Dodaj do ulubionych

juz niedlugo polska bedzie baardzo droga

06.01.06, 01:37
odwiedzajcie kraj poki czas,bo juz niedlugo polska bedzie najdrozszym krajem
dla turystow
Obserwuj wątek
    • polonus5 Re: juz niedlugo polska bedzie baardzo droga 06.01.06, 02:29
      zgadzam sie z Toba
      w Grudniu bylem 2 tygodnie w Polsce i RFN - dla przykladu doba w hotelu Wroclaw
      to 100 $ Can a kawa na lotnisku w Berlinie to 4,5 Euro !!!!
    • terra-nova Re: juz niedlugo polska bedzie baardzo droga 06.01.06, 02:33
      Darujemy sobie odwiedziny, bo ty popedzasz. Nie obawiaj sie! I tak hotele w
      Polsce stoja pustkami. Jak ktos chce zobaczyc wschod Europy i upadajacy
      komunizm, to jedzie do Pragi, to najdalej, gdzie reklamuja Wschodnia Europe.
      Ja i tak jezdze do Polski tylko dlatego, ze rodzicow mam starych i chce
      zobaczyc. Jak oni pomra, to na pewno nie bede juz jezdzil. Znam duzo ciekawsze
      miejsca na swiecie i na spedzanie czasu wolnego, bes stresu i w duzo lepszym
      klimacie.
    • waldek1610 juz Polska jest droga jak Japonia a zarobki jak .. 06.01.06, 07:39
      ...w Rumuni. A przeciesz logika nakazuje zeby biedne kraje byly rowniez
      tansze...jednak nie w Polsce!
      • starywiarus Re: juz Polska jest droga jak Japonia a zarobki j 06.01.06, 07:59
        waldek1610 napisał:

        > ...w Rumuni. A przeciesz logika nakazuje zeby biedne kraje byly rowniez
        > tansze...jednak nie w Polsce!

        Bo cały business plan w Polsce polega na ty, żeby zarobić szybko i dużo, wszystko jedno za co, i
        spieprzać, zanim klient wróci z kijem, albo przyjdzie fiskus, albo rzund się zmieni i będzie każdemu
        pokazywał, gdzie raki zimują. Z tego, że w Polanezji nikt nie jest pewien swego, nikt nic nie wie, każdy
        mówi co innego i nikt nie zna dnia ani godziny, to się wytworzyła taka swoista atmosfera biznesowa a
        la polonaise - Jak firma u mnie wkłada dwieście milionów dolarów, a wyjmuje po roku dwieście
        trzydzieści-dwieście czterdzieści milionów, to są zadowoleni i robią bankiet dla personelu. W Polsce,
        kazdy marzy, żeby włożyć tysiąc złotych, wyjąć w tydzień dwadzieścia tysięcy bez żadnej roboty, kasę
        schować do woreczka uwiązanegio na szyi na sznurku, i szybko spyerdallać.

        A z hotelami to terra-nova ma rację. Zróbcie se jeszcze więcej hoteli, wołajcie nie $100, tylko $500 za
        pokój za noc i wynajmujcie sobie teb pokoje nawzajem. My pojedziemy gdzieś, gdzie jest cieplejszy
        klimat czysta i ciepła woda na szerokiej plaźy, dookoła jest posprzątane, jest czyściej bezpieczniej,
        przyjemniej, taniej, żarcie jest lźejsze i większym wyborze. pije się wino, żeby się lekko wstawić, a nie
        gorzałę, żeby zapomnieć, ludzie się uśmiechają do siebie, nie ma tyle krzywych mord dookoła pod
        zmarszczonymi z wysiłku umysłowego czółkami, co 24/7 kombinują jakby nam tu wsadzić łapę do
        kieszeni, a kelner nikomu nie pluje w zupę.

        Nasi starzy pomarli albo zrobią to za chwilę. Po co będziemy potem jeździć do Polanezji - żeby wam
        dostarczać leszczów do strzyżenia? ROTFL.
        • nadau Po co te nerwy?!! 06.01.06, 11:12
          Tylko debil chce jak najmniej zarobić.
          Ja wkładam 10 mln pln i po roku to podwajam, a nie tam jakiś 20-40%
          I nigdzie nie spyerdalam tylko inwestuję dalej.
          Hoteli rzeczywiście dużo się buduje w kraju i tych z wysokiej półki, np. Sheraton.
          Ale na Miłość Boską przecież nie dla polonusów.
          Na nich nikomu tu nie zalezy i nikt ich tu nawet nie zauważa.
          Damy se radę bez was. Odłączcie wię wrescie na stałe od kraju i przestańcie ryć
          po polskich witrynach. Jest wiele zagranicznych, znacznie ciekawszych.
          Polecam te z nazwą sex w środku.
          • starywiarus Re: Po co te nerwy?!! 06.01.06, 12:32
            nadau napisał:


            > Ja wkładam 10 mln pln i po roku to podwajam

            i juź mi starcza na kawę w plastikowym kubku na austriackiej stacji benzynowej, co prawda bez
            cukru smile)))))


            > Hoteli rzeczywiście dużo się buduje w kraju i tych z wysokiej półki, np. Sherat
            > on.
            > Ale na Miłość Boską przecież nie dla polonusów.

            Oh, abso-bloody-lutely!

            Kłopot ino w tym, że ci nadziani zachodni zachodni goście, nie Polonusi, tylko Prawdziwi Zachodni
            Zachodni Jelenie, co mieli w tych hotelach tłumami mieszkać za ciężką kasę, zwabieni "imydżem"
            Chrystusa Narodów - przyjeżdżają raz, na egzotykę Dzieiego Wschodu, oceniają tą egzotykę
            prawidłowo, ziewają, i następnym razem jadą już jak zwykle na Bahamas. A wy ch.. im macie do
            zaoferowania z wyjątkiem taniej wódki, tanich dziwek i drogich koncertów szopenowskich. No i z
            powodu braku repeat business po $200+ za noc, wasze wytworne pokoje w waszych Sheratonach idą
            się dupczyć, setkami. Do Warszawy żaden zachodni zachodni klient zdrów na umyśle nie przyjeżdża
            dwa razy, chyba że z przyczyn zawodowych musi, bo handluje siekierami, miedzianym drutem i
            pierścionkami do nosa.

            Ile lat pod rząd można na wakacjach oglądać z okna Pałac Kultury i chędożyć Mariolę? Nuda, ot co.


            • nadau Re: Po co te nerwy?!! 06.01.06, 13:03
              Widać pojęcie masz mierne tak o inwestowaniu jak i o liczbie obcokrajowców
              przebywających w kraju.
              Moje firma jest dużo więcej warta niz te 10 mln. Ale to nie jest przecież
              gotówka. A kawę pijam z porcelany w restauracjach.
              Nie możesz porównywać wszystkich ze swoją pozycją wyrobnika pensyjnego.
              Te hotele to nie dla turystów przeważnie.
              Dla nich są tanie motele.
              Naprawdę uważasz, że zagraniczne sieci hotelarskie nie robią badań i inwestują w
              ciemno wielki pieniądze?


              Oj durna ta nasz polonia. Durna
              Widać od razu, że wyjechali sami nieudacznicy do pracy na etat.

              Cieniutko coś te odwiedziny:

              www.intur.com.pl/inne/wydatki_2_2005.pdf
              • starywiarus Re: Po co te nerwy?!! 06.01.06, 13:28
                nadau napisał:
                zagraniczne sieci hotelarskie nie robią badań i inwestują
                > w
                > ciemno wielki pieniądze?

                Międzynarodowa sieć hotelarska, mój drogi kmiocie nasrau, jest bardzo często prawnie
                ukonstytuowana w taki spoób, że jest w stanie odliczać sobie straty na pustych pokojach w Polsce,
                Mołdawii i Gwinei Równikowej od zysku na Bahamach, przy naliczaniu podatków płaconych jescze
                gdzie indziej. Zastańow się, drogi kmiocie, jakie podatki płaci taka sieć hotelarska w Polsce od
                zerowego lub ujemnego dochodu, i dokąd może przenosić na papierze straty, a zaraz ci się ten boom
                hotelarski rozjaśni.

                Gości, za których 5-gwiazdkowy hotel płacą ich pracodawcy, którym wszystko jedno ile to kosztuje, bo
                też odliczają od podatków, nie ma w Polsce ani w drobnej części dosyć, żeby to wszystko finansować.

                Podczas wojny domowej w b. Jugosławii 1991-96, wytworny hotel Hyatt Regency Belgrade stał przez
                około pięć lat prawie pusty, z 5-15% wykorzystania łózek. Ale za to przez cały czas był urzymyany w
                kwitnacym stanie, nie tylko z pełnym zaopatrzeniem, ale i z pełnym personelem, 15-osobową
                orkiestrą w knajpie na parterze i kwartetem smyczkowym w knajpie na dole, oraz wykwintnym bufetem
                zimnym i gorącym przygotowywanym codziennie przez włoskiego szefa kuchni, który następnie
                wywalano w nietkniętym stanie do śmieci 12 godzin później. Sieć Hyatt nie tylko nie zamknęła hotelu,
                ale wręcz przeciwnie, bardzo dbała, żeby każdy guzik portiera był wypucowany do połysku, a każda
                butelka szampana właściwie ochłodzona. Przez cały czas, tego szampana nie było komu w hotelu pić,
                zwłaszcza że Jugosławia miała na skutek wojny ponad 2000% hiperinflację. Ale hotel dalej bez słowa
                przyjmował niewymienne dinary, które w dodatku znacączo traciły na wartości zanim barman
                zdążył wydać resztę.

                Zastanów się kiedyś, biznesmenie nasrau, nad tym fenomenem filantropii Hyatta smile))))
                • nadau Re: Po co te nerwy?!! 06.01.06, 13:45
                  Mnie emerytowny polonus wyrobni chce uczyć co to są koszty?
                  Ale ty mundry jezdeś. Dobre. Teoretyk nawet jesteś niezły.
                  Tu nie Jugosławia. Potwierdzasz tylko tezę, że najwięksi nieudacznicy stąd
                  wyjechali. I dobrze, bo aż tylu gupoli tu nie trza.
                  Ciekawe baranie po co świecą te światła w pokojach. Też dla kosztów?
                  A ci ludzi chodzący po korytarzach i siedzący w knajpach to pewnie wynajęci
                  aktorzy dla kosztów.
                  Przelicz lepiej swoją emeryturę czy cię nie oszukali, tygodniowo opłacany
                  wyrobniku. A ten tam swój barak już spłaciłeś?
                  I nie przesadź z kartą kredytową, bo ci na mortgage nie wystarczy.
                  • ontarian porucznik siem troszke zdenerwowal, hehehe 06.01.06, 13:56
                    wy towarzyszu, jak czegos zrozumiec nie potraficie
                    to od razu wam ryj ze zlosci jak burak czerwienieje
                    slina na brode razem ze smarkami skapuje
                    a lapy bez kontroli po kijbordzie lataja

                    byznesmen, hehehe
                    z wkladem, hehehe
                    chyba w doopie masz ten wklad, palancie
                    • nadau Re: porucznik siem troszke zdenerwowal, hehehe 06.01.06, 14:04
                      A co tu jest do rozumienia?
                      Następny wyrobnik opłacany godzinowo!

                      Jesteście świetni tylko w teorii. W praktyce kompletne zero.
                      Chińczycy i Włosi was dawno przegonili.
                      Polonus nic nie znaczy w swoim nowym świcie.
                      Zapyerdala tylko dla innych na godziny i się podnieca wielkim byznesem.
                      Ledwo ten swój basement spałaci.

                      Póki co wiarus się wkurzył i wyzywa od kmiotów.
                      Rozumiem, ze ciebie to nie wzrusza, bo ty naprawdę jesteś buraczanym kmiotem.
                      A legitymacyjum partynjnom to oddałeś przed czy po wyjeździe, czerwony pająku?
                      • starywiarus Re: porucznik siem troszke zdenerwowal, hehehe 06.01.06, 15:29
                        nadau napisał:

                        > Polonus nic nie znaczy w swoim nowym świcie.

                        - zaszeleścił słomą w butach biznesmen Nasrau, który w Nowym Świecie nigdy nie był, ale wie lepiej.
                        Nasrau, "Polonus" to jest określenie wymyślone w twoim świecie, ktorym się krapole nawzajem
                        pocieszają.

                        Pan waldek jest zwykłym Amerykaninem, pan nazista zupny zwykłym Kanadyjczykiem, ja zwykłym
                        Australijczykiem. Ch.. z tego, źe polskiego pochodzenia? To są kraje imigrantow, nikogo to tu nie
                        dziwi, a ze stabilności, minimalizmu biurokracji i świętego spokoju od parweniuszy takich jak ty,
                        korzystamy w naszym Nowym Świecie pełną garścią. Za przysłowiowego chińskiego boga nie uda się
                        twoim przerobić nas na tzw. "Polaków przebywających za granicą".

                        Ty, Nasrau, jesteś akurat takim samym biznesmenem jak każdy krapolski geszefciarz, czekający
                        nerwowo, aż się do niego pewnego zgłosi miły, schludnie odziany pan z propozycją nie do odrzucenia,
                        jak kiedyś się zgłosił do pana Kluski. Co wtedy zrobisz? Zawołasz policję? Nie, będziesz krwią pluł, ale
                        płacił, dobrze wiedząc, co sie dzieje w Krapolandii z takimi co nie chcą płacić, a nie mają
                        odpowiedniego ubeckiego umocowania, żeby się wykręcić. Powodzenia, może ci zostawią na kawę w
                        plastikowym kubku.
                        • nadau Re: porucznik siem troszke zdenerwowal, hehehe 08.01.06, 00:05
                          starywiarus napisała:

                          > Pan waldek jest zwykłym Amerykaninem, pan nazista zupny zwykłym Kanadyjczykiem,
                          > ja zwykłym Australijczykiem. Ch.. z tego, źe polskiego pochodzenia? To są
                          kraje imigrantow
                          > , nikogo to tu nie dziwi,"


                          No, dobre! he he

                          Taki z ciebie Australijczyk jak ze mnie Murzyn!
                          W marzeniach chyba. Brytyjskie korzenie trzeba mieć, baranie.

                          Rdzenni Australijczycy cię ostrzegą przy wyjeździe do Polski, że się za toboą
                          nie wstawią jak tu zakiblujesz. Czy tak postepują ze wszystkimi swoimi
                          "obywatelami'?

                          Bardziej upodabniasz się do swojej żony, Aborygenki niż do Australijczyka.

                          A Kluską to mnie nie strasz bo on padł ofarą przepisów, których już nie ma.

                          Coś ci tylko dzwoniło. Tu jest dużo więcej i większych firm niż Kluski.

                          Australijczykiem to ty nawet nie będziesz po śmierci tylko zwykłym goovno
                          znaczącym emigranem.
                          • starywiarus Re: porucznik siem troszke zdenerwowal, hehehe 08.01.06, 01:34
                            nadau napisał:


                            > No, dobre! he he
                            >
                            > Taki z ciebie Australijczyk jak ze mnie Murzyn!
                            > W marzeniach chyba. Brytyjskie korzenie trzeba mieć, baranie.
                            > Rdzenni Australijczycy cię ostrzegą przy wyjeździe do Polski, że się za toboą
                            > nie wstawią jak tu zakiblujesz. Czy tak postepują ze wszystkimi swoimi
                            > "obywatelami'?

                            E, nie, tylko z tymi, którym dzicy nie dają się zrzec poprzedniego obywatelstwa, bo potrzebują brać
                            gotówkę z Brukseli na "martwe dusze".

                            > A Kluską to mnie nie strasz bo on padł ofarą przepisów, których już nie ma.

                            Ja cię mam straszyć? Ja nic z tego nie mam. To u ciebie sa u fiskusa i gdzie indziej spryciarze, co
                            dobrze wiedzą, jak straszenie przekręcić na gotówkę. Padł ofarą przepisów, których już nie ma.
                            mówisz? Nie bój żaby, będą nowe.

                            Jak jest człowiek z kasą, to i przepis się znajdzie. Zapytaj pana ministra Dorna. Jak się chce, to nawet
                            lekarzy można w czasie pokoju powołać do wojska i kazać im robić padnij-powstań aź zaczną leczyć.
                            Co prawda, jakiś tam Rzecznik Praw Obywatelskich smędzi, że to by było niezgodne z prawem i
                            naruszało Konstytucję, ale co tam taki profesor prawa wie, w porownaniu z twórczom inwencjom
                            twoich urzędników.


                            > Australijczykiem to ty nawet nie będziesz po śmierci tylko zwykłym goovno
                            > znaczącym emigranem.

                            Ooo, specjalista od życia pozagrobowego. Wiedziałem - krapole sie znają na wszystkim. To fajnie że
                            lepiej wiesz, kim jesteśmy teraz albo będziemy po śmierci, nigdy nogi w naszych krajach nie
                            postawiwszy. Wielu takich dobrze poinformowanych znałem w PRL. Tak trzymaj!

                            My ze swojej strony zadbamy, żebyś dalej wiz za ocean nie dostawał - straszliwe rozczarowanie w
                            zetknięciu twojej wyobraźni z rzeczywistością mogłoby cię zabić, a my ci w końcu źle nie życzym.

                            No i wszyscy będą zadowoleni - win-win situation.
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=15009594&a=15059549
                  • polonus5 Kilka faktow dla Nadau !!!! 06.01.06, 16:45
                    nadau napisał:

                    > Mnie emerytowny polonus wyrobni chce uczyć co to są koszty?
                    > Ale ty mundry jezdeś. Dobre. Teoretyk nawet jesteś niezły.
                    > Tu nie Jugosławia. Potwierdzasz tylko tezę, że najwięksi nieudacznicy stąd
                    > wyjechali. I dobrze, bo aż tylu gupoli tu nie trza.
                    > Ciekawe baranie po co świecą te światła w pokojach. Też dla kosztów?
                    > A ci ludzi chodzący po korytarzach i siedzący w knajpach to pewnie wynajęci
                    > aktorzy dla kosztów.
                    > Przelicz lepiej swoją emeryturę czy cię nie oszukali, tygodniowo opłacany
                    > wyrobniku. A ten tam swój barak już spłaciłeś?
                    > I nie przesadź z kartą kredytową, bo ci na mortgage nie wystarczy.

                    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++


                    Władze Chicago z osłupieniem skonstatowały niedawno, że od kilku lat Polonia
                    posiada kilkadziesiąt tysięcy najdroższych nieruchomości w najlepszych
                    dzielnicach miasta; teraz trzy czwarte najlepszych chicagowskich domów należy
                    do Polaków! Gdyby inwestowaniem w Polsce zajął się tylko co dziesiąty polonus,
                    do starego kraju wpłynęłoby kilkadziesiąt miliardów dolarów w kilku
                    najbliższych latach.

                    www.wprost.pl/ar/?O=48386
                    • nadau Re: Kilka faktow dla Nadau !!!! 08.01.06, 00:07
                      Od kiedy Szikago leży na antypodach?
                • nadau Ale walą te koszta! 06.01.06, 13:57
                  Kurde, aż tyle kosztów potrzebują!

                  www.ehotelarz.com/modules.php?name=News&file=article&sid=165
                • graybar Holera te chotele ;) 06.01.06, 14:13
                  starywiarus napisała:



                  > nie zamknęła hotelu,
                  > ale wręcz przeciwnie, bardzo dbała, żeby każdy guzik portiera był wypucowany
                  do
                  > połysku, a każda
                  > butelka szampana właściwie ochłodzona. Przez cały czas, tego szampana nie
                  było
                  > komu w hotelu pić,
                  > zwłaszcza że Jugosławia miała na skutek wojny ponad 2000% hiperinflację. Ale
                  ho> tel dalej bez słowa > przyjmował niewymienne dinary, które w dodatku
                  znacączo traciły na wartości za > nim barman > zdążył wydać resztę.
                  > > Zastanów się kiedyś, biznesmenie nasrau, nad tym fenomenem filantropii
                  Hyatta
                  > smile))))

                  No wlasnie sie zastanawiam i probuje Cie zrozumiec.....Hotel ponosil celowo i z
                  determinacja straty aby je sobie pozniej odliczyc od podatkow?
                  Czyli wlasciciele tego hotelu to supergwiazdy biznesu a ci, na ktorych gruncie
                  stoi ten hotel to frajerstwo?
                  Czyli , powiedzmy, Hyatt w Polsce przynosi straty, ktore wlascicel w innym
                  kraju sobie pozniej zgrabnie rozliczy? To bardzo dobrze. Ale czy to oznacza, ze
                  Polska albo Jugoslawia na tym frajersko traci? No przeciez podatki lokalne
                  trzeba zaplacic,lokalnej obsludze trzeba zaplacic, szampana trzeba sprowadzic
                  i wychlodzic, zaopatrzenie do kuchni trzeba kupic na miejscu lub sprowadzic
                  skads tam. Czy kraj, w ktorym ten hotel stoi na tym frajersko traci?
                  Jesli zas chodzi o cala te dyskusje to w duzym stopniu zgadzam sie z Nadauem.
                  te hotele nie sa dla Polonusow, no chyba ze linie lotnicze zawala cos i trzeba
                  bidaka ulokowac na jedna noc przed wylotem do Szykago smile
                  Osobiscie w tego typu hotelach nie sypiam, chyba ze nie mam wyboru. Nie lubie
                  nadetego tonu i nie chce zeby mi ktos drzwi otwieral. Znam w calej Polsce, na
                  Slowacji, w Czechach , Austrii i kilkunastu innych krajach Europy male hotele w
                  ktorych przekimam za 30-80 dolcow i czesto lepiej zlokalizowanych niz
                  mariottowsko-hyattowska decizna.
                  • fan.club1 graybar, najlepszy jesteś poniższym zdaniu: 06.01.06, 17:21
                    "Znam w calej Polsce, na Slowacji, w Czechach , Austrii i kilkunastu innych
                    krajach Europy".

                    Słowację i Czechy zapamiętałeś, a tych "kilkanaście" wyleciało Ci jakoś z głowy?
                    • graybar Re: graybar, najlepszy jesteś poniższym zdaniu: 06.01.06, 17:54
                      fan.club1 napisał:

                      > "Znam w calej Polsce, na Slowacji, w Czechach , Austrii i kilkunastu innych
                      > krajach Europy".
                      >
                      > Słowację i Czechy zapamiętałeś, a tych "kilkanaście" wyleciało Ci jakoś z
                      głowy
                      > ?

                      Nie , nie wylecialo mi z glowy, moge je wymienic, chociaz podejrzewam ze dla
                      ciebie beda to i tak raczej tylko pustobrzmiace nazwy....
                      Tak wiec:
                      Francja (niestety tylko Paryz i Marsylia), Grecja i Cypr, Hiszpania (mam super
                      miejsca w Barcy i Madrycie, Angla( Londyn- hotelik z super warunkami i o dziwo
                      jedzeniem, za jedyne 85 funtow, w pierwszej zonie ,Dania i Norwegia (Norwegie
                      cala mam obskakana, moje ceny nie do pobicia), Szwajcaria (i tak drogo
                      niestety)
                      Mam tazke kilka super miejsc poza Europa.
                      • fan.club1 Przekonałeś mnie zwłaszcza tą Barcą n/t 06.01.06, 19:54
                        • graybar Barcy nie cierpie 07.01.06, 00:24
                          bo smierdzi moczem. Ale jak juz ktos musi jechhac to polecam niezly hotel
                          Hotel NH Duc de la Victoria. Super lazienki, AC, niezla kuchnia, czysto i to
                          wszystko w granicach $100.oo. 5-7 do Placa de Catalunia, 3 minuty do Rambli.
                • exile1 Re: Po co te nerwy?!! 06.01.06, 22:06
                  No to pojechal malowany austral rowno .

                  Ze tez headhunterzy cie nie dostrzegli hehe .

                  Budowalbys hotele w najmniej perspektywicznych miejscach ,
                  hotele przynosilyby straty i stad wlasnie sieci hoteli czerpalyby
                  zyski hehe .

                  Zupelnie jak u zyda co mial w niedziele nieczynne i z tego zyl .
                • corgan1 w czasie wojny w Yug walutą były niemieckie marki 07.01.06, 00:59
                  a potem euro tak jak kiedyś od 1980 do 1989 w PL owszem były złotówki ale przed
                  inflacją ludzie uciekali w dolary i marki niemieckie więc taka waluta
                  obowiązywała np. przy obrocie nieruchomości.

                  W przypadku 2000% inflacji nikt by się nie silił na przyjmowanie dinarów.
                  • starywiarus Re: w czasie wojny w Yug walutą były niemieckie m 07.01.06, 02:23
                    corgan1 napisał:

                    > a potem euro tak jak kiedyś od 1980 do 1989 w PL owszem były złotówki ale przed
                    >
                    > inflacją ludzie uciekali w dolary i marki niemieckie więc taka waluta
                    > obowiązywała np. przy obrocie nieruchomości.
                    >
                    > W przypadku 2000% inflacji nikt by się nie silił na przyjmowanie dinarów.

                    Indeed. Nie tylko w nieruchomościach Jak chciałeś kupić torbę papryki na targu w Belgradzie, to baba
                    za straganem pytała, czy masz marki.

                    A Hyatt dalej brał dinary, ch.. wie dlaczego. Takiego bankietu jaki tam urządziłem za rownoważnik
                    siedmiu dolarów amerykańskich od osoby w 1994 roku, nie udało mi się w życiu urządzić nigdy
                    przedtem ani nigdy potem. Nie mam bladego pojęcia, kto w ostatecznym rachunku zapłacił za żarcie,
                    chlanie i orkiestrę, ale pewnie jakiś podatnik gdzieś daleko od Bałkanów.
            • canalettoroo Re: Po co te nerwy?!! 06.01.06, 14:01
              tu sie zagalopowales, stary..pomijam palac kultury, ale chędożyć Mariolę to
              mozna na okraglo pod warunkiem ze codzien inna, a to sie da zalatwic!wink)
          • ontarian Re: Po co te nerwy?!! 06.01.06, 12:51
            nadau napisał:

            > Ja wkładam 10 mln pln i po roku to podwajam, a nie tam jakiś 20-40%
            hehehe, jedyne co ty wkladasz
            to palec do kichaly, zeby gile powyjmowac
          • polonus5 Do Ciebie Nadau !! 06.01.06, 14:06
            nadau napisał:

            > Tylko debil chce jak najmniej zarobić.
            > Ja wkładam 10 mln pln i po roku to podwajam, a nie tam jakiś 20-40%
            > I nigdzie nie spyerdalam tylko inwestuję dalej.
            > Hoteli rzeczywiście dużo się buduje w kraju i tych z wysokiej półki, np.
            Sherat
            > on.
            > Ale na Miłość Boską przecież nie dla polonusów.
            > Na nich nikomu tu nie zalezy i nikt ich tu nawet nie zauważa.
            > Damy se radę bez was. Odłączcie wię wrescie na stałe od kraju i przestańcie
            ryć
            > po polskich witrynach. Jest wiele zagranicznych, znacznie ciekawszych.
            > Polecam te z nazwą sex w środku.

            +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
            Jak dlugo pamietam tysiace ton paczek,miliony $$$$$$ Polonia sle co roku do
            Polski a tu prosze Nadau pisze : "Ale na Miłość Boską przecież nie dla
            polonusów.Na nich nikomu tu nie zalezy i nikt ich tu nawet nie zauważa.
            Damy se radę bez was. Odłączcie wię wrescie na stałe od kraju i przestańcie ryć"


            Polska bieda - jak jest?

            Połowa Polaków jest biednych, a co dziesiątemu nie starcza nawet na jedzenie.
            Nie dziwi, więc, że sprawy opieki społecznej zajmowały tak wiele miejsca w
            minionych kampaniach wyborczych. O tym, kto w Polsce bieduje i ile nasz kraj
            wydaje na sprawy socjalne, czytaj w naszym raporcie.

            www.pieniadze.korba.pl/aktualnosci/1,31720,361,art.html



            • nadau Re: Do Ciebie Nadau !! 06.01.06, 14:17
              Widocznie przegrzali koniunkturę.
              Ale biedaki. Za dużo inwestują w budownictwo.

              www.npg.com.pl/informacje/info.php4?idi=3841

              A może to tylko dewepoperzy budują pustostany dla kosztów?
              Kurde kwiat yntelygencyji wyemigrował i teraz brakuje fachowców:


              dom.gazeta.pl/prawo/1,68408,2924149.html

            • graybar Re: Do Ciebie Nadau !! 06.01.06, 14:18
              polonus5 napisała:

              > nadau napisał:
              +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
              > Jak dlugo pamietam tysiace ton paczek,miliony $$$$$$ Polonia sle co roku do
              > Polski a tu prosze Nadau pisze : "Ale na Miłość Boską przecież nie dla
              > polonusów.Na nich nikomu tu nie zalezy i nikt ich tu nawet nie zauważa.
              > Damy se radę bez was. Odłączcie wię wrescie na stałe od kraju i przestańcie
              ryć

              Polska bieda - jak jest?

              A co Ciebie obchodzi Polska bieda? Wysylasz paczki dla polsich biedakow? Czy
              wysylasz dla wlasnej rodziny?
              Podejrzewam, ze jesli w ogole wysylasz, to wysylasz dla rodziny. Wiec co to ma
              wspolnego z polska bieda?
              nadau ma racje, odlacz sie od Polski i zyj swoim polonijnym zyciem. Pogodz sie
              z tym ze Polska ma Ciebie ( tak samo jak wszystkich Polonosow) gleboko w dupie
              i tyle. Koniec dyskusji.
              • polonus5 Re: Do Ciebie Nadau !! 06.01.06, 14:56
                graybar napisał:

                A co Ciebie obchodzi Polska bieda? Wysylasz paczki dla polsich biedakow? Czy
                wysylasz dla wlasnej rodziny?
                Podejrzewam, ze jesli w ogole wysylasz, to wysylasz dla rodziny. Wiec co to ma
                wspolnego z polska bieda?
                nadau ma racje, odlacz sie od Polski i zyj swoim polonijnym zyciem. Pogodz sie
                z tym ze Polska ma Ciebie ( tak samo jak wszystkich Polonosow) gleboko w dupie
                i tyle. Koniec dyskusji.

                +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

                W gebie widze to jestes MOCNY ale juz z likwidacja biedy duzo slapszy !!!

                Fundacja Charytatywna Kongresu

                Fundacja zebrała również i przesłała na konto Caritas pieniądze na leczenie
                matki (z chorobą nowotworową) samotnie wychowującej dwójkę dzieci (program
                pomocy Polakom pozostającym w szczególnie dramatycznych sytuacjach) oraz
                odpowiedziała na apel kilkunastu bardzo ubogich rodzin z Polski błagających o
                pomoc w leczeniu swych ciężko chorych dzieci.
                Fundacja odpowiedziała również na rozpaczliwy apel Poradni dla Kombatantów
                zorganizowanej na terenie Szpitala Praskiego w Warszawie w sprawie zbiórki
                pieniędzy na zakup echokardiogramu, niezbędnie potrzebnego dla celów
                diagnostycznych (nasz program pomocy seniorom).
                Otrzymaliśmy także szereg próśb i ofert współpracy od organizacji społeczno-
                charytatywnych z Polski. Wybraliśmy z nich trzy, które sprawdziły się we
                współpracy z nami w poprzednich latach. Obecnie prowadzimy z nimi rozmowy i
                uzgadniamy zasady oraz warunki dalszej z nimi współpracy.

                LEKI DO POLSKI
                Działająca od czasu stanu wojennego , Fundacja Charytatywna Kongresu Polonii
                Amerykańskiej wciąż pomaga potrzebującym w Polsce.Transport z lekami wartości
                360 tysięcy dolarów wyruszył właśnie z Chicago do Gdańska.To jasne, że
                amerykańscy Polacy nie są w stanie ratować wszystkich. Pomagają i pomogli już
                bardzo wielu rodakom. Szczególnie wiele uczyniła w tym względzie Fundacja
                Charytatywna KPA :od wysyłki podręczników dla studentów medycyny, przez pomoc
                dla dzieci chorych na rzadkie choroby jak celakia, do najnowszej akcji słania
                leków kardiologicznych. W ciągu blisko 20 lat działalności Fundacja dostarczyła
                do Polski pomoc wartości setek milionów dolarów. Warto pamiętać, że jest to
                obecnie jedyna fundacja w USA regularnie pomogająca potrzebującym w Polsce.


                • graybar Re: Do Ciebie Nadau !! 06.01.06, 16:09
                  polonus5 napisała:


                  > +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
                  >
                  > ale juz z likwidacja biedy duzo slapszy !!!


                  Nie rozumiem o co ci chodzi.
                • exile1 Re: Do Ciebie Nadau !! 06.01.06, 18:56
                  Tylko nie zapomnijcie dokleic do tych paczek z lekami
                  wydruku waszych postow .
                  • ontarian Re: Do Ciebie Nadau !! 06.01.06, 18:59
                    zaczniemy od naklejania waszych postow
                    • exile1 Re: Do Ciebie Nadau !! 06.01.06, 19:18
                      Moze i zaczniecie , tylko jak zwykle nie dokonczycie .
    • donk Ortalion nic z tego!!!! 06.01.06, 16:42
      Juz sobie kolorowego TV z Polski nie sprowadzisz. heheh

      A mialo byc taaaak pienknie! heheh
    • jot-23 Re: juz niedlugo polska bedzie baardzo droga 06.01.06, 17:05
      lol... biznesmeni od miedzianego drutu i kolczykow do nosa...hehe
      nasrau, rownie betonowy jak commandnate "commie" komienatator, tylko brak mu
      blysku komsomolca w wyplowialych swinskich oczetach...
      • bruno5 Re: juz niedlugo polska bedzie baardzo droga 06.01.06, 19:52
        Widac jakimi padalcami na zachodzie jestescie jak Wam Polska jest droga.Dla
        Bruna Polska jest tania jak barszcz.
        • flipflap Re: juz niedlugo polska bedzie baardzo droga 06.01.06, 22:30
          bruno5 napisał:

          > Widac jakimi padalcami na zachodzie jestescie jak Wam Polska jest droga.Dla
          > Bruna Polska jest tania jak barszcz.

          Dla ciebie bruniak wszędzi jest tanio bo ty niczego specjalnie nie potrzebujesz.
          Trochę byle jakiej berbeluchy i wsio.

          Nie zabieraj się też do żadnych porównań oraz innych analiz myślowych, jako że
          to jest proces dla ciebie obcy, i nadzwyczaj skąplikowany.
          • lulu13 [...] 06.01.06, 23:53
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • polonus5 Re: Dziadyga hamerykanska sie odezwala. 07.01.06, 00:46
      nadau napisał:

      Przelicz lepiej swoją emeryturę czy cię nie oszukali, tygodniowo opłacany
      wyrobniku. A ten tam swój barak już spłaciłeś?
      I nie przesadź z kartą kredytową, bo ci na mortgage nie wystarczy.

      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

      Władze Chicago z osłupieniem skonstatowały niedawno, że od kilku lat Polonia
      posiada kilkadziesiąt tysięcy najdroższych nieruchomości w najlepszych
      dzielnicach miasta; teraz trzy czwarte najlepszych chicagowskich domów należy
      do Polaków! Gdyby inwestowaniem w Polsce zajął się tylko co dziesiąty polonus,
      do starego kraju wpłynęłoby kilkadziesiąt miliardów dolarów w kilku
      najbliższych latach.
      • corrina Re: waadza sie nie doczeka tych miliardow 07.01.06, 00:53
        z tymi wciskanymi na sile paszportami,i jezeli ktos ma miliony to po co by
        jechal do polski ,tez logika
        • lulu13 do knoblauch vel garlic !! 07.01.06, 01:02
          albo moze lepiej do czosnek !!,bo ten polski ciec nie kumaty w zadnym
          jezyku ,heheehheehhehe,jak wiekszosc pegeerowcow !!! knoblauch ,widac ze ty
          najdalej za granica to byles w slowackich Tatrach [ a moze
          tankstella ??,ihihihhi i jednak papierowy kubeczek ??] ,heheheehehhehe! , To co
          ja juz widzialem podrozujac po swiecie to nawet twoje wnuki tego widziec nie
          beda ,no chyba .....ze wygraja w totolotka ,hihiihhihihihihii!!! a poki co
          panie Garlic wez pomiedzy nogi ten stary ruski rower "Ukraina"cos go zes
          przemycil zza Buga pomiedzy nogi i jedz nad jezioro i pojezdzij na tafli
          lodu ,tylko poduszke podloz pod doope !!,hihihiihihihihihihihh!!!
        • starywiarus Dżon Wenczer, czyli jeleń z miliardami 08.01.06, 01:16
          >Gdyby inwestowaniem w Polsce zajął się tylko co
          > dziesiąty polonus, do starego kraju wpłynęłoby kilkadziesiąt miliardów dolarów
          > w kilku najbliższych latach.


          Marzenia jak ptaki szybują po niebie, co, krapole? Za sprawą złotej rybki polonijnej wpłynęłoby wam
          do kasy kilkadziesiąt miliardów dolarów, i to bez ruszenia krapolskim pacem w bucie? Ale nie wpłynie.
          Nie tylko z powodu wdzięku waszych urzędnikow próbujących Polonii wcisnąć polski paszport
          pięciokrotnie drożej, niż on w kraju kosztuje.

          Nie od dzisiaj podziwiam wysilek intelektualny wkładany w Polsce w zanęcanie jelenia. Do kraju,
          powiadacie, wpłynęłoby kilkadziesiąt miliardów dolarów? Natomiast do kieszeni polonijnego inwestora
          wpłynęłyby wyrazy uznania, uścisk dłoni ministra, mala żytnia na bankiecie i makatka z Cepelii, po
          czym zaczęlibyście się rozglądać za następnym jeleniem, nie?

          Kilkadziesiąt miliardów nie wpłynie, bo właściciele tych miliardów nie doszli to takiej kasy dzięki
          własnej głupocie. Polskiego pochodzenia będąc, świetnie wiedzą co myśleć o propozycjach, żeby robić
          interesy z ludżmi, których sportem narodowym jest odłączanie gotówki od sarenki.

          Do tego jeszcze te inestycje mają być u nich, w Polsce, na ich terenie, tam gdzie oni kontrolują politykę
          podatkową, fiskusa, sądownictwo, i "przepysy" co się zmieniają ze środy na piątek, więc odwołanie
          okradzionemu inwestorowi przysługuje jedynie do gromadzkiego skladu węgla. Dla was inwestycja
          zagraniczna, to taka z wszech miar pożądana rzecz, gdzie da się tak wykręcić, że zyski są wasze,
          natomiast straty należą do inwestora, któremu jescze będziecie wymyślać źe wam kradnie bliźej
          nieokreśloną "substancję narodową".

          'Joint venture' (wymawiany w Polsce z nabożenstwem jako "Dżon Wenczer") to dla was jest takie cuś,
          gdzie inwestor zagraniczny daje pomysł, pieniądze,technologię, sprzęt, szkolenie, kadrę nadzoru, oraz
          last but not least namiary na klientów, co by chcieli kupić produkt, a wy wnosicie wdzięk,
          bezpretensjonalność i kawał gliniastego pola z niejasnym tytułem własności.

          Czasami wspaniałomyślnie dorzucacie budynek po b. PGR-owskiej chlewni, którego nikt nie chciał za
          darmo wziąć, ale częściej sugerujecie, źe będzie szybciej i lepiej jak inwestor zagraniczny sam
          wybuduje budynki, w których będzie działał Dżon Wenczer. jak wybuduje, to go macie, bo jakby się
          chciał wycofać, to macie kosztowną nieruchomość jako zakładnika.

          Pamiętacie, jak Wałęsa sprzedawał Stocznię Gdańską Barbarze Piaseckiej-Johnson?

          Tylko ona, niestety, cholera, wyrachowana żmija, zamiast na miejscu w patriotycznym uniesieniu
          wypisać Wałęsie czek na kilkadziesiąt milionów zielonych, a potem mieć z tego odśpiewane przez
          roboli "Sto Lat" i niewiele ponadto, przysłała do Gdanska zespół własnych fachowców, żeby ocenili stan
          przedmiotu ewentualnego zakupu.

          Zespół przyjechał, ocenił stan zgodnie z prawdą, przekazał ocenę Piaseckiej-Johnson, ona przeczytała,
          schowała ksiąźeczkę czekową z powrotem do torebki, torebkę starannie zamknęła, i na tym skończyły
          się sny elektryka o jeleniu zza oceanu. A już był w ogrodku, już witał się z gąską...
      • bruner96 Tak glupiego tekstu dawno nie czytalem ! 07.01.06, 01:53
        jaka to "wladza" miejska liczy kto i ile ma jakich domow i gdzie? Kto sie tym
        zajmuje we wladzach miejskich? w jaki sposob ustala sie w Chicago, ktory dom
        nalezy do Polaka a ktory do Chinczyka albo Hindusa?
        Skad wiadomo ile miliardow wplynlo by do kraju? jak to policzono? na jakiej
        podstawie? Dlaczego kilkadzeisiat miliardow? Dlaczego nie kilka? Albo kilkaset?
        Jak to wyliczono? Dlaczego co dziesiaty Polonus? Ilu jest w Chicago Polonusow?
        No i w koncu: Kto to jest ""Polonus""? Polak z zielona karta to Polonus? A
        Polak z amerykanskim paszportem nie posiadajacy domu to kto? A Polak na
        niewaznej wizie B2 zamieszkaly w Chicago z od 20 lat posiadajacy 25 domow to
        kto?
        • bruner96 Tak (bardzo) glupiego tekstu dawno nie czytalem ! 07.01.06, 01:54

          Władze Chicago z osłupieniem skonstatowały niedawno, że od kilku lat Polonia
          > posiada kilkadziesiąt tysięcy najdroższych nieruchomości w najlepszych
          > dzielnicach miasta; teraz trzy czwarte najlepszych chicagowskich domów należy
          > do Polaków! Gdyby inwestowaniem w Polsce zajął się tylko co dziesiąty
          polonus,
          > do starego kraju wpłynęłoby kilkadziesiąt miliardów dolarów w kilku
          > najbliższych latach.

          Jaka to "wladza" miejska liczy kto i ile ma jakich domow i gdzie? Kto sie tym
          zajmuje we wladzach miejskich? w jaki sposob ustala sie w Chicago, ktory dom
          nalezy do Polaka a ktory do Chinczyka albo Hindusa? > Skad wiadomo ile
          miliardow wplynlo by do kraju? jak to policzono? na jakiej
          podstawie? Dlaczego kilkadzeisiat miliardow? Dlaczego nie kilka? Albo kilkaset?
          Jak to wyliczono? Dlaczego co dziesiaty Polonus? Ilu jest w Chicago Polonusow?
          No i w koncu: Kto to jest ""Polonus""? Polak z zielona karta to Polonus? A
          Polak z amerykanskim paszportem nie posiadajacy domu to kto? A Polak na
          niewaznej wizie B2 zamieszkaly w Chicago z od 20 lat posiadajacy 25 domow to
          kto?
          • lulu13 Bruner idz do szkoly 07.01.06, 05:23
            a potem sie dziw !!!,ty myslisz jak komunista ! i reszta spoleczenstwa w
            PRLu Bis
            • bruner96 Re: Bruner idz do szkoly 07.01.06, 05:24
              A ty idz spac. Tylko sie najpierw wyproznij.
              • lulu13 Re: Bruner idz do szkoly 07.01.06, 05:45
                Bruner zrob kupe !! i to duza !!! ,tanie piwo wali ci na i juz tak glupi
                leb ,,,,hehheehehheheh
                1
          • nadau Re: Tak (bardzo) glupiego tekstu dawno nie czytal 08.01.06, 01:31
            Te wszystkie dane pochodza od polonusów (tych tam z wizą i bez, z green card i
            bez, z US Pass i bez).
            My w to wierzymy bo polonus to cywilizowany człowiek, swiatowy znaczy i nie kłamie.
            • starywiarus Nocna zmiana 08.01.06, 01:36
              nadau napisał:

              > Te wszystkie dane pochodza od polonusów (tych tam z wizą i bez, z green card i
              > bez, z US Pass i bez).
              > My w to wierzymy bo polonus to cywilizowany człowiek, swiatowy znaczy i nie kł
              > amie.


              Hehehe, por. Nasrau dziś na nocnej zmianie. Wpół do drugiej rano czasu polskiego, a on przy kompie.
              Ktoś nie śpi aby spać mógł ktoś...
              • soup.nazi Nocna zmiana bluesa, hehehe 08.01.06, 02:33
                starywiarus napisała:

                > nadau napisał:
                >
                > > Te wszystkie dane pochodza od polonusów (tych tam z wizą i bez, z green c
                > ard i
                > > bez, z US Pass i bez).
                > > My w to wierzymy bo polonus to cywilizowany człowiek, swiatowy znaczy i
                > nie kł
                > > amie.
                >
                >
                > Hehehe, por. Nasrau dziś na nocnej zmianie. Wpół do drugiej rano czasu polskieg
                > o, a on przy kompie.
                > Ktoś nie śpi aby spać mógł ktoś...

                To nie tak. "Ktos musi orac", hehehe, tak to idzie. Najsmieszniej jest jak
                beretnicy zbyt dociekliwym (co tez fabrykant plastykowych zaciskaczy na nos w
                srodkach komunikacji masowej, nadau, robi przy kompie o 2.30 nad ranem) zapodaja
                z gory przygotowana legendem, ze wlasnie wrocili z balangi, hehehe
                • starywiarus Re: Nocna zmiana bluesa, hehehe 08.01.06, 02:49
                  soup.nazi napisał:

                  >
                  > To nie tak. "Ktos musi orac", hehehe, tak to idzie. Najsmieszniej jest jak
                  > beretnicy zbyt dociekliwym (co tez fabrykant plastykowych zaciskaczy na nos w
                  > srodkach komunikacji masowej, nadau, robi przy kompie o 2.30 nad ranem) zapodaj
                  > a
                  > z gory przygotowana legendem, ze wlasnie wrocili z balangi, hehehe


                  Która to legenda takiejże jest jakosci jak i cała reszta Standard Operating Procedures beretników,
                  bowiem jak kto w Ojczyźnie wraza z balangi o 2.30 nad ranem, to obsługa kompa jest w tym momencie
                  zadaniem zdecydowanie ponad siły.

                  Por. Nasrau pożyteczny jest wszakże, bo przenosi mojom duze utęsknionom, Już to widzę okiem duszy
                  mojej - lamperia na olejno, linoleum na podłodzie, jarzeniówka w trupim kolorze bzyczy i miga bo
                  nikomu się nie chciało wymienić startera, Nasrau przy kompie stojącym na stole z blatem z laminatu,
                  na którym poborowi wycięli kozikiem hasło "Obiad zjedzony, dzień zaliczony - 150" od którego
                  tradycyjnie rozpoczyna się w elitarnych jednostkach sił zbrojnych RP odliczanie ostatnich 150 dni w
                  kamaszach.
                  • lulu13 Re: Nocna zmiana bluesa, hehehe 08.01.06, 02:55
                    eheheheheh !!,ale pieknie rozpracowaliscie tego SBeka tow.
                    Nasrau !!,nareszcie ktos go podsumowal prawidlowo !!!!,ten krwiopijca
                    wlaciciel betoniarni w Polszu ,nigdy nie wyplaca na czas wyplat swym
                    robotnikom.ludzie dostaja tylko czesc zarobionych pieniedzy i nigdy na czas
                    zawsze z kilkutygodniowym opoznieniem,bo cham Nasrau przepuszcza zlotowki na
                    euro ,kiedy na tankstteli w Austrii pije kawke z papierowego kubka !!
    • warcholski Re: juz niedlugo polska bedzie baardzo droga 08.01.06, 02:50
      Co to jest te $100 za hotel?

      Kilka budynkow w centrum W-wy i tyle czym sie tow. nadau chwalicie??????, zadna
      nawet to atrakcja spogladac na ruski-palac kultury. Nawet Niemce np. wola
      bulgarskie Zlote Piaski niz wasz brudny Baltyk. Takie ceny za hotel na calym
      swiecie sa przecietne, a komfort i obsluga o x100 razy lepsza niz u was te
      super-dupiaste ku..kie, zarzygane, zalane sperma hotele.

      Gdzie wy macie te atrakcje dla turystow z zagranicy (chociazby nie dla
      Poloni)??????

      Chcecie reklamowac ten brud i ogolnokrajowy smrod. Was oczywiscie rozsmiesza
      jak ktos chodzi z woreczkiem i zbiera goovbna po wlasnym psie, ale u was to nie
      przeszkadza, przywykliscie do smrodu i do deptania po nim codziennie -wam to
      nawet pachnie. Jak to sie u was tow. nasrau powiada: "wyzej sie sra niz doope
      ma".

      A te panienki z brodamni (tffuuu) pod pachamy -nie, nie te prostytutki co sie
      kreca pod luksusowym hotelem, te akurat powiny sie gdzies tam chowac na ulicy
      rozpusty, ale chodzi mi o sama obsluge tow. nasrau-nadau. (mozecie se pobluzgac
      z radochy-hehe)

      No to powiadacie, koniec z Polonia - nic prostrzego jak odwolac polaczenia JFK
      and Ohare, Toronto, Sydney etc.

      Widzicie tow. nasrau, ja bylem tak np. swiadkiem jak wasza wielka, najwieksza
      firma lotnicza wysyla pracownikow w delegacje. Wynajmuje im hotel, a wlasnie za
      dokladnie tak samo za discount $100 w hotelu Marriott (large apartment: two
      bedroom, two bath, exclusive living room with fire place, seperate kitchen -
      including fool breakfast, a kawa za darmo, mozecie wypic nawet caly dzbanek) …
      oczywiscie dyrekcyjneryje od przekretow zatrzymuja wiekszy szmal we wlasnych
      portfelach, a delegacyja nie ma na taxi z lotniska oraz dojazdy na spotkania,
      zas tele-komorka-poland nie dziala ,,,wtedy dobrze , ze jest jescze jakis
      litosciwy Polonus w poblizu.

      Ale wy oczywiscie jak sam prezio "wyzej sie sra niz doope ma", dumnie klata
      wypieta do przodu, mocno zacisniety krawat jak lancoch u krowy…kiedy chwalicie
      sie ze to was"jest cala zgraja 10milionow za granica" i machacie tymi
      lapskami "Jurkowi"…
      ..tyle, ze te dumne towarzystwo ma was teraz tow. nieudau dokladnie w czterech
      literach (jak powiadaja slazaki w samym sroku "zyci"), zwiali wam razem
      towarztstwo z cichociemnym prezio i premier, z torba pelna waszych
      podatkow..hmm, ja nie wiem, moze za te wasze drogie hotele, nie bede wnikal.


      Co sie tak szamoczesz wsciekly tow. nadau to bolesna prawda jest jak juz
      powiedzialem wy tak zawsze "wyzej sie sra niz doope ma".

      Dam wam taki zwykly autentyczny na czasie przyklad:

      Kiedy jakis magister Ziutek z Bydgoszczy na wakcje przyjezdza, chwalac sie, ze
      jego syn jakis tam biyyyyg dyretor jest swiatowa firma zas un sam byyyg mgr.
      podejmuje robote na czarno w jedno-osobowej firmie u Polonusa Elektryka za
      $7/h wiec ciagnie kable na budowie. (legalnemu placa min. $20 za te sama
      robote) Pna poczatek mgr.Ziutek z Bydgoszczy doczepil sie tego bosa, ze
      przychodzi pijany do pracy -odp. Boss: "q… ciebie to h.. obchodzi", kiedy mgr.
      Ziutek sie mundrzy zadaje pytania technicne nie zwiazane z praca..-boss odp."…
      interesuje mnie tylko szmal" …No co bylo dalej, wiadomo Ziutek wyzej niz doope
      ma i po dwoch tygodniach zostaje zwolniony, wiec jedzie do Chicago, bo jak mu
      ktos powiada tam zima robota jest …cryingprzy odsniezaniu).

      Wiadomo po kilku miesiacach skonczy sie wiza i wasz "bochater narodowy" powroci
      z kilkoma $$ do kraju-raju. Ziutek z synem maja byyyyg firme, cala wartosc moze
      osiagnie jak sprzedadza wszysto lacznie z gaciami osiagnie 10mil zlociszy. Tak
      ale co ich i ciebie tow. Nadau wkoorwia, ze po doczekaniu sie zyskow nagle
      wszystko jest pieciokrotnie drozsze. A wasza reakcja tow. nadau od dawna jest
      osobisty zal z braku wizy do USA, gdyz wy tak byscie chcieli sie dorobic na
      wlasna firme jak mgr. Ziutek z Bydgoszczy.



      • nadau Re: juz niedlugo polska bedzie baardzo droga 08.01.06, 03:06
        Jakoś inni nie podzielają twojego dobrego nastroju:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=34578303&a=34578303
        • starywiarus Re: juz niedlugo polska bedzie baardzo droga 08.01.06, 03:09
          nadau napisał:

          > Jakoś inni nie podzielają twojego dobrego nastroju:
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=34578303&a=34578303

          Ty się raczej martw o ZUS i swoje filary emerytalne, sunshine, bo jak tak dalej pójdzie, to na starość
          będziesz wbijał zęby w filar. Emerytury mundurowe poją spać grubo przedtem zanim się
          zakwalifikujesz.
        • warcholski Re: juz niedlugo polska bedzie baardzo droga 08.01.06, 04:54
          > Jakoś inni nie podzielają twojego dobrego nastroju:
          Jak przepili tu i tam, to sie nie dziwie?

          Ja wiem, mgr Ziutek z byyyg dyrektorem nie maja co tu szkac, a w prawdzie u
          siebie tez bedzie cienko.
          Teraz bufonowy general zbiera na F-16 …spoko, wcisnie wam ten wiekszy beret na
          glowe, wycisnie wam kazdego zlocisza, ktorego tak sciskacie pomiedzy polkulami
          a jak nie to zniesiecie zlote jajko - tyz dobrze.

          Na Bemowie obok izby chorych slyszalem zapasy sie skonczyly znaczy sie salicyl
          zalakowany chlopaki strzykawkami wypompowali dopelniajac woda…znaczy juz
          wszystek wypili z syropkiem od kaszlu. Cienko budziet z leczeniem jak sie
          zakrztusicie z braku emeryturki za zaslugi na sluzbie, po nocnej zmianie.

          ------------
          PS.
          How is the tourism industry in Elbonia? Any better than Vegas?

          Quite good, actually most tourist come from that eastern border . You should
          know tow.nadau your country shares its eastern border with Fuckustan.
          • exile1 Re: juz niedlugo polska bedzie baardzo droga 08.01.06, 16:07
            Ja mam dla was Warcholy Wiarusy oraz wszyscy
            posiadacze mentalnosci narzuconej krotki wierszyk .

            Ziemię pomierzył i głębokie morze.
            Wie, jako wstają i zachodzą zorze;
            Wiatrom rozumie, praktykuje komu,
            A sam nie widzi, że ma kurwę w domu .

            • lulu13 Re: juz niedlugo polska bedzie baardzo droga 08.01.06, 22:40
              same "odrzutowce" tu pisza swoje wypociny !!,"odrzutowce",- czyli odrzuty
              wizowe,,hehehehehehehehehe !!!
              • _czosnek_ Re: juz niedlugo polska bedzie baardzo droga 09.01.06, 02:38
                Byles, jestes i juz zostaniesz durnym hamerykanskim cieciem.
                • lulu13 czesc !! KNOBLAUCH vel czosnek !! 09.01.06, 02:46
                  heehehheehhehheeheheeheheh !! ktora to kolejna odmowa wizy ????,3- cia ?? i
                  ostatnia !!!!!,hyyhyhhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhy,!!!!!!! good bye !!! "odrzutowiec"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka