Dodaj do ulubionych

Ślub w Peru?

05.02.07, 00:09
Witajcie,
jeśli jest wśród Was ktoś na stałe mieszkający w Ameryce Południowej to
prosiłabym go o radę.
Rozważamy możliwość zawarcia małzeństwa w Peru. Oboje jesteśmy Polakami i
mieszkamy w Polsce. Ja z wykształcenia jestem latynoamerykanistką. W Polsce
nie chcemy brac ślubu z kilku istotnych powodów. Planowaliśmy podróz poślubną
do Peru, pomyśleliśmy więc, że możemy tę podróz połaczyć ze ślubem właściwymwink
Znalazłam w necie opowieśc jakiejś pary, która ślub w Limie wzięła w 2000
roku. Od tamtego czasu na pewno wiele się zmieniło.
Chciałabym wiedziec, z kim trzeba się skontaktować, jak zacząć to załatwiać,
itd.
Marzy nam się ślub w jakiejś wiosce andyjskiej, oczywiście w polskiej misji.
Czy to w ogóle realne? Czy musielibyśmy mieć już polski ślub cywilny
(wolelibyśmy wziąc tam konkordatowy).
Proszę o rady, jesli możecie - pomóżcie, jeśli trzeba - sprowadzcie mnie na
ziemięwink
I jeszcze jedno - w jakim miesiącu tam jest najprzyjemniej? Luty byłby ok?
(Luty 2008 oczywiściewink

Obserwuj wątek
    • drabiniasty Tylko tyle? 05.02.07, 03:52
    • index.dat Re: Ślub w Peru? 05.02.07, 08:16
      moja kumpela miala wesele w Boliwii i bylo super. Ceremonia odbyla sie na gorze
      znanej z lokalnych przekazow, pann mloda byla pieknie ubrana w stroj lokalny
      (wiele golizny wiec jak ty z tych puszystych jestes to chyba raczej nie mozesz
      tam brac slubu). Pan mlody ledwo co ja poznal i wszyscy mieli ubaw jak szukal
      jej wsrod druzek. Koszt byl minimalny bo zaplacili tylko dniowke na lokalnej
      plantacji bananow a to niewiele tam wynosi. Dodatkowo tubylcy ulozyli dla nich
      piosenke i wszyscy sie bawili przez 3 dni. Problemy sie zaczely bo dziewczyny
      sa tam przesliczne i pan mlody za duzo sie zabawial sad Caluski i jak chcesz
      wiecej informacji to moge sie dowiesc. papa
      • krolik_w_koronkach Re: Ślub w Peru? 05.02.07, 14:13
        Człowieku, nie masz pojęcia o Boliwii. Gdybyś nie był takim ignorantem, na twój
        debilny żart może ktoś by się nawet nabrał.
        • upior_forum Re: Ślub w Peru? 05.02.07, 17:45
          nie przejmuj sie, to znany osiol nienawidzacy kobiet i bez kontroli nad iloscia
          wchlanianego alkoholu. Nie warto nawet takiem odpowiadac. Zycze szczescia na
          nowej drodze zycia. Tu jest wspaniala ksiazka na ten temat
          www.bergpublishers.com/us/book_page.asp?BKTitle=Wedding%20Dress%20across%20Cultures

          Im wieksze wesele tym wieksze szczescie wiec warto sie troche podgiac a i
          ludzie beda mieli mniej powodow zeby obmowic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka