flipflap
11.09.07, 05:16
Przychodzi facet do drugiego faceta i mówi:
-Proszę pana pan posówał moją kobietę,przyszedłem żeby panu wpie..ć -Ależ
proszę pana to był zwykły przypadek,porozmawiajmy jak prawdziwi mężczyżni.Mam
dla pana propozycję,może w rewanżu zechciałby pan zerżnąć moją żonę,jest
gotowa i czeka na pana na górze.
-Ok zgadzam się
Facet poszedł na górę zrobił co trzeba i po 20 minutach wrócił po czy żekł:
-Pana żona przyjęła mnie dosyć chłodno
-Wcale mnie to nie dziwi w końcu nie żyje od tygodnia.