Dodaj do ulubionych

W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje????

09.07.06, 05:04
Ja na Maui, na Hawajach, wynajelismy domek nad ocenem, dzien i noc szum
oceanu, zarcie kupowalismy sami i ja gotowalam, ewentualnie BBQ. Przez 2
tygodnie nie widzielismy cywilizacji i co to byl za raj....
Obserwuj wątek
    • mickymouse Re: tj w USA 09.07.06, 05:05
    • drabiniasty Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 09.07.06, 05:09
      na Islandii w 2003 roku. Wialo jaka cholera i zimno bylo ale ludzie sympatyczni
      no i te gejzery.....
    • randyandy Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 09.07.06, 05:11
      Moge powiedziec, gdzie spedzilem najgorsze wakacje: w ubieglym roku w Polsce....
    • bob256 Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 09.07.06, 05:18
      W Pradze w 1991 roku. Tam po ulicach chodza najpiekniejsze dziewczyny na
      swiecie, nawet Wlosi przyjezdzaja tam na polowania...zony. Jeden taki
      powiedzial mi, ze najpiekniesze dziewczyny sa w dwoch miastach:pierwsze to
      Praha a drugie to podobno Montreal w Kanadzie. W Montrealu nie bylem ale w
      Pradze tak i potwierdzam, jest co ogladac.
    • robinhood101 Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 09.07.06, 05:31
      W Brazylii w 2000 roku. Wspaniale zarcie i pogoda. Poznalem swoj odlam rodziny
      zyjacy San Paulo.
    • ghotir Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 09.07.06, 06:30
      Numer (1): Mazury kiedy bylem trzydziestolatkiem i mieszkalem w PRL-u.
      Numer (2): Krakow kiedy bylem duzo starszy niz trzydziestka. Moja pani
      zakochala sie w Krakowie; w jego zabytkach, komunikacji miejskiej, dostepnosci
      roznych uslug i w zarciu. Dodaje, to nie byla jej pierwsza wycieczka do Polski.
      Numer (3): Ekwador. Oboje lubimy nasza cicha wioske rybacka. Moja pani uczy sie
      jak gotowac glowy krewetek. Mnie okoliczni rybacy wystawiaja na testy lowienia
      krewetek z zarobaczonych lodzi. Gdyby nie IMF mielibysmy zabawe po pachy. Z IMF
      dzialajacym w tym kraju zabawa jest troche utrudniona bo mieszkancy chca abysmy
      sponsorowali ich wjazd do US. Tylko dlatego wakacje w Ekwadorze nie maja numeru
      (1).
    • mrsrobinson Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 09.07.06, 06:42
      Wyspy Cooka na Polinezji. Wierzyc sie nie chce ale rajskie wyspy istnieja....
      • ghotir Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 09.07.06, 09:11
        mrsrobinson napisała: "Wyspy Cooka na Polinezji."

        Opowiedz i daj znac jak sobie to zorganizowales.
        • mrsrobinson Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 09.07.06, 22:15
          Zapytalismy sie u siebie, kto sie specjalizuje w wyspach poludniowego Pacyfiku
          i powiedzili nam. Nasz agent wszystko nam ladnie zorganizowal. Najgorszy z tego
          wszystkiego byl przelot, bo trzeba jechac do LA a pozniej leci sie do Papetee a
          dalej do Rarotonga (Wyspy Cooka). Na miejscu jest prawdziwy raj a ludzi
          naprawde trudno opisac tak przyjazni, spokojni, uczynni. Nie zauwazylismy
          zadnej pazernosci. A co mozna robic? Plywac, lowic, nurkowac,wszystko co
          zwiazane z woda. Caly rok jest tam doskonala pogoda. Dla mnie to byly wspaniale
          pamietne wakacje, na ktore jeszcze raz bym pojechala.
          • ghotir Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 10.07.06, 02:07
            mrsrobinson,
            Dziekuje za odpowiedz. Najpierw podesle na te wyspy mojego "przygodowego" syna.
            Jak to taki raj jak mowisz to pewnie i sam sie do niego wybiore. Jeszcze raz,
            dzieki za wskazowki.
    • normalski1 Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 09.07.06, 09:22
      Definitely w polsce nie ma jak to mazury ,i mazowsze !
      hej mazowsze jakie cudne gdzie jest taki drugi kraj
      tu przeżyjesz chwile cudne ,,,,,,,,,,
    • albertans Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 09.07.06, 10:50
      Na Kaszubach w Polsce. Piekne jeziora no i oczywiscie
      wspaniala atmosfera.
    • alusia-c Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 09.07.06, 10:55
      www.terracina-online.com/
      we Wloszech..

      bylo cudownie..

    • odin-2 Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 09.07.06, 11:35
      mickymouse napisała:

      Ja na Maui, na Hawajach, wynajelismy domek nad ocenem, dzien i noc szum
      oceanu, ( ... ).

      to nie byl szum oceanu,to szumial bankomat/Visa oprozniajacy Wasze konta
      bankowe !
      • rhodeisland Typowo polska zazdrosc 09.07.06, 18:20
        Nie mozesz zniesc, ze kogos stac na Hawaje?
        A ja kilka razy objechalam cale Stany, zatrzymujac sie w dobrych hotelach i
        zwiedzajac ciekawe miejsca. Wcale nie wydalam na to fortune. Wiem przez jakie
        strony rezerwwowac hotele zeby dostac dobre niedrogo (niedrogo jak na Stany,
        nie dla biedaka z Polski). Polecam htt://www.hotwire.com i
        www.priceline.com (to drugie opcja: name your own price)
        • pis.doff Re: Typowa polska malomiasteczkowosc 11.07.06, 06:19
          zaklad ze pochodzisz z jakiejs wioski i Hawaje sa dla ciebie synonimem 8-go
          cudu swiata. Bylas to bylas ale nie chrzan, ze kazdy ma doznac objawienia na
          dzwiek slowa Hawaje.


          rhodeisland napisała:

          > Nie mozesz zniesc, ze kogos stac na Hawaje?
          > A ja kilka razy objechalam cale Stany, zatrzymujac sie w dobrych hotelach i
          > zwiedzajac ciekawe miejsca. Wcale nie wydalam na to fortune. Wiem przez jakie
          > strony rezerwwowac hotele zeby dostac dobre niedrogo (niedrogo jak na Stany,
          > nie dla biedaka z Polski). Polecam htt://www.hotwire.com i
          > www.priceline.com (to
          drugie opcja: name your own price)
          • ghotir Re: Typowa polska malomiasteczkowosc 11.07.06, 06:42
            pis.doff,
            Opowiadamy sobie tutaj o wakacjach. Zachowaj swoje glupawe uwagi na inne watki.
            Ja chce poczytac o wakacjach forumowiczow. NIe wtracaj sie lub mow na temat.
            • drabiniasty Re: Typowa polska malomiasteczkowosc 11.07.06, 06:47
              popieram!!!
            • piss.doff Re: Typowa polska malomiasteczkowosc 11.07.06, 13:53
              a ja chce zebys sie wpieprzal tam gdzie nie prosza bo masz paskudny zwyczaj
              robienia za swinie w rabarbarze.

              Dotyczy to tez tego podpierajacego sie eksperta od seksu miedzynarodowego,
              hehehe. Co, zgadlem, ze juz poczules zemste klanu wloskiego?

              ghotir napisał:

              > pis.doff,
              > Opowiadamy sobie tutaj o wakacjach. Zachowaj swoje glupawe uwagi na inne
              watki.
              >
              > Ja chce poczytac o wakacjach forumowiczow. NIe wtracaj sie lub mow na temat.
              • ghotir Re: Typowa polska malomiasteczkowosc 11.07.06, 20:47
                piss.doff,
                Daj sobie siana z tymi jatrzacymi komentarzami. Ludzie opowiadaja tutaj o
                ciekawych wakacjach. Jest tu przyjemnie. Tylko Ty pierdzisz. Zaloz sobie wlasny
                watek i przestan pasozytowac na watku, ktory jest popularny.

                Opowiedz na tym swoim watku o ekspercie od seksu miedzynarodowego. Ciekaw
                jestem ale nie na tym watku.
          • ghotir Re: Typowa polska malomiasteczkowosc 11.07.06, 21:03
            pis.doff napisał: "Bylas to bylas ale nie chrzan"

            Mnie nie obchodzi skad pochodzi forumowiczka opowiadajaca o wakacjach na
            Hawajach. Mnie obchodzi co ona ma do powiedzenia o tych wakacjach. Tego wlasnie
            dotyczy ten watek.
            Zechcialbys opowiedziec nam o Twoich wakacjach? Jak nie, to czego szukasz na
            tym watku?
    • rhodeisland Mickymouse, 09.07.06, 18:22
      moglabys napisac (mozesz na priva) jak wynajmowalas ten domek? Tez chce to
      zrobic.
      • mrsrobinson Re: Mickymouse, 09.07.06, 22:00
        Sluchaj, to wcale nie bylo takie trudne. My zalatwialismy sprawe tak, jak nam
        to poradzili nasi znajomi, bywalcy Hawaii....przez internet zamowilismy sobie
        domek: mauirental.net/ i pojechalismy tam w 7 sosb, bo zabralismy tez
        naszych dziadkow i moja bratanice. Bylo naprawde b.b. fajnie. Kazdy byl
        zadowolony. Za pare dni znowu jedziemy ale tym razem w 6-ke. Domki mozna
        wynajac rozne. Dwa lata temu za calkiem niezly standard placilismy 120$!!!!!za
        dobe!!! Wszystko zalezy jaki standard domu chcesz, gdzie polozony i co chcesz
        robic w ciagu dnia. Aloha!
        • mickymouse Re: Mickymouse, 09.07.06, 22:05
          My mamy przyjaciol, ktorzy uzyczyli nam cottage i nie stac nas w wyjezdzaniu
          cala gromada. My i dzieci i tyle. Ale pewnie mozna to roznie zalatwiac, nawet
          przez internet
    • kolega.texas Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 09.07.06, 22:04
      Hej, my rowniez na Hawaii i tez na Maui smile Tylko domku nie wynajmowalismy,
      tylko pokoj w hotel w Wailea. Ja musze miec chociaz troche "cywilizacji"
      hehehehe, dlatego nie jade do Polski hehehehehe. Gdzie ten cabin
      wynajmowaliscie?
      • bull_shit_hunter To znamienne co napisales Texas 10.07.06, 03:41
        Ja musze miec chociaz troche "cywilizacji"
        > hehehehe, dlatego nie jade do Polski hehehehehe. Gdzie ten cabin
        > wynajmowaliscie?

        Imigranci w USA wyszli ze wsi i z chat niewiele lepszych niz osiwmnastowieczna
        kurna chata wiec odwiedzjac Polske jada do rodzin, ktore tam pozostaly. Przecez
        nie wypada jechac do ojczyzny, gdzie ciagle rodzina mieszka i zatzymac sie w
        hotelu.
        Jada wiec i zyja "bez cywilizacji", na wsiach bez drog , sklepow , knajp.
        Pozniej zas wchodza kretyni na takie fora i probuaj dowodzic ze na wyspach
        Cooka jest cywilizacja a w Polsce nie ma.
        • ghotir Re: To znamienne co napisales Texas 10.07.06, 03:57
          bull_shit_hunter napisał: "Imigranci w USA [...]zyja "bez cywilizacji", na
          wsiach bez drog , sklepow , knajp [odwiedzajac Polske]".
          To cos oczywistego ale nigdy mi do glowy nie przyszlo. Dziekuje.
          • bull_shit_hunter Re: To znamienne co napisales Texas 10.07.06, 05:26
            Naucz sie kvtasie njapierw czytac znaim zaczniesz komentowac. Wszystko po kolei
            cmoku wiejski kolku.
            • odin-2 Re: To znamienne co napisales Texas 10.07.06, 08:41
              bull_shit_hunter napisał:

              Naucz sie kvtasie njapierw czytac znaim zaczniesz komentowac. Wszystko po kolei
              cmoku wiejski kolku.

              Hi bull_dust , a widzisz ze fora ksztalca ?, Twój polski znacznie sie poprawil.
              Pzdr.
            • ghotir Re: To znamienne co napisales Texas 10.07.06, 22:24
              bull_shit_hunter napisał: "cmoku wiejski kolku"

              Przejrzalem ten watek i wyglada na to, ze Bull_shit_hunter skierowal te slowa
              do mnie. Zatem odpowiadam.
              Owszem, mam dlug wobec wsi: moja rodzina czerpala srodki utrzymania ze wsi
              przez przynajmniej cztery wieki. Moja rodzina przetwarzala to co wyciagala z
              rolnictwa w poprawe warunkow gospodarowania, w kulture i w edukacje. Lwow wciaz
              cieszy sie tym, co moja rodzina wlozyla w jego rozwoj. Wobec osiagniec mojej
              rodziny nie mam problemow z byciem "cmokiem wiejskim kolkiem".
              • piss.doff Re: To znamienne co napisales Texas 11.07.06, 13:59
                to jest piekne co napisales, zupelnie jakbys wyszedl nago na Kleparow, hehehe.
                Wiesz, ty moze nawet masz dobre checi, ale brakuje ci wyraznie paru czesci
                ktorych kupno jest niestety niemozliwe. Wspolczuje no i oczywiscie nie
                oczekuje, ze bede kiedykolwiek z taka osoba jak ty pisal nawet na anonimowym
                forum. Idz z bogiem czlowiecze!
    • rhodeisland Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 10.07.06, 02:47
      Te domki sa czasem dla kilku osob, a ja potrzebuje taki tylko dla dwojga.
      • mrsrobinson Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 10.07.06, 05:15
        Pamietam jak pojechalam ze swoim mezem pierwszy raz na Hawaii. Nie ruszalismy
        sie z Oahu, mieszkalismy zaraz przy plazy Waikiki w tanim ale wygodnym hotelu
        Outrigger Islander (z pelni wyposazona lazienka) i bardzo wygodnym lozem
        malzenskim.Polecam! 15 lat temu placilismy 40$ za noc! Teraz jak widze sa
        drozsze stawki ale tez niskie jak na najslynniejsza plaze na swiecie 105$ za
        noc to nic:
        travel.travelocity.com/hotel/HotelLanding.do?propertyId=34682&pax_cnt=2&Service=TRAVELOCITY
        Na Hawajach oplaca sie jednak bardziej wynajmowac caly domek. Bo za 150$
        dostanie sie niezly cottage i mieszka ponad 6 osob. Condominia i hotele sa duzo
        drozsze.



        • mrsrobinson Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 10.07.06, 05:33
          Acha, zywilismy sie w malych budkach bistrach na plazy, bo tam bylo najlepsze
          zarcie. To dobra rada, bo na Hawajach mozna wydac forune i bardzo sie
          rozczarowac kulinarnie.
          Z tego co pamietam w okolicach Waikiki byl tylko jeden buffet chinski, gdzie
          wszystko smakowalo tak samo. Ale to bylo 15 lat temu! McDonald byl bardzo w
          cenie(ale chyba tylko tam!!!), bo to co Hawajczycy gotuja nie bardzo smakuje
          Europejczykom. Smak ma nijaki. Uwielbiaja swinie i pieka ja cala w lisciach
          bananowych w specjalnym piecu-umu (to raczej jest goracy popiol). Nauczona
          doswiadczeniem na Maui zawsze gotuje sama. Czasami wyjezdzamy wielka grupa do
          restauracji wloskiej ale ona jest b.droga bo b.dobra. Poza tym na Hawajach
          jesli juz trafiaja sie Europejczycy, to sa to przewaznie Portugalczycy.
          Przewaznie sa tam roznej nacji zolci, w wiekszosci Chinczycy i Japonczycy.
    • mirkazatlanty Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 10.07.06, 08:28
      Ja najlepsze wakacje spedzilam u mojej siostry w Szwajcarii, w Alpach. Nigdy
      sie tego nie spodziewalam, ze bede tak lubila chodzic po gorach, bo tak
      naprawde wole ocean. Ale gorskie powietrze jest niepowtarzalne. Wjechalam na
      kilka szczytow kolejka i widzialam Jungfrau. Ale mieszkac bym tam nie chciala,
      za nudno.
    • hobart222 Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 10.07.06, 08:46
      Zdaje sie, ze ludzie najlepiej wspominaja cieple wyspy, ja tez najprzyjemniej
      wspominam Seszele na Oceanie Indyjskim. Nigdy w zyciu nie widzialam takiej
      mieszanki ludzkiej, jak tam. Polecam serdecznie.
      • drabiniasty Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 10.07.06, 20:43
        Jakie tam jest zarcie? Jakies dobre restauracje???? Co mozna robic ,....oprocz
        plywania?
      • ghotir Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 10.07.06, 22:29
        hobart222,
        Seszele zanotowane, choc cholery mozna dostac od dostawania sie tam; domyslam
        sie ze to jakies dwadziescia godzin lotu z LA.
        Przylaczam sie do pytania Drabiniastego: opowiedz cos wiecej o tych wyspach.
        • hobart222 Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 11.07.06, 05:05
          Bylam na seychelle tylko 6 dni. Te wysepki, po pierwsze, to sa bardzo drogie
          ale lepiej zaplacic duzo i miec dobry standard pobytu. Co tam mozna robic???
          Plywac za dnia a noca grac w kasynach. Jak wiem, to przyjezdzaja tam Arabowie z
          Arabii Saudyjskiej aby sobie uzywac. Jedzenie tam koncentruje sie wokol
          resortow turystycznych. Duzo kuchni hinduskiej i tajskiej. A poza resortami nie
          radzilabym jadac, bo mozna sie czyms zarazic. Trzeba tez tam uwazac na komary,
          bo mozna zlapac malarie....
          • drabiniasty Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 11.07.06, 05:16
            Wlasnie skonczyle, ogladanie stron o Seychelle. Oprocz tego, ze jest tam
            zagrozenie malaria, to takze kilka innymi powaznymi virusami. Zeby tam jechac w
            miare bezpiecznie trzeba sie zaszczepic. Oni tam maja takze powane problemy z
            filtrowaniem wody. Knajp nie ma, bo to spoleczenstwo w duzej mierze opiera sie
            na kuchni rodzinnnej-domowej (mieszkancy w duzym procencie sa muzulmanami). W
            ruletke nie gram, nie bawi mnie to. Za to wole czysta posciel i brak komarow.
            Zdaje sie, ze to nie wyspy dla mnie.Daruje sobie. Wszystko jedno dziekuje za
            informacje. Trzeba jeszcze sprawdzic te wyspy Cooka.....
    • luiza-w-ogrodzie Nie potrafie wybrac 11.07.06, 05:50
      Nie potrafie wybrac, ktore wakacje byly najlepsze, nawet jesli odkloze na bok
      wspaniale wakacje dziecinstwa (kolonijne wyjazdy albo tygodnie, gdy
      pozostawiona sama sobie buszowalam po okolicy). W doroslym zyciu najpiekniejsze
      wakacje mialam w Australii, Nowej Zelandii, USA...

      * letnie wakacje nad Jervis Bay, na poludnie od Sydney, zawsze udane,
      szczegolnie tego roku. Wynajety domek blisko niemal pustej plazy, bialy piasek,
      przezroczysta woda, subtropikalne ryby, ogladanie delfinow, fantastyczne
      miejsca na wakacje z dziecmi
      * centralna Australia, objechana terenowym autem - okolice Alice Springs,
      czerwone skaly McDonnel Ranges, biale pnie eukaliptusow, obozy Aborygenow,
      wyschniete koryta rzek, noclegi na pustyni, mistyczna obecnosc Uluru, Kings
      Canyon
      * rafy koralowe (Great Barrier Reef na wschodzie i Ningaloo Reef na zachodnim
      wybrzezu) - wakacje spedzone glownie w wodzie z pletwami na nogach, plywanie z
      zolwiami, plaszczkami, rekinami
      * trek przez deszczowa, wiosenna poludniowa wyspe Nowej Zelandii, noce na
      sniegu, zielonoblekitne lodowce spod ktorych plyna wartkie mleczne rzeki,
      goscinni Maorysi, grzanie ciezkich butow przy kominkach w chatkach na szlaku
      * zimowy objazd samochodem przez wulkany i gorace zrodla polnocnej wyspy Nowej
      Zelandii, splyw podziemna rzeka w piance i kasku, narty na polach Whakapapa,
      wysiadywanie w goracych zrodlach i strumieniu
      * okolice Seattle - wiosenne wloczegi po okolicach Mt Rainier, Deception Pass,
      Snoqualmie Pass

      ...piekny jest ten swiat
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • bardzo_lubiany Re: Nie potrafie wybrac 11.07.06, 06:08
        Sopot 1986 z kolega. Sprzedawanie piwa na plazy aby przetrwac.
        Pan Krawczyk,wtedy gwiazda dal nam az 50zl(mozna bylo dac 12).
        • drabiniasty Re: Nie potrafie wybrac 11.07.06, 06:30
          To rzeczywiscie byly bardzo podniecajace wakacje......
          • bardzo_lubiany Re: Nie potrafie wybrac 11.07.06, 06:38
            Male sprostowanie,rok 1976
            • bardzo_lubiany Re: Nie potrafie wybrac 11.07.06, 07:05
              Pierwsze choc nieswiadome zetkniecie z popyt i zbyt.Kupujacy marudza odnosnie
              ceny piwa,jednoczesnie nie chce sie isc 200m.dalej i stac w
              kolejce.Dostarczalem pod nos!
              Majac 17 lat przez ...no nie wiem,3 godziny, zarobilem na nastepny miesiac
              wakacji.Wakacje w Sopocie dla malolata, byly bardzo nie z tej ziemi. Pola
              namiotowe i plaza!
        • ghotir Re: Nie potrafie wybrac 11.07.06, 06:45
          bardzo_lubiany napisał: "Sopot 1986 z kolega. Sprzedawanie piwa na plazy aby
          przetrwac."

          Hel w 1975. Witaj.
      • ghotir Re: Nie potrafie wybrac 11.07.06, 06:57
        Owszem, piekny jest ten swiat i Luiza daje nam jego opis. Po Snahomish (to moje
        okolice) chetnie Cie oprowadze w zamian za wskazowki dotyczace Australii.
        Wlasnie mi je dostarczylas. Dziekuje.
        Kiedys obiecalem, ze udam sie na najblizsza konferencje w Australii. Zaczynam
        sie zastanawiac nad nie czekaniem na konferencje. Opisy Luizy bardzo mnie
        zainteresowaly.
        • drabiniasty Re: Nie potrafie wybrac 11.07.06, 07:20
          Bylem z rodzina w Austalii w 2001 roku, przewaznie w Quinslandzie ale tez
          pojezdzilismy troche po obrzezach wyspy zaliczajac co tam warto bylo zaliczyc i
          co okoliczni polecali. Piekne krajobrazy i przyroda ale dosc niebezpieczne
          wody. Rekiny bardzo chcialy odgryzc nam palce i byly calkiem male....Gdyby nie
          miejscowi i ich ostrzezenia nie mielibysmy palcow u nog....Poza tym co
          zauwazylismy, to duzo nizszy standard zycia niz w US. Oni zdaje sie dusza sie
          troche w tej Austalii...dookola maja Azje.
        • bardzo_lubiany Re: Nie potrafie wybrac 11.07.06, 07:29
          Mielismy pecha i raz na jakis czas "Mondurowy" z deptaku, cos tam.
          My do morza wtedy z piwem.Miales akcje z Milicja?
          Pamietam,ze dwie kratki piwa, sfinansowaly mi 3 tygodnie wakacji w Sopocie.
          • ghotir Re: Nie potrafie wybrac 11.07.06, 08:27
            bardzo_lubiany,
            W moich czasach MO tak samo jak gwiazdy rozrywki trzymaly sie z daleka od nas,
            malolatow. Za to sprzedaz piwa na plazy umozliwila mi niezle wakacje, za ktore
            moja matka nie musiala placic. Dotad pamietam te dziewczyny z dyskoteki na
            Helu...
        • luiza-w-ogrodzie Ghotir, zajrzyj do mojej sygnaturki 11.07.06, 07:57
          W australijskim watku sa miedzy innymi linki do turystycznych stron
          internetowych wszystkich stanow Australii. Przyjemnego ogladania.
          • ghotir Re: Ghotir, zajrzyj do mojej sygnaturki 11.07.06, 08:18
            Luizo,
            Przekopie sie przez te Twoje linki. NIe zdziw sie jak wyladuje jeszcze w tym
            roku na Twoim progu. Od miesiecy zachecasz mnie do odwiedzenia Australii. Ja
            nieodporny jestemsmile
            Przyznaje, ze po pierwsze chcialbym zobaczyc siedzibe Jacka Kaczmarskiego. Po
            drugie chcialbym zobaczyc wspomniany przez niego rezerwat kangurow; to polnocno
            wschodni kawalek Australii. Numer trzeci to Twoje rekomendacje. Pozostaje mi
            zorganizowanie przelotu w taki sposob, ze moja Pani nie bedzie protestowac.
            Domyslam sie, ze reszta - samochod i hotele - jest taka jak w US. Popraw mnie
            jezeli sie myle. Jak mnie nie poprawisz to prawdopodobnie wyladuje w Dwoch
            Skalach w pazdzierniku. To Twoja wina smile
            • luiza-w-ogrodzie Re: Ghotir, zajrzyj do mojej sygnaturki 11.07.06, 12:30
              Ghotir, na litosc Boska, wszystko tylko nie Dwie Skaly (Two Rocks) w poblizy
              Perth. To mala pipidowa zyjaca tylko z polowu krewetek, z nieczynnym,
              zrujnowanym amusement park, gdzie plaza zawalona jest stosami smierdzacych
              wodorostow (council twierdzi, ze to smierda wodorosty, mieszkancy ze to scieki
              ale nikt nie chce wydac pieniedzy na sprawdzenie). Bylam tam w kwietniu tego
              roku, to koszmarnie depresyjne miejsce.
              Kaczmarski to nie zaden autorytet jesli codzi o podziwianie piekna Australii.
              • ghotir Re: Ghotir, zajrzyj do mojej sygnaturki 11.07.06, 20:36
                luiza-w-ogrodzie napisała: "Kaczmarski to nie zaden autorytet jesli codzi o
                podziwianie piekna Australii."

                Jacek Kaczmarski to nie zaden autorytet w ogole. Ale ja osobiscie i zawodowo
                mam z nim niekonczaca sie relacje. Kaczmarski juz mi nic wiecej nie powie wiec
                czas abym zakonczyl ten zwiazek. Wycieczka w okolice jego domu moze mi to
                ulatwic. Dzieki temu co napisalas wiem czego sie spodziewac w Two Rocks.
                Dziekuje. Masz moze jakies uwagi w sprawie hoteli i samochodow?
                W sprawie podziwiania Australii udam sie na Twoje linki.
                Zwrocilem uwage, ze ktos tutaj napisal iz mieszkasz w Australii przynajmniej od
                dekady i wciaz sobie chwalisz ten kraj/kontynent. To mi duzo mowi i o Tobie i o
                miejscu Twojego zamieszkania. Jak zechce Ci sie zwiedzac zachodnie wybrzeze US
                to moje chalupy nad Skagit River sa dla Ciebie otwarte. Chalupa w BC to raczej
                hotel ale i tam masz zarezerwowane miejsce.
                • luiza-w-ogrodzie Re: Ghotir, zajrzyj do mojej sygnaturki 12.07.06, 01:05
                  Ghotir,
                  Jesli koniecznie chcesz pojechac do Two Rocks, to mozesz zatrzymac sie w
                  pobliskich miasteczkach albo w Perth, gdzie jest duzy wybor miejsc hotelowych i
                  motelowych (ja mieszkalam w Perth u znajomych z forum).
                  Wynajem samochodu - wielkie sieci Avis, Hertz, Budget (moze masz jakis loyalty
                  program?), mniejsi prywatni operatorzy - do wyboru, do koloru.
                  Mieszkam w Sydney od kilkunastu lat i ciagle mi sie podoba w Australii (gdyby
                  mi sie nie podobalo, przenioslabym sie gdzie indziej). Dlatego tez podtrzymuje
                  australijski watek przylinkowany w mojej sygnaturce.
                  Objedzilam juz wiele miejsc w Australii, ale chyba starczy mi zwiedzania tego
                  kontynentu do poznej starosci :o[+].
                  Dziekuje za zaproszenie - kto wie, moze kiedys skorzystam? uwielbiam Washington
                  State, Gory Kaskadowe, Seattle, okolice Rainiera, Deception Pass.
                  Pozdrawiam przez ocean
                  Luiza-w-Ogrodzie
                  ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  Australia-uzyteczne linki
                  • ghotir Re: Ghotir, zajrzyj do mojej sygnaturki 12.07.06, 09:27
                    widze ze samochody i hotele pracuja tak jak w Pln. Ameryce.
                    Zachecam Cie do wizyt w WA i BC. W okolicach Deception Pass lowie "smelt" i
                    wyciagam kraby. Ostatnio krabow mamy jakby mniej bo jakis zielony niejadalny
                    krab rodem z Japonii wyzera nasze krabie niemowleta ale wciaz troche krabow
                    wlazi do moich pulapek. Za oknem podskakuja mi nieupolowane przez Indian
                    lososie. Po drugiej stronie gorek, dwie godziny jazdy, sa swietne kuropatwy i
                    pomidory. Podobno sa tam tez swietne jelenie ale do nich jakos nie chce mi sie
                    strzelac. W odleglosci pol godziny jazdy mam rezerwat dziewiczej puszczy. W
                    odleglosci dwoch godzin jazdy mam Mirror Lake, na brzegach ktorego mozna sobie
                    podjesc czarne jagody we wrzesniu. Uroki Vancouver znasz. Zachecam.
      • odin-2 Re: Nie potrafie wybrac 11.07.06, 07:37
        www.discovertasmania.com.au/uploads/postcards/small/quoll.gif
        luiza-w-ogrodzie

        piekne zyjatko, wilka workowatego udalo sie Wam wskrzesic ?,widzialem na
        DISCOVERY program dot.ew. ozywienia tego wymarlego juz gatunku

        szkoda ze tak daleko,do Australi / Tasmani niepolece .
        • luiza-w-ogrodzie Re: Nie potrafie wybrac 11.07.06, 07:56
          Odin, sa od chyba dwoch lat mowi sie o planach uzycia DNA wilka tasmanskiego do
          wskrzeszenia tego gatunku, ale do czego doszli naukowcy, nie wiem. Na razie
          cisza w temacie.
      • bogan_au to sa wszystko reklamowe cliche 16.07.06, 10:34
        a gdzie kultura?
    • normalski1 Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 11.07.06, 14:41
      prosze was chociaż udajcie ze zazdroscicie luizie w ogrodzie australii
      10 lat i ciągle sie cieszy i ciągle się chwali !
      • ghotir Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 11.07.06, 20:39
        Normalski,
        Ja nie udaje. Mnie podoba sie to, ze Luizie podoba sie jej miejsce
        zamieszkania. Przyznaje, ze otwieranie jej postow to zastrzyki i energii i
        dobrego samopoczucia.
        • drabiniasty Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 12.07.06, 04:35
          Do Australii radze jechac prze jakis w miare bezpieczny kraj(Japonie albo Hong
          Kong) nie laduj w Malezji czy Indonezji, bo to bardzo niebezpieczne.
    • sascar Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 11.07.06, 20:18
      Kaszuby, bo pieknie i swojsko. Puerto Rico, 91 mil a mozna znalezc tam niemal
      wszysko. Stare San Juan, niemalze jak w Hiszpani, piekne jaskinie ze slynna
      podziemna rzeka, rain forest, fantastyczne pole golfowe w El Conquistador.
      Troche biednie, ale wbrew pozorom dosc bezpiecznie.
      • ghotir Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 11.07.06, 20:54
        sascar,
        Opowiedz o tej jaskini. Dla mnie punktem odniesienia jest jaskinia "raj" w
        Polsce. Pozniej odwiedzilem "niedzwiedzia" i wiecej niz kilka jaskin w
        Kaliforni, ale kudy im do Raju.
        Jak biegnie ta podziemna rzeka? Czym jej przebieg rozni sie od takiego na
        powierzchni? Sa w tej jaskini ciekawe produkty wody? Co zwrocilo Twoja uwage?
    • 100krotka01 Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 12.07.06, 01:35
      Arizona a zwlaszcza widok Grand Canyon i Sedonasmile))
    • piss.doff Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 12.07.06, 05:12
      cudze chwalicie swojego nioe znacie. Najlepsze wakacje to w Wieliczce.

      www.kopalnia.pl/site.php?action=site&id_site=30&id_language=1&site_location=2&deparment_change=true&

    • randyandy Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 13.07.06, 18:18
      Ja najlepsze wakacje spedzilem na Ibizie, w Hiszpanii. Morze Srodziemne, piekna
      pogoda, mozna bezpiecznie plywac, hotele sa na dosc dobrym poziomie i zarcie
      tez nie najgorsze. Fajne wakacje dla calej rodziny.
    • nieztejziemii Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 14.07.06, 06:19
      Ja takze lubie cieple wyspy ale wlasnie wrocilam z wakacji tym razem
      europejskich. Pojechalam z dwojgiem dzieci, juz doroslych. Wyladowalismy w
      Monachium w Bawarii. Wynajelismy samochod(Mercedesa) i pojechalismy szybko do
      Portugalii,
      Tu zaczelismy naprawde nasze wakacje. Kuchnia wspaniala - przepyszne ryby i
      owoce morza w roznej postaci. Widzielismy Vila do Bispo, Cabo de Sao Vincente,
      Faro (mozna zobaczyc ruiny rzymskie), Sagres (gdzie 5 wiekow temu krol Henryk
      Navigator zalozyl pierwsza szkole morska-navigacji), widzielismy tez Estoril
      (trzeba koniecznie zaliczyc ze wzgledu na piekne plaze). Bylismy tez w
      Lizbonie. Zakochalismy sie w Portugalii po uszy. Nie wspomne o zupach rybnych!
      Hiszpania
      Sevilla, Kadyks, Giblartar(angielski!)Kordoba. Alicante, Barcelona. O zabytkach
      nie bede wspominala, bo bylo ich tyle, ze trudno wyliczyc. Piekne widoki, z
      autostrady na Costa Brava w okolicach Barcelony. Dobre jedzenie! Nie tak dobre
      jak w Portugali ale bylismy zadowoleni. I oczywiscie nie ma jak plaze nad
      Morzem Srodziemnym.
      Francja
      Kilka lat temu bardzo sie rozczarowalam Paryzem. Byl snobistyczny wrecz glupi,
      brudny i Sekwana smierdziala. Tym razem zwiedzalam Provansje. Troche lepiej ...
      Przejechalismy wzdluz wybrzeza tj. Riviery. Od czasu do czasu wskakiwalismy w
      glab ladu. Widzielismy rzymska architekture w Arles, widzielismy Avignon, pare
      muzeow slynnych malarzy. Bylismy w Marsylii, Nicei ( teraz spaceruja tam po
      ulicach wylacznie stare babcie, ktore jeszcze pamietaja "modne" czasy Riviery).
      Oczywiscie bylismy w St-Tropez, czyli Paryz na wyjezdzie-pelen zblazowanych
      Paryzan, ktorzy mysla, ze sa kims.....Dotarlismy do Monaco.
      Szwajcaria.
      Tak sie sklada, ze pamietam Szwajcarie z lat mlodosci, bo mieszkalam z rodzina
      w kantonie bernenskim przez jakis czas. Najpierw pokazalam dzieciom Geneve.
      Poszwedalismy sie po parku przy UN, zobaczylismy fontanne nad jeziorem
      Genewskim. Pozniej pojechalismy do moich przyjaciol z lat mlodosci do kantonu
      berneskiego. Jak kazdy prawdziwy Szwajcar mieszkaja we wsiach w Alpach, w 300
      letnich drewnianych domach. Spotkanie po wielu, wielu latach. Dawny narzeczony
      szwajcarski nawet przez sentyment byl na praktyce studenckiej na SGGW. Nauczyl
      sie troche polskiego, jego zona jest rodowita Szwajcarka (z sasiedniej wsi),
      maja dwoje dzieci nastolatkow(duzo mlodszych od moich).
      Polazilismy po gorach, powjezdzalismy na kilka szczytow, pojechalismy do Gstaad
      (wiochy gdzie mieszkaja slynni tego swiata!), zjedlismy troche za duzo
      czekolady szwajcarskiej (pewnie dlatego kazdy Szwajcar ma nadwage).
      Pojechalismy piekna autostrada do Wloch.
      Wlochy
      Wrocilismy z powrotem na wybrzeze. Genua, Pisa, Florencja (Toskania - duzo by
      pisac!!!). Rzym i Watykan. Dalej Neapol (wybrzeze Amalfi), Tarant, Bari,
      Pescara. Gdzie sie dalo zatrzymywalismy sie nad Adriatykiem i moczylismy sie
      ile sie dalo. Zwykla woda butelkowa kosztuje we Wloszech ponad 1Euro a jak ma
      sie szczescie to duzo wiecej....Bylismy w Boloni, Veronie(Romeo i Julia!...
      tylko, ze to tylko bajka!)Venecja smierdziala. W hotelu, luksusowym jak
      zapewniali podczas rezerwacji, skrzypiala szafa i podloga!)Trzeba byc bardzo
      odpornym, zeby znosic 366 dni w roku to miasto i paletac sie lodka po
      smierdzacych kanalach. A moze po prostu ja nei jestem romantyczna
      Austria
      To byl koniec naszej podrozy. Dojechalismy do Wiednia. Skad sie biora ci ludzie
      w Austrii. Takiej leniwej i znudzonej obslugi w sklepach, restauracjach i
      muzeach nigdzie w zyciu nie widzialam. Przez ciekawosc zajrzelismy do
      miejscowego McDonald. Za ketchup sie placi!!! Jeden burger z dodatkami
      kosztowal nas ponad 10$!!! Coz za amerykanski styl sie placi!
      USA
      Nareszcie w domu. Nikt tu nie jest zblazowny, zycie jest naprawde i nikt sie
      nie rozdrabnia nad duperelami. Boze jakimi my jestesmy szczesciarzami, ze tu
      mieszkamy.
      Z calej podrozy najbardziej podobala nam sie Portugalia(to wspaniale zarcie
      urzeklo zwlaszcza mojego syna). Moja corka przygotowywala przez 3 miesiace
      trase tej podrozy i reserwowala hotele. Nie badzcie przygodowi, spijcie w
      dobrych drogich hotelach (w calej podrozy rozczarowaly nas tylko hotele we
      Francji i Wloszech), oplaca sie, po calym dniu prowadzenia samochodu trzeba sie
      wykapac, dobrze wyspac i zjesc, przeciez to wakacje. Nie oczekujcie obslugi
      takiej jak w USA. O tym niestety trzeba zapomniec. Jesli chcecie tak spedzic
      wakacje dobrze tez aby wszyscy uczestnicy wyprawy posiadali prawo jazdy, tym
      sposobem mozna sie zmieniac za kierownica.
      Tak prawde mowiac juz dlugo nie pojade do Europy.... mam jej po prostu dosyc.
      • randyandy Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 15.07.06, 00:07
        Ile taka wyprawa kosztowala??????
        • nieztejziemii Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 15.07.06, 00:27
          To troche kosztowalo. Raczej duzo, ponad 30 tys.
          • mickymouse Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 15.07.06, 00:32
            O, za 10tys$ to my mamy suppppppppppper wakacje cala rodzina!!!!!
            Nie warto robic taka wyprawe, poza tym co to za przyjemnosc siedziec za
            kierownica codziennie??? To nie moj styl ale gratuluje odwagi i samozaparcia.
    • mickymouse Re: W jakim kraju spedziliscie najlepsze wakacje? 14.07.06, 07:50
      Ja tez za Europa nie przepadam. Czy to nie dziwne,ze po pewnym czasie mamy jej
      naprawde dosyc?? Chocby to bylo nie wiadomo gdzie i nie wiadomo jak
      ladnie ....nie ma jak US. Teskni sie za tym luzem, za domem i naszymi
      sasiadami, ktorzy czesto nie sa Polakami, za praca, bo chocby to bylo nie
      wiadomo jakie zasuwanie, tu naprawde nauczylismy sie zycia i wiemy ile ono jest
      warte!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka