Dodaj do ulubionych

Gdzie sie zyje najlepiej? Nie w USA niestety ...

02.04.07, 20:17
No i jak zwykle US of A za Mozambikiem... ja osobiscie lubie amerykanow ale
zyc to ja bym raczej tam nie chcial...


THE BEST OF THE BEST

1. Zurich, Switzerland

2. Geneva, Switzerland

3-4. Vancouver; Vienna, Austria (tie)

5-6. Auckland, New Zealand; Dusseldorf, Germany (tie)

7. Frankfurt, Germany

8. Munich, Germany

9-10. Bern, Switzerland; Sydney, Australia (tie)

15. Toronto

18. Ottawa

22. Montreal

24. Calgary
Obserwuj wątek
    • chardonnay Re: Gdzie sie zyje najlepiej? Nie w USA niestety 02.04.07, 20:20
      The world's top cities offering the best quality of life
      (New York is the base city with a score of 100 points) 2006 Rank 2005 Rank City
      Country Points
      1 1 Zurich Switzerland 108.2
      2 2 Geneva Switzerland 108.1
      3 3 Vancouver Canada 107.7
      4 3 Vienna Austria 107.5
      5 8 Auckland New Zealand 107.3
      6 5 Düsseldorf Germany 107.2
      7 6 Frankfurt Germany 107.0
      8 7 Munich Germany 106.8
      9 9 Bern Switzerland 106.5
      9 9 Sydney Australia 106.5
      11 11 Copenhagen Denmark 106.2
      12 14 Wellington New Zealand 105.8
      13 12 Amsterdam Netherlands 105.7
      14 13 Brussels Belgium 105.6
      15 16 Toronto Canada 105.4
      16 16 Berlin Germany 105.1
      17 14 Melbourne Australia 105.0
      18 18 Luxembourg Luxembourg 104.8
      18 21 Ottawa Canada 104.8
      20 19 Stockholm Sweden 104.7
      21 20 Perth Australia 104.5
      22 22 Montreal Canada 104.3
      23 22 Nürnberg Germany 104.1
      24 22 Dublin Ireland 103.8
      25 25 Calgary Canada 103.6
      26 25 Hamburg Germany 103.4
      27 25 Honolulu USA 103.3
      28 28 San Francisco USA 103.2
      29 29 Adelaide Australia 103.1
      29 29 Helsinki Finland 103.1
      31 31 Brisbane Australia 102.8
      31 32 Oslo Norway 102.8
      33 33 Paris France 102.7
      34 35 Singapore Singapore 102.5
      35 34 Tokyo Japan 102.3
      36 36 Boston USA 101.9
      37 37 Lyon France 101.6
      37 37 Yokohama Japan 101.6
      39 39 London UK 101.2
      40 40 Kobe Japan 101.0
      41 41 Washington USA 100.4
      41 52 Chicago USA 100.4
      43 42 Portland USA 100.3
      44 43 Barcelona Spain 100.2
      45 44 Madrid Spain 100.1
      46 46 New York City USA 100.0
      47 46 Seattle USA 99.9
      48 47 Lexington USA 99.8
      49 48 Winston Salem USA 99.7
      51 50 Osaka Japan 99.6
      51 51 Milan Italy 99.6
      51 50 Milan Italy 98
      53 52 Lisbon Portugal 97.5
      53 52 Tsukuba Japan 97.5
    • jot-23 Re: Gdzie sie zyje najlepiej? Nie w USA niestety 02.04.07, 20:23
      nie chcial bys "tam" zyc bo ci gazetowy ranking tak powiedzial? czas sie udac
      do psychiatry!
    • piss.doff czyli nie ma sie po co pchac do USA 02.04.07, 20:31
      bo jak widac tam jest bryndza z jakiejs szemranej popuszczki.

      Viva la Mongolia!
      • chardonnay Re: czyli nie ma sie po co pchac do USA 02.04.07, 20:34
        Nie Jot-23 ...wiem bo mieszkam w Kanadzie i mam rodzine w stanach ( mieszkaja
        tam od 70 lat.Jezeli chodzi o pogodde to sie z toba w 100% zgadzam.Ja tez wole
        +50 niz -50.
    • soup.nazi Dalbys sobie siana 02.04.07, 20:43
      Te rankingi sa idiotyczne. Jak bedziemy mieli jeden albo kilka podobnych o jasno
      zdefiniowanych, uzgodnionych wspolnie kryteriach, to mozemy sie nad nimi
      pochylic. Poki co, kazdy wyciaga z kapelusza takiego krolika jaki mu akurat pasuje.
      • soup.nazi A zwlaszcza z tymi wiecznymi porownaniami 02.04.07, 20:49
        US i Kanada. Moim zdaniem, dobra jest w ogole Ameryka Pln., duzo lepsza niz
        Europka. Kanada i US, jesli chodzi o warunki zycia maja bardzo wiele podobienstw
        i troche roznic. Dzieki temu uzupelniaja sie doskonale, a kazdy kto ma jakie
        takie wyksztalcenie moze sobie wybrac model bardziej rynkowy albo bardziej
        opiekunczy i zamieszkac w tym kraju, ktory mu bardziej pasuje. Dzieki temu
        samemu jezykowi i takim samym lub podobny standardom w wielu dziedzinach
        transition jest prawie bezbolesne.
        • chardonnay Re: A zwlaszcza z tymi wiecznymi porownaniami 02.04.07, 20:52
          Uwazasz ze Bruno tez mialby szanse w USA ? On by tam zginal na drugi dzien..na
          trzeci by mu ta dykte jakis portoryk razem z plecami odcial smile
          • ontarian Re: A zwlaszcza z tymi wiecznymi porownaniami 02.04.07, 20:57
            chardonnay napisał:

            > Uwazasz ze Bruno tez mialby szanse w USA ? On by tam zginal na drugi
            > dzien..na
            nie przesadzaj, to juz puszek po piwie tam nie skupuja?
          • waldek.usa Uwazasz ze Bruno tez mialby szanse w USA ? 02.04.07, 21:12
            Absolutnie tak!
            Najpierw skok na druga strone Niagary, potem do Buffalo. Welfare moze nie takie
            opiekuncze, ale zalapie sie na SSI/SSDI + Section 8. Czyli jest dziadowizna i
            chata. Puszek i butelek od cholery i ciut ciut, indianskimi papierosami tez
            moze handlowac tudziez wodka w galonach z uchem.
            Powaznie to nie jest powiedziane, ze dziadowizna z CA moze byc wyplacana w USA
            (dlaczego nie...).
      • soup.nazi Mineta ain't stupid he just looks that way 02.04.07, 21:50
        Czemu sie mialby nie utrzymac? Minetnik tez kiedys tyral w jakiejs scieralni, i
        dal sobie rade przez iles tam lat. Statystycznie mialby szanse na lepsza
        scieralnie w USA, bo rynek pracy bogatszy. Albo otworzylby sobie kuntraktorke
        zbierajaca puszki i butelki na Jackowie.
        Z tego co o sobie zapodaje, to bierze dozywotnia rente z workers' comp, kiedys
        byly takie. W Stanach workers' comp tez jest, nie dozywotni chyba (nie wiem) ale
        by go gdzies wepchneli na szkole greeterow sponsorowana przez Wal-Mart, dostalby
        w ramach odszkodowania przechodzony trailer w pobliskim skansenie white trash,
        do tego bogatszy arkusz food stamps przybity z parola na sline w czolo i poszedl
        pozdrawiac klientow w zmniejszonym wymiarze godzin. Reszte czasu robilby to co w
        Kanadzie, czyli chodzil z sandwich board na szyi na zmiane w Chicago i Toruniu,
        w Stanach fajki tez teraz drogie, wiec tez by spylal te od Indian i szafa gra.
        Pewno by mial jeszcze wiecej kasy niz w Kanadzie.
      • donk No, zupa powiedzial i tak jest. heheheh 03.04.07, 00:32
        Ty siem powoli robisz taki maly ortalion. heheheh
      • robinhood101 Re: Dalbys sobie siana 03.04.07, 05:06
        Oczywiscie ,ze rankingi sa beznadziejne, bo nie odzwierciedlaja prawdy. Zurich
        to miasto swiatowej finansjery. Bierze sie wiec pod uwage bankiera jak on
        zyje.A ten bankier to Szwajcar, ktory ma pieniedzy jak lodu i zyje mu sie
        dobrze. Parki ma dookola domu, plywalnie i do pracy moze jechac rowerem, jak
        chce ale nie chce, woli mercedesem. Ale zawsze ma obcje. Zycie ma bezstresowe
        itd. Dlateog zurich jest na pierwszym miejscu.....
        Nikt sie nie zapyta emigranta z Ukrainy jak mu sie zyje w Zurichu, ile placi za
        wynajem mieszkania, jacy sa rodowicie Szajcarzy w stosunku do niego czy latwo
        znalezc prace ect. Punt widzienia zalezy od punktu siedzenia i tyle. A rankingi
        robia zblazowani redaktorzy, ktorzy nic nie maja do roboty a przez przypadek
        znaja jednego czy dwoch merow wymienionych miast i chca im sie przypodobac.

        Nawiasem Geneva to najnudniejsze miasto na swiecie pelne na dodatek szpiegow
        roznej masci, przewaznie ruskich i arabskich, kotrzy udaja intelektualistow.
        • pikorpikor Re: Dalbys sobie siana 03.04.07, 10:29
          Bo to ranking ogólny a nie dla emigrantów.

          Po prostu szkoda, ze nie urodziliśmy się bankierami w Zurichu smile)

          pozdr.
      • starypierdola Re: Dalbys sobie siana 03.04.07, 11:30
        >>US i Kanada. Moim zdaniem, dobra jest w ogole Ameryka Pln., duzo lepsza niz
        Europka. <<

        Jak juz "dorosniesz" do konca (intelektualnie i mentalnie!) to zrozumiesz ze dla
        roznych ludzi rozne rzeczy sa wazne. Dla jednego jest to 'frutti di mare' (sea
        food), dla innego dupcenie, a dla jeszce innego wysiadywanie kawiarnich i
        wpiprzanie kremowek.
        I dla tego rozni ludzie zyja w roznych krajach z roznym 'life style'.

        Wiec przestan gledzic o 'wyzszosci' Ameryki i jej posiadlosci (Kanada?). Jak Ci
        tam dobrze to siedz i ciesz sie zyciem, ale nie krytykuj innych za to ze
        osmielaja sie miec inne priorytety. Jak Ci sie to uda to bedzie najlepszy dowod
        ze jestes normalnym osobnikiem, a nie jakims sfrustrowanym pomylencem - dewiatem
        typu "Ertes".

        Twoj wielbiciel SP

        PS. Dawno juz nie pisales o beretach i beczkach sad((
        • jp.hi Re: Dalbys sobie siana 03.04.07, 11:43
          I dlatego kubanczycy siedza na Kubie a koreanczycy w Korei Polnocnej. Lubia
          poprostu ten "life style".
          • starypierdola Dalbys sobie slomy, jp.hi 03.04.07, 14:12
            Gdyby Twoj rzad pozwolil Ci pojechac na Kube to zobaczyl bys, madralo, ze
            wiekszosc kubanczykow, duza wiekszosc, popiera swoj obecny rzad i jest dumna z
            Fidela i jego polityki.

            No ale na to Ci Twoj rzad nie pozwoli bo az takiej wolnosci to u Ciebie nie ma
            zeby kazdy sobie robil co chce. No i jeszce zobaczyl bys ze cos nie tak ....
            Nauczyli sie od komuny jak trzymac narod w ciemnocie i manipulowac
            pseudo-intelektualistami.

            Zreszta sam zapytaj SoupNazi. On tam pewnie byl na wakacjachsmile)

            O Korei nie pisze bo nie wiem. Ale slysze i widze w TV ze wielu poludniowych
            koreanczykow wydaje sie byc nastawionych bardzo sympatycznie do Korei Polnocnej.

            Zwiedzajacy Kube
            SP
            • ontarian Re: Dalbys sobie slomy, jp.hi 03.04.07, 15:56
              starypie.. napisał:

              > Gdyby Twoj rzad pozwolil Ci pojechac na Kube to zobaczyl bys, madralo, ze
              > wiekszosc kubanczykow, duza wiekszosc, popiera swoj obecny rzad i jest dumna z
              > Fidela i jego polityki.
              normalnie jakbym kagana czytal

              > O Korei nie pisze bo nie wiem.
              i lepiej nie pisz
              wystarczy juz tych pie..co napisales
        • piss.doff To jest post roku 2007!!!!!!!!! 03.04.07, 16:02
          oczywiscie najbardziej zainteresowalo mnie wpieprzanie kremowek a nie czytanie
          postow jakichs tam deviantow, hehehe
    • tato1 ................w Polsce................ 03.04.07, 00:39
    • caesar_pl Re: Gdzie sie zyje najlepiej? Nie w USA niestety 03.04.07, 05:25
      6 niemieckich miast w pierwszej dziesiatce..5 germanskich w drugiej dziesiatce..dobre...
      www.mercerhr.com/knowledgecenter/reportsummary.jhtml/dynamic/idContent/1128060;jsessionid=L5E1ZSREF4MV0CTGOUGCHPQKMZ0QUJLW
      • piss.doff Re: Gdzie sie zyje najlepiej? Nie w USA niestety 03.04.07, 16:05
        cesar, w raj zycia w Niemczech to ja przestalem wierzyc jak placilem po 500DM
        miesiecznie do TK za zdrowego w czasach gdy za marke mozna bylo inwestowac w
        ziemie w NRD a w USA sprzedawano beton z muru berlinskiego w sklepach
        jubilerskich.
    • piss.doff kiedy do USA dojdzie to cudo? 03.04.07, 17:23
      tinyurl.com/3d6k64http://tinyurl.com/3d6k64
      bo w Poznaniu to juz maja.
      • ontarian Re: kiedy do USA dojdzie to cudo? 03.04.07, 17:40
        wystarcza mi zapachy z wlasnej kuchni
        a i kwiatek to wole, zeby w wazonie pachnial
        zamiast telewizyjnym dezodorantem mieszkanie pryskac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka