Dodaj do ulubionych

Poszukiwany w Kanadzie

17.02.06, 23:17
Poszukuję mojego męża MAREK SZCZESIAK który wyjechal do Toronto w 1990 roku i
od 5 lat nie daje znaku życia Pomóżcie jeśli możecie Gdzie mam się zwrócić
o pomoc.

Dzieki
Obserwuj wątek
    • polonus5 Re: Poszukiwany w Kanadzie 17.02.06, 23:44
      elasz64 napisała:

      > Poszukuję mojego męża MAREK SZCZESIAK który wyjechal do Toronto w 1990 roku i
      > od 5 lat nie daje znaku życia Pomóżcie jeśli możecie Gdzie mam się zwrócić
      > o pomoc.
      >
      > Dzieki

      ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

      Search: "SZCZESIAK, Canada" 2 Total Listings

      Szczesiak, W
      455 Yonge St
      Midland, ON L4R 2C2
      (705) 526-7634


      Szczesiak, G B
      6600 Lucas Rd, # 80
      Richmond, BC V7C 4T1
      (604) 244-8332
      • belzebub00 Re: Poszukiwany w Kanadzie 18.02.06, 13:40
        najlepiej zglos sie do ambasady kanady w polsce i zglos zaginiecie,ale czy on
        tu przybyl turystycznie,czy juz na stale,tak czy inaczej musisz zglosic
        zaginiecie,przykro powiedziec moze juz jestes wdowa
        • roger39 Re: Poszukiwany w Kanadzie 18.02.06, 22:41
          Wyslij list do Polskiej Ambasady w Ottawie i Konsulatu w Toronto , moga miec
          adres meza .Rownoczesnie szukaj porady w Ambasadzie Kanady w Warszawie .
          List do Miedzynarodowego Czerwonego Krzyza daje rezultaty w 99 procentach
          przypadkow , odpowiedz po okolo 3 miesiacach .
    • mordechai-w-ogrodzie [...] 19.02.06, 00:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ontarian Re: Poszukiwany w Kanadzie 20.02.06, 13:16
      elasz64 napisała:

      > od 5 lat nie daje znaku życia
      znaczy sie od 5 lat ma nowa rodzine
      • viper39 Re: Poszukiwany w Kanadzie 20.02.06, 18:08
        ontarian napisał:

        > elasz64 napisała:
        >
        > > od 5 lat nie daje znaku życia
        > znaczy sie od 5 lat ma nowa rodzine
        >

        a swoja droga to szybko zaczela szukac goscia
        wyjechal w 90 roku czyli 16 lat temu, elasz w cuda wierzy ze oni sa jeszcze
        mezem i zona
        oj ela.... znajdz sobie przyjaciela
        • ontarian Re: Poszukiwany w Kanadzie 20.02.06, 18:21
          chyba nie wierzysz w te jej scieme co tu napisala?
          • flipflap Re: Poszukiwany w Kanadzie 20.02.06, 18:27
            To je dobre:

            >a swoja droga to szybko zaczela szukac goscia
            >wyjechal w 90 roku czyli 16 lat temu, elasz w cuda wierzy ze oni sa jeszcze
            >mezem i zona

            Stęskniła sie że od pięciu lat nie daje znaku życia, hehehehe
            Wreszczie do niej dotarło że coś jest nie tak.
            • ertes Re: Poszukiwany w Kanadzie 20.02.06, 18:37
              Rok temu tez go tu szukala, tez dostala odpowiedzi jak i gdzie to robic zeby
              mialo rece i nogi. Skoro przez rok nie poszla za radami tylko znow wypisuje
              posty tutaj to ja sie nie dziwie ze facet przestal dawac znaki zycia.
              A poza tym rok tem bylo 5 lat to w tym roku byloby chyba 6?
              • elasz64 Re: Poszukiwany w Kanadzie 20.02.06, 21:12
                Witam dzięki za wasze rady. Tak rok temu na forum podobnie jak dziś dalam takie
                ogloszenie i kierując sie radami prowadziłam poszukiwania ale nic one nie daly.
                Kamien w wodę. A poszukuję go choć jest moim ex ponieważ prosi mnie o to jego
                mama z którą żyje w dobrych kontaktach.
              • annahidalgo Re: Poszukiwany w Kanadzie 21.02.06, 04:14
                ertes

                Ja pracuje i ostatnio mieszkam w Kanadzie. Tak sie sklada, ze mam od diabla i
                troche przyjaciol siedzacych w sprawach alimentacji. W 2001 przyjelam
                zamowienie mojej przyjaciolki na znalezienie w Kanadzie jej meza i ojca trojki
                dzieci. Dotad spedzilam mase czasu na rozmowy ze znajomymi znajomych i trzy
                tysiace kanadyjskich dolarow na rozmowy z adwokatami. Tego Romana Zabe mojej
                przyjaciolki wcielo a rzad kanadyjski zdaje sie zacierac jego slady.

                ertes, nie nabijaj sie ze zrozpaczonej matki. Jezeli ja na miejscu nie moge
                pomoc mojej przyjaciolce to co ma zrobic kobieta siedzaca w Polsce? Jak sie
                bedziesz z niej nabijac to pomysle, ze Ty tez unikasz placenia za wychowanie
                wlasnych dzieci. Oboje wiemy, ze tak nie jest wiec daj se siana.
                • ertes Re: Poszukiwany w Kanadzie 21.02.06, 04:24
                  Aniahidlago

                  Acha jaka ty jestes wspaniala.
                  • annahidalgo Re: Poszukiwany w Kanadzie 21.02.06, 08:05
                    ertes napisał: "Acha jaka ty jestes wspaniala"

                    A Ty co, znowu mnie cenzurujesz? Moje stosunki z polska przyjaciolka to nasza
                    broszka. Informuje o ich niewielkim wycinku bo ktos inny zdaje sie miec podobny
                    problem. A Ty co zrobies w sprawie kanadyskich alimentow, ze mnie tutaj
                    sadzisz?

                    Juz Ci raz powiedzialam i powtarzam teraz: odstosunkuj sie ode mnie. Czasami
                    zdarzaja Ci sie sensowne posty ale mam dosc Twojego "oceniajacego" stosunku do
                    innych. Jak sie ode mnie nie odpieprzysz to zaczne oceniac Ciebie, tak dla
                    kawalu. Daj mi spokoj.
                    • ontarian [...] 21.02.06, 13:12
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • annahidalgo Re: Poszukiwany w Kanadzie 21.02.06, 03:09
      Moja polska kolezanka poszukuje Romana Zaby, obywatela Kanady. Nie stac jej na
      wynajecie prawnikow, nawet kanadyjskich, bo cokolwiek udaje jej sie zarobic
      wydaje na utrzymanie trzech chlopcow, ktorych ojcem jest ta Zaba. Znam go
      osobiscie: duzy facet, teraz cierpiacy z powodu srodkow dopingowych, ktorych
      uzywal kiedy podnosil ciezary. Na swoje dzieci wypina sie twierdzac, ze te
      stanowia wylaczna odpowiedzialnosc jego polskiej zony od ktorej ukradl dosc
      duzo forsy.
      Ten facio jest bardzo towarzyski, nawet ja nabralam sie na jego gadke i daaawno
      temu przedstawilam go moim gorskim przyjaciolom. Jak go znacie to nie dajcie
      sie nabrac na jego gadke. Zwyczajnie zapytajcie go ile zaplacil za wychowanie
      swoich dzieci.
      Powtarzam: facet nazywa sie Roman Zaba, ma kanadyskie obywatelstwo i zwial do
      Kanady aby uniknac odpowiedzialnosci za swoje dzieci i zone.
    • annahidalgo Re: Poszukiwany w Kanadzie 21.02.06, 03:18
      elasz64 napisała: "Gdzie mam się zwrócić o pomoc."

      Odpowiadam brutalnie: nigdzie. W tych sprawach obywatele kanadyjscy
      sa "immune", wiem o tym bo zaplacilam kanadyskim prawnikon $3 000 za zrobienie,
      niczego w sprawie mojej polskiej przyjaciolki. Wspolczuje Ci, tak jak
      wspolczuje mojej przyjaciolce, ale wydaje mi sie, ze lepiej abys znala swoja
      sytuacje. Oczywiscie, mozesz interweniowac w ambasadzie kanadyjskiej lub w
      serwisach spolecznych Kanady, ja to robilam dla mojej przyjaciolki, ale nie
      zdziw sie, jezeli dostaniesz zero odpowiedzi.
      Mozesz miec troche przebicia jezeli znasz social insurance number swojego meza.
      Ale to zabawa na krotka mete, bo po pierwszym wycieciu mu dochodow on przestawi
      sie na nielegalna robote, tak jak wspomniany tutaj Roman Zaba.
      • pia.ed Re: Poszukiwany w Kanadzie 23.02.06, 22:08
        Przeciez elasz64 nie pisze, ze chodzi jej o alimenty ...

        A te podane dwa adresy juz sprawdzila???
        • axx61 Re: Poszukiwany w Kanadzie 24.02.06, 04:05
          W USA i w Kanadzie mozna bez wiekszego problemu odnalezc poszukiwana osobe.
          Zatem mam watpliwosci.czy to sa rzeczywiste poszukiwania czy tylko sondowanie
          bez pewnosci ze ta osoba rzeczywiscie sie tutaj znajduje. Czy tak naprawde
          chodzi o alimenty i biedna powiedzmy matke. Prawda moze byc brutalna. Osoba
          jest poszukiwana przez inna osobe lub odpowiednia instytucje ale nie majac
          dostatecznych dowodow zwraca sie tutaj myslac ze ktos przez przypadek
          pomoze.Osobiscie nie wierze w to ze na terenie USA czy Kanady nie mozna
          odnalezc kogos.
          • annahidalgo Re: Poszukiwany w Kanadzie 25.02.06, 02:42
            axx61 napisał: "W USA i w Kanadzie mozna bez wiekszego problemu odnalezc
            poszukiwana osobe."

            Tych co placa podatki, sa zarejestrowani w urzedach komunikacji i/lub figuruja
            w ksiazkach telefonicznych to i ja potrafie znalezc bez wiekszych wysilkow i
            wydatkow. Wiem, bo to kilkakrotnie robilam na prosbe ludzi w Polsce, ktorzy nie
            znaja jezyka/nie maja pieniedzy na wykonanie paru miedzynarodowych telefonow.
            Ale tutaj w regule wchodzilo zwyczajne zapominalstwo lub odwlekanie podania
            nowego odresu. Sami poszukiwani odzywali sie jak im przypomnialam, ze ktos tam
            nie ma ich nowego adresu.
            Jednak juz poszukiwania wiekszosci bractwa pisujacego na forum Polonia nie
            podjelabym sie ze wzgledu na koszty; zwazywszy na to jak oni zwracaja sie do
            siebie nawzajem to bractwo zyjace w podziemnym swiatku a z tym i FBI ma
            klopoty. Jak w to nie wierzysz to zastanow sie dlaczego organa sciagania wydaja
            tak duzo forsy na programy telewizyjne majace na celu zlapanie przestepcow
            ukrywajacych sie tutaj od lat.
            W przypadku alimentow na dzieci zyjace w innym kraju to prawie beznadziejna
            sprawa bo komu tutaj chce sie wydawac forse na pokazywanie geby
            takiego "tatusia" w telewizji? Na dodatek, jesli taki "tatus" jest obywatelem
            Kanady ale nielegalnie pracuje w US?
            Mozesz sobie nie wierzyc w niemoznosc znalezienia tutaj kogos, idziesz w tym
            przeciwko i mitom i faktom. No ale kazdy ma prawo do tworzenia wlasnych faktow
            i mitow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka