starywiarus
13.01.06, 08:01
Przyznajcie, bezwstydni prześmiewcy: Super Radek jak już sobie w stopę
strzela, to jak prawdziwy gentleman, w znakomitym stylu - z fuzji dużego
kalibru, grubym śrutem, celnie, na dobrym medalowym poziomie olimpijskim.
Jak powszechnie wiadomo, USA popierają polską pułapkę paszportową. Ale
Pentagon widocznie ogłosił secesję DoD od reszty USA, bo nie dość, że pułapki
nie popiera, to nawet jakby wręcz przeciwnie. Albo popiera inaczej.
Mianowicie, wyrzuca za polski paszport z pracy w wojsku, administracji
państwowej i hi-tech.
Ale milcz serce, niech mówią dokumenty:
www.salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?t=830
From : "Radek Sikorski" rsikorski@aei.org
Reply-To : <rsikorski@aei.org>
To : "'Stary Wiarus'" <staryw@hotmail.com>
Subject : RE: Winszuję zwycięstwa
Date : Wed, 29 Jan 2003
Szanowny Panie,
Rodzice uczyli mnie aby anonimy wyrzucac do kosza.
Odpowiadam, gdyz bliskie mi sa sprawy Polonii a z Panskiej relacji wynika,
ze nastapilo ostatnio dramatyczne pogorszenie w sprawnosci wydawania polskich
paszportow. Jest to nie do przyjecia i budzi sluszny sprzeciw.
W zwiazku z druga poruszona przez Pana sprawa, zalaczam informacje
ze strony internetowej ambasady USA w Warszawie o tym jak wedlug
niej powinny zachowywac sie osoby posiadajace podwojne obywatelstwo
USA i Polski: obywatele USA posiadajacy takze polskie obywatelstwo
wjezdzajac do Polski powinni okazywac polski paszport, a wjezdzajac
do USA amerykanski. Sadze, ze to logiczne i spelnia zasade
wzajemnosci w stosunkach miedzy panstwami. Uwazam, ze jako urzednik
RP mialem obowiazek upominania sie o rowny szacunek dla paszportu
RP. Sadze, ze Pan, jako Polak, powinien sie ze mna zgodzic.
Dalsza anonimowa korespondencja z Panskiego adresu zostanie wpisana
na liste junk mail na moim serwerze i do mnie nie dotrze.
Z powazaniem,
Radek Sikorski
Well, skoro "obywatele USA posiadajacy takze polskie obywatelstwo
wjezdzajac do Polski powinni okazywac polski paszport a wjezdzajac
do USA amerykanski" , to w takim razie cóż my tutaj widzimy na poważnych
amerykańskich stronach rządowych?
Niechybnie to muszą być wlaśnie te jednoznaczne wyrazy poparcia USA dla
polskiej polityki paszportowej. Przecie Super Radek nie opowiadałby umyślnie
głupstw? Gdyby takiego amerykańskiego poparcia nie było, to on by przecież
zaraz nam o tym szczerze powiedział, nie?
www.defenselink.mil/dodgc/doha/industrial/02-33659.h1.html
“This 29-year-old engineering assistant was born in Poland to Polish parents,
but has been a naturalized U.S. citizen since 2000, while retaining both his
Polish citizenship and passport. His use of the Polish passport precludes a
finding that he has an unequivocal preference for the U.S. and his failure to
demonstrate his surrender of the Polish passport makes him ineligible to hold
a DoD security clearance, pursuant to the Money Memorandum. Mitigation has not
been adequately established. Clearance is denied.”
A tutaj z kolei krótkie, żołnierskie słowa dyrektywy Pentagonu z 16 sierpnia
2000, która jest podstawą amerykańskich wyrazów poparcia dla Radkowego
super-pomysłu obowiązkowego posiadania i używania polskich paszportów przez
Polonię:
"The Money Memorandum":
www.defenselink.mil/dodgc/doha/policyinterpmemo.pdf
W myśl dyrektywy, pióra ASDEF (C3I), Arthura L. Money, amerykańskie czynne
poparcie dla polskiej polityki paszportowej polega na wyrzucaniu z pracy za
polski paszport z tych posad, które wymagają od obywateli amerykańskich
posiadania amerykańskiego certyfikatu bezpieczeństwa osobowego (security
clearance).
Warszawa na pewno już zdobyła, i w dalszym ciągu zdobywa w ten sposób licznych
przyjaciół i sojuszników wśród Polonii amerykańskiej.
Zwłaszcza, że Radek wiedział o tym wszystkim, lub jako ówczesny wiceminister
spraw zagranicznych RP powinien był wiedzieć, od sierpnia 2000 roku.
Zarządzenie Pentagonu jest jawne, zostało opublikowane. Ale nikt w MSZ RP,
ani wtedy, ani teraz, tego nie czytał, bo i po co. Warszawa przecież wie
lepiej, czego Polonii potrzeba, no i kto w Polsce podskoczy ministrowi?
---------
PS. Skoro sam Radek uważa, że 6-12 miesięcy czekania na polski paszport
10-letni w konsulatach i fura surrealnych, kosztownych załączników do wniosku
są "nie do przyjęcia i budzą sluszny sprzeciw", to czy to znaczy, że jak teraz
Radek jest z w rządzie, to obsługa się poprawi? Znaczy, będzie można teraz
wylecieć z wilczym biletem z dobrej rządowej posady w USA w dwa miesiące od
złożenia wniosku o paszport RP, zamiast, jak poprzednio, w sześć do dwunastu?