Dodaj do ulubionych

NOWA ZELANDIA-emigracja

10.11.05, 12:15
zaczynam poważnie myśleć o emigracji.
Mam wyższe wykształcenie,księgowa , własne biuro i 1,5 roczne dziecko.
32 lata i 7 lat w zawodzie.
Proszę o wypowiedzi czy jest szansa na rozpoczęcie nowego zycia w NZ.
Czy ja i moje dziecko mogłybyśmy rozpocząc tam życie?
Oczywiście nie chcę od razu mieć tego co tutaj ale o sprzataniu domów nie ma
mowy. Czy w moim zawodzie znajdę pracę?
Obserwuj wątek
    • bloodypolack Re: NOWA ZELANDIA-emigracja 10.11.05, 12:23
      zyjesz mitami sprzed wielu lat -
    • govt1 Re: NOWA ZELANDIA-emigracja 10.11.05, 19:24
      www.kiwi-job.pl
      • pexa Re: NOWA ZELANDIA-emigracja 11.11.05, 03:40
        Kagan, bierz go!!!!!!!!1
      • kagan_banita Re: NOWA ZELANDIA-emigracja 11.11.05, 10:03
        Znasz angielski? Pod "pracownicy naukowi" sa tam tylko oferty dla specjalistow
        od sekcji zwlok. Reszta ofert to glownie dla pomocy domowych i rzemieslnikow
        oraz policjantow. Ale takim pomocom, glownie dla osob starych i chorych, to
        lepiej palca w W. Brytanii, podobnie policjantom i rzemieslnikom. I czy aby
        zastanowiliscie sie czemu tak pilnie poszukuje NZ pielegniarek? Bo wszystkie
        wyjechaly z NZ do Australii, a glownie do UK, gdzie place sa znacznie wyzsze a
        i warunki pracy tez znacznie lepsze. Jak ktos moze znalezc prace w NZ to
        znaczy, ze w UE a nawet i w Polsce czeka go lepsza praca... Wiec po co jechac
        na dalekie antypody, gdzie tak nie lubia Polakow?
    • ratpole Re: NOWA ZELANDIA-emigracja 11.11.05, 03:47
      makbyt napisała:

      > zaczynam poważnie myśleć o emigracji.
      > Mam wyższe wykształcenie,księgowa , własne biuro i 1,5 roczne dziecko.
      > 32 lata i 7 lat w zawodzie.
      > Proszę o wypowiedzi czy jest szansa na rozpoczęcie nowego zycia w NZ.
      > Czy ja i moje dziecko mogłybyśmy rozpocząc tam życie?
      > Oczywiście nie chcę od razu mieć tego co tutaj ale o sprzataniu domów nie ma
      > mowy. Czy w moim zawodzie znajdę pracę?

      Siedz na dupie. Juz samo sformulowanie pytania mowi o tym jakie masz o sobie
      wyobrazenie. Emigracja brutalnie cie zweryfikuje i dolaczysz do choru lajz
      plujacych na tych, ktorym sie powiodlo. Po co ci to?
    • luiza-w-ogrodzie Lepiej zapytaj na forum Nowa Zelandia 11.11.05, 04:12
      Lepiej zapytaj na forum Nowa Zelandia niz tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25053
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • waldka_zmora Re: Lepiej zapytaj na forum Nowa Zelandia 11.11.05, 07:44
        oczywiscie ze masz szanse
        i to duza
        jedz do porzadnego kraju
        zostaw to bagno
        • kagan_banita Re: Lepiej zapytaj na forum Nowa Zelandia 11.11.05, 10:06
          NZ nie byla nigdy, nie jest i nie bedzie porzadnym krajem. To jest kraj
          ukradziony przez (Nie)Wielka Brytanie tamtejszym tubylcom, czyli Maori, a nie
          nalzey do bialych najezdzcow czyli Pakeha, ktorzy powinni wrocic do Europy!
      • kagan_banita Re: Lepiej zapytaj na forum Nowa Zelandia 11.11.05, 10:05
        Forum ci pracy w NZ nie znajdzie. Nie ma tam bowiem pracy dla
        NowoZelandczykow... sad
    • kagan_banita Re: NOWA ZELANDIA-emigracja 11.11.05, 10:10
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=31740755
    • _czosnek_ Re: NOWA ZELANDIA-emigracja 11.11.05, 11:58
      O pracy w swoim zawodzie mozesz zapomniec. Na twoim miejscu bym nigdzie nie
      wyjezdzal. Chyba ze jestes gotowa poswiecic siebie i to co zdobylas dla dziecka
      i jego przyszlosci. W NZ nie bedzie mamusi czy tesciowej lub dobrej kolezanki,
      ktora za bog zaplac posiedzi ci z dzieckiem. Co zrobisz, gdy dziecko pojdzie
      kiedys swoja droga olewajac mamusie. Frustracja, stryczek a mialo byc tak
      pieknie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka