michnikadam
13.08.07, 13:16
kiedys wystarczylo 200 usd zeby byla zabawa cala noc szampan kawior doopeczki bo panisko z usa przyjechalo a wszyscy z otwartymi
gebami sluchali opowisci o dobrobycie he he.
A teraz co najwyzej sobie moga pozwolic na motel na obrzezu miasta i jeszcze drogo he he.
Na tym polega najwiekszy dramat poloni - zdewaluowala sie.
Ale ta czasy nie wroca zeby tak zyc jak wtedy przecietny czesiek musialby zarabiac 50k usd miesiecznie ale wtedy moglby tak sie bawic
gdziekolwiek na swiecie. Wiekszosc z piszacych na tym forum to zwykle prostaki pokroju burgerkinga zwykle robole i to wlasnie
oni holdowali takim rozrywkom w polsce i skonczylo sie teraz z tym co zarabiaja i jak wygladaja nawet do przecietnego klubu w polsce
nie zostana wpuszczeni.
Najwieksze pretensje do Polski sa o to ze nie stanela w roku 1988 i tak nie trwa wiecznie.
Jeszcze teraz ten wzrost cen mieszkan i domow. Kiedys za rok pracy mozna bylo kupic mieszkanie a teraz.
widac na tym forum jak wielu to bardzo boli probuja jednak opowiadac jak to beznadziejnie w polsce choc coraz mniej z nich do polski jezdzi bo za drogo. Lekarz dusz polonus5 probuje ich pocieszac co jakis czas o przepraszam przeciez nie trzeba ich pocieszac przeciez oni autentycznie niechca miec z polska nic wspolnego tylko dlaczego jednoczesnie sie tak bardzo nia interesuja he he? wiekszosc tematow polonusow tutaj nie jestn o zyciu na emigracji tylko o tym jak zle w polsce. Boli was ze juz nic nie mozecie he he a z kazdym dniem bedzie coraz gorzej i modlitwa typowego polaka pulaka na emigracji zeby sasiadowi w polsce krowa zdechla nic nie pomoze.