soup.nazi 05.05.07, 16:39 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4108334.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fan.club Re: Tragiczne skutki polskiego buractwa 05.05.07, 16:43 A włoszczyzna to hooy? Odpowiedz Link Zgłoś
soup.nazi Re: Tragiczne skutki polskiego buractwa 05.05.07, 16:54 fan.club napisał: > A włoszczyzna to hooy? Popatrz jeszcze raz na scenariusz. Jaki ci sie wydaje najprawdopodobniejszy? Bo typowy jest taki: polski napity jak bak burak zaczyna brzeczec glosno i bojowo, nawet jak zna 3 slowa w danym jezyku, to sobie pomoze paroma qrvami i juz jest komunikacja. Pozniej jest outcome - rozny, zalezy od roznych czynnikow, po mordzie tez mozna dostac i zasluzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
fan.club Re: Tragiczne skutki polskiego buractwa 05.05.07, 17:13 Bez wnikania w przyczyny i przebieg konfliktu można także powiedzieć, że strzelanie na oślep do cywilizacyjnych standardów raczej nie należy. I o to mi chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Tragiczne skutki polskiego buractwa 05.05.07, 17:05 swoja droga to Wlochom tez nic nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
angelika_20 A ty spierdzielant już zapomniałeś 05.05.07, 23:09 jak wygląda twoje codzienne życie na uchodztwie? Odpowiedz Link Zgłoś
soup.nazi Re: A ty spierdzielant już zapomniałeś 06.05.07, 05:44 angelika_20 napisała: > jak wygląda twoje codzienne życie na uchodztwie? Wyglada doskonale, ty stara ruro milicyjna. Smakuje slowo "spierdzielant" - w tym slowie miesci sie i wasza gula, i wasza wscieklosc, ze wam spierdzielilem i w zwiazku z tym mozecie poruszac troche bezzebnymi zuchwami po czym skoczyc mi na miejsce po Atlantydzie, hehehe, i wasze rozczarowanie, i pare jeszcze waszych bardzo brzydkich rzeczy. Yeb sie gliniak w czapke - bedziesz mial dzieci od razu z daszkiem, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
angelika_20 He he spierdzielant smakuj smakuj 07.05.07, 08:50 tak jak pewnie smakujesz pogardliwe spojerzenia starych mieszkańców kraju do którego spierdzieliłeś. Pewnie patrzą na ciebie jak my tutaj - przyjechał na cudze osiągnięcia i teraz nosi dupsko wyżej niż łepetynę bo myśli że to jego zasługa hehe. Ty lepiej powiedz jak twoja ormowska czapka cieciu hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
hi.moher Anielek, czy mógłbyś nam łaskawie przypomnieć 08.05.07, 00:10 powody twego zdymisjonowania ze stanowiska opiekuna społecznego? Odpowiedz Link Zgłoś
jp.hi Re: Tragiczne skutki polskiego buractwa 06.05.07, 02:11 Jak zwykle u Polakow, podozem tragedii byl alkohol. Inna sprawa, ze Wlosi chyba nie przepadaja za Polakami. Odpowiedz Link Zgłoś
peerelski Re: Tragiczne skutki polskiego buractwa 06.05.07, 02:16 Polacy chyba tez za Polakami nie przepadaja, dla przykladu ja nie przepadam ani za soupemnazi, ani za toba, ani za angelikiem Odpowiedz Link Zgłoś
jp.hi Re: Tragiczne skutki polskiego buractwa 06.05.07, 02:43 haha, lubie taka szczerosc. Mysle ze lubisz ich wszystkich, innaczej bys tu nie przychodzil. Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Tragiczna glpota polskiego buractwa 06.05.07, 02:39 CZy Wam sie juz zupelnie w glowach poprzestawialo? Ledwoscie z beczki po sledziach wypelzli, berety jeszcze nosicie a juz nie rozumiecie co sie pisze??? Kto ku kogo zastrzelil? Kto komy wpieprzyl?? Masochisci jacys jestescie, czy jacys inni pomylency?? Po-beretowyy SP Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola No i widzisz kolego jak sie osmieszyles? 06.05.07, 21:42 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4109390.html I kto tu mowi o beczkach po sledziach? I o beretach? Chyba zrobiles ojczyznie przysluge wyjezdzajac. Tak jak i Twoj kolega Ertes ( I Kanadzie tez nie przynosicie chluby. No coz..... Observant SP Odpowiedz Link Zgłoś
nadau A bo pierwszy to raz? 06.05.07, 23:11 wiadomosci.onet.pl/1530506,12,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
soup.nazi Re: A bo pierwszy to raz? 06.05.07, 23:24 Hehe, ciotka nadauowa z jajami, skoro juz jestesmy przy osmieszaniu - ladujcie te komorkie, tylko uwazajcie co by jej nie zapregnantowac, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
soup.nazi Re: No i widzisz kolego jak sie osmieszyles? 06.05.07, 23:31 No i czym tak sie osmieszylem stary, niepismienny idioto? Wysunalem teze, ze polacze buractwo wszczynajace awantury po pijanemu moglo byc powodem tragedii. No i posrednio byloby jezeliby sie okazalo, ze to jednak Bulbonczycy zaczeli sie pierwsi rzucac w barze. Ale nie twierdze, bo mogli to zaczac Wlosi jakimis uwagami - nie wiem. Wiele jednak widzialem akcji, w ktorej napite buractwo polskie wywolywalo pozalowania godne awantury, ot, chociazby ta akcja niedawno w Londynie, gdzie opite buraki najpierw spowodowaly jakas zadyme, a gdy przyjechala straz pozarna to robili sobie zdjecia z butelkami piwa w rekach i fire engine w tle. A co tam slychac w Fort McMurray - podobno lapia do pracy kazdego kto ma puls, ale twoje buraczane zwloki zostawili, bo ty jestes undead bez pulsu za to z atrofia mozgu, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola He, he, he .... 07.05.07, 02:36 > No i czym tak sie osmieszylem stary, niepismienny idioto? Cos nie tak. Niepismienny? Przeciez pisze?? Osmieszyles sie swoim postem. Duzo inteligencji trzeba zeby to zauwazyc? >Wysunalem teze, ze polacze buractwo wszczynajace awantury po pijanemu moglo byc powodem tragedii. Zadnej tezy nie wysunales. Przeczytaj swoj pierwszy wpis jak Ci pamieci nie staje. > No i posrednio byloby jezeliby sie okazalo, ze to jednak Bulbonczycy zaczeli si e pierwsi rzucac w barze. > Ale nie twierdze, bo mogli to zaczac Wlosi jakimis > uwagami - nie wiem. Wiele jednak widzialem akcji, w ktorej napite buractwo > polskie wywolywalo pozalowania godne awantury, ot, chociazby ta akcja niedawno > w Londynie, gdzie opite buraki najpierw spowodowaly jakas zadyme, a gdy > przyjechala straz pozarna to robili sobie zdjecia z butelkami piwa w rekach i > fire engine w tle. Moze lepiej zainteresuj sie narodowoscia i zwyczajami zebrakow na Torontonskich ulicach. Nie powinienies miec zadnych problemow ze zanalezieniem ich. > A co tam slychac w Fort McMurray - podobno lapia do pracy > kazdego kto ma puls, ale twoje buraczane zwloki zostawili, bo ty jestes undead > bez pulsu za to z atrofia mozgu, hehehe A dziekuje, dziekuje. Idzie lato i jakos atrofii wokol nie widze. Ale nie jestem pewien czy Ty wiesz co to atrofia. Moze popatrz od czasu do casu w lustro? Wjdz w koncu z tej beczki po sledziach i zdejm beret bo cieplo. Twoj wielbiciel SP Odpowiedz Link Zgłoś
soup.nazi Re: He, he, he .... 07.05.07, 19:59 Spjerdalaj, debilu, nie mam cierpliwosci do licytacji z glupkami. Ertes ci niejednokrotnie nakopal do doopy, ale ja nie mam tyle cierpliwosci, wiec od razu mowie: "Spieprzaj dziadu" Aha, i nie podpjerdalaj powiedzonek mojego autorstwa, wymysl cos wlasnego, kmiocie Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: He, he, he .... 07.05.07, 20:43 teraz widze ze flap przyp.la sie do wszystkich i to o nic. Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Re: He, he, he .... 07.05.07, 21:07 piss.doff napisał: > teraz widze ze flap przyp.la sie do wszystkich i to o nic. Jak już wiele razy wcześniej pisałem. Mr FlipFlap pisze tylko pod jednym nikiem, wot i wsio. Kapiś ili nie kapiś. Poza tym ja się do ciebie nie czepiam. Mieliśmy małą wymiankę na temat steak-ów. Jak ty to nazywasz czepianiem to daj ci Boże trochę cierpliwości. Jak długo ty jesteś poza Bulbą że dalej masz takie naleciałości? Chill out. Jak chcesz to publicznie ciebie przepraszam za cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
staraistota Re: No i widzisz kolego jak sie osmieszyles? 07.05.07, 03:22 soup.nazi napisał: > A co tam slychac w Fort McMurray >>>> Od kiedy Fort McMurray lezy w Australii ?. Odpowiedz Link Zgłoś
soup.nazi Re: No i widzisz kolego jak sie osmieszyles? 07.05.07, 20:02 A hooy cie wie, gdzie ty jestes. Najbardziej patrzysz mi na Lomze z wariacja na Monki. Odpowiedz Link Zgłoś
za_morzem zupa postaraj sie... 07.05.07, 20:37 " A hooy cie wie, gdzie ty jestes. Najbardziej patrzysz mi na Lomze z wariacja na > Monki." chooyaku patagonski wymysl cos nowego, jesli juz brak inwencjii zmusza cie do trzymania sie historii o polskiej prowincji (pewnie mlode lata sie przypominaja) wymysl choc jakies nowe nazwy miejscowosci. Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Re: zupa postaraj sie... 07.05.07, 21:30 za_morzem napisał: > " A hooy cie wie, gdzie ty jestes. Najbardziej patrzysz mi na Lomze z wariacja > na > > Monki." > > chooyaku patagonski wymysl cos nowego, > jesli juz brak inwencjii zmusza cie do trzymania sie historii o polskiej > prowincji (pewnie mlode lata sie przypominaja) wymysl choc jakies nowe nazwy > miejscowosci. > > > Powiedz tylko poco? Ty i tak nie potrafisz zapamiętac tego co Mr Zupa tobie przekazuje. Jakby tak przejśc przez twoje wszystkie wypowiedzi, to twoja znajomośc ojczystego języka ogranicza się do kilkuset słów. Czas jaki spędziłeś w szkole mogłeś przeznaczyc na sadzenie tulipanów. Uwierz mi miałbyś znacznie więcej korzyści. Teraz wyjeżdżasz z propozycją nowego słownictwa. Hehehehehe Daj se na luz. Odpowiedz Link Zgłoś
za_morzem Re: zupa postaraj sie... 07.05.07, 21:39 "to twoja znajomośc ojczystego języka ogranicza się do kilkuset słów." )))))))))))))))... nie podskakuj, znasz pewnie polowe slow ktore ja znam. uzywasz 1/4 z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Re: zupa postaraj sie... 07.05.07, 21:47 za_morzem napisał: > "to twoja znajomośc > ojczystego języka ogranicza się do kilkuset słów." > > )))))))))))))))... > nie podskakuj, > znasz pewnie polowe slow ktore ja znam. > uzywasz 1/4 z nich. Ile to tobie zajeło żeby odpowiedziec, dwie minuty, trzy. Tak całkiem serio to powiedz w jakim języku. Znam ich kilka. W mowie i piśmie. Dam tobie propozycję. Zacznij od polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
za_morzem Re: zupa postaraj sie... 07.05.07, 22:01 Ile to tobie zajeło żeby odpowiedziec, dwie minuty, trzy. Tak całkiem serio to powiedz w jakim języku. Znam ich kilka. W mowie i piśmie. Dam tobie propozycję. Zacznij od polskiego." czlowieku. przeczytaj ten belkot ktory wyprodukowales i schowaj sie do dziury. sam sie osmieszasz. )) wez sie za reke z "Mr. Zupa" i dajcie sobie po "propozycji". Odpowiedz Link Zgłoś
soup.nazi Re: zupa postaraj sie... 07.05.07, 21:48 za_morzem napisał: > znasz pewnie polowe slow ktore ja znam. > uzywasz 1/4 z nich. Recipient, rzeczowniki w deklinacji, stopniowane przymiotniki, czasowniki w koniugacji, etc. to naprawde nie sa nowe slowa. Mysle, ze niegdys w szkole podstawowej byles bardzo malomownym dzieckiem, dlatego sie tam postarzales. W trzeciej klasie poproszono cie bys powiedzial cos o przydawkach bardzo malo powiedziales i dlatego zostawiono cie na drugi rok - nie po raz pierwszy i nie ostatni zreszta, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Re: zupa postaraj sie... 07.05.07, 21:55 soup.nazi napisał: > za_morzem napisał: > > > znasz pewnie polowe slow ktore ja znam. > > uzywasz 1/4 z nich. > > Recipient, rzeczowniki w deklinacji, stopniowane przymiotniki, czasowniki w > koniugacji, etc. to naprawde nie sa nowe slowa. Mysle, ze niegdys w szkole > podstawowej byles bardzo malomownym dzieckiem, dlatego sie tam postarzales. W > trzeciej klasie poproszono cie bys powiedzial cos o przydawkach bardzo malo > powiedziales i dlatego zostawiono cie na drugi rok - nie po raz pierwszy i nie > ostatni zreszta, hehehe > On tylko kciał poznac język dobrze. Ty mu od razu z grubej rury, od przydawków. Daj się chopu naradzic co odpowiedziec. On na alfabecie zymby zjadł. Dlatego teraz tak sypleni. Zamorzem przyznaj się jak często klawiaturę z piany "trzyścisz". Przynajmniej raz na dzień. Hehehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
za_morzem Re: zupa postaraj sie... 07.05.07, 22:39 czyscic klawiature z piany? nie podpinaj mnie do swojej rzeczywistosci. )), siedze sobie, pije kawke ze starbucksa i usmiecham sie czytajac wasze niezreczne i nieco desperackie proby wysilania sie na elokwencje. "bo jo jenzykami panie godom"... hehehehe.... Odpowiedz Link Zgłoś
za_morzem Re: zupa postaraj sie... 07.05.07, 22:27 "Recipient, rzeczowniki w deklinacji, stopniowane przymiotniki, czasowniki w > koniugacji, etc. to naprawde nie sa nowe slowa. Mysle, ze niegdys w szkole > podstawowej byles bardzo malomownym dzieckiem, dlatego sie tam postarzales. W > trzeciej klasie poproszono cie bys powiedzial cos o przydawkach bardzo malo > powiedziales i dlatego zostawiono cie na drugi rok - nie po raz pierwszy i nie > ostatni zreszta, hehehe" "poproszono", "powiedziales", "zostawiono"... chcesz zeby znowu cie ukarano za konfabulacje zamknieciem w domu z miekkimi scianami? )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
soup.nazi Lamerem swego zycia kazdy bywa sam 07.05.07, 21:42 i welfare'em tez, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
hi.moher Zupak nie wymyślił Moniek, zamorzony. 07.05.07, 22:44 Wymyślił natomiast trókąt bermudzko-śwętokrzyski he he he Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Tragedia polskiego buractwa 07.05.07, 23:16 No to Cie wyczailem, Soup. Raz ze smierdzisz a daleka sledziami, Dwa zes w berecie, Trzy ze uzywasz ulicznego slownicwa, Cztery ze zachowujesz sie jak pomyleniec W sumie: jestes jednym z tych smierdzacych, nachalnych zebrakow Torontonskich Zal mi Cie, czlowieku! Przeciez lepiej miales w Monkach czy skad tam pochodzisz! Moze przyjedz do Ft. McMurray? Tu bedziesz zyc pelna piersia i nie bedzie Cie zzerac ani zawisc ani bieda. A jak bys potrzebowal na poczatek pomocy to Ci pomoge. W koncu jestes rodak z Moniek. Zyczliwy i dociekliwy SP Odpowiedz Link Zgłoś
hi.moher ertes nauczył cię liczyć do 3 i powyżej, SP 07.05.07, 23:21 szkoda tylko, że cię z krypty wykopał. Odpowiedz Link Zgłoś
soup.nazi Re: Tragedia polskiego buractwa 08.05.07, 06:18 Hehe, widze, ze ladnie ci podsypalem - piana strazacka lekka. Czyzbym byl lepszym dreczycielem Starego Debila niz ertes? I'll do my best - zapedze cie z powrotem do krypty, you bloated geezer, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola Ha, ha, ha... 08.05.07, 12:44 "Prawda jak oliwa, na wierzch wyplywa". Wracaj do beczki po sledziach zebraku Torontonski; bedzie Ci tam wygodnie i do twarzy. I nie zapomij o berecie !! Twoj wielbiciel i sasiad z Moniek SP Odpowiedz Link Zgłoś
staraistota Wyjasnienie niefortunnego komentarza 07.05.07, 23:49 W odpowiedzi na moj komentarz : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=61856011&a=61927478 > A co tam slychac w Fort McMurray >>>> Od kiedy Fort McMurray lezy w Australii ?. ____ soup odpowiedzial : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=61856011&a=61971718 >A hooy cie wie, gdzie ty jestes. Najbardziej patrzysz mi na Lomze z wariacja na >Monki. ________________________________________________________________________________ Wyjasnienie : W moim komentarzu wskazalem na miejsce nadawania SP ktorym wg. mnie jest Australia a nie Kanada . P.S.Niepotrzebnie wtracilem sie w ten watek za co przepraszam SP i S.N. Odpowiedz Link Zgłoś
soup.nazi Re: Wyjasnienie niefortunnego komentarza 08.05.07, 06:16 staraistota napisał: > Wyjasnienie : > > W moim komentarzu wskazalem na miejsce nadawania SP ktorym wg. mnie jest > Australia a nie Kanada . > > P.S.Niepotrzebnie wtracilem sie w ten watek za co przepraszam SP i S.N. Nie ma za co. Ja przepraszam, ze ci dorzucilem niechcacy do pieca wziawszy za kolejny nick Starego Pierdziela. Co do miejsca pobytu kretyna, to trudno wymiarkowac po jego belkocie. Najpewniej Bulbonia, trojkat kielecko-swietokrzyski albo kartoflisko pod Kutnem. > Odpowiedz Link Zgłoś
starypierdola No przeciez pisze ...... ze Twoj byly siasiad z MO 08.05.07, 12:45 Odpowiedz Link Zgłoś
nadau Przykład włoskiego buractwa 08.05.07, 00:35 www.wiadomosci24.pl/artykul/zarzut_zabojstwa_z_premedytacja_dla_zabojcy_piecioletniej_27180.html Takiej gęby nawet w Bulbonii nie spotkasz. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: Przykład włoskiego buractwa 08.05.07, 01:05 nadau napisał: > Takiej gęby nawet w Bulbonii nie spotkasz. Tym wiekszy wstyd, ze bulbonskie szlachetno-ryse geby pojechaly podcierac doopy wloskim gebom miast sie ostac miedzy swemi wysoko urodzonemi Odpowiedz Link Zgłoś