Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 28 (c.d.)

IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.09.02, 16:35
Zapraszam do nowego watku. Ostatnie spotkanie bylo 27/09 - Ci co nie byli
niech zaluja.

Jak na razie jest propozycja zeby zrobic jakas wieksza bibke na poczatku
listopada. I zeby chwilowo zmienic knajpe (ile mozna jesc te frytki...).

Z tego co pamietam sa dwie mozliwosci co do miejsca:
1. Daquise (?)
2. Lowiczanka

Terminy jak na razie takie:
7/11 (czwartek), 8/11 albo 9/11 (sobota - mozna by niezle zabalowac...)

Prosze sobie pozapisywac w kalendarzach/agendach/palmach/itp
Obserwuj wątek
    • munde Diabli nadali... 30.09.02, 16:39
      To sie nie zalapie, bo 5/11 musze wracac do NY....
      wink)))
      • Gość: ds Re: Diabli nadali... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.09.02, 16:45
        > To sie nie zalapie, bo 5/11 musze wracac do NY....

        Spokojnie...
        to nie znaczy ze to bedzie jedyne spotkanie do listopada
        jestesmy otwarci na rozne propozycje
        • Gość: RAK Re: Diabli nadali... IP: 155.91.64.* 30.09.02, 16:58
          Purytanska wies preferuje orgie w sobote. W inny dzien postaramy sie przyslac
          atrakcyjna przedstawicielke.
          • munde Re: Diabli nadali... 30.09.02, 17:00
            Gość portalu: RAK napisał(a):

            > Purytanska wies preferuje orgie w sobote. W inny dzien postaramy sie przyslac
            > atrakcyjna przedstawicielke.

            ... co powinno wystarczyc.
            Byle byla naprawde atrakcyjna.
            I niepurytanska.
            • Gość: RAK Re: Diabli nadali... IP: 155.91.64.* 30.09.02, 17:14
              munde napisała:

              > Gość portalu: RAK napisał(a):
              >
              > > Purytanska wies preferuje orgie w sobote. W inny dzien postaramy sie przys
              > lac
              > > atrakcyjna przedstawicielke.
              >
              > ... co powinno wystarczyc.
              > Byle byla naprawde atrakcyjna.
              > I niepurytanska.
              Pierwsze nie podlega zadnej watpliwiosci. Drugie musze pomyslec.
              • Gość: ds Re: Diabli nadali... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.09.02, 17:16
                > Pierwsze nie podlega zadnej watpliwiosci. Drugie musze pomyslec.

                na razie nie mysl
                Obecnie wygrywa sobota...
        • munde Re: Diabli nadali... 30.09.02, 16:58
          Ufff, staram sie uspokoic...wink)))
          Moze zlapalbym sie na duze londynskie piwo pomiedzy 1-05/ 11
          ?

          wink))))
    • Gość: e Re: Spotkanie w Londynie nr 28 (c.d.) IP: warspite.ch.u* 30.09.02, 17:10
      A ja 9/11 ok.17 musze odstawic tesciowa na lotnisko wiec napewno sobota przed
      17 odpada w przedbiegach. Natomiast juz 18 moze bycwink tylko, ze wtedy bede z
      ogonem i bede musiala sie przyzwoicie zachowywac.
      • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie nr 28 (c.d.) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 30.09.02, 17:15
        > A ja 9/11 ok.17 musze odstawic tesciowa na lotnisko wiec napewno sobota przed
        > 17 odpada w przedbiegach. Natomiast juz 18 moze bycwink tylko, ze wtedy bede z
        > ogonem i bede musiala sie przyzwoicie zachowywac.

        Zawsze mozesz do nas dolaczyc...
        Ale jak idziemy do knajpy to i tak przed 18 beda zamkniete tak wiec powinno byc
        OK.
        • Gość: RAK Re: Spotkanie w Londynie nr 28 (c.d.) IP: 155.91.64.* 30.09.02, 17:21
          To by bylo dobrze po polskiej szkole przy polskim rosole.
          • joszka Re: Spotkanie w Londynie nr 28 (c.d.) 30.09.02, 17:39
            Osobiscie polecam Lowiczanke...z powodow sentymentalnych, bo dekade temu
            zmywalam tam gary, heh, ale zarcie tez jest pierwsza klasa a lokacja baaaardzo
            blisko stacji metra
            Usmialam sie z BOLLOCKS, lol, dzieki smile
            • Gość: Xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 28 (c.d.) IP: 62.189.123.* 01.10.02, 11:24
              I masz nadzieje cos przeczytac tu ciekawego, prawda?

              Nie ide jutro do pracy - strajkuje smile. Nie stac mnie na to, aby spedzic osiem
              godzin w autobusie.

              Xiv
    • Gość: e Witam we wtorek IP: warspite.ch.u* 01.10.02, 11:22
      tradycyjnie (od wczoraj) wyciagam watek.
      • Gość: Xiv Re: Witam we wtorek IP: 62.189.123.* 01.10.02, 11:25

        oops! odpowiedz poleciala pod poprzednia wypowiedz... damn it.

        Xiv

        ps. w czwartek PEBA - wybiera sie ktos?
        • Gość: RAK Re: Witam we wtorek IP: 155.91.64.* 01.10.02, 11:42
          Niektorzy tu do strajku namawiaja (warcholy!!!!), a ja postanowilem dzisiaj
          pracowac.
          • Gość: e Re: Witam we wtorek IP: warspite.ch.u* 01.10.02, 11:57
            Ja tez postanowilam..., ale jakos zabrac sie do tego nie moge.
            • Gość: ds Re: Witam we wtorek IP: GBLOND* / 194.203.201.* 01.10.02, 12:16
              a ja juz od rana pracuje...
              I jutro tez bede - mam ambicje zostac lamistrajkiem.

              Aaaa - i jeszcze jedno. Od dzisiaj przestalem lamac prawo (to znaczy dalej
              lamie ale juz o jedno mniej) - moje konto za granica jest juz legalne!!! wink
              www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1042089.html
              • Gość: RAK Re: Witam we wtorek IP: 155.91.64.* 01.10.02, 12:49
                Gość portalu: ds napisał(a):

                > a ja juz od rana pracuje...
                > I jutro tez bede - mam ambicje zostac lamistrajkiem.
                >
                > Aaaa - i jeszcze jedno. Od dzisiaj przestalem lamac prawo (to znaczy dalej
                > lamie ale juz o jedno mniej) - moje konto za granica jest juz legalne!!! wink
                > <a
                href="http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1042089.html"target="_blank">ww
                > w1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1042089.html</a>

                Z tego co wyczytalem to mieszkajac i pracujac tutaj mogles miec legalne konto.
                Trzeba bylo tylko z kasa wracac na stale do kraju. My mielismy ostatnio problem
                jak policzyc podatek od dochodow(procentow) z naszego konta w Polsce.
                Musielismy dolaczyc dodatkowy formularz. Zobaczymy co Taxmen na to.
                • Gość: ds Re: Witam we wtorek IP: GBLOND* / 194.203.201.* 01.10.02, 13:07
                  > Trzeba bylo tylko z kasa wracac na stale do kraju. My mielismy ostatnio
                  problem
                  >
                  > jak policzyc podatek od dochodow(procentow) z naszego konta w Polsce.
                  > Musielismy dolaczyc dodatkowy formularz. Zobaczymy co Taxmen na to.

                  Nie powinniscie placic tutaj podatkow od dochodow w Polsce (ani nigdzie na
                  swiecie). Jest roznica miedzy "residency" a "domicile". Jezeli
                  jestes "resident in UK" (czyli tu mieszkasz na stale) ale twoje "domicile" jest
                  gdzies indziej (inny kraj uwazasz za swoja prawdziwa ojczyzne) to nie musisz
                  placic podatkow od dochodow uzyskanych za granica. Oczywiscie nie wiem
                  dokladnie jaka jest Twoja sytuacja - jezeli kiedykolwiek w jakichs papierach
                  sie zdeklarowales, ze UK jest juz Twoja ojczyzna to koniec. Ale jezeli nie to
                  sprawa jest otwarta. To jest taki maly "kruczek prawny" o ktorym sie niedawno
                  mowi, ze ma zniknac ale ty chyba tylko plotki...

                  Niestety ciagle musisz placic w Polsce "podatek Belki" - 20% od odsetek. Od
                  tego nic cie nie zwalnia.
                  Ufff....
                  jak chcesz to podam Ci linki do odpowiednich dokumentow.
                  • Gość: RAK Re: Witam we wtorek IP: 155.91.64.* 01.10.02, 13:20
                    Gość portalu: ds napisał(a):

                    > > Trzeba bylo tylko z kasa wracac na stale do kraju. My mielismy ostatnio
                    > problem
                    > >
                    > > jak policzyc podatek od dochodow(procentow) z naszego konta w Polsce.
                    > > Musielismy dolaczyc dodatkowy formularz. Zobaczymy co Taxmen na to.
                    >
                    > Nie powinniscie placic tutaj podatkow od dochodow w Polsce (ani nigdzie na
                    > swiecie). Jest roznica miedzy "residency" a "domicile". Jezeli
                    > jestes "resident in UK" (czyli tu mieszkasz na stale) ale twoje "domicile"
                    jest
                    >
                    > gdzies indziej (inny kraj uwazasz za swoja prawdziwa ojczyzne) to nie musisz
                    > placic podatkow od dochodow uzyskanych za granica. Oczywiscie nie wiem
                    > dokladnie jaka jest Twoja sytuacja - jezeli kiedykolwiek w jakichs papierach
                    > sie zdeklarowales, ze UK jest juz Twoja ojczyzna to koniec. Ale jezeli nie to
                    > sprawa jest otwarta. To jest taki maly "kruczek prawny" o ktorym sie niedawno
                    > mowi, ze ma zniknac ale ty chyba tylko plotki...
                    >
                    > Niestety ciagle musisz placic w Polsce "podatek Belki" - 20% od odsetek. Od
                    > tego nic cie nie zwalnia.
                    > Ufff....
                    > jak chcesz to podam Ci linki do odpowiednich dokumentow.

                    Nasz status to niezadomowione rezydenty czyli bez zadnych takich deklaracji.
                    Jak mozesz podaj mi odpowiednie linki to sobie poczytam. Podatku mam nadzieje
                    nie zaplacimy bo niektorzy z nas maja takie wielkie dochody, ze to wstyd ich
                    jeszcze dalej ograbiac.
                    • Gość: e Re: Witam we wtorek IP: warspite.ch.u* 01.10.02, 13:30
                      To Ty poczytaj, a potem mi opowiesz, bo ja juz sie nasluchalam tylu opowiesci o
                      podatkach, ze przestalam sie nimi przejmowac. Za to zaczelam pracowacwink
                    • Gość: ds Re: Witam we wtorek IP: GBLOND* / 194.203.201.* 01.10.02, 13:31
                      > Nasz status to niezadomowione rezydenty czyli bez zadnych takich deklaracji.
                      > Jak mozesz podaj mi odpowiednie linki to sobie poczytam. Podatku mam nadzieje
                      > nie zaplacimy bo niektorzy z nas maja takie wielkie dochody, ze to wstyd ich
                      > jeszcze dalej ograbiac.

                      www.inlandrevenue.gov.uk/pdfs/ir20.htm
                      Ogolnie chodzi o to, ze za dochod z inwestycji zagranicznych placisz pod.
                      dochod. tylko jezeli przywieziesz pieniadze do UK (remittance basis):

                      6.2 If you are resident in the UK, you will normally pay UK tax on all your
                      investment income, wherever it arises. The remittance basis will apply to
                      overseas investment income (other than investment income arising in the
                      Republic of Ireland) if you are

                      resident but not domiciled in the UK, or
                      resident but not ordinarily resident in the UK, and either a Commonwealth
                      citizen (this includes a British citizen) or a citizen of the Republic of
                      Ireland.
                      Where the remittance basis applies, you are liable to UK tax on the amount of
                      your overseas investment income that is remitted to the UK. Income is remitted
                      if it is paid here or transmitted or brought to the UK in any way. In working
                      out your tax liability, we include all income remitted to the UK.

                      • Gość: RAK Re: Witam we wtorek IP: 155.91.64.* 01.10.02, 13:54
                        Dzieki za info. Rzeczywiscie nie powinnismy nic placic. W razie czego bedziemy
                        sie wyklucac. Juz mi sie kiedy udalo wyciagnac od nich kilka tysiecy funtow jak
                        siedem lat temu w dobrej wierze zadeklarowlem, ze nie zamierzam zostac w Anglii
                        dluzej niz dwa lata. Pozwolilo mi to zaplacic podatek w Polsce, ktory po
                        odliczeniu diet za pobyt sluzbowy za granica byl praktycznie zerowy.
    • Gość: e Re: Spotkanie w Londynie nr 28 (c.d.) IP: warspite.ch.u* 01.10.02, 17:39
      Widze, ze nastapil szal pracy. Boli mnie glowa moze ja nadwyrezylam.
      • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie nr 28 (c.d.) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 01.10.02, 17:55
        > Widze, ze nastapil szal pracy.

        Niestety...
        Ale nic to - przynajmniej dzieki temu weekend szybciej przyjdzie wink
    • Gość: ds Witamn w srode... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 02.10.02, 10:38
      Jak na razie widze, ze wiekszosc jeszcze nie dotarla.

      Z nowosci: wczoraj w koncu zabrali mi stara lodowke. Teraz pozostaje jeszcze
      tylko odzyskac pieniadze i sprawa zakonczona. Oczywiscie wszystkie moje listy
      zostaly zignorowane tak wiec zbieram sie powoli do wysylania papierow do sadu.

      Mam wiec drobnew pytanie (chyba do joszki) - Czy moge wyslac papiery i wyjechac
      sobie na 2 tygodnie na wakacje? Czy zrobic to po powrocie (bo nie wiadomo kiedy
      wyznacza termin sprawy, moze sie ze mna beda chcieli skotaktowac, etc).
      Z drugiej strony cala procedura pewnie troche trwa dlatego wolalbym wyslac
      przed wyjazdem zeby do powrotu juz cala impreza nabrala rumiencow...
      Ktos wiec dokladnie jak przebiega "Small claims procedure"?
      • Gość: RAK Re: Witamn w srode... IP: 155.91.64.* 02.10.02, 10:53
        Czesc wszystkim, ktorzy dodreptali dzis do pracy.
        DS bedzie ci teraz smutno bez tej lodowki. Tyle wspolnych przezyc i trosk o jej
        stan funkcjonowania. Pieniadze tego nie zrekompensuja, ale moze udane wakacje w
        cieplym klimacie. Kiedy wyjezdzacie?
      • Gość: RAK Re: Witamn w srode... IP: 155.91.64.* 02.10.02, 10:59
        Czesc wszystkim, ktorzy dodreptali dzis do pracy.
        DS bedzie ci teraz smutno bez tej lodowki. Tyle wspolnych przezyc i trosk o jej
        stan funkcjonowania. Pieniadze tego nie zrekompensuja, ale moze udane wakacje w
        cieplym klimacie. Kiedy wyjezdzacie?
        • Gość: ds Re: Witamn w srode... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 02.10.02, 11:04
          > DS bedzie ci teraz smutno bez tej lodowki. Tyle wspolnych przezyc i trosk o
          jej
          > stan funkcjonowania. Pieniadze tego nie zrekompensuja, ale moze udane wakacje
          w
          > cieplym klimacie. Kiedy wyjezdzacie?

          Jakos chyba przezyje tesknote za stara lodowka wink

          A wyjezdzamy 12/10. Czyli jeszcze tylko poltora tygodnia!
        • Gość: e Re: Witamn w srode... IP: warspite.ch.u* 02.10.02, 11:07
          Czesc, ja dojechalam, zajelo mi to jakies 5 min. oczywiscie samochodemwink
          Spacery o poranku sa ponad moje sily.

          • Gość: RAK Re: Witamn w srode... IP: 155.91.64.* 02.10.02, 11:58
            Wiele lat temu Julia Roberts przekonywala, ze takie lazenie o poranku po mokrej
            trawie ma bardzo zbawienny wplyw. Na co? Nie pamietam. Skleroza za malo
            porannych spacerow.
            • Gość: ds Re: Witamn w srode... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 02.10.02, 12:08
              > Wiele lat temu Julia Roberts przekonywala, ze takie lazenie o poranku po
              mokrej
              >
              > trawie ma bardzo zbawienny wplyw. Na co? Nie pamietam. Skleroza za malo
              > porannych spacerow.

              Nie wymiguj sie skleroza.
              Ja ostatnio duzo chodze. Co mi sie powinno polepszyc?

              Jak na razie zauwazylem tylko, ze buty mi sie szybciej zdzieraja... wink
              • Gość: RAK Re: Witamn w srode... IP: 155.91.64.* 02.10.02, 12:16
                Takie chodzenie sie nie liczy. Taz to trzeba na boso.
              • Gość: RAK Re: Witamn w srode... IP: 155.91.64.* 02.10.02, 12:16
                Takie chodzenie sie nie liczy. Taz to trzeba na boso.
                • Gość: ds Cos sie dzisiaj... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 02.10.02, 12:18
                  ... jakos jakasz wink

                  > Takie chodzenie sie nie liczy. Taz to trzeba na boso.

                  Jak mi sie buty zedra do konca to zaczne chodzic boso...
                  Po drugie jak ma mi naprawde na cos bardzo pomoc to moze zaczne boso juz
                  teraz...
                  • Gość: e Re: Cos sie dzisiaj... IP: warspite.ch.u* 02.10.02, 12:30
                    A ja znowu kaszle, wiec lazenie na bosaka odpadawink Zaczynam wierzyc w
                    jednostke chorobowa pt. Syndrom chorego budynku, bo ile razy na tydzien mozna
                    lapac jakies syfy (wybaczcie slownictwo).

                    Ja nawet lubie biegac na bosaka... tylko byle nie rano, rano poprostu nie
                    funkcjonuje zwlaszcza jak za oknem taka szarosc jak dzis.

                    MOze macie w zanadrzu jakies porady z zakresu medycyny ludowej jak przestac
                    kaszlec? Bo troche nie mam smialosci pic przed praca mleka z miodem i
                    czosnkiem...a Lempsil musialabym brac w trybie ciaglym.
                    • Gość: ds Re: Cos sie dzisiaj... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 02.10.02, 12:38
                      > MOze macie w zanadrzu jakies porady z zakresu medycyny ludowej jak przestac
                      > kaszlec? Bo troche nie mam smialosci pic przed praca mleka z miodem i
                      > czosnkiem...a Lempsil musialabym brac w trybie ciaglym.

                      Gdzies czytalem, ze miod niedobry na gardlo. Ale moze sie myle.

                      Wiesz co tutaj proponuja lekarze na bol gardla?
                      Plukanie go rozpuszczona aspiryna...

                      W cywilizowanym swiecie takie praktyki moga spowodowac grzybice jamy ustnej...
                      Ale tutaj pewnie sa inne zasady. Moja zona kiedys pracowala z pielegniarka,
                      ktora swiecie twierdzila, ze nie mozna mierzyc temperatury wiecej niz 3min po
                      wyjdzie wieksza...
                      Takie historyjki to jeden z powodow dla ktorych operacje na oczy zrobie sobie w
                      Belgii...
                      • Gość: izabelski re:Aspiryna IP: *.uk.fid-intl.com 02.10.02, 12:48
                        A mnie taka rade ok15 lat temu dal lekarz w Polsce smile
                        Nie wiem ,co teraz by polecal.

                        A dlaczego grzyby rosna po aspirynie?

                        izabelski
                        • Gość: ds Re: re:Aspiryna IP: GBLOND* / 194.203.201.* 02.10.02, 13:10
                          > A dlaczego grzyby rosna po aspirynie?

                          Cos mi kiedys zona mowila, ze jak nie wypluczesz dokladnie aspiryny z jamy
                          ustnej (i oczywiscie bedzie sie to zdarzac wielokrotnie) to mozesz miec potem
                          grzybice. Zapytam sie zony jak to dokladnie z tym jest i potem napisze (bo moze
                          mi sie z czyms pomylilo...)
                    • Gość: izabelski polecam... IP: *.uk.fid-intl.com 02.10.02, 12:41
                      Citrosept - taki specyfik, o ktoryjm pewnie slyszalas w Polsce.
                      O ile pamietam jest to wyciag z nasion grejfruta (grapefruita) - pomogl mi i
                      wielu osobom w pracy gdy ich przeziebienia meczylay.
                      Ostrzegam: jest gorzkie okrutnie.
                      Do nabycia a sklepie ze zdrowa zywnoscia.

                      Smaczniejszy specyfik, ale dziala tylko na poczatku przeziebienia:
                      1 lyzka miodu+ 1 lyzka spirytusu + 1 lyzka soku z cytryny (swiezo wycisnietego)

                      Jesty tak dobry, ze moj maz go pije bez przeziebienia - vivat polski spirytus!!!

                      izabelski
                      • Gość: e Dzieki za porady IP: warspite.ch.u* 02.10.02, 13:06
                        Obawiam sie, ze spirytusu moge nie miec w domu, ale w pracy pewnie sie
                        znajdzie. Mnie moj szef uraczyl porada typu ciepla whisky z miodem. Wiec moze
                        na cos ta wodka pomagawink Sproboje cos takiego dzisiaj lyknac "zdrowotnosciowo"
                        ma sie rozumiec. Wlasciwie to ja nie mam temp. tylko kaszle jak potepiona. A
                        moze ja zarzadam odszkodowania za utrate zdrowia...? to jest mysl u mnie
                        strasznie sie tego boja.

                        Iza a czy "zywe" grejpfruty tez moga byc, bo ja nawet lubie, a po zdrowa
                        zywnosc to musialabym leciec gdzies dalej.

                        • Gość: RAK Re: Dzieki za porady IP: 155.91.64.* 02.10.02, 13:38
                          A moze to uczuleniowe np. nowe transgeniczne futerko?
                          • bee22 Re: Dzieki za porady 02.10.02, 15:05
                            jak kaszel masz tzw. suchy to pomaga nawilzanie (polski sposob to slone em-skie
                            z mlekiem, ale pewnie tutaj niedostepne) duzo plynow o lagodnym smaku, zadnych
                            drazniacych miodkow, cytryn itp., za to kisielki, siemie lniane itp. pomagaja
                            jesli przyczyna kaszlu sa wyziewy z labu
                            jak boli - plukanie szalwia, albo woda z sola, o aspirynie nie slyszalam
                            na tzw. mokry - to co drazni (czyli j.w.) zeby sprowokowac odkrztuszanie,ale
                            ten sie pojawia jak juz cie przeziebienie zlapalo a nie na poczatku
                            jestem jeszcze na antybiotyku i juz mi przechodzi, ale kaszlalam niemozebnie
                            (koncert w Auberge wink niektorzy sie zalapali za friko), choc mam pol apteki w
                            domu i tak najlepsze jest grzane piwko plus kogel-mogel (bleeee), herbatka z
                            procentami i malinami wskakuj w cieple skarpetki i lu do cieplego lozeczka
                            zycze zdrowia!
                            bee
                            • Gość: e Re: Dzieki za porady IP: warspite.ch.u* 02.10.02, 15:19
                              Kaszel mam raczej suchy ale wkurzajacy bo tak jakby ktos mnie laskotal w gardlo
                              od srodka. Poza tym zero innych objawow, dlatego typuje ze to klima w biurze.
                              Pogram dzisiaj w badmintona, a potem sie "upije" miekstura Izabelkiego.
                              • bee22 Re: Dzieki za porady 02.10.02, 15:27
                                wez ze soba na tego badmintona jakies cukierki do ssania, bo jesli to
                                faktycznie zasluga klimatyzacji i jestes wysuszona to dawka ruchu i lapczywych
                                oddechow "pelna piersia" moga nie pomoc
                                dla mnie jeszcze za wczesnie na rozprostowanie kosci, jutro na lyzwy nie ide
                                sad((
                        • Gość: izabelski Re: Dzieki za porady IP: *.uk.fid-intl.com 02.10.02, 15:46
                          Gość portalu: e napisał(a):

                          > Obawiam sie, ze spirytusu moge nie miec w domu, ale w pracy pewnie sie
                          > znajdzie. Mnie moj szef uraczyl porada typu ciepla whisky z miodem. Wiec moze
                          > na cos ta wodka pomagawink Sproboje cos takiego dzisiaj
                          lyknac "zdrowotnosciowo"

                          Slyszalam jeszcze o wiskhy+imbir, ale przepisu dokladnego nie znam, pamietaj
                          jednak, ze spirytus powinien byc nieskazony smile

                          > Iza a czy "zywe" grejpfruty tez moga byc, bo ja nawet lubie, a po zdrowa
                          > zywnosc to musialabym leciec gdzies dalej.
                          Obawiam sie,ze musi to byc citrosept - jest na prawde rewelacyjny i warty
                          wyprawy w gaszcze miejskiej zabudowy.

                          izabelski
                  • Gość: RAK Re: Cos sie dzisiaj... IP: 155.91.64.* 02.10.02, 12:31
                    Gość portalu: ds napisał(a):

                    > ... jakos jakasz wink
                    >
                    > > Takie chodzenie sie nie liczy. Taz to trzeba na boso.
                    >
                    > Jak mi sie buty zedra do konca to zaczne chodzic boso...
                    > Po drugie jak ma mi naprawde na cos bardzo pomoc to moze zaczne boso juz
                    > teraz...

                    Chyba mi maszyna strajkuje.
    • Gość: Xiv namiary na bee IP: 62.189.123.* 02.10.02, 13:28

      ave,

      wyslalem maila do bee, ale chcialbym zalatwic sprawe glosowo - ktos ma telefon
      do bee? wiem, ze nie ma komorki, ale moze ma telefon w pracy?

      Xiv

      ps. bee sprawdz swoja poczte smile
      • bee22 Re: namiary na bee 02.10.02, 15:08
        Xiv wrocil z powrotem wyslany do Ciebie (przez REPLY!) list z notka, ze nie ma
        takowego na liscie, zart czy co?
        umowmy sie na 22:00, za kolacje dziekuje, cos w lodowce jest choc na zakupy
        dzisiaj nie zdaze
        czekam!
        • Gość: ds Re: namiary na bee IP: GBLOND* / 194.203.201.* 02.10.02, 15:10
          > umowmy sie na 22:00, za kolacje dziekuje, cos w lodowce jest choc na zakupy
          > dzisiaj nie zdaze
          > czekam!

          No, no, no....
          A berberys pewnie czyta...
          wink
          • bee22 Re: namiary na bee 02.10.02, 15:24
            Berberys te kolacje bedzie jesc!!!
            czyzbys cierpial na brak zaproszenia na kolacje? wink))
            • Gość: ds Re: namiary na bee IP: GBLOND* / 194.203.201.* 02.10.02, 15:26
              > Berberys te kolacje bedzie jesc!!!
              > czyzbys cierpial na brak zaproszenia na kolacje? wink))

              dopiero jak napisalem to pomyslalem, ze bedzie wygladalo, ze jestem
              zazdrosny... wink
              • bee22 Re: namiary na bee 02.10.02, 15:33
                nie bede taka i zaprosze Ciebie tez (z zona, ma sie rozumiec)
                jakis wieczor w przyszlym tygodniu?
                sluchaj a moze przetestujemy wspolnie te polska knajpke w Croydon? (jak widzisz
                kombinuje zeby sie nie przykuc do kuchni wink)))
                • Gość: izabelski Re: namiary na bee IP: *.uk.fid-intl.com 02.10.02, 15:53
                  Jak w Croydon to i ja sie dopisze do listy, mozna?

                  izabelski
                  • bee22 Re: namiary na bee 02.10.02, 16:05
                    jasne, tylko kiedy?
                    Ty, Izabelski masz do mnie numer telefonu, ds chyba tez
                    zaproponowalam z marszu w celach testowania oraz zaspokojenia uczuc zazdrosci
                    jakie sie niespodziewanie ujawnily
                    wink))
                    • Gość: ds Re: namiary na bee IP: GBLOND* / 194.203.201.* 02.10.02, 16:41
                      > jasne, tylko kiedy?

                      Niestety u nas z czasem krucho tak wiec przed wyjazdem sie nie uda. Zobaczymy
                      jak wrocimy. Dzieki za zaproszenie wink))

                      PS. Telefonu do Ciebie chyba nie mam...
    • joszka ds: procedurka 02.10.02, 14:03
      Mozesz wyslac i spokojnie wyjechac. Druga strona ma najpierw 14 dni na
      odeslanie acknowledgment (dluzej, jesli prosi o przedluzenie czasu na
      przygotowanie sie). Niezapomnij zadac zwrotow kosztow- nietylko sadowych ale
      takze zwiazanych z tym calym zamieszaniem, np znaczki pocztowe, faksy, benzyna
      i czas na poszukiwanie nowej lodowki oraz niewygode zwiazana z brakiem lodowki
      przez taki dlugi czas (koszty of eating out!). Jedyny problem moze polegac na
      tym, ze ta firma moze bedzi sie chciala kontaktowac z toba w sprawie settlement
      w tym czasie jak oni dostana papiery a ty bedzie non-comunicado. Powiadom ich o
      tym listem poleconym (i dodaj koszt tego listu, heh). Wazne jest, zebys znalazl
      odpowiedniego adresata do ktrego pozew bedzie wyslany, zeby to gdzies nie
      przepadlo w in tray jakiegos pierdoly z customer services.
      • Gość: ds Re: ds: procedurka IP: GBLOND* / 194.203.201.* 02.10.02, 15:15
        > Mozesz wyslac i spokojnie wyjechac. Druga strona ma najpierw 14 dni na
        > odeslanie acknowledgment (dluzej, jesli prosi o przedluzenie czasu na
        > przygotowanie sie). Niezapomnij zadac zwrotow kosztow- nietylko sadowych ale
        > takze zwiazanych z tym calym zamieszaniem, np znaczki pocztowe, faksy,
        benzyna
        > i czas na poszukiwanie nowej lodowki oraz niewygode zwiazana z brakiem
        lodowki
        > przez taki dlugi czas (koszty of eating out!). Jedyny problem moze polegac na
        > tym, ze ta firma moze bedzi sie chciala kontaktowac z toba w sprawie
        settlement
        >
        > w tym czasie jak oni dostana papiery a ty bedzie non-comunicado. Powiadom ich
        o
        >
        > tym listem poleconym (i dodaj koszt tego listu, heh). Wazne jest, zebys
        znalazl
        >
        > odpowiedniego adresata do ktrego pozew bedzie wyslany, zeby to gdzies nie
        > przepadlo w in tray jakiegos pierdoly z customer services.


        Wielkie dzieki!
        Wiesz moze ktora osobe mam dokladnie podac do sadu?
        Czy tego managera z ktorym rozmawialem?
        Czy moze ogolnie firme?
        A moze do nich zadzwonic i zapytac sie czy maja "legal departament" i do nich
        wtedy zaadresowac?

        Jak to prawnie wyglada? W koncu nie pozywam osoby tylko firme...

        • joszka Re: ds: procedurka 02.10.02, 16:04
          zajrzyj tu: www.courtservice.gov.uk/fandl/forms_home.htm
          o ile pamietam, bo nie mam do czynienia z tymi formami na codzien, to jest
          osobne miejsce na adresata (w tym przypadku wal odrazu managing director- znasz
          nazwisko? zadzwon na customer services, musza ci powiedziec, ewentualnie lista
          companies, bo napewno sa zarejestrowani) a inne miejsce jest dla defendant.
          Mozesz takze CC dla customer srvices manager i dla regional manager.
          Powodzenia smile)
          • joszka Re: ds: procedurka 02.10.02, 16:10
            a dokladniej : www.courtservice.gov.uk/fandl/leaflets/ex307.pdf
            • joszka Re: ds: procedurka 02.10.02, 16:19
              jak widzisz, jest w claim form miejsce na "defendant" a nizej na adres i
              nazwisko : www.courtservice.gov.uk/fandl/forms/n1.pdf
              • Gość: ds Wielkie dzieki!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 02.10.02, 16:39
                Pewnie jeszcze bede mial rozne pytania ale na razie mi wystarczy wink

                Poza tym wlasnie sie dowiedzialem, ze mozna juz kogos pozwac przez internet.
                Tak wiec nie musze nawet wysylac nic poczta - wszystko on-line.

                Pieknie... jak sie uda za pierwszym razem to bede wiecej firm pozywal do sadu ;-
                )))
    • joszka izabelsk- a jak Natasza? 02.10.02, 14:10
      ciekawa jestem, czy przerbrnela jakos przez te informacje co poslalam i czy
      zrobila cos z tym?
      Jo
      • Gość: izabelski re: Natasza IP: *.uk.fid-intl.com 02.10.02, 14:31
        Jeszcze sie nie zdecydowala na 100% co bedzie robila.

        izabelski
        • Gość: RAK Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy poranek IP: 155.91.64.* 03.10.02, 09:39
          Dzis ja rozpoczne pogawedke. Oddalem wlasnie samochod do przegladu przez co
          zawitalem do pracy o swicie.
          • Gość: e Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: warspite.ch.u* 03.10.02, 10:39
            A u mnie swieci slonce?!

            Wczoraj wyplukalam gardlo TCP (zwiazek fenolu!)czyms co zapachowo przypomina
            srodki do dezynfekcji podlog w szpitalu, i chyba pomoglowink Mimo to wybiore sie
            do sklepu ze zdrowa zywnoscia.
            • Gość: RAK Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: 155.91.64.* 03.10.02, 11:02
              Czyli zamienilas naturalny, zdrowy i ekologiczny czosnek na syntetyczne
              paskudztwo. Nie wiem ktory zapach jest bardziej zabojczy. A co z nalewka na
              spirytusie?
            • Gość: ds Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 11:03
              > A u mnie swieci slonce?!

              A u mnie ani deszczu ani slonca.
              Ale nie narzekam.

              Dzisiaj zdalem teoretyczny egzamin na prawo jazdy. No to jeszcze tylko kilka
              praktycznych wink i juz bede tutaj jezdzil legalnie...
              • Gość: Jack Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: *.sageenterprisesolutions.com 03.10.02, 11:07
                Witamwink

                > Dzisiaj zdalem teoretyczny egzamin na prawo jazdy. No to jeszcze tylko kilka
                > praktycznych wink i juz bede tutaj jezdzil legalnie...

                Gratulujewink
                Najlepsza zabawa dopiero przed Tobawink
                Ale pewnie wiesz o tymwink
                Mi sie juz dwa razy nie udalo...do trzech razy sztuka...

                Pozdrawiam
                • Gość: ds Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 11:13
                  > Najlepsza zabawa dopiero przed Tobawink
                  > Ale pewnie wiesz o tymwink
                  > Mi sie juz dwa razy nie udalo...do trzech razy sztuka...

                  Wiem, wiem...
                  Ale juz mi sie znudzilo czekanie na wejscie Polski do Unii, mam zamiar kupic w
                  koncu porzadny samochod a z polskim prawkiem moge miec problemy przy
                  ewentualnych wypadkach/wyplatach ubezpieczenia... No to probuje zdawac. Mojej
                  zonie sie udalo (chociaz tez nie od razu...)

                  Po drugie miec prawko z dwoch krajow moze byc dosc pozyteczne... wink
                  • Gość: Jack Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: *.sageenterprisesolutions.com 03.10.02, 11:29
                    > Ale juz mi sie znudzilo czekanie na wejscie Polski do Unii, mam zamiar kupic
                    w
                    > koncu porzadny samochod a z polskim prawkiem moge miec problemy przy
                    > ewentualnych wypadkach/wyplatach ubezpieczenia... No to probuje zdawac. Mojej
                    > zonie sie udalo (chociaz tez nie od razu...)

                    Tez do konca nie jestem pewny jak "dziala" moje ubezpieczenie.
                    Przy kupnie ubezpieczenie na drugi rok poinformowalem ich ze jeszcze nie mam
                    angielskiego prawka i ze wkrotce je zdam... Ale przestalo mi sie spieszycwink

                    > Po drugie miec prawko z dwoch krajow moze byc dosc pozyteczne... wink
                    Pewnie ze moze bycwink
                    • Gość: RAK Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: 155.91.64.* 03.10.02, 12:20
                      Jack, nie bardzo sobie moge wyobrazic jak mozna ubezpieczyc kogos kto nie ma
                      waznego prawa jazdy. Mam takie przeczucie (moze jestem przewrazliwiony), ze jak
                      dojdzie co powaznieszej sprawy to firma ubezpieczeniowa moze sie wypiac. To ze
                      im powiedziales chyba nie zwalnia Cie od odpowiedzialnosci. Urzednicy w firmie
                      prawdopodobnie nie znaja szczegolow prawnych (niekompetencja jest w modzie).
                      Szczegolnie jesli nie masz tego oswiadzaenia w formie pisanej i
                      zaakceptowaniej. O ile sie orjetuje to po roku od przyjazdu do GB musisz sobie
                      wyrobic tymczasowe prawko i prowadzic tylko w obecnosci osoby posiadajacej
                      normalne prawko. Nikt Ci tu nie sprawdzi do czasu jak nie rozjedziesz kogos na
                      mokra plame.
                      • Gość: Jack Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: *.sageenterprisesolutions.com 04.10.02, 13:47
                        Nie Ty jeden masz takie przeczucie...
                        Poki co staram sie jezdzic ostroznie i licze ze nastepnym razem zdam.
                        I ze bedzie to wkrotce...
                • Gość: RAK Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: 155.91.64.* 03.10.02, 11:21
                  Jesli w takim tempie zdales teoretyczny (jest dopiero 10) to z praktycznym nie
                  powinno byc problemu. Mi sie udalo zdac jakies trzy lata temu i za pierwszym
                  razem. W Polsce nigdy nie prowadzilem wiec byl to moj pierwszy egzamin ever.
                  Widocznie mam ukryty talent. Joanna jest co prawda calkiem odmiennego zdania i
                  uwaza mnie za calkowite beztalencie.
                  Wlasnie zadzwonil do mnie facet z serwisu i przeczytal mi dodaatkowa liste
                  napraw do zrobienia. Nie lubie takich facetow i takich telefonow.
                  • Gość: ds Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 11:28
                    > Jesli w takim tempie zdales teoretyczny (jest dopiero 10) to z praktycznym
                    nie
                    > powinno byc problemu. Mi sie udalo zdac jakies trzy lata temu i za pierwszym
                    > razem. W Polsce nigdy nie prowadzilem wiec byl to moj pierwszy egzamin ever.

                    Mozliwe, ze dlatego bylo ci latwiej... ja jezdze od 17 roku zycia i bedzie mi
                    teraz ciezko sie oduczyc taki "oczywistych" nawykow jak:
                    - kierowanie jedna reka,
                    - trzymanie reki na dzwigni zmiany biegow,
                    - krecenia kierownica bez trzymania rak w pozycji "10 to 2",
                    - krzyzowania rak na kierownicy,
                    - etc, etc...

                    No ale zobaczymy...
                    • Gość: Jack Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: *.sageenterprisesolutions.com 03.10.02, 11:35
                      No wlasnie z tymi nawykami jest najgorzej...

                      Ja co prawda tylko 11 lat jezdzilem w polsce, ale
                      jakos nie umialem sie przyzwyczaic do ichniego MSM.
                      U mnie jest to stale SMMwink)))
                      No i chyba za duze auto sobie kupilem jak na na jazde na egzaminiewink))
                      Krawezniki z niego trudno zauwazycwink)))

                      Jack
                  • Gość: ds Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 11:33
                    > Wlasnie zadzwonil do mnie facet z serwisu i przeczytal mi dodaatkowa liste
                    > napraw do zrobienia. Nie lubie takich facetow i takich telefonow.

                    Wlasnie...
                    Nigdy nie wiesz czy cie robia w konia czy nie..
                    Ja teraz robie MOT ciagle w tym samym miejscu i co prawda zwykle dostaje liste
                    rzeczy do naprawy ale zawsze robie tylko to co jest konieczne do MOT'u (przez 2
                    ostatnie lata byly to drobiagi) a potem przegladam liste pozostalych i
                    sprawdzam czy to co napisali ma sens... Potem drobne rzeczy (uklad wydechowy,
                    opony etc) robie w tanich miejscach a bardziej skomplikowane w takich ktorym
                    ufam...

                    • Gość: RAK Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: 155.91.64.* 03.10.02, 11:45
                      Ja juz sie zgodzilem. Hamulec reczny to trzeba bylo naprawic (cos tam peklo).
                      Balem sie stanac pod gorke, aby sie samochod na hamulcu nie zsuwal. Zarowke
                      wymienic to sam moge, ale poniewaz nie lubie robic tych rzeczy wiec za jednym
                      zamachem. Bylo tam cos jeszcze do zrobienia. Razem dodatkowo £150. A szukanie
                      innego mechanika, porownywanie cen, umawianie sie , dojazd do pracy i przyjazd
                      po odbior itd. itp. Troche bym moze zaoszczedzil.
                      • Gość: ds Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 11:58
                        £150 to rzeczywiscie nie tragedia - czas wazniejszy.

                        Jak jeszcze bylem studentem to sam zmienialem grzejnik w samochodzie bo mi
                        zaproponowali £500 za wymiane... Sam grzejnik kosztuje tylko £40. Ale to byla
                        masakra - musialem cala deske rozdzielcza rozmontowac do blachy... Teraz bym
                        juz chyba nie poswiecil weekendu...
                    • Gość: e Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: warspite.ch.u* 03.10.02, 11:56
                      I za to kocham moj nowy samochod... 3 lata gwarancji. Zadnych napraw na moj
                      koszt!

                      To musi byc straszne zaczac prowadzic "prawidlowo" z trzymaniem obu rak na
                      kierownicy itp. brrr
                      • Gość: ds Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 12:00
                        > To musi byc straszne zaczac prowadzic "prawidlowo" z trzymaniem obu rak na
                        > kierownicy itp. brrr

                        wink
                        Juz troche probowalem i nie jest tak zle - da sie przywyczaic. Najgorzej jest
                        przy parkowaniu/gwaltownych skretach. Problemem jest jeszcze to, ze nie mozesz
                        pozwolic zeby Ci kierownica "odbijala" - musisz caly czas ja trzymac... Nie
                        wiem czy sie naucze wink
                        • Gość: e Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: warspite.ch.u* 03.10.02, 12:10
                          Generalnie to troche chore, ze prawo jazdy nie jest dokumentem uznawanym
                          miedzynarodowo. Po co w takim razie wydali mi miedzynarodowe??
                          • Gość: ds Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 12:25
                            > Generalnie to troche chore, ze prawo jazdy nie jest dokumentem uznawanym
                            > miedzynarodowo. Po co w takim razie wydali mi miedzynarodowe??

                            Przeciez jest uznawane - mozesz jezdzic tutaj na polskim (do czasu)

                            Ale kazdy kraj bedzie chcial zebys miala lokalne po uplywie jakiegos tam okresu.
                            Chociazby po to, zeby cie latwiej zlapac za rozne wykroczenia...
                      • Gość: RAK Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: 155.91.64.* 03.10.02, 12:07
                        Ja bym Ci w 10 min. porysowal twoj nowy, piekny i blyszczacy samochodzik na
                        pierwszej latarni lub koszu na smieci. Stary grat daje mi komfort psychiczny.
                        Rak na kierownicy nie krzyzuje. Tak sie juz nauczylem i jest to dla mnie
                        naturalne.
                        • Gość: e Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: warspite.ch.u* 03.10.02, 12:13
                          Gość portalu: RAK napisał(a):

                          > Ja bym Ci w 10 min. porysowal twoj nowy, piekny i blyszczacy samochodzik na
                          > pierwszej latarni lub koszu na smieci.

                          To moze ja sie jeszcze zastanowie czy napewno Was odwiedze w niedziele...jak
                          masz zamiar rysowac mi po samochodziewink))
                          • Gość: RAK Re: Czesc wszystkim w czwartkowy deszczowy porane IP: 155.91.64.* 03.10.02, 12:36
                            Przyjezdzaj, przyjezdzaj. Zadnej spontanicznej tworczosci w ta niedziele nie
                            planuje.
    • Gość: ds dzisiaj przeczytane... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 11:18
      "In 1998 a Salomon Brothers trader mistakenly sold £850m-worth of French
      government bonds by leaning on his keyboard. "

      smile)))))))))))))))))))))
      • Gość: Xiv Re: dzisiaj przeczytane... IP: 62.189.123.* 03.10.02, 12:10

        dzisiaj pracuje smile

        Xiv
        • Gość: e Re: dzisiaj przeczytane... IP: warspite.ch.u* 03.10.02, 12:15
          Kazdy dzisiaj pracujewink)
          • Gość: ds Re: dzisiaj przeczytane... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 12:23
            > Kazdy dzisiaj pracujewink)

            Eeee nie kazdy.
            Ja np. "jestem w pracy" a nie "pracuje"
            A to jednak duza roznica...
            wink
          • Gość: RAK Re: dzisiaj przeczytane... IP: 155.91.64.* 03.10.02, 12:24
            Niech Ci praca lekka bedzie.
            • Gość: e Re: dzisiaj przeczytane... IP: warspite.ch.u* 03.10.02, 12:41
              Oj, ciezko jest musze napisac sprawozdanie ze zjazdu, ktory byl w maju...a kto
              to pamieta o czym tam mowili i kto to bedzie czytal?! Wszystko zeby mnie
              zadreczycwink
              • Gość: RAK Re: dzisiaj przeczytane... IP: 155.91.64.* 03.10.02, 12:54
                Nie martw sie. Nie Ty jedna na to cierpisz. Nam poszli na reke i mamy dwa
                tygodnie na napisanie takiego raportu. Latwiej sie pisze i informacje sa
                szybciej dostepne. A co do czytania to czasami czytam. Ostatnio coraz czesciej.
                Nawet zdarza mi sie korzystac z zawartosci.
    • Gość: ds do Jacka IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 13:15
      rozumiem z Twojego postu, ze masz egzamin w swoim samochodzie.
      Czy zakladasz dodatkowe lusterka dla egzaminatora czy po prostu przyklejasz
      L'ki i jedziesz na test?
      Nie wiem czy mam wziac samochod ze szkoly jazdy czy po prostu przyjechac
      swoim...
      • Gość: Jack Re: do Jacka IP: *.sageenterprisesolutions.com 03.10.02, 15:28
        > rozumiem z Twojego postu, ze masz egzamin w swoim samochodzie.
        Tak

        > Czy zakladasz dodatkowe lusterka dla egzaminatora czy po prostu przyklejasz
        > L'ki i jedziesz na test?
        Tak

        > Nie wiem czy mam wziac samochod ze szkoly jazdy czy po prostu przyjechac
        > swoim...

        Nie wiem czy zechca Ci pozyczyc ze szkoly - z reguly chca zeby wykupic u nich
        lekcje. Co moze nie byc najglupszym pomyslem - raz przejechac sie z
        instruktorem.

        Ps.
        Sorry ze odpiero teraz odpisuje - robota...
        • Gość: ds Re: do Jacka IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 15:34
          > > Czy zakladasz dodatkowe lusterka dla egzaminatora czy po prostu przyklejas
          > z
          > > L'ki i jedziesz na test?
          > Tak

          smile
          Znaczy jak? Zakladasz lusterka czy nie?

          > > Nie wiem czy mam wziac samochod ze szkoly jazdy czy po prostu przyjechac
          > > swoim...
          >
          > Nie wiem czy zechca Ci pozyczyc ze szkoly - z reguly chca zeby wykupic u nich
          > lekcje. Co moze nie byc najglupszym pomyslem - raz przejechac sie z
          > instruktorem.

          Pozycza - oczywiscie traktuja to jako lekcje (czyli samochod przyjezdza z
          instruktorem). Nie pamietam czy za to sie placi wiecej niz za lekcje (chyba nie)
          • Gość: Jack Re: do Jacka IP: *.sageenterprisesolutions.com 03.10.02, 15:37
            Nalejasz L'ki i zakladasz lusterko (takie na gumowego przylepca do szyby).
            Wszystko do kupienia np w halford'sie za kilka funtow.
            L'ki nadaja sie dow wielokrotnego przylepiania, jest tez model na magnesywink
            • Gość: ds Re: do Jacka IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 15:41
              > Nalejasz L'ki i zakladasz lusterko (takie na gumowego przylepca do szyby).
              > Wszystko do kupienia np w halford'sie za kilka funtow.
              > L'ki nadaja sie dow wielokrotnego przylepiania, jest tez model na magnesywink

              Dzieki.
              L'ki (na magnesy) mam po zonie.
              Musze wiec tylko kupic lusterko.
      • Gość: Jack Re: do Jacka IP: *.sageenterprisesolutions.com 03.10.02, 15:34
        jeszcze jedno...

        Przy bookowaniu egzaminu musisz im powiedziec czy przyjezdzasz swoim autem czy
        instruktora.
        • Gość: RAK Re: do Jacka IP: 155.91.64.* 03.10.02, 15:55
          DS jestes w stanie zaparkowac tylkiem w innym (instuktora) samochodzie? Dla
          mnie to i po treningu jest problem.
          • Gość: Jack Re: do Jacka IP: *.sageenterprisesolutions.com 03.10.02, 16:01
            > DS jestes w stanie zaparkowac tylkiem w innym (instuktora) samochodzie? Dla
            > mnie to i po treningu jest problem.

            Niestety za to ja oblalem egzamin swoim samochodem - 406'ka;-(
            I niestety mysle ze samochodem instruktora byloby mi latwiej.
            Przyznaje tylko ze to glownie moja glupota - nie trenowalem tego wogole.
            Bo i po co? Przeciez to proste i co z tego ze opona jest tuz przy krwezniku?:-
            ))) A jednak....
            • Gość: ds Re: do Jacka IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 16:06
              > Niestety za to ja oblalem egzamin swoim samochodem - 406'ka;-(
              > I niestety mysle ze samochodem instruktora byloby mi latwiej.
              > Przyznaje tylko ze to glownie moja glupota - nie trenowalem tego wogole.

              Ja mam zamiar naprawde serio trenowac przed egzaminem. Zal mi strasznie czasu
              na wielokrotne zdawanie. A jak na razie staram sie dotrzymac postanowienia, ze
              nie kupie nowego samochodu dopoki nie bede mial brytyjskiego prawa jazdy
              • Gość: Jack Re: do Jacka IP: *.sageenterprisesolutions.com 03.10.02, 16:13
                Dobrze ze masz takie podejscie do tego egzaminu.
                Zazdroszczewink
          • Gość: ds Re: do Jacka IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 16:03
            > DS jestes w stanie zaparkowac tylkiem w innym (instuktora) samochodzie? Dla
            > mnie to i po treningu jest problem.

            raczej tak... tylko nie wiem czy bede potrafil trzymac poprawnie kierownice...
            Oczywiscie lepiej jest wczesniej pare razy to przetrenowac na nowym samochodzie.

            Tutaj jest zreszta duzo latwiej niz w Polsce - z tylu nie masz samochodu i masz
            wiecej miejsca.
    • Gość: ds trafilem na fajna strone... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 15:06
      www.dumblaws.com
      Z ciekawych praw w Anglii:

      - Placing a postage stamp that bears the Queen (or King) upside down is
      considered treason.

      Liverpool
      ------------
      It is illegal for a woman to be topless in public except as a clerk in a
      tropical fish store.

      York
      ------
      Excluding Sundays, it is perfectly legal to shoot a Scotsman with a bow and
      arrow.

      A w USA... (country law):

      A US citizen can take possession of any foreign, uninhabited island, as long as
      it contains bird droppings.

      Oczywisice jest jeszcze mnostwo praw stanowych i miejskich... Tam to dopiero
      jest jazda...
      • Gość: ds Re: trafilem na fajna strone... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 15:10
        ale w San Francisco to dopiero niektorzy maja przechlapane:

        - Persons classified as "ugly" may not walk down any street.

        Nic dziwnego, ze w Californi tyle chirurgow plastycznych... wink))))))))
        • Gość: e Re: trafilem na fajna strone... IP: warspite.ch.u* 03.10.02, 15:35
          It is illegal for a woman to be topless in public except as a clerk in a
          tropical fish store.

          To jest naprawde interesujace, tylko nijak nie moge sobie tego wytlumaczyc...wink
          A co z normalnymi fish store, dlaczego tam nie?

          Po lanczyku usilowalam jezdzic prawidlowo trzymajac kierownice no i na
          zakretach jest ciezkowink
          • Gość: ds Re: trafilem na fajna strone... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 15:40
            > It is illegal for a woman to be topless in public except as a clerk in a
            > tropical fish store.
            >
            > To jest naprawde interesujace, tylko nijak nie moge sobie tego
            wytlumaczyc...;-
            > )
            > A co z normalnymi fish store, dlaczego tam nie?

            Cholera ich wie...
            Przecytalem tez, ze w jakims stanie USA jest tez zabronione "urinating into
            one's neighbour mouth"....

            > Po lanczyku usilowalam jezdzic prawidlowo trzymajac kierownice no i na
            > zakretach jest ciezkowink

            Ale mozna sie przyzwyczaic. Sprobuj natomiast zawracac/parkowac krecac
            kierownica "prawidlowo". No kurcze po prostu sie nie da... wink
    • Gość: ds wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 16:51
      .. glowne forum Polonia ale ten post warto przeczytac:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=44&w=3152771
      Takich mamy swiatlych parlamentarzystow jakie spoleczenstwo...
      Lepszy on moze jednak niz Lepper wink
      • Gość: e Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: warspite.ch.u* 03.10.02, 16:58
        NO coz kopara z szelestem opada.
        • Gość: RAK Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: 155.91.64.* 03.10.02, 17:28
          Wiecej nam takich trzeba abysmy z nudow nie umarli.
          • Gość: ds Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 03.10.02, 17:32
            > Wiecej nam takich trzeba abysmy z nudow nie umarli.

            Na szczescie nie mamy monopolu na durniow:

            www.ananova.com/news/story/sm_683401.html?menu=news.quirkies
            I tym optymistycznym akcentem...
            ...zmywam sie na piwo (kolega sie zeni)
          • bee22 Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... 03.10.02, 17:33
            a karty kredytowe to narzedzie Zlego, bo sluza wlamywaczom do uprawiania
            przestepczego procederu
            wink))
            witam z usmiechem
            bee
            • Gość: RAK Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: 155.91.64.* 03.10.02, 17:47
              Witamy. Cos ta burza mozgow dlugo trwala. Ja tez uciekam. Do jutra.
            • Gość: Xiv Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: 62.189.123.* 03.10.02, 18:53
              Po dwóch wizytach i wiadrze nerwów, berberys dostał wizę... teraz
              jeszcze 'tylko' wiza marokańska... nie cierpię granic, wiz, urzędników...

              xiv
              • Gość: RAK Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: 155.91.64.* 04.10.02, 12:01
                Witam w piatkowy sloneczny poranek.
                Xiv jak to jest z ta wiza. Czy wymagana jest wiza aby moc starac sie o wize
                marokanska? Z Europy do Maroka to tylko kilka kilometrow mokrej wody. Potrzeba
                az tyle wiz?
                • Gość: ds Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.10.02, 12:05
                  > Xiv jak to jest z ta wiza. Czy wymagana jest wiza aby moc starac sie o wize
                  > marokanska? Z Europy do Maroka to tylko kilka kilometrow mokrej wody.
                  Potrzeba
                  > az tyle wiz?

                  Wlasnie! Tez sie chcialem zapytac. Jaka wize dostala berberys jezeli jeszcze
                  musicie sie starac o marokanska?

                  Ja podobno dostalem wize do UAE... Ale powiedziano mi, ze nie dostane ZADNEGO
                  potwierdzenia na pismie, dostalem tylko numerek (ktory mam sobie zapisac) i na
                  jego podstawie mnie maja wpuscic... Bardzo do tego scpetycznie podchodze....
                  • Gość: RAK Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: 155.91.64.* 04.10.02, 12:19
                    Szczesliwie ze mamy wspolne cyfry z Arabami (chyba dobrze rozszyfrowalem UAE
                    jako emiraty). Z ich literami moglyby byc klopoty.
                    • Gość: RAK Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: 155.91.64.* 04.10.02, 12:31
                      A moze w Maroku daja wizy na kartki (taki system reglamentacji jesli ktos nie
                      mial z tym do czynienia). Dostajesz karte idziesz do ambasady i jak wiz starczy
                      to jedziesz. Przed wjazdem do Anglii tez trzeba bylo sie udac do konsulatu aby
                      dostac kosztowna pieczatke w paszporcie by urzednik imigracyjny chcial z toba
                      rozmawiac.
                      • Gość: ds Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.10.02, 12:45
                        > to jedziesz. Przed wjazdem do Anglii tez trzeba bylo sie udac do konsulatu
                        aby
                        > dostac kosztowna pieczatke w paszporcie by urzednik imigracyjny chcial z toba
                        > rozmawiac.

                        To chyba bylo dawno temu?
                        Ja w kazdym razie nie pamietam wink
                        • Gość: RAK Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: 155.91.64.* 04.10.02, 12:56
                          Teoria wzglednosci tu z pewnoscia obowiazuje. A bylo to lat temu 5-7. Chyba
                          nie tak dawno? Ale chodzilo tu o kilkuletni wjazd do pracy (nie wiza
                          turystyczna). Mysle, ze w Warszawie sprawdzali wszystkie papiery tak, ze na
                          granicy spokojnie wbijali pieczatke na kilkuletni pobyt.
                          • Gość: ds Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.10.02, 13:04
                            > Teoria wzglednosci tu z pewnoscia obowiazuje. A bylo to lat temu 5-7. Chyba
                            > nie tak dawno?

                            Tak jak mowisz - "dawnosc" zalezy od punktu widzenia. Ale ja 6 lat temu
                            przyjezdzalem tutaj na wize studencka i nic nie musialem zalatwiac w Polsce -
                            wszystko na granicy. Czyli musialo byc chyba jeszcze dawniej...
                            • Gość: RAK Re: wiem, ze wiekszosc z was omija... IP: 155.91.64.* 04.10.02, 13:29
                              Ostatni raz mielismy z tym do czynienia jak Joanna i Bartek wjezdzali na wyspy
                              w lipcu 1998.
    • Gość: ds witam w piatek IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.10.02, 10:17
      Zaczynam chyba chorowac... do dupy to wszystko - tuz przed weekendem

      No nic - jeszcze tylko pare godzin i fajrant wink
      • Gość: izabelski Re: witam w piatek IP: *.uk.fid-intl.com 04.10.02, 10:53
        Witam rowniez - jak na razie bez grypy/przeziebienia.
        Moze to, ze pije codziennie na czczo pol szklanki wody z sokiem z polowy
        cytryny ochrania mnie przed zarazkami?

        izabelski
        • Gość: e Do Izabelski IP: warspite.ch.u* 04.10.02, 11:40
          Probowalam kupic Citrosept w sklepach ze zdrowa zywnoscia i niestety jest to
          specyfik nieznany na prowincjisad
    • Gość: ds to juz chyba dluzej nie potrwa... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.10.02, 12:55
      O 25% wzrosly ceny domow w UK w ciagu ostatniego roku... To juz troche
      przegiecie - popatrzcie na wykres, wyglada jakby tuz przed niezla korekta... Z
      drugiej strony o tym "krachu" to mowi sie juz od dwoch lat. Ja powoli przestaje
      wierzyc wink

      news.bbc.co.uk/1/hi/business/2298171.stm
      • Gość: RAK Re: to juz chyba dluzej nie potrwa... IP: 155.91.64.* 04.10.02, 13:07
        Wez mnie nie dobijaj. Juz cztery lata czekamy na spadek. I g.....
        • Gość: ds Re: to juz chyba dluzej nie potrwa... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.10.02, 13:38
          > Wez mnie nie dobijaj. Juz cztery lata czekamy na spadek. I g.....

          wink
          Nie liczylbym raczej jednak na jakies drastyczne obnizki... szczegolnie w SE.
          Trzeba bylo kupic pod koniec 2000 - bylo male spowolnienie, niektory ceny nawet
          minimalnie spadly. Ale teraz to kazdy taki madry...

          Wydaje mi sie, ze teraz jest dobrze kupic w Polsce. Za jakies piec lat jest
          szansa na duze zyski...
        • Gość: ds Re: to juz chyba dluzej nie potrwa... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.10.02, 13:42
          > Wez mnie nie dobijaj. Juz cztery lata czekamy na spadek. I g.....

          Mam nadzieje, ze dobrze zrozumialem slowo "spadek" w twoim poscie? Nie chodzi
          chyba o jakas daleka ale bogata ciocie ktora nie chce sie wybrac na tamten
          swiat?
          wink))))
          • Gość: RAK Re: to juz chyba dluzej nie potrwa... IP: 155.91.64.* 04.10.02, 13:54
            Dobrze zrozumiales. Ale sobie dzis dialog urzadzilismy. Gdzie sie wszyscy
            podziali?
            • Gość: ds Re: to juz chyba dluzej nie potrwa... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.10.02, 14:14
              > Dobrze zrozumiales. Ale sobie dzis dialog urzadzilismy. Gdzie sie wszyscy
              > podziali?

              Albo pracuja albo choruja.

              Ja dzisiaj walcze glownie z biurokracja tak wiec sie nie przemeczam.
              Wyglada tez, ze jak na razie jednak nie jestem chory. Jednak wczorajsze piwa mi
              nie zaszkodzily a nawet pomogly...
            • Gość: izabelski Re: to juz chyba dluzej nie potrwa... IP: *.uk.fid-intl.com 04.10.02, 14:29
              Jedza ciastka i czytaja wasze dialogi smile

              izabelski
            • Gość: Jack Re: to juz chyba dluzej nie potrwa... IP: *.sageenterprisesolutions.com 04.10.02, 14:31
              > Dobrze zrozumiales. Ale sobie dzis dialog urzadzilismy. Gdzie sie wszyscy
              > podziali?

              Tez czytam, a w przerwach pracujewink

              Przy okazji macie cos do poczytania, moze sie spodoba.

              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=3119397
              • Gość: RAK Re: to juz chyba dluzej nie potrwa... IP: 155.91.64.* 04.10.02, 15:00
                Test zrobie sobie w domu. O wynikach poinformuje.
                A moze mnie ktos rozjasnic co to jest spoiler (8. Mam spojler)?
                Podejrzewam, ze pkt.21 (21. Pokazuje 'f..... you' wyprzedzanym przeze mnie)
                odnosi do polowki V-gestu.
                Wygrzebalem wlasnie memorandum patentu spod stosu papierow na biurku. Chyba
                zabiore sie do pisania.
                • Gość: Jack Re: to juz chyba dluzej nie potrwa... IP: *.sageenterprisesolutions.com 04.10.02, 15:12
                  > A moze mnie ktos rozjasnic co to jest spoiler (8. Mam spojler)?

                  spoiler (słownik nauk. tech.)
                  1. lotn. przerywacz, interceptor (na płacie)
                  2. (w silnikach wiatrowych) łopatka hamująca

                  ale chyba nie o to chodzilo autorom testuwink
                • Gość: e Re: to juz chyba dluzej nie potrwa... IP: warspite.ch.u* 04.10.02, 15:20
                  co to jest spoiler ?

                  Wedlug mnie kawal blachy na tylnej klapie, co teoretycznie ma zmieniac przeplyw
                  powietrza nad samochodem...z moich obserwacji wynika, ze czesto wystepuje w
                  parze z uszkodzonym tlumikiemwink
              • Gość: e Wyniki Buraczanego testu IP: warspite.ch.u* 04.10.02, 15:15
                Zrobilam test, zdobylam 3pktwink) Aczkolwiek pkt.19 stosuje tylko w moim
                rodzinnym miescie w ojczyznie, a pkt.54 w zasadzie gdziebym nie bylawink

                DS wczoraj probowalam kierowac zgodnie z wytycznymi no i nie rozumiem jak mozna
                trzymac kierownice bez odbijania na duzych zakretach, mam ja odkrecac czy jak.
                Naprawde taki jest przepis?

                Poza tym udaje, ze pracuje.
                • Gość: ds Re: Wyniki Buraczanego testu IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.10.02, 15:38
                  > DS wczoraj probowalam kierowac zgodnie z wytycznymi no i nie rozumiem jak
                  mozna
                  >
                  > trzymac kierownice bez odbijania na duzych zakretach, mam ja odkrecac czy
                  jak.
                  > Naprawde taki jest przepis?

                  Przepisu na pewno nie ma. Ale takie sa wytyczne dla egzaminatorow jazdy. Nie
                  wolno Ci pozwolic, zeby kierownica sama wracala - to oznacza, ze chwilowo nie
                  masz pelnej kontroli nad pojazdem... wink))
                • Gość: RAK Re: Wyniki Buraczanego testu IP: 155.91.64.* 04.10.02, 15:40
                  Gratuluje idealu, ale jazda z odkrecona kierownica to moze nie najlepszy pomysl.
                  • Gość: e Re: Wyniki Buraczanego testu IP: warspite.ch.u* 04.10.02, 15:55
                    No wiesz ta ulanska fantazja odziedziczona po przodkach...
    • Gość: ds :-))))))))))))))))))))))))))))))) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.10.02, 16:06
      Wiecie kto do mnie zadzwonil?
      Delivery company - zeby uzgodnic kiedy maja mi przywiezc nowa lodowke...
      Bylem grzeczny (bo oni tylko dostarczaja) tak wiec im nie powiedzialem gdzie
      moga sobie ta lodowke [...]
      • Gość: izabelski Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) IP: *.uk.fid-intl.com 04.10.02, 16:11
        A co, nie chcesz 2 lodowki tak na wszelki wypadek?

        izabelski
        • Gość: ds Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.10.02, 16:13
          > A co, nie chcesz 2 lodowki tak na wszelki wypadek?

          Pewnie... w sypialni sobie postawie...

          • bee22 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 04.10.02, 16:15
            wylansujesz nowy trend: lodowka w kazdym pomieszczeniu
            jaki bedzie model specjalny do lazienki?
            witam popoludniowa pora- jak to ja
            bee
    • bee22 czyzby??? 04.10.02, 16:29
      czyzby moje pojawienie sie na forum oznaczalo koniec dnia dla Was? chyba nie
      strasze wirtualnie?
      • Gość: ds Re: czyzby??? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.10.02, 16:31
        > czyzby moje pojawienie sie na forum oznaczalo koniec dnia dla Was? chyba nie
        > strasze wirtualnie?

        nie, nie...
        ja wlasnie wygralem wojne z biurokracja i teraz moge w koncu zrobic to co
        chcialem. Czyli - 2-3 godziny walki z biurokracja uwienczone 10 min prawdziwej
        pracy wink))
        • bee22 Re: czyzby??? 04.10.02, 16:42
          no prosze, tak sie spelniaja marzenia piatkowe - 10 min - uh
        • Gość: e Zloty interes IP: warspite.ch.u* 04.10.02, 16:50
          Ds bierz druga lodowke i potem odsprzedaj z zyskiem na weekendowym bazarze,
          albo zabierz ja na wakacje w cieplych krajach moze sie przydac.

          Wracajac do wizy przy wyjezdzie do pracy w UK, to jest to droga przez meke
          przynajmniej w ambasadzie w W-wie. Zalatwialam to 2 lata temu i takiej ilosci
          sprzecznych informacji jakie zostaly mi udzielone to w zyciu nie slyszalam. Ja
          normalnie jestem spokojny czlowiekwink) ale udalo mi sie tam raz nawrzucac pani
          w sposob okropny, i wcale mi nie wstyd, bo IQ miala na poziomie krolika, nie
          obrazajac krolika.

          • Gość: ds Re: Zloty interes IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.10.02, 17:26
            > Ds bierz druga lodowke i potem odsprzedaj z zyskiem na weekendowym bazarze,
            > albo zabierz ja na wakacje w cieplych krajach moze sie przydac.

            wink
            Nie moge jej wziac bo by mi trudno by bylo ich potem podac do sadu.
          • Gość: izabelski do e - party dzieciece IP: *.uk.fid-intl.com 04.10.02, 17:36
            Wysle Wam zaproszenie - jest na farmie - jesli tylko Twoj adres jest w
            Oberzynie (13 w niedziele o12)

            Mama nadzieje, ze przyjedziecie.

            izabelski
            • Gość: Xiv wizy IP: 62.189.123.* 04.10.02, 18:15

              so... Berberys potrzebowal wize angielska, aby starac sie o marokanska -
              proste, nie?

              po za tym spie na stojaco, a roboty jeszcze po pachy...

              Xiv
              • Gość: RAK Re: wizy IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.10.02, 19:45
                Gość portalu: Xiv napisał(a):

                >
                > so... Berberys potrzebowal wize angielska, aby starac sie o marokanska -
                > proste, nie?
                >
                > po za tym spie na stojaco, a roboty jeszcze po pachy...
                >
                > Xiv
                Wize angielska???? Teraz? To wwizozles Berbesysa w walizce, w bagazniku czy
                naczepie TIR-a.
              • jennifer_e Re: wizy 05.10.02, 22:02
                Gość portalu: Xiv napisał(a):

                >
                > so... Berberys potrzebowal wize angielska, aby starac sie o marokanska -
                > proste, nie?
                >

                bo to jest tak: ogolna zasad prawa imigracyjnego mowi, ze o wize nalezy sie
                ubiegac w kraju stalego pobytu. Aby ubiegac sie o wize do Maroka, czy
                jakiegokolwiek innego kraju, w UK trzeba wykazac sie legalnym pobytem tutaj,
                przewaznie co najmniej 6 miesiecznym. Jesli nie ma sie UK residency, albo
                przynajmniej proof of address ambasady w UK odrzuca aplikacje. Wyjatkiem jest
                sytuacja gdy z Maroka na przyklad lecimy dalej, ale wtedy trzeba tez
                przedstawic bilet i wize do kraju docelowego, jesli jest wymagana. Szczegolnie
                wymagajaca w tej kwestii jest Ambasada USA, zanim dadza wize komukolwiek,
                szczegolnie niebrytyjczykom musza zobaczyc tzw "strong ties to the UK".
                Ufff.... troche sie nawymadrzalam, ale to juz zboczenie zawodowe, nie moglam
                przemilczec tematu wizowego smile)))
                pozdrawiam wszystkich zasmarkanych i nie

                j
    • Gość: e I znowu Poniedzialek! IP: warspite.ch.u* 07.10.02, 10:54
      Dzien dobry!
      Pobudka!
      Glosuje za otworzeniem nowego watku bo ten zrobil sie dlugasny i w dodatku byl
      przysypany innymi.
      • Gość: ds Re: I znowu Poniedzialek! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.10.02, 11:04
        > Glosuje za otworzeniem nowego watku bo ten zrobil sie dlugasny i w dodatku
        byl
        > przysypany innymi.

        Juz teraz?
        Jeszcze chwileczke... niech sie wszyscy obudza

        Ja mialem ciekawy weekend - sprobowalem lekarstw antymalarycznych. Bylo...
        hmmm... kiepsko - chyba wiec sobie podaruje. Bede sie natomiast oganial przed
        komarami.. wink
        • Gość: ds czy jennifer_e to ktos kogo... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.10.02, 11:06
          ... juz znamy pod innym nickiem czy ktos nowy?

          Jak nowy to WITAMY!!!
          I mamy nadzieje, ze nie bedzie wykorzystywal(a) zdobytych tu informacji w
          swojej pracy, ktora ma cos wspolnego z imigracja... wink))
          • Gość: e Re: czy jennifer_e to ktos kogo... IP: warspite.ch.u* 07.10.02, 11:11
            Przeoczylam nowego nicka myslalam, ze to Xiv....wink
            • Gość: RAK Re: czy jennifer_e to ktos kogo... IP: 155.91.64.* 07.10.02, 11:34
              Widze, ze moje doskonale wskazowki nie sprowadzily e z ogonkiem na manowce.
              Co do tajemniczej jennifer to sadzac z postu jej praca moze miec cos wspolnego
              z wymadrzaniem sie. Wszak to zboczenie zawodowe. Ciekawe.
          • Gość: Xiv Re: czy jennifer_e to ktos kogo... IP: 62.189.123.* 07.10.02, 11:30

            nie wiem czy znamy, ale chętnie poznamy - jeśli się zna na wizach ("zboczenie
            zawodowe") - to ja bardzo chętnie mam takich znajomych smile

            Xiv

            ps. proszę o kartkę ze Sri Lanki!
            • Gość: ds Re: czy jennifer_e to ktos kogo... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.10.02, 11:33
              > ps. proszę o kartkę ze Sri Lanki!

              Powiem zonie. To ona sie zajmuje kartkami wink
        • Gość: joanna Re: I znowu Poniedzialek! IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.10.02, 11:35
          a ja obudzilam sie dzisiaj z silnym postanowieniem zrobienia brytyjskiego
          prawa jazdy (chyba efekt ostatnich forumowych dyskusji). W zwiazku z tym
          pytanie do wszystkich tych, ktorzy juz to maja za soba i przebrneli przez stosy
          formalnosci z tym zwiazanych. Czy, ubiegajac sie o provisional driving licence
          trzeba wysylac paszport? Czy jest moze jakas metoda obejscia tego ? Jakos nie
          bardzo chcialabym pozbywac sie paszportu, zwlaszcza, ze doszly mnie sluchy , iz
          wydanie provisional driving licence moze trwac pare tygodni.
          Pozdrawiam Wszystkich, joanna
          • Gość: Jack Re: I znowu Poniedzialek! IP: *.sageenterprisesolutions.com 07.10.02, 11:43
            Nie trzeba wysylac paszportu. Wystarczy ze udasz sie z paszportem i
            wypelnionymi formularzami do najblizszego biura DVLA. Tam zrobia Ci ksero
            paszportu i sprawdza czy wszystko jest poprawnie wypelnione (za niewielka
            oplata oczywiscie). Mi przyslali provisional po kilku dniach.
            Pozdrawiam
            • Gość: joanna Re: I znowu Poniedzialek! IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.10.02, 11:48
              Gość portalu: Jack napisał(a):

              > Nie trzeba wysylac paszportu. Wystarczy ze udasz sie z paszportem i
              > wypelnionymi formularzami do najblizszego biura DVLA. Tam zrobia Ci ksero
              > paszportu i sprawdza czy wszystko jest poprawnie wypelnione (za niewielka
              > oplata oczywiscie). Mi przyslali provisional po kilku dniach.
              > Pozdrawiam

              Wielkie dzieki! No prosze, a w papierach strasza pieciotygodniowym okresem
              oczekiwania.
            • Gość: RAK Re: I znowu Poniedzialek! IP: 155.91.64.* 07.10.02, 11:53
              Czyli poszukujemy najblizszego biura DVLA. A jak sprawa z autostradami na
              provisional. Jak zaczynasz to nie mozesz prowadzic ale czy jak wymieniasz to
              chyba mozesz.
              • Gość: Jack Re: I znowu Poniedzialek! IP: *.sageenterprisesolutions.com 07.10.02, 12:15
                > Czyli poszukujemy najblizszego biura DVLA. A jak sprawa z autostradami na
                > provisional. Jak zaczynasz to nie mozesz prowadzic ale czy jak wymieniasz to
                > chyba mozesz.

                Mozesz, ale tylko do 12 m-cy od wjazdu do uk. Jak w tym czasie nie wyrobisz
                full to nie mozesz - obowiazuja Cie te same przepisy co provisional (L'ka,
                druga osoba z pelnym prawem jazdy i zero autostrad).

                Wiecej na:
                www.dvla.gov.uk/drivers/drvingb.htm
                • bee22 Re: I znowu Poniedzialek! 07.10.02, 12:22
                  ja nie jestem zmotoryzowana, natomiast zdaza mi sie pozyczac z easycar samochod
                  na pare dni, najczesciej drugim kierowca jest moj malzonek przylatujacy na te
                  pare dni wlasnie, ale ja tu siedze dluzej, czy ja tez moge wpasc w
                  ubezpieczeniowe tarapaty w razie kolizji - szybko stukam w niemalowane, puk,
                  puk, puk
                  a im dluzej czytam Wasze rozmowy na temat waznosci polskiego prawka tym mam
                  wiecej watpliwosci (drazy kropla skale, bo nigdy bym sie tym nie przejmowala)
                  powiedzcie ze ma sie nie przejmowac :o)
                  bee
                  • Gość: ds Re: I znowu Poniedzialek! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.10.02, 12:26
                    > a im dluzej czytam Wasze rozmowy na temat waznosci polskiego prawka tym mam
                    > wiecej watpliwosci (drazy kropla skale, bo nigdy bym sie tym nie przejmowala)
                    > powiedzcie ze ma sie nie przejmowac :o)

                    Nie przejmuj sie.
                    Ja juz dlugo jezdze na niewaznym prawku wink
                    I tylko dlatego sie zdecydowalem na zrobienie ze chce kupic troche lepszy
                    samochod.

                    • bee22 Re: I znowu Poniedzialek! 07.10.02, 12:30
                      ds, wiesz, ze ja tu jestem tylko na "chwilke", jak sobie przywioze z kontynetu
                      autko i bedzie tu prze 6mcy wymaganych do zaliczenia jako mienie
                      przesiedlencze, to mam sobie robic tutejsze prawko? jezdzic liczac na opieke
                      aniola stroza czy wstawic do garazu? samochod bedzie powiedzmy niecaly rok a ja
                      troche dluzej
                      • Gość: RAK Re: I znowu Poniedzialek! IP: 155.91.64.* 07.10.02, 13:31
                        bee22 napisała:

                        > ds, wiesz, ze ja tu jestem tylko na "chwilke", jak sobie przywioze z
                        kontynetu
                        > autko i bedzie tu prze 6mcy wymaganych do zaliczenia jako mienie
                        > przesiedlencze, to mam sobie robic tutejsze prawko? jezdzic liczac na opieke
                        > aniola stroza czy wstawic do garazu? samochod bedzie powiedzmy niecaly rok a
                        ja
                        >
                        > troche dluzej
                        Znowy zaczynam krakac, ale czy aby twoj samochodzik byl traktowany jako mienie
                        przesiedlencze nie musisz go zarejestrowac w GB. Ja sie kiedys w Polsce o to
                        dowiadywalem i nie bylo to takie proste z tym mieniem z Wielkiej Brytanii.
                        Szczegolow nie pamietam. A aby go zarejestrowac to chyba trzeba zaplacic clo i
                        podatek na granicy. I z sama rejestracja moga byc techniczne klopoty.
                        Kra, kra, kra.
                        • Gość: ds Re: I znowu Poniedzialek! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.10.02, 13:48
                          > Znowy zaczynam krakac, ale czy aby twoj samochodzik byl traktowany jako
                          mienie
                          > przesiedlencze nie musisz go zarejestrowac w GB. Ja sie kiedys w Polsce o to
                          > dowiadywalem i nie bylo to takie proste z tym mieniem z Wielkiej Brytanii.
                          > Szczegolow nie pamietam. A aby go zarejestrowac to chyba trzeba zaplacic clo
                          i
                          > podatek na granicy. I z sama rejestracja moga byc techniczne klopoty.
                          > Kra, kra, kra.

                          wink
                          Kiedys chcialem sprowadzic samochod z Belgii i sie dowiadywalem jak sprawa
                          wyglada. Wiec cla nie placisz - w koncu to EU. Jak jest uzywany to nie placisz
                          tez (chyba) VAT'u ani roznych takich.
                          Sa jednak male problemy - predkosciomiesz do wymiany (musi byc w milach),
                          swiatla musz abyc przestawione i chyba jeszcze cos (nie pamietam dokladnie -
                          lusterka?). Potem chyba tez musisz przejsc przez specjalny przeglad techniczny
                          dla takich samochodow zanim Ci je zarejstruja.
                          A w ogole to oplaca sie jeszcze przywozic uzywany samochody z zagranicy?
                          Przeciez nie ma juz cla w Polsce na nowe? A ceny spadaja bo rynek w recesji. A
                          przywozic rozbitka... hmm...
                        • bee22 Re: I znowu Poniedzialek! 07.10.02, 13:49
                          nie kracz RAKu
                          zmienil sie nie tak dawno przepis co moze stanowic mienie a co nie, co do
                          samochodu powinnam udowodnic, ze byl mi niezbedny w czasie pobytu, a wiec nim
                          jezdzilam min. przez pol roku
                          tylko, ze ja nie wiem czy mi to szczescie w postaci 4 kolek jest potrzebne wink
                          mam duzo czasu na zastanawianie sie
                  • Gość: Jack Re: I znowu Poniedzialek! IP: *.sageenterprisesolutions.com 07.10.02, 12:31
                    Nie przejmuj siewink
                    • bee22 Re: I znowu Poniedzialek! 07.10.02, 12:33
                      OK, nie przejmuje sie i nie bede czytac z zapalem watkow samochodowych -inne
                      chetnie wink))
          • Gość: ds do joanny (choc nie tylko) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.10.02, 11:58
            - provisional license

            potwierdzanie swojej tozsamosci jest rzeczywiscie troche upierdliwe. Ja
            zalatwilem w ten sposob:
            1. Zdjecie podpisala mi znajoma pielegniarka
            2. Wyslalem im wyciag z banku jako potwierdzenie adresu
            3. Wyslalem im jeszcze odpis aktu urodzenia (po polsku i bez tlumaczenia).

            Nie mialem zadnych problemow. Sprobuj wyslac ile dokumentow mozesz - najwyzej
            Ci zwroca i bedziesz musiala wysyalc jeszcze raz (chyba sie nie nie placi
            dodatkowo). Po drugie dokumenty wracaja dosc szybko - chyba w ciagu tygodnia
            tak wiec moze sprobuj wyslac paszport?

            - ubezpieczenie jak sie jezdzi na polskim prawku

            Niektore ubezpieczalnie moga chyba odmowic wyplacenia ubezpieczenia po wypadku -
            bo formalnie jezdzi sie bez uprawnien. Mysle, ze jest to raczej "unlikely" ale
            jednak mozliwe. W takim wypadku moze warto sie ubezpieczyc w Norwich Union bo
            tam "policy wording" jest takie:

            "Your policy does not cover the following.

            1 Any accident,injury,loss or damage that happens in the following cirumstances.

            1.1. While any vehicle insured under this
            policy is being driven by:

            - you if you do not have a licence to
            drive your car,unless you have had a
            licence to drive your car and are not
            disqualified from having or getting
            a licence"

            Co chyba oznacza ze poniewaz kiedys miales prawo jazdy (polskie - tyle, ze juz
            nie jest tutaj wazne) to ubezpieczenie powinno byc OK...
            • Gość: joanna Re: do joanny (choc nie tylko) IP: *.in-addr.btopenworld.com 07.10.02, 12:10
              Gość portalu: ds napisał(a):

              > - provisional license
              >
              > potwierdzanie swojej tozsamosci jest rzeczywiscie troche upierdliwe. Ja
              > zalatwilem w ten sposob:
              > 1. Zdjecie podpisala mi znajoma pielegniarka
              > 2. Wyslalem im wyciag z banku jako potwierdzenie adresu
              > 3. Wyslalem im jeszcze odpis aktu urodzenia (po polsku i bez tlumaczenia).

              Po drugie dokumenty wracaja dosc szybko - chyba w ciagu tygodnia
              > tak wiec moze sprobuj wyslac paszport?

              Rozumiem, ze paszportu im w ogole nawet nie pokazywales..? To super, nie zebym
              miala cos do ukrycia, tylko panicznie boje sie wysylania mojego paszportu
              gdziekolwiek - wiem skad innad, ze DVLA ma sklonnasci do gubienia dokumentow.
              Tak wiec chyba wybiore sie do nich osobiscie, tak jak Jack sugerowal.


    • joszka Re: Spotkanie w Londynie nr 28 (c.d.) 07.10.02, 11:37
      Dzien dobry, przyszlam sie przywitac, zanim mnie wessa...no i wez tu napisz
      wessa (tak jak wsysanie bez polskiej klawiaturki!).
      A nasz watek slicznie siedzi na czubku...forum.
      Ok, milego poniedzialku, wyklepac worki pod oczami, nachleptac sie kawy,
      przestac snic i marzyc i do roboty.
      Jo
      • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie nr 28 (c.d.) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.10.02, 12:43
        > Ok, milego poniedzialku, wyklepac worki pod oczami, nachleptac sie kawy,
        > przestac snic i marzyc i do roboty.

        Musisz klepac worki pod oczami po weekendzie?
        Cos ty robila w niedziele... wink))

        re: sny
        Ja mialem w nocy niezle koszmarki jako "skutki uboczne". Tak wiec w sumie
        jestem zadowolony ze juz nie snie wink
    • Gość: ds moze dzisiaj dociagniemy do 200 postow? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.10.02, 12:46
      I wtedy zamkniemy watek?
      Juz nieduzo zostalo...
      wink
      • Gość: e DS czemu nas katujesz? IP: warspite.ch.u* 07.10.02, 14:42
        Wiesz jak ten watek sie wolno otwiera co najmniej kilkanascie sekund wink)

        • Gość: ds Re: DS czemu nas katujesz? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.10.02, 14:47
          > Wiesz jak ten watek sie wolno otwiera co najmniej kilkanascie sekund wink)

          No dobra...
          Mam miekkie serce, niestety ("miekkie serce - twarda d..." wink
    • Gość: ds slyszeliscie o tankowcu? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.10.02, 13:51
      Jak sie okaze, ze zaczna sie ataki terorystyczne na tankowce to bedzie
      nieciekawie... mial pan Forsyth niezla wyobraznie...

      news.bbc.co.uk/1/hi/world/middle_east/2304827.stm
    • Gość: ds WATEK ZAMKNIETY IP: GBLOND* / 194.203.201.* 07.10.02, 14:49
      Poniewaz (podobno) sie dlugo laduje i z powodu ogolnego braku aktywnosci
      wszelakiej zabieramy sie do nastepnego watku...
      Juz niedlugo trzydziestka... ;-(
      Przydalo by sie jakies dziecko, np: "Spotkaniatko w Londynie" wink))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka