Dodaj do ulubionych

Polska choroba peryferialna

IP: *.ds.uj.edu.pl 14.06.01, 00:01
Wybory sie zblizaja, a ja sie zastanawiam - dlaczego w Polsce
nie za bardzo jest na kogo glosowac? Owszem, jest wielu zacnych
ludzi, ale za ich plecami... szkoda mowic. Taki kraj, taki koloryt.
"Ciesz sie, ze nie urodziles sie na Bialorusi" - mysle sobie.
Ale dreczy mnie pytanie - dlaczego tak niewiele wartosciowych
jednostek angazuje sie w polityke? Osob, ktore maja wizje, maja
pomysl jak urzadzic nasze polskie stado - a nie jak je wydoic.
I moze jest tak, i dlatego zamieszczam ten watek na tym akurat
forum, ze te "wartosciowe osoby" po prostu z Polski wyjezdzaja.
Znamy z historii przyklady jak to centra cywilizacyjne drenuja
z zasobow intelektualnych swoje peryferia. Na przyklad Imperium
Osmanskie. Grecja, Bulgaria i po czesci Balkany do dzis odczuwaja
to "zlamanie kulturowego kregoslupa" - gdy najlepsi przechodzili na
islam, bo tylko to umozliwialo im rozwoj i wykorzystanie swoich
talentow. Czy to jest po prostu taka smutna zasada? Taki odsiew
negatywny na roznych poziomach - ludzie bez ikry zostaja nauczycielami,
ludzie bez talentu zostaja w Polsce.
Coz takiego maja w sobie ci wartosciowi, szczegolni, ktorzy zostali,
ze zostali?
Mam 24 lata, jestem studentem, za rok, jak dobrze pojdzie, zaczne
placic podatki [dotad pracowalem tylko na czarno - na zachodzie wink],
i tak sie rozgladam, o co chodzi w tym panstwie, kto je prowadzi,
z jakich pobudek - i brakuje mi autorytetow z ktorymi chcialoby mi sie
pracowac. Po prostu.
Obserwuj wątek
    • Gość: andy Re: Polska choroba peryferialna IP: *.ibc.de.easynet.net 14.06.01, 08:56
      kazdy patrzy do swojej kieszeni a reszte ma w d...... ot i co
    • Gość: Stan Re: Polska choroba peryferialna IP: *.dbtec.de 14.06.01, 14:55
      nie tak dawno rozmawialem ze znajomym w Polsce, ktory ma mandat posla do Sejmu.
      Rozmawialem z nim o kiepskim stanie drog i ich oznakowaniu w regionie skad
      pochodzil. Kilka dni wczesniej samochod potracil smiertelnie dziecko na zle
      oznakowanym skrzyzowaniu. Gdy powiedzialem, ze nie chcialbym, zeby mi sie cos
      takiego wydarzylo zasmial sie: "...hy hy.. ja mam immunitet"
    • Gość: Maciek S Re: Polska choroba peryferialna IP: *.amdahl.com 14.06.01, 16:29
      Gość portalu: Fnoll napisał(a):

      > Wybory sie zblizaja, a ja sie zastanawiam - dlaczego w Polsce
      > nie za bardzo jest na kogo glosowac? Owszem, jest wielu zacnych
      > ludzi, ale za ich plecami... szkoda mowic. Taki kraj, taki koloryt.
      > "Ciesz sie, ze nie urodziles sie na Bialorusi" - mysle sobie.
      > Ale dreczy mnie pytanie - dlaczego tak niewiele wartosciowych
      > jednostek angazuje sie w polityke? Osob, ktore maja wizje, maja
      > pomysl jak urzadzic nasze polskie stado - a nie jak je wydoic.
      > I moze jest tak, i dlatego zamieszczam ten watek na tym akurat
      > forum, ze te "wartosciowe osoby" po prostu z Polski wyjezdzaja.
      > Znamy z historii przyklady jak to centra cywilizacyjne drenuja
      > z zasobow intelektualnych swoje peryferia. Na przyklad Imperium
      > Osmanskie. Grecja, Bulgaria i po czesci Balkany do dzis odczuwaja
      > to "zlamanie kulturowego kregoslupa" - gdy najlepsi przechodzili na
      > islam, bo tylko to umozliwialo im rozwoj i wykorzystanie swoich
      > talentow. Czy to jest po prostu taka smutna zasada? Taki odsiew
      > negatywny na roznych poziomach - ludzie bez ikry zostaja nauczycielami,
      > ludzie bez talentu zostaja w Polsce.
      > Coz takiego maja w sobie ci wartosciowi, szczegolni, ktorzy zostali,
      > ze zostali?
      > Mam 24 lata, jestem studentem, za rok, jak dobrze pojdzie, zaczne
      > placic podatki [dotad pracowalem tylko na czarno - na zachodzie wink],
      > i tak sie rozgladam, o co chodzi w tym panstwie, kto je prowadzi,
      > z jakich pobudek - i brakuje mi autorytetow z ktorymi chcialoby mi sie
      > pracowac. Po prostu.

      Zal mi Ciebie. Jak na swoj wiek jestes bardzo swiadoma osoba i to moze odebrac Ci
      wczesnie energie. To spotkalo wielu z nas i odzyskali energie dopiero
      gdzieindziej. Taka jest smutna prawda.

      Nie wiem czy powinienem zbyt duzo mowic, aby nie zachwiac Twojego swiatopogladu.
      W sumie potrzeba troche idealistow by cos stworzyc albo przynajmniej otworzyc
      wizje, ale zwykle tacy "wymieraja" po kilku latach doswiadczen. Nie chce burzyc
      Ci tego... ale wydaje mi sie ze wokol siebie masz zbyt wiele przeciwnych sil.

      Zreszta szczerze mowiac to tak naprawde nie polityka rzadzi ekonomia i czy nam
      bedzie dobrze. W zyciu jest odwrotnie a politycy tylko mydla oczy ze jest inaczej
      (i potem wielu powtarza takie bzdury). Nie wierz im, a jesli beda sie upierac to
      zapytaj o szczegoly jak im sie zyje i z czego tak naprawde zyja. Chyba wiekszosc
      w polityce widzi czysty biznes. Mowi Ci to czlowiek, ktory rowniez ma kolege - w
      przeszlosci posla a obecnie dzialacza czegos tam...


      Pozdrawiam
    • Gość: d Re: Polska choroba peryferialna IP: 134.65.105.* 14.06.01, 17:52
      Jestes mlody a w parze z mlodoscia idzie idealizm, wiara we wszystko co piekne i czyste. Na pewno masz
      duzo przyjaciol.
      W Polsce sa ludzie uczciwi i sa tacy wsrod politykow. Na pewno.
      Jakosc zycia malo sie zmieni przez najblizsze pare lat. Jest to proces dlugotrwaly i zalezny od wysilku
      calego spoleczenstwa. Co moze polityk? z tlumem bezrobotnych ktorzy wola dostac rente lub byc na
      zasilku niz podjac jakakolwiek prace? Wiemy dobrze ze nasze cale spoleczenstwo a przynajmniej jego
      znakomita wiekszosc jest malo uczciwa i malo garnaca sie do pracy. Ci ludzie wychowuja swoje dzieci i te
      dzieci beda wychowywaly swoje dzieci. ....
      Budowalem dom w Polsce. Hydraulik byl rencista. Swoja dzialalnosc ukrywal i nie placil podatkow. Przez
      caly czas budowy domu -2 lata- bylem za granica a on urzadzil w piwnicy i moim garazu swoj warsztat.
      Pracowal owszem ale na swoj rachunek od panstwa pobierajac rente poniewaz jak glosil protokol
      komisji lekarskiej byl niezdolny do pracy. Taki sam pan rencista budowal dach . Wiezbe i pokrycie dachu.
      Obydwaj panowie byli poleceni przez sasiadow ktorym takie uslugi na wysokim poziomie
      profesjonalnym obydwaj wykonali. Na ulicy na ktorej postawilem dom jest kilka przykladow. W poblizu
      stoi dom bylego milicjanta na emeryturze ktory dorabia sobie stolarstwem (zrobil lawki do kosciola) i
      jeszcze czyms. Podjezdzaja do niego po godzinie 22 w nocy TIRy i cos wyladowywuja. Rano nikogo w
      domu nie ma. Drzwi zamkniete na glucho. Ruch zaczyna sie jak zwykle w nocy. Pewnie to eksport albo
      import materialow meblarskich? Wszyscy o tym wiedza .
      Dopoki nie bedzie jakiejs zawieruchy powodujacej migracje i przymus pracy i placenia podatkow, to
      wedlug mnie nic sie nie zmieni. Ci sami Polacy sa w stanie ciezko pracowac w innych krajach. W swoim
      chodza do pracy ,co ma m alo wspolnego z prawdziwa praca. Oczywiscie omijaja podatki jak wszystkie
      narody. Politycy natomiast te pieniazki zagospodarowywuja i tak sie to kreci ...
      chyba na calym swiecie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka