galilleo
19.02.03, 06:59
Mam znajomuch w Polsce. Nagabuja mnie listami co zrobic ze soba w sytuacji ze
obydwoje stracili prace w Polsce. Maja dwoje dzieci i chcieli by bardzo
wyjechac z Polski jako ze glod lub widmo takowego zaczyna im zagladac w oczy.
Szukaja porad gdzie i jak. Poniewaz zakladaja ze wszystko co ten swiat
prezentuje ja juz zaliczylem prosba o dorady nie wyglada byc zle skierowana.
Opuscilem jednak Australie 12 lat temu, jak wiec moge im doradzac lub
odradzac ten kraj jesli nie jestem z tym na biezaco. A co powiedziec o
Austrii czy Kanadzie gdzie tez tam kiedys zachaczylem.
Ja jednak jestem uparty i przystaje przy jednym. Mimo wielu mankamentow USA
to jest to!
To jest kraj do zycia i do realizowania swoich marzen w sposob najbardziej
doskonaly ze wszystkich znanych.
Marzenia realizowane sa lub nie sa realizowane wszedzie. Kwestia jest tylko
jak duzo czasu to zajmuje aby pojac lub doswiadczyc jedno czy drugie.
Zauwazylem ze w wielu kajach te same plany nie sa do zrealizowania w ciagu
wzglednie krotkiego jednego zycia. Plan musi byc odlozony w przyszlosc aby
nie mogl byc zrealizowany w ogole.
Mowie wam USA to jest to, jezeli chcecie oposic swoj kraj opuszczajcie go ale
nie w maliny bo bedzie to stracone zycie, uwiezcie mi wiem co mowie.
Proffesor Galilleo