Dodaj do ulubionych

Wystawne zycie w Irlandii ..nie to co USA

18.06.07, 20:04
Zarabiam troche powyzej ang. sredniej krajowej, jem co chce (czesto sushi i
inne pierdoly), pije (polskie piwo, nie angielskie siki), pale Marlboro ,
wynajmuje dom z ogrodem i bajerami z suszrka do prania wlacznie i mieszkam
tylko z nażeczoną.Stac Cie na to w polsce za 1200 zł/ mc?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=64027257&v=2&s=1
Obserwuj wątek
    • dis_and_dat_kid Re: Wystawne zycie w Irlandii ..nie to co USA 18.06.07, 20:28
      o czym mowa? i kto sie takimi deklaracjami rzuca?
      • tomek_122 Re: Wystawne zycie w Irlandii ..nie to co USA 23.06.07, 07:38
        To suszarka do prania nalezy niby do tych bajerow?
        • zefel.knefel Re: Wystawne zycie w Irlandii ..nie to co USA 23.06.07, 16:19
          Dariusz Żak ma 31 lat i dziewczynę Polkę. W Dublinie od lipca 2005. Ostatnie
          miejsce zamieszkania przed Dublinem - Biała Rawska, łódzkie. Wysoki,
          wysportowany, uczesany na pazia. Mówi cicho, spokojnie. Z tych, co więcej
          myślą, niż mówią. W Polsce parę lat był szefem działu w firmie zajmującej się
          reklamą.

          Miał pod sobą...

          - A to zależy, kiedy... W dobrym okresie nawet 300 osób. W słabszym jakichś
          150 - mówi, odgarniając z czoła kosmyk włosów.

          Nie miał - jak twierdzi - żadnych kłopotów ze skarbówką ani z płynnością. Po
          prostu miał dosyć stresu, użerania się i głupoty urzędasów. Z ZUS-u,
          skarbówki, urzędu miasta - wszystkich. - Bywało, że po wszystkich opłatach i
          wypłatach mnie zostawało jakieś 6-8 tysięcy złotych na rękę.

          Dlatego w 2005 roku Darek likwiduje firmę, bierze 700 euro do kieszeni i
          jedzie do Dublina. Zatrudnia się jako fizol w Musgrave i zarabia bez stresu
          do 2,5 tys. euro na miesiąc

          Dariusz Żak ma 31 lat i dziewczynę Polkę. W Dublinie od lipca 2005. Ostatnie
          miejsce zamieszkania przed Dublinem - Biała Rawska, łódzkie. Wysoki,
          wysportowany, uczesany na pazia. Mówi cicho, spokojnie. Z tych, co więcej
          myślą, niż mówią. W Polsce parę lat był szefem działu w firmie zajmującej się
          reklamą

          Mariusz Augustyniak, 32 lata, singel. Dużo mówi, wciągając przy tym głowę
          między ramiona. Z małym brzuszkiem, ale dobrze zamaskowanym koszulką Marks &
          Spencer. Na pierwszy rzut oka widać, że jest duszą towarzystwa.

          W Warszawie był szefem agencji PR. Zatrudniał w różnych okresach 80-120 osób.
          Stwierdził, że na wymarzoną podróż musiałby odkładać osiem lat. W Dublinie -
          powiedział mu kumpel - tylko pół roku. Jako fizyczny. Zostawił firmę znajomemu,
          przyjechał i pracuje w hurtowni
          praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,67738,4211720.html
          • aptus Re: Wystawne zycie w Irlandii ..nie to co USA 23.06.07, 16:53
            > Dariusz Żak ma 31 lat i dziewczynę Polkę. W Dublinie od lipca 2005. Ostatnie
            > miejsce zamieszkania przed Dublinem - Biała Rawska, łódzkie. Wysoki,
            > wysportowany, uczesany na pazia. Mówi cicho, spokojnie.

            pewnie jakis homos.I ta przetpotopowa fryzura


            > Mariusz Augustyniak, 32 lata, singel. Dużo mówi, wciągając przy tym głowę
            > między ramiona.

            Kto pisal tem artykol w tak postrzelony sposob.
            Pewnie jakis praktykant z podstawowki

            Z małym brzuszkiem, ale dobrze zamaskowanym koszulką Marks &
            > Spencer. Na pierwszy rzut oka widać, że jest duszą towarzystwa.

            ....no jasne,gostek ma miesien piwny, to odrazu dusza towarzystwa.Co za nonsensy
        • zefel.knefel Mitomani:-) 23.06.07, 16:21
          Mieszanina polskiego i niezbyt poprawnego angielskiego. Język nowej, zarobkowej
          emigracji. W Irlandii pracuje już (legalnie) kilkaset tysięcy Polaków.

          - Ilu na czarno? - pytam.

          - Jeszcze spokojnie ze dwieście tysięcy.

          Irlandia ma 3,5 mln rdzennych mieszkańców.

          www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4211720.html
          upload.wikimedia.org/wikipedia/en/7/78/NonnationalsIreland2006.png
          • aptus Re: Mitomani:-) 23.06.07, 16:57
            Ale sie ubawilem czytajac ten reportaz.Opisy tych ludzi byly absurdalne;
            fryzura na pazia,maly brzuszek,wiecej mysli jak mowi.Prawdziwy kabaret.
            • zpustynii Re: Mitomani:-) 23.06.07, 21:44
              Najlepsza byla ta fryzura na pazia. T ozdaje sie wczesne lata 70-te.
              Koledzy teraz modna fryzura to zero lub amerykanski marine krotki jeżyk
              • soup.nazi Re: Mitomani:-) 25.06.07, 18:18
                Nic podobnego. Najlepsze bylo to, ze goscie mieli swietnie prosperujace firmy po
                200, 300 dusz, ale siem chlopaki strysowali totez zwineli majdan i pojechali
                bezstresowo zapjerdalac w Eire na magazynie, hehehe. Kazdy by tak wolal, taki
                stres to moze nawet zabic albo poranic. Fryzura na pyzia i miesien piwny to juz
                bonusy.
                • edytkus Re: Mitomani:-) 26.06.07, 05:00
                  wlasnie ze fryzury na pazia sa teraz na topie, co czwarty amerykanski nastolatek tak jest uczesany, no
                  wlasnie... nastolatek...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka