Gość: Guśka
IP: *.*
13.01.03, 09:47
Chcialam prosic Was o pomoc w pewnej sprawie. Otoz od 10 miesiescy mieszkam w Holandii (a zostaly jeszcze 3 lata)gdzie istnieje wymog dla osob spoza uni co polrocznego przeswietlania pluc w zwiazku z profilaktyka gruzlicy. Moja mala ma 15 miesiecy i pomysl ciaglego poddawania jej promieniowaniu Rtg przeraza mnie. Jest jednak ono konieczne do wydania karty pobytu odnawianej kazdego roku. Na razie udalo nam sie jej nie przeswietlic (jakies niedopatrzenie policji ktora wydala karte), ale nastepny raz nie przejdzie, jestem pewna. Poki co nic nie daja tlumaczenia ze dziecko bylo szczepione przeciwko gruzlicy i bezsensem jest przeswietlanie go co pol roku (niby dawki minimalne, ale po co?!) Chcialam zapytac czy ktores z mam byly w podobnej sytuacji i udalo im sie w jakis sposob rozwiazac ten problem? A moze moglabym zalatwic w Polsce (tylko nie wiem gdzie, u kogo) jakies "miedzynarodowe" zaswiadczenie ktore uchroniloby moja Niunie przed niepotrzebnym Rtg.Z gory dziekuje za informacje.