne i studiowala... polonistyke). Zapytacie pewnie
skad wzialem na to srodki pieniezne. Chetnie odpowiem: wzialem dlug
stypendialny od panstwa i od momentu rozpoczecia matury do skonczenia studiow
nazbieralo sie tego ok. 80.000 DM dlugu. W brdzo krotkim czasie splacilem ten
dlug po podjeciu dobrze platnej pracy po studiach i obecnie dosc dobrze mi
sie powodzi. (Pomija te 9 lat wyrzeczen podczas gymnasium i studiow na
universytecie). Dlaczego Polacy/ Polki jak wyemigruja na Zachod mysla od razu
by kupic samochod i zrobic kase i wtedy "pokazac sie" znajomym w Polsce (tu w
RFN pracuac na pozycjach sprzataczek itp.) Czy Polacy sa tacy glupi, ze nie
wiedza, ze tylko zachodnie wyksztalcemnie universyteckie (a nie jakies tam
szkolki-kursy dla pol niedoswietlonych umyslowo) moze im dac na Zachodzie
pozycje i dobrobyt ??? Wcale nie jestem arogancki, ze skonczylem tu
Uniwersytet i osiagnalem pozycje jest mi po prostu zal, ze Polacy i Polki nie
potrafia w RFN pokazac, ze tez moga tu skonczyc Universytet i osiagnac
odpowiednia pozycje. Pozdrawiam i licze na posty. Emigrant Uniwerytecki
Obserwuj wątek
    • Gość: :) Re: GLUPAWA POLSKA EMIGRACJA ? IP: *.acn.waw.pl 06.09.02, 19:06
      Gość portalu: PRZEMADRZALY napisał(a):

      > Czy moze mi ktos powiedziec, dlaczego na Uniwersytetach na Zachodzie nie ma
      w
      > ogole studentow/studentek z Polski. Nie mowie o tych ktorzy przyjezdzaja na
      > wymiane na 2-3 semestry. Mam na mysli tych ktorzy wyemigrowali z Polski na
      > stale. Ja wyemigrowalem do Niemiec przed 20 laty i pierwszym moim celem bylo
      > zrobienie niemieckiej matury poniewaz polska matura jest tu w RFN nic nie
      > warta i nie upowaznia do studiow uniwersyteckich. Potem podjalem i
      skonczylem
      > studia na Uniwersytecie (nauki gospodarczo-prawne). Nie spotkalem na roznych
      > universytetach ZADNEGO Polaka ani Polki (przepraszam jedna Polke poznalem,
      > ale ona poszla na latwizne i studiowala... polonistyke). Zapytacie pewnie
      > skad wzialem na to srodki pieniezne. Chetnie odpowiem: wzialem dlug
      > stypendialny od panstwa i od momentu rozpoczecia matury do skonczenia
      studiow
      > nazbieralo sie tego ok. 80.000 DM dlugu. W brdzo krotkim czasie splacilem
      ten
      > dlug po podjeciu dobrze platnej pracy po studiach i obecnie dosc dobrze mi
      > sie powodzi. (Pomija te 9 lat wyrzeczen podczas gymnasium i studiow na
      > universytecie). Dlaczego Polacy/ Polki jak wyemigruja na Zachod mysla od
      razu
      > by kupic samochod i zrobic kase i wtedy "pokazac sie" znajomym w Polsce (tu
      w
      > RFN pracuac na pozycjach sprzataczek itp.) Czy Polacy sa tacy glupi, ze nie
      > wiedza, ze tylko zachodnie wyksztalcemnie universyteckie (a nie jakies tam
      > szkolki-kursy dla pol niedoswietlonych umyslowo) moze im dac na Zachodzie
      > pozycje i dobrobyt ??? Wcale nie jestem arogancki, ze skonczylem tu
      > Uniwersytet i osiagnalem pozycje jest mi po prostu zal, ze Polacy i Polki
      nie
      > potrafia w RFN pokazac, ze tez moga tu skonczyc Universytet i osiagnac
      > odpowiednia pozycje. Pozdrawiam i licze na posty. Emigrant Uniwerytecki
      gratuluje wykształcenia i poziomu wiedzy. powiem krotko, Jak będziesz miał
      lepsze wyniki od moich na polu inwestycji kapitałowych to wtedy będziesz mógł
      w odniesieniu do mnie zadawać tak przemądrzałe pytania. pomimo wszystko
      pozdrawiamsmile
      • jot-23 Re: GLUPAWA POLSKA EMIGRACJA ? 06.09.02, 19:11
        Gość portalu: smile napisał(a):

        > Gość portalu: PRZEMADRZALY napisał(a):
        >
        > > Czy moze mi ktos powiedziec, dlaczego na Uniwersytetach na Zachodzie nie m
        > a
        > w
        > > ogole studentow/studentek z Polski. Nie mowie o tych ktorzy przyjezdzaja n
        > a
        > > wymiane na 2-3 semestry. Mam na mysli tych ktorzy wyemigrowali z Polski na
        >
        > > stale. Ja wyemigrowalem do Niemiec przed 20 laty i pierwszym moim celem by
        > lo
        > > zrobienie niemieckiej matury poniewaz polska matura jest tu w RFN nic nie
        > > warta i nie upowaznia do studiow uniwersyteckich. Potem podjalem i
        > skonczylem
        > > studia na Uniwersytecie (nauki gospodarczo-prawne). Nie spotkalem na rozny
        > ch
        > > universytetach ZADNEGO Polaka ani Polki (przepraszam jedna Polke poznalem,
        >
        > > ale ona poszla na latwizne i studiowala... polonistyke). Zapytacie pewnie
        > > skad wzialem na to srodki pieniezne. Chetnie odpowiem: wzialem dlug
        > > stypendialny od panstwa i od momentu rozpoczecia matury do skonczenia
        > studiow
        > > nazbieralo sie tego ok. 80.000 DM dlugu. W brdzo krotkim czasie splacilem
        > ten
        > > dlug po podjeciu dobrze platnej pracy po studiach i obecnie dosc dobrze mi
        >
        > > sie powodzi. (Pomija te 9 lat wyrzeczen podczas gymnasium i studiow na
        > > universytecie). Dlaczego Polacy/ Polki jak wyemigruja na Zachod mysla od
        > razu
        > > by kupic samochod i zrobic kase i wtedy "pokazac sie" znajomym w Polsce (t
        > u
        > w
        > > RFN pracuac na pozycjach sprzataczek itp.) Czy Polacy sa tacy glupi, ze ni
        > e
        > > wiedza, ze tylko zachodnie wyksztalcemnie universyteckie (a nie jakies tam
        >
        > > szkolki-kursy dla pol niedoswietlonych umyslowo) moze im dac na Zachodzie
        > > pozycje i dobrobyt ??? Wcale nie jestem arogancki, ze skonczylem tu
        > > Uniwersytet i osiagnalem pozycje jest mi po prostu zal, ze Polacy i Polki
        > nie
        > > potrafia w RFN pokazac, ze tez moga tu skonczyc Universytet i osiagnac
        > > odpowiednia pozycje. Pozdrawiam i licze na posty. Emigrant Uniwerytecki
        > gratuluje wykształcenia i poziomu wiedzy. powiem krotko, Jak będziesz miał
        > lepsze wyniki od moich na polu inwestycji kapitałowych to wtedy będziesz mógł
        > w odniesieniu do mnie zadawać tak przemądrzałe pytania. pomimo wszystko
        > pozdrawiamsmile


        ja proponuje, zrobcie sobie od razu zlot jack-assow! a ile bedziecie mieli
        sobie do opowiadania! ehh...panie
        • Gość: :) Re: PIENIADZE PO INVESTYCJACH...DZIS SA. JUTRO TEZ IP: *.acn.waw.pl 07.09.02, 16:47
          Gość portalu: PRZEMADRZALY napisał(a):

          > ..A JUTRO JUZ ICH NIE MA I JESTES NA ULICY BEZ GROSZA I WYKSZTALCENIA,
          > SKONCZONYCH STUDIOW I WYKSZTALCENIA JUZ NIKT CI NIE MOZE ZABRAC, DLATEGO
          ZAWSZE
          >
          > SOBIE PORADZISZ BEDAC WYKSZTALCONYM (na marginesie: pieniadze tez mam)
          > PRZEMADRZALY
          och moj wielki mentorze!!
          jeżeli inwestujesz z głową , z rozumem i bez niepotrzebnego ryzyka to
          pieniądze były, są i będą...nawet gdybym znalazł się na ulicy bez grosza to po
          to mam zdrowie aby sobie poradzić..a tak na marginesie to zapewniam Ciebie, że
          kilka kryzysów finansowych już w moim zyciu przeżyłem i jak widzisz umysł mam
          dalej na swoim miejscu...wykształcenie mam i teoretyczne i praktyczne...
          pozdrawiamsmile
          stary używany końsmile
    • mordyga Re: GLUPAWA POLSKA EMIGRACJA ? 06.09.02, 19:11
      nie wiem PRZEMADRZALY gdzie studiowales, na jakim Uni i w jakim miescie ale
      chetnie skoryguje to Twoje myslenie. Polakow studiujacych w Niemczech jest
      coraz wiecej a 20 lat temu tez byli. Ja skonczylam studia 8 lat temu a moj maz
      7 lat temu. W czasie mojej kariery studenckiej poznalam dosc sporo studiujacych
      rodakow w Niemczech. Jesli robiles kurs Otto- Benecke-Stiftung to musiales
      spotkac takich ktorzy po ukonczonym kursie rozpoczynali studia na niemieckich
      uczelniach.
    • Gość: PG Re: GLUPAWA POLSKA EMIGRACJA ? IP: 159.231.71.* 06.09.02, 19:35
      Gość portalu: PRZEMADRZALY napisał(a):

      > Czy moze mi ktos powiedziec, dlaczego na Uniwersytetach na Zachodzie nie ma w
      > ogole studentow/studentek z Polski. Nie mowie o tych ktorzy przyjezdzaja na
      > wymiane na 2-3 semestry. Mam na mysli tych ktorzy wyemigrowali z Polski na
      > stale. Ja wyemigrowalem do Niemiec przed 20 laty i pierwszym moim celem bylo
      > zrobienie niemieckiej matury poniewaz polska matura jest tu w RFN nic nie
      > warta i nie upowaznia do studiow uniwersyteckich. Potem podjalem i skonczylem
      > studia na Uniwersytecie (nauki gospodarczo-prawne). Nie spotkalem na roznych
      > universytetach ZADNEGO Polaka ani Polki (przepraszam jedna Polke poznalem,
      > ale ona poszla na latwizne i studiowala... polonistyke). Zapytacie pewnie
      > skad wzialem na to srodki pieniezne. Chetnie odpowiem: wzialem dlug
      > stypendialny od panstwa i od momentu rozpoczecia matury do skonczenia studiow
      > nazbieralo sie tego ok. 80.000 DM dlugu. W brdzo krotkim czasie splacilem ten
      > dlug po podjeciu dobrze platnej pracy po studiach i obecnie dosc dobrze mi
      > sie powodzi. (Pomija te 9 lat wyrzeczen podczas gymnasium i studiow na
      > universytecie). Dlaczego Polacy/ Polki jak wyemigruja na Zachod mysla od razu
      > by kupic samochod i zrobic kase i wtedy "pokazac sie" znajomym w Polsce (tu w
      > RFN pracuac na pozycjach sprzataczek itp.) Czy Polacy sa tacy glupi, ze nie
      > wiedza, ze tylko zachodnie wyksztalcemnie universyteckie (a nie jakies tam
      > szkolki-kursy dla pol niedoswietlonych umyslowo) moze im dac na Zachodzie
      > pozycje i dobrobyt ??? Wcale nie jestem arogancki, ze skonczylem tu
      > Uniwersytet i osiagnalem pozycje jest mi po prostu zal, ze Polacy i Polki nie
      > potrafia w RFN pokazac, ze tez moga tu skonczyc Universytet i osiagnac
      > odpowiednia pozycje. Pozdrawiam i licze na posty. Emigrant Uniwerytecki

      No nie wiem jak to tam jest/bylo w Niemczech, ale cos trudno mi uwierzyc, ze
      bylo/jest inaczej niz powiedzmy w USA i w Kanadzie. Ja konczylem studia w
      Kanadzie, uczylem na uniwersytecie w USA (teraz pracuje w banku)...wiec cos mi
      sie tutaj nie zgadza...na uniwersytetach w USA i w Kanadzie
      studiowalo/studiuje, jak i wyklada wielu Polakow...wiec odnosze wrazenie, ze
      jedynym celem autora tego postu jest zwykle prymitywne wymadrzanie
      sie...zreszta sam nick autora wiele wyjasnia...
    • Gość: PG Re: GLUPAWA POLSKA EMIGRACJA ? IP: 159.231.71.* 06.09.02, 19:35
      Gość portalu: PRZEMADRZALY napisał(a):

      > Czy moze mi ktos powiedziec, dlaczego na Uniwersytetach na Zachodzie nie ma w
      > ogole studentow/studentek z Polski. Nie mowie o tych ktorzy przyjezdzaja na
      > wymiane na 2-3 semestry. Mam na mysli tych ktorzy wyemigrowali z Polski na
      > stale. Ja wyemigrowalem do Niemiec przed 20 laty i pierwszym moim celem bylo
      > zrobienie niemieckiej matury poniewaz polska matura jest tu w RFN nic nie
      > warta i nie upowaznia do studiow uniwersyteckich. Potem podjalem i skonczylem
      > studia na Uniwersytecie (nauki gospodarczo-prawne). Nie spotkalem na roznych
      > universytetach ZADNEGO Polaka ani Polki (przepraszam jedna Polke poznalem,
      > ale ona poszla na latwizne i studiowala... polonistyke). Zapytacie pewnie
      > skad wzialem na to srodki pieniezne. Chetnie odpowiem: wzialem dlug
      > stypendialny od panstwa i od momentu rozpoczecia matury do skonczenia studiow
      > nazbieralo sie tego ok. 80.000 DM dlugu. W brdzo krotkim czasie splacilem ten
      > dlug po podjeciu dobrze platnej pracy po studiach i obecnie dosc dobrze mi
      > sie powodzi. (Pomija te 9 lat wyrzeczen podczas gymnasium i studiow na
      > universytecie). Dlaczego Polacy/ Polki jak wyemigruja na Zachod mysla od razu
      > by kupic samochod i zrobic kase i wtedy "pokazac sie" znajomym w Polsce (tu w
      > RFN pracuac na pozycjach sprzataczek itp.) Czy Polacy sa tacy glupi, ze nie
      > wiedza, ze tylko zachodnie wyksztalcemnie universyteckie (a nie jakies tam
      > szkolki-kursy dla pol niedoswietlonych umyslowo) moze im dac na Zachodzie
      > pozycje i dobrobyt ??? Wcale nie jestem arogancki, ze skonczylem tu
      > Uniwersytet i osiagnalem pozycje jest mi po prostu zal, ze Polacy i Polki nie
      > potrafia w RFN pokazac, ze tez moga tu skonczyc Universytet i osiagnac
      > odpowiednia pozycje. Pozdrawiam i licze na posty. Emigrant Uniwerytecki

      No nie wiem jak to tam jest/bylo w Niemczech, ale cos trudno mi uwierzyc, ze
      bylo/jest inaczej niz powiedzmy w USA i w Kanadzie. Ja konczylem studia w
      Kanadzie, uczylem na uniwersytecie w USA (teraz pracuje w banku)...wiec cos mi
      sie tutaj nie zgadza...na uniwersytetach w USA i w Kanadzie
      studiowalo/studiuje, jak i wyklada wielu Polakow...wiec odnosze wrazenie, ze
      jedynym celem autora tego postu jest zwykle prymitywne wymadrzanie
      sie...zreszta sam nick autora wiele wyjasnia...

    • mordyga Re: GLUPAWA POLSKA EMIGRACJA ? 06.09.02, 19:42
      Gość portalu: PRZEMADRZALY napisał(a):

      > Czy moze mi ktos powiedziec, dlaczego na Uniwersytetach na Zachodzie nie ma w
      > ogole studentow/studentek z Polski. Nie mowie o tych ktorzy przyjezdzaja na
      > wymiane na 2-3 semestry. Mam na mysli tych ktorzy wyemigrowali z Polski na
      > stale. Ja wyemigrowalem do Niemiec przed 20 laty i pierwszym moim celem bylo
      > zrobienie niemieckiej matury poniewaz polska matura jest tu w RFN nic nie
      > warta i nie upowaznia do studiow uniwersyteckich. Potem podjalem i skonczylem
      > studia na Uniwersytecie (nauki gospodarczo-prawne). Nie spotkalem na roznych
      > universytetach ZADNEGO Polaka ani Polki (przepraszam jedna Polke poznalem,
      > ale ona poszla na latwizne i studiowala... polonistyke). Zapytacie pewnie
      > skad wzialem na to srodki pieniezne. Chetnie odpowiem: wzialem dlug
      > stypendialny od panstwa i od momentu rozpoczecia matury do skonczenia studiow
      > nazbieralo sie tego ok. 80.000 DM dlugu. W brdzo krotkim czasie splacilem ten
      > dlug po podjeciu dobrze platnej pracy po studiach i obecnie dosc dobrze mi
      > sie powodzi. (Pomija te 9 lat wyrzeczen podczas gymnasium i studiow na
      > universytecie). Dlaczego Polacy/ Polki jak wyemigruja na Zachod mysla od razu
      > by kupic samochod i zrobic kase i wtedy "pokazac sie" znajomym w Polsce (tu w
      > RFN pracuac na pozycjach sprzataczek itp.) Czy Polacy sa tacy glupi, ze nie
      > wiedza, ze tylko zachodnie wyksztalcemnie universyteckie (a nie jakies tam
      > szkolki-kursy dla pol niedoswietlonych umyslowo) moze im dac na Zachodzie
      > pozycje i dobrobyt ??? Wcale nie jestem arogancki, ze skonczylem tu
      > Uniwersytet i osiagnalem pozycje jest mi po prostu zal, ze Polacy i Polki nie
      > potrafia w RFN pokazac, ze tez moga tu skonczyc Universytet i osiagnac
      > odpowiednia pozycje. Pozdrawiam i licze na posty. Emigrant Uniwerytecki


      PRZEMADRZALY, jesli miales mature z Polski to mogles robic tzw. Sonderlergang.
      Trwa to w zaleznosci od znajomosci jezyka 1 lub 2 lata i stypendium jest
      bezzwrotne. Przypuszczam, ze na studiach otrzymywales BaFöG- ktory nie zawsze
      (w zaleznosci w jakich latach studiowales) trzeba splacac. Jak to mozliwe ze
      miales do splacenia 80 tys. marek????? Cos sie tu nie zgadza.
      • Gość: PRZEMADRZALY DAZENIE DO WEIDZY DAJE DOBROBYT IP: *.dialo.tiscali.de 07.09.02, 15:37

        > PRZEMADRZALY, jesli miales mature z Polski to mogles robic tzw.
        Sonderlergang.zaleznosci od znajomosci jezyka 1 lub 2 lata i stypendium jest
        > bezzwrotne. Przypuszczam, ze na studiach otrzymywales BaFöG- ktory nie zawsze
        > (w zaleznosci w jakich latach studiowales) trzeba splacac. Jak to mozliwe ze
        > miales do splacenia 80 tys. marek????? Cos sie tu nie zgadza.

        Studiowalem i robilem mature w RFN w czasie kiedy bylo (niestety!) cale
        stypendium do zwrotu, stad te 60 tys DM Policz:80.tys DM - 9 lat, nawet nie
        wychodzi 1000 DM na miesiac. Ale te 9 9 lat warzeczeczen sie oplacily,dlug
        splacilenm juz dawno i pracuje dzis za b. dobra pensje na stanowisku
        kierowniczam w Copntrolling w jednym z koncernow niemieckich. To ze wiele osob
        poddaje w watpliuwosc to co tu pisze powierdza tylko moje mniemanie, ze
        wiekszosc uwaz zrobienie niemieckiej matury i skonczenie zachodnio-niemieckiego
        universytetu za cos tak niewi
      • Gość: PRZEMADRZALY DAZENIE DO WEIDZY DAJE DOBROBYT IP: *.dialo.tiscali.de 07.09.02, 15:37

        > PRZEMADRZALY, jesli miales mature z Polski to mogles robic tzw.
        Sonderlergang.zaleznosci od znajomosci jezyka 1 lub 2 lata i stypendium jest
        > bezzwrotne. Przypuszczam, ze na studiach otrzymywales BaFöG- ktory nie zawsze
        > (w zaleznosci w jakich latach studiowales) trzeba splacac. Jak to mozliwe ze
        > miales do splacenia 80 tys. marek????? Cos sie tu nie zgadza.

        Studiowalem i robilem mature w RFN w czasie kiedy bylo (niestety!) cale
        stypendium do zwrotu, stad te 60 tys DM Policz:80.tys DM - 9 lat, nawet nie
        wychodzi 1000 DM na miesiac. Ale te 9 9 lat warzeczeczen sie oplacily,dlug
        splacilenm juz dawno i pracuje dzis za b. dobra pensje na stanowisku
        kierowniczam w Copntrolling w jednym z koncernow niemieckich. To ze wiele osob
        poddaje w watpliuwosc to co tu pisze powierdza tylko moje mniemanie, ze
        wiekszosc uwaz zrobienie niemieckiej matury i skonczenie zachodnio-niemieckiego
        universytetu za cos tak niewiarygodnego, ze zre po prostu nie moze w to
        uwierzyc. Bysc moze w Canadzie i USA jest inaczej, ale RFN Polakow na
        Universytetach nie ma lub jest bardzo malo (niestety). Wiekszosc woli tarac za
        marne grosze na budowach i jako sprzataczki i zaraz kupic sobie samochod,
        pojechac do Polski i "pokazac sie". Mysle ze po prostu PZPR tak wypaczyl ludzi,
        iz teraz pozbawieni sa pewnosci siebie zeby wiedziec ze dobra materialne sa
        tylko dodatkiem do zycia (wprawdzie waznym dodatkiem, ale tylko dodatkiem!).
        Ciekawe czy z Poloni ktos jeszcze tak mysli jak ja. Nigdy nei "podniecaly mnie
        dobra materialne (choc obecnie zyje w superdobrobycie) Prawdziwe bogactwo jest
        w czlowieku, a nie wokol niego, czy to tak trudno zrozumiec. Czesto wlasnie tak
        jest, ze Ci ktorzy wcale nie daza do dobrobytu, osiagaja go bez problemu, a Ci
        ktorzy za wszelka cene do niego daza pozostaja w biedzie. To jest chyba zemsta
        intelektu na materializmem. Nigdy nie dazylem za dobrobytem i sanm nie wiem jak
        to sie stalo, ze skonczylemn w takim dobrobycie. Dazylem zawsze za wiedza, a
        oprocz wiedzy zdbylem rowniez (mimochodem) dobrobyt. Polecam wszytkim ta droge
        zycia, jest naprawde bardzo przyjemna... Pozdrawiam PRZEMADRZALY
        • Gość: drapieznik Re: Przemadrzały IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 16:56
          O tak. Przemadrzaly. Dobrobyt podnieca, sluszna uwaga. Mnie tez podniecaja
          rozne rzeczy...np. butelka w c-pie mnie podnieca...

          albo jak by tak wlozyc tam np elegancki zegar, taki scienny , ale nie powiem,
          powinien byc zlocony...w koncu ja tez w ameryce zyje w dobrobycie to byle czego
          tam wkladac nie wypada...

          muszem sie zapytac Dona, Mojego Przyjaciela...

          a tak w ogole to ja tez kiedys pracowalem pzrez pare lat w Kolonii. Ach to byly
          zcasy. Mieszkalem w luksusowym hotelu i moglem sobie popatzrec na dziwki
          eleganckie ....raz nawet sie odwazylem i zamowilem jedna do pokoju. To byla
          dopiero szmata podla, kzrywila sie jak wkladalem jej butelke...no pzreciez
          chuja nie wloze...

          Pozdrawiam
          • Gość: :) Re: Przemadrzały IP: *.acn.waw.pl 07.09.02, 17:02
            Gość portalu: drapieznik napisał(a):

            > O tak. Przemadrzaly. Dobrobyt podnieca, sluszna uwaga. Mnie tez podniecaja
            > rozne rzeczy...np. butelka w c-pie mnie podnieca...
            >
            > albo jak by tak wlozyc tam np elegancki zegar, taki scienny , ale nie
            powiem,
            > powinien byc zlocony...w koncu ja tez w ameryce zyje w dobrobycie to byle
            czego
            >
            > tam wkladac nie wypada...
            >
            > muszem sie zapytac Dona, Mojego Przyjaciela...
            >
            > a tak w ogole to ja tez kiedys pracowalem pzrez pare lat w Kolonii. Ach to
            byly
            >
            > zcasy. Mieszkalem w luksusowym hotelu i moglem sobie popatzrec na dziwki
            > eleganckie ....raz nawet sie odwazylem i zamowilem jedna do pokoju. To byla
            > dopiero szmata podla, kzrywila sie jak wkladalem jej butelke...no pzreciez
            > chuja nie wloze...
            >
            > Pozdrawiam
            tak na marginesie to trzeba mieć co włożyć a to co masz to nijak nie można
            nazwać tym co chciałbyś włożyć, więc pozostają Tobie gry i zabawy butelkąsmile
            pozdrawiamsmile
        • mordyga Re: DAZENIE DO WEIDZY DAJE DOBROBYT 07.09.02, 17:00
          Gość portalu: PRZEMADRZALY napisał(a):

          >
          > > PRZEMADRZALY, jesli miales mature z Polski to mogles robic tzw.
          > Sonderlergang.zaleznosci od znajomosci jezyka 1 lub 2 lata i stypendium jest
          > > bezzwrotne. Przypuszczam, ze na studiach otrzymywales BaFöG- ktory nie zaw
          > sze
          > > (w zaleznosci w jakich latach studiowales) trzeba splacac. Jak to mozliwe
          > ze
          > > miales do splacenia 80 tys. marek????? Cos sie tu nie zgadza.
          >
          > Studiowalem i robilem mature w RFN w czasie kiedy bylo (niestety!) cale
          > stypendium do zwrotu, stad te 60 tys DM Policz:80.tys DM - 9 lat, nawet nie
          > wychodzi 1000 DM na miesiac. Ale te 9 9 lat warzeczeczen sie oplacily,dlug
          > splacilenm juz dawno i pracuje dzis za b. dobra pensje na stanowisku
          > kierowniczam w Copntrolling w jednym z koncernow niemieckich. To ze wiele
          osob
          > poddaje w watpliuwosc to co tu pisze powierdza tylko moje mniemanie, ze
          > wiekszosc uwaz zrobienie niemieckiej matury i skonczenie zachodnio-
          niemieckiego
          >
          > universytetu za cos tak niewiarygodnego, ze zre po prostu nie moze w to
          > uwierzyc. Bysc moze w Canadzie i USA jest inaczej, ale RFN Polakow na
          > Universytetach nie ma lub jest bardzo malo (niestety). Wiekszosc woli tarac
          za
          > marne grosze na budowach i jako sprzataczki i zaraz kupic sobie samochod,
          > pojechac do Polski i "pokazac sie". Mysle ze po prostu PZPR tak wypaczyl
          ludzi,
          >
          > iz teraz pozbawieni sa pewnosci siebie zeby wiedziec ze dobra materialne sa
          > tylko dodatkiem do zycia (wprawdzie waznym dodatkiem, ale tylko dodatkiem!).
          > Ciekawe czy z Poloni ktos jeszcze tak mysli jak ja. Nigdy nei "podniecaly
          mnie
          > dobra materialne (choc obecnie zyje w superdobrobycie) Prawdziwe bogactwo
          jest
          > w czlowieku, a nie wokol niego, czy to tak trudno zrozumiec. Czesto wlasnie
          tak
          >
          > jest, ze Ci ktorzy wcale nie daza do dobrobytu, osiagaja go bez problemu, a
          Ci
          > ktorzy za wszelka cene do niego daza pozostaja w biedzie. To jest chyba
          zemsta
          > intelektu na materializmem. Nigdy nie dazylem za dobrobytem i sanm nie wiem
          jak
          >
          > to sie stalo, ze skonczylemn w takim dobrobycie. Dazylem zawsze za wiedza, a
          > oprocz wiedzy zdbylem rowniez (mimochodem) dobrobyt. Polecam wszytkim ta
          droge
          > zycia, jest naprawde bardzo przyjemna... Pozdrawiam PRZEMADRZALY



          Dziwie Ci sie ze sie nie promowales i nie masz doktoratu?! Z tytulem doktora
          moglbys od razu rozpoczynac kariere w Vorstand Twojej firmy.


    • Gość: ...... Re: GLUPAWA POLSKA EMIGRACJA ? IP: *.sympatico.ca 06.09.02, 19:50
      Gość portalu: PRZEMADRZALY napisał(a):

      > Czy moze mi ktos powiedziec, dlaczego na Uniwersytetach
      na Zachodzie nie ma w
      > ogole studentow/studentek z Polski. Nie mowie o tych
      ktorzy przyjezdzaja na
      > wymiane na 2-3 semestry. Mam na mysli tych ktorzy
      wyemigrowali z Polski na
      > stale. Ja wyemigrowalem do Niemiec przed 20 laty i
      pierwszym moim celem bylo
      > zrobienie niemieckiej matury poniewaz polska matura
      jest tu w RFN nic nie
      > warta i nie upowaznia do studiow uniwersyteckich.
      jest taki intelektualista co ma tzw.mature okupacyjna
      i nie majac ukonczonych studiow wyzszych wykladal min.na
      uczelniach w Monachium i Augsburgu tytulowano go nawet
      profesorem wiec widac ze w pownych kregach polska matura
      jest cos warta,a tak wogole zgadzam sie co napisales


      • mordyga Re: GLUPAWA POLSKA EMIGRACJA ? 06.09.02, 19:57
        Gość portalu: ...... napisał(a):

        > Gość portalu: PRZEMADRZALY napisał(a):
        >
        > > Czy moze mi ktos powiedziec, dlaczego na Uniwersytetach
        > na Zachodzie nie ma w
        > > ogole studentow/studentek z Polski. Nie mowie o tych
        > ktorzy przyjezdzaja na
        > > wymiane na 2-3 semestry. Mam na mysli tych ktorzy
        > wyemigrowali z Polski na
        > > stale. Ja wyemigrowalem do Niemiec przed 20 laty i
        > pierwszym moim celem bylo
        > > zrobienie niemieckiej matury poniewaz polska matura
        > jest tu w RFN nic nie
        > > warta i nie upowaznia do studiow uniwersyteckich.
        > jest taki intelektualista co ma tzw.mature okupacyjna
        > i nie majac ukonczonych studiow wyzszych wykladal min.na
        > uczelniach w Monachium i Augsburgu tytulowano go nawet
        > profesorem wiec widac ze w pownych kregach polska matura
        > jest cos warta,a tak wogole zgadzam sie co napisales
        >
        > Prawda jest taka, ze polska matura nie byla do 1996 roku uznawana w
        Niemczech. Jesli studiowales w Polsce minimum 3 semestry to wowczas uznawano
        mature w Niemczech i mozna bylo rozpoczac studia na Uniwersytecie. Bez tych 3
        semestrow studiow mozna bylo studiowac tylko na Fachhochschule.
      • Gość: Maxx Re: do przemadrzalego IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.02, 18:48
        Ty madralinski co swieczke zjadl i po ciemku siedzial.
        Nawijasz bzdury ze az mi sie z DSL-laczy kopci.
        zaraz cie zagonimy w kozi rog.
        Ktore UNI skonczyles?-szybko
        Wjakich latach?-sofort
        Jak BUND zaliczyles?-odpowiadac.
        Na marginesie. Ja chcialem zawsze zostac kolejarzem polskim albo
        niemieckim,a na poczatek kupilem sobie lokomotywe i szpanuje.
        • lolo27 Re: do przemadrzalego 07.09.02, 19:13
          Gość portalu: Maxx napisał(a):

          > Ty madralinski co swieczke zjadl i po ciemku siedzial.
          > Nawijasz bzdury ze az mi sie z DSL-laczy kopci.
          > zaraz cie zagonimy w kozi rog.
          > Ktore UNI skonczyles?-szybko
          > Wjakich latach?-sofort
          > Jak BUND zaliczyles?-odpowiadac.
          > Na marginesie. Ja chcialem zawsze zostac kolejarzem polskim albo
          > niemieckim,a na poczatek kupilem sobie lokomotywe i szpanuje.

          <>Ty glupi czlowieku.Facet poci sie by wyrwac burakow z gnoju,
          a ty taki oporny!Moze juz czas bys sie umyl?Brudasie!
    • Gość: Nemo Odpowiedz jest bardzo prosta IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.02, 20:15
      Gość portalu: PRZEMADRZALY napisał(a):

      [cut the bullshit]

      Sadzac po stylu zaden Polak lub Polka nie chcieli sie przyznac Ci ze oni tez
      jak Ty sa Polakami. Chyba ze twoj post to taka slaba podpucha blazna by o czyms
      gadac.

      Studiowalem na paru uniwersytetach w Kanadzie i Polakow spotkalem wszedzie.
      Teraz jest ich wiecej bo studuje duzo dzieci imigrantow.
        • Gość: Nemo Re: Odpowiedz jest bardzo prosta IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.02, 21:42
          Gość portalu: Maxx napisał(a):

          > Kolego Nemo. Tu masz racje ze studiuje duzo dzieci emigrantow.
          > Ale zataic polskie pochodzenie czy korzenie na uczelniach
          > za granica wsrod polakow tam studiujacych-to jest niemozliwoscia
          >
          > Pozdr.

          Oczywiscie ze moja wypowiedz byla na wyrost. Zataic pochodzenie nie jest latwo
          i po co wink. Ale styl przemadrzalego jest raczej arogancki. Ja nie widze nic
          specjalnego w skonczeniu studiow jak sie ma troche oleju w glowie. Moze nie
          doceniam wlasnych zdolnosci! wink
          Nie orientuje sie jak sytuacja wyglada w Niemczech. Mozliwe ze ze wzgledu na
          bliskosc Polski i specifike Niemiec (nie jest to kraj imigrantow jak Kanada,
          US, Au) bylo tam mniej studentow Polakow imigrantow niz statystycznie tam ich
          powinno byc.

      • Gość: Ma-ryja Re: Odpowiedz jest jescze prostsza IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 07.09.02, 20:43
        20 lat temu zainteresowanych sponsorowaniem studiow w Niemczech przez Otto-Bennecke-Stiftung bylo bardzo
        niewielu. Ta fundacja dawala stypendia tylko i wylacznie ludziom z pochodzeniem niemieckim. Wskutek typowych
        zachowan i bycia tych warstw spolecznych zarowno w Polsce jak i w Niemczech wtedy(?) zainteresowanie bylo
        niewielkie. Bo i po co, jak i tak szybko znalezli tu prace w swoim zawodzie: gornik / mechanik samochodowy na
        Slasku i Zaglebiu Ruhry. Sama konczylam studia w 80 latach w Getyndze, poznalam jednak bardzo niewielu Polakow.
        Ci ktorzy bez pochodzenia z volkslisty chcieli tu studiowac mieli bardzo ciezki los: zadnej pracy lub nijaka, bo
        wszystkie, nawet najgorsze prace dostawali wysiedlency z obozu we Friedlandzie obok, a miasto zylo w wiekszosci
        ze studentow. Dlatego wielu zrezygnowalo ze studiow lub po prostu finansowo lub fizycznie nie wydolili. Ja
        studiowalam bez stypendium BaFöG, sama zarabialam, by sie utrzymac. A swoja droga, w 82 doszedl wielebny
        kanclerz Kohl do wladzy i zaraz zmienil system stypendialny na pelnopozyczkowy. Poznalam rowniez rodowitych
        Niemcow, ktorzy skonczyli studia majac 60.tys DM dlugu i zadnych widokow na prace!!! Wiec nie przesadzalabym tak
        z tym chwaleniem sie. Aby znalezc dobra i dobrzeplatna prace po studiach trzeba miec duzo szczescia przy bardzo
        dobrych ocenach i jeszcze wiecej oleju w glowie. A z BaFöGem zawsze lzej studiowac niz bez.
    • Gość: saba Re: GLUPAWA POLSKA EMIGRACJA ? IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.02, 21:44
      Przemadrzaly, cos Cie nie rozumiem, o co Ci chodzi. Nie wiem w jakim miescie
      studiowales wiem jedynie ze bylo to dawno temu, wiec sie nie dziw. MOze akurat
      w takim srodowisku przebywales, ze z Polakami sie nie kontaktowales. Ja
      studiuje w dosyc malym miescie uniwerysteckim i Polakow, ktorzy studiuja tutaj
      jest mnostwo, i to Polakow bez tzw. pochodzenia. Po prostu przyjechali do
      Niemiec zeby sie czegos nauczyc i miec dyplom zachodniej uczelni. Ci ludzie
      finansuja sie sami w wiekszosci, laczac prace, nauke i bog wie co. Ogolnie
      mlodziez polska zaliczana jest do tej inteligentniejszej, zdolnej jezykowo i
      chlonnej wiedzy. NIe wydaje mi sie ze my Polacy myslimy tylko o kasie tutaj na
      zachodzie...tzn nie bezposrednio, bo w koncu studiujesz po to m.inn zeby potem
      miec dobrze lub lepiej platna prace....
    • Gość: Uczony Popieram PRZEMADRZALEGO IP: Internet3:* / *.dip.t-dialin.net 10.09.02, 18:44
      To wszystko swieta prawda. Polacy zachowuja sie na Zachodzie w wiekszosci jak
      dzikusy, ktore niczego nie widzialy i dlatego musza to koniecznie zdobyc (np.
      samochod) i to nawet za cene pomiatania soba przez tubylcow danego kraju. Jak
      to fajnie, ze potem w Polsce mozna sie pochwalic tymy "zdobyczami", nie
      wspominajac rzecz jasn o tym, ze sie tu na Zachodzie tyralo za marne grosze
      przy najgorszej pracy i bylo tzw. "pomietlem". Ludzie, w glowie wam sie
      porzewracalo! Zapomnieliscie jak niedawno "Syrenka" byla waszym marzeniem. A
      teraz chcecie od razu Mercedesa ? Troche skromnosci... A poza tym jestescie
      przeciez narodem katolickim, ktory co niedziela chodzi do kosciola, gdzie jest
      prawione ubostwo jako cnota. Przemyslcie to sobie troche !
      • Gość: Nemo Re: Popieram PRZEMADRZALEGO IP: 216.94.245.* 10.09.02, 21:44
        Gość portalu: Uczony napisał(a):

        > To wszystko swieta prawda. Polacy zachowuja sie na Zachodzie w wiekszosci jak
        > dzikusy, ktore niczego nie widzialy i dlatego musza to koniecznie zdobyc (np.
        > samochod) i to nawet za cene pomiatania soba przez tubylcow danego kraju. Jak
        > to fajnie, ze potem w Polsce mozna sie pochwalic tymy "zdobyczami", nie
        > wspominajac rzecz jasn o tym, ze sie tu na Zachodzie tyralo za marne grosze
        > przy najgorszej pracy i bylo tzw. "pomietlem". Ludzie, w glowie wam sie
        > porzewracalo! Zapomnieliscie jak niedawno "Syrenka" byla waszym marzeniem. A
        > teraz chcecie od razu Mercedesa ? Troche skromnosci... A poza tym jestescie
        > przeciez narodem katolickim, ktory co niedziela chodzi do kosciola, gdzie jest
        > prawione ubostwo jako cnota. Przemyslcie to sobie troche !

        Pieprzycie UCZONY bez sensu jak jajoglowy za PRL-u.
        O czym piszesz to zwykle nastawienie na konsumpcje. Zadna praca nie chanbi bo jak przyslowie mowi
        wstyd to krasc i z d..y spasc. Czyli z drugiej strony co nam do tego jak ktos wydaje swoje ciezko zarobione
        pieniadze. Jest to krotko wzroczne ale to jego sprawa.
      • Gość: jacal Re: Popieram PRZEMADRZALEGO IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 11.09.02, 00:01
        Na zachodzie kazdy daje z siebie co moze - przeciez nie kazdy jest
        intelektualista i tez nie kazdy jest predysponowany , by skonczyc studia.
        Jest to nikly procent w kontekscie calego spoleczenstwa. To trzeba sobie
        wyraznie powiedziec, ze nie kazdego intelektualnie stac na skonczenie studiow.
        W kazdym kraju do dyplomu dochodzi tylko niewielki procent wybrancow.
        Z tej grupy "wybrancow" tylko jednostki sa naprawde zdolne - reszta, to
        sredniaki dochodzace do dyplomu ciezkim kuciem, wzglednie fartem.
        W latach 80tych przyjechala do USA cala mozaika przekroju spoleczenstwa i
        kazdy zbudowal sobie swiat na wlasna miarke, a warto wspomniec, ze w tych
        latach konczylo studia w Polsce cos w granicach 3% populacji i tez taki byl
        slad procentowy emigracji
        Teraz na uczelniach w USA jezyk polski jest zjawiskiem powrzechnim, bo do wieku
        akademickiego dorosly nasze dzieci, ktore zesmy ze soba przywiezli, albo te
        rodzone juz tutaj.
        Pada tu wiele slow krytyki pod katem Polonii, ze niby taka tepa.
        Swoja zaradnosc zyciowa pokazala nam polska mlodziez akademicka przebywajac w
        USA w ramach programu "Work & Travel.Wiem, ze ci z polski zarzucaja Amerykanom
        tepote, szczegolnie geograficzna. To fakt . Polska mlodziez wykazala sie duza
        wiedza geograficzna na temat miejsca gdzie jada i to wszystko. Reszta to placz
        i skargi do rodzicow.Ja glupi myslalem, ze ta mlodziez, czyli przyszlosc i
        awangarda narodu jest daleka od socjalistycznych nawykow rodzicow i po
        wymianiwe pokoleniowej ludzie chowani i konczacy uczelnie w nowej Polsce
        pogrzebia dawne myslenie i stana sie samodzielni i zaradni. Pomylilem sie.......
        "Czy sie stoi, czy sie lezy....".....ile jeszcze pokolen przeminie w tym
        biednym kraju zeby to porzekadlo przeszlo do historii, a bez tej przemiany
        mentalnosci......itd.
        Jacal

    • paw_dady matura a przemadrzaly: off topic 10.09.02, 22:57
      Gość portalu: PRZEMADRZALY napisał(a):

      >Ja wyemigrowalem do Niemiec przed 20 laty i pierwszym
      moim celem bylo
      > zrobienie niemieckiej matury poniewaz polska matura
      jest tu w RFN nic nie
      > warta i nie upowaznia do studiow uniwersyteckich.

      dziwne bo ja bylem na stypendium 3x w RFN (i jakos i
      mature i studia uznali). potem przez krotki czas
      pracowalem (rok) pracowalem. i jakos nie widzialem
      dyskryminacji z powodu mojego wyksztalcenia. co ci sie
      kolego pomylilo.

      BTW nie zebym nie docenial twojej determinacji: gratuluje
      i pozdrawiam




      Potem podjalem i skonczylem
      > studia na Uniwersytecie (nauki gospodarczo-prawne). Nie
      spotkalem na roznych
      > universytetach ZADNEGO Polaka ani Polki (przepraszam
      jedna Polke poznalem,
      > ale ona poszla na latwizne i studiowala...
      polonistyke). Zapytacie pewnie
      > skad wzialem na to srodki pieniezne. Chetnie odpowiem:
      wzialem dlug
      > stypendialny od panstwa i od momentu rozpoczecia matury
      do skonczenia studiow
      > nazbieralo sie tego ok. 80.000 DM dlugu. W brdzo
      krotkim czasie splacilem ten
      > dlug po podjeciu dobrze platnej pracy po studiach i
      obecnie dosc dobrze mi
      > sie powodzi. (Pomija te 9 lat wyrzeczen podczas
      gymnasium i studiow na
      > universytecie). Dlaczego Polacy/ Polki jak wyemigruja
      na Zachod mysla od razu
      > by kupic samochod i zrobic kase i wtedy "pokazac sie"
      znajomym w Polsce (tu w
      > RFN pracuac na pozycjach sprzataczek itp.) Czy Polacy
      sa tacy glupi, ze nie
      > wiedza, ze tylko zachodnie wyksztalcemnie
      universyteckie (a nie jakies tam
      > szkolki-kursy dla pol niedoswietlonych umyslowo) moze
      im dac na Zachodzie
      > pozycje i dobrobyt ??? Wcale nie jestem arogancki, ze
      skonczylem tu
      > Uniwersytet i osiagnalem pozycje jest mi po prostu zal,
      ze Polacy i Polki nie
      > potrafia w RFN pokazac, ze tez moga tu skonczyc
      Universytet i osiagnac
      > odpowiednia pozycje. Pozdrawiam i licze na posty.
      Emigrant Uniwerytecki
      • pedalowicz przemadry 11.09.02, 00:33
        jak bylbys mieszkal na ziemiach zachodnich to by cie objal Reichsgesaetz z ok
        1936 roku, a bedac z centali mozesz sobie pomarzyc o dobrych zarobkach. Heil
        Hitler!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka