Dodaj do ulubionych

Czy Polacy szanuja L.Walese?

14.04.06, 09:21
Dla swiata to wielka postac i autorytet. Cytuja jego wypowiedzi niemal
codziennie najwieksze dzienniki swiata. Bardzo czesto znajduje sie na
czolowkach swiatowych newsow.
Tylko dzisiaj:
www.newsday.com/news/nationworld/wire/sns-ap-walesa-speech,0,7392286.story?coll=sns-ap-nationworld-headlines
seattlepi.nwsource.com/national/1110AP_Walesa_Speech.html
www.mlive.com/news/grpress/index.ssf?/base/news-28/1144940947286440.xml&coll=6
press.creighton.edu/033106/news.html
Z przed kilku dni:
www.speroforum.com/site/article.asp?idCategory=33&idsub=128&id=3177
news.uns.purdue.edu/html3month/2006/060324.Walesa.ackerman.html
www.jconline.com/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060407/NEWS0501/604070328
www.pensacolanewsjournal.com/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060401/NEWS01/604010328/1006
wwwcms.hutchcc.edu/www/news.aspx?id=661
www.foxnews.com/story/0,2933,152246,00.html
Jest tego duzo wiecej.
To jest naprawde zapracowany czlowiek. I pomyslec, ile on przysparza Polsce i
Polakom dobrej slawy i chwaly.
Obserwuj wątek
    • jp.hi Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 14.04.06, 09:32
      Tylko w ostatnich 2 tygodniach:
      www.msnbc.msn.com/id/12056823/from/RSS/
      news.ucf.edu/UCFnews/index?page=article&id=002400410774959e30109f4453599007530
      www.speroforum.com/site/print.asp?idarticle=3177
      Trzy miesiace temu ale ciekawe:
      abcnews.go.com/International/wireStory?id=1530243&CMPshockTC-RSSFeeds0312
    • fidel.castrol Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 14.04.06, 09:35
      ##To jest naprawde zapracowany czlowiek. I pomyslec, ile on przysparza Polsce i
      Polakom dobrej slawy i chwaly.##
      slawe i chwala przychodzi mu w mediach latwiej niz w realu, a gazeta wyborcza
      tez go lansuje... wnioskow wyciagac nie bede
    • starypolonus swiat go nie rozumie wiec go szanuje 14.04.06, 09:51
      facet nie zasluguje na zaden szacunek ze wzgledu na wrodzona
      glupote,arogancje,megalomanie itd
      • fidel.castrol Re: swiat go nie rozumie wiec go szanuje 14.04.06, 10:01
        a Polacy maja go szanowac za to ze zrobil ich w bola??
      • jp.hi Re: swiat go nie rozumie wiec go szanuje 14.04.06, 10:03
        starypolonus napisał:

        > facet nie zasluguje na zaden szacunek ze wzgledu na wrodzona
        > glupote,arogancje,megalomanie itd


        Potwierdzasz tym moje przypuszczenia.
        Zastanow sie tylko nad jednym. W czym tkwi fenomen tego Polaka.
        Kiedy przyjezdza z odczytem na jakis renomowany w swiecie uniwersytet to jest
        to swiato dla tej uczelni. Przychodzi na ten odczyt tysiace studentow, kadry,
        wladz miejskich, politykow i przedstawicieli organizacji zwiazkowych.
        Oni mowia: "Spotkal nas wielki zaszczyt ze mozemy goscic tak wielkiego
        czlowieka."

        • fidel.castrol Re: swiat go nie rozumie wiec go szanuje 14.04.06, 10:50
          renomowany uniwersytet w Kansas City... tam gdzie agnieszka osiecka siedziala
          na dworcu
          • zorbathegreek Re: swiat go nie rozumie wiec go szanuje 14.04.06, 12:00
            Biedny Lechu. Do Hameryki na zadoopie do Kansas musi jezdzic, aby znalezc
            bratnia dusze... Wstretni Polacy nie doceniaja tej wolnosci od pracy, ktora On
            im przyniosl, i to milionom...
        • drabiniasty Re: swiat go nie rozumie wiec go szanuje 15.04.06, 06:34
          Bylem na takim odczycie straszno bylo i smieszno. Jedyny ratunek dla Lecha, ze
          nikt go nie rozumial. Na tym odczycie siedzialy przede mna dwie mlode
          Amerykanki. Tylko one zarykiwaly sie na tym calym odczycie, jakby wiedzialy ze
          maja do czynienia z Nikodeme Dyzma, cala reszta byla pogrzebowo nadeta. Czasami
          mlodziez wie wiecej niz nam sie wydaje.
      • drabiniasty Re: swiat go nie rozumie wiec go szanuje 15.04.06, 05:52
        Stary polonus zgadzam sie z toba w 1000%, ale watek blogochwalczy Walesy zaczal
        najprawdopodobniej sam Walesa , prawdopodobnie Jaroslaw ,bo zna angielski .....
    • zorbathegreek Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 14.04.06, 11:49
      A ty co znow? Wszyscy wiemy ze Matka Boska nosi w klapie znaczek z Lechem
      Walesa. Ale co z tego maja zwykli Polacy? NIC! A Walesa od lat dostawal miliony
      od CIA, wiec musial im cos za to dac...
    • fan.club1 Polacy nie szanują nikogo! 14.04.06, 14:45
      Generalnie i z zasady.
    • gumpel Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 14.04.06, 15:41
      zzzzzzłłłłóóóóóóóóaaóóóóóóóóó
    • dr.wal2 Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 15.04.06, 08:07
      Re:Autor: jp.hi
      Data: 14.04.06, 09:21
      Dla swiata to wielka postac i autorytet.


      Wedlug Polskich(?) Mediów L.Walesa to autorytet za granicami polski,wedlug
      zagranicznych mediów L.Walesa to powód do wstydu Poloni Swiata,niestety
      jego "zarty" pamieta sie dluzej niz jego zaslugi .

    • ghotir Czy Polacy szanuja L.Walese? 15.04.06, 10:36
      Za co mieliby go szanowac?
      Linki linkami, ale czy Ty masz osobiste powody do szanowania Lecha Walesy?
      • terra-nova Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 15.04.06, 10:46
        Ma, to syn... Jaroslaw Walesa ....dba, zeby na Polonii nie zapomiano o Lechu
        • ghotir Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 15.04.06, 21:36
          terra-nova napisała: "to syn... Jaroslaw Walesa"

          Czy to prawda? Wobec alegacji Terra-nova z niecierpliwoscia oczekuje Twojej
          odpowiedzi. Zastrzezenie na wszelki wypadek: nie ludz sie ze ja odpuszcze sobie
          brak Twojej odpowiedzi na to pytanie.
          Jezeli alegacja Terra-nova wytrzyma probe to mamy z glowy rozmowe o
          perspektywie rodzinnej. Pozostalyby nam dwa wymiary: miedzynarodowy i polski.
      • jp.hi Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 15.04.06, 12:31
        ghotir napisał:

        > Za co mieliby go szanowac?
        > Linki linkami, ale czy Ty masz osobiste powody do szanowania Lecha Walesy?

        Mam.
        Pochodze w Trojmiasta, tam sie urodzilem, tam ukonczylem srednia szkole i tam
        uczestniczylem we wszystkim co sie wydazylo w Trojmiescie w latach 1970 - 1981.
        Doskonale rozumiem jego i jemu podobnych bo sam doswiadczylem upokorzen i bolu
        a pozniej wielkiej radosci.
        Zupelnie nie wazne jest dla mnie jakim byl prezydentem bo on byl tylko
        elekrykiem po zasadniczej szkole. Jezeli narod chcial miec takiego prezydenta
        to go mial. Zdaje sie, ze byly to wolne i swiadome wybory Polakow.

        Jest dla mnie tak jak dla wielu, bohaterem tamtych lat. Czlowiekem o
        niesamowitej odwadze, intuicji i wrodzonej zdolnosci do podejmowania
        politycznych decyzji. Ma tak zwana madrosc ludowa. Reszta przyszla pozniej.

        Walesa jest za zycia najwiekszym (po papiezu) Polakiem w jej historii.
        Osiagnal wszystko co moze osiagnac czlowiek. Osiagnal sukces, pieniadze,
        zaszczyty.

        Jako trzecia osoba w historii USA zostal zaproszony i przemawial do
        zgromadzenia obu izb w parlamencie USA. Tak wyrozniony byl tylko przed nim de
        Lafayette i Churchill.
        Otrzymal nagroda Nobla i bardzo wiele tytulow "honoris causa" najwiekszych i
        najbardziej prestizowych uczelni swiata. M.in. Harvard University czy
        University of Paris.
        Niezliczona ilosc wyroznien, medali, odznaczen swiatowej rangi.

        Ci wszyscy nie moga sie mylic.

        Przykre jest to ze sami Polacy go niedoceniaja. Wstyd mi za nich.

        Tu ktos, byle kto, co nic w zyciu nie osiagnal pisze, ze dwie mlode studentki
        smialy sie jak Walesa przemawial.
        Ja bylem na jego spotkaniu w Honolulu. Tam tez otrzymal honoris causa
        Uniwersytetu Hawajskiego. To byl piekny dzien dla Polakow mieszkajacych na
        Hawajach. Czulismy sie dumni z tego, ze jestesmy Polakami. Cieszylismy sie jak
        dzieci z tego, jak dostojnie i z takim szacunkiem Amerykanie odnosza sie do
        Polaka. Malo jest takich chwil w zyciu z udzialem Polakow.
        • ghotir Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 15.04.06, 21:26
          jp.hi napisał: "Przykre jest to ze sami Polacy go niedoceniaja."

          Dziekuje za odpowiedz.
          Podawane przez Ciebie powody szacunku dla Lecha Walesy sa wazne. Gdybym patrzyl
          na tego czlowieka tylko z perspektywy systemu swiatowego to prawdopodobnie
          calkowicie zgodzilbym sie z Toba. Ten czlowiek mial wplyw na swiat tak jak Ty
          to opisujesz. W tej perspektywie calkowicie zgadzam sie z Toba.
          Ale to jedna perspektywa, globalna. Ja z reguly staram sie patrzec na ludzi
          przynajmniej z czterech perspektyw, to takie zboczenie. Miedzynarodowo Walesa
          byl klopotem. Narodowo wsadzil do SBckiego pierdla wielu moich kolegow.
          Rodzinnie zakwalifikowalbym go do niezbyt ciekawych ojcow i bardzo nieciekawych
          mezow.
          Twoje pytanie dotyczylo Polski a wiec tej "narodowej" perspektywy. Niestety,
          nie mam w tej sprawie wielu powodow do szanowania go. To dotyczy nie tylko jego
          prezydentury ale takze czasow solidarnosciowych.
          W piatym wymiarze, osobistym, mam bardzo wiele powodow do nielubienia tego
          czlowieka. To nie ma nic wspolnego z moim zamilowaniem do plucia na pomniki.
          Ot, dla mnie Lechu nie popisal sie ani kultura osobista ani wiernoscia idealom.
          Ten wymiar jest najbardziej iracjonalny wiec proponuje pozostawic go na boku.
          Za to chetnie pokloce sie o trzy wczesniej wspomniane wymiary: miedzynarodowy
          (prosze nie mylic tego z globalnym, w sprawie ktorego calkowicie zgadzam sie z
          Jp.hi), narodowy i rodzinny.
          • jp.hi Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 15.04.06, 22:30
            Niestety nie umiesz oddzielic ziarna od plewow.
            • terra-nova Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 15.04.06, 22:33
              Oswiec nas gdzie sa plewy a gdzie ziarna, bo na razie to tylko czysta demagogie
              uprawiasz....
            • ghotir Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 16.04.06, 05:52
              jp.hi,
              Rozumiem ograniczenia czasowe, ale jezeli juz sie tutaj odezwales po moim
              poscie to nie myslisz, ze odpowiedz na ten post zasluguje na "priority
              treatment"? W koncu moj post dotyczyl Twoich "credentials" wobec wypowiadania
              sie w sprawie Lecha Walesy. Uprzedzilem Cie, ze bede sie o to czepiac. No wiec,
              jestes czy nie jestes czlonkiem rodziny Lecha Walesy?
        • zorbathegreek Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 16.04.06, 12:13
          Napisz lepiej co ma przecietny Polak do zawdzieczenia Walesie. Wedlug mnie nic,
          a nawet gorzej, bo ma mu do "zawdzieczenia":
          - bezrobocie milionow Polakow,
          - biede dziesiatkow milionow Polakow,
          - ruine polskiego przemyslu i rolnictwa,
          - przejecie polskich bankow przez zachodni, glownie "koszerny" kapital oraz
          - udzial Polski w nielegalnej amerykanskiej okupacji Iraku i Afganistanu.
          Walesa zbil majatek na nieszczesciu milionow, ot tyle... sad
    • starypolonus Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 15.04.06, 11:09
      warto to otworzyc i popatrzyc z kim sie ma do czynienia

      gdanszczanin.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?35390
      • starypolonus Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 15.04.06, 11:26
        stepny link
        www.medianet.com.pl/~naszapol/0519/0519rogi.php
    • terra-nova Czy Jp.hi to Jaroslaw Walesa?????? 15.04.06, 22:14
    • mirelx tak, szanuje pana dr. Walese, h.c. 15.04.06, 22:28
      za umiejetnosc robienia szmalu. Wszyscy ci co sie wypowiadaja przeciwko niemu
      maja mentalnosc PRL-u.
      • terra-nova Re: tak, szanuje pana dr. Walese, h.c. 15.04.06, 22:31
        a ta umiejetnosc na czym polega, czym sie przejawia??? Bo mnie sie wydawalo,ze
        jedynie szwindelkami roznego rodzaju a moze sie myle, moze mam do czyniena z
        businessmanem na miare Forda???Gdzie te jego businessy i jakie dobra
        produkuja????
        • mirelx Re: tak, szanuje pana dr. Walese, h.c. 16.04.06, 10:56
          umiejetnosc ta przejawila sie:
          1. skasowanie $60,000 za odczyty
          2. Niezdefiniowana iloscia $$$ za powiedzenie 'przyjezdzajcie bo interesy robi
          sie najlepiej na glupich"
          3. Wyksztalcil syna (w Szczytnie)
          4. Ma piekny dom w gdansku a jego kobiecina zajmuje sie hodowla kwiatow dla
          przyjemnosci.
          5. Wyciagnal drugiego syna z kryminalu za spowodowanie wypadku
          6. Dostal za frajer nagrode nobla i tytul doktora h.c
          itp itd.

          Co do pana Forda to sie nie nie wypowiadaj jak nie wiesz. poczytaj Mein Kampf,
          tam jest troche wiecej na jego temat.



          terra-nova napisała:

          > a ta umiejetnosc na czym polega, czym sie przejawia??? Bo mnie sie
          wydawalo,ze
          > jedynie szwindelkami roznego rodzaju a moze sie myle, moze mam do czyniena z
          > businessmanem na miare Forda???Gdzie te jego businessy i jakie dobra
          > produkuja????
          • zorbathegreek Re: tak, szanuje pana dr. Walese, h.c. 16.04.06, 16:09
            mirelx napisał:
            umiejetnosc ta przejawila sie:
            1. skasowanie $60,000 za odczyty - swadczy to sporej glupocıe amerykanow...
            2. Niezdefiniowana iloscia $$$ za powiedzenie 'przyjezdzajcie bo interesy robi
            sie najlepiej na glupich" - chyab w USA?
            3. Wyksztalcil syna (w Szczytnie) - na ZOMOWCA?
            4. Ma piekny dom w gdansku a jego kobiecina zajmuje sie hodowla kwiatow dla
            przyjemnosci - ale za dulary z CIA...
            5. Wyciagnal drugiego syna z kryminalu za spowodowanie wypadku -
            naduzycıe 'waadzy'...
            6. Dostal za frajer nagrode nobla i tytul doktora h.c - swıadczy zle o tych, co
            mu te nagrody ı tytuly nadalı!
            itp itd.
            Co do pana Forda to sie nie nie wypowiadaj jak nie wiesz. poczytaj Mein Kampf,
            tam jest troche wiecej na jego temat.
            - Pan Ford nıe lubıl zydow. Masz mu to za zle? Ale robıl dobre samochody! I
            wtedy USA kwıtlo (dopokı zydzı nıe dorwalı sıe tam do 'waadzy')...
    • terra-nova Jaroslaw, Jaroslaw...... 15.04.06, 22:56
      Wciagnales nas w rozmowe o facecie, o ktorym zaden Polak ani zagranica ani w
      Polsce juz od dawna nie ma ochoty rozmawiac, bo facet sie po prostu zesral
      politycznie i spolecznie. Smrod jest tak potezny, ze nikt ale to nikt nie ma
      ochoty o nim rozmawiac. A ty jak bys nic nie rozumial starasz sie nam go tu
      wtykac jako temat??? Wiemy, ze macie talent do autoreklamy wy, Walesowie, ale
      na litosc Boga zejdzcie nam z oczu, bo ciagle nam smierdzi......zdaje sie ten
      czar juz nie dziala na Polakow, zwlaszcza tych poza Polska, ktorzy walczyli w
      Solidarnosci i dostali kopa w tylek tak wielkiego, ze wyladowali poza Polska.
      Byla to nadzwyczajna przysluga jaka oddala nam PRL - nabralismy perspektywy i
      teraz chociaz zygac nam sie chce, kiedy patrzymy na geby bylych dzialaczy
      Solidarnosci(domyslasz sie pewnie, ktorych!) mamy te satysfakcje,ze jestesmy
      niezle zawodowo i finansowo ustawieni. tymczasem okazalo sie ,ze byl tow.
      Bolek, o ktorym nic nie wiedzielismy. Znowu ktos stara sie nam narobic do
      kieszeni, tyle, ze my juz mamy gleboko gdzies to co ktos w Polsce chce nam
      zrobic, nie moze dosiegnac do naszych kieszeni za oceanem. Wiec ten temat,
      ktory zaczales jest juz od dawna przeterminowany chociaz zawsze smierdzacy.....
      • ghotir Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 16.04.06, 06:03
        Terra-nova,
        Nie denerwuj sie. Jp.hi to myslace stworzenie. Jak bedziesz kontynuowac
        rzucanie sie o sprawy emocjonalne to on Cie zmanipuluje. Daj sobie na
        wstrzymanie.
        Oglosiles tutaj, ze jp.hi ma rodzinny interes w reklamowaniu tutaj Lecha
        Walesy. Daj jp.hi czas na odpowiedz na Twoja alegacje.
        Twoje emocjonalne posty daja jp.hi droge ucieczki od Twojego podstawowego
        postu/pytania. Nie strzelaj sobie w noge.
        Na marginesie, Lechu zesral sie w wymiarze narodowym. To nie jest powodem do
        potepiania go w wymiarze globalnym. Wstrzymaj konie, Terra-nova.



        • fidel.castrol Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 16.04.06, 07:22
          ciekawe kto w naszym odczuciu byl wiekszym zlem: Lechu W czy Leszek B.?! jesli
          o mnie chodzi to tesknie za przywroceniem godnosci imieniu Popiel
          • ghotir Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 16.04.06, 07:36
            fidel.castrol napisał: "kto w naszym odczuciu byl wiekszym zlem: Lechu W czy
            Leszek B."

            Ani jeden ani drugi sie nie popisal. Ja akurat mam troche wyrozumialosci dla
            Lecha. Dla mnie on popisal sie ignorancja. Balcerowicza o ignorancje trudno
            oskarzac wiec pozostaje mi oskarzanie go o zla wole wobec jego wspolobywateli.
            Castrol, jak pijesz do tego Popiela zjedzonego przez szczury to mozemy
            wyladowac w stymulujacej rozmowie smile
            • fidel.castrol Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 16.04.06, 08:08
              do niego pije!! bo zastanawia mnie ze krola z tak mocnym imieniem (bo spopielac
              to brzmi niezle!!) myszy zjadly
              • mirelx Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 16.04.06, 10:00
                tu akurat wazniejszy jest fakt doskonalej jakosciowo fujarki ktora tak dobrze
                potrafila skolowac we lbach tych nieszczesnych gryzoni. Mozna spekulowac ze
                fujarka to media, popiel to ... a myszy to ludzie (te alegorie akurat
                uwieczniono w znanej powiesci brukowej Myszy i Ludzie).
                • doctor_piotr Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 16.04.06, 10:19
                  Nie nalezy odbiegac od ciekawego przeciez tematu, zdaje sie Terra trafil w
                  dziesiatke, po takich dziesiatkach, zwykle odpowiedzi brak.... bo po co?
                  • mirelx Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 16.04.06, 10:59
                    nie przesadzaj. Masz zerowa zdolnosc analizy i minimalna wiedze hitoryczna.
                    Sprowokowales mnie do odpowiedzi temu gamoniowi. Jezeli jestes kaganem, to
                    przepraszam ale na drugi raz sie tak nie chowaj.
                    • zorbathegreek Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 16.04.06, 12:21
                      Do kogo to bylo? Bo kagana zabanowano juz dawno temu jako kagana. Za duzo prawdy
                      pisal...
                      • mirelx Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 17.04.06, 00:44
                        w takim razie przepraszam, to niemialo byc do ciebie wink
                        • zorbathegreek Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 17.04.06, 10:25
                          OK! No problem.
              • ghotir Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 16.04.06, 12:39
                fidel.castrol napisał: "do niego pije!!"

                Abstrahujac od tematu Walesy - jakos autor tego watku zamilkl a zwazywszy na
                zakret, na ktorym znalazla sie ta rozmowa, bez tego autora nie uda nam sie
                ruszyc do przodu - mnie w Popielu interesuja Wikingowie.
                Legenda mowi, ze mielismy poteznego ksiecia. Pozniej tego ksiecia myszy zezarly
                i pojawil sie Mieszko. Jestem coraz bardziej zainteresowany tym czy przodkowie
                Mieszka byli najezdzcami ze Skandynawii, ktorzy wysadzili z siodla miejscowych
                przywodcow i opowiedzieli ludnosci rozne bajki o jej bylych wladcach. Zwazywszy
                na wielkosc druzyny Mieszka ta teza moze trzymac sie kupy.
                • terra-nova Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 16.04.06, 14:07
                  Nie wydaje mi sie aby w naszych zylach plynela krew Wikingow na to mamy....
                  zbyt okragle czaszki wskazujace na pokrewienstwo z Czyngis Chanem raczej a nie
                  z dlugoglowymi Wikingami. Dwa lata temu bylem na Islandii i widzialem
                  prawdziwych Wikingow ...nie widac zadengo zewnetrznego podobienstwa.....Ale
                  pewnie jak sie pogrzebie w zyciorysach Polakow to niejeden sie znajdzie przodek
                  o szwedzkim czy innym norweskim nazwisku ( byly przeciez w Polsce i potopy....)
                • jp.hi Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 16.04.06, 21:48
                  Niema dla mnie tematow czy pytan trudnych lub jak piszesz trudnych zakretow w
                  dyskusji. Dyskusja jednak musi byc na jakims poziomie ponizej ktorego nie
                  schodze. Mam juz taka zasade ze jak mam powiedziec komus przykre slowo co o nim
                  mysle to wole przemilczec.

                  Temat ewntualnej agenturalnosci Walesy jest dla mnie dosc klarowny. Nie mam
                  watpliwosci, ze byl taki moment, ze Walesa obiecal cos za cos bezpiece. Z
                  perspektywy jednak czasu jestem o tym przekonany, ze dzialal w dobrej wierze i
                  nie przynioslo to nikomu szkody. W tym przypadku cel uswieca srodki. Ja wierze
                  ze cel byl wzniosly co Walesa wielokrotnie udowodnil. Lepiej jest teraz mowic
                  ze tego kontaktu nie bylo bo byl on nieznaczacy.

                  Agrumenty typu, Walesa jako prezydent nie dal tego co obiecal tzn nie zrobil
                  nagle wszystkich bogatych, jak niektorzy sie spodziewali sa dla mnie smieszne i
                  nie warte komentarza.

                  Wiem, ze ten temat przyciaga ludzi, delikatnie mowiac fantastow bo mowi sie o
                  kims bardzo waznym. Ludzi ktorzy czuja potrzebe pofantazjowc lub poczytac
                  fantastyczne story.

                  Zeby podtrzymac ten humorystyczny nastroj niektorych dyskutantow, powiem ze
                  chcialbym byc czlonkiem rodziny Walesow smile
                  • mirelx Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 17.04.06, 00:46
                    jphi mowisz od rzeczy a mnie sie nie che ciebie przekonywac.
                  • ghotir Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 17.04.06, 07:16
                    jp.hi pisze w sposob wywazony; chwala mu za to. Tyle, ze on nie odpowiedzial na
                    bardzo proste i bezposrednie pytanie: jest czy nie jest synem Walesy? Wciaz
                    czekam na prosta i bezposrednia odpowiedz.
                    • jp.hi Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 17.04.06, 08:43
                      ghotir! Moj drogi, nie pozwol mi uwierzyc, ze pytasz powaznie.
                      Nie wiem dlaczego ale niektorzy tu piszacy czasem traca poczucie rzeczywistosci.

                      Proponuje zakonczyc ten watek bo stal sie juz nudny.
                      • zorbathegreek Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 17.04.06, 10:28
                        Masz zamiar usunac ten watek, bo dyskusja nie idzie na nim, jak bys sobie tego
                        zyczyl?
                      • ghotir Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 17.04.06, 22:50
                        jp.hi napisał: "ghotir! Moj drogi, nie pozwol mi uwierzyc, ze pytasz powaznie."

                        Owszem, pytam powaznie. Zamiast krecic zwyczajnie odpowiedz: jestes czy nie
                        jestes synem Lecha Walesy.
                        • terra-nova Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 17.04.06, 23:07
                          Gothir nie badz naiwny, sam sobie odpowiedz na to pytanie, a swoja droga kto
                          poza Walesa bylby zainteresowany w jego popularyzacji?
                        • jp.hi Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 17.04.06, 23:45
                          ghotir napisał:
                          > Owszem, pytam powaznie. Zamiast krecic zwyczajnie odpowiedz: jestes czy nie
                          > jestes synem Lecha Walesy.


                          Rozne rzeczy mi przypisywano. Ze jestem ghotirem, nawet kaganem smile)), teraz, ze
                          synem Walesy smile
                          Ty naprawde myslisz, ze syn Walesy Jaroslaw czy inny, mialby czas na sprzatanie
                          tego forum? smile Odpowiedz sobie sam.
                          Wielki zaszczyt spotkalby to forum gdyby ktorys z nich zechcial napisal tu
                          kilka slow.
                          Watpie czy ktorys z nich czyta jakiekolwiek forum gazety. Moze jego ludzie -
                          pracownicy czytaja wyrywkowo najwieksze fora gazety i zdaja im relacje.

                          Walesa jest teraz w Stanach. Wczoraj na Florydzie jutro w innym stanie.
                          Codziennie najwieksze dzienniki swiata donosza o jego wykladach i wypowiedziach.
                          To kosztuje wiele wysilku i pracy. Mysle ze Jaroslaw mu w tym pomaga.

                          Ale co ja biedny zuczek moge o tym wiedziec?
                          • fidel.castrol Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 17.04.06, 23:47
                            Jaroslaw, a jak sie ma twoj brat Bogdan?
                          • zorbathegreek Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 17.04.06, 23:57
                            Jarus, a wiesz ze klamac nie wolno?, mozesz sie za to smazyc w piekle
                          • terra-nova Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 18.04.06, 05:08
                            A coz ten Walesa robi, ze nie ma czasu???? Pierdzi w stolek i je(rezultaty sa
                            widoczne). Coz to za nadzwyczajna osobowosc, ze nie znizy sie do tego forum?
                            Smiechu warte. Jesli tu nie pisze sam Lechu to tylko dlatego, ze nie potrafi
                            zlozyc porzadnie zdania po polsku. Ale zaglada, oj zaglada, bo podobno uwielbia
                            internet. Wiec nie pisz nam tu Jarku o waszej wyzszosci i nieprzecietnosci, bo
                            takowej nie ma. Jest na odwrot. Odbiegacie znacznie od myslacej czesci Polakow
                            na niekorzysc, ta nadzwyczajnosc polega na przedziwnym zbiegu okolicznosci,
                            ktory z Nikodema Dyzme zrobil prezydenta ot o tyle. Czytales kiedys Dolege-
                            Mostowicza Jarek????
                          • terra-nova Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 18.04.06, 05:09
                            Jarek tak sie sklada, ze na polskim forum mozna pisac i z USA, co ja wlasnie
                            czynie. A ty co nie wiedziales????
                            • terra-nova Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 18.04.06, 05:12
                              Napisz nam Jarek gdzie teraz wyklada dr. Walesa. bo drzymy z niepokoju ,ze
                              mozemy cos ominac z tych wykladow. Moze nawet sie kropne,ze by go zobaczyc,
                              ostatnim razem jak wykadal to bylo dopiero widowisko nikt nic nie wiedzial a
                              niektorzy sie smiali.....A tak swoja droga skad ty to wszystko chlopcze wiesz,
                              skoro podobno nie jestes jego synem???
                          • ghotir Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 18.04.06, 07:50
                            jp.hi napisał: "co ja biedny zuczek moge o tym wiedziec?"

                            Wciaz sie migasz. Jestes czy nie jestes synem Lecha Walesy? Zwawszy na liczbe
                            jego progenitury i tak pozostaniesz anonimowy. Chodzi tutaj o to czy miales
                            osobisty interes w rozpoczeciu tego watku czy nie.

                            Oczekuje prostej odpowiedzi.
                            Wiem ze potrafisz takich udzielac bo przeczytalem Twoje posty do mojej corki.
                            Byles w nich bardziej ojcowski niz ja, dziekuje. Niestety, teraz przychodzi
                            czas na bycie "soba". No to jestes, czy nie jestes synem Lecha Walesy?
                            Jak juz wczesniej wspomialem, mnie ta sprawa wisi; ot wylaczymy wymiar rodzinny
                            z dyskusji.
                            Ale to Ty zaczales ten watek. Jezeli jestes synem Lecha to naduzyles swojej
                            pozycji na tym forum; i jako forumowicz i jako moderator. Przynajmniej pokajaj
                            sie, ja kajam sie za Anne:}
                          • ghotir Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 18.04.06, 08:31
                            jp.hi napisał: "Rozne rzeczy mi przypisywano. Ze jestem ghotirem, nawet
                            kaganem smile)), teraz, ze synem Walesy smile"

                            to nie Tobie ale Twojej kolezance od moderawania przypisowano ze jest
                            Gothirem/Anna. I Ghotir i Anna byli i sa w tej sprawie bardzo prosci: Ani
                            Ghotir ani Anna nie sa moderatorami. I Anna i Ghotir odpowiedzieli na to
                            pytanie bez zadnych zahamowan lub krecen. Za to Ty zdajesz sie wykrecac kota
                            ogonem. Po prostu odpowiedz, jestes czy nie jestes jednym z synow Lecha.

                            Nie opowiadaj mi o wykladach Lecha Walesy na Zachodzie. Bylem na dwoch takich.
                            Moi koledzy uznali, ze nie mialo sensu zadawanie pytan temu, well, papudze.
                            Przyznaje, ze bylem wdzieczny kolegom: uwolnili mnie od poczucia wstydu za
                            krajana. Znowu, to dotyczy miedzynarodowego i narodowego wymiaru. W globalnym
                            wymiarze klocilbym sie z moimi kumplami.

                            Nie wiem co przynosi zaszczyt a co wstyd czlonkom rodziny Lecha Walesy. Wiemy
                            juz, ze jazda po pijaku to cos normalnego dla dzieci Walesy. Milo byloby sie
                            dowiedziec, ze wywazone opinie to tez cos normalnego dla dzieci tego bylego
                            polityka.
                            Lech Walesa moze miec sztab czytajacy dla niego gazety; watpie, ze jego dzieci
                            posiadaja takie...
                            • terra-nova Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 18.04.06, 13:39
                              ghotir, 17 kwietnia tow. Walesa byl na uniersytecie of Central Florida, ktory
                              sie miesci w Orlando, Florida. Pies z kulawa noga nie pisze o tym, ze on tam
                              byl nawet w w codziennych wiadomosciach universyteckich nie donosi o tym o
                              dziwo ale o dziwo pisze o tym........Gulf News. Pismo internetowe i do tego
                              arabskie. Widac postac noblisty bardzo ich interesuje. Na miejscu noblisty nie
                              cieszylbym sie jednak z tego za bardzo.....A swoja droga ghotir co ty sie tak
                              podniecasz tym Jarkiem Walesa. Chlopak zostal przeniesioy do USA przed matura,
                              kiedy okazalo sie,ze nie bedzie w umyslowym staniej jej zdac. W USA wszystkie
                              niedostatki mozna bylo zrzucic na braki jezykowe, aklimatyzacyjne i inne. Poza
                              tym nikt by nie oblal w tym pieknym kraju syna bohatera ...Nie podniecaj sie
                              ghotir, Jaroslaw nie ozeni sie z twoja corka.... tym sposobem unikniesz
                              nieciekawych intelektualnie wnukow. Chyba, ze ci zalezy na historiach z bajki.
                              Bo wedlug polskich uczonych Walesa jest potomkiem arystokraty
                              wloskiego.....genetycznie to udowodnili....
                              moze byc smieszniej???
                              • ghotir Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 22.04.06, 10:20
                                terra-nova napisała: "co ty sie tak podniecasz tym Jarkiem Walesa"

                                Podniecam sie Twoja alegacja z dwoch powodow: 1) Lubie wywazone posty naszego
                                moderatora i wdzieczny mu jestem za mile potraktowanie mojej cory. Wywazone
                                posty sprowadzaja sie dokladnie do tego co nasz moderator pisze, on raczej
                                milczy niz lapie nas na glupawych postach. Ale
                                2) Jezeli nasz moderator jest synem Lecha Walesy to zachowal sie nieuczciwie na
                                tym forum chwalac swojego ojca bez powiedzenia nam, ze mial w tym rodzinny
                                interes.
                                Troche sie wkurzylem. Pokrecone wypowiedzi naszego moderatora tylko dolaly tu
                                oliwy do ognia. Wciaz czekam na odpowiedz naszego moderatora na bardzo proste
                                pytanie: jest on czy nie jest synem Lecha Walesy. Jezeli on jest synem Lecha to
                                nieuczciwe bylo jego propagowanie swojego ojca na tym forum. I tylko tego
                                dotyczy moje "podniecenie".

                                Terra-nova, nie wiem czy dzieci Lecha Walesy sa intelektualnie ciekawe czy nie.
                                Utrzymuje kontakt z niektorymi adopcyjnymi rodzicami moich bylych "dzieci".
                                Jednym z moich faworytow jest dziecko "retarded" biologicznych rodzicow;
                                dziewczyna wlasnie dostala stypendium do Stanford. Na dodatek, jej matka jest w
                                ponad szescdziesieciu procentach Cherokee (to bardzo niezwykle), to dodatkowy
                                problem. Daj se siana z genetyka w sprawie inteligencji.

                                Moja cora poslubi tego kto do niej "przemowi", ja hippisowskie pokolenie
                                jestem.

                                Nie rob widel z igly. W moich okolicach Walesa pojawil sie tez bez
                                zainteresowania okolicznej prasy. On przyjechal tutaj na zaproszenie konkretnej
                                organizacji i lokalnej prasie nic do tego nie bylo; to bylo wydarzenie
                                seminaryjne. Zapowiedzi tego wydarzenia i transkrypt przemowienia Walesy byly
                                publikowane tylko wsrod ludzi zainteresowanych studiami europejskimi. Niektorzy
                                z tych ludzi specjalnie przebyli 2 - 3 tysiace mil aby uczestniczyc w tym
                                seminarium. To co wczesniej napisalem o tym spotkaniu to reakcje specjalistow.
                                Wiesz, kilka procent populacji kontynentu pln. amerykanskiego rozmawia o
                                sprawach, nie o osobowosciach (to sarkazm). Pozostale 97 + procent i tak nie
                                potrafi zrozumiec o czym Walesa lub Prodi rozmawiaja.
                                • jp.hi Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 22.04.06, 11:16
                                  Znowu ktos powie za podbijam ten watek.

                                  ghotir, przykro mi ze dales sie podpuscic panu "k", ostrzegalem smile
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=40468274&a=40469298
                                  > Pozostale 97 + procent i tak nie potrafi zrozumiec o czym Walesa lub Prodi
                                  rozmawiaja.

                                  Niektorzy smieja sie z ich dowcipow smile
                                  • ghotir Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 23.04.06, 00:05
                                    jp.hi,

                                    Utnij moje czepianie sie Ciebie konkretna odpowiedzia: jestes czy nie jestes
                                    synem Lecha?

                                    "Niektorzy smieja sie z ich dowcipow". Ilu? Obawiam sie, ze palcow jednej reki
                                    wystarczy na policzenie tych rozumiejacych ich dowcipy.
                                    • zorbathegreek Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 23.04.06, 14:34
                                      Uwierzyl bys w odpowiedz balmiaka vel jp.hi? Bo ja NIE!
                  • zorbathegreek Re: Jaroslaw, Jaroslaw...... 17.04.06, 10:26
                    Myslisz, ze jak by cie Lechu zaadoptowal, to by ci cos kapnelo z tego, co Lechu
                    dostaje od CIA?
    • jp.hi Every day in news 17.04.06, 05:05
      www.hutchnews.com/news/local/stories/walesa041506.html
      Tym razem Walesa popiera USA za atak na Afganistan i Irak a czesciowa wina za
      niepowodzenia tej wolny obarcza kraje Europy.
      • terra-nova Re: Every day in news 17.04.06, 05:19
        Chlopcze, bez wzgledu jak ci na imie, ( najprawadopodobniej jednak Jarek!) nie
        wysilaj sie. Zeby miec opinie to trzeba myslec, czego pan Walesa nie potrafi w
        sensie abstrakcyjnym.... niestety, wiec jego opinie nie maja absolutnie zadnego
        znaczenia dla nikogo za wyjatkiem jego samego i ciebie. Tak strasznie ci na
        Tatusiu zalezy???????
        • jp.hi Re: Every day in news 17.04.06, 08:45
          terra-nova napisała:

          > Chlopcze, bez wzgledu jak ci na imie,


          Dzieki.
          • zorbathegreek Re: Every day in news 17.04.06, 10:30
            Przestancie uzywac argumentacji ad personam. Popierajac wojny, szczegolnie
            zaborcze, Walesa zupelnie sie skompromitowal, nie tylko jako polityk, ale jako
            czlowiek... sad
      • zorbathegreek Re: Every day in news 17.04.06, 10:29
        To tylko dowodzi tego, ze Walesa zawsze byl agentem CIA... sad
    • zorbathegreek Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 17.04.06, 10:34
      Znow znikaja moje posty?
    • orlo21 Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 17.04.06, 17:32
      L.Walensa to skarb naszego narodu!
      • axx61 Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 17.04.06, 22:42
        Polacy zawsze szanowali dobrych agentow czy to carskiej ochrany
        (Dmowski),Abwehry (Pilsudski) ,Bierut (NKVD) no i Lech Walesa agent naszej
        ukochanej Sluzby Bezpieczenstwa. Polacy po prostu to lubia a szczegolnie jak
        agenci robia z nich jeleni.
        • orlo21 Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 17.04.06, 23:26
          mha...do kur...nedzy...
    • odin-2 Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 18.04.06, 08:23
      wPolsce zawsze Hultai i Kombinatorów kochano i szanowano
      wezcie na przyklad Stanislawa Kostke - zignorowal Bulle Papieska by z zona swa
      sie rozstac , by ziemie które uzytkowal wlascicielom oddal (koronie i kuri),
      by polityki z ambony nie uprawial ..., a gdy w wyniku ciosu toporem przez
      Wladyslawa zadanym na gangrene w dni kilka potem zmarl , .. ten sam Papiez
      Króla wygnac kazal , zamordowal i króla i syna jego Mieszko a odszczepieca
      Stanislawa swietym uczynil ..., oj glupi jest ten polski ludek , to polaków
      wrodzona glupota wszystkie nieszczescia na kraj sprowadzila .. - a nie sasiadów
      sila i chciwosc !
      • ghotir Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 18.04.06, 08:38
        odin-2 napisał: "wPolsce zawsze Hultai i Kombinatorów kochano i szanowano"

        Mam klopot z reszta postu Odin-2 ale w tej konkretnej sprawie musze sie nim
        zgodzic, przynajmniej wobec tego jak wygladaly sprawy w kraju w 2001. Mam
        nadzieje, ze przestrzeganie prawa poprawilo sie w ciagu ostatnich szesciu
        lat...
      • zorbathegreek Re: Czy Polacy szanuja L.Walese? 18.04.06, 08:44
        a te Hultaje to Huny spod Altaja byly!!
        Kollontaj
    • warcholski kogo obchodzi czy byl Bolkiem czy cienkim bolkiem 23.04.06, 00:24
      "Poza tym - kogo tak naprawde poza Polakami, obchodzi czy byl Pan
      prawdziwym Bolkiem czy tylko "cienkim bolkiem" - jak sam Pan siebie kiedys
      okeslil. Dla mnie roznica jest zadna. Licza sie czyny…"
      www.wirtualnapolonia.com/opinie.asp?opinia=52779


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka