annnix 27.03.06, 21:21 czy ktoras z mama w ANGLI podawala dziecku witamine D3 i czy przepisal wam ja lekarz? prosze o porade Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewika-uk Re: witamina d3 27.03.06, 21:27 nie,tu lekarze nie przepisuja,ja owszem podawalam bardzo dlugo,a kupowalam w polsce tak samo jak i wit.c <cebion> Odpowiedz Link Zgłoś
wolkam Re: witamina d3 27.03.06, 21:32 Ja też podawałam zgodnie z zaleceniami pediatry z Polski: 1 kropla D3 i 3 krople Cebionu. Teraz maluch ma 11 miesięcy i podaję tylko Cebion multi (w nim jest D3) - 4 kropelki. Przywożę zawsze z Polski. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
violus73 Re: witamina d3 28.03.06, 10:50 zadnemu z moich dzieci nie podawalam i nie podaje tez najmlodszemu, 3 miesiecznemu maluchowi. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka32 Re: witamina d3 28.03.06, 11:06 podawalam tylko d3 przywieziona z polski, a wpolsce oczywiscie na recepte, tylko przez pol roku a maly ma juz 18 mcy i zyje i nuzki ma ladne i inne kostki tez, teraz podaje ang witaminy. Odpowiedz Link Zgłoś
joannanb Re: witamina d3 28.03.06, 13:04 Ja podaje swoim maluchom od 6 miesiąca Abidec,w którego skład wchodzi wit D3,B,A,C i E.Preparat zaleciła nam health viz i z tego co wiem to wszystkim zalecaja po ukończeniu pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
suazilandia Re: witamina d3 14.01.07, 02:35 a czy wiesz, ze w tym preparacie jest peanut oil? ja bym nie dawala ze wzgledu na ryzyko alergii. kupilam taki syrop multiwitaminowy w Bootsie, bo samej wit. d nie ma. daje lyzeczke 5ml dziennie ale od niedawna. w jednej lyzeczce jest 3.5 mikrograma wit. d. Czy to plus 2, 3 butle mleka z zaw. 2.5 mikrograma wit. d kazda dziennie wystarczy? mieszam z 20 ml wody i daje w butelce i daje przed jedzeniem. maly skonczy niedlugo 8 miesiecy. nie wiem, czy to nie za pozno. wczesniej health visitor powiedziala naturalnie, ze zadnych witamin nie trzeba. ani o tym, ze po 6 miesiacach wprowadzic. a moj maly ma ciemniejsza karnacje ode mnie... malo z nim wychodze ostatnio ze wzgledu na pogode i przemeczenie praca. martwi mnie tez, ze jeszcze nie siedzi bez podparcia i nie raczkuje. czy to moze byc zwiazane z nadmierna miekkoscia kosci? dopiero ostatnio pojawil mu sie pierwszy zabek. gdzie ma ciemiaczko i czy zrosniete, nie wiem, bo tyle ma wlosow na glowce.. oczywiscie o wizytach kontrolnych u lekarza mozna zapomniec. a moze by ich przymusic do badan na poziom wapnia i fosforanow? ostatnio odmowiono mi usg bioderek, bo w wieku 10 tygodni maly byl rzekomo za stary! zaproponowali rentgen w wieku 6 miesiecy, bo niby z usg juz w tym wieku nic odczytac nie mozna. albo maja sprzet albo lekarzy do niczego. albo chca po prostu oszczedzic. chyba sie przestawie na prywatnych lekarzy albo zagranice. Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: witamina d3 14.01.07, 11:49 albo maja sprzet albo lekarzy do niczego. albo chca po > prostu oszczedzic. chyba sie przestawie na prywatnych lekarzy albo zagranice. Gdzies tu juz byly cytowane badania z ktorych wynikalo, ze usg nie daje zadnej przewagi w wychwytywaniu dyspazji nad badaniem recznym. Co najwyzej moze byc zalecone do potwierdzenia problemu w podejrzanych przypadkach (gdy lekarz widzi,ze cos jest nie tak). Wiec to zawracanie glowy, te wszystkie usg w Polsce. Zwlaszcza, ze czesto rodzice i tak robia prywatnie bo panstwowo by sie nie doczekali zeby zrobic `w odpowiednim czasie`. Tu jest evidence based medicine wiec jestli nie potwierdzono, ze cos przynosi wymierne korzysci to sie tego nie refunduje. ot tak, dla kaprysu. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.pi Re: witamina d3 14.01.07, 15:58 suazilandia napisała: gdzie ma ciemiaczko i czy zrosniete, nie wiem, bo tyle ma > wlosow na glowce.. Zeby sprawdzic ciemiaczko nalezy pomacac glowke dziecka, i ilosc wlosow nie ma tutaj nic do rzeczy. Moja 18-sto miesieczna corka jeszcze nie ma do konca zrosnietego ciemiaczka. Starszym dzieciom tez sie zrastalo blizej drogich urodzin. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.pi Re: witamina d3 14.01.07, 15:59 ma.pi napisała: blizej drogich > urodzin. > > Pozdr. > blizej drugich :o) Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: witamina d3 29.03.06, 15:48 Ja tez nie podawalam zadnemu z dzieci. Nie maja zadnych problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
monikamurray Re: witamina d3 29.03.06, 18:30 W Szwecji kazde mama dostaje od pielegniarki dla dziecka olejek: witaminy D+A, piec kropelek dziennie. Podaje sie od drugiego miesiaca do dwoch lat. Ma to pomoc w zapobiganiu krzywicy. Jest to szczegolnie wazne zima, kiedy dni sa krotkie, jest malo slonca i organizm sam nie wytwarza zbyt wiele witaminy D. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: witamina d3 29.03.06, 19:17 Jesli sie podaje sztuczna wit D3 nalezy co jakis czas badac czy dziecko nie ma nadmiaru wapna w organizmie... Nadmiar jak i niedobor jest szkodliwy. Moj synek urodzil sie w zimie, byl karmiony piersia, nie dostawal wit d3. Dzieci karmione piersia maja dostawac czesc zapotrzebowania od matki, czesc z bycia na dworze, a ze na spacerkach czesto bywalsmy wiec nie bylo problemu (wcale nie musi swiecic slonce, wazne aby nie bylo ciemno. Odpowiedz Link Zgłoś
monikamurray Re: witamina d3 29.03.06, 19:36 basia: nie mowie, ze dzieci, ktore nie dostaja suplementu witaminy D beda mialy krzywice Po prostu tutaj daje sie ja na wszelki wypadek. Tak jak kwas foliowy w czasie ciazy. I masz racje: chodzi o swiatlo dzienne, nie o slonce. A w Szwecji zima dni sa BARDDZZOOO krotkie. Moze dlatego panstwo sponsoruje witaminy Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: witamina d3 29.03.06, 20:02 Ale ja nie pisalam o Szwecji, tylko o UK Wiem ze w Szwecji sie daje i sa ku temu konkretne powody Z tym ze latwo o nadmiar stad trzeba kontrolowac poziom wapna. Zreszta np na ulotce Vigantol'u o tym pisza. Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: witamina d3 31.03.06, 06:06 Sorry, ale wlasnie chodzi o slonce, a konkretnie o UVB. Tu macie link : www.mercola.com/2002/feb/23/vitamin_d_deficiency.htm W Australii, gdzie co drugi czlowiek urodzony na tym kontynencie, bedzie mial raka skory na pewnym etapie swojego zycia (niekoniecznie zaraz melanome) propaganda antysloneczna spowodowala, ze coraz czesciej zdarzaja sie przypadki krzywicy wsrod dzieci. Obecnie The Cancer Society zaleca wystawianie sie na slonce, szczegolnie w miesiacach zimowych, tj lipcu/sierpmiu, kiedy to UVB nie ma zbyt wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza1pop Re: witamina d3 30.03.06, 10:48 W pokarmie matki nie wystepuje wit. D, stad tez mamy karmiace piersia powinny podawac wit. D dziecku w kropelkach. Skutki przedawkowanie moga byc grozniejsze od niedoboru. Jest o tym duzo w inecie. Moja Nela Nelutek-druga odslona Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: witamina d3 30.03.06, 11:46 Oczywiscie ze wystepuje wit D w pokarmie matki,nie podawaj nieprawdziwych informacji 1000ml zawiera ok 60IU, oczywiscie wchlania sie lepiej niz sztuczna. W pokarmie jest mniej niz potrzebuje dziecko, reszta ma pochodzic ze slonca i przebywania na dworze (w dzien oczywiscie). Ale przez to dzieci ktore sa karmione piersia i duzo bywaja na dworze, dostajac suplementy moga miec nadmiar wapna w organizmie. Wiec w rzadna strone nie mozna przeginac. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza1pop Re: witamina d3 30.03.06, 10:45 Podawaj koniecznie (jesli karmisz piersia) najlepiej skontaktuj sie z lekarzem z Polski (w anglii nie podaja). Ja na szczescie podawalam, moja kolezanka nie wiec maly wyladowal w Polsce z krzywica (nie na darmo krzywica zwana jest "londynska choroba"),Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: witamina d3 30.03.06, 13:46 nie na darmo krzywica zwana > jest "londynska choroba") Dla scislosci... zwana jest English disease. I bynajmniej nie dlatego, ze obecnie panuje w Anglii epidemia krzywicy . Jest to okreslenie historyczne. Tu masz wyjasnienie dlaczego: Historically, rickets plagued the populations of European countries in the northern latitudes—at one time it was called "the English disease." During the Industrial Revolution and into the early 1900s, smog filled the developing cities of Europe, diminishing the amount of sunlight to which children were exposed and causing an epidemic of rickets. Some researchers estimate that prior to 1915, almost 85 percent of children in these industrialized areas of Europe and North America suffered from rickets. www.faqs.org/nutrition/Pre-Sma/Rickets.html Rickets is not a new disease. It was first described by an English physician, Dr Daniel Whistler, in 1645, although it is known to have existed well before that.7 It has long been recognised that lack of exposure to adequate amounts of sunlight was a major cause of vitamin D deficiency rickets which, following the industrial revolution, became a significant cause of morbidity especially in the urbanised cities of the north of England and Scotland. adc.bmjjournals.com/cgi/content/full/89/8/699 Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: witamina d3 30.03.06, 14:55 Dodam jeszcze ze krzywica (historycznie) dotykala glownie biednej czesci ludnosci, gdzie dzieci czesto skazane byly na przebywanie z rodzicami w malych ciasnych pomieszczeniach, plus niedozywienie. Za glowna przyczyne smiertelnosci w czasach rewolucji przemyslowej natomiast uwaza sie to ze wiele matek musialo zostawiac dzieci tuz po porodzie i isc do pracy, dzieci dostawaly namiastke dzisiejszych mieszanek ktore witaminy D i wielu innych nie mialy. Zero lekow dla biednych plus zero ochrony ktora normalnie dzieci dostawaly z mleka matki. Odpowiedz Link Zgłoś
wolkam Re: witamina d3 30.03.06, 14:42 Mi też się wydaje, że wit. D wskazana jest bardziej przy karmieniu naturalnym. W mleku modyfikowanym jest jej odpowiednia dawka (p.opisy na opakowaniu). Ja podawałam obu moim dziewczynkom (tak jak pisałam wyżej) ale to oczywiście indywidualna sprawa każdej matki uwarunkowana wieloma czynnikami np. strefą geograficzną, w której mieszkamy, kwestią zaufania poradom lekarza, obserwacją własnego dziecka (między innymi czy ciemiączko zarasta prawidłowo) itp. MOje dziewczyny są zdrowe jak rydze - nie mówią, że dzięki wit D3 ale może częsciowo... Osobiście znam również dwa przypadki krzywicy u dzieci moich przyjaciół i to wpłynęło na moją decyzję, żeby posłuchać lekarza i dać. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 przedawkować też łatwo! 30.03.06, 18:32 ja nie podaję jak już wspomniałam wyżej... a znam dzieci u których przedawkowano - ciemiączko zrastało się zbyt szybko,a jakie są tego następstwa to już wolę nie pisać... gorsze jest przedawkowanie niż niedobór tak jak już ktoś napisał!!! w Wielkiej Brytanii właśnie mówią, że dziecki karmione piersią wcale nie potrzebują suplementu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: przedawkować też łatwo! 30.03.06, 21:26 Dlatego moj synek nie dostawal, ma 3.5 roku, karmiony piersia, od poczatku duzo na dworze mimo ze urodzil sie w styczniu. Nic mu nie jest Tak samo jak dzieciom moich tutejszych kolezanek. Dieta matki ma tez wiele wspolnego, matka ktora ma niedobor wi D z ciazy bedzie miala niedobor karmiac. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza1pop Re: przedawkować też łatwo! 31.03.06, 12:38 Wit. D w pokarmie matki wystepuje w znikomej ilosci (nie podaje blednych informacji jak ktos probowal mi zainsynuowac). Dodawana jest natomiast do mleka modyfikowanego). Moja Nela Nelutek-druga odslona Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: Do Luizy 31.03.06, 13:33 Napisalas: W pokarmie matki nie wystepuje wit. D, stad tez mamy karmiace piersia powinny podawac wit. D dziecku w kropelkach. Ja odpisalam: 1000ml zawiera ok 60IU, oczywiscie wchlania sie lepiej niz sztuczna. W pokarmie jest mniej niz potrzebuje dziecko, reszta ma pochodzic ze slonca i przebywania na dworze (w dzien oczywiscie). Ale przez to dzieci ktore sa karmione piersia i duzo bywaja na dworze, dostajac suplementy moga miec nadmiar wapna w organizmie. Wiec w rzadna strone nie mozna przeginac. To tak dla scislosci, bo teraz piszesz ze jednak wystepuje Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: Do Luizy 06.04.06, 06:27 ja akurat mieszkam w kanadzie, ale tutaj tez lekarze raczej nie zalecaja witaminy D. jak marta byla malutka, niepokoilo mnie to troche, bo wiedzialam, ze w polsce niemal wszystkie mamy podaja swoim dzieciom. rozmawialam zarowno z moja polozna, kanadyjskimi jak i z polskimi lekarzami i wszyscy uwazali ze dzienna dawka, to 15 min na swiezym powietrzu. marta ma w tej chwili 2 lata jest zdrowa i szczesliwa dodam ze do 6 miesiaca byla tylko na moim mleku. wiec nie straszcie innych mam ) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 Brawo!!! :))) 06.04.06, 10:54 wcale nie chodzi o wielogodzinne spacery - wystarczy codziennie 15-20 minut na świeżym powietrzu!!! i dobrze zbalansowana dieta! a moja amelcia też do pół roczku była tylko na piersi pozdr! Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: Brawo!!! :))) 06.04.06, 14:53 O wlasnie, dieta Mysle, ze rowniez cos w tym jest, ze polskie mamy tabunami stosuja diety `dla karmiacych`, zwykle wylaczajac nabial i inne pokarmy zawierajace witD wiec ta dieta moze byc rzeczywiscie uboga pod tym wzgledem. Pragne rowniez zwrocic uwage na nazwe. Wiele zalezy od diety matki i od tego jak czesto sama wychodzi na zewnatrz, w jakiej okolicy mieszka i spaceruje( jesli w cieniu wiezowcow badz w wielkomiejskim smog`u przez ktory trudno sie promieniom slonecznym przebic to rzeczywiscie malo jej organizm tej witaminy wyprodukuje. Nalezy tez pamietac, ze wit D jest w stanie sie odkladac wiec zapas z lata np pozostaje na dlugo podczas jesiennych miesiecy. Rowniez kolor skory matki i dziecka. W przypadku osob o ciemniejszej karnacji potrzebna jest czestsza ekspozycja oczywiscie Druga sprawa to spacery. Rzeczywiscie, wbrew pozorom, niewiele ich trzeba. W sumie: `Only about 30 minutes of exposure each week, wearing just a diaper, is required, (or two hours each week if fully clothed, without a hat) to maintain normal levels of Vitamin D (Specker et al., 1994, 1985.)` parenting.ivillage.com/newborn/nbreastfeed/0,,3wvt,00.html No i spacery tez zalezy gdzie beda. Jesli nie po zadymionym miescie to wcale ich duzo nie trzeba (jw). W pochmurny dzien tez sie liczy. W cieniu pod drzewem rowniez (bo promienie sloneczne przenikaja przez chmury i liscie. Czyli to od bardzo wielu czynnikow zalezy jak widac i kazda matka powinna sobie uczciwie odpowiedziec na te pytania i skonsultowac sie z lekarzem czy HV jesli ma obawy. Ja przy pierwszym dziecku rozmawialam ze swoja HV na ten temat( pranie mozgu przez rodzine podczas wizyty w PL - w lecie z reszta haha i po 2 tyg spedzonych w tropikach ) i, po wspolnym przeanalizowaniu wszystkich czynnikow, stwierdzila, ze zdecydowanie nie ma potrzeby, ale gdybym bardzo chciala to moge to ew z GP skonsultowac a witaminy w kropelkach sa zawsze dostepne za symboliczna oplata w baby clinic) Nie chcialam bo logiczna argumentacja zdecydowanie do mnie przemowila. I w mysl zasady: " vitamin supplements are not necessary for the normal, healthy, full-term baby that is being breastfed." a ze mam normmalne , zdrowe i w terminie urodzone dzieci plus dbam o reszte jw to i problemow nie bylo. Nie spotkalam sie z przypadkami krzywicy u znajomych mi dzieci, ktore nie otrzymuja witD natomias znam 2 przypadki gdzie witD zostala przedawkowana. Przypadek? W obydwu na szczescie wychwycono problem w pore i nie doszlo jeszcze do trwalych zmian. Obie matki akurat nie stosowaly restrykcyjnej diety, duzo spacerowaly plus dawaly wit D, nawet w lecie 5plus Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: Brawo!!! :))) 06.04.06, 21:18 mama5plus napisała: > Pragne rowniez zwrocic uwage na nazwe Tak to jest gdy sie w kawalkach pisze ;-? Mialam pozniej dokonczyc i mi ulecialo. Mam na mysli nazwe odmiany krzywicy - nutritional rickets The vitamin deficiency may be caused by poor nutrition www.webmd.com/hw/diet_and_nutrition/nord883.asp Czyli niedobory spowodowane uboga dieta (krzywica byla znana jako choroba ubogich wlasnie)- nie zdziwilabym sie gdyby to mialo odniesienie do diety polskich matek karmiacych Niedobory moga byc tez wynikiem zaburzen wchlaniania ale to juz wyjatek nie norma i sztuczna witamina na to nie pomoze jak rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kofitofi Re: witamina d3 03.04.06, 15:20 Myszko785 a jakie sa skutki przedawkowania tej wit.? Pytam z ciekawosci. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 do kofitofi o przedawkowaniu!!! 03.04.06, 16:56 przedawkowanie witaminy D może spowodować: >zbyt szybkie zrastanie ciemiączka a to nie jest dobre gdyż w pewnych okolicznościach może prowadzić do nadciśnienia śródczaszkowego, a w konsekwencji do uszkodzenia mózgu!!! >hiperkalcemię - zaburzenia czynności nerek, kamica układu moczowego, nudności, wymioty, biegunki lub zaparcia, osłabienie siły mięśniowej!!! >zwiększone pragnienie i wydalanie moczu, spadek ciśnienia krwi, trudności w oddychaniu a nawet zaburzenia rytmu serca!!! nikomu nie życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
kokolores Re: do kofitofi o przedawkowaniu!!! 03.04.06, 19:48 Niedobor moze spowodowac krzywice. Osobiscie znam dwoje dzieci ,ktorych matki nie podawaly i dzieci ja maja. Przypadek ??? Nie wiem. www.resmedica.pl/zdart5982.html :o) Koko Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: do kofitofi o przedawkowaniu!!! 03.04.06, 21:53 To chyba tez nie przypadek ze nie znam wsrod znajomych dzieci zadnego z krzywica a zadne nie dostawalo wit D (4 karmionych piersia, 3 butelka) Byc moze dlatego iz zawsze duzo bywalysmy z dziecmi na dworze, od poczatku. Przeczytalam niedawno na forum edziecko ze dostajac 2 krople Vigantolu dziecko mialo taki nadmiar wapnia ze zaczelo to grozic kamica nerkowa. W zadna strone nie mozna przeginac i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
monikamurray Re: do kofitofi o przedawkowaniu!!! 03.04.06, 22:16 Przeginanie w ktorakolwiek strone to jedna rzecz, ale trzeba tu chyba rozwazyc indywidualna sytuacje kazdej rodziny. Jezeli mama ma duzo czasu na spacery, a pogoda jest ladna, to rzeczywiscie nalezy uwazac na to, zeby nie przedawkowac witaminy D. Ale sa przeciez zabiegane i zapracowane mamy, ktore nie maja czasu albo sily na kilkugodzinne spacery. Albo tak jak w moim wypadku ( tak jak pisalam wczesniej, mieszkam w Szwecji) pogoda zima potrafila dogryzc, kilka dni pod rzad sniezyca lub duze minusowe temperatury i ciezko wtedy malucha ciagac po dworze. Nie mowiac o tym, ze swiatla dziennego, a tym bardziej slonecznego i tak jest nie za duzo. Wtedy wydaje mi sie, ze suplement jest bardzo wazny. Dlatego wydaje mi sie, ze kazda mama powinna przedyskutowac ten problem z pielegniarka/lekarzem dziecka i dostosowac potrzeby do swojej sytuacji. Poza tym nie jest wcale powiedziane, ze witaminy musi sie podawac rygorystycznie dzien za dniem. Mozna podawac np. co drugi dzien, co drugi tydzien itd. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 Re: do kofitofi o przedawkowaniu!!! 03.04.06, 23:07 ja nie podaję i nie podawałam... ze spacerami jest różnie, bo w Irlandii Północnej pogoda nie jest wymarzona... dodam też, że karmiłam piersią... Amelka na szczęście żadnych problemów nie ma... a za niecałe dwa tygodnie uzupełni niedobory w słońcu hiszpańskim, a w lecie w Polsce!!! do tego dobrze zbalansowana dieta Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: witamina d3 03.04.06, 19:26 Pieroworodnemu nie podawalam przez pierwsze miesiace witaminy D3 i pomimo, iz urodzil sie w kwietniu wiec i slonca bylo juz wiecej, zmany krzywicze sie u niego zdarzyly pojawic ( zaczelam dawac okolo 2 czy 3 miesiaca zycia). Niestety zmiany te juz pozostana Poprostu nikt nie wpadl na pomysl, ze dziecku , ktore rosnie szybciej niz zaklada przecietna norma, kosci moga nie wytrzymac obciazen Mlodszemu podaje juz od poczatku - tez bardzo szybko rosnie. Kinga Odpowiedz Link Zgłoś
monikamurray Re: witamina d3 03.04.06, 23:26 Piszemy o niedoborze, przedawkowaniu i tym, co sie z nimi wiaze, ale czy ktos moze wie czy mozna, (a jesli mozna, to jak) sprawdzic poziom witaminy D w organizmie? Mozna to jakos monitorowac? Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 Re: witamina d3 04.04.06, 19:01 tak! robi się specjalnie pod tym kontem testy krwi, kontrolę moczu... Odpowiedz Link Zgłoś
luiza1pop Re: witamina d3 07.04.06, 10:52 Poprzez badanie krwi mozna stwierdzic czy jest nadmiar, niedobor czy tez odpowiednia ilosc wit. D w organizmie. Kopiuje czesc watku "Zrobilismy ostatnio badania na wapn i fosfor, wiec sie podziele, bo moze warto przycisnac pediatre o skierowanie albo samej zlecic: -fosfataza alkaliczna: wynik w surowicy norma 82-383 IU/L wapn calkowity norma 2.02-2.6 mmol/l -fosfor nieorganiczny: wynik w surowicy norma 1.16-1.91 mmol/l" Gdyby tak latwo i szybko mozna przedawkowac wit. D nikt by w Polsce nie podawal jej dzieciom obowiazkowo. Wybor zalezy od Was mamy. Pozdrawiam goraco Moja Nela Nelutek-druga odslona Odpowiedz Link Zgłoś
margo35 Re: witamina d3 07.04.06, 12:56 Dziwie sie, ze w Angli jej nie zapisuja. Ja mieszkam w Niemczech i podawanie przez pierwszy rok zycia jest wskazane, w Polsce rowniez. Radze zakupic i podawac. Lepiej nie czekac na skutki niedoboru. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
dorotus76 Re: witamina d3 07.04.06, 15:00 pamiętajcie: przede wszystki PROFILAKTYKA i nie ma problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: witamina d3 07.04.06, 15:28 Jasne! Jedni wybieraja chemiczna, inni naturalna. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 Re: witamina d3 07.04.06, 17:08 dieta i jeszcze raz dieta )) po co suplementy?... Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: witamina d3 07.04.06, 19:07 To kwestia roznych nawykow, w Polsce zwykle trzyma sie dzieci urodzone zima w domu przez miesiac, wiele matek stosuje te dziwna diete matki karmiacej, itp. Nie dziwi sie ze musza podawac suplementy. Ile dzieci je ryby, a ile matek spozywa je w Polsce regularnie? To jedno z lepszych zrodel jesli chodzi o jedzenie, poza tym wit D3 magazynuje sie w organizmie. Wystarczy dobra dieta i duzo przebywania na powietrzu. Ktos pisal o zapracowanych mamach - tez pracuje ale nie oznacza to ze dziecko siedzi w domu caly dzien ods.od.nih.gov/factsheets/vitamind.asp#h2 Zreszta to chyba logiczne, kropla Vigantolu ma 500 IU, a dziecko do 12 mca ma zapotrzebowanie na 1000IU. Jakie sa szanse ze potrzebuje 2 kropli bo znikad indziej nie dostanie ani odrobiny tej witaminy? Odpowiedz Link Zgłoś
eballieu Re: witamina d3 07.04.06, 20:43 BAsiak6 napisala: "To kwestia roznych nawykow, w Polsce zwykle trzyma sie dzieci urodzone zima w > domu przez miesiac, wiele matek stosuje te dziwna diete matki karmiacej, itp. > Nie dziwi sie ze musza podawac suplementy" Przez miesiac Basiak6? Kiedy bylam w grudniu w Polsce, to dowiedzialam sie, ze sasiadce rodzicow urodzilo sie dziecko. To wyksztalcona kobieta, dr chemii, jest nauczycielem akademickimm na Politechnice Warszawskiej. Jej dziecko w grudniu mialo 2 miesiace, nie bylo ani razu na dworze. Sasiadka zla byla, bo na szczpienie nie chcieli przyjsc do niej do domu i musiala wyjsc poza dom z dzieckiem. Dziecko zaczelo byc wyprowadzane na spacery pod koniec marca. Tato dziecka to jeden z czlonkow kadry zarzadzajacej plockiego Orlenu. Ze ta kobieta nie oszlala w tym domu? Ja bym tyle nie wysiedziala. Karmi piersia, jest na restrykcyjnej diecie. Nadzor spoleczny dla takich poprosze. To bardzo smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: witamina d3 08.04.06, 03:48 ;o))) no coz.. w takim wypadku witaminy oczywiscie konieczne... teraz rozumiem polskich lekarzy. moj lekaz jak do niego ide i zaczynam marudzic, ze sie kiepsko czuje, najpierw mnie pyta jak sie odzywiam i czy regularnie cwicze lub uprawiam jakis sport, jak czesto chodze na spacery.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma.pi Re: A tu to dopiero ciekawostka na temat wit d3 07.04.06, 18:30 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=39923051&v=2&s=0 Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
joannanb Re: A tu to dopiero ciekawostka na temat wit d3 07.04.06, 22:38 Nie wiem jak jest z tą dieta i spacerami.Ja mam bliźnięta i jak już pisałam od 6 mies HV poleciła nam podawać Abidec,zawierający D3.Oboje maja ten sam kolor skóry,urodzone tego samego dnia,karmione piersią przez tę samą matkę,spędzające na spacerach tyle samo czasu.Synek ok ale córeczka zanim zaczeliśmy podawać wit bardzo się pociła i ciemiaczko miała większe niż brat.Po jakims miesiacu pocenie wróciło do normy a ciemiączko zarasta jak powinno.Przypadek?No nie wiem.Ja dopiero 2 tygodnie temu przestałam podawać.Myśle,e nie warto czekać na objawy niedoboru bo moga byc nieodwracalne.Oczywiście przedobrzyć też nie można.Jak pisała któraś z dziewczyn może lepiej podać połową dawki niż później żałować. Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: A tu to dopiero ciekawostka na temat wit d3 07.04.06, 23:03 Myśle,e nie warto czekać na > objawy niedoboru bo moga byc nieodwracalne.Oczywiście przedobrzyć też nie > można.Jak pisała któraś z dziewczyn może lepiej podać połową dawki niż później > żałować. Mysle, ze kazdy robi jak czuje i uwaza za najlepsze. Ja zadnemu z moich dzieci nie podawalam. Zadne ( z calej szostki) nie ma w zwiazku z tym problemow. Nie zaluje. Nie mam czego PS Jednak bliznieta to nieco inna sytuacja, nie sadzisz? Przede wszystkim wit D w mleku matki jest w tym przypadku do podzialu. Moze tez jedno ma lepsze wchlanianie niz drugie. Nie wiem jak wyglada karmienie od strony technicznej(symultanicznie czy jedno po drugim?). Czy urodzily sie w terminie czy wczesniej? I jeszcze wiele innych czynnikow pewnie, ktore mi do glowy nie przychodza Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: A tu to dopiero ciekawostka na temat wit d3 08.04.06, 10:02 Blizniaki nie dostaja mniej mleka czy witamin tylko dlatego ze matka produkuje pokarm dla 2 dzieci Ogromna wiekszosc kobiet przez pierwsze tygodnie wlasnie tyle produkuje dopiero po ok 5-6 tyg laktacja dostosowuje sie do zapotrzebowania. Gdybym miala byc az tak za profilaktyka, musialabym podawac dziecku wiele roznych witamin, i pewnie latac na rozne badania, a nuz cos sie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: A tu to dopiero ciekawostka na temat wit d3 08.04.06, 11:00 Blizniaki nie dostaja mniej mleka czy witamin tylko dlatego ze matka produkuje > pokarm dla 2 dzieci No to jedna z moich wymyslonych potencjalnych przyczyn odpada A jak jest z wapniem w czasie ciazy? Czy mozliwe np ze ciaza blizniacza to wieksze obciazenie dla organizmu matki i wieksze zuzycie witD (bo podwojne?)? Czy jedno z blizniat moze zabrac matce wiecej niz drugie i tym samym zrobic sobie wiekszy zapas? I czy bardziej prawdopodobne, ze matka na starcie, karmiac, ma juz mniej niedobory? Czy foremilk ma tyle samo witD co hindmilk? Zdaje sie, ze niedobory wit D moga tez miec zwiazek z szybkoscia wzrostu dzecka. W opracowaniach dot Vit D wspominaja tez, o terminowosci. I ze zdaniem ekspertow " vitamin supplements are not necessary for the normal, healthy, full-term baby that is being breastfed." Na moj gust bliznieta to jednak nie jest `normal` ;0) w sensie, ze nietypowy przypadek. A i czesto nie sa full-term Tak sobie tylko gdybam bo w sumie mnie temat nie dotyczu Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 Re: A tu to dopiero ciekawostka na temat wit d3 08.04.06, 11:21 wydaje mi się, że masz rację mama5plus z tymi bliżniakami! to że bliżniaki to nie znaczy, że identyczne kropka w kropkę, z tego co wiem to zawsze jedno z dzieci z ciąży bliżniaczej jest słabsze od drugiego?... więc może jedno łatwiej przyswajało witaminę z mleka, inne gorzej... ja tam obstaję przy swoim - nie podaję i nie będę podawać do 18 roku życia, hehehe!!! dieta i spacery - powtarzam raz jeszcze!!! a jak się latorośl od najmłodszych lat nauczy, że ma nie jeść świństw (typu chipsy i fast foody) ale warzywa, owoce, mięsko, nabiał..., jak nie będę dziecku od najmłodszych lat zapodawać coli i innych gazowanych trucizn, ale przyzwyczaję do soków, do wody mineralnej niegazowanej - to myślę, że będzie zdrowa!!! plus trochę sportu!!! przypominam, że napoje gazowane wypłukują witaminy z organizmu, a bardzo popularne chipsy i inne badziewie to tylko puste kalorie i kupa tłuszczu... odpowiednie nawyki żywieniowe i nie ma potrzeby faszerowania się suplementami!!!!! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: A tu to dopiero ciekawostka na temat wit d3 08.04.06, 13:34 Ja wlasnie nie przyzwyczajalam dziecka w ogole do slodkich napojow. Pije tylko wode, soki traktuje jako deser i dostaje je rzadko. Zabijaja apetyt i psuja zeby, woda jest najzdrowsza jesli juz mowimy o ksztaltowaniu zdrowych nawykow zywieniowych Ma 3 i pol roku i uwielbia wodeZreszta my tez pijemy tylko wode (poza herbata). Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 nRue: A tu to dopiero ciekawostka na temat wit d3 08.04.06, 13:43 no z tymi sokami to różnie - zależy o jakich mowa??? jeżeli z owoców to tylko naturalne cukry..., a jeżeli ze sklepu to trzeba rozcieńczać z wodą!!! a moje dziecko nie pije nawet herbaty tylko rumianek lub lekką miętkę można by tak bez końca dochodzić co zdrowe, co zdrowsze?... ale suplementów witamin u nas w domu nie ma!!! Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: nRue: A tu to dopiero ciekawostka na temat w 08.04.06, 14:51 O wiele zdrowiej jest aby dziecko po prostu zjadlo owoc i pilo wode a nie pilo sok (kwasy, dluzej 'przebywa' w buzi', nie zawiera blonnika tak jak owoce, przyzwyczaja dziecko do slodkich napojow, zapelniaja zoladek ograniczajac apetyt itp. aappolicy.aappublications.org/cgi/content/full/pediatrics;107/5/1210 pediatrics.about.com/cs/nutrition/a/fruit_juice.htm Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 Re: nRue: A tu to dopiero ciekawostka na temat w 08.04.06, 16:09 owoce je, soki też pije - staramy się nie popadać w skrajności... a na brak apetytu nie narzekamy!!! czego życzę wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: nRue: A tu to dopiero ciekawostka na temat w 08.04.06, 17:29 My tez nie A picie wody to zdrowy nawyk a nie skrajnosc)) Tyle ze tak na to w Polsce patrza, troche sie nasluchalam na temat biednego dziecka i rodzicow ktorzy sokow nie pija Na szczescie w naszym tutejszym srodowisku to norma. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 Re: nRue: A tu to dopiero ciekawostka na temat w 08.04.06, 17:58 ależ my też wodę pijemy!!! i wodę mineralną niegazowaną, i soki!... ale wiele ludzi mojemu dziecku współczuło jak podawałam latem (od lipca, bo wcześniej tylko pierś) wodę, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: nRue: A tu to dopiero ciekawostka na temat w 08.04.06, 19:38 Dokladnie, u nas to samo) Nasluchalam sie jakie to 'biedne dziecko' i ze meza wykanczam, ze on 'nie kon aby wode mial pic) Ale tak samo patrza na nasz ulubione danie czyli ryby, dla nich to na postny piatek, na co dzien musi byc miecho porzadne! Teraz juz nic nie mowia, bo wsrod znajomych w Polsce nie znaja dziecka 3 i pol letniego ktore mialoby nieskazitelnie zdrowe zeby)) Odpowiedz Link Zgłoś
basiak6 Re: A tu to dopiero ciekawostka na temat wit d3 08.04.06, 13:32 Matka karmiac blizniaki produkuje wiecej pokarmu, wiadomo. Od kiedy ludzkosc jest, matki karmily wylacznie piersia (do czasu kiedy zaczeto wprowadzac mieszanki czyli poczatek XIX wieku), czasem probowano dawac krowie jesli np matka zmarla ale zwykle byly mamki (przy krowim wiadomo bylo ze dziecko bedzie mialo biegunki). Matki karmily dlugo, zwykle wiecej niz jedno dziecko, mimo tego kobiety zawsze zyly dluzej, zdrowsze Natura dba o kosci matki tak ze po zakonczeniu karmienia kobiety maja o wiele lepsza 'bone density', a co za tym idzie te ktore dluzej karmily maja mniejsze ryzyko osteoporozy w przyszlosci. Organizm matki bierze wapn bezposrednio z jedzenia, czerpie z zapasow matki tylko jesli nie dostaje wystarczajaco z tego co matka je (stad jesli z jakichs powodow jest dieta beznabialowa trzeba spozywac inne produkty zawierajace wapn, np brokuly, ciemne warzywa lisciaste, itp). Matka ktora sie dobrze odzywia na pewno nie ucierpi na tym ile ma wapnia (zwlaszcza ze organizm jest przygotowany na mniejsza ilosc i nie ma z tym problemu rowniez przy blizniakach). Blizniaki sa jak najbardziej norma, stad spora wiekszosc kobiet na poczatku wlasnie produkuje tyle pokarmu ile starczyloby dla blizniakow a nawet wiecej Nie wiem skad przeswiadczenie ze karmienie blizniat to cos co nie jest 'norma', ale czesto sie z tym spotykam (robie w tej chwili studia w zakresie laktacji i zywienia niemowlat). Przy blizniakach matka zuzywa wiecej energii na mleko i musi bardziej pilnowac aby sie dobrze odzywiac i tyle. Co do fore milk i hind milk, roznia sie po prostu zawartoscia tluszczu, nie witamin (w miare splywu mleka odklejaja sie 'kuleczki' tluszczu zgromadzone wokol kanalikow mlekowych, stad im dluzej mleko splywa podczas karmienia tym wiecej tluszczu na koncu (roznica miedzy 2%na poczatku a srednio 8% tluszczu pod koniec). Odpowiedz Link Zgłoś
dorotus76 Re: witamina d3 08.04.06, 20:00 Czy nie uważacie że już wszystko powiedzieliście na temat witaminy d3? Powiem nawet że więcej niż mogłabym przypuszczać. Czy ludzie na emigracji naprawdę nie mają poważniejszych problemów?))) Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 Re: witamina d3 09.04.06, 17:21 dzięki Bogu większych problemów nie mam i oby tak pozostało a dla zabicia czasu podyskutować o wszystkim można! Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: witamina d3 10.04.06, 11:29 A czy problemem jest dla Ciebie nadmiar wypowiedzi w tym temacie? Czy niedobor naszych problemow moze? Forum jest d*y*s*k*u*s*y*j*n*e, bez obowiazku czytania Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynka-z Re: witamina d3-oddam 09.04.06, 18:10 moj synek od 1 miesiaca dostaje ja codziennie a teraz kiedy skonczyl roczek juz jej nie potrzebuje ma inne witaminki Z Polski przywiozlam caly zapas i zostalo mi cale(mala buteleczka) opakowanie wiec jesli jakas mama potrzebuje to moge oddam(free):0 Odpowiedz Link Zgłoś
dorotus76 Re: witamina d3 10.04.06, 12:05 W odpowiedzi do postu mamy5plus: wiem, że to forum dyskusyjne, ale wyobraziłam sobie biedną annnix, która musi miec już niezły mętlik w głowie, po tylu postach na ten temat, zresztą mam wrazenie, że ona usnęła gdzies w połowie...bo jej nie słychać... bez urazy do wszystkich w dalszym ciągu odpowiadajacych... Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: witamina d3 10.04.06, 12:44 To rowniez specyfika (i urok moim zdaniem) forum, ze dyskusja rozwija sie w roznych kierunkach. Rzadko kiedy chyba tak jak by sobie zalozyciel watku chcial Z reszta ta odnoga tez nie jest na temat Bo watek z momentem zalozenia staje sie wlasnoscia publiczna i pewnie nie jedna annix z niego skorzysta. Dla mnie np wypowiedzi basiak wiele wnosza, choc akurat w pewnym punkcie sie chyba nie zrozumialysmy bo ja mialam na mysli witD, nie o wapn. Ale przy okazji paru nowych rzeczy sie dowiedzialam co lubie Pzdr Bogusia PS myszka (mama Amelki), czy mi sie wydaje, czy Ty moja imienniczka jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
myszka785 no tak: Bogusia!!! :) 10.04.06, 17:24 ja jestem Bogusia od Bogusława!!! a Ty??? Bogusława, Bogumiła czy Bogna?... a może jeszcze inaczej??? pozdr! )) Odpowiedz Link Zgłoś
mama5plus Re: no tak: Bogusia!!! :) 11.04.06, 21:45 Bogusława, Bogumiła czy Bogna?... a może jeszcze inaczej??? Bogumila Czyli prawie-imienniczkami jestesmy Odpowiedz Link Zgłoś
kokolores dorotus76 11.04.06, 21:52 dorotus76 napisała: > W odpowiedzi do postu mamy5plus: > wiem, że to forum dyskusyjne, ale wyobraziłam sobie biedną annnix, która musi > miec już niezły mętlik w głowie, po tylu postach na ten temat, Najlepiej jakby autorka watku dostala jedna odpowiedz i........ po watku.) Chyba nie rozumiesz na czym polega istnienie forum dyskusyjnego. ) Koko Odpowiedz Link Zgłoś