kan_z_oz
31.01.07, 05:30
W artykule GW czytamy;
"Na razie rząd Kaczyńskiego nie ma na swoim koncie ustaw, które sprzyjałyby
wzrostowi. Nie ma reformy podatkowej ani obniżenia kosztów pracy, nie ma
reformy finansów publicznych..."
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3886517.html
Kilka miesięcy temu napisałam, że obecny rząd RP nie ma na swoim koncie
jeszcze żadnych osiągnięć w dziedzinie gospodarki. Gospodarka sama rośnie.
Gdyby chociaż jeden z braci Kaczyńskich był zgrabną blondynką to przynajmniej
można by powiedzieć, że 'reprezentuje'kraj.(oczywiście żart)
Wystraczyłoby gdyby okazali chociaż trochę taktu i wyczucia dyplomatycznego.
Dalej więc nie mam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie; jakiemu celowi służy
rząd, który nie ma wpływu na gospodarkę kraju?
Na zdrowie Polsce; niech gospodarka rośnie dalej. Całe szczęście, że
zainteresowania Kaczyńskich leżą gdzie indziej.
No właśnie gdzie????
Jakieś opinie, teorie czy własne spostrzeżenia?
Kan