Gość: Marek IP: *.barak.net.il 29.04.01, 19:14 Szukam kogos kto mieszka w Hiszpanii - jak tam sie zyje, mentalnosc i w ogole zycie - mam tam ochote pomieszkac. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: emil Re: HISZPANIA IP: *.public.svc.webtv.net 30.04.01, 03:05 Spedzilem czesc dziecinstwa w tym kraju.Chodzilem do przeczkola i szkoly podstawowej . Bardzo milo wspominam ten okres. Po latach nieobecnosci pojechalem na wakacje bo zona tez jest Hiszpanka. Zauwazylem ze narod to kroszke temperametny ale szczery i dosc na luzie. Madryd jest moim zdaniem niebrzydkim , duzym miastem gdzie daloby sie zyc. Ale co najwazniejsze Hiszpania obdarzona jest codnymi kobietami. Jesli ja mialbym wybierac miejsce w Hiszpani to wybralbym cos mniejszego jak Salamanka czy San Sebastian ale tam jest trodniejo prace. Najwiecej pracy to Madryd ,Zaragossa i Barcelona ale ta trzecia jest bardzo droga.Pojedz i sprobuj bo moim zdaniem to dobry kraj i dobrzy ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: HISZPANIA IP: *.barak.net.il 01.05.01, 06:52 Dzieki Emil - ja ogolnie lubie narody z troche wiekszym temperamentem. A co do konbiet... Coz chyba mnie ostatecznie przekonales! Odpowiedz Link Zgłoś
sebmagda Re: HISZPANIA 08.05.01, 13:03 Witaj, jaz zas mieszkam od niedzwna z rodzina w Barcelonie. Jezeli nie przerazaja Cie wyzsze ceny niz w Polsce i wogole w Hiszpanii, to goraco polecam. Jest tu pieknie, blisko wszedzie i sporo pracy. Jesli zas chodzi o Hiszpanki, to w moim przypadku rozczarowalem sie, sa bardziej wyzywajace (czytaj rozneglizowane), ale to chyb z powodu temperatur. Ludzie sa przemili, nie wystepuje tutaj syndrom gorszego czlowieka (jesli chodzi o nas Polakow). Bardzo zachecam, choc nie spodziewaj sie raju na ziemi - raj jest tylko w niebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pimpin Re: HISZPANIA IP: *.mon.stores.es.easyeverything.com 12.05.01, 04:28 Hiszpania to swietny kraj, a Madryt to swietne miasto... Do tego dochodzi super klimat... Ja mieszkam tu ponad 2 lata i nie zamierzam wracac. J. hiszpanski jest dla nas latwy, szybko zalapiesz. W lecie cieplo, w zimie sniegu w Madrycie nie ma, ale jak chcesz pojechac na narty, to 40 km od Madrytu, w gorach na polnoc od miasta spokojnie mozesz w zimie jezdzic. Moim zdaniem w Madrycie brakuje tylko plazy, ale to tez nie problem, bo wezmiesz auto - 4 godziny i jestes w Benidorm lub w Valencii.Jedyny minus to to, ze nie mozna tu zaoszczedzic. Majac znajomych Hiszpanow zawsze gdzies wychodzisz, to na kolacje, to do pubu...Ale warto tu przyjechac - chociazby dla klimatu... co do kobiet - mam wiele znajomych Hiszpanek, ale tak naprawde - nie ma to jak Slowianki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: HISZPANIA IP: 212.160.114.* 13.05.01, 12:14 hiszpanki sa... raczej niedostepne (bardzo wyniosle). hiszpanie pogodni choc nie tak jak sie uwaza - nie sa zbyt wylewni chyba ze w naciskaniu na klakson na drodze wiedza hiszpana o europie konczy sie na granicy hiszpani a w zdecydowanej wiekszosci jezykiem jaki znaja to.. hiszpanski. sa diabelnie nieuczciwi, naciagaja obcych na kazdym kroku. ogolnie jednak to dobry kraj by 'wakacyjnie' tam pomieszkac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: HISZPANIA IP: 213.99.170.* 13.05.01, 18:04 Sz,P.M.mieszkam w hiszpanii od 17 lat.Na czesc pytan,znajdzie Pan odpowiedz w informatorach.Zyje sie tak jak w innych krajach,Hiszpanie nie lubia cudzoziemcow tak jak eszyscy,reszta to bajki.pytanie o Hiszpanki pozostawie bez odp,niezbyt inteligentne.Pragne poinformowac,ze tu tak jak w calym swiecie obowiazuja ,prawa i przepisy,mozna zyc nielegalnie,to polska specjalnosc,ale mowimy o normalnym zyciu.Tak jak wszedzie sa ludzie uczciwi i nie.ten kto napisal,ze jezyk latwy to nie ma pojecia o prawidlowym,jezyku.praca jest ,ale jako cudzoziemiec zapomnij o tzw porzadnej pracy.nie pytam o Panskie kwalifikacje lub zawod,Zaleznie od okolicznosci sa rozne szanse.Sadze,ze jest pan mlodym czlowiekiem ktory,nie odpowiada za rodzine.Wiekszosc cudzoziemcow zajmuje sie wlasnym biznesem,lub maja emeryt.lub inne dochody.poradze Panu jedno,przyjezdzaj na urlop.na stale jest Pan tu nikomu nie potrzebnyniluzje i fantazja to jedno a zycie to drugie.Milionerem Pan tu nie zostanie,bardziej mozliwe,ze straci pan to co ewentualnie przywiezie z soba,Reszta ,co Panu opowiedza ,mniej rozsad ni ludzie to bzdury.Do jakiego stopnia Hiszpanie lekcewaza cudzoziemcow,uznaje sie jak sie zna dobrze jezyk.Obcy tu niepotrzebny tylko jego pieniadze.Zycze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emil Re: HISZPANIA IP: *.public.svc.webtv.net 14.05.01, 04:06 Wyglada na to ze jestem jedynym ktory wyrazil sie pochlebnie o Hiszpankach. Moze dlatego ze moja zona jest Hiszpanka i od 9 lat mamy naprawde dobre malzenstwo. Ale jeszcze za kawalera poznalem pare dziewczyn z Hiszpani w Turcii i nachwalic sobie tej znajomosci ne moglem. Ale to tez zalezy czego oczekuje sie od danej kobiety(a kobieta od mezczyzny). W USA gdzie zamieszkuje poznalem kilka kolezanek mojej zony i naprawde zrobily na mnie dobre wrazenie. Co do samego zycia w Hiszpanii nie moge sie za duzo wyraic bo tam nigdy nie pracowalem ale sluchajac mojego ojca ktory przepracowal tam 7 lat jest to dobry kraj i dobrzy ludzie.Co do Hiszpanow jako turyste traktowali mnie bardzo dobrze ale to moze dlatego ze nie bylo barery jezykowej. Marek sluchaj pojedz zobacz. Jan naswietlil sytuacje tragicznie ale wspomnial tez ze mieszka tam juz od 17 lat. Czyli az tak zle chyba nie jest. Posluchaj starego emigranta. 20 wrzesnia stuknie mi 21 lat na emigracii i wyjechalem bedac mlodym chlopakiem,nastolatkiem. Otoz wiedz ze poczatki zawsze sa ciezkie ale na zachodzie pracujac uczciwie mozna dorobic sie przyzwoitego zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
sebmagda Re: HISZPANIA 14.05.01, 11:12 To co napisal Emil jest chyba najrozsadniejsze, przyjedziesz i sam uznasz czy chcesz tu zyc, ponadto jest wiele przeroznych sytuacji zyciowych niezaleznych od Ciebie samego, ktore Twoje zycie moga tu uczynic bardzo latwym lub bardzo trudnym. Ale to i tak truizmy, nie dowisz sie dopoki sam nie sprobujesz. Ja ze swojej strony zachecam, nie nalezy bac sie swiata i nigdy przenigdy nie czuj sie gorszy, bo nie ma ludzi gorszych. Oczywiscie w obcym kraju bedziesz czul sie bardziej obco niz w Polsce jednak obco nie oznacza gorzej. Po prostu badz soba i nie poddawaj sie fali zgorzknialstwa, nie ma uniwersalnych zasad, czasami Polak za granica moze byc wrogiem, moze tez okazac sie najlepszym przyjacielem, nigdy nie wiesz dopoki nie sprobujesz, ale badz zawsze otwarty. Wszyscy jestesmy ludzmi i mniej wiecej do siebie podobni, wiec nie ma czego sie bac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktor Re: HISZPANIA IP: 134.65.105.* 14.05.01, 16:01 ja tez szukam milego klimatu. Obecnie jestem we Wloszech ale rozgladam sie dookola ico widze? ziemia w Hiszpanii nie jest bardzo droga. Na pewno jest tansza niz we Wloszech. Ogladalem w Internecie dzialki kolo Barcelony i Malagi. Byly bardzo duze -kilku hektarow ale .... 20-30 USD za metr. Mozna na przyklad zainwestowac w budowe osiedla. Zawsze lepiej pracowac dla siebie niz u kogos. Obojetne w jakim kraju. Pracy nie trzeba szukac, trzeba miec pomysl i dac prace innym a samemu wyciagnac z tego korzysci. pozdrawiam d Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: HISZPANIA IP: *.uc.nombres.ttd.es 15.05.01, 18:57 Gość portalu: doktor napisał(a): > ja tez szukam milego klimatu. Obecnie jestem we Wloszech ale rozgladam sie dook > ola ico widze? ziemia > w Hiszpanii nie jest bardzo droga. Na pewno jest tansza niz we Wloszech. Oglada > lem w Internecie dzialki > kolo Barcelony i Malagi. Byly bardzo duze -kilku hektarow ale .... 20-30 USD za > metr. Mozna na przyklad > zainwestowac w budowe osiedla. Zawsze lepiej pracowac dla siebie niz u kogos. O > bojetne w jakim kraju. > Pracy nie trzeba szukac, trzeba miec pomysl i dac prace innym a samemu wyciagna > c z tego korzysci. > pozdrawiam > d Panie ,panu to pewnie cegla z tego osiedla na glowe upadla! Jak ktos ma forse na budowe osiedla ,to musi byc idiota,by to robic Za te pieniadze to mozna zyc i jeszcze wnuka zostanie.A u nas bez gwarancji kredytow nie daja ,to za co chcesz budowac,Jak ty to widzisz,naiwniaku? przyjezdzasz i budujesz?Kto ci na to pozwoli!Myslisz,ze to to samo co wypic szklanke wody.Panie z forsa na budowe osiedla ,to ja sie nie pytam na forum....Gazety o porady,,bo w najlepszym przypadku natkne sie na takiego ,naiwniaka jak pan.Miedzy nami,expertami porada: nie masz pojecia to sie nie odzywaj bo wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: HISZPANIA IP: *.uc.nombres.ttd.es 15.05.01, 19:13 Pozwole sobie dodac,ze za 30 $ za metr to mozesz kupic naiwniaku,ziemie typu rustiko,bez licencji na budowe ,bez wody i mozliwosci wlaczenia sie do energii.Te anonse w internet. sa wlasnie obliczone na takich palantow jak ty.Byles ty kiedys w Maladze ,albo w Barcelonie?Oswiadczam ,ze nie,to widac. Normalna cena ziemi budowlanej,nie za daleko od miasta wacha sie miedzy125$ a kto wie !umnie w prow alicanteblisko morza175 minimalnie,za to masz gwarancje,poprawnego biznesu ,wszystko inne to oszustwo.Marzenia i iluzje,a kolumne Zygmunta nie kupisz? Odpowiedz Link Zgłoś
sebmagda Re: HISZPANIA 16.05.01, 10:59 Niestety, ale w tym przypadku Jan ma racje, Barcelona nie jest tania, a ten kto mowi ze jest, to znaczy ze nigdy nie byl tutaj. Nie jest to tez najdrozsze miasto na swiecie, ale z pewnoscia nie jest to raj cenowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STYRO Re: HISZPANIA IP: 213.4.20.* 16.05.01, 11:53 Pana jana prosze o odrobine kultury i cierpliwosci, nie musi zaraz obrzucac ludzi epitetami... A jezyk Hiszpanski naprawde nie wydaje mi sie trudny... Panie janie popatrz pan na przyklad na pilkarzy - jak szybka ucza sie oni naprawfde dobrze mowic po hiszpansku... A jesli Pan przez 17 lat mieszka i pracuje z polakami to nie dziwie sie, ze hiszpanski wydaje sie panu trudny. Ja od 2 lat nie mam praktycznie zadnego kontaktu z polonia - znam 3 osoby- i bardzo szybko nauczylem sie w miare dobrze mowic po hiszpansku. Pozdrawiam serdecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
sebmagda Re: HISZPANIA 16.05.01, 12:45 Widze, ze mieszkasz w Hiszpanii, chcialbym nawiazac kontakt z Ponia tutejsza, mieszkam w Barcelonie, nie wiem czy sa tu Polskie koscioly, restauracje itp. Moze ty masz jakas wiedze na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STYRO Re: HISZPANIA IP: *.mon.stores.es.easyeverything.com 18.05.01, 05:09 czesc sebmagda!!! w barcelonie nie wiem jak sie sprawy maja. W Madrycie jest polski kosciol na c/Valderribas metro Pacifico - polski sklep jak pisalem powyzej jako Pimpin - Ave. esquerdo metro Sanz de Baranda I co niedziele ryneczek na Aluche. Jak chcesz todzwon - codziennie po 2 w nocy - lub piatki caly dzien: 610 307 207 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WAK Re: HISZPANIA IP: 195.112.95.* 16.05.01, 12:12 Panie Janie, Nie rozumiem, dlaczego nazywa Pan kogos palantem i naiwniakiem, tylko dlatego, ze nie zna realiow hiszpanskich. Sposob w jaki konstruuje Pan swoje mysli oraz znajomosc polskiej gramatyki moga natomiast wskazywac ze panski mozdzek ma wielkosc rozwielitki, w ktorym po kilkunastu latach zabraklo miejsca na jezyk ojczysty! pozdrawiam polonusow nie tylko z Hiszpani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: HISZPANIA IP: *.uc.nombres.ttd.es 16.05.01, 19:15 Gość portalu: WAK napisał(a): > Panie Janie, > Nie rozumiem, dlaczego nazywa Pan kogos palantem i > naiwniakiem, tylko dlatego, ze nie zna realiow > hiszpanskich. > Sposob w jaki konstruuje Pan swoje mysli oraz > znajomosc polskiej gramatyki moga natomiast wskazywac > ze panski mozdzek ma wielkosc rozwielitki, w ktorym po > kilkunastu latach zabraklo miejsca na jezyk ojczysty! > > pozdrawiam polonusow nie tylko z Hiszpani Sz.Co do uwag na temat,konstrukcji i tp,to nie panu to oceniac,Popatrz pan po innych tematach! Sz.P.Doktor zabiera glos w absolutnie wszystkich kwestiach.Oczywiscie wolno mu ,ile razy i na kazdy temat!Ale wprowadzanie w blad to nie nalezy do dobrego obyczaju.W tym wypadku ,czlowiek chce uslyszec porade ,a nie wolne fantazje ,starego safanduly,Jal pan sie przyjrzy wlasnemu przyczynkowi do tego tematu,to tez niczego nie wnosi.Oczywiscie jako polonus(panska terminologia)bardzo dziekuje za pozdrowienia.Oczywiscie bylo by przyjemniej znac kto pozdrawia polonusow. np.Malinowski pozdrawia polonusow itd itp.a wszystkim polonusom lza sie w oku kreci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: HISZPANIA IP: 212.160.114.* 16.05.01, 22:40 popieram Jana; bezposrednia odpowiedz na pomysl kupienia za 30 $ dzialki 'w Barcelonie' i postawieniu na niej osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mu! Re: HISZPANIA - do Marka, ktory zaczal IP: 216.104.228.* 16.05.01, 23:07 A pomyslec, ze zaczelo sie od calkiem normalnego pytania: Jak sie zyje w Hiszpanii, jak tam jest i tu od razu mamy spor expertow od budownictwa nt. dzialek kolo Barcelony. Ciesz sie kolego, ze nie zaczeli klocic sie w Catalan. Muuuuuuuuuuuuu! to jest dopiero krowie szalenstwo. Marku nie przejmuj sie tym po prostu jedz. Najwyrzej prz*biesz ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: HISZPANIA - do Marka, ktory zaczal IP: *.czestochowa.ppp.tpnet.pl 21.05.01, 12:45 Ja sie tamjednak wybiore - wszystkie znaki wskazuja, ze powinienem. Z dzialkami kolo Barcelony na razie sie wstrzymam. A Ty Mu tam mieszkasz? Odpowiedz Link Zgłoś