Dodaj do ulubionych

Po 17 latach z wizyta do Polski

09.08.06, 22:36
Jest tu drugi taki rekordzista? Zadalem pytanie na innych forach ale sie
zaden jakos nie znalazl do tej pory.
Wiec moze jakis rekord ?!
Strasznie ciekaw jestem swych wlasnych wrazen bo przeciez tam musialy zajsc
ogromne zmiany !
Czesto mnie pytano i dalej pytaja :
Dlaczego tak dlugo nie wybieralem sie na taki wyjazd?
Najpierw bylem w Stanach Zjednoczonych bez prawa pobytu . Tak zeszlo 8 lat.
Gdy dostalem tymczasowa Zielona Karte i pozwolenie na prace, to owszem
znalazlem lepsza prace a nawet dwie. I tym to sposobem jak w jednej pracy
mialem troche wolnego to w drugiej trzeba akurat bylo byc na miejscu i
odwrotnie. No a poza tym probowalem splacic jak najszybciej dom co zreszta do
tej pory sie nie do konca udalo wiec grosz mi nie smierdzial.
Bylem tylko na kilkudniowych wypadach w USA, Meksyku i raz w Dominikanie.

Teraz jednak mam prawie MIESIAC wolnego i jade wreszcie. Rodzina sie w
Polsce wykruszyla wiec czesciowo bede buszowal w hotelach niestety bo nie
chce kuzynostwu na glowie siedziec. No i odwiedzam kolego ze szkolnej lawy z
Poznania a jakze by nie.
W planach Warszawa na poczatek ( dwa dni) potem Krakow (dwa dni) i trzy dni
z kolega w Bieszczady na lazenie po gorkach. Potem do Warszawy z powrotem i
do Pozniania bo z tamtego rejonu pochodze (4 dni) i pozniej do Trojmiasta na
trzy-cztery dni i do Kolobrzegu na zaproszenie rodziny. Jak starczy czasu to
wspolny wypad promem do Sztokholmu.
Czy moze ktos kto ostatnio byl w Polsce zechce zasugerowac jakies inne
miejsca warte odwiedzenia? Dodatkowe atrakcje? Interesowaly by mnie
najbardziej osobiste rekomendacje bo stron internetowych naczytalem sie
ostatnio bez liku.

Bardzo mnie ciekawi czy ktos po dluzszym czasie pojechal w taka pozdroz i jak
to wspomina. Prosze sie dzielic wrazeniami !

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • drabiniasty Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 09.08.06, 22:46
      Atrakcji bedziesz mial bez liku.... nie martw sie. Nie masz gdzie jezdzic
      zwiedzac i musisz koniecznie do Polski? Twoja sprawa. Kiedy wyjezdzales, ten
      kraj jeszcze jako tako sie trzymal, teraz to kompletny syfilis. Milego pobytu
      zycze.....
      • south-shore-boy Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 09.08.06, 22:48
        Kiedy ja wyjezdzalem to na polkach sklepowych powoli pojawialy sie produkty
        inne niz ocet i musztarda.Sredni zarobek wynosil cos okolo 100 dolarow rocznie.
        Mysle ze zdecydowanie przesadzassz smile
        • drabiniasty Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 09.08.06, 23:00
          Ja tu nie o polkach mysle, bo to na dobra sprawe nie ma znaczenia. Teraz sa w
          Polsce supermarkety, sklepy Benntona i inne pierdoly. I co to ma za znaczenie?
          Zadne. To jest zwykle zewnetrzne opakowanie, ktore o niczym nie swiadczy.
          Polacy zrobili sie wscieklymi materialistami( sam sie przekonasz jakimi!!!).
          Jedyne co ich interesuje, to forsa. Nie maja zadnych innych ambicji, wylacznie
          robienie pieniedzy. Gdzie nie siegnac wszystko lezy i kwiczy... ale jest ladnie
          opakowane. Polacy to wyjatkowo zdemoralizowany, dosc paskudny narod w Europie
          Wschodniej.
          • south-shore-boy Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 09.08.06, 23:08
            Byc moze ale o tym to ja sie musze chyba przekonac na miejscu. Na razie to nie
            widze zadnego materializmu bo jak? Gdy pisalem i dzwonilem do znajomych to
            wszyscy raczej oferuja pomoc i to za darmo smile nikt nie wspomina o zadnych
            pieniadzach oferujac goscine. Nie bardzo wiec rozumiem o czym mowisz. Masz
            jakies zle doswiadczena !?
            • drabiniasty Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 09.08.06, 23:11
              Mam tylko zle doswiadczenia doszedlem do tego, ze jade do Europy ale nie do
              Polski i czekam na matke we Wloszech, bo nie jestem w stanie jechac do kraju.
              Na sama mysl o tym, ze moglbym tam wyladowac, zygac mi sie chce.
              • south-shore-boy Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 09.08.06, 23:16
                TO przykro mi ze masz zle doswiadczenia.
                Dlaczego akurat we Wloszech !?
                • drabiniasty Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 09.08.06, 23:20
                  Zone mam Wloszke a poza tym dobre zarcie i ludzie przyjemni.
                  • south-shore-boy Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 09.08.06, 23:35
                    drabiniasty napisał:

                    > Zone mam Wloszke a poza tym dobre zarcie i ludzie przyjemni.

                    Haha, serio ? Ja mialem zone Wloszke (urodzona w Massapequa Park) ale sie
                    rozwiodlem po 11 latach malzenstwa bo nie umiala gotowac i byla bardzo
                    zrzedliwa LOL smile)
                    • drabiniasty Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 06:50
                      Ja mam swoja zone juz 22 lata i bardzo sobie chwale, piekna, madra i ma wielkie
                      poczucie humoru. Mam dobre malzenstwo, dwoch pieknych i madrych synow. Jestem
                      zadowolony.
                      • tango45 Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 07:46
                        drabiniasty napisał:

                        > Ja mam swoja zone juz 22 lata i bardzo sobie chwale, piekna, madra i ma
                        wielkie
                        >
                        > poczucie humoru. Mam dobre malzenstwo, dwoch pieknych i madrych synow. Jestem
                        > zadowolony.


                        Ach czego ty nie masz tylko kto to sprawdzi.
                        • drabiniasty Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 13:55
                          Czy ty uwazasz, ze mnie zalezy w co ty wierzysz i co mozesz sprawdzic? To nie
                          chwalenie sie to fakty. A ty pewnie jestes po rozwodzie, sam i bezdzietny? Tak
                          to jest z wami karpole macie przede wszystkim klopoty psychologiczne a pozniej
                          wszystkie inne.
                          • tango45 Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 16:44
                            drabiniasty napisał:

                            > Czy ty uwazasz, ze mnie zalezy w co ty wierzysz i co mozesz sprawdzic? To nie
                            > chwalenie sie to fakty. A ty pewnie jestes po rozwodzie, sam i bezdzietny?
                            Tak
                            > to jest z wami karpole macie przede wszystkim klopoty psychologiczne a
                            pozniej
                            > wszystkie inne.


                            Jestes duren i cham z grajewa. Ja mieszkam rowniez od kilkunastu lat w Stanach
                            i jestem kobieta a nie meszczyzna. Obserwuje tu twoje popisy od dluzszego
                            czasu, twoje przechwalki oraz obrazliwy ton twoich postow. Swiadcz to tylko o
                            tobie o twoich kompleksach, glupocie, polaczkostwie i braku kultury. Gardzisz
                            Polska? Wolno ci ale poco w takim razie przylazisz na forum polonia.? Chcesz
                            sie dowartosciowac? Jestes klasycznym przykladem grynpoliniaka.
                            • drabiniasty Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 16:49
                              Ty wcale nie mieszkaszw USA mieszkasz wLodzi i marzysz o rpzyjezdzie do USA....
                              nadaremnie. A za Polska rzeczywiscie nie przepadam, to ze mam racje ciagle sie
                              przekonuje czytajac wasze posty, karpole.
                              • tango45 Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 11.08.06, 03:54
                                drabiniasty napisał:

                                > Ty wcale nie mieszkaszw USA mieszkasz wLodzi i marzysz o rpzyjezdzie do
                                USA....
                                >
                                > nadaremnie. A za Polska rzeczywiscie nie przepadam, to ze mam racje ciagle
                                sie
                                > przekonuje czytajac wasze posty, karpole.


                                Nie tylko od lat mieszkam w USA ale jestem tez obywatelka tego Kraju. Ty po raz
                                kolejny dales dowod, ze jestes buc i sku..syn taka gnida grajewska jakich
                                wiele na greenpoincie. Nie zamierzam sie do ciebie wiecej odzywac bo ty nie
                                jestes partnerem do dysusji. Piszesz bzdury a siedzac tutaj leczysz kompleksy.
                                Poszla won grajewski cepie.
                  • tango45 Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 07:45
                    drabiniasty napisał:

                    > Zone mam Wloszke a poza tym dobre zarcie i ludzie przyjemni.


                    Nie ma gorszych franc od wlochow a do tego smierdzace brudasy. Wystarczy wsiasc
                    tam do autobusu bys ie o tym przekonac.
          • tango45 Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 07:43
            drabiniasty napisał:

            > Ja tu nie o polkach mysle, bo to na dobra sprawe nie ma znaczenia. Teraz sa w
            > Polsce supermarkety, sklepy Benntona i inne pierdoly. I co to ma za
            znaczenie?
            > Zadne. To jest zwykle zewnetrzne opakowanie, ktore o niczym nie swiadczy.
            > Polacy zrobili sie wscieklymi materialistami( sam sie przekonasz jakimi!!!).
            > Jedyne co ich interesuje, to forsa. Nie maja zadnych innych ambicji,
            wylacznie
            > robienie pieniedzy. Gdzie nie siegnac wszystko lezy i kwiczy... ale jest
            ladnie
            >
            > opakowane. Polacy to wyjatkowo zdemoralizowany, dosc paskudny narod w
            Europie
            > Wschodniej.



            Piszesz o sobie??? Polacy? Wszak jestes jednym z nzs. Czy moze si myle i
            urodziles sie ponownie w innym kraju? Jestes Polakiem i masz wszystkie cechy
            tego Narodu. Nie sraj wiec laskawie we wlasne gniazdo.
          • piss.doff Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 11:59
            paskudny tzn taki ktoremu kazdy chce jezdzic po glowie jak lysa kobyla,
            najlepiej niemiecka, tak? A przeciez jedyna wada Polakow jest to ze nie dali
            sie wyniszczyc przez 1000 lat.


            drabiniasty napisał:

            > Ja tu nie o polkach mysle, bo to na dobra sprawe nie ma znaczenia. Teraz sa w
            > Polsce supermarkety, sklepy Benntona i inne pierdoly. I co to ma za
            znaczenie?
            > Zadne. To jest zwykle zewnetrzne opakowanie, ktore o niczym nie swiadczy.
            > Polacy zrobili sie wscieklymi materialistami( sam sie przekonasz jakimi!!!).
            > Jedyne co ich interesuje, to forsa. Nie maja zadnych innych ambicji,
            wylacznie
            > robienie pieniedzy. Gdzie nie siegnac wszystko lezy i kwiczy... ale jest
            ladnie
            >
            > opakowane. Polacy to wyjatkowo zdemoralizowany, dosc paskudny narod w
            Europie
            > Wschodniej.
    • bull_shit_hunter Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 09.08.06, 23:18
      Nie sluchaj idioty -oszoloma pelno tu tego poszukaj innych forow- WP. Wprost.
      Interia. Tu glupek na gluku i glupkiem pogania.
      • drabiniasty Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 09.08.06, 23:23
        Oszolom, to nowe modne slowo polskiej quasi-inteligencji. Oni nawet prostej
        matury nie potrafia obecnie zdac, tak to sie porobilo. Gowniana jakos ludzka i
        tyle. A gowniaro co tu znowu robisz? Przeicez to forum polonii a nie
        niedorozwinietych pan z Polski z problemami psychicznymi.
    • jot-23 Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 00:06
      tu znajdziesz najlepsze co Polska ma do zaoferowania:
      www.odloty.pl/
      • south-shore-boy Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 00:13
        Rzeczywiscie bardzo dobre ale koledzy juz mi proponowali tego typu rozrywki.
        Zajazd w puszczy, basen z podgrzewana woda, jazda konna, polowanie w dzien i
        dziewczyny w nocy smile
        Nie jestem na razie do konca przekonany ze chce skorzystac smile
        • tubajfor Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 00:48
          poznasz - nowobogackich !!! w Poznaniu ich pelno i w Warszawie !! ,vile
          wartosci 1 miliona dollaow oraz Mercedesy 500 pod garazem ,jak i mlode
          wydekoltowane zony, w ciuchach prosto z J C Penny.
          • jot-23 Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 00:52
            JCPenny nie jest tak zupelnie symbolem luksusu i bogactwa, heh
            • tubajfor Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 01:00
              ale w Polsce tak jest !!! im to imponuje ,wszelkie naszywki,naklejki,marki itp.
            • piss.doff Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 15:37
              te ciuchy z jcpenney dobilymnie.alepodany link jest czystym obledem.
              • drabiniasty Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 15:45
                U nas tylko babcia robi zakupy w JCPenny. Dla niej to prawdziwy szyk. Pozostala
                czesc rodziny kupuje w markowych sklepach.
                • piss.doff Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 20:43
                  niegdys kupilem garnitur: rozlazl sie na szwachpo kilku dniach. Zanioslem do
                  poprawek- kilka razy--rozlazily sie za kazdym razem. oddali pieniadze.
                • tango45 Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 11.08.06, 03:56
                  drabiniasty napisał:

                  > U nas tylko babcia robi zakupy w JCPenny. Dla niej to prawdziwy szyk.
                  Pozostala
                  >
                  > czesc rodziny kupuje w markowych sklepach.


                  Zalosny prymitywie i dziadu cale zycie nic nie miales chodziles w tenisowkach
                  po starszym bracie to teraz ci imponuje byle szmata.
    • luiza-w-ogrodzie Poznan 10.08.06, 01:54
      Poludniowy Chlopaku, tez jestem z Poznania i zlozylo sie tak, ze pierwszy raz
      pojechalam do Polski po osmiu latach mieszkania za granica (czyli Twoj rekord
      ciagle czeka na pobicie :o)) Przez osiem lat krajobraz miast zmienil sie -
      nowe sklepy, inne marki samochodow, ale pod tym wszystkim ludzie pozostali,
      jacy byli: agresywni, narzekajacy i wscibscy. Narod sie nie zmienil, zmienily
      sie dekoracje. Jezyk, szczegolnie mlodziezowy, bardzo sie zanglicyzowal.

      Ponizej jest link do jednego z watkow jaki zalozylam w czasie mojego drugiego
      wyjazdu do Polski w 2002, jeslis ciekawy moich wrazen, zajrzyj tam:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=3076040&v=2&s=0
      Z miejsc, ktore warto w Poznaniu odwiedzic:
      ** jezioro Malta i okolice, pieknie zagospodarowane, gdzie corocznie odbywaja
      sie festiwale teatralne
      ** centrum handlowo-wystawowe Browar zbudowane przy deptaku, ktore dostalo
      pierwsza nagrode jako najlepsze centrum handlowe swiata w tej kategorii
      wielkosci
      ** Ogrod Botaniczny na Ogrodach
      ** trasa rowerowa dookola Rusalki i do Kiekrza

      O Starym Rynku i poznanskich zabytkach typy Kolegiata, Fara, Zamek Przemyslawa
      nie wspominam, bo zabytki byly, sa i mam nadzieje, beda.

      Warto przyleciec do Poznania samolotem, zeby zobaczyc nowoczesne lotnisko
      Lawica i po wyladowaniu zjesc wspaniale ciastka w kawiani Gruszeckiego (na
      pietrze).

      Lece do Poznania w kwietniu, jak wrocisz, daj znac jak sie Tobie podobal pobyt
      w Polsce

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • luiza-w-zagrodzie Agresja 10.08.06, 03:14
        Jezdze do kochanej Polski co rok i nie zauwazam zadnej agresji.
        To znaczy zauwazam agresywne reakcje w sytuacji gdy na przyklad klient drze
        morde do ekspedientki a ta odpowiada mu pieknym za nadobne.
        Dziwie sie wyrozumialosci obslugi na przyklad w bankach bo ja bym po ryju
        nakladla jednemu bydlakowi z drugim gdyby mi bez dania racji wymyslal dlatego
        ze mu ATM wciagnal karte. Gowno w ATM wlozyles to ci wciagnelo patafanie.
        Super sprawa- gdy jade z ciezka waliza ( nie mylic z Luiza) to taksowkarze
        zawsze bez pytania ja wywlekaja z bagaznika i niosa do drzwi.
        Poznan jest piekny to prawda. Oraz Gdansk,Krakow, Szczecin ( Ach, Haussman smile a
        z mniejszych miast poecam kapitalny Torun.
        • reinhardt Re: Agresja w Toruniu 10.08.06, 03:44
          Torun to syf i zadupie !!! nie ma co rownac z Gdanskiem i Gdynia !!
          w Toruniu 50 % bezrobocia i tzw Polska B czyli zacofana ,podobnie jak
          rzeszowskie i bialostockie.
          • drabiniasty Re: Agresja w Toruniu 10.08.06, 06:55
            To prawda i ludzie podli. Potomkowie Krzyzakow.
        • drabiniasty Re: Agresja 10.08.06, 06:54
          Nie widzisz zadnej agresi poniewaz jezdzisz co roku. Przyzwyczailas sie.
          Ludzie nie sa tacy jacy byli sa duzo, duzo gorsi.
        • prawdziwystarywjarus Agresja w stolicy ! 10.08.06, 15:22
          Zwroc szczegolna uwage na Amerykanow mieszkajacych w Polsce.
          Bez broni palnej nie podchodz:


          fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/Amerykanin_zrani%B3_Polaka_kt%F3ry_tr%B1bi%B3_na_jego_auto,780198,2943

          Taka jest kultura kowbojow zza oceanu.
      • south-shore-boy Re: Poznan-Poznan 10.08.06, 15:01
        Widze ze troche sie rozmowa rozkrecila. Super !
        Dziekuje za posty , szkoda ze te rzeczowe sa dosc nieliczne.
        Luiza- Poznan to wprawdzie nie glowny juz niestety moj kierunek podrozy ale
        postaram sie zajrzec w te miejsca, ktore wymienilas. I oczywiscie koniecznie
        pieszy spacerek druga strone Warty ( niekoniecznie po przesle mostuwink)
        zobaczyc czy moja uczelnia i akademik jeszcze stoi tam gdzie stala smile)
        No dobra, dzis ostanie zakupy i hajda na lotnisko .
        Postaram sie wskoczyc na neta w wolnej chwili ale pewnie napisze dopiero po
        powrocie jesli w ogole moje wrazenia beda kogos interesowac.
    • dr.wal2 Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 07:12
      south-shore-boy 09.08.06, 22:36 + odpowiedz


      Jest tu drugi taki rekordzista? Zadalem pytanie na innych forach ale sie
      zaden jakos nie znalazl do tej pory.
      Wiec moze jakis rekord ?!
      __________________________

      Rekord nie rekord,dawno w Polsce niebyles,Twoj system immunologiczny zdazyl sie
      na warunki w kraju osiedlenia sie przestawic-proponuje bys wziol wszystkie
      mozliwe szczepionki jaki sluzba zdrowia oferuje,szczegolnie szczepionki na
      zawisc i glupote - to b.zarazliwe chorobska .Pzdr.
      • odin-2 Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 07:16
        30-ci lat na emigracji,pierwszy raz w polsce po szesciu latach,puzniej srednio
        co piaty raz ,ostatnio w 1999 roku i ... chyba juz nie pojade,szkoda.
    • piss.doff Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 10.08.06, 11:56
      ty to jestes jak moj kolega ktory ostatni raz mial seks w roku 1956, jak umarl
      Stalin, nie wiem czy to bylo z radosci. W kazdym razie bylo to ze soba.
    • ontarian to o rok lepszy jestem, hehe 10.08.06, 14:00
      ale w przeciwienstwie do ciebie
      nie pojechalem tam, bo sam tego chcialem
      tylko dlatego, ze musialem
      czyli znane "nie chcem, ale muszem", hehe
    • corgan1 trochę galerii warszawskich i nie tylko 10.08.06, 17:04
      warszawa.fotolog.pl
      potejstroniewisly.fotolog.pl
      fotowarszawa.blox.pl
      trzaskprask.blog.pl
      i w nich linki do innych fotoblogów

      a także
      skyscrapercity.com/showthread.php?t=270745&page=1&pp=20
      i tu znajdziesz oprócz wielu galerii Warszawy także Poznań, Kraków, Wrocław,
      Trójmiasto
      skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=639
      pzdr
    • gv1 Rekord Pobity - 20 lat. 10.08.06, 23:45
      Bylem w Polsce w zeszlym roku na 6 tygodni po 20 latach za granica.
      • adriannna1 Re: Rekord Pobity - 20 lat. 11.08.06, 00:17
        Pewnego razu owsik postanowil pokazac swojemu synowi swiat. W tym celu obydwoje
        udali sie na krawedz odbytnicy:
        - Popatrz synu: tam na gorze swieci slonce,
        w oddali zielenia sie lasy, laki, gory i doliny, w dolinach plyna rzeki a tam
        daleko w oddali blyszczy blekitna ton oceanu.
        - Tato... jaki ten swiat jest piekny... dlaczego my cale zycie siedzimy w dupie
        grzebiac sie w gownie ?!?

        - BO TO JEST SYNU NASZA OJCZYZNA.
    • south-shore-boy W Polsce 11.08.06, 17:07
      No, zladowalem szczesliwie wink)) Razem 16 godzin, grzebanie w torbie 3 (!) razy
      i butelka Tequilla Patron w koszu sad

      SZOK !!!!

      Juz wiem, ze nie pozaluje wycieczki smile
      To naprawde lepsze niz niegdysiejszy wypad za zelazna kurtyne, bo zmiany
      nookolo sa naprawde kolosalne i kapitalne. O ile oczywiscie moge wygrzebac z
      pamieci stare obrazy.
      Czy to w ogole ten sam kraj , ci sami ludzie ????! Gdzie ta dawna szarzyzna,
      ludzie generalnie na ogromnym luzie i wygladaja jakby byli ze wszystkiego
      zadowoleni. Najbardziej jednak szokuje pozytywnie profesjonalizm obslugi- w
      sklepach, restauracjach, gdzie ja moglem zamarzyc ze taxi na telefon podjedzie
      pod drzwi po 2 minutach od wezwania ????????
      Nie wspominam juz nawet o malolatach plci zenskiej bo to dla mnie niezdrowe,
      nadcisnienie wink))
      Zadbane, ubrane jak z zurnala, wysokie i dlugonogie. Efekt lepszych kosmetykow
      czo to roznica wieku takie cuda wyrabia ?
      Z drobnych uwag- podoba mi sie ze przy kasowaniu z karty kredytowej zawsze
      przynosza termial do stolika i karta nie udaje sie w sina dal. No i biora
      karty w taksowkach, co nie zawsze zdarza sie w USA . Super !
      Na razie Panie i Panowie jutro ruszamy ( mala zmiana planow) do Kazimierza na
      Wisla a pozniej w Bieszczady. Powrot do Cisnej po raz pierwszy od trzeciej
      klasy liceum.
      • adriannna1 Re: W Polsce 11.08.06, 21:13
        Ej ty, southboy, a skad ty wlasciwie do tej Polski przylelciales? z jakiegos
        mongolskiego zadupia, ze tak sie zachwycasz i zachlystujesz?
        Ciekawe spostrzzezenia- profesjonlana obsluga w sklepach,restuarcjach?
        malolaty,taksowki? to ledwo wyladowales i juz tyle zobaczyles?
        • feliusiak Re: W Polsce 12.08.06, 01:58
          adriannna1 napisała:

          > malolaty,taksowki? to ledwo wyladowales i juz tyle zobaczyles?

          No wiesz moze nie wszyscy tak jak ty ida po przylocie z USA wpierdoIic bulke na
          dworzec centralny....pewnie ludziom zdarza sie isc do knajpy, zjesc , wypic i
          pojechac do domu albo hotelu taksowka. mi sie przynajmniej tak zdarzylo pare
          razy....
          • adriannna1 Re: W Polsce 15.08.06, 19:35
            feliusiak napisała:

            pewnie ludziom zdarza sie isc do knajpy, zjesc , wypic i
            > pojechac do domu albo hotelu taksowka. mi sie przynajmniej tak zdarzylo pare
            > razy....

            ty felusiak zdradz wiec jakimi fantastycznymi liniami latasz, ze zrec ci tam
            nie dadza i pierwsze co po wyladowaniu robisz, to do knajpy pedzisz nazrec sie
            i nachlac, jakas dupe obskoczyc w bramie i taksowka do rodziny pojechac? bo po
            ciebie nikt nie wyjdzie, hehehesmile))))))))))



            • adriannna1 Re: W Polsce 15.08.06, 19:40
              tak feliusiak - na normalnych ludzi co to pierwszy raz do polszczy przyjedzaja
              po 17 latach, to rodzina czeka na lotnisku - zeby ich po pierwsze PRZYWITAC.

              i normalnemu nie w glowie leciec pierwsze co do knajpy zebey sie nazrec i
              napic, - no chyba ze w ladowni lecial, i pies z kulawa noga go nie witasmile
              • feliusiak [...] 15.08.06, 19:46
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • feliusiak Re: W Polsce 15.08.06, 19:44
              Latam zawsze dobrymi liniami.
              Na pokladzie nie jem nigdy- rozumu jeszcze nie postradalem. Istnieje prosta
              zaleznosc miedzy intensywnoscia jet lag'u i iloscia spozytego na pokladzie
              jedzenia. Im wiecej zarcia, tym gorszy jet lag. Proste.
              A ja nie lubie miec jet lag'u bo chce byc zaraz po przyjezdzie rzeski i wesoly.
              Tylko przypalek z Greenpointu napcha sie plastykowych kotletow "bo sa za darmo"
              i pozniej chodzi do tylu przez tydzien.
              • adriannna1 Re: W Polsce 16.08.06, 21:30
                no jakie to DOBRE linie? - co serwuja plastikowe kotlety, po ktorych sie do
                tylu przez tydzien chodzi?
                no nie wstydz sie, mowsmile)))
                he he he
      • piss.doff artykul na zamowienie pisany przez kolchoznika 11.08.06, 21:23
        po doksztaltach? south boy, po pierwsze to trzymaj kwity i porownaj potem z
        wyciagami z karty wiesz, zdarzaja sie pomylki, jak to w zyciu nie na twoja
        korzysc.

        drugie, to rzeczywiscie, jakbys sie obudzil jak ripvanwinkle. spales przez 17
        lat? Tequile to ja uzywalbym tylko do smarowania gumek hamulcowych w rowerze a
        ty to pijesz?!
        • feliusiak Re: artykul na zamowienie pisany przez kolchoznik 12.08.06, 02:00
          lat? Tequile to ja uzywalbym tylko do smarowania gumek hamulcowych w rowerze a
          > ty to pijesz?!


          Uzywalbys, gdyby cie bylo stac w co watpie. Butelka Patrona kosztuje 60
          dolcow....
          Coz was wyjechanych tak boli to ze Polska to wreszcie normalny kraj ?
          • downunderguy Re: wisniok w kroinie czorow... 12.08.06, 02:30
            musiol wygrac na tej hamerykanskiej miliarduwej loteryji-w bulboniji dustaniesz
            wszystko nawet h..aszczych bojow do wyboru-kiedy zechcesz komus pociagnunc-
            jak anons glosi w ciungu 10minut 3supermenow bulbonskich do wyboru stanie przed
            klientem i byndzie wahlowac swoim narzundem-cyna za numer 600zlociszy-
            • robinhood101 Re: wisniok w kroinie czorow... 12.08.06, 03:26
              Jest w Polsce wspaniale,to zupelnie "normalny kraj" jak pisza tu karpole i
              dobrze tylko po co nas tak przekonujecie. My malo zainteresowni. Zyjcie sobie
              swoim zyciem, ciekawe tylko dlaczego tyle ludzi wyjezdza, jacys nienormalni czy
              co. nie chce im siezyc w "normalnym kraju"?
          • piss.doff Re: artykul na zamowienie pisany przez kolchoznik 16.08.06, 00:47
            www.uncorkedwinesandspirits.com/catalog_i2972472.html?r=froogle takiego?

            Ciebie tez poodnieca butelka etanolu? Czlowieku, ty zyjesz tylko od flaszki do
            flaszki.

            feliusiak napisała:

            > lat? Tequile to ja uzywalbym tylko do smarowania gumek hamulcowych w rowerze
            a
            > > ty to pijesz?!
            >
            >
            > Uzywalbys, gdyby cie bylo stac w co watpie. Butelka Patrona kosztuje 60
            > dolcow....
            > Coz was wyjechanych tak boli to ze Polska to wreszcie normalny kraj ?
      • robinhood101 Re: W Polsce 12.08.06, 03:31
        Oj chlopcze kogo ty chcesz nabic w butelke? Widac z daleka, ze jestes
        podstawiona pozytywna propaganda. Teraz widac zaczeli robic dlugoplanowo.
        Najpierw, ze niby wyjezda a pozniej olsnienie. Pewnie pozwolili mu przjechac z
        placowki SB w Mongoli i dali mu zadanie zajac sie pozytywna propaganda w USA.
        Zdegraduja cie, tandeta jestes.
        • piss.doff taki 'buzz marketing" 15.08.06, 20:52
          Podobny numer byl na forum anglojezycznym:

          Dlaczego moj obraz video przerywa (otwiera pulapke zeby ktos powiedzial: kabel
          cii sie chwieje w gniazdku. Za chwile ktos pisze: o, to jasne pewnie ci sie
          kabel chwieje w gniazdku... Na to ten pierwszy: oh, well, I have a cheap cable
          anyway, I should have bought "Magik Kable"..oh, well, next time, oh, well..live
          and learn... Czyz to nie jest subtelne walenie mlotkiem przez mokra szmate?
          • feliusiak [...] 15.08.06, 20:57
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • delegat_pl Re: W Polsce 15.08.06, 23:40
        south-shore-boy napisał:

        To naprawde lepsze niz niegdysiejszy wypad za zelazna kurtyne, bo zmiany
        > nookolo sa naprawde kolosalne i kapitalne. O ile oczywiscie moge wygrzebac z
        > pamieci stare obrazy.


        Tak naprawde to niewiele jeszcze sie zmienilo.
        Dopiero prawdziwe zmiany niebawem sie zaczna.

        biznes.interia.pl/wiaddnia/wiecej/news?inf=777499
        • piss.doff Re: W Polsce 16.08.06, 00:43
          biznes.interia.pl/news?sid=7900939&cid=7900939&cinf=769956
    • south_shore_boy1 Polska troszke trzezwiej... 30.08.06, 11:40
      Znowu hasla zapomnialem smile)
      Pierwsze oszalamiajace wrazenia troszke odplynely, moze z ulewnym deszczem :0-)
      Kilka niemilych incydentow nie zamazuje jednak super wrazenia ogolnego, no ale
      o tym bede stukal po powrocie. Niestety pewnie odpadnie mi krakow sad((( bo
      wdalem sie w pewne interesy i to pochlania mnostwo czasu.
      Poznan troche mnie rozczarowal Liuza, Stary Browar mily ale jako SM to nie to
      co Klif albo Alfa smilea Malty po prostu nie rozumiem. Co to ma byc? Fakt, mozna
      latem jezdzic na nartach ale co jeszcze jak ktos nie gra w golfa ?
      Natomiast Stary Rynek to cudenko, chociaz sporo nawalonych w trupa malolatow
      nie daje posiedzic poznym wieczorem a policji NIET !
      • jot-23 Re: Polska troszke trzezwiej... 30.08.06, 15:33
        kiedy wracasz? wszyscy jestesmy ciekawi, mam nadzieje ze nie zawiedziesz i
        bedzie co opowiadac...tylko nie przesadzaj z tymi good news...przydaloby sie,
        gdyby sie okazalo ze conajmniej raz albo dwa cie okradli i dali w zeby....wicie
        rozumicie, tak dla pokrzepienia emigranckich serc!
        • south_shore_boy1 Wracam 10 04.09.06, 13:54
          jot-23 napisał:

          > kiedy wracasz? wszyscy jestesmy ciekawi, mam nadzieje ze nie zawiedziesz i
          > bedzie co opowiadac...conajmniej raz albo dwa cie okradli i dali w
          zeby....wicie
          >



          Bylem wczoraj na festiwalu w Sopocie po festiwalu pozniej poszedlem na dancing
          na otwartym powietrzu, bylo paru muskularnych ale zaden mi nie chcial dac w
          ryja ani okrasc. Panne jednego poprosilem do tanca - nic.


          Wracalem pieszo do hotelu deptakiem jakies 2 kilometry nawet i ciagle nic !

          Jot-23: Co robic ????

          PS
          w kafejce internetowej serwuja kawe z ekspressu , wlasnie sie gosciu pytal
          jaka podac.
          • jot-23 Re: Wracam 10 04.09.06, 16:56
            jestem strasznie zawiedziony i wspolczuje zmarnowanych wakacji! rozumiem ze
            niemozesz sie juz doczekac porwotu do naszej wspolnej nowej ojczyzny!! wszyscy
            czekamy!!
      • luiza-w-ogrodzie Re: Polska troszke trzezwiej... 31.08.06, 05:42
        south_shore_boy1 napisał:

        > Poznan troche mnie rozczarowal Liuza, Stary Browar mily ale jako SM to nie to
        > co Klif albo Alfa smile

        Nie wiem, co to Klif i Alfa. Przykro mi ze Poznan sie Tobie nie podobal :o(((

        >a Malty po prostu nie rozumiem. Co to ma byc? Fakt, mozna
        > latem jezdzic na nartach ale co jeszcze jak ktos nie gra w golfa ?

        A pamietasz, gdy Malta byla tylko zarosnietym krzewami betonowym korytem na
        zebrania meneli? Teraz odbywaja sie tam regaty, przedstawienia teatralne, mozna
        biegac i jezdzic na wrotkach dookola jeziora no i oczywscie na wschodnim koncu
        jest ZOO.

        > Natomiast Stary Rynek to cudenko, chociaz sporo nawalonych w trupa malolatow
        > nie daje posiedzic poznym wieczorem a policji NIET !

        Zawsze tam bylo miejsce spotkan cpunow i nawalonych. Do dzis pamietam jak
        uskrzydlona nastoletnia checia zbawiania ludzkosci szukalam kolezanki-cpunki po
        narkomanskich melinach w okolicach Golebiej i Wroclawskiej

        Baw sie dobrze...
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • janou Re:po 44 latach!!! 31.08.06, 15:14
          Moze ja jestem rekordzistkasmile))
          wyjazd w 1959 roku i w sierpniu 2003 pierwsza wizyta,druga w 2005 i tak juz
          bedzie.
          Pozdrawiam.
    • dr.wal2 Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 30.08.06, 15:48
      Autor: south-shore-boy
      Data: 09.08.06, 22:36

      Jest tu drugi taki rekordzista? Zadalem pytanie na innych forach ale sie
      zaden jakos nie znalazl do tej pory.
      Wiec moze jakis rekord ?!
      Strasznie ciekaw jestem swych wlasnych wrazen bo przeciez tam musialy zajsc
      ogromne zmiany !

      Chlopie,po 17tu latach to bedzie dla Ciebie obcy i eqzotyczny kraj-jak
      Bambustan w India , ale porozumiec bedziesz sie mogl ..-noo w ~80%tach.

      Na ulicach Polskich miast nie usmiechaj sie jezeli masz zlote zeby-ukradna
      i nic nie poczujesz,dopiero przy wieczornym myciu zebów zauwazysz ubytki ...,
      pozatem bedac milym i usmiechnietym w obecnej Polsce traktowane jest przez
      spoleczenstwo jak zapasc umyslowa.Milej podrozy Ci zycze. Pzdr.

      • piss.doff Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 30.08.06, 16:12
        z taka reakcja spotkalem sie tez w kilku krajach zachodnich: czy to nie boli
        tak sie usmiechac? padalo pytanie.
        • bercik48 Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 31.08.06, 00:36
          piss.doff napisał:

          > z taka reakcja spotkalem sie tez w kilku krajach zachodnich: czy to nie boli
          > tak sie usmiechac? padalo pytanie.
          gliniak nic nie rozumiesz
          walnij siem palaom w pusty leb albo w kant
          jakbys pomieszkal w normalnym kraju wiecej nisz rok to moze
          tak trzymaj ormowuiec i zagluszaj za miskem kaszy
          • piss.doff Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 31.08.06, 01:05
            tu masz zupelna racje, w normalnym kraju to ja ani nie mieszkalem ani nie
            mieszkam. Jak znajdziesz jakis normalny kraj to prosze podaj tu na forum. Z
            gory dziekuje.
    • ampolion Re: Po 17 latach z wizyta do Polski 30.08.06, 22:03
      Po 22 latach. Jeszcze przed zmianami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka