kretacz
24.10.02, 20:33
Na pobliskim jarmarku ulicznym.Ciekawy jest fakt,ze nie sa ta piraty z
najswiezszym hoolywoodem,ale nagrania z ukrytej kamery psychoanalityka.
Kupilem na fali mody jedna z tych kaset i ubawilem sie serdecznie poniewaz na
kozetce tym razem siedziala ok czterdziestoletnia Polka.Chusteczek zuzywala
bardzo duzo.A skad wiem ze byla to Polka?Otoz wtracala ona polskie wyrazy
wyrazajac swoja bolesc i swoja tesknote za rodzina w Polsce.
Jest to jednak,poza moja rozrywka,kolejny perfidny przyklad.Jak orientuje sie
ktos tutaj chyba je kolekcjonuje :-o