Dodaj do ulubionych

Wyjezdzam w doskonalym momencie.

16.05.07, 14:57
PL -up. USA- down .
No i niedlugo 3 mln. wyjedzie precz, co tylko polepszy jeszcze istniejacy
stan rzeczy.
A jak wy myslice,kochani forumowicze ?
smile))))

Polacy mają pieniądze i kupują coraz więcej


Zarabiamy coraz więcej i wydajemy coraz więcej. Restauracje, spożywczaki,
sklepy z odzieżą, butami czy biżuterią notują niespotykane od lat tłumy
klientów.


100 mld zł wydaliśmy w ubiegłym roku na zakupy w sklepach. Zarabiamy coraz
więcej i wydajemy coraz więcej. Restauracje, spożywczaki, sklepy z odzieżą,
butami czy biżuterią notują niespotykane od lat tłumy klientów.

Aż 1850 zł - tyle kosztuje najdroższa nominalnie akcja na warszawskiej
giełdzie. Jej emitentem jest gdański LPP, właściciel kilku marek odzieżowych
(m.in. Reserved, Cropp). Jeszcze rok temu papiery LPP kosztowały nawet
niecałe 500 zł. Skąd taki wzrost? W kwietniu ponad 250 sklepów LPP sprzedało
ubrania za blisko 370 mln zł - aż o 73 proc. więcej niż przed rokiem.

To nie wyjątek. W błyskawicznym tempie sprzedaż zwiększają inne firmy
odzieżowe oraz m.in. producenci butów, sprzętu AGD, biżuterii, a nawet
restauratorzy. Według Supermarket News sprzedaż największych 50 sieci
handlowych wzrosła w ub.r. o 20 mld zł i doszła prawie do 100 mld. Numer
jeden na naszym rynku niemiecki koncern Metro (hipermarkety Real, sklepy z
elektroniką Media Markt i Saturn) sprzedał towaru za 13,6 mld zł, blisko 2
mld zł więcej niż w 2005 r.

Ten konsumpcyjny amok nasila się. Sprzedaż detaliczna, która jest miarą tego,
ile Polacy kupują, z każdym miesiącem bije rekordy: w styczniu wzrosła o 16,5
proc. w skali roku, w lutym o 17,5 proc. Najnowsze, marcowe dane pokazały aż
19,2 proc. wzrostu. To dużo więcej, niż spodziewali się analitycy.

Puchną portfele...

- Gospodarka pędzi do przodu - mówią radośnie szefowie firm giełdowych i
chwalą się świetnymi (na ogół) wynikami za I kwartał roku.

- Znakomicie zamknęliśmy pierwszy kwartał: skonsolidowane przychody wyniosły
41,32 mln zł, co oznacza wzrost sprzedaży o ponad 30 proc. w porównaniu z tym
samym okresem rok wcześniej - mówi Witold Andrzej Zabłocki, wiceprezes
zarządu Sfinks Polska.

- Wzrasta zainteresowanie produktami luksusowymi: droższą biżuterią ze złota,
z diamentami i innymi kamieniami szlachetnymi, oraz ekskluzywnymi zegarkami,
których ceny zaczynają się od kilku tysięcy złotych - ocenia Helena Palej z
sieci sklepów jubilerskich Apart. - Ostatnio w centrum handlowym sprzedaliśmy
kolię z perłami za 30 tys. zł, dawniej takich transakcji było mało, a teraz
są na porządku dziennym.

W podobnym tonie wypowiada się Ivo Makówka z sieci delikatesów Alma Market: -
Ludzie do koszyków zaczęli wkładać droższe wina, whisky, cygara, kawior.
Mocno rośnie popyt na owoce morza, które nasze delikatesy sprowadzają na
indywidualne zamówienie: piotrosze, turboty, diabły morskie, ośmiornice.

Skąd taki pęd zakupów? Polacy nie boją się już utraty pracy. Mało tego. To
ich szukają dziś pracodawcy. W szybkim tempie rosną wynagrodzenia - w marcu
były o prawie jedną dziesiątą wyższe niż rok wcześniej. Swoje pięć groszy
dorzucają Polacy zatrudnieni za granicą. Szacuje się, że w poszukiwaniu pracy
wyjechało ok. 2 mln Polaków. Znaczna ich część krąży teraz między Polską a
np. Wielką Brytanią. Co miesiąc przekazują pieniądze rodzinom do kraju.

Polska gospodarka ostatni raz taki boom konsumpcyjny przeżywała tuż przed
naszym wejściem do Unii Europejskiej. Wtedy jednak Polacy rzucili się do
sklepów nie dlatego, że mieli coraz więcej pieniędzy, ale ze strachu, że po
wejściu do UE wzrosną ceny niektórych towarów, m.in. przez wyższy VAT. Z
półek znikały wtedy armatura i kafelki, materiały budowlane i cukier. Zakupy
Polaków napędzały gospodarkę, która w I i II kw. 2004 r. rozwijała się w
tempie 6-7 proc.

...rośnie i giełda

Według ekonomistów BRE Banku konsumpcja będzie teraz napędzać wzrost
gospodarczy bardziej niż eksport i inwestycje. A to przekłada się na lepsze
wyniki przedsiębiorstw i ich notowania na giełdzie. - To błędne koło. W tym
przypadku pozytywne - uważa Adam Ruciński, doradca inwestycyjny z kancelarii
Ruciński i Wspólnicy.

Tylko w ciągu roku notowania giełdowe W.Kruka, jednego z największych
sprzedawców biżuterii, wzrosły czterokrotnie. Na akcjach Artmana czy Sphinksa
(właściciel restauracji Sfinks i Chłopskie Jadło) można było zarobić przez
rok ponad 100 proc., na Vistuli & Wólczance - prawie 200 proc.

A to nie koniec. Już od kilku miesięcy analitycy i doradcy inwestycyjni z
krajowych instytucji finansowych mówią, że inwestorzy, którzy do niedawna
skupiali się tylko na branży budowlanej, teraz łapczywie patrzą na spółki
zajmujące się handlem i usługami.

- Jakiś czas temu Amerykanie przestali inwestować i oszczędzali na wydatkach.
Powodem były duże spadki na giełdzie. Ludzie poczuli się ubożsi i spadła
skłonność do wydawania pieniędzy. W jakimś stopniu taka zależność występuje
też w Polsce - mówi Ruciński. Jak długo to potrwa? - Najbliższe pięć lat to
okres, w którym możemy czuć się bezpiecznie - dodaje.

- To dopiero początek. Nie widać na razie żadnego osłabienia na rynku pracy,
a wręcz przeciwnie. To gwarantuje dobrą koniunkturę w gospodarce i bardzo
długi wzrost konsumpcji - przewiduje główny ekonomista Noble Banku Alfred
Adamiec. - Rozpędzoną koniunkturę w Polsce podtrzyma organizacja tak dużej
imprezy jak Euro 2012. Wzrosną inwestycje, ale to też okazja do zwiększonej
konsumpcji.

Część ekonomistów obawia się jednak, że zbyt duża konsumpcja może doprowadzić
w końcu do wzrostu inflacji. Podobnie było właśnie w 2004, kiedy inflacja
wzrosła do ponad 4 proc. Zakupową gorączkę musiała wtedy studzić Rada
Polityki Pieniężnej, podwyższając stopy procentowe. Pod koniec kwietnia tego
roku RPP podniosła stopy o 0,25 pkt proc. Pierwszy raz od prawie trzech lat.
Obserwuj wątek
    • chardonnay Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 15:03
      My tez sie cieszymy ze wyjezdzasz.Naprawde.Polacy wydaja wiecej bo pozyczaja
      wiecej.No i te miliony uciekinierow co tydzien wysyla pare groszy do
      Polski.Jest jako-tako bedzie lepiej.
    • _czosnek_ Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 15:06
      Polska idzie do przodu i nowa historia juz to pokazala.
      Tak jak wielu na emigracji zgrzyta zebami bo wyjechali dawno temu i nie maja
      ani przyszlosci w nowym kraju ani powrotu.
      Tak wielu z nowej emigracji obudzi sie z reka w nocniku.
      Jednym slowem polski kociol w XXI wieku.
      A Polska idzie sobie do przodu.
      • chardonnay Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 15:11
        Nie przesadzaj czosnek.Nowa emigracja nie pracuje na czarno.Nalezy sie raczej
        martwic tymi ktorzy zostaja w Polsce i nie beda miec emerytury.Jezeli naprawde
        3 mil + 2 ludzi wyjedzie i bedzie placic podatki na granica kto bedzie
        utrzymywal emerytow i rencistow? Yap1 bedzie mial przerabane.czego mu
        serdecznie zyczy Polonia ;0
        • _czosnek_ Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 17:43
          Piedoolisz synku!
          Czy tez sie interesujesz ludzmi w hameryce, ktorzy nie beda mieli lub nie maja
          renty?
    • kan_z_oz Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 15:21
      Ciszę się w Twoim imieniu, że podjąłeś decyzje.
      Wszystko jedną jaką - lepsze to niż tkwienie w jednym punkcie zfrustrowanego
      życia, wszystko jedno też czy na zachodzie czy w RP.

      Konsumpcja mówisz kwitnie? I co w tym tak radosnego, jeśli pozwolisz to się
      spytam?
      Że mieszkaniec Polski jeszcze nie odkrył w pełni radości i smutku wynikającego
      z posiadanie niezliczonej ilości kart kredytowych konsumijących Go w tempie 18%?

      Czy też z powodu, że po raz pierszy w życiu odkrywając radość 'boomu'
      mieszkaniowego jeszcze wierzy, że taka hossa przyrostu 10-20% na roku jest
      czymś normalnym, stałymn, niezmiennym i należnym Polsce z punktu widzenia
      położenia geograficznego czy też innego?

      A może to euforia wywołana pierwszym filarem w dziedzinie emerytur?. Zreszta
      ten podobnie jak i 45% ZUS idącego do jednej i tej sameje kieszeni
      czyli 'czarnej dziury' czyli rządu, gdzie pieniadze znikają w momencie gdy
      wpływają?

      Wiosna jest bez wątpienia elementem, który może budzić uśmiech i tego mogę Ci
      pozazdrościć, chociaż nie wiem czy powinnam bo i tak wygląda na to, że będę ja
      wąchała turystcznie.

      Tak więc - mój drogi, trochę umiaru i opanowania - chociaż widząc Twoją radość,
      cieszę się. Życzę więc; doświdczaj i miej oczy otwarte.
      Wiesz jak to jest i jak mówią - nigdy nie należy palić za sobą mostów, lub
      inne; jeśli pniesz się do góry po głowach innych to uważaj, bo to są Ci, którzy
      będą Ci potrzebni.

      Whotever - nie jestem tu od prawienia morałów ale ten wątek prosił się, więc
      dostał co mu się należało.

      Pozdrawiam
      Kan
      • japonczyk1 Do Kan'a 16.05.07, 16:32
        kan_z_oz napisała:

        > Ciszę się w Twoim imieniu, że podjąłeś decyzje.
        > Wszystko jedną jaką - lepsze to niż tkwienie w jednym punkcie zfrustrowanego
        > życia, wszystko jedno też czy na zachodzie czy w RP.
        Nie chce Cie tu korygowac, bo ten temat poruszalem juz wielokrotnie,
        ostatecznie odpuscilem po wymianie opinii z Balmiakiem.....
        Niemniej fascynuje mnie OGROMNIE jedno: Dlaczego, u cholery niebieskiej, ktos
        kto zienia miejsce zamieszkania musi bys sfrustrowany?
        Dlaczego nikomu tutaj, nigdy nie przyszlo nawet ( moze w zalewie obelg to
        przepadlo) ze w gre moze wchodzic praca,sprawy majatkowo-finansowe, sprawy
        osobiste (moze: baba za skarby swiata tego nie przyjedzie na stale do USA) ,
        rodzina a moze to, ze pies sie zle czuje w USA?
        Dlaczego wszyscy sa ukierunkowani tylko na jedno- wyjezdza -> uciekajacy
        frustrat ktoremu sie nie udalo ?
        Nie oczekuje wiele rozumu od forumowego szlamu ale sadzilem ze sa i ludzie bez
        przyslowiowych klapek na oczach ?

        Tekstu z glowami nie rozumiem, a moze po prostu mnie tak dalece nie dotyczy ze
        nie moge go do niczego przystawic.

        Konsumpcja, z moich obserwacji, rosnie bo ludzie sa de facto bogatsi niz
        wskazuja to statystyki i srednie. Zapewne czesciowo na kredyt ale obciazenia
        kred. w PL sa przeciez i tak proporcjonalnie wielokrotnie noizsze niz w USA na
        przyklad. Ludzie wydaja bo sie czuja pewniej i nie tresa gaciami o jutro.
        Rowniez pozdrawiam,
        Tzw. Yap.
        • hankrearden Podatki 16.05.07, 16:38
          Sorry, jako nowy na grupie jestem troche nie w temacie.
          Wyjezdzasz z US do PL?
          Jesli tak, to ja mam pytnie, zrobiles research w temacie polskich podatkow?
          Wlasnie ostatnio usiluje znalezc wyjasnienie.
          Mieszkasz w US, tu masz "centrum interesow zyciowych" i tu placisz podatki.
          Wracasz do PL, czy przypadkiem urzad skarbowy nie bedzie Ci chcial udowodnic,
          ze tak naprawde to Twoje "centrum" bylo caly czas w PL i musisz zaplacic
          podatki w PL za te wszystkie lata??

          Dzieki.
          • japonczyk1 Re: Podatki 16.05.07, 17:25
            > Wracasz do PL, czy przypadkiem urzad skarbowy nie bedzie Ci chcial udowodnic,
            > ze tak naprawde to Twoje "centrum" bylo caly czas w PL i musisz zaplacic
            > podatki w PL za te wszystkie lata??
            Nie, nie bedzie.
            Ja rowniez zrobilem research w tym temacie bo takze sie obawialem.
            Skonsultowalem nawet sprawe z bieglym.
            Nie ma absolutnie powodu do niepokoju.
            W USA w trakcie pobytu stalego (obywatelstwo) mialem adres adres i mieszkanie,
            tu placilem podatki i tu przebywalem ~340 dni w roku....do PL wjezdzalem zawsze
            na paszporcie USA, tak na wszelki wypadek.
            Dmuchajac na zimne zawsze upewnialem sie czy mi wstemplowali wylot. Zbieram
            wszystkie odcinki od czekow z pracy, podobnie- just in case. Raczej
            niepotrzebnie jesli chodzi o podatki w PL.
            Z miejsca zamieszkania w PL wymeldowalem sie w roku 1994. W zadnej ze swych
            nieruchomosci nie bylem pozniej zameldowany.
        • kan_z_oz Re: Do Kan'a 16.05.07, 16:43
          Odpowiedź jest prosta;
          Zfrustrowany człowiek może być tylko przed podjęciem decyzji; później to już z
          górki.

          Obserwowałam Twoją frustrację, i jest to ogólne spostrzeżenie, oczywiście tylko
          na Forum. Kiedy minęła i czy minęła - tego nie wiem, tylko mogę zakładać.
          Mój tekst nie był negatywny - tylko refleksyjny.
          Jak dokładnie jest to tylko Ty wiesz najlepiej. Moja uwaga była; napisz za
          kilka miesięcy/lat.

          Wciąż zazdroszcząc wiosny...

          Kan
          • japonczyk1 Re: Do Kan'a 16.05.07, 17:35
            kan_z_oz napisała:

            > Odpowiedź jest prosta;
            > Zfrustrowany człowiek może być tylko przed podjęciem decyzji; później to już
            z
            > górki.
            >
            > Obserwowałam Twoją frustrację,


            A na czym polegala moja frustracja? Twym osobistym zdaniem ?
            W jednym chociaz zdaniu poprosze, no moze w dwoch. Interesuje mnie co wg.
            Ciebie swiadczy lub swiadczylo o mojej frustracji.

            soup.nazi napisał:"Wejdzcie do miski klozetowej i pociagnijcie za sznurek."
            Przyslowiowa pelna miska polskiego imigranta ?
            • kan_z_oz Re: Do Kan'a 17.05.07, 01:16
              japonczyk1 napisał:
              > A na czym polegala moja frustracja? Twym osobistym zdaniem ?
              > W jednym chociaz zdaniu poprosze, no moze w dwoch. Interesuje mnie co wg.
              > Ciebie swiadczy lub swiadczylo o mojej frustracji.

              ODP: Oj Japa, Ty tak wszystko na serio i poważnie bierzesz.?

              Przecież napisałam; wydawało mi się, byłam pod wrażeniem itp., że jesteś
              zfrustrowanay - z lektury forum.
              Dlaczego? no nie wiem - czy drążenie jednego tematu przez tak długi okres czasu
              jest frustracją, wyrazem wytrwałości czy też masochizmem.
              Możesz sam wybrać, wykreślić i dopisać co Ci pasuje. Punkt, że nie podobało Ci
              się w NY i US został określony jasno i wyraźnie już w kilku pierwszych wątkach,
              reszta była, no jednym z tego co wymieniłam.

              Jak miałeś potrzebę to OK - doceniam, że nie robiłeś 'cut&paste'jednego i tego
              samego wątku na temat Jaworskiego, bo to mnie ostatnio niemalże do płaczu
              doprowadziło.

              Pozdrawiam
              Kan
              • japonczyk1 Dalej sie nie rozumiemy .... 17.05.07, 04:43
                kan_z_oz napisała:

                > Dlaczego? no nie wiem - czy drążenie jednego tematu przez tak długi okres
                czasu
                >
                > jest frustracją, wyrazem wytrwałości czy też masochizmem.

                A czym jest 10000 krotne wyzywanie mnie od idiotow, kretynow, smierdzieli
                przez kolegow soup nazi, chardonnay, waldek.usa i kilku innych? A czym jest
                10000 linkow Polonusa nt. tego, jak to w Polsce lujowo jest?
                Rozumiem, ze sa "szczesciem imigranta". O........Proponuje nawet taka nazwe
                dla jakiegos drinka , pitego przez radosnych imigrantow w piatkowy wieczor. Co
                Ty na to? Wystarczy tylko wymyslic mixture. Wodka Wolfshmidt plus coke?


                > Możesz sam wybrać, wykreślić i dopisać co Ci pasuje. Punkt, że nie podobało
                Ci
                > się w NY i US został określony jasno i wyraźnie już w kilku pierwszych
                wątkach,
                Mi sie nie podobalo w USA i NY ???? Mnie sie BARDZO podoba w USA i NY !!!
                Czy ktos kiedys pisal tak jak ja o tym miescie? Czy ktos zna je tak jak ja ?
                Fakt, ze gdy jest syf i rzeczy, ktore wymagaja poprawy to i o tym pisze, bo nie
                lubie slodkopierdzacego podejscia do rzeczywistosci.
                Ale- jesli ktos to bierze za frustracje- to juz jego ciezki problem. Ciezki,
                powtarzam.
                • kan_z_oz Re: Dalej sie nie rozumiemy .... 17.05.07, 08:07
                  Yapończyk napisał;

                  czym jest 10000 krotne wyzywanie mnie od idiotow, kretynow, smierdzieli
                  przez kolegow soup nazi, chardonnay, waldek.usa i kilku innych? A czym jest
                  10000 linkow Polonusa nt. tego, jak to w Polsce lujowo jest?
                  Rozumiem, ze sa "szczesciem imigranta". O........Proponuje nawet taka nazwe
                  dla jakiegos drinka , pitego przez radosnych imigrantow w piatkowy wieczor. Co
                  Ty na to? Wystarczy tylko wymyslic mixture. Wodka Wolfshmidt plus coke?

                  Mi sie nie podobalo w USA i NY ???? Mnie sie BARDZO podoba w USA i NY !!!
                  Czy ktos kiedys pisal tak jak ja o tym miescie? Czy ktos zna je tak jak ja ?
                  Fakt, ze gdy jest syf i rzeczy, ktore wymagaja poprawy to i o tym pisze, bo nie
                  lubie slodkopierdzacego podejscia do rzeczywistosci.
                  Ale- jesli ktos to bierze za frustracje- to juz jego ciezki problem. Ciezki,
                  powtarzam.

                  ODP: Rozumiemy się. Pozwolę sobie zauważyć, że Ja osobiście mogę brać
                  odpowiedzialność tylko za to co znajduje się na wątkach i w odpowiedziach Kana.
                  Nie mam natomiast zmiaru 'ulepszać' czyjegoś podejścia do życia, do Polski, czy
                  innych ludzi.
                  Nie oznacza to, że zgadzam się z opluwaniem pierwszego, drugiego czy trzeciego.
                  Metoda obdzierania ze skóry kota, gdy ten wyje z bólu i wrzeszczy w niebogłosy
                  o pomoc, nie jest przeze mnie stosowana ani popierana.

                  Można istnieć na Forum i;
                  1. nie odpowiadać na zaczepianie
                  2. zejść czasowo jeśli przestaje to sprawiać przyjemność czy stanowić jakąś
                  rozsądną formę rozrywki
                  3. pisać to co chce się powiedzieć pomimo zaczepiania z zastosowaniem punktu
                  pierwszego.

                  I nie jest to może najłatwiejsze zadanie na tym akurat Forum - czasem wkurza,
                  frustruje, doktyka i boli ale nikt tutaj nie jest w sytuacji tego kota, tylko w
                  każdej chwili może sam podjąć decyzje i chociażby zamknąć komputer.
                  Mozna też wybrać Forum, które bardziej pasuje do nas ewentualnie my pasujemy do
                  Forum.

                  Ale można też stanąć przed tą ścianą i bić głową w mur, i zastanawiać się
                  dlaczego boli.
                  Wybór jest Twój.

                  Pozdrawiam
                  Kan

                  • jp.hi Re: Dalej sie nie rozumiemy .... 17.05.07, 09:16
                    kan_z_oz napisała:

                    > Ale można też stanąć przed tą ścianą i bić głową w mur, i zastanawiać się
                    > dlaczego boli.

                    Tylko ze za tez tacy co czerpia przyjemnosc z tego bolu.
                    • kan_z_oz Re: Dalej sie nie rozumiemy .... 17.05.07, 13:12
                      jp.hi napisał:

                      > Tylko ze za tez tacy co czerpia przyjemnosc z tego bolu.

                      ODP: Odpuść jp.hi, bo zacznę mieć problemy moralne na temat moderowania Forum.
                      Było po głowie ze wszystkich stron a teraz należy sobie łapki podać i ucałować.

                      Kan
          • tow.kapelan Żeby ci tylko pleców nie przewiało, Kan 16.05.07, 18:50
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=62363659&a=62463061
        • soup.nazi Re: Do Kan'a 16.05.07, 18:00
          Japa, nie graj w hooya, bo cie obserwuja z twoimi prymitywnymi probami
          manipulacji. Normalny czlowiek, ktory ma wyjechac, wyjezdza i juz, a nie siedzi
          godzinami, ba, dniami, na forum, i robi z siebie idiote. Tak robia tylko
          gliniaki i sfrustrowane loserstwo kulisie.
          • japonczyk1 NC 16.05.07, 18:33
            soup.nazi napisał:

            >Normalny czlowiek,

            A skad ty niby moglbys wiedziec co w ogole robi normalny czlowiek ?

            --
            soup.nazi napisał:"Wejdzcie do miski klozetowej i pociagnijcie za sznurek."
            Przyslowiowa pelna miska polskiego imigranta ?
            • soup.nazi Re: NC 16.05.07, 18:45
              japonczyk1 napisał:

              > A skad ty niby moglbys wiedziec co w ogole robi normalny czlowiek ?

              "Normalny" to pojecie wzgledne. Z twojego kulisiego punktu widzenia czy takiego
              minetnika np. normalne sa np. twoje wieloletnie cwiczenia nocne w strzelaniu do
              rzutkow tzn. podrzucania szmaty i celne jej spryskiwanie z bolszej butli Windexu
              dobytej w ulamku sekundy z hip holster, hehehe, albo otrzymywanie wynagrodzenia
              w kaszy z robakami, albo lazenie w takhujerach bez szkiel, bycie na "wakacjach"
              przez kilkanascie lat etc.

              Widzisz, nie wiedzialem, ale zgadlem, co robia "normalni" ludzie, hehehe.


              > --
              > soup.nazi napisał:"Wejdzcie do miski klozetowej i pociagnijcie za sznurek."
              > Przyslowiowa pelna miska polskiego imigranta ?
    • polonus5 Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 15:35
      he,he,he powodzenia :

      www.tvn24.pl/2037212,28378,0,0,1,wideo.html
      www.tvn24.pl/2037212,28378,0,0,1,wideo.html
    • soup.nazi Jedz, i niech cie smrod prowadzi, hehehe 16.05.07, 16:22
      Co do twoich cytatow (bez podania zrodla) to najsmieszniejsze jest to, ze
      informacje pochodza z ... Bulbonii. I te o "suksesie" Bulby i te o upadku USA.
      Na Bialorusi tak pisza i pewnie w Burkinie Faso tez tak pisza, to
      charakterystyczne dla ubogich krajow-kolchozow. Kolchoznikow trzeba nieustannie
      zapewniac, ze jest im dobrze i wtedy kolchoznicy sie ciesza, albo choruja masowo
      na chorobe polegajaca na tym, ze co innego sie slyszy, a co innego widzi.
      Niezwykla te chorobe odkryto niegdys w krajach komunistyczno-kolchoznianych. Jak
      widac - jest ona rowniez plaga krajow kolchoznianych (formerly known as
      komunistyczno-kolchozniane).
      • japonczyk1 Re: Jedz, i niech cie smrod prowadzi, hehehe 16.05.07, 17:40
        soup.nazi napisał:

        > Co do twoich cytatow (bez podania zrodla) to najsmieszniejsze jest to, ze
        > informacje pochodza z ... Bulbonii. I te o "suksesie" Bulby i te o upadku USA.

        A gdzie jest ta informacja o "upadku USA" ?
        Zrodlo? Do tej pory nie miales raczej problemow z lokalizowaniem znacznie
        bardziej skomplikowanych zrodel a tu nagle problem? Czas masz, prawda?
        Zrodlo: Dzisiejsza Wyborcza.
        • soup.nazi Re: Jedz, i niech cie smrod prowadzi, hehehe 16.05.07, 17:56
          japonczyk1 napisał:

          > soup.nazi napisał:
          >
          > > Co do twoich cytatow (bez podania zrodla) to najsmieszniejsze jest to, ze
          > > informacje pochodza z ... Bulbonii. I te o "suksesie" Bulby i te o upadku
          > USA.
          >
          > A gdzie jest ta informacja o "upadku USA" ?

          W prawie kazdym twoim poscie, w ktorym plujesz jadem i przytaczasz jakies
          gowniane cytaciki gownianych ekspertow z gownianych gazetek gownianych kraikow.

          > Zrodlo? Do tej pory nie miales raczej problemow z lokalizowaniem znacznie
          > bardziej skomplikowanych zrodel a tu nagle problem? Czas masz, prawda?
          > Zrodlo: Dzisiejsza Wyborcza.

          Nie, nie mam czasu - pracuje i czasem znajduje chwile, zeby poczytac twoje
          rzygowiny i podrzec z ciebie lacha. Po poludniu nie mam czasu, bo, w
          przeciwienstwie do ciebie, mam zycie i szkoda mi siedziec w maju przed kompem,
          zwlaszcza po 8 godzinach. A teraz juz jedz w pizdu - nawet pocztowki nie musisz
          przysylac.
    • piss.doff wyjedzie precz? 16.05.07, 16:50
      witam przedstawiciela COW (Chamstwa Ogolnopolskiego na Wychodzctwie). Niedlugo
      bedziesz wsrod swoich-gdzie twoje miejsce. Nie zapomnij wypolerowac sabie draga
      za stodola zeby ci drzazga nie weszla w doope.
    • dis_and_dat_kid Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 18:15
      Yaponczyk, to co pisze Wyborcza traktuj cum gramo solis
      oni lubia od czasu do czasu walnac takie artykuly sukcesu, jak mieszkalem w Pl
      to mnie wqu..aly z deczka, bo nie pokrywaly sie do konca z rzeczywistoscia, a
      mieszkalem w najbogatszej i najlepiej rozwinietej czesci Polski

      a z ta kasa przesylana przez Polakow z UK do Polski to zabawne, nikt kogo znam
      nie przesyla nic za specjalnie, ludzie maja raczej debet na koncie - wiadomo,
      wiekszosc jest mloda, sa inne priorytety - jedni przeznaczaja kase na
      mieszkanie, inni na edukacje, inni na rozrywke

      uwazaj na szok kulturowy, jesli mieszkales w Stanach tyle czasu to mozesz miec
      lekkie problemy z ponownym przystosowaniem sie do wszystkiego - vide Irlandczycy
      wracajacy w latach 90.
      • tow.kapelan The best moment ever heheheh 16.05.07, 18:41
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=62374044&a=62374044
      • waldek.usa Ostroznie, bo mu sie zwoj mozgowy 16.05.07, 18:50
        dis_and_dat_kid napisał:

        > Yaponczyk, to co pisze Wyborcza traktuj cum gramo solis

        ► rozwinie. Pisz po polsku!!

        >
        > a z ta kasa przesylana przez Polakow z UK do Polski to zabawne, nikt kogo znam
        > nie przesyla nic za specjalnie, ludzie maja raczej debet na koncie - wiadomo,
        > wiekszosc jest mloda, sa inne priorytety - jedni przeznaczaja kase na
        > mieszkanie, inni na edukacje, inni na rozrywke
        >
        > uwazaj na szok kulturowy, jesli mieszkales w Stanach tyle czasu to mozesz miec
        > lekkie problemy z ponownym przystosowaniem sie do wszystkiego - vide
        Irlandczyc
        > y
        > wracajacy w latach 90.
        >
        ► wedlug jego lekarza on stale jest w szoku. I nie tylko.
    • szef.nadaua Wasz etat wisi na wlosku. 16.05.07, 18:43
      Wyjazd z jednego pokoju do drugiego jest przeniesieniem sluzbowym.
      Macie byc odseparowani od nadau, macie zly wplyw na morale.
    • ratpole Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 19:14
      japonczyk1 napisał:

      > PL -up. USA- down .
      > No i niedlugo 3 mln. wyjedzie precz, co tylko polepszy jeszcze istniejacy
      > stan rzeczy.
      > A jak wy myslice,kochani forumowicze ?

      Ja mysle, ze nie bedzie cie mial kto pozbierac z ulicy co tylko polepszy stan
      odzywienia fauny polskiej hehehe

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4135550.html
    • sendivigius Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 19:47
      A ja ci powiem japonczyk1 ze nie wyjezdzam i nie planuje, nawet jak dolar
      bedzie po 25 groszy. Zasadniczym i najwazniejszym powodem jest to ze niestety
      nasza byla ojczyzna jest zaludniona w sporej, dominujacej i nadajacej ton
      wiekszosci przez ludzi takich jak TY. Takich dla ktorych jedyna radoscia jest
      to ze sasiadowi zdechnie krowa, jak i to zeby klasyfikowac wszystkich na panow
      i kmiotow i tych drugich gonic jak psy a tym pierwszym wlazic wiadomo gdzie bez
      mydla. Nigdy z wami sie nie umialem dogadac ani po polsku ani a w zadnym innym
      jezyku. Zyjcie tam sobie, zryjcie sie ile wlezie, podkablowujcie do kolejnych
      wcielen UB a potem lustrujcie, glosujcie na niepismiennych poslow, budujcie
      jedna autostrade 25 lat i lotnisko 50, dawajcie bron do reki tylko bandytom i
      rozdawajcie zgromadzony przez podatnikow majatek za poldarmo kroliczkowi i jego
      przyjaciolom. Potem mozecie sie jeszcze napic wodki. Mnie wystarczy polezec
      sobie na mojej plazy nad Zatoka Meksykanska i popatrzec na przelatujace
      pelikany.

      Have fun, hasta la vista babe!
      • japonczyk1 Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 19:57
        sendivigius napisał:


        > nasza byla ojczyzna jest zaludniona w sporej, dominujacej i nadajacej ton
        > wiekszosci przez ludzi takich jak TY. Takich dla ktorych jedyna radoscia jest
        > to ze sasiadowi zdechnie krowa,
        Widzisz, ja w przypadku takich postow zawsze reaguje tak samo: Prosze o pdanie
        linka, w ktorym to wyrazam tego typu opinie, popierajacego Twe stwierdzenie.
        Prosilem o to dziesiatki razy i guess what? Nigdy, nikt nie podal mi nawet
        jednego linka.

        To dlatego, ze lubujecie sie w tzw. wmawianiu innym dziecka w brzuch a pozniej
        zamykacie japiszona na klodke i tyle. Taka to ze szczesliwymi imigrantami,
        dyskusja.
        • soup.nazi Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 20:15
          Przestan facet dupe truc w kolko tym samym dziecinnym tekstem. Wszyscy dobrze
          wiemy, z toba na czele co chciales powiedziec. Nikt nie bedzie grzeba po
          forumowych smietnikach, zeby ci podetknac pod nos twoje, podobne do "previously
          enjoyed toilet tissue", posty. I rwij juz kapcie.
          • japonczyk1 Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 20:25
            Wiesz,wylacznie na zlosc tobie popisze tu jeszcze z rok, moze dwa.
            • soup.nazi Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 20:33
              japonczyk1 napisał:

              > Wiesz,wylacznie na zlosc tobie popisze tu jeszcze z rok, moze dwa.

              Malo. Trzeba ludzi i sprzetu zeby to osiagnac. Niejeden gliniak polknal ze
              zlosci swoje sprochniale zeby na tym forum. Jestes tylko kolejnym. Chyba ci sie
              nie zdawalo, ze czyms wiecej?
              • waldek.usa Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 20:52
                Jemu wlasnie sie dokladnie wydaje. Shiza i paranoja.
        • waldek.usa Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 20:26
          japonczyk1 napisał:

          > sendivigius napisał:
          >
          >
          > > nasza byla ojczyzna jest zaludniona w sporej, dominujacej i nadajacej ton
          >
          > > wiekszosci przez ludzi takich jak TY. Takich dla ktorych jedyna radoscia
          > jest
          > > to ze sasiadowi zdechnie krowa,
          > Widzisz, ja w przypadku takich postow zawsze reaguje tak samo: Prosze o
          pdanie
          > linka, w ktorym to wyrazam tego typu opinie, popierajacego Twe stwierdzenie.
          > Prosilem o to dziesiatki razy i guess what? Nigdy, nikt nie podal mi nawet
          > jednego linka.
          >
          ► ty bezczelny klamco, malo ci wtarlem takich w pysk?

          > To dlatego, ze lubujecie sie w tzw. wmawianiu innym dziecka w brzuch a
          pozniej
          >
          > zamykacie japiszona na klodke i tyle. Taka to ze szczesliwymi imigrantami,
          > dyskusja.
          >
          >
          • japonczyk1 Re: Wyjezdzam w doskonalym momencie. 16.05.07, 20:47
            waldek.usa napisał:


            > ► ty bezczelny klamco, malo ci wtarlem takich w pysk?

            Taaaaaa..... chyba w twoim chorym mniemaniu dogorywajacego powoli psychola .
            • waldek.usa Myslisz, ze ludzie zapomnieli, jakzes mi dziekowal 16.05.07, 20:51
              za linki??? Na co ty liczysz?
              • japonczyk1 Re: Myslisz, ze ludzie zapomnieli, jakzes mi dzie 16.05.07, 20:57
                Znowu masz te widzenia? Niedobrze. Zmien leki, zmien lekarza , potrzebujesz
                nowego spojrzenia na swoj przypadek.
                • piss.doff Re: Myslisz, ze ludzie zapomnieli, jakzes mi dzie 16.05.07, 21:01
                  aaa, lekarza wspomniales. Jak juz bedziesz w ukochanym kraju to bedziesz mial
                  dobre ubezpieczenie, takie ktore placi za wszystko, tak? Zeby, geby, druty i
                  buty. Takie ubezpieczenie to skarb: jak sie raz podejdzie do koryta to juz od
                  niego nie odejdziesz.
          • japonczyk1 Oh, ta nasza Polonia :-))) 16.05.07, 21:07
            Burza w szklance wody smile)



            W koncu o co to wszystko? Facet (ja) wyjezdza na stale do Polski. Nie ja
            pierwszy, nie ostatni. Wyjezdzali wczesniej, bede dalej wyjezdzali.
            Skad te emocje ?!
            Stawiam, ze chodzi o to, ze zostawiam tak doskonala, swietnie platna prace ?
            Niejeden z dzisiejszych bywalcow moze najwyzej pomazrzyc o podobnej. To jednak
            tylko moje spekulacje smile Myle sie? Ej, chyba nie wink)
            • soup.nazi Jak tam twoj angielski, menago? 16.05.07, 21:45
              Jedzcie, gliniak, na doksztalta do jukieja, hehehe. Polatacie troche na szmacie,
              akcent z jorszira przyswoicie, w trabe przy kasie w teskaczu obskoczycie, zaraz
              bedziecie bardziej wiarygodni. Bo na razie to wygladacie na zaszczutego
              wakacjusza wzglednie zapyzialego gliniusza.
              • flipflap Re: Jak tam twoj angielski, menago? 16.05.07, 21:55
                soup.nazi napisał:

                > Jedzcie, gliniak, na doksztalta do jukieja, hehehe. Polatacie troche na szmacie
                > ,
                > akcent z jorszira przyswoicie, w trabe przy kasie w teskaczu obskoczycie, zaraz
                > bedziecie bardziej wiarygodni. Bo na razie to wygladacie na zaszczutego
                > wakacjusza wzglednie zapyzialego gliniusza.
                >

                Yapa to gliniak. Nikt by nie zbierał dla przyjemności tyle jobów. Chyba że
                psychicznie zinklinoway frajer w poszukiwaniu masochistycznych potrzeb. Co w
                przypadku Yapy może być połązenie obowiązku służbowego, z raczej jemu znanej
                przyjemności wchłaniania wirtualnch pomyji.
                • soup.nazi Re: Jak tam twoj angielski, menago? 16.05.07, 22:07
                  flipflap napisał:

                  > Yapa to gliniak.

                  Przychylam sie. Jakis tam "powracajoncy", chocby nie wiem jak glupi, wpadlby co
                  najwyzej na chwile, zamiescil pare glupich postow, dostalby pare mocnych zyebow
                  i wypadlby dalej powracac.

                  Na korzysc tezy "gliniak" przemawia rowniez fakt "znajomosci" angielskiego,
                  nabozenstwo z jakim wspominal o kawie za 8.20 jako atrybucie bogactwa i dolce
                  far niente, takhujerach, zegarku lumina cos tam, rzekoma znajomosc NY, pare
                  innych wpadek, mniejszych i wiekszych odnosnie realiow US i Kanady. Jeszcze
                  jedna gnida biedna, hehehe.

                  Yapa, a ten collie, z ktorym siedzisz w kawiarni to jaki? Bo sa
                  rozne collies, ale ty na pewno o tym nie wiesz, bo jedyny collie, ktorego
                  widziales to Lassie z wersji lat 40 z Liz Taylor, hehehe. Jak sie nazywa taki
                  collie?
                  • flipflap Re: Jak tam twoj angielski, menago? 16.05.07, 22:27
                    > Yapa, a ten collie, z ktorym siedzisz w kawiarni to jaki? Bo sa
                    > rozne collies, ale ty na pewno o tym nie wiesz, bo jedyny collie, ktorego
                    > widziales to Lassie z wersji lat 40 z Liz Taylor, hehehe. Jak sie nazywa taki
                    > collie?
                    >

                    Yapa miał kilku funfli. Przez lata zaliczył ich kilku. Ostatni to zmundrzały
                    nielegal z grinponckiej knajpy, który wykorzystał Yapę. Dzięki czemu Yapa cięty
                    jest na wszystkich polonusów. Jako że tolerancyjny jestem na wszelkie
                    zapatrzenia, latają mnie wkoło Yapy zapatrywanie. Niestety, Yapa nie został
                    wyrozumiale potraktowany. Wynikiem jest jego powrót do kraju, gdzie w sopockiej
                    knajpie znajdzie zrozumienie dla potrzebującego starszego pana, w wieku
                    przedemerytalnym.
                    Potrzeby doopy są silniejsze niż aspiracje.
                    • waldek.usa Ehehehe, Flip, om ma objawy schizy i paranoi, 17.05.07, 17:18
                      flipflap napisał:

                      > >
                      >
                      > Yapa miał kilku funfli. Przez lata zaliczył ich kilku. Ostatni to zmundrzały
                      > nielegal z grinponckiej knajpy, który wykorzystał Yapę.

                      ► nooo i cooo, trafil swoj na swego i go polaczek wyruchal. To jeszcze nie
                      powod do zwariowania. Normalny czlowiek otrzasnie sie, powie, ze swiat sie na
                      tym nie konczy i pojdzie dalej.
                      "lekarz.yaponczyka" okazal sie byc strzalem w dziesiatke...Kto by sie do tego
                      stosunkowal, ba, nawet przejal tego rodzaju taktyke, jesli nie schizol...

                      Dzięki czemu Yapa cięty jest na wszystkich polonusów. Jako że tolerancyjny
                      jestem na wszelkie zapatrzenia, latają mnie wkoło Yapy zapatrywanie. Niestety,
                      Yapa nie został wyrozumiale potraktowany. Wynikiem jest jego powrót do kraju,
                      gdzie w sopockiej knajpie znajdzie zrozumienie dla potrzebującego starszego
                      pana, w wieku przedemerytalnym.

                      ► Czyzbys sugerowal, ze immigration wystawilo list pozegnalny...???
                      Wsrod tluszczy denuncjacje to ulubione mo.

                      > Potrzeby doopy są silniejsze niż aspiracje.
                      >
                      ► Ponoc na tym swiat sie kreci, hehehe.
        • sendivigius Odpowiadam 16.05.07, 22:35
          " nasza byla ojczyzna jest zaludniona w sporej, dominujacej i nadajacej ton
          wiekszosci przez ludzi takich jak TY. Takich dla ktorych jedyna radoscia
          jest to ze sasiadowi zdechnie krowa,

          Widzisz, ja w przypadku takich postow zawsze reaguje tak samo: Prosze o pdanie
          linka, w ktorym to wyrazam tego typu opinie, popierajacego Twe stwierdzenie.
          Prosilem o to dziesiatki razy i guess what? Nigdy, nikt nie podal mi nawet
          jednego linka."

          Temat tego postu jest najlepszym linkiem. Wyraza on tyle: "wszyscy sie
          sfrajerowaliscie". Otoz wyimaginuj sobie ze ja nie i nie zanosi sie na to.
          Wyjechalem z Polski jako bezrobotny nieudacznik, rodacy sprzedali mi kopa i
          opluli na droge, a moja nieudacznosc polegala zasadniczo na tym ze bylem za
          stary do "mlodego i dynamicznego zespolu" (ktory tak na marginesie wylecial
          caly cztery miesiace pozniej w wyniku tzw. prywatyzacji). Tutaj zarabiam tyle
          ze w Polsce bylbym w III progu podatkowym (i to kilka razy nad poprzeczka).
          Taraz wez sobie rocznik i zobacz ilu Polakow w nim sie miesci i przestan
          chrzanic. Bill Gates jest jeszcze bogatszy niz wszyscy klienci tego twojego
          supermarketu razem wzieci ale ja sie na niego nie powoluje a to mianowicie
          dlatego ze, aby odniesc sukces w NORMALNYM kraju to trzeba miec rozum, w Polsce
          wystarczy fuks i dobre urodzenie (+ zakapowanie) i dlatego pewnego rodzaju
          ludziom to sie bardzo podoba bo na rozum i swoje umiejetnosci nie maja co
          liczyc. Sa takie rybki co tylko w metnej wodzie plywaja ale to tez stworzenia
          Boze i widac Stworca mial w tym plan aby istnialy i aby istniala Polska. Ale
          oporocz planu Stworca dal ludziom rozum (choc nie po rowno) aby mogli z niego
          korzystac i wyniesc sie z miejsca gdzie ich nie chca i gdzie na co dzien
          musieliby ogladac takich japonczykow1. Jedyna rzecza jaka mi z Polski brak to
          system metryczny ale da sie to przezyc, poza tym to: Have a good trip i hasta
          pronto w kiblu.

          i jeszcze PS. Nie myl syndromu Sztokholmskiego z patriotyzmem to dwie rozne
          sprawy.
          • japonczyk1 Re: Odpowiadam 17.05.07, 01:16
            A dla mnie temat tego postu oznacza, ze wracam w doskonalym momencie. I nic
            wiecej.
    • polonus5 ciekawe czy pokochal juz Kanade ? 16.05.07, 23:06
      Siedem lat temu z wielka pompa wraz z rodzina po 17 latach pobytu w Kanadzie
      wrocl do kraju (Krakow) redaktor Wieslaw Magiera.
      Sielanka w Krakowie trwala cale siedem lat (naczelink Strazy Miejskiej, 7
      tysieczy zl wynagrodzenie,sluzbowy telefon,wyjazdy na szkolenia do UE) i sie
      zesralo od Pazdziernika 2006 r pan Magirea ponownie w Toronto i ponownie w
      Glosie Polskim. Na pytanie kiedy wybierasz sie do Krakowa robi strasznie Kwasna
      Mine - ciekawe czy pokochal juz Kanade ?


      Tygodnik "Głos Polski" - Polish Voice
      390 Roncesvalles Avenue, Ont M6R 2M9 Toronto
      Tel.: +1-416-533-9469, Fax : +1-416-533-7725
      E-mail : glsplski@interlog.com
      Redaktor naczelny: Wiesław Magiera
      • burgerking1 Re: ciekawe czy pokochal juz Kanade ? 17.05.07, 02:17
        a dlaczego powrocil ??, czyzby skonczyly sie "uklady" i dobra fucha na
        panstwowej posadce zostala skasowana??,jaka jest odpowiedz?
        • jp.hi Re: ciekawe czy pokochal juz Kanade ? 17.05.07, 03:45
          Dla takich przegrancow to nawet fakt ucieczki 3 milionow Polakow z Polski jest
          dobrym newsem.
      • roger39 Re: ciekawe czy pokochal juz Kanade ? 17.05.07, 06:08
        Polonus5 napisal :

        "Siedem lat temu z wielka pompa wraz z rodzina po 17 latach pobytu w Kanadzie
        wrocl do kraju (Krakow) redaktor Wieslaw Magiera.
        Sielanka w Krakowie trwala cale siedem lat (naczelink Strazy Miejskiej, 7
        tysieczy zl wynagrodzenie,sluzbowy telefon,wyjazdy na szkolenia do UE) i sie
        zesralo od Pazdziernika 2006 r pan Magirea ponownie w Toronto i ponownie w
        Glosie Polskim. Na pytanie kiedy wybierasz sie do Krakowa robi strasznie Kwasna
        Mine - ciekawe czy pokochal juz Kanade ?"

        Z Magiera to troche inna sprawa . Wielu tlumaczylo jego oszalamiajaca kariere
        bezposrednio po powrocie z Kanady do Polski w 1999 roku praca dla PRLowskiego
        wywiadu , ktory dzialal nienaruszony pod nazwa WSI az do Komisji Likwidacyjnej
        Macierewicza . Imie i nazwisko W.M pojawia sie tez na stronach spisu
        pracownikow krakowskiej SB z lat 80tych w internecie , chociaz Magiera
        twierdzi , ze to przypadkowa zbieznosc imienia i nazwiska . Dopoki nie nastapi
        otwarcie akt komunistycznego wywiadu , sprawa Magiery bedzie dalej tajemnicza .
        W Polsce TK uwalil lustracje w calosci , wiec o lustracji chociaz czesciowej
        Polonii mozna tylko pomarzyc . Dla mnie Magiera byl zawsze sliski , przed i po
        powrocie . Srodowisko Polonii w Kanadzie jest przezarte padlina i tak juz chyba
        zostanie .
        • mrsrobinson Re: ciekawe czy pokochal juz Kanade ? 17.05.07, 06:17
          Wyslali go sluzbowo na przeszpiegi, wiadomo.
    • piss.doff to smutne ze yaponczyk wyjezdza 17.05.07, 04:35
      bo USA traci wartosciowego obywatela ktorego teraz nie bedzie dlugo kim
      zastapic. yaponczyk, powiedz coz mozna uczynic zeby ciebei zatrzymac w USA?
      Jezeli chodzi o sprawy materialne to mam takie mozliwosci zeby uczynic ciebie
      szczesliwym, jezeli chodzi o kawe to zalatwie ci regional manager pozicion w
      Starbucks.
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      ..
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      .
      ..

      ...pozicion pisze sie position ty ch.ju! (to nie do ciebie yaponczyk)
    • fan.club Tłumy w sklepach spożywczych??? 17.05.07, 09:07
      Faktycznie: r!e!w!e!l!a!c!j!a!!!
    • fan.club Pyerdolicie wokoło tylko o jednym. 17.05.07, 09:17
      Żyć już bez yapy nie potraficie. I do czego on wam właściwie jest potrzebny?
      • a_cali Re: Pyerdolicie wokoło tylko o jednym. 17.05.07, 10:38
        hehe a na kogo beda wszyscy YAPAC ?
      • soup.nazi Re: Pyerdolicie wokoło tylko o jednym. 17.05.07, 16:30
        fan.club napisał:

        > Żyć już bez yapy nie potraficie.

        Jestesmy czysci ludzie i dlatego usilujemy goovno z progu zepchnac.
        • fan.club Radziłbym skupić się nie tylko na goovnie, ale... 17.05.07, 16:36
          także na mniejszych goovienkach. Psują tło...
      • japonczyk1 I tu doszlismy do sedna. 17.05.07, 17:07
        fan.club napisał:

        > Żyć już bez yapy nie potraficie. I do czego on wam właściwie jest potrzebny?


        Facet Japonczykiem zwany, napisal ze wraca po latach imigracji do Ojczyzny.
        Kierowany swymi wlasnymi, prywatnymi powodami.
        Facet nikogo pierwszy blotem nie obrzucil ot tak, dla sportu ani nikomu nie
        naublizal wulgarnie od najgorszych dopoki go wielokrotnie ordynarnie nie
        zaczepiono.
        Informacja ta, o powrocie wlasnie, wywolala tu burze w szklance wody. Na leb
        Japonca posypal sie wymyslny szlam. Podobno, jak twierdza niektorzy, to
        masochizm smile)

        No, to teraz mozna by chyba sie w koncu glebiej zastanowic, co wywoluje tego
        typu reakcje u ludzi, ktorzy z uporem twierdza, ze wracac nigdzie nie
        zamierzaja, ze sa szczesliwi tam gdzie sa i ze tam wlasnie jest im najlepiej.

        Cos tu bardzo nie pasuje w tym calym obrazku. Albo ci "szczesliwi" klamia ze sa
        szczesliwi albo sa do tego stopnia malo tolerancyjni dla wyborow innych, ze po
        prostu nie potrafia takich wyborow uszanowac. Ale czy z kolei czlowiek z takimi
        klapkami na oczach moze byc szczesliwy? Nie, bo cokolwiek nie wspolgra z jego
        wizja szczescia bedzie mu burzyc jego wlasna wizje. I historia sie powtorzy z
        wszystkimi tymi wypryskami wymyslnej agresji .
        • ratpole Re: I tu doszlismy do sedna. 17.05.07, 17:41
          japonczyk1 napisał:

          > Facet Japonczykiem zwany, napisal ze wraca po latach imigracji do Ojczyzny.
          > Kierowany swymi wlasnymi, prywatnymi powodami.
          > Facet nikogo pierwszy blotem nie obrzucil ot tak, dla sportu ani nikomu nie
          > naublizal wulgarnie od najgorszych dopoki go wielokrotnie ordynarnie nie
          > zaczepiono.

          Lzesz jak polacki pies. Zanim oznajmiles o powrocie zajmowales sie na tym Forum
          opluwaniem Polonii pod tym i pod innymi nickami
          • japonczyk1 Re: I tu doszlismy do sedna. 17.05.07, 18:59
            ratpole napisał:


            >
            > Lzesz jak polacki pies. Zanim oznajmiles o powrocie zajmowales sie na tym
            Forum
            > opluwaniem Polonii pod tym i pod innymi nickami

            Linki...linki..?

            Polonie opluwac? A po co? Nie wystarczy dac jej swobodnie pisac na forum ???
            • lekarz.yaponczyka Linki...linki...linki nie dostaniesz, bo jestes na 17.05.07, 21:56
              glodzie farmakologicznym i sie powiesisz. A my mamy dla ciebie wiele planow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka