dorotka.marcelek
31.01.07, 20:49
Wiem jak jest tu z lekarzami-na nich chyba najbardziej nazekaja Polskie mamy
(ja tez), dlatego Was pytam o rade:
Moja corka od soboty goraczkuje 39-40.9 bylam w szpitalu dzieciecym 2 razy,
wzywalam ambulans, bylam GP i wszystcy maa jedna odpowiedzi TO WIRUS i
trzeba czekac na poprawe. Ale jak tu czekac po tylu dniach nie jest nawet
troche lepiej, jedynie zapasy lekow przeciwgoraczkowych sie koncza. P
Nie wiem jak wymusic na nich chociaz podstawowe badania dla malej. Wszyscy
mowia NIE, bo to wirus ale po 5dniach nie ma najmniejszej poprawy.
Powiedzcie prosze jakie wy macie sposoby na wskuranie czegos u tutejszych
lekarzy. Wiem ze sposobeb dobrym jest wyjazd do Polski ale nie wchodzi to u
nas w gre niestety.