radca
26.04.06, 23:32
miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,3309124.html
.... " Główną troską Doroty Dawidzińskiej jest zdrowie córki, a co za tym
idzie pieniądze na leczenie. Klaudii najpotrzebniejszy jest teraz aparat
tlenowy, który ułatwiłby jej oddychanie. - Taki sprzęt kosztuje ok. 6-7 tys.
zł, a lepszy, który starczyłby na kilka lat, około 12 tys. zł - opowiada
matka.
W Polsce leki łagodzące przebieg mukowiscydozy nie są refundowane, przez co
koszt miesięcznej terapii wynosi ok. 1,5 tys. zł. Od opieki społecznej pani
Dorota dostaje 10 zł miesięcznie, a z Urzędu Miasta ok. 670 zł. Prosiła o
pomoc różne fundacje zajmujące się chorymi dziećmi. - Na razie czekam na
odpowiedzi - mówi Dawidzińska. - Ale i tak dajemy radę z moją Iskierką."
- moze jakos wspolnymi silami uda sie pomoc dziecku ?
co o tym myslicie Drodzy Forumowicze ?
radca