Dodaj do ulubionych

PASZPORTOWY SPAM

04.05.03, 19:23
dziesiatki, setki a moze tysiace postow o paszportach, pulapkach etc.
dyskusja zamienia sie w osobiste wojny i jeszcze gorzej w
stosunkow podly SPAMMING
watki i posty sa przedrukowane, cytowane, powtarzane w nieskonczonosc,
sztucznie pchane na gore forum...

wiekszosc Poloni z pewnoscia sympatyzuje sie z osobami, ktore sa w trudnej
sytuacji paszportowej i osoby te maja prawo wyrazic swoje poczucie
niesprawiedliwosci
ale, ile mozna osiagnac przez bombardowanie bogu winnych czytelnikow forum
Polonia niekonczacym sie "paszportowym spam-em"

chyba jest oczywiste, ze to nie to Polonia jest winna tej sytuacji i skargi
powinny byc adresowane do MSZ, politykow etc,
moze potrzebny jest jakis konkretny plan, zamiast niekonczacego sie
biadolenia
a moze zalozcie specjalne forum poswiecone paszportom?

jedno jest pewne, ze uzywajac SPAM-u jako broni a czytelnikow tego forum
jako zakladnikow, paszportowa sprawa nie posunie sie do przodu

freedom of speech YES!
spam NO!





Obserwuj wątek
    • h_usa_r Re: PASZPORTOWY SPAM 05.05.03, 03:17
      kerczer napisał:

      > dziesiatki, setki a moze tysiace postow o paszportach, pulapkach etc.
      > dyskusja zamienia sie w osobiste wojny i jeszcze gorzej w
      > stosunkow podly SPAMMING
      > watki i posty sa przedrukowane, cytowane, powtarzane w nieskonczonosc,
      > sztucznie pchane na gore forum...
      >
      > wiekszosc Poloni z pewnoscia sympatyzuje sie z osobami, ktore sa w trudnej
      > sytuacji paszportowej i osoby te maja prawo wyrazic swoje poczucie
      > niesprawiedliwosci
      > ale, ile mozna osiagnac przez bombardowanie bogu winnych czytelnikow forum
      > Polonia niekonczacym sie "paszportowym spam-em"
      >
      > chyba jest oczywiste, ze to nie to Polonia jest winna tej sytuacji i skargi
      > powinny byc adresowane do MSZ, politykow etc,
      > moze potrzebny jest jakis konkretny plan, zamiast niekonczacego sie
      > biadolenia
      > a moze zalozcie specjalne forum poswiecone paszportom?
      >
      > jedno jest pewne, ze uzywajac SPAM-u jako broni a czytelnikow tego forum
      > jako zakladnikow, paszportowa sprawa nie posunie sie do przodu
      >
      > freedom of speech YES!
      > spam NO!
      >
      >
      >
      >
      >


      Kowalski i Wiarus to sa dwie szuje tzw polpolaczki. Co ryjami wychodza do
      przodu przed orkiestre. Tak gdzies to wyczytalem. I to jest prawda. Dzieki
      takim wszom jest dzisiaj w Polsce jak jest.
      Dobrze ze chociaz te dwie opuscily kraj.

      Kij wam w oko na emigracji tam was prawda zcia dopadnie.
      • zlosliwe_bydle Won mendo rozowa, bo psem poszczuje 05.05.03, 05:38
      • prawdziwystarywiarus Husarzu wspaniały i napowietrzny! 05.05.03, 14:41
        h_usa_r napisał:
        >
        > Kowalski i Wiarus to sa dwie szuje tzw polpolaczki. Co ryjami wychodza do
        > przodu przed orkiestre. Tak gdzies to wyczytalem. I to jest prawda. Dzieki
        > takim wszom jest dzisiaj w Polsce jak jest.
        > Dobrze ze chociaz te dwie opuscily kraj.
        >
        > Kij wam w oko na emigracji tam was prawda zcia dopadnie.



        Husarzu wspaniały i napowietrzny, objaśnij zbłąkanym, w jaki sposób w Polsce
        jest tak, jak jest, z powodu tych, których tam od dobrze ponad 20 lat nie ma?

        Wroga brak, więc trzeba znaleźć? Własnymi rękami dokonaliście wszystkiego,
        czegoście dokonali.


        A w domu wszyscy zdrowi? Pozdrów dziurę budżetową.
    • zlosliwe_bydle Chcesz temacikowi lepek ukrecic, hehehe? 05.05.03, 05:40
      Jak sie o czyms nie mowi, tzn. ze tego nie ma, hehehe? Ciszej nad ta
      trumienka, hehehe?
      • kerczer Re: Chcesz temacikowi lepek ukrecic, hehehe? 06.05.03, 16:08
        zlosliwe_bydle napisał:

        > Jak sie o czyms nie mowi, tzn. ze tego nie ma, hehehe? Ciszej nad ta
        > trumienka, hehehe?
        ale dlaczego tak uwazasz?
        • zlosliwe_bydle Moje paszportowe manifesto... 06.05.03, 17:21
          kerczer napisał:

          > zlosliwe_bydle napisał:
          >
          > > Jak sie o czyms nie mowi, tzn. ze tego nie ma, hehehe? Ciszej nad ta
          > > trumienka, hehehe?
          > ale dlaczego tak uwazasz?

          To jest b. wazny problem, o ktorym trzeba mowic do znudzenia i naglasniac go
          ile sie da i gdzie sie da, az te idiotyczne przepisy ulegna zmianie albo do
          odpowiedzialnych ludzi w RP dotrze, ze tak nie mozna. Ze robi sie krzywde
          Polonii i nowemu pokoleniu urodzonemu na obczyznie jak rowniez Polsce. Wezmy
          np. mnie. Do wybuchu tego calego zbrodniczego idiotyzmu mialem nastawienie do
          Polski neutralne, raczej przychylne niz niechetne. Po paru latach pobytu w
          kraju osiedlenia odwiedzilem Polske - mialem juz inne obywatelstwo, ale
          przyjechalem na polskim paszporcie, choc kosztowalo mnie to pare dolarow
          drozej. Nie dlatego zeby robic jakies geszefty, ale bylem zadowolony, ze
          wjezdzam do Starego Kraju, ktory nareszcie byl (jak mi sie zdawalo) wolny i
          demokratyczny (wyjezdzalem jeszcze za czasow rezimu). Moja corka urodzila sie w
          Kanadzie i z duma twierdzi, ze jest "Canadian", choc ma dopiero 9 lat. Nie
          zaprzeczam temu, bo to prawda: uwazam, ze poczucie przynaleznosci narodowej
          czlowieka ksztaltuje kraj, w ktorym spedzilo sie dziecinstwo i mlodosc. Ja
          spedzilem 26 lat w Polsce i chociaz jestem w Kanadzie b. dobrze zasymilowany,
          jezykowo, spolecznie i obyczajowo (nasiaka sie tym mimo woli) to nie oszukuje
          sie - zawsze bede Polakiem (w pozytywnym znaczeniu - staram sie). Chocbym
          jakims cudem posunal sztuke mimikry do maximum, zmienil nazwisko na anglosasko
          brzmiace i nikt nie wyczulby akcentu - ja bede wiedzial, ze nie jestem stad, bo
          nie stawialem tu pierwszych krokow i tej wiezi nie mozna wytworzyc sztucznie.
          Sam siebie nie oszukam i wy tez nie. Ale to mnie nie gnebi. Nie manifestuje
          swojego pochodzenia, ale tez go sie nie wypieram, gdy ktos zapyta - ani przed
          Polakami, ani przed kimkolwiek innym. Mysle, ze osiagnalem zdrowy dla
          emigranta/imigranta stan rownowagi: dobra asymilacja plus raczej przychylny
          stosunek do Starego Kraju (pamiec stara sie wyprzec rzeczy zle).

          Wracajac do corki, dodam , ze mowi ona wylacznie po angielsku (nie z mojego
          niedbalstwa ani snobizmu, sa inne przyczyny, ale to nieistotne). Mimo tego zywo
          interesuje sie tym co jej opowiadam o kraju, Warszawie, historii, mimo bariery
          jezykowej lgnie do dziadkow. W naiwnosci ducha i nieznajomosci przepisow
          mniemalem, ze z racji miejsca urodzenia nie ma obywatelstwa polskiego, ale ma
          prawo do jego nabycia i kiedy osiagnie pelnoletnosc, wystapi o nie sama i nie
          przymuszana przez nikogo, ze wzgledow sentymentalnych raczej, gdyz jej
          przyszlosc najprawdopodobniej bedzie zwiazana z Kanada lub innym krajem
          angielskojezycznym.

          O, jakze gorzko sie pomylilem! Jesli w przyszlosci przepisy paszportowe i
          obywatelstwa sie nie zmienia, zrobie wszystko (a sposob sie znajdzie) zeby
          przeciac wszelkie wiezy formalne z Polska, zarowno dla niej jak i dla siebie.
          Jesli nam sie to nie uda - b. niewiele bedzie powodow dla ktorych chcielibysmy
          tam pojechac, chocby byla to kraina mlekiem i miodem plynaca (chyba nie grozi w
          tym stuleciu). Albowiem i ona i ja jestesmy wolnymi ludzmi zyjacymi w wolnym
          kraju, a nie jak to sie niektorym w "Pomrocznej" wydaje, chlopami
          panszczyznianymi przykutymi za noge do ziemi "ojcystej". Na dzis nie wiem jak
          jej powiedziec, ze w przyszlym roku nie pojedzie do Polski (ktorej jest tak
          ciekawa) po raz pierwszy, bo jej rodzice nie beda prosic o laske ani pozwalac
          sie upokarzac prymitywnym i wulgarnym "europejskim ludziom" (jak sami sie
          glupio-dumnie-nieprawdziwie nazywaja) w polskim konsulacie i w kraju.

          Wrocmy do glownej mysli. Dzis, dzieki prymitywnej zachlannosci i despotyzmowi
          niegodnemu demokratycznego i cywilizowanego kraju, jestem nastawiony do kraju
          b. niechetnie. I projekcja tego uczucia nastepuje mimo woli na sprawy inne niz
          paszportowe rowniez. Mysle, ze myslacych tak jak ja jest wielu - Polonia jest
          b. liczna, moze liczniejsza niz kiedykolwiek. Oto skutek - zamiast przyjaznie
          nastawionych setek tysiecy ludzi za granicami, bedziecie mieli tylez
          nastawionych conajmniej niechetnie, niektorych nawet wrogo. Po co to komu bylo
          potrzebne? I w imie czego? Cieszcie sie, komentatorzy-"europejczycy".

          Pozdrawiam z gorycza, niechecia i zloscia

          • Gość: Nemo Re: Moje paszportowe manifesto... IP: 24.114.169.* 07.05.03, 03:08

            Bardzo dobrze to ujoles. Mam bardzo podobne nastawienie do calej sprawy.
            Nastawienie Polonii z US ktora jezdzi na US paszportach i poucza ze przeciez
            nikogo ostatnio nie zatrzymali lekko delikatnie mowiac mnie podk...wia.
            Jezeli sama SG RP nie przestrzega wlasnego prawa to na cholere trzymac to
            glupie prawo?
    • kerczer Re: PASZPORTOWY SPAM 06.05.03, 02:51
      paszporty
      dlaczego jedni je maja
      a drudzy nie?
      • prawdziwystarywiarus Jedni je maja a drudzy nie 06.05.03, 04:43
        kerczer napisał:

        > paszporty
        > dlaczego jedni je maja
        > a drudzy nie?


        Polskie, czy inne?

        Inne: jedni je maja a drudzy nie, bo jedni sie juz naturalizowali w krajach, w
        ktortych stale mieszkaja, a drudzy jeszcze nie. W rozmaitych krajach sa
        rozmaite wymagania co do okresu legalnego pobytu stalego przed naturalizacja. W
        USA np. piec lat, a w Australii dwa lata.

        Polskie: jedni je maja a drudzy nie, bo jedni maja taka ochote, a drudzy nie
        maja takiej ochoty. Albo jest im z posiadaniem polskiego paszportu niewygodnie
        z roznych wzgledow osobistych lub zawodowych, albo jest im do niczego
        niepotrzebny.

        Warszawie natomiast krwawa mgla wscieklosci oczy przeslania na mysl, ze ktos
        urodzony w Polsce lub z polskich rodzicow moglby sobie gdzies w swiecie zycie
        tak urzadzac jak sam uwaza, a nie tak jak uwazaja jej urzednicy. Ciezkie
        rozczarowanie czeka Warszawe w szeregach Unii, bo koncepcja ta nie znajduje
        wiele zrozumienia w acquis communautaire, czyli systemie prawa unijnego.



    • Gość: Pol-am Re: PASZPORTOWY SPAM IP: 207.76.204.* 07.05.03, 01:56
      Rozmawialem z polskim Konsulem (do spraw paszportowych) i nie tylko twierdzil
      ze nikt nie robi na granicy zadnych problemow dla Polakow podrozujacuch na
      paszporcie z USA ale nawet zachecal aby nie odklakadac wyjazdu wakacyjnego
      czekajac na paszport polski. Twierdzi ze byc moze wypadki zatrzymania sie
      zdarzaly lecz bylo to 2 lata temu i jesli by ktos zanalizowal szczegoly to
      moglby sie doszukac powodow innych nie tylko polskie nazwisko i brak polskiego
      paszportu (Take it for a face vslue). No i tez jakos nie widac aby ktos
      potwierdzal problemy ostatnimi czasy. No wiec moze to byl maly plomyczek ale
      duzo dymu?
      Zgadzam sie jesli chodzi o zasade ale wyglada ze nikt nikogo az tak brdzo nie
      przesladuje..... Wybieram sie wkrotce na paszporcie USA i przetestuje.....
      • Gość: Funnel Re: PASZPORTOWY SPAM IP: *.bc.hsia.telus.net 07.05.03, 02:12
        Gość portalu: Pol-am napisał(a):

        > Rozmawialem z polskim Konsulem (do spraw paszportowych) i nie tylko twierdzil
        > ze nikt nie robi na granicy zadnych problemow dla Polakow podrozujacuch na
        > paszporcie z USA ale nawet zachecal aby nie odklakadac wyjazdu wakacyjnego
        > czekajac na paszport polski. Twierdzi ze byc moze wypadki zatrzymania sie
        > zdarzaly lecz bylo to 2 lata temu i jesli by ktos zanalizowal szczegoly to
        > moglby sie doszukac powodow innych nie tylko polskie nazwisko i brak
        polskiego
        > paszportu (Take it for a face vslue). No i tez jakos nie widac aby ktos
        > potwierdzal problemy ostatnimi czasy. No wiec moze to byl maly plomyczek ale
        > duzo dymu?
        > Zgadzam sie jesli chodzi o zasade ale wyglada ze nikt nikogo az tak brdzo nie
        > przesladuje..... Wybieram sie wkrotce na paszporcie USA i przetestuje.....
        ****
        I tak bedziesz sie denerwowal przy odprawie tylko sie nie usmiechaj i nie patrz
        w oczy, jak masz polskie nazwisko w paszporcie bo to strasznie wkurwia kaprali
        SG.Masz byc ponury o okazywac strach to wszystko bedzie OK .
        A moze bys tak pomyslal o kanadyjczykach i australijczykach ktorym
        automatycznie odmawia sie wizy podejrzewajac o polskie obywatelstwo .Ja i moja
        rodzina "nie mamy szans" jak mnie poinformowano 3 lata temu w konsulacie i
        dalej nam systematycznie odmawiaja.
        Wiec nie pisz ze duzo dymu...pamietaj o bliznich !
        Powodzenia !
      • Gość: John Kowalski Wiadomo o co chodzi... IP: *.wpt.ptd.net 07.05.03, 02:56
        Gość portalu: Pol-am napisał(a):

        > Rozmawialem z polskim Konsulem (do spraw paszportowych) i nie tylko twierdzil
        > ze nikt nie robi na granicy zadnych problemow dla Polakow podrozujacuch na
        > paszporcie z USA ale nawet zachecal aby nie odklakadac wyjazdu wakacyjnego
        > czekajac na paszport polski

        "czekajac na paszport polski" - i tu moze byc pies pogrzebany. Narobili sobie
        sami takiego balaganu ze musza nawet sie wycofac z wciskania paszportow na
        sile, bo za dlugo trwa wyrabianie i wplywy z turystyki sobie obcinaja. Tu tylko
        chodzi o pieniadze. Teraz widac to jak na dloni.

        Ciekaw jestem co na to podporucznik komentator. "Podwojny obywatel polski" smile))
        tylko na paszporcie USA w Polsce? W pale sie nie miesci!!!
      • prawdziwystarywiarus Niech ci dadza na pismie 07.05.03, 04:57
        Gość portalu: Pol-am napisał(a):

        > Rozmawialem z polskim Konsulem (do spraw paszportowych) i nie tylko twierdzil
        > ze nikt nie robi na granicy zadnych problemow dla Polakow podrozujacuch na
        > paszporcie z USA ale nawet zachecal aby nie odklakadac wyjazdu wakacyjnego
        > czekajac na paszport polski. Twierdzi ze byc moze wypadki zatrzymania sie
        > zdarzaly lecz bylo to 2 lata temu i jesli by ktos zanalizowal szczegoly to
        > moglby sie doszukac powodow innych nie tylko polskie nazwisko i brak
        polskiego
        > paszportu (Take it for a face vslue). No i tez jakos nie widac aby ktos
        > potwierdzal problemy ostatnimi czasy. No wiec moze to byl maly plomyczek ale
        > duzo dymu?
        > Zgadzam sie jesli chodzi o zasade ale wyglada ze nikt nikogo az tak brdzo nie
        > przesladuje..... Wybieram sie wkrotce na paszporcie USA i przetestuje.....



        Pol-am, mam sugestie. Popros tego milego konsula, zeby ci zaswiadczyl na
        pismie, ze wyjedziesz bez klopotu z Polski na paszporcie US, bez polskiego.
        Potem patrz, jak sie wije i skreca, zeby sie od tego wymowic.

        Kolego, ten mily czlowiek w Konsulacie podlega MSZ, a Straz Graniczna podlega
        MSWiA.


        W wypadku spornym, MSZ powie "to nie my, to decyzja Strazy Granicznej", a Straz
        Graniczna powie "to nie my wprowadzilismy pana w blad, tylko MSZ - a teraz
        paszporcik polski poprosze" - a prawo polskie jest po ich stronie.

        Jak chcesz byc na lasce i nielasce kaprala w okienku, to jedz. Tlumaczenia, ze
        takie prawo co prawda jest, ale oni go nie beda przestrzegac, jest
        tragikomiczne. Po pierwsze, tak dlugo nie beda przestrzegac, jak im sie bedzie
        podobalo. Po drugie, jak go maja nie przestrzegac, to na cholere utrzymuja je w
        mocy - zadaj sobie to pytanie.
      • kerczer Re: PASZPORTOWY SPAM 07.05.03, 07:17
        Gość portalu: Pol-am napisał(a):

        > Rozmawialem z polskim Konsulem (do spraw paszportowych) i nie tylko
        twierdzil
        > ze nikt nie robi na granicy zadnych problemow dla Polakow podrozujacuch na
        > paszporcie z USA ale nawet zachecal aby nie odklakadac wyjazdu wakacyjnego
        > czekajac na paszport polski. Twierdzi ze byc moze wypadki zatrzymania sie
        > zdarzaly lecz bylo to 2 lata temu i jesli by ktos zanalizowal szczegoly to
        > moglby sie doszukac powodow innych nie tylko polskie nazwisko i brak
        polskiego
        > paszportu (Take it for a face vslue). No i tez jakos nie widac aby ktos
        > potwierdzal problemy ostatnimi czasy. No wiec moze to byl maly plomyczek ale
        > duzo dymu?
        > Zgadzam sie jesli chodzi o zasade ale wyglada ze nikt nikogo az tak brdzo
        nie
        > przesladuje..... Wybieram sie wkrotce na paszporcie USA i przetestuje.....

        jezeli to prawda, to tzw "pulapka paszportowa" zostala zakonczona!
        czy tez niezupelnie?
        • prawdziwystarywiarus Prawa przestrzegamy we wtorki i piatki 07.05.03, 12:34
          kerczer napisał:

          >
          > jezeli to prawda, to tzw "pulapka paszportowa" zostala zakonczona!
          > czy tez niezupelnie?


          Niezupelnie. Prawo zostalo takie same jakie bylo wtedy, kiedy go uzywali jako
          podstawy zatrzyman. W kazdej chwili moga go uzyc w tym celu, i prawo bedzie
          nadal po ich stronie. A tajna instrukcja przez telefon, zeby straznicy SG
          chwilowo nie przestrzegali formalnie obowiazujacego prawa, albo przestrzegali
          tylko we wtorki i piatki, albo tylko w stosunku do lysych, to g... warte przed
          sadem, jakby przyszlo do autentycznego sporu na ostro.

          To jest klasycznie polska metoda: Wydaje sie ultrarepresyjne przepisy.
          Przeczolga sie jakas liczbe osob przez kaluze, zeby wszyscy wiedzieli kto tu
          rzadzi. Potem sie prawa raz przestrzega, raz nie przestrzega, jak kapralowi SG
          wygodniej. Dla swoich zawsze sie znajda wyjatki, no a reszta - na kogo
          wypadnie, na tego bec!

          Jesli odpowiada ci taka definicja praworzadnosci, to jedz na zdrowie. Ja wiecej
          w ani slowo tej bandy nie uwierze bez gwarancji prawnych, na pismie. Nie jestem
          sklonny grac w rulete o dorobek zycia za granica z kparalem na Okeciu.
          • kerczer Re: kto sie boi GRANICY? 07.05.03, 15:47
            prawdziwystarywiarus napisał:

            > kerczer napisał:
            >
            > >
            > > jezeli to prawda, to tzw "pulapka paszportowa" zostala zakonczona!
            > > czy tez niezupelnie?
            >
            >
            > Niezupelnie. Prawo zostalo takie same jakie bylo wtedy, kiedy go uzywali
            jako
            > podstawy zatrzyman. W kazdej chwili moga go uzyc w tym celu, i prawo bedzie
            > nadal po ich stronie. A tajna instrukcja przez telefon, zeby straznicy SG
            > chwilowo nie przestrzegali formalnie obowiazujacego prawa, albo
            przestrzegali
            > tylko we wtorki i piatki, albo tylko w stosunku do lysych, to g... warte
            przed
            > sadem, jakby przyszlo do autentycznego sporu na ostro.
            >
            > To jest klasycznie polska metoda: Wydaje sie ultrarepresyjne przepisy.
            > Przeczolga sie jakas liczbe osob przez kaluze, zeby wszyscy wiedzieli kto tu
            > rzadzi. Potem sie prawa raz przestrzega, raz nie przestrzega, jak kapralowi
            SG
            > wygodniej. Dla swoich zawsze sie znajda wyjatki, no a reszta - na kogo
            > wypadnie, na tego bec!
            >
            > Jesli odpowiada ci taka definicja praworzadnosci, to jedz na zdrowie. Ja
            wiecej
            >
            > w ani slowo tej bandy nie uwierze bez gwarancji prawnych, na pismie. Nie
            jestem
            >
            > sklonny grac w rulete o dorobek zycia za granica z kparalem na Okeciu.

            ok, czyli boisz sie jechac do Polski, zapewnienia konsula nie wystarczaja
            no ale konstytucji to chyba dla ciebie chyba nie zmienia

            nikt nie lubi przekraczac granicy bo to klopot stres i zawsze mozliwosc
            jakichs papierkowych problemow, data waznosci, wiza, dwa paszporty etc
            wszystkie granice maja swoje problemy, nawet USA-Kanada:
            trzeba czekac nieraz godzinami, moga ci wybebeszyc samochod, jakis problem z
            papierami moga ciebie zatrzymac, a twoj samochod przepada, etc

            Polska nie jest ani lepsze ani gorsza, pewno gdzies posrodku
            Pewnie hamstwo na granicy duze, ale to nic w porownaniu z tym forum

            cala ta "paszportowa" sprawa wyglada mi na personalna FOBIE
            jest was kilku tutaj na forum, powtarzacie w kolko to samo
            tworzycie tzw hipotetyczne sytuacji (czyli zmyslone) i straszycie innych ludzi
            wmawiacie sobie, ze walczycie o jakas wielka sprawe rozdzieracie szaty i co
            i wszyscy was olewaja tak jak sie olewa SPAM

            cos tu nie tak, moze czas na zmiane taktyki a moze zmiane tematu
          • Gość: Alaskanka Prawa przestrzegamy we wtorki i piatki IP: *.sfo.dsl.cerfnet.com 08.05.03, 02:29


            > kerczer napisał:
            >
            > >
            > > jezeli to prawda, to tzw "pulapka paszportowa"
            zostala zakonczona! czy tez niezupelnie?




            Obydwie odpowiedzi sa prawidlowe:

            - zostala zakonczona
            - niezupelnie


            Jak przystalo na kraj Mrozka i Witkacego
    • prawdziwystarywiarus Re: PASZPORTOWY SPAM 07.05.03, 15:29
      up
    • me_me Paszportowy Spam. Duzo dymu bez ognia? Czyzby? 07.05.03, 15:33
      Polonia to nie tylko ci w USA. Amerykańska Polonia ma to szczeście, że nie
      potrzebuje wizy polskiej i może, jesli chce ryzykować, jechać do Polski na
      swoich amerykańskich paszportach. I w większości nic się nie dzieje -
      wjeżdżają i wyjeżdżają - i nie widzą w czym problem i o czym my tu mówimy!

      Zupełnie inna sytuacja jest w Kanadzie i w Australii - i wszystkich innych
      krajach od których Polacy wymagaja wiz wjazdowych. Szantaż paszportowy dotyczy
      przede wszystkim właśnie obywateli tych krajów.

      W Kanadzie mieszka 786,735 ludzi, którzy według cenzusu z 1996 roku, podają
      swoje pochodzenie etniczne jako polskie. Wszyscy oni bez wyjątku są według
      prawa polskiego uznawani za obywateli polskich i zmuszani są do wyrabiania
      sobie polskich paszportów bo wizy do kanadyjskigo nie dostają. To jest właśnie
      ten szantaż.

      Tu nie chodzi o tych parę przypadków zatrzymania na polskiej granicy obywateli
      USA polskiego pochodzenia - tu mówimy o rzeszy dobrze ponad 1 miliona ludzi,
      jeśli dodać Australię i inne kraje, która jest szykanowana i szantażowana
      przez rząd polski. Dym bez ognia?!


      • Gość: beata Re: Paszportowy Spam. Duzo dymu bez ognia? Czyzby IP: 194.152.95.* 07.05.03, 15:53
        me_me napisała:

        > Polonia to nie tylko ci w USA. Amerykańska Polonia ma to szczeście, że nie
        > potrzebuje wizy polskiej i może, jesli chce ryzykować, jechać do Polski na
        > swoich amerykańskich paszportach. I w większości nic się nie dzieje -
        > wjeżdżają i wyjeżdżają - i nie widzą w czym problem i o czym my tu mówimy!
        >
        > Zupełnie inna sytuacja jest w Kanadzie i w Australii - i wszystkich innych
        > krajach od których Polacy wymagaja wiz wjazdowych. Szantaż paszportowy
        dotyczy
        > przede wszystkim właśnie obywateli tych krajów.
        >
        > W Kanadzie mieszka 786,735 ludzi, którzy według cenzusu z 1996 roku, podają
        > swoje pochodzenie etniczne jako polskie. Wszyscy oni bez wyjątku są według
        > prawa polskiego uznawani za obywateli polskich i zmuszani są do wyrabiania
        > sobie polskich paszportów bo wizy do kanadyjskigo nie dostają. To jest
        właśnie
        > ten szantaż.
        >
        > Tu nie chodzi o tych parę przypadków zatrzymania na polskiej granicy
        obywateli
        > USA polskiego pochodzenia - tu mówimy o rzeszy dobrze ponad 1 miliona ludzi,
        > jeśli dodać Australię i inne kraje, która jest szykanowana i szantażowana
        > przez rząd polski. Dym bez ognia?!
        >
        >
        Dokladnie.
        Pozdrowienia z Wielkiej Brytanii!
      • kerczer Duzo dymu bez ognia? no gdzie ten ogien?????????? 07.05.03, 16:03
        me_me napisała:

        > Polonia to nie tylko ci w USA. Amerykańska Polonia ma to szczeście, że nie
        > potrzebuje wizy polskiej i może, jesli chce ryzykować, jechać do Polski na
        > swoich amerykańskich paszportach. I w większości nic się nie dzieje -
        > wjeżdżają i wyjeżdżają - i nie widzą w czym problem i o czym my tu mówimy!
        >
        > Zupełnie inna sytuacja jest w Kanadzie i w Australii - i wszystkich innych
        > krajach od których Polacy wymagaja wiz wjazdowych. Szantaż paszportowy
        dotyczy
        > przede wszystkim właśnie obywateli tych krajów.
        >
        > W Kanadzie mieszka 786,735 ludzi, którzy według cenzusu z 1996 roku, podają
        > swoje pochodzenie etniczne jako polskie. Wszyscy oni bez wyjątku są według
        > prawa polskiego uznawani za obywateli polskich i zmuszani są do wyrabiania
        > sobie polskich paszportów bo wizy do kanadyjskigo nie dostają. To jest
        właśnie
        > ten szantaż.
        >
        > Tu nie chodzi o tych parę przypadków zatrzymania na polskiej granicy
        obywateli
        > USA polskiego pochodzenia - tu mówimy o rzeszy dobrze ponad 1 miliona ludzi,
        > jeśli dodać Australię i inne kraje, która jest szykanowana i szantażowana
        > przez rząd polski. Dym bez ognia?!
        >
        >

        jak ci sie nie podobaja prawa w Polsce to albo je zmien
        albo nie jezdz do Polski i nie zawracaj ludziom glowy

        albo opisz dokladnie na czym te szykany polegaja
        to ze potrzebny jest paszport albo wiza to wszyscy wiedza
        nie nowego i niestety nie mozna tego zaliczyc jako szykany

        to, ze sie dlugo i ciezko zalatwia to prawda i smutne
        ale zapytaj sie jak sie zalatwia wizy do USA lacznie z green card
        to uslyszysz co to znaczy dlugo albo wcale

        masz jakies konkrety pisz
        biadoleni nic nie pomoze

    • Gość: Pol-am Re: PASZPORTOWY SPAM IP: 207.76.204.* 07.05.03, 18:26
      No wiec coz najlepiej zrobic w biezacej sytuacji?

      1. nie jechac wogole? (nie jest to zawsze opcja poza tym w koncu mam prawo
      jechac i wrocic!)
      2. jechac na paszporcie nie polskim? ( demonstrowac ze moge wybierac - nawet
      jesli to sie wiaze z jakims tam ryzykiem?)
      3. czekac na paszport polski i dostosowac sie do wymagan? (pokornie
      zaakceptowac wymagania? )


      No a tak nawiasem to chyba nic dziwnego ze sie drocza zwlaszcze jesli Konsulat
      i straz graniczna podlegaja roznym departamentom.
      No i skoro prawo istenieje i jest interpetowane w taki czy inny sposob to coz
      biedni urzednicy maja robic?

      A takze mysle ze na pewno mamy wiely bieglych w prawie polskim i mieszkajcych
      za granica ktorzy mogliby sie tym zajac w sposob bardziej profesjonalny?


      Cheers!
      • kerczer Re: PASZPORTOWY SPAM 08.05.03, 01:56
        Gość portalu: Pol-am napisał(a):

        > No wiec coz najlepiej zrobic w biezacej sytuacji?
        >
        > 1. nie jechac wogole? (nie jest to zawsze opcja poza tym w koncu mam prawo
        > jechac i wrocic!)
        > 2. jechac na paszporcie nie polskim? ( demonstrowac ze moge wybierac - nawet
        > jesli to sie wiaze z jakims tam ryzykiem?)
        > 3. czekac na paszport polski i dostosowac sie do wymagan? (pokornie
        > zaakceptowac wymagania? )
        >
        >
        > No a tak nawiasem to chyba nic dziwnego ze sie drocza zwlaszcze jesli
        Konsulat
        > i straz graniczna podlegaja roznym departamentom.
        > No i skoro prawo istenieje i jest interpetowane w taki czy inny sposob to coz
        > biedni urzednicy maja robic?
        >
        > A takze mysle ze na pewno mamy wiely bieglych w prawie polskim i mieszkajcych
        > za granica ktorzy mogliby sie tym zajac w sposob bardziej profesjonalny?
        >
        >
        > Cheers!

        no mamy bieglych prawdziwystarywiarus, zlosliwe_bydle, grafiti
        to jest miedzynarodowy zespol bieglych, oni sa oblatani w prawie polskim jak
        nikt inny
        ich glowna teza to:
        jest za trudno
        za dlugo trzeba czekac
        robia trundnosci
        potrzebny paszport
        potrzebna wiza
        boje sie jechac
        urzednicy opryskliwi
        itd itd
        • Gość: Nemo Kerczer, IP: 24.114.169.* 08.05.03, 02:09
          czy Ty na placowce siedzisz czy nie kumaty?
          Czy tak trudno zrozumiec o czym tu wiekszosc osob pisze?
          Ja mieszkam w Kanadzie prawie 20 lat i zadnych dokumentow NIE BEDE
          w Warszawie umiejscawial bo takie jest widzi misie Warszawy urzadasow.
          • Gość: Funnel Re: Pol-am IP: 142.179.30.* 08.05.03, 02:42
            napisal; No a tak nawiasem to chyba nic dziwnego ze sie drocza zwlaszcze jesli
            Konsulat
            i straz graniczna podlegaja roznym departamentom.
            No i skoro prawo istenieje i jest interpetowane w taki czy inny sposob to
            coz
            biedni urzednicy maja robic?
            ********
            oj ,nie lituj sie nad biednymi urzednikami .Prawo w tym wzgledzie jest jasne
            jak cholera i nie ma mozliwosci roznych interpretacji.Urzednik panstwowy RP w
            osobie konsula namawia ciebie po prostu na lamanie prawa poniewaz na terenie RP
            nie masz prawa jako obywatel polski poslugiwac siepaszportem US.Niech da Ci to
            na pismie jak napisal SW .A ze oni stanowia prawo ktorego sami nie
            przestrzegaja bo jest ono idiotyczne to inna sprawa .Oto przyklad .Przy wylocie
            z RPL podwojny z Kanady zgodnie z prawem musi pokazac paszport polski ,po
            sprawdzeniu zaraz potem musi pokazac paszport kanadyjski bo nie wpuszcza go na
            poklad .A poslugiwanie sie "obcym "paszportem jest karalne a wiec ten sam
            urzednik ZMUSZA nas do lamania prawa chwile potem kiedy zadajac polskiego stoi
            na tego prawa strazy.Parodia nie teatr.
            i dlatego walka musi sie toczyc o zmiane absurdalnego ,represyjnego prawa .A
            jezeli nie to o zlagodzenie idiotycznych przepisow o zrzekaniu sie z
            obywatelstwa.
            ******
            • Gość: Nowojorczyk Re: Pol-am IP: *.proxy.aol.com 08.05.03, 07:10
              Rzecznik Praw Polonii jest nam potrzebny. Jesli zwierzaki maja swojego to czym
              my jestesmy bez takiego?
              • kerczer Rzecznik Praw Polonii potrzebny od zaraz!!! 08.05.03, 07:18
                Gość portalu: Nowojorczyk napisał(a):

                > Rzecznik Praw Polonii jest nam potrzebny. Jesli zwierzaki maja swojego to
                czym
                > my jestesmy bez takiego?

                wspanialy pomysl
                zgadzam sie 100%
                Polonia potrzebuje niezaleznego przedstawicielstwa przy rzadzie polskim!!!
                • prawdziwystarywiarus Re: Rzecznik - najlepiej mianowany przez MSWiA! 08.05.03, 13:30
                  kerczer napisał:

                  > Gość portalu: Nowojorczyk napisał(a):
                  >
                  > > Rzecznik Praw Polonii jest nam potrzebny. Jesli zwierzaki maja swojego to
                  > czym
                  > > my jestesmy bez takiego?
                  >
                  > wspanialy pomysl
                  > zgadzam sie 100%
                  > Polonia potrzebuje niezaleznego przedstawicielstwa przy rzadzie polskim!!!


                  Nooo... najlepiej mianowanego przez ministra spraw wewnetrznych, nie?
          • kerczer Nemo 08.05.03, 02:47
            Gość portalu: Nemo napisał(a):

            > czy Ty na placowce siedzisz czy nie kumaty?
            > Czy tak trudno zrozumiec o czym tu wiekszosc osob pisze?
            > Ja mieszkam w Kanadzie prawie 20 lat i zadnych dokumentow NIE BEDE
            > w Warszawie umiejscawial bo takie jest widzi misie Warszawy urzadasow.

            jesli uwazasz, ze co jest nie tak z przepisami to walcz z przepisami
            albo z "urzedasami" spamowanie tego forum w niskonczonosc tego problemu nie
            rozwiaze

            Czy tak trudno zrozumiec, ze ten temat jest uzywany jako SPAM na tym forum?
        • Gość: Funnel Re: Kreczer IP: 142.179.30.* 08.05.03, 02:53
          kerczer napisał:

          > Gość portalu: Pol-am napisał(a):
          >
          > > No wiec coz najlepiej zrobic w biezacej sytuacji?
          > >
          > > 1. nie jechac wogole? (nie jest to zawsze opcja poza tym w koncu mam prawo
          >
          > > jechac i wrocic!)
          > > 2. jechac na paszporcie nie polskim? ( demonstrowac ze moge wybierac - naw
          > et
          > > jesli to sie wiaze z jakims tam ryzykiem?)
          > > 3. czekac na paszport polski i dostosowac sie do wymagan? (pokornie
          > > zaakceptowac wymagania? )
          > >
          > >
          > > No a tak nawiasem to chyba nic dziwnego ze sie drocza zwlaszcze jesli
          > Konsulat
          > > i straz graniczna podlegaja roznym departamentom.
          > > No i skoro prawo istenieje i jest interpetowane w taki czy inny sposob to
          > coz
          > > biedni urzednicy maja robic?
          > >
          > > A takze mysle ze na pewno mamy wiely bieglych w prawie polskim i mieszkajc
          > ych
          > > za granica ktorzy mogliby sie tym zajac w sposob bardziej profesjonalny?
          > >
          > >
          > > Cheers!
          >
          > no mamy bieglych prawdziwystarywiarus, zlosliwe_bydle, grafiti
          > to jest miedzynarodowy zespol bieglych, oni sa oblatani w prawie polskim jak
          > nikt inny
          > ich glowna teza to:
          > jest za trudno
          > za dlugo trzeba czekac
          > robia trundnosci
          > potrzebny paszport
          > potrzebna wiza
          > boje sie jechac
          > urzednicy opryskliwi
          > itd itd
          ********
          Wy jak duze dziecko Kreczer ,ni w zab.To ja bede decydowal o sobie a nie wy i
          wasi urzednicy o mnie i o moich dzieciach.Kazdy powinien miec takie mozliwosci
          i tego swiadomosc a nie byc marchewka.
          PS jak sie chce wymienic teze to sie ja wymienia,a nie pisze kilka punktow
          ktore i tak nie maja znaczenia gdyz chodzi o PRZEPYSY,PRZEPYSY ,Kreczer!
          Rozumiecie ???
    • luiza-w-ogrodzie PASZPORTOWE PORADY 08.05.03, 02:46
      Kerczer, to Ty tu prowadzisz jakies osobiste wojny. Jesli nie lubisz watkow o
      paszportach, to ich nie czytaj, proste?

      Pisze z Australii, tu obywatele polscy musza jechac do Polski na polskim
      paszporcie, bo nie dostana polskiej wizy do paszportu australijskiego. Mam syna
      urodzonego w Polsce i corke urodzona w Sydney (ktorej udalo sie wyrobic
      paszport zanim pojawil sie bzdurny przepis o umiejscowieniu). Kazde z nas ma
      wiec dwa paszporty. Przylatujac na Okecie pokazujemy polskie, przy wylocie z
      Polski tez polskie, a wlatujac do Australii australijskie. Co bedzie, jak
      polski granicznik zapyta mnie przy wylocie czy mam wize do Australii w polskim
      paszporcie?

      Mam rowniez problem z odmiennymi nazwiskami w paszporcie australijskim i
      polskim. Wrocilam do panienskiego nazwiska w Australii (czego dokonuje sie
      metoda wypelnienia forularza i oplacenia kilkudziesieciu dolarow). W Polsce
      mozna wrocic do panienskiego nazwiska do 3 miesiecy po rozwodzie, a jesli chce
      sie to zrobic pozniej zaczynaja sie schody w postaci upierdliwych przepisow.
      Sprawe trzeba wniesc w Urzedzie Rejonowym miejsca zamieszkania przed wyjazdem,
      po wniesieniu podania i oplaty skarbowej zgoda na zmiane nazwiska zalezy od
      decyzji urzednika (okres oczekiwania do 3 miesiecy). Dlaczego ktos ma decydowac
      czy moge uzywac panienskiego nazwiska??? Przeciez nie zmieniam go na jakies
      fikcyjne, ale na wlasne, pierwsze, rodzinne nazwisko?

      Na razie udaje mi sie omijac granicznikow w Polsce metoda dwupaszportowa.
      Sledze watki paszportowe na Polonii z uwaga, szczegolnie tuz przed planowaniem
      wyjazdu do ukochanej ojczyzny...

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      Zawieszona na teczy pod gwarancja wizji
      • kerczer Re: PASZPORTOWE PORADY 08.05.03, 02:58
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Kerczer, to Ty tu prowadzisz jakies osobiste wojny. Jesli nie lubisz watkow
        o
        > paszportach, to ich nie czytaj, proste?
        >
        > Pisze z Australii, tu obywatele polscy musza jechac do Polski na polskim
        > paszporcie, bo nie dostana polskiej wizy do paszportu australijskiego. Mam
        syna
        >
        > urodzonego w Polsce i corke urodzona w Sydney (ktorej udalo sie wyrobic
        > paszport zanim pojawil sie bzdurny przepis o umiejscowieniu). Kazde z nas ma
        > wiec dwa paszporty. Przylatujac na Okecie pokazujemy polskie, przy wylocie z
        > Polski tez polskie, a wlatujac do Australii australijskie. Co bedzie, jak
        > polski granicznik zapyta mnie przy wylocie czy mam wize do Australii w
        polskim
        > paszporcie?
        >
        > Mam rowniez problem z odmiennymi nazwiskami w paszporcie australijskim i
        > polskim. Wrocilam do panienskiego nazwiska w Australii (czego dokonuje sie
        > metoda wypelnienia forularza i oplacenia kilkudziesieciu dolarow). W Polsce
        > mozna wrocic do panienskiego nazwiska do 3 miesiecy po rozwodzie, a jesli
        chce
        > sie to zrobic pozniej zaczynaja sie schody w postaci upierdliwych przepisow.
        > Sprawe trzeba wniesc w Urzedzie Rejonowym miejsca zamieszkania przed
        wyjazdem,
        >
        > po wniesieniu podania i oplaty skarbowej zgoda na zmiane nazwiska zalezy od
        > decyzji urzednika (okres oczekiwania do 3 miesiecy). Dlaczego ktos ma
        decydowac
        >
        > czy moge uzywac panienskiego nazwiska??? Przeciez nie zmieniam go na jakies
        > fikcyjne, ale na wlasne, pierwsze, rodzinne nazwisko?
        >
        > Na razie udaje mi sie omijac granicznikow w Polsce metoda dwupaszportowa.
        > Sledze watki paszportowe na Polonii z uwaga, szczegolnie tuz przed
        planowaniem
        > wyjazdu do ukochanej ojczyzny...
        >
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie
        >
        > Zawieszona na teczy pod gwarancja wizji

        jak nie lubisz moich postow to ich nie czytaj, proste?
        kolejna seria biadolenia i tzw. hipotetycznych zmyslonych sytuacji, po co w
        ogole jechac do Polski jezeli ciebie tak tam zle traktuja?

        zmiana nazwiska zawsze przechodzi przez urzad i zawsze sklada sie
        podanie/formularz czy Polska, Canada czy USA, gdzie tu przesladowanie?

        napisz konkretnie co zlego ci sie stalo?
        jakie przepisy zostaly zlamane???

        • luiza-w-ogrodzie Re: PASZPORTOWE PORADY 08.05.03, 04:02
          kerczer napisał:

          > jak nie lubisz moich postow to ich nie czytaj, proste?

          L: Czytam posty na tematy paszportowe z powodow opisanych powyzej.

          > kolejna seria biadolenia i tzw. hipotetycznych zmyslonych sytuacji, po co w
          > ogole jechac do Polski jezeli ciebie tak tam zle traktuja?

          L: Moja sytuacja nie jest zmyslona, a co do hipotetycznych to w swietle
          polskiego prawa moga predko stac sie realnymi. Co do moich wyjazdow do Polski,
          po pierwsze, mam zachcianke podrozowac gdzie mi sie podoba, po drugie, mam w
          Polsce rodzine.

          > zmiana nazwiska zawsze przechodzi przez urzad i zawsze sklada sie
          > podanie/formularz czy Polska, Canada czy USA, gdzie tu przesladowanie?

          Nie pisze o przesladowaniu, ale o tym, ze przepisy polskie uzalezniaja decyzje
          o powrocie do nazwiska panienskiego od widzimisie urzednika. Nie widzisz w tym
          mozliwosci korupcji?
          • kerczer Re: dlaczego nie na Polonii bis??????????????????? 09.05.03, 07:30
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > kerczer napisał:
            >
            > > jak nie lubisz moich postow to ich nie czytaj, proste?
            >
            > L: Czytam posty na tematy paszportowe z powodow opisanych powyzej.
            >
            > > kolejna seria biadolenia i tzw. hipotetycznych zmyslonych sytuacji, po co
            > w
            > > ogole jechac do Polski jezeli ciebie tak tam zle traktuja?
            >
            > L: Moja sytuacja nie jest zmyslona, a co do hipotetycznych to w swietle
            > polskiego prawa moga predko stac sie realnymi. Co do moich wyjazdow do
            Polski,
            > po pierwsze, mam zachcianke podrozowac gdzie mi sie podoba, po drugie, mam w
            > Polsce rodzine.
            >
            > > zmiana nazwiska zawsze przechodzi przez urzad i zawsze sklada sie
            > > podanie/formularz czy Polska, Canada czy USA, gdzie tu przesladowanie?
            >
            > Nie pisze o przesladowaniu, ale o tym, ze przepisy polskie uzalezniaja
            decyzje
            > o powrocie do nazwiska panienskiego od widzimisie urzednika. Nie widzisz w
            tym
            > mozliwosci korupcji?
            >

            mozliwosc korupcji jest wszedzie, czy nigdy nie skladalas podania poza Polska?
            czy tam nie bylo tzw "mozliwosci" korupcji? Masz konkretne dowody korupcji?
            czy tylko sprawia ci przyjemnosc obrzucanie blotem tzw "urzedasow"?

            Bardzo milo, ze tematy paszportowe ciebie tak interesuja
            ale powiedz mi dlaczego nie zalozysz watku paszportowego na Polonia bis?
            tam w scisle regulowanej atmosferze z cenzura i znikajacymi postami i
            blokowanymi nickami, tam czujesz sie dobrze to twoj swiat taki jak w
            komunistycznej Polsce. Tam ci nie przeszkadza cenzura i fakt wykopywania
            dyskutantow? ten temat jest tabu po tak ci jest wygodnie...

            pozdrawiam
            • paszport Re: dlaczego nie na Polonii bis?????????????????? 09.05.03, 07:36
              Ciesze sie ze ktos ma podobne zdanie.
      • Gość: Tomek Re: PASZPORTOWE PORADY IP: *.oc.oc.cox.net 08.05.03, 03:41
        Luzia nie kituj bo bylas niedawno i nic ci sie nie stalo. Urzednik spojrzal na
        Twoj AU paszport i wypuscil bez gadania.
        Na poczatku te Wiarus i ska pisanie bylo ciekawe. Teraz obrzucaja sie blotem,
        nie mowiac o pianie u Wiarusa na kazde zdanie w ktorym wystepuje slowo Polska.
        Ale widac takie bagno Tobie, Luzia, odpowiada.
    • Gość: grafiti Re: PASZPORTOWY SPAM IP: 216.167.186.* 08.05.03, 03:23
      Sprawy paszportowe sa chyba najwazniejsze dla Poloni. Ja mysle ze Polonia ma
      prawo zeby wiedziec o tej sytuacji a potem sami moga sobie zdecydowac czy dla
      nich jest bezpieczna podroz do Polski. Inne media o tych sprawach nie pisza.
      Jak sprawy paszportowe Ci (panie kerczer) sie nie podobaja to TY idz do innego
      forum i przestan uciszac ten bardzo wazny temat!!!
      • Gość: Tomek Re: PASZPORTOWY SPAM IP: *.oc.oc.cox.net 08.05.03, 03:35
        Gadacie jak potluczeni.
        Juz wszyscy wiedza o tej wyimaginowanej pulapce a setki postow autorstwa
        Wiarus i ska to zwykle bicie piany.
    • prawdziwystarywiarus Obywatele Kerczer, Tomek - close your eyes and... 08.05.03, 04:44
      Obywatelu Kerczer, obywatelu Tomku, w pogoni za uznaniem Pomrocznej prosze nie
      zapomniec, ze jej prawdziwie lojalny obywatel winien udawac sie do urzedu lub
      placowki konsularnej czysto umyty, bez majtek, z wlasnym materacem dmuchanym,
      wlasna pompka do jego nadymania oraz wlasna tubka KY Jelly rozmiaru Extra
      Large. Nie zapominajac naturalnie o portfelu. Obywatel winien bowiem takie
      uslugi swiadczyc Ojczyznie, w naturze lub w gotowce, jakich ta od niego ustami
      swych swiatlych urzednikow lub dyplomatow zazadac raczy.

      Krytyka jakosci gry wstepnej, frykcji, tumescencji lub szczytowania organow
      panstwa jest naturalnie niedopuszczalna. Wasze miejsce w nowoczesnym
      spoleczenstwie europejskim, jak tez obywatelski i patriotyczny obowiazek,
      polegaja na nadstawianiu sie Ojczyznie bez wymadrzania sie.

      W razie watpliwosci, prosze sie kierowac nieco zmodyfikowana dobra rada
      krolowej Wiktorii: "close your eyes and think about Poland". Naturellement,
      papierosa do zapalenia potem i zapalki tez nalezy przyniesc wlasne - organ
      panstwa nie moze niestety dostarczyc interesantom takich przedmiotow zbytku, z
      powodu poglebiajacej sie dziury budzetowej.
      • Gość: Tomek Re: Obywatele Kerczer, Tomek - close your eyes an IP: *.oc.oc.cox.net 08.05.03, 05:12
        Wiarus, Ty nie potrafisz zrozumiec, ze te Twoje i spolki w postaci
        Kowalskiego, Komentaora i innych prymitywne klotnie i wyzywanki nie maja nic
        wspolnego i informawaniem Polonii czy nawet organizacja jakiekolwiek protestu.
        Jestescie banda pieniaczy uzywajacych prostackich tekstow.
        Skainad wazny dla Polonii temat paszportow i obywatelstwa rozmywacie w
        prymitywnych klotniach. A jesli ktos zwroci Wam uwage natychmiast atakujecie
        jak w Twoim poscie powyzej. Nie widze szczegolnej roznicy pomiedzy Waszym
        dziecinnym pieniactwem a spamem w postaci postow chomiczka.
        Niby starszy facet z Ciebie a zachowujesz sie jak urazona balerina gdy ktos Ci
        zwroci uwage.

        Moze zamiast pisac na tym watpliwej jakosci forum zaczniesz organizowac
        protesty pod ambasadami? Cos konkretnego? Czy tylko Cie stac na czcza gadanine
        i obrazanie innych?
    • prawdziwystarywiarus Tomuś, nie irytuj się! 08.05.03, 10:44

      Tomuś, nie irytuj się!

      Widzisz, Tomuś, głucha wściekłość i niezwykła aktywność Twoja, kerczera,
      Komentatora, i paru innych etatowych chomiczków, jaka tu wybucha zawsze, ile
      razy wchodzi na tapetę temat przymusowego obywatelstwa polskiego i jego
      zrzekania się, antyracjonalnych wymagań stawianych przy wyrabianiu paszportów
      polskich, oraz zadziwiającego apetytu Pomrocznej na dane osobowe Polaków
      zamieszkałych stale na Zachodzie, stanowi dla mnie wystarczający dowód, że
      zajmować się tym publicznie nie tylko można, ale wręcz należy. Wykazujecie
      bowiem, chłopaki, klasyczny syndrom "uderz w stół, a nożyce się odezwą"
      oraz "na złodzieju czapka gore", potwierdzając pośrednio waszym zachowaniem, że
      warto szukać przyczyn waszego podniecenia. Jeśli to wszystko głupstwa, to po
      co się tak, Tomciu, denerwujesz?

      Ja wiem, ty byś sobie chętniej poczytał o polnijnej zbiórce zielonych na
      Fundusz Olimpijski, darach Polonii dla niedofinansowanej policji, polonijnych
      zespołach pieśni i tańca, szkółkach języka polskiego i najnowszej płycie
      orkiestry harmonistów z Chicago pt. "Hej kiełbasa polka!". Ale nie ma lekko,
      Tomeczku.

      Nie mam pojęcia, co se tam, chłopaki, przy drzwiach zamkniętych gorączkowo
      roicie w Warszawie - być może jakąś rozpaczliwą próbę opodatkowania Polonii
      podatkiem pogłównym, być może jakieś radykalne ograniczenie wolności
      podróżowania, żeby wam w wyniku sukcesu ostatnich lat połowa ludności nie
      wyjechała na zawsze z Polski na Zachód, być może jakiś jeszcze większy numer
      natury ustrojowej. Ale w każdym razie tego, co robicie, nie robicie bez
      jakiegoś ogólniejszego powodu.

      Powiedz mi, Tomuś, na jaką wielką cholerę ja mam organizować jakieś protesty
      przed twoimi ambasadami czy jakieś inne uliczne zadymy? Twoim dyplomatom wisi,
      co się dzieje na ulicy przed ambasadą, oni żyją w innym świecie, gdzie myślą
      głównie o tym, jak się szybko na placówce nachapać i jak sie załapać na
      nastepną. Ja niczego nie muszę organizować, czas pracuje dla mnie. Traktat
      akcesyjny już podpisany, referendum za miesiąc, poseł Lepper, w krawacie, już
      czujnie obserwuje Parlament Europejski, żeby się nauczyć, jak tam się chapie. A
      ja siedzę se wygodnie za dwoma oceanami, w słonecznym Sydney, w państwie
      zdecydowanie nie-członkowskim i nie-europejskim, popijam na tarasie znakomite
      tutejsze chardonnay (wymawiaj, Tomuś, "szardonne", znaczenie zobacz w
      słowniku), i czekam na zbliżającą sie z każdym dniem datę cywilizowanego
      załatwienia naszych polonijnych spraw, którą na Rakowieckiej będziecie
      wspominać tak, jak w Japonii wspomina się datę zrzucenia bomby atomowej na
      Hiroshimę, a we Francji datę bitwy pod Waterloo.

      Myślisz, że po akcesji dlugo ci się uda utrzymać w mocy stertę niezgodności
      bieżącego polskiego prawa wewnętrznego o obywatelstwie, paszportach i
      cudzoziemcach (trzy ustawy plus przepisy wykonawcze) z 'acquis communautaire'
      czyli systemem prawa Unii? Myśl tak dalej.

      Myślisz, że po akcesji czcigodni sędziowie unijnych Trybunałów w Strasbourgu i
      Luxembourgu będą mieli art. 15 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka oraz art.
      8 i 12 Europejskiej Konwencji o Obywatelstwie (ETS 166) w tym samym miejscu i
      tak samo głęboko, jak dziś ma te podpisane przez siebie umowy międzynarodowe
      Pomroczna? Myśl tak dalej.

      Myślisz, że po akcesji prawo obywatela Zjednoczonej Europy do wolności
      podróżowania i wyboru miejsca zamieszkania gładko się przełoży na 6-9miesięczne
      oczekiwanie na wydanie polskiego paszportu i uaktualnienie kartoteki
      kapowniczej w Warszawie, po dostarczeniu przez petenta furmanki kosztownych i
      surrealistycznych papierów? Myśl tak dalej.

      Myślisz, że po akcesji dalej bedziecie mogli odmawiać wiz polskich obywatelom
      Kanady i Australii na podstawie podejrzeń waszych chorych z podejrzliwości
      urzędników, że ktoś ma i ukrywa obywatelstwo polskie? Myśl tak dalej.

      Myślisz, że po akcesji Rada Europy gładko łyknie wasz postulat, by Polska
      pozostała JEDYNYM krajem członkowskim Unii, w którym zwolnienie z obywatelstwa
      następuje przy pomocy arbitralnej decyzji nie podlegającej żadnej apelacji ani
      zaskarżeniu? Myśl tak dalej.

      Widzisz, Tomuś, mongolizm twojej klasy urzędniczej i buta twoich polityków nie
      pozwoliły wam dotychczas na połapanie sie w jednej ważnej, może najważniejszej,
      konsekwencji akcesji Polski do Unii. Mianowicie taki, że mongolski standard
      prawa i praworządności "socjalizmu realnego" PRL, po którym III RP
      odziedziczyla znaczną część swojego ustroju prawnego, bedzie musiał zostać
      ciupasem zastąpiony standardem zachodnioeuropejskim, a nie odwrotnie. A
      pilnowac tego bedzie sądownictwo unijne, a nie wesoła ferajna kolesiów z byłej
      młodzieżówki PZPR.

      Wierz, nie wierz - twoja sprawa. Ja w każdym razie ci przepowiadam: zmiana
      systemu prawa w Polsce na europejski, i związany z nią koniec wszechmocy
      państwa autorytarnego w Polsce, będzie dla was największą rewolucją i
      największym szokiem akcesyjnym, a nie jakieś tam pierdoły rolnicze, czy rzekome
      zagrożenie, że "przyjdom Miemce abo Żydy, i wykupiom!"

      Niech żyje Unia prawa!






      PS. Zamiast na mnie tracić czas, idź tłumaczyć politykę paszportową Pomrocznej
      dziewczynom z Londynu, Paryża i Sztokholmu, które nie mogą zabrać dzieci z
      wizytą do dziadków w Polsce, bo z powodu waszych oszalałych pomysłów nie mogą
      wyrobić sobie i im paszportów polskich. Powiedz im, że wszędzie jest tak samo.
      Albo opowiedz im, jakie to jest z tymi paszportami wielkie osiągniecie
      tajemniczej cywilizacji istot wyższych, której sekret w całym wszechświecie
      jedna tylko Pomroczna posiada.
      • Gość: beata Re: Tomuś, nie irytuj się! IP: 194.152.95.* 08.05.03, 13:36
        prawdziwystarywiarus napisał:

        >
        > Tomuś, nie irytuj się!
        >
        > Widzisz, Tomuś, głucha wściekłość i niezwykła aktywność Twoja, kerczera,
        > Komentatora, i paru innych etatowych chomiczków, jaka tu wybucha zawsze, ile
        > razy wchodzi na tapetę temat przymusowego obywatelstwa polskiego i jego
        > zrzekania się, antyracjonalnych wymagań stawianych przy wyrabianiu paszportów
        > polskich, oraz zadziwiającego apetytu Pomrocznej na dane osobowe Polaków
        > zamieszkałych stale na Zachodzie, stanowi dla mnie wystarczający dowód, że
        > zajmować się tym publicznie nie tylko można, ale wręcz należy. Wykazujecie
        > bowiem, chłopaki, klasyczny syndrom "uderz w stół, a nożyce się odezwą"
        > oraz "na złodzieju czapka gore", potwierdzając pośrednio waszym zachowaniem,
        że
        >
        > warto szukać przyczyn waszego podniecenia. Jeśli to wszystko głupstwa, to po
        > co się tak, Tomciu, denerwujesz?
        >
        > Ja wiem, ty byś sobie chętniej poczytał o polnijnej zbiórce zielonych na
        > Fundusz Olimpijski, darach Polonii dla niedofinansowanej policji, polonijnych
        > zespołach pieśni i tańca, szkółkach języka polskiego i najnowszej płycie
        > orkiestry harmonistów z Chicago pt. "Hej kiełbasa polka!". Ale nie ma lekko,
        > Tomeczku.
        >
        > Nie mam pojęcia, co se tam, chłopaki, przy drzwiach zamkniętych gorączkowo
        > roicie w Warszawie - być może jakąś rozpaczliwą próbę opodatkowania Polonii
        > podatkiem pogłównym, być może jakieś radykalne ograniczenie wolności
        > podróżowania, żeby wam w wyniku sukcesu ostatnich lat połowa ludności nie
        > wyjechała na zawsze z Polski na Zachód, być może jakiś jeszcze większy numer
        > natury ustrojowej. Ale w każdym razie tego, co robicie, nie robicie bez
        > jakiegoś ogólniejszego powodu.
        >
        > Powiedz mi, Tomuś, na jaką wielką cholerę ja mam organizować jakieś protesty
        > przed twoimi ambasadami czy jakieś inne uliczne zadymy? Twoim dyplomatom
        wisi,
        > co się dzieje na ulicy przed ambasadą, oni żyją w innym świecie, gdzie myślą
        > głównie o tym, jak się szybko na placówce nachapać i jak sie załapać na
        > nastepną. Ja niczego nie muszę organizować, czas pracuje dla mnie. Traktat
        > akcesyjny już podpisany, referendum za miesiąc, poseł Lepper, w krawacie, już
        > czujnie obserwuje Parlament Europejski, żeby się nauczyć, jak tam się chapie.
        A
        >
        > ja siedzę se wygodnie za dwoma oceanami, w słonecznym Sydney, w państwie
        > zdecydowanie nie-członkowskim i nie-europejskim, popijam na tarasie znakomite
        > tutejsze chardonnay (wymawiaj, Tomuś, "szardonne", znaczenie zobacz w
        > słowniku), i czekam na zbliżającą sie z każdym dniem datę cywilizowanego
        > załatwienia naszych polonijnych spraw, którą na Rakowieckiej będziecie
        > wspominać tak, jak w Japonii wspomina się datę zrzucenia bomby atomowej na
        > Hiroshimę, a we Francji datę bitwy pod Waterloo.
        >
        > Myślisz, że po akcesji dlugo ci się uda utrzymać w mocy stertę niezgodności
        > bieżącego polskiego prawa wewnętrznego o obywatelstwie, paszportach i
        > cudzoziemcach (trzy ustawy plus przepisy wykonawcze) z 'acquis communautaire'
        > czyli systemem prawa Unii? Myśl tak dalej.
        >
        > Myślisz, że po akcesji czcigodni sędziowie unijnych Trybunałów w Strasbourgu
        i
        > Luxembourgu będą mieli art. 15 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka oraz
        art.
        > 8 i 12 Europejskiej Konwencji o Obywatelstwie (ETS 166) w tym samym miejscu i
        > tak samo głęboko, jak dziś ma te podpisane przez siebie umowy międzynarodowe
        > Pomroczna? Myśl tak dalej.
        >
        > Myślisz, że po akcesji prawo obywatela Zjednoczonej Europy do wolności
        > podróżowania i wyboru miejsca zamieszkania gładko się przełoży na 6-
        9miesięczne
        >
        > oczekiwanie na wydanie polskiego paszportu i uaktualnienie kartoteki
        > kapowniczej w Warszawie, po dostarczeniu przez petenta furmanki kosztownych i
        > surrealistycznych papierów? Myśl tak dalej.
        >
        > Myślisz, że po akcesji dalej bedziecie mogli odmawiać wiz polskich obywatelom
        > Kanady i Australii na podstawie podejrzeń waszych chorych z podejrzliwości
        > urzędników, że ktoś ma i ukrywa obywatelstwo polskie? Myśl tak dalej.
        >
        > Myślisz, że po akcesji Rada Europy gładko łyknie wasz postulat, by Polska
        > pozostała JEDYNYM krajem członkowskim Unii, w którym zwolnienie z
        obywatelstwa
        > następuje przy pomocy arbitralnej decyzji nie podlegającej żadnej apelacji
        ani
        > zaskarżeniu? Myśl tak dalej.
        >
        > Widzisz, Tomuś, mongolizm twojej klasy urzędniczej i buta twoich polityków
        nie
        > pozwoliły wam dotychczas na połapanie sie w jednej ważnej, może
        najważniejszej,
        >
        > konsekwencji akcesji Polski do Unii. Mianowicie taki, że mongolski standard
        > prawa i praworządności "socjalizmu realnego" PRL, po którym III RP
        > odziedziczyla znaczną część swojego ustroju prawnego, bedzie musiał zostać
        > ciupasem zastąpiony standardem zachodnioeuropejskim, a nie odwrotnie. A
        > pilnowac tego bedzie sądownictwo unijne, a nie wesoła ferajna kolesiów z
        byłej
        > młodzieżówki PZPR.
        >
        > Wierz, nie wierz - twoja sprawa. Ja w każdym razie ci przepowiadam: zmiana
        > systemu prawa w Polsce na europejski, i związany z nią koniec wszechmocy
        > państwa autorytarnego w Polsce, będzie dla was największą rewolucją i
        > największym szokiem akcesyjnym, a nie jakieś tam pierdoły rolnicze, czy
        rzekome
        >
        > zagrożenie, że "przyjdom Miemce abo Żydy, i wykupiom!"
        >
        > Niech żyje Unia prawa!
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > PS. Zamiast na mnie tracić czas, idź tłumaczyć politykę paszportową
        Pomrocznej
        > dziewczynom z Londynu, Paryża i Sztokholmu, które nie mogą zabrać dzieci z
        > wizytą do dziadków w Polsce, bo z powodu waszych oszalałych pomysłów nie mogą
        > wyrobić sobie i im paszportów polskich. Powiedz im, że wszędzie jest tak
        samo.
        > Albo opowiedz im, jakie to jest z tymi paszportami wielkie osiągniecie
        > tajemniczej cywilizacji istot wyższych, której sekret w całym wszechświecie
        > jedna tylko Pomroczna posiada.


        Prawdziwy Stary Wiarusie

        Klaniam sie Panu!




      • zlosliwe_bydle TO TRZEBA NAGLASNIAC! UP! 08.05.03, 14:20
      • zlosliwe_bydle Internet cierniem w doopie mongolskich mandarynow 08.05.03, 14:22
      • zlosliwe_bydle Internet cierniem w doopie mongolskich mandarynow 08.05.03, 14:50
        Oops! Za szybko mi sie kliknelo poprzednim razem!

        Pragnalbym ze zlosliwa uciecha zwrocic uwage na role Internetu w zwalczaniu
        paszportowego smrodku i propagandystow Pomrocznej. Tow. w Polsce musi szczeka
        ze zlosci co chwila na trotuar opadac, ze im tacy renegaci jak SW i inni
        bezczelnie pluja prosto w ucho o tym gdzie maja tow. razem z ich "przepysamy",
        hehehe. I nic im, panie, za to. Bezkarne te elementa sa i ukarac ich nijak nie
        mozna! O tempora, o mores! Kiedys Wolna Europe to mozna bylo, panie, zagluszyc.
        A tu co - elementy paszportowo-chuliganskie moga nam doslownie dupe pokazac
        przez Internet (webcam, hehe), a my co - mozemy najwyzej paru spracowanych a
        niezdarnych bylych zomoli na kompach posadzic, ktorzy mozolnie stukajac w
        klawiature zgrubialymi od palki paluchamy beda niezrecznie a klamliwie dawac
        odpor tym elementom wywolujac swoimi wypocinami salwy smiechu wsrod oponentow i
        publicznosci. Kiedys jeden zasluzony funkcjonariusz tak sie rozmarzyl, ze
        stracil na chwile kontakt z rzeczywistoscia i przyniesiona z domu pamiatkowa
        pala rozbil sluzbowy komp myslac, ze oklada Starego Wiarusa. Uswiadomiwszy
        sobie, ze SW ma sie dobrze i pije pifo w cieplej Australii, zasluzony weteran
        gorzko zaplakal. Objawila mu sie bowiem cala mizeria jego polozenia - a wszakze
        on tez byl starym wiarusem - Zmotoryzowanych Oddzialow Milicji Obywatelskiej
        mianowicie, hehehe.
        • prawdziwystarywiarus Internet samizdatem XXI wieku 08.05.03, 15:01
          Ale próbują zomole, próbują. Jak się wkurwię, to zacznę publikować dzienne logi
          swojego firewalla na których różne dziwne rzeczy przybywające ostatnio z
          domeny .pl są do obejrzenia. Jak się okaże, że ktoś z domeny .gov.pl próbował
          dokonać czegoś heroicznego i usiłował zostać husarzem cyberprzestrzeni, to
          będzie incydent dyplomatyczny, bo tutaj to przestępstwo federalne, a ja wiem
          gdzie się takie rzeczy zgłasza.
          • zlosliwe_bydle No kidding, pszenno-buraczani hackerzy? 08.05.03, 15:26
            prawdziwystarywiarus napisał:

            > Ale próbują zomole, próbują. Jak się wkurwię, to zacznę publikować dzienne
            logi
            >
            > swojego firewalla na których różne dziwne rzeczy przybywające ostatnio z
            > domeny .pl są do obejrzenia. Jak się okaże, że ktoś z domeny .gov.pl próbował
            > dokonać czegoś heroicznego i usiłował zostać husarzem cyberprzestrzeni, to
            > będzie incydent dyplomatyczny, bo tutaj to przestępstwo federalne, a ja wiem
            > gdzie się takie rzeczy zgłasza.

            To nie zomole, to dzieci zomoli, hehehe. Ciekawe co tez usilowali zmajstrowac?
            Moze podsadzic wiarusa...tfu, tego... no,...a, wirusa, hehehe?
          • grafiti Do Stary Wiarus 08.05.03, 15:34
            prawdziwystarywiarus napisał:

            > Ale próbują zomole, próbują. Jak się wkurwię, to zacznę publikować dzienne
            logi
            >
            > swojego firewalla na których różne dziwne rzeczy przybywające ostatnio z
            > domeny .pl są do obejrzenia. Jak się okaże, że ktoś z domeny .gov.pl próbował
            > dokonać czegoś heroicznego i usiłował zostać husarzem cyberprzestrzeni, to
            > będzie incydent dyplomatyczny, bo tutaj to przestępstwo federalne, a ja wiem
            > gdzie się takie rzeczy zgłasza.

            Panie SW, jaki program na "firewall" pan poleca?
            • prawdziwystarywiarus Re: Do Stary Wiarus 08.05.03, 15:49
              grafiti napisała:

              >
              > Panie SW, jaki program na "firewall" pan poleca?


              Black Ice.
              • kerczer Re: Virus protection 08.05.03, 18:53
                prawdziwystarywiarus napisał:

                > grafiti napisała:
                >
                > >
                > > Panie SW, jaki program na "firewall" pan poleca?
                >
                >
                > Black Ice.

                osobiscie polecam darmowy
                ZoneAlarm (22mln+ downloads !)

                download.com.com/3000-2092-10196007.html

                plus hardware protection: router (~$50)
                • prawdziwypolskipaszport Re: Virus protection 08.05.03, 18:59
                  Prosze zalozyc wiarusowi coby nie zawracal glowy
      • Gość: Alaskanka Wiarusie, buzka ! IP: *.sfo.dsl.cerfnet.com 09.05.03, 00:04
        PrawdziwyStaryWiarus napisał:

        [....]
        > Nie mam pojecia, co se tam, chlopaki, przy drzwiach
        zamknietych goraczkowo roicie w Warszawie - byc moze
        jakas rozpaczliwa probe opodatkowania Polonii podatkiem
        poglownym, byc moze jakies radykalne ograniczenie wolnosci
        podrozowania, zeby wam w wyniku sukcesu ostatnich lat
        polowa ludnosci nie wyjechala na zawsze z Polski na
        Zachod, byc moze jakis jeszcze wiekszy numer natury
        ustrojowej. Ale w kazdym razie tego, co robicie, nie
        robicie bez jakiegos ogolniejszego powodu.
        [....]



        Rowniez sadze od dawna, ze jest jakis powod pierwotny
        tego balaganu.

        Niech Wiarus jednak przyzna - wyrastanie w najlepszym
        ustroju na swiecie daje na cale zycie szosty zmysl
        wczesnego ostrzegania o podstepach biurokracji smile.



        Alaskanka
        --
        • prawdziwypolskipaszport Re: Wiarusie, buzka ! 09.05.03, 00:53
          To sie nazywa PARANOJA dupeczko.
          • Gość: Alaskanka Wiarusie, buzka ! IP: *.sfo.dsl.cerfnet.com 09.05.03, 01:46
            prawdziwypolskipaszport napisał:

            > To sie nazywa PARANOJA.


            To sie nazywa widzenie spraw tak jak sie one maja, bardzo
            mi przykro.



            A wg biuletynu PAP/Donosow z jednego tylko dnia maja sie tak:

            1.
            poslowie PiS wnioskuja o powolanie specjalnych komisji
            sejmowych do zbadania spraw FOZZ, Telegraf, i jeszcze
            kilku, szczegoly w dzisiejszych Donosach.

            2.
            Biuletyn PAP donosi ze jesli Polska nie wstapi do UE
            kryzys walutowy jest pewien.

            3.
            za tymze biuletynem:
            Byly minister spraw wewnetrznych i administracji Marek
            Biernacki watpi, aby Jeremiasz Baranski sam targnal sie
            na swoje zycie. "Szkoda, ze sprawa zostala w tym
            momencie przerwana, poniewaz istniala szansa, ze moze
            sie ona potoczyc do trzeciego poziomu, czyli sfery
            politycznej i biznesowej" - powiedzial.



            Alaskanka
            --
    • Gość: Pol-am Re: PASZPORTOWY SPAM IP: 207.76.204.* 08.05.03, 19:13
      A moze wiec uzgodnimy miedzu soba ze zamiast sobie po staropolsku robic
      sejmiki i narzekac to moze najpierw zdajmy sobie sprawe ze obywatel USA nie
      potrzebuje polskiej vizy i istneje konwencja (przesterzegana czy tez nie)
      pomiedzu polska i usa mowiaca ze obywaletele usa maja prawo wjechac i
      wyjechac z polski na paszporcie usa.
      Kraje jak Kanada czy Australi jak widac maja inne zasady i sytacja moze byc
      zdecydowanie inna. Probujmy wiec zrozumiec ze komentarze z tych krajow moga
      byc calkiem inne. Jakkolwiek slychac tu glosy ktore przytaczaja umowy polsko-
      amerykanskie i chca aby byly stosowane na calym swiecie. Idea dobra nie
      przecze ale czasami wyglada ze koledzy z kanady i australii probuj przekonac
      amerykanow ze maj wielki problem - a amerykanie przekonuja resze swiata ze byc
      moze ale jakos tego nie widac.... A moze ja to wszystko calkiem wymieszalem?
      • prawdziwypolskipaszport Re: PASZPORTOWY SPAM 08.05.03, 19:16
        Nie mieszaj chlopie tylko wyslij podanie do mnie.
    • dreptak2k Polska krajem prawa 09.05.03, 01:35
      Prawo musi byc i trzeba sie jego sluchac!

      Najstarsze (prawie 300 lat), ciagle obowiazujace prawo w Polsce:
      <a href="www.fun.from.hell.pl/00-ROCZNIK-2001/2001-05-02/podwladny.jpg"
      target="_blank">Prawo</a>

      Obawiam sie, ze link zbyt dlugi i nie wydzie, wiec jeszcze raz do
      przekopiowania:
      www.fun.from.hell.pl/00-ROCZNIK-2001/2001-05-02/podwladny.jpg

      • prawdziwypolskipaszport Re: Polska krajem prawa 09.05.03, 01:40
        Kolego Drepciak za kare zostaniesz zlapany w pulapke.
        Albo jak u Wiarusa w kompie zainstalujemy pulapke.
        • prawdziwystarywiarus Polska krajem lewa 09.05.03, 19:16
          up
          • zlosliwe_bydle ... i kaduka, hehehe 09.05.03, 19:29
            • bushwacker bydlaku spadaj nikt ciebie tu niechce 10.05.03, 02:08
        • alaskankaprawdziwa Polska krajem prawa 10.05.03, 09:54
          up
          • alaskanka3 Re: Polska krajem prawa 11.05.03, 07:58
            up
            • alaskanka4 Re: Polska krajem prawa 13.05.03, 03:56
              alaskanka3 napisała:

              > up

              and up!
    • americanin Re: PASZPORTOWY SPAM 11.05.03, 16:02
    • prawdziwypolskipaszport Re: PASZPORTOWY SPAM 12.05.03, 01:56
    • paszport Re: PASZPORTOWY SPAM 12.05.03, 05:12
    • Gość: up Re: PASZPORTOWY SPAM IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.05.03, 06:05
    • puciek4u Re: PASZPORTOWY SPAM 29.05.03, 06:02

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka