zadyma1
14.06.07, 09:45
Policja w Kolonii poluje na auta Polaków mieszkających w Niemczech i zabiera
im polskie tablice rejestracyjne. Chce ich zmusić do płacenia podatku
drogowego
Dwa miesiące temu Marek Firmanty, Polak spod Kielc, który mieszka i pracuje w
Kolonii, wyjeżdżał ze swojego garażu. Po kilkunastu metrach forda fiestę pana
Firmantego zatrzymał patrol niemieckiej policji. Policjanci sprawdzili
nazwisko kierowcy w komputerze, a chwilę później jeden z nich scyzorykiem
odkręcił tablice rejestracyjne i skonfiskował dowód rejestracyjny.
- Zostawił mnie na ulicy. Napisał na kartce nazwisko i numer telefonu do
prezydium policji, powiedział "cześć" i odjechał. Żadnego protokołu nie
zostawił - mówi pan Marek. Auto trzyma teraz w garażu.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4222593.html