Dodaj do ulubionych

Na urlop do Chicago

18.10.05, 10:35
witam!
Mam okazję spedzic wiosna przyszlego roku około miesiąca w Chicago. Czy ktos
mógłby mi polecić ciekawe miejsca do odwiedzenia? W Europie zwiedzam muzea
sztuki, zabytki. Co zobaczyć w Chicago lub niedalekiej okolicy? Będę
wdzięczna za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • bruno5 Re: Na urlop do Chicago 19.10.05, 17:44
      Fascynujace jest centrum miasta.
      • _czosnek_ Re: Na urlop do Chicago 19.10.05, 17:47
        Polecam maly wyskok do Jackowa.
    • tato1 Re: Na urlop do Chicago 19.10.05, 17:57

      Odpowiadasz na :

      tataratam napisała:

      > witam!
      > Mam okazję spedzic wiosna przyszlego roku około miesiąca w Chicago. Czy ktos
      > mógłby mi polecić ciekawe miejsca do odwiedzenia? W Europie zwiedzam muzea
      > sztuki, zabytki. Co zobaczyć w Chicago lub niedalekiej okolicy? Będę
      > wdzięczna za wszelkie informacje.


      ..........I jak to nie przyznac racji tym co opowiadaja kawaly o Polkach w
      USA..............
      • tato1 Re: Na urlop do Chicago 19.10.05, 18:06
        ...........moze najpierw kup atlas........i pamietaj ze Paryz lezy we Francji....
        • _czosnek_ Re: Na urlop do Chicago 19.10.05, 18:09
          Napewno kolezanka wybiera sie na bazar autobusem podmiejskim do Szykagowic, to
          taka wiocha niedaleko Swiniar.
          • tato1 Re: Na urlop do Chicago 19.10.05, 18:13
            .......leja ta wodke do gardla i po pijaku jada zwiedzac zabytki w Chicago i w
            okolicy...........
            • rottweiler666 Re: Na urlop do Chicago 19.10.05, 18:49
              Zapraszamy! Mamy szeroki wybor szelterow i bezplatnych jadlodajni.Takich
              turystow bedziemy witac z otwartymi lapami.Zapewniamy takze szeroki wachlarz
              uslug garderobiarskich; kilo marynarek za 99 centow )buy one kilo dostaniesz
              ciupage za darmo!
    • doopa_wolowa [...] 19.10.05, 20:58
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wujekjurek Re: Na urlop do Chicago 19.10.05, 23:38
      Że też nikt nie postaral się poszukac czegoś na internecie!!!

      Oto moje propozycje:
      www.mcachicago.org/
      www.artic.edu/aic/
      www.cso.org/
      www.lyricopera.com/home.asp
      www.hancock-observatory.com/
      www.sheddaquarium.org/
      www.adlerplanetarium.org/
      www.msichicago.org/
      www.cityofchicago.org/Landmarks/
      Milego pobytu w Cicago.
    • doopa_wolowa Re: Na urlop do Chicago 20.10.05, 16:02
      Po pierwsze w hameryce czegoś takiego jak zabytki (w normalnym znaczeniu tego
      słowa nie zobaczysz). Wyjątkiem są nasi byli rodacy mieszkający tam jak w skansenie.



      Polecam więc ogladanie przyrody.

      Bardzo popularny jest Azbestowiec Dachowy (łac. Azbestuus Dachowiensis).
      Gdnieździ się zazwyczaj w piwnicach i strychach. Bardziej sytuowani
      przedstawiciele stada mają własną przyczepę lub karton w ruchliwym miejscu.

      Jak sma nazwa wskazuje osobnik światłolubny - z tego powodu spędza większośc
      czasu na dachach.



      Kolejnym przedstawicielem jest Polonus Pamiętalis (łac. Polonus Polonus) zwany
      też Właściwym. Namolnie wpycha on tubylcom pierogi i inne wyroby które mniej
      więcej pamięta z miejsca wylęgu. Uczy tubylców polskich zwrotów o chrząszczu i
      czerpie z tego niewypowiedzianą radość. Ze względu na sentymentalny charakter i
      zapach cebuli łatwy do wyłowienia w miejscach publicznych.



      Ostatni przypadek to Internerus Łorkours - (łac. Drutus Ciągus). Większość czasu
      w (i tak z trudem i łamanym akcentem) zdobytej pracy spędza w interneie pisząc
      kąśliwe (swoim zdaniem) uwagi na miejsce w którym się wypoczwarzył. Zdecydowanie
      niegrożny, daje się karmić z ręki i kąsa tylko na widok kolorów białego i
      czerwonego. Z tego powodu flaga hamerykańska sprawia mu obok ekstazy chwile
      przykrości i zwątpienia. Znak szczególny - śmierdzce odsziedziny na służbowym
      fotelu z powodu nieznajomości przez osobnika (i fotel) terminu fresh air.



      Pozdrawiam.



      P.S.



      Podrzuć ciekawe fotki po powrocie.
    • tataratam Re: Na urlop do Chicago 21.10.05, 09:26
      Witam!
      1.Bardzo dziekuje tym, ktorzy zechcieli przemowic do mnie ludzkim glosem,
      wielkie dzieki za linki
      2.Jak nic na moj post odezwali sie ci, ktorzy w tej hameryce siedza i to nie
      dlatego, ze pojechali cos zobaczyc. Frstracja, zarozumialstwo, chamstwo no i
      poczucie wyzszosci. Nie ma czego gratulować....
      3. Rozumiem, ze "okolica" w Stanach znaczy co innego niz w Polsce, a jeszcze co
      innego w Brazylii (wiem z doswiadczenia, do sasiadow z "za miedzy" jechalam tam
      ponad 100 km). A wy tego nie wiecie? No i nie zapomnijcie nacieszyc sie tym, ze
      w prowincjonalnej Polsce nie wiedza, ze w Ameryce nie ma zabytkow. Zwykli
      glupole ci Polacy, nie to co wy!


      • tato1 Re: Na urlop do Chicago 21.10.05, 19:16
        tataratam napisała:

        > Witam!
        > 1.Bardzo dziekuje tym, ktorzy zechcieli przemowic do mnie ludzkim glosem,
        > wielkie dzieki za linki

        Rozumiem ze slyszysz glosy.........polecam leczenie specjalistyczne..........

        > 2.Jak nic na moj post odezwali sie ci, ktorzy w tej hameryce siedza i to nie
        > dlatego, ze pojechali cos zobaczyc. Frstracja, zarozumialstwo, chamstwo no i
        > poczucie wyzszosci. Nie ma czego gratulować....

        Osobiscie mieszkam w innej czesci swiata...........

        > 3. Rozumiem, ze "okolica" w Stanach znaczy co innego niz w Polsce, a jeszcze co
        >
        > innego w Brazylii (wiem z doswiadczenia, do sasiadow z "za miedzy" jechalam tam
        >
        > ponad 100 km). A wy tego nie wiecie? No i nie zapomnijcie nacieszyc sie tym, ze
        >
        > w prowincjonalnej Polsce nie wiedza, ze w Ameryce nie ma zabytkow. Zwykli
        > glupole ci Polacy, nie to co wy!

        .........zara tak ogolnie............glupolka lepiej brzmi............
        >
        >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka