jan_trojga_imion
18.05.06, 17:14
Poprawka Senatu jest dopiero pierwszym krokiem do zniesienia wiz. Pod koniec
maja powinna zostac uchwalona nowa ustawa imigracyjna I jezeli wszystko
bedzie w porzadku to zniesienie wiz stanie sie faktem. Jest jednak jedno ale.
Jest bardzo prawdopodobne ze USA zarzadaja od Polski wprowadzenia nowych
paszportow biometrycznych. Sa one wymagane od krajow Europy Zachodniej,
dlaczego wiec nie wymagano by tego takze od Polski.
Jest tez bardzo watpliwe ze powtorzy sie sytuacja z Wielkiej Brytanii z
koczujacymi na dworcach Polakami. Bariera nie do przeskoczenia dla wielu
rodakow bedzie cena biletu lotniczego, ktory w momencie wzmozonego popytu
jeszcze wzrosnie. Do tego dochodzi jeszcze ograniczona ilosc miejsc w
samolotach latajacyh na trasach transatlantyckich. Pomiedzy Stanami I Europa
nie lataja tanie linie lotnicze, nie jezdza tez autobusy. Wyjazd za ocean
musi byc bardziej przemyslany I wymaga wiekszych oszczednosci. Koczowanie na
Grand Central w NY nie bedzie mozliwe. Znajdzie sie kilku szalencow ktorzy na
pewno przyjada w ciemno, nie powinno byc jednak az tak duzo jak w Anglii.
Wiekszosc turystow bedzie sie wybierala tylko wtedy kiedy beda
mieli “nagrane” spanie I wyzywienie.
Dochodzi teraz kwestia przedluzenia pobytu nielegalnie. Czesc osob na pewno
sie na to zdecyduje, nie majac w pelni swiadomosci konsekwencji takiego
kroku. Faktem jest ze w Stanach funkcjonuje spora grupa nielegalnych,
pracuja, oszczedzaja, kupuja domy itp itd. Faktem jednak jest tez ze osoby te
predzej czy pozniej chca zalegalizowac swoj pobyt w Stanach. Po zmianach w
ustawie imigracyjnej bedzie to prawie niemozliwe. Prawie bo jedynym srodkiem
do celu moze okazac sie tylko malzenstwo. W przypdaku wykrycie oszustwa nawet
po kilku latach mozna odebrac zielona karte lub obywatelstwo.
Nasuwa sie jeden wniosek. Potrzebna jest kampania informacyjna na temat zmian
ktore zachodza obecnie w Stanach oraz uczciwe przedstawienie jakie moga byc
konsekwencje przedluzenia pobytu.