Dodaj do ulubionych

Polacy w US a praca.

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.01, 19:48
Witam wszystkich emigrantów smile chcialabym Was prosic o opinie - jak to jest z
szukaniem pracy w US (tak ogolnie.) Za dwa lata konczę w Warszawie
Dziennikarstwo oraz Anglistyke i zastanawiam sie, czy mialabym jakiekolwiek
szanse na prace w krainie szczesliwosci za Wielką Wodą wink. Wiem, ze
wyksztalcenie humanistyczne nie rzuca nikogo na kolana, ale cóż.. Nie chodzi mi
o prace sprzataczki, ale tez nie managing director. Po prostu coś na dobry
początek. Doswiadczenie w pracy mam, pracowalam dopowiednio jako lektor,
tlumacz i w PR.
Napiszcie, jak Wam sie udalo.
Dzieki i pozdrawiam cieplo z zimnej, opanowanej przez Leppera Polski smile)
Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: baker Re: Polacy w US a praca. IP: *.tnt1.portland.or.da.uu.net 08.12.01, 19:55
      Hej,

      Kazdy ma swoja sznse. Najlepiej zacznij juz sie rozgladac za pracodawca w us,
      ktory bedzie mogl zalatwic wszystkie formalnosci: pozwolenie na prace i takie
      tam. Szukaj ogloszen w gazetach i na internecie. Popytaj sie na swojej uczelni,
      ludzie czasem maja kontakty, znaja kogos tutaj, wiec moze Ci pomoga.
      Mozesz tez sproboawc znalezc firme w polsce, ktora ma siedziby tu t tam. Tak
      jest najlatiwej, bo moga Cie sprawdzic w polsce i jak sie im spodobasz to Cie
      sciagna tutaj. w tedy obie strony nic nie ryzykuja.
      Powodzenia.
      • Gość: anx2 Re: Polacy w US a praca. IP: *.dialinx.net 10.12.01, 07:43
        nie przyjezdzaj do USA na wizie turystycznej w NEW YORK albo w CHICAGO moze
        znajdziesz jakas ciezka prace u Polaka co ma kontraktorke {na budowie] , teraz
        potym co sie wydarzylo 11 wrzesnia wyglada bardzo zle dla emigrantow
        zalegalizowanie pobytu jest prawie niemozliwe nie wyrobisz juz prawie w zadnym
        stanie prawa jazdy nie zalatwisz legalnego social security number, nie
        przyjezdzaj do poludniowych stanow jak north i south carolina , florida ja
        mieszkam w south carolina od prszyszlego roku policja w tym stanie bedzie
        miala uprawnienia do lapania iaresztowania nielegalnych albo tych co na wizie
        turystyznej pracuja s tym stanie. wejdz na strone www.scattorneygeneral.com
        tozobaczysz oczym mowie ,jedynym rozwiazaniem to jest poszukanie przez ciebie
        jakies firmy amerykanskiej ktora ma siedzibe w Polsce .
        , ktora by cie sponsorowala. Poza tym jest tu teraz recesja z praca bardzo
        ciezko.
        • leosia Re: Praca jest w USA 13.12.01, 01:40
          Jezeli wezmiesz gazete to jest 1500 ogloszen o pracy.
          Jezeli jestes fachowcem w swojej dziedzine to praca czeka na ciebie.
          Nikt sie nie pyta o dyplom, tylko placa za DOBRZE WYKONANA PRACE.
          Jezeli pracowalem jak glupi po 12/h i zarobilem $1500 na miesiac, to zaczalem
          uzywac glowy do pracy i te same pieniadze, dostalem za 10 minut wytezonej
          pracy. Dozedlem do wniosku ze AMERYKA daje szanse.
          • Gość: Pracus Re: Praca jest w USA IP: 66.122.21.* 13.12.01, 02:16
            leosia napisał(a):

            > Jezeli wezmiesz gazete to jest 1500 ogloszen o pracy.
            > Jezeli jestes fachowcem w swojej dziedzine to praca czeka na ciebie.
            > Nikt sie nie pyta o dyplom, tylko placa za DOBRZE WYKONANA PRACE.
            > Jezeli pracowalem jak glupi po 12/h i zarobilem $1500 na miesiac, to zaczalem
            > uzywac glowy do pracy i te same pieniadze, dostalem za 10 minut wytezonej
            > pracy. Dozedlem do wniosku ze AMERYKA daje szanse.

            Leosia,

            Mozesz wyjasnic jak mozna zarobic $1500 z "10 minut wytezonej pracy".

            Dzieki
            Pracus
            • Gość: Zybi Re: Praca jest w USA IP: 130.68.2.* 13.12.01, 04:10
              Zeby to zrozumiec, trzeba :
              - mieszkac w USA
              - pracowac ciezko i miec z tego NIC --slownie ZERO
              Znaczy jak pisalem - trzeba miec serdecznie dosc - i wtedy zaczyna sie myslenie
              Dla ulatwienia w mysleniu :
              - zostalem wylany z pracy
              - samochod popsuty
              I co - powiesic sie mialem.
              A od czego glowa ??????
              Zrobilem Show dla sklepu z NYC
              Takie tam dyrdymalki
              - 300 ludzi na sali
              - modelki na wybiegu
              - TV kreci film

      • Gość: mis Re: Polacy w US a praca. IP: *.physik.uni-ulm.de 14.12.01, 22:37
        Ja tez studiowale dziennikarstwo i Atlancie. I musze
        pracowac
        w Belinie bo mnie tu wyslali. Jak tu przyjedziesz
        szukac pracy
        to cie sprzedamy na nerki.
    • Gość: Marcus Re: Polacy w US a praca. IP: *.dyn.optonline.net 13.12.01, 06:16
      Gość portalu: Magda napisał(a):

      > Witam wszystkich emigrantów smile chcialabym Was prosic
      o opinie - jak to jest z
      > szukaniem pracy w US (tak ogolnie.) Za dwa lata
      konczę w Warszawie
      > Dziennikarstwo oraz Anglistyke i zastanawiam sie, czy
      mialabym jakiekolwiek
      > szanse na prace w krainie szczesliwosci za Wielką
      Wodą wink. Wiem, ze
      > wyksztalcenie humanistyczne nie rzuca nikogo na
      kolana, ale cóż.. Nie chodzi mi
      >
      > o prace sprzataczki, ale tez nie managing director.
      Po prostu coś na dobry
      > początek. Doswiadczenie w pracy mam, pracowalam
      dopowiednio jako lektor,
      > tlumacz i w PR.
      > Napiszcie, jak Wam sie udalo.
      > Dzieki i pozdrawiam cieplo z zimnej, opanowanej przez
      Leppera Polski smile)
      > Magda

      Na poczatek zawsze dobrze jest miec np. dobra ciotke
      albo inne znajomosci. Zakladajac ze wladasz angielskim
      doskonale i bedziesz miec wszystkie potrzebne wizy etc.
      uprawniajace ciebie do pracy to praktycznie problem
      wtedy bedzie raczej z wyborem odpowiedniej pracy i z
      tym nie powinno byc problemu nawet na miejscu. Problem
      raczej zawsze jest z zarobkami i czy chcesz podjac
      prace za dane pieniadze?

      Lektor, tlumacz i znajomosc PR napewno daje Ci sporo
      mozliwosci pracy jezeli masz uprawnienia do pracy.
      Jezlie tak to ja na twoim miejscu postaralbym sie juz
      wczesniej poszukac cos mniej konwencjonalnego jak np.
      praca gdzies w ONZ. Tlumaczy tam zawsze potrzebuja, PR
      tez, a posady sa raczej komfortowe i podatkow sie nie
      placi (albo raczej ONZ placi dodatkowo za podatki).

      Poza tym to mozesz rozejrzec sie w ofertach prac czy w
      technikach szukania prac i innych zwiazanych z tym
      uslugami gdzies np. tutaj:

      monster.com/
      www.ajb.org/
      wjo.wantedjobs.com/
      www.acinet.org/acinet/
      servicelocator.org/
      online.onetcenter.org/
      www.salary.com/

      Jezeli przyjezdzasz do USA na "wakcje" i chcesz
      popracowac na czarno to praktycznie niewiele wiecej niz
      praca przy sprzataniu lub jako nanny sie usmiecha.
      Jezeli wladasz angielskim doskonale i lubisz dzieci to
      praca nanny moze byc stosunkowo dobrze platna (choc te
      lepiej platne to raczej ostatnio tez sa legalne)
      przypadku i jezeli twoj pobyt jest czasowy to moze to
      byc wystarczajace. woim przypadku m
      Jak chcesz tu przyjechac? Na dluzsze "wakacje"?
      Czasowo? Na stale? Tutaj wiele bedzie zalezec czy masz
      znajomych, rodzine albo jak samodzielna jestes etc. i
      takze od statusu wizowego. Jezeli jestes juz obywatelem
      Amerykanskim (i tacy sie zdarzaja w Polsce) to jeden
      problem z glowy i pozostana inne mniejsze ale konieczne
      do zalatwienia sprawy takie jak mieszkanie lub dom,
      samochod z dzialajaca klimatyzacja koniecznie latem w
      wiekszosci stanow US szczegolnie tam gdzie jest goraco
      lub wilgotno, jezeli mieszkasz gdziekolwiek poza
      miastami takimi jak Nowy York.

      Inna opcja to jezeli masz dwa lata szkoly to po prostu
      wyjedz do USA na kontynuacje studiow powiedzmy na
      ostatni rok w jakiejs srednio dobrej uczelni. Srednio
      dobra uczelnia w USA pozwoli ci na uzyskanie znacznie
      wyzszych zarobkow niz uczelnia w Polsce i dodatkowo
      szkoly w USA, nawet te mierne, podchodza do wiekszosci
      spraw bardzo praktycznie wiec jezeli wezmiesz kilka
      dodatkowych kredytow powiedzmy z business
      communications to napewno uzyskasz wiele praktycznych
      wskazowek ktore pomoga ci w funkcjonowaniu w USA i np.
      szukaniu pracy, klientow z tej bardziej praktycznej
      strony koniecznej w US.

      Poza tym szkola jest znacznie mniej stresujaca niz
      udanie sie do obcego kraju i natychmiastowa praca i
      szkola jest naturalnym miejscem na nowe kontakty co
      powinno pomoc ewentualnie w szukaniu pracy czy
      czegokolwiek innego.

      Poza tym jezeli jestes w szkole i nie musisz pracowac
      to znacznie latwiej bedzie ci znalezc odpowiednia prace
      niz jezeli musisz pracowac (poniewaz boisz sie ze
      umrzesz z glodu lub ze nie masz mieszkaniasmile. I
      ostatecznie jezeli studiujesz to masz wiecej komfortu
      na decyzje co zrobic pozniej. Po dobrej szkole w USA
      znajdziesz prace znacznie szybciej nie tylko w USA ale
      gdziekolwiek na swiecie i tez w Polsce jezeli USA nie
      bedzie ci odpowiadac i zechcesz wrocic.

      Jezeli masz warunki, uczysz sie dobrze etc. to zawsze
      mozesz zastanowic sie nad kontynuacja graduate studiow
      w jednej z lepszych szkol w USA. To moze byc inwestycja
      czasu i pieniedzy ale dobra szkola praktycznie
      gwarantuje ci wysokie zarobki obojetnie czy w USA czy
      gdziekolwiek na swiecie. Dla przykladu wezmy business i
      MBA z ktorejkolwiek z 30 szkol w ponizszym linku
      praktycznie gwarantuje ze nie musisz szukac pracy a
      powazne oferty z wielu globalnych firm trafia do ciebie
      i zarobki zaraz po szkole powyzej $100 tys. rocznie to
      norma nawet jezeli jestes PRZECIETNA studentka:

      www.businessweek.com/2000/00_40/b3701006.htm

      Ale oczywiscie to sa POWAZNE, uwazane za najlepsze na
      swiecie, drogie, i niekoniecznie latwo dostepne szkoly.
      Realia sa takie ze istnieje setki innych szkol takze
      businessowych gdzie oferty beda albo z mniej
      prestizowych firm, lub nie bedzie ofert lecz bedziesz
      musiala sama szukac pracy i w takim wypadku byc moze
      nie za $100 tys. lecz za $30 tys.

      Jezeli interesuja cie rankingi i inne informacje o
      szkolach busienssowych to mozesz zaczac szukac tutaj:

      www.businessweek.com:/2000/00_40/b3701002.htm

      lub bardziej szerokie rankingi i statytyki o roznych
      szkolach tutaj:

      www.usnews.com/usnews/edu/college/rankings/rankin
      dex.htm

      Zycie w USA moze okazac sie latwiejsze lub trudniejsze
      niz sobie wyobrazalas ale zawsze lepiej w USA bedzie ci
      sie powodzic jezeli
      1. wladasz angielskim doskonale
      2. masz dobre wyksztalcenie

      Poza tym slyszalem ze trawa ponoc zawsze jest bardziej
      zielona w USA
      • Gość: Magda Re: Polacy w US a praca. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 20:49
        Hej Marcus. Bardzo dziękuję za wyczerpującą i rzeczową odpowiedź.
        Sprawa wygląda tak: jak już pisałam, jestem studentką i w najbliższe wakacje
        jadę do US pracować na wizie turystycznej. Praca tez będzie raczej turystyczna -
        park rozrywki, hotel lub coś podobnego. Jednocześnie chciałabym wybadać rynek,
        zobaczyć jak wyglądają koszty utrzymania i życie. Potem wracam do kraju i
        kończę 4 rok studiów jednych i drugich. Myślałam o wyjeździe na stałe dopiero
        po ukończeniu studiów i szczerze mówiąc nie przyszło mi do głowy, ze mogłabym
        skończyć uczelnię w Stanach. Poza tym słyszałam, ze władze Ameryki nie uznają
        dyplomów obcych uczelni, np. wujek mojego kolegi skończył chemię w Warszawie,
        ale tam kazali powtarzać mu cale studia, aby mógł być zatrudniony na stałe. W
        każdym bądź razie opłaciło mu się to, bo teraz pracuje w FBI smile. Wydawało mi
        się, ze skoro tak to wygląda, to nie można tez przenieść studiów w połowie -
        przecież miałabym pozaliczane kompletnie inne przedmioty i wykłady. Naprawdę
        nie byłoby z tym problemu? Poza tym kluczowe pytanie - ile przeciętnie kosztuje
        rok studiów w Ameryce. Na pewno musiałabym pracować, bo nikt niestety mi nie
        pomoże. Z kolei boje się, ze studiując nie znajdę pracy. Tobie moje pytania
        mogą wydać się trywialne, ale pamiętaj ze patrzę na świat z perspektywy
        polskich realiów! Najchętniej wyjechałabym z Polski po skończeniu studiów,
        wtedy mogłabym chyba zarówno szukać pracy, jak i rozpocząć studia podyplomowe,
        na które i tak chciałam zdawać w kraju. Jeśli możesz, to napisz mi proszę, jak
        to jest z uznawaniem przez zachodnie firmy polskich dyplomów uniwersyteckich.
        Uff, mam nadzieję, ze zrozumiesz cos z chaosu mojej wypowiedzi.

        Pozdrawiam!
        Magda


        • Gość: ksiadz Re: Polacy w US a praca. IP: 172.16.1.* 15.12.01, 00:47
          Magda ty dziwko stoleczna w kaluzy sie podmywajaca . Zacznij dawac dupska na
          Starowce turystom z USA, to moze cie ktory stary-bogaty zabieze do siebie......
          • Gość: wojtek Magda - przemysl IP: *.25.52.216.Dial1.Orlando1.Level3.net 15.12.01, 01:43
            Ostatnio w prasie opisywano niezle afery o tych polskich studentach
            zatrudnionych w parkach rozrywki. Niewolnictwo i tyle. Nikt nie mial czasu
            na rozgladanie sie i zwiedzanie. Marne grosze i ciezka haruwa. Kilku ucieklo
            i prosilo o pomoc.

            pozdrofienia

            • Gość: baker Re: Magda - przemysl IP: *.mentorg.com 15.12.01, 01:51
              Moze powinnas wziazc przyklad z klezanki nitki z watku: 'Wychodze za maz za
              Amerykaniana... I co dalej...? '. Pamietaj, zebe maz zarabial powyzej 90k i
              sponsorowal studia (jsli chcesz sie dalej uczyc, ale Ty zawod masz dobry).
              • Gość: viking Re: Magda - przemysl IP: *.ipt.aol.com 15.12.01, 02:51
                Marcus rzeczywiscie dal ci wyczerpujace informacje. Ale musisz pamietac o
                jednym o czym on nie pisze ani slowa. Na kazda jedna oferte pracy znaleziona w
                komputerze czy lokalnej gazecie przypada okolo 120-160 aplikacji czyli na
                jedno otwarte miejsce pracy ,chetnych jest od groma i tej sytuacji szanse maja
                ci ktorzy dysponuja wyksztalceniem i praktyka nabyta w kraju zamieszkania
                czyli w USA lub Canadzie ,ty bedziesz na szarym koncu jesli woogole sie
                zainteresuja twoja osoba,bo najczesciej aplikacje ludzi z Europy wschodniej
                nie wzbudzaja zadnych emocji u pracodawcy,jedynie wtedy kiedy potrzebuje kogos
                za psie grosze lub do tzw,brudnej roboty. Mlodych tzw pistoletow po
                renomowanych miejscowych uczelniach jest w brod i to oni wyzeraja najlepsze
                kaski, tu i owdzie sie komus udaje ale to sa wyjatki i na to raczej nie licz
                bo jedna jaskolka nie czyni wiosny !!! niemniej - powodzenia!!!
                • Gość: Anna27 Re: Magda - viking IP: *.208.164.147.Dial1.Washington2.Level3.net 15.12.01, 03:03
                  To co napisales to ilustracja do mojego poszukiwania pracy.
                  • Gość: viking Re: Magda - viking IP: *.ipt.aol.com 15.12.01, 04:07
                    Gość portalu: Anna27 napisał(a):

                    > To co napisales to ilustracja do mojego poszukiwania pracy.

                    to widac jestesmy w podobnej sytuacji, mimo ze mam praktyke spora za soba
                    nabyta na kontynencie polnocno amerykanskim to juz kolejny miesiac nie moge
                    przebic sie przez sito interview, nasze dyplomy jakiekolwiek by nie byly to
                    mozna w ramke oprawic i w kiblu powiesic [ chyba ze znostryfikujesz- a to droga
                    przez meke] wieksze powazanie wzbudza kawlek papierku z Mexico niz polskich
                    uczelni, chyba ze jestes super doskonalym talentem o ktorym wiele slyszano to
                    wtedy inna gadka,sredniacy gina w morzu braku zainteresowania.
                    • Gość: baker Re: Magda - viking IP: *.tnt2.portland.or.da.uu.net 15.12.01, 04:16
                      Przynajmniej macie konfort psychiczny, ze jak stracicie prace to nie tracicie
                      statusu.. Jakbym mial zielona, to moga mnie zwlaniac kilka razy na tydzien i
                      nawet nie musze sie ruszac z portland, zeby znalezc nowa prace.
            • Gość: renka Re: Magda - przemysl IP: *.home.cgocable.net 16.12.01, 19:08
              Moj syn tego lata poznal paru Polakow z Warszawy w Cedar Point. Serwowali
              frytki i byli baaardzo znudzeni.Poza tym, a propos tego wujka pracujacego w
              FBI, to nie wydaje sie prawdopodobne, aby not-american citizen mogl dostac w
              ogole taka prace...To jakis kit. Ludzie po PW po chemii pracuja w USA legalnie
              jak sa tam legalnie, ale w FBI to KIT!
        • ya_bolek Re: Polacy w US a praca. 15.12.01, 08:06
          Pomysl z wyjechaniem na wakacje z wiza studencka nie jest zly. Na pewno poznasz
          amerykanskie realia a niczym nie ryzykujesz, bo robisz to legalnie. Duzo nie
          zarobisz, chyba, ze bedziesz harowac po godzinach, ale domyslam sie, ze nie o to
          Ci chodzi. Na Twoim miejscu sprobowalbym wykorzystac ten okres i zalapac sie jako
          stazysta, czyli popracowac kilka m-cy w swoim zawodzie, ale za darmo. Latwiej
          sie "przebic" i wyrobic sobie marke. Jesli sie spodobasz pracodawcy, moze w
          przyszlym roku Cie zasponsoruje.
          Nie do konca sie zgadzam, ze polskie studia nie sa w Stanach uznawane. Pracodawce
          bardziej interesuja umiejetnosci i poprzednie doswiadczenie zawodowe. Urzad
          imigracyjny natomiast jak najbardziej polskie studia uznaje. Dla wyjasnienia:
          jednym z warunkow stawianych przez INS dla uzyskania zgody na wize pracownicza
          jest dyplom ukonczenia studiow wyzszych.
          Jesli chodzi o studia w Stanach kosztuja min. 10 000 dolarow za semestr. I to
          takie przecietne. Dobre 20 000. Do tego dochodza koszty utrzymania, ktore sa
          jedne z najwyzszych na swiecie. Nie zarobisz takich pieniedzy pracujac jako
          studentka.



          Gość portalu: Magda napisał(a):

          > Hej Marcus. Bardzo dziękuję za wyczerpującą i rzeczową odpowiedź.
          > Sprawa wygląda tak: jak już pisałam, jestem studentką i w najbliższe wakacje
          > jadę do US pracować na wizie turystycznej. Praca tez będzie raczej turystyczna
          > -
          > park rozrywki, hotel lub coś podobnego. Jednocześnie chciałabym wybadać rynek,
          >
          > zobaczyć jak wyglądają koszty utrzymania i życie. Potem wracam do kraju i
          > kończę 4 rok studiów jednych i drugich. Myślałam o wyjeździe na stałe dopiero
          > po ukończeniu studiów i szczerze mówiąc nie przyszło mi do głowy, ze mogłabym
          > skończyć uczelnię w Stanach. Poza tym słyszałam, ze władze Ameryki nie uznają
          > dyplomów obcych uczelni, np. wujek mojego kolegi skończył chemię w Warszawie,
          > ale tam kazali powtarzać mu cale studia, aby mógł być zatrudniony na stałe. W
          > każdym bądź razie opłaciło mu się to, bo teraz pracuje w FBI smile. Wydawało mi
          > się, ze skoro tak to wygląda, to nie można tez przenieść studiów w połowie -
          > przecież miałabym pozaliczane kompletnie inne przedmioty i wykłady. Naprawdę
          > nie byłoby z tym problemu? Poza tym kluczowe pytanie - ile przeciętnie kosztuje
          >
          > rok studiów w Ameryce. Na pewno musiałabym pracować, bo nikt niestety mi nie
          > pomoże. Z kolei boje się, ze studiując nie znajdę pracy. Tobie moje pytania
          > mogą wydać się trywialne, ale pamiętaj ze patrzę na świat z perspektywy
          > polskich realiów! Najchętniej wyjechałabym z Polski po skończeniu studiów,
          > wtedy mogłabym chyba zarówno szukać pracy, jak i rozpocząć studia podyplomowe,
          >
          > na które i tak chciałam zdawać w kraju. Jeśli możesz, to napisz mi proszę, jak
          > to jest z uznawaniem przez zachodnie firmy polskich dyplomów uniwersyteckich.
          > Uff, mam nadzieję, ze zrozumiesz cos z chaosu mojej wypowiedzi.
          >
          > Pozdrawiam!
          > Magda
          >
          >

        • Gość: Marcus Re: Polacy w US a praca. IP: *.dyn.optonline.net 15.12.01, 10:22
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          ) Hej Marcus. Bardzo dziękuję za wyczerpującą i
          rzeczową odpowiedź.
          ) Sprawa wygląda tak: jak już pisałam, jestem studentką
          i w najbliższe wakacje
          ) jadę do US pracować na wizie turystycznej. Praca tez
          będzie raczej turystyczna
          ) -
          ) park rozrywki, hotel lub coś podobnego.

          Jezeli nie masz dobrej ciotki lub wujka (oczywiscie
          bogatychsmile czy kogos innego w USA (znajomosci
          oczywiscie licza sie wszedzie na swieciesmile i tak po
          prostu przyjezdzasz sama do USA to legalnie bedzie ci
          bardzo trudno znalezc prace obojetnie gdzie. Po 11
          Wrzesnia sytuacja jest po prostu ZNACZNIE trudniejsza
          dla wszystkich imigrantow a szczegolnie dla tych co nie
          maja pozwolenia na prace. Dodatkowo jest recesja wiec
          dodatkowo przybysz z innego kraju ma nieco gorzej i
          prawda jest taka ze pierwszych sie zwalnia w takiej
          sytuacji imigrantow, nawet jezeli sa tutaj legalnie.

          Z reguly studenci w Polsce zalatwiaja sobie na wakacje
          prace juz w Polsce i z reguly jest to jakis camp czy
          cos podobnego gdzie pracuje sie ponoc WIELE godzin za
          symboliczne raczej pieniadze. Problem jest oczywiscie
          znalezienie odpowiednio przyzwoitego miejsca
        • Gość: Marcus Re: Polacy w US a praca. IP: *.dyn.optonline.net 15.12.01, 11:47
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          . . .
          > Na pewno musiałabym pracować, bo nikt niestety mi nie
          > pomoże. Z kolei boje się, ze studiując nie znajdę
          pracy.

          Czyli nie masz bogatego wujka? To jest raczej powazny
          problem. Ze znalezieniem pracy ogolnie powinnas miec
          mniej problemow niz w Polsce ale to ogolnie i jezeli
          masz jakas wymarzone prace to oczywiscie sprawdz gdzies
          w Internecie czy jest to praca potrzebna dla
          potencjalnych pracodawcow.

          Bardzo wielu studentow w USA studiuje part-time kiedy
          pracuje full-time. Najprawdopodobniej natychmiast nie
          znajdziesz swojej wymarzonej pracy ale na poczatek jest
          zawsze stosunkowo latwo znalezc platne zajecie nawet w
          szkole
        • Gość: a Re: Polacy w US a praca. IP: *.focal-chi.corecomm.net 19.12.01, 08:53
          Przyjedź na wizę J-1 to Ci będzie latwiej. Możesz na niej pracować legalnie do 18 miesięęcy. Do dużo czasu,
          żeby sie zorientować co tu robić. Wizy J-1 pomaga zalatwić Almatur w Warszawie.
      • Gość: Adam CA Re: Polacy w US a praca. IP: *.we.mediaone.net 16.12.01, 06:35
        czesc wszystkim, co odpowiedz to wieksze bzdury i si eslabo robi, zwlaszcza
        ostatni koles, Marcus , facet skad Ty czerpiesz te informacje, czytajac Twoja
        odpowiedz to jak sluchanie nudnego wykladu na jakiejs tam uczelni po ktorym
        chce sie tylko jak najszybciej udac do domu i strzelic sobie albo temu co
        prowadzil wyklad w leb, twoje informacje sa neirealne, nie aktualne i zupelnie
        nie pomagaja w odpiwiedzi na pytanie!

        Ale wodociag do pisania to faktycznie masz, a komentarze na temat klimy w
        samochodzie, i zielonosci trwaki to sobie podaruj.

        Peace
        • Gość: Magda Re: Polacy w US a praca. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 14:32
          Jaki jest w takim razie Twoj punkt widzenia? Dlaczego nie zgadzasz sie z
          Marcusem? Ja osobiscie uwazam, ze w jego wypowiedziach jest duzo prawdy (choc
          nie jestem pewna, bo nigdy w US nie bylam)
        • Gość: Marcus Re: Siedem Przykazan. . . imigranta IP: *.dyn.optonline.net 18.12.01, 08:05
          1. Co do ZIELONOSCI trawy i jakosci trawnika to oczywiscie jest to glowna sprawa
          o ktora nalezy dbac w USA zaraz po kupnie domu
    • Gość: MalMal Re: Polacy w US a praca. IP: *.nyc.rr.com 15.12.01, 03:19
      ...szkoda, ze studiowalas dziennikarstwo smile ... najlepszy chyba start mozna
      rozpoczac po studiach prawniczych w Polsce ... LL.M ... ilosc kredytow zalezy
      os Stanu ... i mozesz byc prawnikiem po ukonczeniu roku i zdaniu egzaminu )
      skrocona wersja wylewu potow) ...

      P.S. ... jezeli 'to-be' prawnicy potrzebuja porady jak zaczac studia /
      uprawnienia prawnicze w Stanach - sluze pomoca - napiszcie adres; odpisze ...
      slowo ...!... odpisze ... wink...
    • Gość: piotrek Re: Polacy w US a praca. IP: *.ras12.gaatl-i.tii-dial.net 17.12.01, 23:13
      MAGDA JESLI MASZ DOSTEP DO INTERNETU TO WEJDZ NA STRONE
      www.americanpatrol.com dowiez sie cosie tu dzieje na na tourit visa nie mozesz
      pracowac zagrozone to jest deportacja jak by cie zlapali ,o co nie tak trudno
      teraz po 11 wrzesnia.Ulice nie sa wyslane zlotem , w wiekszosci duzych miast
      smieciami.
      • Gość: Marcus Re: Polacy w US a praca. IP: *.dyn.optonline.net 18.12.01, 14:49
        Gość portalu: piotrek napisał(a):

        > MAGDA JESLI MASZ DOSTEP DO INTERNETU TO WEJDZ NA STRONE
        > www.americanpatrol.com dowiez sie cosie tu dzieje na na tourit visa nie mozesz
        >
        > pracowac zagrozone to jest deportacja jak by cie zlapali ,o co nie tak trudno
        > teraz po 11 wrzesnia.Ulice nie sa wyslane zlotem , w wiekszosci duzych miast
        > smieciami.

        Na poczatek Magda udaje sie na wakacje wiec nielegalne poczynania imigracyjne i
        inne nie groza jej. Jezeli jej sie spodoba na wakacjach to do nastpnego
        przyjazdu moze sobie wybrac jedna z wielu opcji (szkola, jedna z legalnych wiz
        pracowniczych lub nawet cos takiego jak wyjscie za maz) ktore moga byc zupelnie
        legalne i nie beda zmuszac jej zupelnie do do popelniania wykroczen
        imigracyjnych. Poza tym nawet w najgorszym przypadku dla wyksztalconej osoby z
        dobra znajomoscia angielskiego istnieje znacznie wiecej opcji niz dla typowego
        dzienniego najemnego robotnika imigranta.

        Marcus
    • Gość: ola Re: Polacy w US a praca. IP: *.uia.ac.be 18.12.01, 12:51
      czesc magda
      wyjazd na wakacje to swietna sprawa chociaz faktycznie duzo zalezy od miejsca w ktore trafisz
      slyszalam straszne historie
      ja swoja prace i pobyt wspominam fantastycznie
      ale od poczatku nie nastawialam sie na niesamowity zarobek tylko fajne wakacje i nowe znajomosci
      nic nie wiem o studiach i szukaniu pracy w usa ale trzymam za ciebie kciuki bo ja zdecydowalam sie
      na podobny krok, rzucilam rozpoczety doktorat w polsce i od 2 miesiecy ze wszystkich sil walcze o
      niego w belgii
      trzymaj sie
      ola
      • Gość: Marcus Re: Polacy w US a praca. IP: *.dyn.optonline.net 18.12.01, 15:02
        Gość portalu: ola napisał(a):

        > czesc magda
        > wyjazd na wakacje to swietna sprawa chociaz faktycznie duzo zalezy od miejsca w
        > ktore trafisz
        > slyszalam straszne historie
        > ja swoja prace i pobyt wspominam fantastycznie
        > ale od poczatku nie nastawialam sie na niesamowity zarobek tylko fajne wakacje
        > i nowe znajomosci
        > nic nie wiem o studiach i szukaniu pracy w usa ale trzymam za ciebie kciuki bo
        > ja zdecydowalam sie
        > na podobny krok, rzucilam rozpoczety doktorat w polsce i od 2 miesiecy ze wszys
        > tkich sil walcze o
        > niego w belgii
        > trzymaj sie
        > ola

        To jest dobra rada i rzeczywiscie na poczatek najlepiej zrobisz jezeli postarasz
        sie o zalatwienie stosunkowo przyjemnego pobytu w Stanach ktory da ci
        odpowiednia ilosc czasu na spokojne rozejrzenie sie w sytuacji. W wiekszosci
        przypadkow tego rodzaju wyjazdy dla studentow w praktyce koncentruja sie na
        wyjazdach na roznego rodzaju obozy czesto gdzies zdala od cywilizacji, np.w
        glebi lasow w Maine i zarobki sa raczej symboliczne glowna czesc idzie na
        zaplacenie biletow lotniczych i a najwiecej zarabiaja organizatorzy calej
        imprezy.

        Powodzenia,

        Marcus
        • Gość: Magda Re: Polacy w US a praca. IP: *.first.waw.pl 18.12.01, 15:15
          Dzieki za slowa otuchy, pozdrowienia dla Oli!!
          Otoz na moje wakacje wybieram sie z fundacji zwiazanej z Uniwersytetem
          Warszawskim, ktora z kolei od 1o lat wspolpracuje z fundacja Interexchange w
          USA. Nie chcialam jeczac z prywatnym organizatorem, bo slyszlam o nich wiele
          historii, po ktorych wlos jezy sie na glowie. Natomiast od osob, ktore
          wyjezdzaly z UW udalo mi sie uslyszec same pozytywne rzeczy. Mam pracowac w
          kompleksie hoteli, miasteczku rozrywki lub czyms podobnym. Minimalna stawka
          godzinowa to 6 $. Nie nastawuam sie co prawda na olbrzymi zysk, ale np. moj
          kolega, ktory wyjezdzal w tamtym roku pracowal jako kelner i po przyjezdzie
          wyremontowal mieszkanie. Wiec na pewno zdarzaja sie tez te lepsze okazje. Ja
          nastawiam sie przede wsystkim na zawiedzanie, poznawanie kultury i zakupy smile.
          A Jesli mi sie spodoba, to moze sprobuje wyjechac kiedys na dluzej. Czego
          bardzo bym chciala!
          Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich. Bede niezwykle wdzieczna za dalsze uwagi!
          • Gość: ola Re: Polacy w US a praca. IP: *.uia.ac.be 18.12.01, 16:24
            moj kolega tez wyjechal przez UW i byl zadowolony
            ja bylam z Resort America, gdzie teoretycznie nic nie placa i tez udalo mi sie przywiezc troche
            kasy dzieki napiwkom (pracowalam jako kelnerka w duzym hotelu)
            pobyt wspominam super
            marcus ma racje
            to dobry sposob; poznasz ludzi, kraj a potem podejmiesz decyzje
            pozdrowienia
            • Gość: Marcus Re: Polacy w US a praca. IP: *.dyn.optonline.net 18.12.01, 18:43
              Gość portalu: ola napisał(a):

              > moj kolega tez wyjechal przez UW i byl zadowolony
              > ja bylam z Resort America, gdzie teoretycznie nic nie placa i tez udalo mi sie
              > przywiezc troche
              > kasy dzieki napiwkom (pracowalam jako kelnerka w duzym hotelu)
              > pobyt wspominam super
              > marcus ma racje
              > to dobry sposob; poznasz ludzi, kraj a potem podejmiesz decyzje
              > pozdrowienia

              Rodzaj pracy napewno przyczyni sie do tego czy bedziesz zadowolona z pobytu czy
              nie. Praca kelnera "za darmo" w srednio dobrym wakacyjnym miejscu z reguly
              bedzie znacznie lepsza dla wiekszosci mlodych ludzi niz wiele innych prac. Nie
              tylko mozna poznac i porozmawiac o wszystkim i o niczym z najdziwniejszymi
              ludzmi ale oni z reguly sa zadowoleni, usmiechaja sie, dziekuja i w dodatku daja
              napiwki co w nieco ruchliwszym wakacjnym miejscu moze lekko dojsc do kilkuset
              dolarow dziennie. Z drugiej strony jezeli twoja praca bedzie w restauracji ale
              szybkiej obslugi to z reguly pracy bedzie wiecej, zarobki nizsze i klienci w
              pospiechu nie majacy czasu na zbyt wiele usmiechu czy slowo dziekuje.

              Prace w miasteczkach rozrywki sa z reguly bardzo proste ale rutynowe z tej
              przyczyny ze sa one z reguly sezonowe i wieksze parki moga zatrudniac tysiace
              lub dziesiatki tysiecy sezonowych, nowych co sezon pracownikow
              • Gość: Szybki Re: Polacy w US a praca. IP: *.proxy.aol.com 19.12.01, 06:40
                Gość portalu: Marcus napisał(a):

                > Gość portalu: ola napisał(a):
                >
                > > moj kolega tez wyjechal przez UW i byl zadowolony
                > > ja bylam z Resort America, gdzie teoretycznie nic nie placa i tez udalo mi
                > sie
                > > przywiezc troche
                > > kasy dzieki napiwkom (pracowalam jako kelnerka w duzym hotelu)
                > > pobyt wspominam super
                > > marcus ma racje
                > > to dobry sposob; poznasz ludzi, kraj a potem podejmiesz decyzje
                > > pozdrowienia
                >
                > Rodzaj pracy napewno przyczyni sie do tego czy bedziesz zadowolona z pobytu czy
                >
                > nie. Praca kelnera "za darmo" w srednio dobrym wakacyjnym miejscu z reguly
                > bedzie znacznie lepsza dla wiekszosci mlodych ludzi niz wiele innych prac. Nie
                > tylko mozna poznac i porozmawiac o wszystkim i o niczym z najdziwniejszymi
                > ludzmi ale oni z reguly sa zadowoleni, usmiechaja sie, dziekuja i w dodatku daj
                > a
                > napiwki co w nieco ruchliwszym wakacjnym miejscu moze lekko dojsc do kilkuset
                > dolarow dziennie. Z drugiej strony jezeli twoja praca bedzie w restauracji ale
                > szybkiej obslugi to z reguly pracy bedzie wiecej, zarobki nizsze i klienci w
                > pospiechu nie majacy czasu na zbyt wiele usmiechu czy slowo dziekuje.
                >
                > Prace w miasteczkach rozrywki sa z reguly bardzo proste ale rutynowe z tej
                > przyczyny ze sa one z reguly sezonowe i wieksze parki moga zatrudniac tysiace
                > lub dziesiatki tysiecy sezonowych, nowych co sezon pracownikow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka