Dodaj do ulubionych

Polscy mezczyzni- jacy sa?

IP: 209.2.60.* 27.06.01, 00:00

Kochane kolezanki jak myslicie jacy sa nasi panowie? Zabawmy sie i pogadajmy
o nich.Jakie widzicie plusy i minusy Polakow?
Szczegolnie w porownaniu do obcokrajowcow.
Panow przepraszam za uogolnienia ale to interesujacy temat.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dora Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: 62.88.128.* 27.06.01, 11:31
      Polacy nie grzesza przystojnoscia(ogolnie), ale sa kochani i dobrzy jako
      mezowie i tatusiowie. Umieja kochac , sa romantyczni i namietnie caluja.
      • Gość: f.kafka Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.sympatico.ca 11.07.01, 05:08
        Gość portalu: Dora napisał(a):

        > Polacy nie grzesza przystojnoscia(ogolnie)

        A przedstawiciele jakiej nacji grzesza ta przystojnoscia? Litwini? Czesi? Slowacy?
    • Gość: Aga Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: 62.88.128.* 27.06.01, 11:34
      Kochajacy tatusiowie i dobrzy jako mezowie, caluja namietnie i sa romantyczni,
      kupuja kwiaty i zapraszaja na kawe(wredne wyjatki tez sie znajduja).
      Najlepiej lubie Polakow, mialam dwoch zagranicznych mezow w kraju ktorym
      mieszkam i teraz szukam ze swieca Polaka!!
      • Gość: ex Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.tnt11.me.uunet.de 27.06.01, 22:56
        w oczach Polek Polacy sa calkiem calkiem, ale czy dla innych narodowosci?
        Czesto spotykam sie z tragiczna opinia o polskich facetych: nic tylko chleja,
        bluznia co drugie slowo i nie maja stylu. Niestety.
        • Gość: Mr. T Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.ne.mediaone.net 28.06.01, 01:20
          Gość portalu: ex napisał(a):

          > w oczach Polek Polacy sa calkiem calkiem, ale czy dla innych narodowosci?
          > Czesto spotykam sie z tragiczna opinia o polskich facetych: nic tylko chleja,
          > bluznia co drugie slowo i nie maja stylu. Niestety.

          To pewnie sa inni Polacy, niz Ci dobrzy tatusiowie o ktorych pisaly Twoje
          poprzedniczki...
          • Gość: Ania Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 10:16
            Niebędę oryginalna, dla mnie też szarmancki mężczyzna, otaczający ochronnym
            ramieniem to ideał mężczyzny. I tu Polacy wiele zyskują kulturą, często
            wyssaną z mlekiem matki (ustąp dziewczynce, przepuść dziewczynkę w drzwiach,
            zapłać za dziewczynkę, jak możesz, przecież to dziewczynka!...). I tak trzeba
            ich nadal wychowywać, moje Panie!
            • Gość: Vito Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.mgi.de 28.06.01, 10:36
              to fakt, ale roznica polega natym, ze Polki wrecz tego oczekuja, nawet
              wymagaja! Ja dlugo potrzebowalem by zrzucic z siebie ten staly instynkt
              placenia za dziewczyne. To przywilej, a nie przymus!
              • Gość: Ania Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 15:17
                Oczekują, bo jest to standard (i nie chodzi mi o płacenie, ale o sposób
                bycia "z ukłonem w stronę kobiet"). A jeśli oczekuja i dostają, to już w ogóle
                szczyt szczęścia. (Inne nie wiedzą co jest dobre!)
                • Gość: Vito Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.mgi.de 28.06.01, 15:41
                  a ktora kobieta nie chcialaby byc przez mezczyzne noszona na rekach? Musisz byc
                  wyjatkowa boginia skoro dotej pory spotkalas tylko takich fantastycznych
                  facetow, albo mieszkasz w zenskim raju.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Mag Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.duke-energy.com 28.06.01, 19:38
                    Dziekuje bardzo, ale wole poruszac sie na wlasnych nogach (jescze lepiej,
                    jezdzic wlasnym samochodem). Noszenie na rekach moze sie skonczyc fantastycznym
                    upadkiem na d... i glebokim rozczarowaniem. A co do polskich mezczyzn, to sa
                    zbyt macho i konserwatywni, ale to sie da zmienic, zwlaszcza, jak tesciowa jest
                    daleko.
                    • Gość: Ewa Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.*.*.* 28.06.01, 20:34
                      Ale slodzicie !!!
                      Az sie niedobrze robi
                      Powiem tak : Mezczyzni Polacy to najgorsze co mi sie moglo przydazyc. Sa pelni kompleksow, nie umieja
                      podjac incjatywy ( czekaja az zrobi to pierwsza dziewczyna), a o wygladzie ( nie w 100 % oczywiscie)
                      lepiej nie mowic.
                      Nie umieja sie ubrac, nie maja stylu, w ogole to jakos nie pasuje do polskich dziewczyn.
                      Moze czuja sie przytloczeni przez wyemancypowane polki i nic im sie juz nic nie chce ?
                      Gustuje w obcokrajowcach
                      Polacy sa po prostu NUDNI!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      Dobranoc
                      A tak w ogole ,znacie ta prawidlowosc : im dalej od Polski w Europie, tym przystojniejsi faceci ?
                      • Gość: ........ Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.sympatico.ca 29.06.01, 00:46
                        Gość portalu: Ewa napisał(a):

                        > Ale slodzicie !!!
                        > Az sie niedobrze robi
                        > Powiem tak : Mezczyzni Polacy to najgorsze co mi sie moglo przydazyc. Sa pelni
                        > kompleksow, nie umieja
                        > podjac incjatywy ( czekaja az zrobi to pierwsza dziewczyna), a o wygladzie ( ni
                        > e w 100 % oczywiscie)
                        > lepiej nie mowic.
                        > Nie umieja sie ubrac, nie maja stylu, w ogole to jakos nie pasuje do polskich d
                        > ziewczyn.
                        > Moze czuja sie przytloczeni przez wyemancypowane polki i nic im sie juz nic nie
                        > chce ?
                        > Gustuje w obcokrajowcach
                        > Polacy sa po prostu NUDNI!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        > Dobranoc
                        > A tak w ogole ,znacie ta prawidlowosc : im dalej od Polski w Europie, tym przys
                        > tojniejsi faceci ?

                        A gdzie Ty bylas poza Polska?
                        • Gość: EWA Re: Polscy mezczyzni- jacy sa?- do ... IP: *.*.*.* 29.06.01, 15:56
                          Staram sie trzymac jak najdalej i jestem bardzo z tego powodu szczesliwa ( ze ICH tu nie sotykam)
                          • Gość: Bat Re: Polscy mezczyzni- jacy sa?- do ... IP: 195.117.18.* 05.07.01, 11:49
                            Gość portalu: EWA napisał(a):

                            > Staram sie trzymac jak najdalej i jestem bardzo z tego powodu szczesliwa ( ze I
                            > CH tu nie sotykam)

                            To spadaj na Alaske i juz nie wracaj.

                      • Gość: Pavi Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.lib.depaul.edu 29.06.01, 04:53
                        Gość portalu: Ewa napisał(a):

                        > Ale slodzicie !!!
                        > Az sie niedobrze robi
                        > Powiem tak : Mezczyzni Polacy to najgorsze co mi sie moglo przydazyc. Sa pelni
                        > kompleksow, nie umieja
                        > podjac incjatywy ( czekaja az zrobi to pierwsza dziewczyna), a o wygladzie ( ni
                        > e w 100 % oczywiscie)
                        > lepiej nie mowic.
                        > Nie umieja sie ubrac, nie maja stylu, w ogole to jakos nie pasuje do polskich d
                        > ziewczyn.
                        > Moze czuja sie przytloczeni przez wyemancypowane polki i nic im sie juz nic nie
                        > chce ?
                        > Gustuje w obcokrajowcach
                        > Polacy sa po prostu NUDNI!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        > Dobranoc
                        > A tak w ogole ,znacie ta prawidlowosc : im dalej od Polski w Europie, tym przys
                        > tojniejsi faceci ?

                        Ty Kurwo, pownie sie ruchasz z muzynami.

                        • Gość: Vito Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.mgi.de 29.06.01, 09:35
                          Oj Ewa, cos jestes niekonsekwentna. Na forum o atrakcyjnych kobietach Polki sa
                          dla Ciebie alfa i omega, poprostu ideal kobiecosci. Ale polscy mezczyzni sa dla
                          Ciebie niegodni uwagi. Moze prawda lezy po srodku: my jako narod i rasa niczym
                          szczegolnym pod wzgledem urody sie nie wyrozniamy, sa miedzy nami przystojni
                          faceci i atrakcyjne kobiety ale i tacy, ktorzy nie zasluguja na to miano.
                          A w innych krajach tez maja podobne problemy z uroda .....
                        • Gość: Ewa Biedny Pavi IP: *.*.*.* 29.06.01, 15:54
                          Drogi Pavi,
                          Juz sobie wyobrazam jak wygladasz...
                          No bo na pewo wygladasz tak jak sie wypowiadasz.
                          Wiesz co , lepiej w takim razie reszte swego zycia spec w domu.
                          Z pewnoscia nie stac cie ani na Polke ani zadna inna.
                          Oh ci biedni zakompleksieni polscy mezczyzni...
                          Tak mi cie szkoda...
                          To musi byc takie smutne byc nieatrakcyjnym...
                          • Gość: Ania Re: Biedny Pavi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.01, 16:03
                            A fe, Księżniczko Ewo! Gdzież twoje maniery?
                            • Gość: Ewa Re: do Ani IP: *.*.*.* 29.06.01, 16:15
                              Alez oczywiscie !
                              Piszesz to do mnie nie do Paviego,
                              Chyba jestes zbyt malo krytyczna w stosuku do Polakow ( tak czesto wulgarnych i po prostu chamskich
                              - jak to bylo "wyssane z mlekiem matki" ?)
                              Chyba nie bylas nigdzie na swiecie, zeby moc ocenic obiektywnie zachowanie mezczyzn w stosunku do
                              kobiet w innych krajach ( mowie tu UWAGA : o calym swiecie, nie tylko o zachodzie albo Stanach)
                              • Gość: ........ Re: do EWY IP: *.sympatico.ca 29.06.01, 19:23
                                Gość portalu: Ewa napisał(a):

                                > Alez oczywiscie !
                                > Piszesz to do mnie nie do Paviego,
                                > Chyba jestes zbyt malo krytyczna w stosuku do Polakow ( tak czesto wulgarnych i
                                > po prostu chamskich
                                > - jak to bylo "wyssane z mlekiem matki" ?)
                                > Chyba nie bylas nigdzie na swiecie, zeby moc ocenic obiektywnie zachowanie mezc
                                > zyzn w stosunku do
                                > kobiet w innych krajach ( mowie tu UWAGA : o calym swiecie, nie tylko o zachod
                                > zie albo Stanach)

                                Jezeli juz sie przyznalas ze znasz caly swiat
                                i masz wlasciwa opinie o mezczyznach to moze
                                raczysz powiedziec gdzie sa ci najlepsi,
                                najprzystojniejsi, naj......, naj...... Moze wtedy inne
                                sie wypowiedza. Moze uslyszysz troche innej prawdy.
                                • Gość: do Re: do EWY IP: *.vip.uk.com 01.07.01, 21:58
                                  Zgadzam sie z toba Ewo jak najbardziej.A ten prostak, ktory wsopmnial "cos" o
                                  Murzynach powinien sie przynajmniej nauczyc polskiej ortografii !
                                • Gość: ........ Re: do EWY raz jeszcze IP: *.sympatico.ca 02.07.01, 21:45
                                  > Gość portalu: Ewa napisał(a):
                                  >
                                  > > Alez oczywiscie !
                                  > > Piszesz to do mnie nie do Paviego,
                                  > > Chyba jestes zbyt malo krytyczna w stosuku do Polakow ( tak czesto wulgarn
                                  > ych i
                                  > > po prostu chamskich
                                  > > - jak to bylo "wyssane z mlekiem matki" ?)
                                  > > Chyba nie bylas nigdzie na swiecie, zeby moc ocenic obiektywnie zachowanie
                                  > mezc
                                  > > zyzn w stosunku do
                                  > > kobiet w innych krajach ( mowie tu UWAGA : o calym swiecie, nie tylko o z
                                  > achod
                                  > > zie albo Stanach)
                                  >
                                  > Jezeli juz sie przyznalas ze znasz caly swiat
                                  > i masz wlasciwa opinie o mezczyznach to moze
                                  > raczysz powiedziec gdzie sa ci najlepsi,
                                  > najprzystojniejsi, naj......, naj...... Moze wtedy inne
                                  > sie wypowiedza. Moze uslyszysz troche innej prawdy.

                                  Odpowiedzi ciagle od Ciebie Ewa nie moge sie
                                  doczekac. Rozumiem ze mozesz byc zajeta a i
                                  sam fakt odpowiadania jest tylko i wylacznie
                                  grzecznosia z Twojej strony. Nie musisz! Nie
                                  musialas sie tez wcale wypowiadac o mezczyznach -
                                  Polakach. Jednak to zrobilas. Wiesz Ewa, czasem
                                  mysle ze Ty nigdzie nie bylas azeby poznac
                                  innych mezczyzn. Czasem nachodzi mysl, ze poprostu
                                  nie masz powodzenia u Polakow, dlatego tez ta
                                  Twoia opinia o nich taka a nie inna. Innym zas
                                  razem to to, ze wcale nie lubisz facetow. Mnie
                                  wcale nie interesuje z kim Ty chodzisz do lozka,
                                  czy z Murzynami ( jak tu ktos napisal) czy
                                  zoltkami............. W koncu Twoja dupa. Napewno sporo
                                  kobiet, szczegolnie dziewczyn jest zainteresowanych
                                  gdzie sa ci wspaniali mezczyzni. Nie badz zachlanna (
                                  zazdrosna moze) podziel sie tym swoim odkryciem.
                                  Kazda nacja ma duzo mezow, Tobie tez wystarczy.
                                  • Gość: EWA Re: do EWY raz jeszcze IP: *.*.*.* 04.07.01, 20:24
                                    Wiesz co, ale zdziwisz sie i napewno nie uwierzysz jak co napisze, ze ostatnio bylam w kraju gdzie
                                    prowadzone sa dzialania wojenne.
                                    Byles kiedys na wojnie ?
                                    No to zgaduj zgadula, jaki to kraj ?
                                    ( to nie jest zart)
                                    aha, powodzenie mam wszedzie, rowniez w Polsce.
                                    Ewcia
                                    p.s.W ciemnych nie gustuje
                                    A o moja dupke sie nie martw, bo jestem wierna mezatka.
                                    • Gość: ........ Re: do EWY raz jeszcze IP: *.sympatico.ca 04.07.01, 21:35
                                      Gość portalu: EWA napisał(a):

                                      > Wiesz co, ale zdziwisz sie i napewno nie uwierzysz jak co napisze, ze ostatnio
                                      > bylam w kraju gdzie
                                      > prowadzone sa dzialania wojenne.
                                      > Byles kiedys na wojnie ?
                                      > No to zgaduj zgadula, jaki to kraj ?
                                      > ( to nie jest zart)
                                      > aha, powodzenie mam wszedzie, rowniez w Polsce.
                                      > Ewcia
                                      > p.s.W ciemnych nie gustuje
                                      > A o moja dupke sie nie martw, bo jestem wierna mezatka.
                                      Dalej nie wiem gdzie sa ci wspaniali mezczyzni.
                                      Piszesz cos o wojnach. Wojny byly tez i w
                                      Polsce. Sa one koniecznoscia czasami. W wojnie walcza
                                      kobiety rowniez. Jest to osobny temat. Cieszy mnie
                                      to, ze masz powodzenie u mezczyzn. Zle mnie
                                      zrozumialas jezeli chodzi o Twoja dupke. Ja sie
                                      nia nie martwie wcale. Jest przeciez nie moja.
                              • armand jakas paranoja 12.07.01, 12:34
                                ciekawe gdzie ci wspaniali faceci w libi, iraku, moze na hondurasie albo w azji
                                najlepiej w kambodzy. TZN jezeli masz takie zdanie o tych facetach to musialas
                                ich dobze poznac, ciekawe ilu miesięcznie
                        • Gość: 27 Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: 212.244.146.* 14.07.01, 13:52
                          Woelkie Sorki w imieniu innych Polakow ... ten goscio to jkis smark i tyle. Nie
                          zwracajcie na nniego uwagii.
    • Gość: Ab. Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.isholf.is 05.07.01, 02:08
      Ufff... , powiem krotko polscy mezczyzni sa chamscy , malo kulturalni , malo
      inteligentni , zreszta mozna to wywnioskowac z niektorych postow na forum
      prawda !?! Ja juz to dawno zauwazylam , uff dzieki Bogu nie mam stycznosci z
      Polskimi niechlujkami , ktorzy raz na tydzien zmieniaja skarpetki i sa
      szczerbaci jak panowie z pod budki z piwem !!! Moze tylko jakis procent
      zalicza sie do tych normalnych( i tu pozdrowienia dla nich ) ale reszta to
      margines . Pozdrowienia dla Ewy .
      • Gość: ........ Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.sympatico.ca 05.07.01, 04:44
        Gość portalu: Ab. napisał(a):

        > Ufff... , powiem krotko polscy mezczyzni sa chamscy , malo kulturalni , malo
        >
        > inteligentni , zreszta mozna to wywnioskowac z niektorych postow na forum
        > prawda !?! Ja juz to dawno zauwazylam , uff dzieki Bogu nie mam stycznosci z
        > Polskimi niechlujkami , ktorzy raz na tydzien zmieniaja skarpetki i sa
        > szczerbaci jak panowie z pod budki z piwem !!! Moze tylko jakis procent
        > zalicza sie do tych normalnych( i tu pozdrowienia dla nich ) ale reszta to
        > margines . Pozdrowienia dla Ewy .

        Dziwne ze ci szczerbaci maja zony ktore ich kochaja,
        ktorym ty tak po chamsku chcesz ublizyc. Tu
        dopiero mozna powiedziec o marginesie w ktorym sie
        miescisz.
      • Gość: RA Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: 193.120.88.* 05.07.01, 11:11
        Dzieki za podrowienia wink
    • Gość: Sabina Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.telia.com 05.07.01, 10:14
      Poniewaz mieszkam na obczyznie spotkalam i poznalam wielu mezczyzn z roznych nacji. I musze powiedziec, ze
      sa wszyscy tacy sami, niewiele sie od siebie roznia. Sa wsrod nich : Skapy Jasiu, Niechluj Zdzisiu,Babiarz
      Wojtus, Leniwy Adas i Leworeczny Mareczek, Ordynus Kaziu. Ale takze spotkalam milych i kulturalnych panow,
      uroczych, z gestem , po prostu takich z ktorymi by sie chcialo spedzic reszte zycia. I to bez wzgledu na
      pochodzenie!
      • Gość: Adas Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.wsisiz.edu.pl 05.07.01, 13:16
        Gość portalu: Sabina napisał(a):

        > Poniewaz mieszkam na obczyznie spotkalam i poznalam wielu mezczyzn z roznych na
        > cji. I musze powiedziec, ze
        > sa wszyscy tacy sami, niewiele sie od siebie roznia. Sa wsrod nich : Skapy Jasi
        > u, Niechluj Zdzisiu,Babiarz
        > Wojtus, Leniwy Adas i Leworeczny Mareczek, Ordynus Kaziu. Ale takze spotkalam m
        > ilych i kulturalnych panow,
        > uroczych, z gestem , po prostu takich z ktorymi by sie chcialo spedzic reszte
        > zycia. I to bez wzgledu na
        > pochodzenie!

        Sabinko dlaczego leniwy Adas przeciez ja jak pszczolka.Obrazilem sie na Ciebie
        strasznie.
        -Przepraszam za zart.
        Z pozdrowieniami dla milych madrych sympatycznych i swiatowych kobiet.
      • Gość: EWA od Ewci do pana kompleks "..." IP: *.*.*.* 05.07.01, 13:21
        Cos ci powiem moj drogi ....
        Przeciez swoimi wypowiedziami tylko potwierdzasz moje wczesniejsze tezy o mezczyznach Polakach.
        Jestes tak samo wulgarny jak i oni.
        Bardzo dobrze cie zrozumialam. Chowasz sie pod pseudonimem" ..." ktory tylko swiadczy o twoich
        kompleksach ( dlaczego nie podajesz imienia, ale za to piszesz o " mojej dupie" ktorej nigdy nie widziales i ktora
        nie powinna cie obchodzic i o " murzynach i zoltkach")
        Majac takie wulgarne nastawienie do kobiet nie dziw sie ze one traktuja cie jak powietrze.

        Co do krajow w ktorych bylam, to tak sie akurat sklada ze podrozuje b. duzo ( nie tylko w bezpieczne miejsca i
        wypoczynkowe), poniewaz tego wymaga ode mnie moj zawod.

        Pozdrow zone( jezeli masz). Dolacz rowniez kondolencje.
        ( Zwracasz sie do niej ty "TY DUPO", czy moze jakos jeszcze inaczej pieszczotliwie?)





        • Gość: Pontifex Re: od Ewci do pana kompleks IP: *.warsnet.trzepak.pl 05.07.01, 15:26
          Droga EWO krytykujesz polskich mezczyzn w sposob generalny twierdzac ze wszyscy
          sa chamscy itd.Jest to absurd i jezeli nie dostrzegasz tego to jestes albo
          bardzo tempa,albo nieswiadoma-nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu.Zapamietaj
          sobie ze nie ma jednej prawdy ,jest tyle prawd ile jest ludzkich
          wrazliwosci.Uwazam ze jestes zadufana panienka ktorej nie chcialbym spotkac na
          swojej drodze.Pozdrowienia P.
          • Gość: Stan Re: do Pontifexa IP: *.dbtec.de 05.07.01, 17:10
            Drogi Pontifeksie,
            to co piszesz jest wiele mowiace. Przeczytaj sam siebie "Droga EWO krytykujesz
            polskich mezczyzn w sposob generalny twierdzac ze wszyscy sa chamscy itd.Jest to
            absurd..." Acha, czyli to, ze sa chamscy to absurd Twoim zdaniem.
            I teraz ciag dalszy Twego cytatu "...i jezeli nie dostrzegasz tego to (...)jestes
            bardzo tempa".

            Czy mozna jaskrawiej sobie zaprzeczyc? Czyba nie.
            Twierdzisz, ze to absurd iz polscy mezczyzni sa chamami. Klka slow dalej, piszesz
            ze Twoja rozmowczyni jest "tepa". Jak mozna nazwac faceta mowiacego kobiecie, ze
            jest tepa?

            Mam cicha nadzieje, ze oszczedzisz nam tu argumentacji w rodzaju "pcecies to ona
            zacela plose pani".
            • Gość: barabasz Re: "logik" staniczek IP: *.pppool.de 05.07.01, 20:04
              Gość portalu: Staniczek napisał(a):

              > Drogi Pontifeksie,
              > to co piszesz jest wiele mowiace. Przeczytaj sam siebie "Droga EWO krytykujesz
              > polskich mezczyzn w sposob generalny twierdzac ze wszyscy sa chamscy itd.Jest t
              > o
              > absurd..." Acha, czyli to, ze sa chamscy to absurd Twoim zdaniem.
              > I teraz ciag dalszy Twego cytatu "...i jezeli nie dostrzegasz tego to (...)jest
              > es
              > bardzo tempa".
              >
              > Czy mozna jaskrawiej sobie zaprzeczyc? Czyba nie.
              > Twierdzisz, ze to absurd iz polscy mezczyzni sa chamami. Klka slow dalej, pisze
              > sz
              > ze Twoja rozmowczyni jest "tepa". Jak mozna nazwac faceta mowiacego kobiecie, z
              > e
              > jest tepa?
              >
              > Mam cicha nadzieje, ze oszczedzisz nam tu argumentacji w rodzaju "pcecies to on
              > a
              > zacela plose pani".


              Pontifex pisze: "(..)twierdzac, ze w s z y s c y sa chamscy itd. Jest to absurd".
              na to staniczek:"Acha, czyli to, ze sa chamscy to absurd Twoim zdaniem"
              Pontifex pisze: "(..) i jezeli nie dostrzegasz tego to jestes bardzo tepa albo
              nieuswiadomiona".
              na to staniczeksadjako cytat) .." i jezeli nie dostrzegoasz tego to (..) jestes
              bardzo tepa".
              Dwa "cytaty", dwie prymitywne manipulacje, majace sluzyc podparciu stanikowych
              pouczanek: "zapomnienie" slowa w s z y s c y w pierwszym zdaniu i "przeoczenie"
              alternatywy (nieuswiadomiona) w drugim "cytacie".
              w taki oto sposob staniczek "zlapal" Pontifexa - wydaje mu sie.
              nasz wielki logik nie widzi, ze sprzecznosci nie ma nawet w zestawieniu
              jego "naginanek", nie mowiac juz o originale.
              przypomnijmy: (Pontifex) " twierdzac, ze wszyscy mezczyzni sa chamscy itd. Jest
              to absurd". i dalej: "i jezeli nie dostrzegasz tego, to jestes albo bardzo tepa
              albo nieuswiadomiona" .sprzecznosci tu zadnej, raczej indukcja. ale coz staniczek
              wie o indukcji ???
              "jak mozna nazwac faceta mowiacego kobiecie, ze jest tepa?! - oburza sie
              na "dzentelmen". a co to, staniczku, nie ma tepych bab? zapomnialem, w t w o i m
              srodowisku zapewne nie...
              najlepszy staniczek jest jednak na koncu (z wysokosci "moralnej" ambony): "mam
              nadzieje, ze oszczedzisz n a m tu argumentacji typu..."
              czyz nie mozna zrywac bokow z tego nadetego balona, malego dupka przypisujacego
              sobie pozycje nauczyciela maluczkich i ich instacji moralnej ?
              dawno sie tak nie usmialem.
              pozdrawiam wszystkich, zwlaszcza Pontefixa
              b.
              • Gość: Stan do biednego barabasza IP: *.dbtec.de 06.07.01, 09:42
                Byc moze inni beda mieli wiecej cierpliwosci i przeczytaja twoj list w calosci.
                Moze trafisz nawet na kogos z zamilowaniem do psychiatrii, kto ci jakos bedzie
                mogl pomoc?
                Ja niestety – przyznaje - mialem twego belkotu po krotkim czasie dosyc i to
                mimo, ze udalo ci sie nawet poprawnie napisac – zupelnie przeciez dla ciebie
                niezrozumiale – slowo „indukcja“.

                Po twoich porazkach jako tlumacz, poliglota i broker przyszla teraz kolej na
                logika? Acha, mielismy jeszcze w miedzyczasie barabasza-terminatora.

                Moglbym probowac wytlumaczyc ci raz jeszcze ten paradoks polegajacy na tym, ze
                facet bedacy Polakiem twierdzi - jako Polak -, ze Polacy nie sa chamami piszac
                do Ewy rownoczesnie, ze jest tepa. Ale po co? Wedlug ciebie to” sprzecznosci tu
                zadnej, raczej indukcja” moj ty “kontastujacy” “adwerdarzu”. Przykro mi, ze
                musze ci to napisac tak wprost ale ty po jestes chory psychicznie i to bardzo.
                To juz nawet przestalo byc smieszne. Ja wcale nie musze robic ci wody z mozgu
                nieszczesniku. Ty zamiast mozgu masz juz wode i to jak widac kipiaca. Jeszcze
                chwila i eksplodujesz.

                Powiedz jak nazwac kogos, dla kogo trescia jego zycia stalo sie dazenie na tym
                forum sladami mojej skromnej osoby i ciagle proby nawiazania kontaktu i to w
                tak infantylny sposob? Przeciez sam napisales, ze jestes na tym forum tylko z
                mojego powodu. Juz po tym jak przyznales, ze jestes homoseksualista mialem
                pierwsze watpliwosci. Homoseksualisci nie sa z z reguly tak prymitywni i
                zawzieci jak ty. No coz, bywaja wyjatki. Twoja choroba (bo jestes barabaszu
                chory i to bardzo) usprawiedliwia cie poniekad.

                Mimo wszystko dziekuje za pozdrowienia. To pierwszy raz od bardzo dawna, ze nie
                posylasz na koniec “buziek” zwlaszcza tych “z jezyczkiem” brrrr…. Czy tymi
                pozdrowieniami “zwlaszcza” dla Pontifexa chcesz jakos u niego zapunktowac?
                Wiesz co znaczy slowo “Arschkriecher”? Obawiam sie, ze nawet on nie doczyta
                twego belkotu wariata do konca ale mimo to zycze powodzenia.
                • Gość: barabasz Re: do majaczacego stanika IP: *.bund.de 06.07.01, 10:47
                  jak wpadles na to, ze pozdrawialem ciebie ??? npisalem przeciez "wszystkich a
                  zwlaszcza Pontefixa". byl to zbior obejmujacy czesc r o d z a j u l u d z k i
                  e g o. czyzbys sie do niego zaliczal ???
                  b.
                  • Gość: Vito Re: do majaczacego stanika IP: *.mgi.de 06.07.01, 11:27
                    Barabasz i Stan, prowadzicie lajowa dyskusje, jeden z Kiel a drugi z Berlina
                    (tak sadze). Nie ma sensu sie wzajemnie atakowac, gdyz sens kazdego forum
                    polega na wyrazeniu wlasnego zdania, obojetnie jakie ono by mialo byc. Pewnie,
                    mozna i obie nabluzgac, ale moze lepiej po to otworzyc nowy watek, co?
                    Pozdrowienia dla obydwu.
                    • Gość: Stan Re: Vito IP: *.dbtec.de 06.07.01, 11:54
                      Vito,
                      calkowicie podzielam twoja opinie. Domyslam sie jak bardzo dla was to
                      uciazliwe. To trudno nawet nazwac dyskusja ale problem polega na tym, ze
                      gdziekolwiek sie pojawie, wylania sie miotajacy piane barabasz. Facet ma po
                      prostu swira na moim punkcie. Nawet nie wiesz ile jego listow juz zignorowalem
                      ale facet ma po prostu taka obsesje i koniec. Calkiem normalne to nie jest.
                      Obawiam sie, ze nowy watek nie pomoze tu zbyt wiele.

                      • Gość: Vito Stan IP: *.mgi.de 06.07.01, 11:57
                        smile))))))))
                  • Gość: Stan ha ha ha ha ha... IP: *.dbtec.de 06.07.01, 11:39
                    Sorry, wiem, ze nasmiewanie sie z chorych ludzi jest nieludzkie ale nie moglem
                    sie powstrzymac. Ty jestes jednak niepowtarzalny.
                    Zdaje sobie sprawe, ze nie wiesz o co chodzi. E r g o...

                    "e g o. czyzbys sie do niego zaliczal ???
                    b. " - "originalny" barabasz.

                    • Gość: barabasz Re: no wlasnie IP: *.bund.de 06.07.01, 12:23
                      nie watpie staniczku, ze mozesz uchodzic za archetyp tego, co (swiadomie nie
                      pisze "ktory") to sie smieje do sera. nie uzywaj obcych wyrazow, ktorych
                      znaczenia najwyrazniej nie rozumiesz (ergo - co ?)
                      duza buzka z d l u g i m jezyczkiem
                      b.
            • Gość: Pontifex Re: do Pontifexa IP: *.warsnet.trzepak.pl 06.07.01, 13:22
              Napisalem swoja opinie w sposob bardzo przejrzysty,zgodny z zasadami
              logiki,jezeli ty Stanie nie bardzo wiesz co chcialem przez to powiedziec to juz
              twoj problem.Zalecam zapoznanie sie z podstawowa lektora dla studentow
              niektorych kierunkow "LOGIKA PRAKTYCZNA" Ziębińskiego.Co do Twoich zarzutow
              pozostawie je bez omowienia,gdyz sadzac po Twojej wczesniejszej reakcji nic bys
              nie zrozumial a ja nie mam zwyczaju tracic czasu.Zasasa dyskusji (na forum
              rowniez)jest przedstawienie wlasnych opinii na dany temat. Twojej nie
              widzialem??-wniosek! tylko krytykujesz-skad znamy te cechy
              charakteru???.Zalecam wiecej konstruktywnych dyskusji, niz jalowych
              sporow.Pozdrowienia dla barabasza P.
              • Gość: Stan Re: do Pontifexa IP: *.dbtec.de 06.07.01, 15:21
                Hi Pontifex,
                to szkoda, ze moje zarzuty pozostawiles bez "omowienia". Mimo, ze zapewne to
                niczego nie zmieni przedstawie po krotce co mialo miejsce i jakie wyciagnalem z
                tego wnioski.

                Napisales:"EWO krytykujesz polskich mezczyzn w sposob generalny twierdzac ze
                wszyscy sa chamscy itd.Jest to absurd i jezeli nie dostrzegasz tego to jestes
                albo bardzo tempa,albo nieswiadoma-nadgorliwosc jest gorsza od faszyzm"

                Mamy nastepujace pewniki:
                1. Pontifex jest Polakiem
                2. Pontifex twierdzi, ze to absurd, ze wszyscy polscy mezczyzni "sa chamscy".
                3. Pontifex twierdzi, ze jesli Ewa tak twierdzi to albo jest tepa albo itd..."
                4. Mezczyzna mowiacy kobiecie, ze jest tepa jest (sorry, nie bierz tego
                osobiscie) chamem.

                Czy ktorys z tych pewnikow nie jest zgodny z prawda? Byc moze nie jestes
                Polakiem. Byc moze Twoim zdaniem facet mowiacy kobiecie, ze jest tepa nie
                zachwuje sie po chamsku. Jesli tak to nie musisz czytac dalej. Wtedy jestem
                nawet gotow przyznac, ze masz racje :o).

                Wniosek z 3 i 4: Poniewaz Ewa przyznala az nazbyt dobitnie, ze polscy
                mezczyzni - jej zdaniem - to chamy, musi wedlug Pontifexa byc "tepa".
                Jesli Pontifex tak twierdzi - i to udowodnilem - to musi byc chamem. Zgadza sie?

                Tak wiec Pontifex, bedacy Polakiem zachowujacym sie po chamsku wobec Ewy
                (udowodnilem to powyzej)pisze ze to absurd, iz wszyscy polscy mezczyzni sa
                chamscy. Zgadza sie?

                I to wlasnie nie jest prawda. Istnieje przynajmniej jeden polski mezczyzna
                (Pontifex) zachowujacy sie po chamsku.

                Wierz mi, ze rowniez nie jestem zainteresowany prowadzeniem jalowych dyskusji
                ale dostrzeglem w Twoim liscie niekonsekwencje, ktora zamiast obalic teze Ewy
                ja utwierdza.

                Jesli chcesz znac moje zdanie to chetnie Ci je wyjawie. Twierdzenie, ze wszyscy
                polscy mezczyzni to chamy to oczywiscie bzdura. Jak wszedzie na swiecie sa tacy
                i tacy. Ale tzw. chamow jest w Polsce - takie odnosze niestety wrazenie -
                wiecej niz gdzie indziej.


                I jeszcze jedna porada na koniec. Swoim listem zyskales dozgonnego przyjaciela,
                niejakiego barabasza. Jesli chcesz podtrzymac znajomosc z nim nie
                poprzestawalbym na "Pozdrowieniach dla barabasza". barabasz zwykle pozdrawia
                tych szczegolnie lubianych rozmowcow "buzka z jezyczkiem".
                To tak ku przestrodze.

                • Gość: Lechita Re: do Pontifexa IP: *.icom.ca 09.07.01, 09:39
                  Gość portalu: Stan napisał(a):


                  > Czy ktorys z tych pewnikow nie jest zgodny z prawda? Byc moze nie jestes
                  > Polakiem. Byc moze Twoim zdaniem facet mowiacy kobiecie, ze jest tepa nie
                  > zachwuje sie po chamsku. Jesli tak to nie musisz czytac dalej. Wtedy jestem
                  > nawet gotow przyznac, ze masz racje :o).

                  O BOZE, czy nie mozna powiedziec babie ze jest tepa nawet kiedy tak jest? Czy
                  kobieta to jakas bogini, czy czlowiek? Myslisz ze w USA albo w twojej nowej
                  ojczyznie, facet glupiej babie nie powie "ty glupia babo"? Czlowieku. Mezczyzna i
                  kobieta sa rowni sobie. I facet, i baba moga byc wspaniali lub tepi. Ty zaliczasz
                  sie do tepych folksdojczu. Mozna klekac przed kobieta tak jak robiono sto lat
                  temu i calowac jej stopy. Ale kobiety tego nie chca, bo troche by im tamtejsze
                  realia przeszkadzaly w karierach. A wiec jesli chca byc traktowane jak faceci,
                  zarabiac tyle co faceci, byc szefami, to musza tez zrezygnowac z pewnych
                  przywilejow. Glupim babom mozna mowic wprost: Jestes glupia babo tepa.

                  • Gość: Stan do lechity IP: *.dbtec.de 10.07.01, 10:51
                    Jasne ze mozna.
                    Mozna powiedziec "babie ze jest tepa nawet kiedy tak jest".
                    Mozna tez komus powiedziec "Ty zaliczasz sie do tepych folksdojczu".
                    Nawet "Glupim babom mozna mowic wprost: Jestes glupia babo tepa".

                    Nie rozumiem tylko intencji twojego listu. Chodzilo przeciez o pytanie, czy
                    polscy mezczyzni to CHAMY. Czy twoj list i twoje slownictwo ma obalic czy
                    poprzec ta teze? Bo nie jestem tak do konca pewien.
                • Gość: Pontifex Re: do Stana IP: *.warsnet.trzepak.pl 09.07.01, 15:06
                  Witam Cie Stanie
                  Postaram sie wykazac moje spostrzezenia
                  Przedstawiles 4pewniki
                  1.Pontifex jest Polakiem.-w tym wypadku masz racje.Jestem Polakiem ,ale nie
                  chamem.
                  2.Pontifex twierdzi,ze to absurd ze wszyscy mezczyzni sa chamscy-zgadza sie.
                  3.Pontifex twierdzi,ze jezeli Ewa tak twierdzi to jest albo tepa albo itd. ...
                  Zwracam uwage na twoje "nieumyslne" jak sadze przeoczenie.Pozwole sobie jednak
                  przytoczyc to zdanie, gdyz uwazam ze jest wazne dokladne jego
                  odtwozenie.Kierowalem slowa do Ewy,ktora krytykowala polskich mezczyzn-
                  wszystkich.Stwierdzilem,ze taka krytyka jest absurdem i"...jezeli nie
                  dostrzegasz tego to jestes albo bardzo tepa albo nieswiadoma..."
                  To ze uzylem tych 2 slow w takiej kolejnosci o niczym nie swiadczy .Moglem uzyc
                  ich w odwrotnej kolejnosci albo nieswiadoma albo tepa.Dlaxzego?-otoz dlatego,ze
                  chcialem odroznic 2 stany psychiczne Ewy,ktore jej towazyszyly podczas
                  pisania,badz towazysza podczas jej zycia.Chodzi o bycie nieswiadomym,albo o
                  bycie tepym sa to stany ktore z reguly beda sie wykluczac "albo" zostalo uzyte
                  jako funktor alternatywy rozlacznej.
                  Dlatego jezeli Ewa jest nieswiadoma to rowniez ja skrytykowalem ,gdyz wypowiada
                  sie na temat,ktorego nie zna.
                  Natomiast kolego Stanie,jezeli nie jest nieswiadoma a wypowiada takie opinie
                  generalizujac to jaki wniosek mozna wyciagnoc wobec niej?(moze nalezalo uzyc
                  innego slowa,ale majace takie samo znaczenie)
                  To ze uzylem az takiego slowa mialo dobitnie swiadczyc o jej nielogicznym
                  rozumowaniu.
                  4.Mezczyzna mowiacy kobiecie ze jest tempa jest chamem-zgadzam sie z toba.
                  Nawiazujac do twojej wypowiedzi-stwierdzilem ze argumenty Ewy sa absurdem i
                  jezeli tak twierdzi jest albo tepa albo nieswiadoma.Nie nazwakem jej
                  wprost "tempakiem" .Oczekiwalem na odpowiedz Ewy,aby sama wykazala ,ze jest
                  ewentualnie nieswiadoma,gdyz nie spodziewalem sie zeby mogla kontynuowac swoj
                  watek w taki sposob.
                  Tak wiec widzisz Stanie,ze nie bylo moim zamiarem obrazac Ewy ,ani innych
                  forumowiczow.
                  Podzielam Twoja opinie na ten temat(lepiej pozno niz wcale)kory dotyczy nie
                  tylko zreszta polskich mezczyzn i mysle ze temat ten mozemy wreszczie zakonczyc.
                  Pozdrawiam wszystkich forumowiczow i zycze udanych urlopow P.
                  • Gość: Lechita Kobiety nie sa nad-czlowiekami! IP: *.icom.ca 09.07.01, 19:13
                    Gość portalu: Pontifex napisał(a):

                    > 4.Mezczyzna mowiacy kobiecie ze jest tempa jest chamem-zgadzam sie z toba.

                    To kobieta jest jakims nad-czlowiekiem? Boginia? I trzeba zawsze jej mowic ze
                    jest najpiekniejsza, najlepsza, najmadzrejsza jesli jest glupia baba? LUDZIE.
                    Kobieta to czlowiek. Panie chca zarabiac tyle co faceci, chca byc szefami w
                    duzych firmach. Musze sie wiec zdecydowac. Albo my bedziemy przed nimi klekac i
                    calowac im stopy, tak jak Pan Wolodyjowski. Moze tak byc, ale wtedy musza
                    obowiazywac tamte realia. Kobieta-bogini siedzi w domu, i nie mysli o karierze.
                    Wtedy kazda jest madra i piekna. Ale panie chyba tego nie chca. Pchaja sie w
                    meski swiat, sa szefami firm. Czyli chca byc traktowane jak rowne nam. Albo to
                    albo tamto. Kobiecie, ktora jest piekna i madra, nie powiem ze jest brzydka i
                    glupia bo nie jestem klamca. Ale kobiecie ktora jest tepa, glupia i brzydka nie
                    powiem ze jest madra jak Maria Sklodowska i piekna jak Helena Kurcewiczowna.
                    Jesli facet jest glupi to mu to powiem. Jesli kobieta jest glupia, to tez sie o
                    tym dowie odemnie.
              • Gość: barabasz Re: do Pontifexa (2) IP: *.pppool.de 06.07.01, 16:16
                dzieki za pozdrowienia !

                nasz staniczek to dupek, ktorego nie mozna brac powaznie. jak trafnie
                zauwazyles "czepia sie" nie dotykajac meritum sprawy. kiedys potraktowal
                podobnie moja (na temat) wypowiedz, osmieszajac sie przy tym dokumentnie, co
                zrozumiale jest - niestety - dla, jak przypuszczam, niewielu tylko absolutnie
                dwujezycznych (polski - niemiecki) uczestnikow forum, reprezentujacych przy
                tym "ponadslownikowy" poziom, tzn. rozumiejacych niuanse jezyka.
                pniewaz sprawia mi to - jeszcze - pewna przyjemnosc, "gonie" dupka po
                forach, "rozbierajac" jego belkot na czesci skladowe.
                trzymaj sie Pontifex, wystrzegaj sie chamskich bab i zakompleksionych dupkow !
                b.
                • Gość: Stan lecz sie barabaszu, lecz sie.... IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.01, 17:10
                  to wzruszajace, jak dziekujesz Pontifexowi za pozdrowienia. Ech, lezka sie az
                  zakrecila. Barabasz wreszcie znalazl bratnia dusze. Czemu tylko bez "buziek z
                  jezyczkiem"?
                  Moze opiszesz nam ta twoja "(na temat) wypowiedz", ktora
                  potraktowalem "podobnie"?
                  Czy jest to moze twoja slawetna interpretacja zwrotu "Schweinepriester" jako,
                  UWAGA "swinski pasterz"? No tak ale jest to zrozumiale zaledwie dla "niewielu
                  tylko absolutnie dwujezycznych (...) uczestnikow forum, reprezentujacych przy
                  tym "ponadslownikowy" poziom, tzn. rozumiejacych niuanse jezyka" woow!

                  I taki wlasnie "absolutnie dwujezyczny", rozumiejacy "niuanse jezyka" (jakiego,
                  he he?), reprezentujacy "ponadjezykowy poziom" barabasz juz w pierwszym swoim
                  zdaniu po niemiecku popelnia elementarne bledy gramatyczne. Mam przytoczyc he
                  he? Nastepnie zwala wszystkich z nog powyzszym tlumaczeniem. Ale to nie koniec.
                  Wkrotce dowiaduje sie od barabasza, ze istnieja slowa
                  jak "adwerdarz", "kontastowac" i wiele podobnych. Ich znaczenie jest nadal dla
                  mnie wielka zagadka, gdyz nasz rozumiejacy niuanse jezyka,
                  reprezentujacy "ponadslownikowy" poziom .... czubek nie raczy zajac w tej
                  kwestii stanowiska.


                  Odtad "goni" mnie po forach z zawzietoscia szczura kanalizacyjnego. Dlaczego
                  jednak nie podajesz prawdziwych powodow tej pogoni, jedynego sensu twego
                  istnienia na tym forum?

                  To nie tylko to bledne tlumaczenie z niemieckiego i elementarne bledy
                  gramatyczne, ktore popelniasz w tym jezyku. To przede wszystkim twoja
                  chorobliwa, chec imponowania, co zwazywszy twoj kaliber i tak nie moze sie
                  spelnic, no chyba w jakiejs wsi na Polesiu, skad jak sie domyslam pochodzisz.

                  Po twoich fiaskach jako tlumacz i znawca jezyka przyszla kolej na dobrze
                  zarabiajacego. Sam poznales, ze trudno zaimponowac poborami urzednika (BAT II
                  czy cos w tym rodzaju) i dosunales nam jeszcze znakomity tekst o barabaszu
                  spekulancie gieldowym. I znow bez niczyjej pomocy pograzyles sie opisujac nam,
                  ze kupowales akurat akcje em-tv he he, jeden z najwiekszch flopow na gieldzie w
                  ogole. I znow krol byl nagi. I jak byl tak jest i to coraz bardziej.

                  Za te wlasnie twoje niepowodzenia zyciowe, ktore jedynie ci wskazalem tak
                  bardzo mnie nienawidzisz i "gonisz" po wszytkich (jak myslisz) forach. Czy na
                  prawde myslisz, ze w ten sposob zrekompensujesz twoje braki?

                  Powtorze sie barabaszu. Ty jestes chory i to bardzo. Ktos, kto jest tak
                  zawziety i robi to co ty nie jest normalny. Ale rob tak dalej jesli nie
                  potrafisz inaczej. W tej chwili reaguje na mniej wiecej co drugi twoj list. W
                  przyszlosci bede reagowal jeszcze skromniej. Ja niestety nie jestem w stanie ci
                  pomoc.

                  Rychlego powrotu do zdrowia.
                  • Gość: barabasz Re: preferencje mezczyzny (?) STANUSIA.. IP: *.pppool.de 06.07.01, 19:39
                    nie wypowiadam sie na temat "polskich" "mezczyzn", bo musialbym najpierw poznac
                    definicje lub interpretacje tego przymiotnika badz rzeczownika.
                    powiem wam za to cos na temat preferencji polskiego (?) mezczyzny (?) STANUSIA
                    zabierajacego glos pod ksywa "Stan":
                    otoz stanus lubi u "partnerki" farbowac ("bylo fajnie"), natomiast u zony golic
                    ("byle nie bylo monotonnie").
                    jesli wiec chcecie stanusia zakwalifikowac jako "polskiego mezczyzne", to
                    wyjdzie wam: "fabulujacy mitoman".

                    pozdrawiam
                    b.
        • Gość: ........ Re: Do Pani Ewy IP: *.sympatico.ca 05.07.01, 20:20
          Gość portalu: EWA napisał(a):

          > Cos ci powiem moj drogi ....
          > Przeciez swoimi wypowiedziami tylko potwierdzasz moje wczesniejsze tezy o mezcz
          > yznach Polakach.
          > Jestes tak samo wulgarny jak i oni.
          > Bardzo dobrze cie zrozumialam. Chowasz sie pod pseudonimem" ..." ktory tylko sw
          > iadczy o twoich
          > kompleksach ( dlaczego nie podajesz imienia, ale za to piszesz o " mojej dupie"
          > ktorej nigdy nie widziales i ktora
          > nie powinna cie obchodzic i o " murzynach i zoltkach")
          > Majac takie wulgarne nastawienie do kobiet nie dziw sie ze one traktuja cie jak
          > powietrze.
          >
          > Co do krajow w ktorych bylam, to tak sie akurat sklada ze podrozuje b. duzo ( n
          > ie tylko w bezpieczne miejsca i
          > wypoczynkowe), poniewaz tego wymaga ode mnie moj zawod.
          >
          > Pozdrow zone( jezeli masz). Dolacz rowniez kondolencje.
          > ( Zwracasz sie do niej ty "TY DUPO", czy moze jakos jeszcze inaczej pieszczotli
          > wie?)
          Ja tez cos Ci powiem, a raczej odpowiem. Nie
          podpisuje sie imieniem gdyz nie widze tutaj wielkiej
          potrzeby tego. Wiekszosc piszacych tutaj zapewne
          taksamo uwaza. Twoje imie tez tutaj niczego nie
          zmienia. Wazne jest to, co piszesz. Dlaczego piszesz
          ze interesuje sie Twoja dupa? Przeciez ja wyraznie
          napisalem ze mnie nie interesuje z kim sie kochasz.
          Z Murzynami to ktos wczesniej Ciebie o to posadzil,
          nie ja. A co do Twojej dupy to napewno jest
          ciekawa, tylko znowu prosze mnie nie posadzac ze ja.......
          Nie odczuwam tez ze jestem traktowany przez kobiety
          jak powietrze. Pomimo, ze Ty tak wlasnie napisalas,
          ja sie czuje zupelnie inaczej w srodowisku kobiet.
          Darze sympatia wszystkie kobiety ( Ciebie rowniez). Staram
          sie tez zrozumiec dlaczego masz wlasnie takie a
          nie inne zdanie o Polakach. Zli, chamscy itd. sa
          chyba w kazdym narodzie. Rozmawiamy tutaj o
          wszystkich azeby osiagnac te srednia. Czy z nami
          Polakami jest naprawde az tak zle? Pytalem Ciebie
          kto jest najlepszy ( narodowosc) ale Ty nie raczysz
          mnie nic powiedziec. Nie gniewam sie za to oczywiscie.
          Tak Ewa, ja jestem zonaty. Kocham swoja zone. Z
          jej strony taksamo odczuwam milosc. Czasem rzuce w
          jej strone slowo "dupa" gdy jest mila przyjemna
          atmosfera. Nie robie tego po to by jej urazu
          przydodac lecz dlatego by odczuwala ze jest mi bardzo
          potrzebna. Jest to cos w rodzaju malego komplementu,
          co ja znowu cieszy. Pozdrawiac zony nie bede. Jest
          troche zazdrosna, wiesz? Kondolencje? Tutaj chyba mocno,
          mocno sie mylisz. Ciebie jednak pozdrawiam. Napewno
          mam o Tobie duzo lepsze zdanie anizeli myslisz. Mam
          je naprawde dobre. Zycze Ci udanych podrozy no i
          jezeli juz pewna jestes swojej opinii co do Polakow
          to jeszcze - trzymaj sie z daleka od nich.
          • Gość: Gosia Polscy mezczyzni-jacy sa? IP: *.proxy.aol.com 06.07.01, 07:47
            Wlasnie jacy sa polscy mezczyzni? Najczesciej to prymitywne chamy pod kazdym
            wzgledem i seksu rowniez.
            Piszecie tutaj o drobiazgach, ale zadna z Was nie wspomni ile razy byla
            gwalcona brutalnie przez meza czy kochanka nie majac ochoty na seks. Zadna z
            was nie napisze o nieprzespanych nocach, o podbitych oczach, a kiedy ktos sie
            sptyta co sie stalo mowicie, ze przewrocilyscie sie, albo uderzylyscie sie o
            szafke w kuchni. Ukrywacie since pod makijazem i oslaniacie swoich oprawcow.
            Czemu nie piszecie ile razy zmuszane bylyscie przez mezow czy kochankow do
            skrobanek? Byloby to ciekawsze niz pierdoly o ktorych piszecie. Ale oficjalnie
            kazda powie, ze jej maz czy kochanek to ideal, ze za nic w swiecie nie
            pozwolilaby sie uderzyc mezczyznie.

            Tacy sa polscy mezczyzni. Jak polskii mezczyzna nie pije i nie bije to juz mowi
            sie, ze jest dobry. Co sie rzadko zdarza.

            Gosia
            • Gość: aza Re: Polscy mezczyzni-jacy sa? IP: *.isholf.is 06.07.01, 11:53
              wow , a moze ty sama Gosiu masz z tym problem , moze twoj cie gwalci , kaze
              ci sie wyskrobac , masz oczy podpuchniete i dlatego poruszylas ten temat hmm?
              • Gość: Vito do aza i aski IP: *.mgi.de 06.07.01, 12:10
                czesc, czy ty i aska to jedna i ta sama osoba z Islandii? Jezeli tak to
                zdecyduj sie na jedno imie....
                Jezeli Gosia przezyla to co napisala, to nalezy sie nad tym glebiej zastanowic -
                nie zaraz osmieszac. Ja tez jestem z Polski i czytam wypowiedzi o polskich
                facetach z mieszanymi uczuciami, ale wiem ze wielu Polakow pije i potem traca
                panowanie nad soba i wlasna motoryka! Znam rowniez kobiety, ktore pobite przez
                meza/chlopaka mowia o nich "Tarzan"! Zreszta czarne owce sa wszedzie.....
              • Gość: Gosia Re: Polscy mezczyzni-jacy sa? IP: *.proxy.aol.com 08.07.01, 01:45
                Czesc Aza:

                Czy uprawialas sex z mezem lub kochankiem wtedy kiedy nie maialas na to ochoty?
                Czy Twoj partner zawsze dostosowuje sie do Ciebie czy Ty do niego?

                Widac ten Twoj jest chodzacym idealem. A zreszta i tak nie przyznasz sie ile
                razy bylas gwalcona i bita przez tego jedynego. A zadnym wypadku nie pzrzyznasz
                sie, ze zmuszal Ciebie do skrobanek. Gratuluje wiernosci mezczyznie Twojego
                zycia.Widac ci za malo dopierdolil jeszcze.
                • Gość: aza Re: Polscy mezczyzni-jacy sa? IP: *.isholf.is 08.07.01, 15:41
                  Gość portalu: Gosia napisał(a):

                  > Czesc Aza:
                  >
                  > Czy uprawialas sex z mezem lub kochankiem wtedy kiedy nie maialas na to ochoty?
                  >
                  > Czy Twoj partner zawsze dostosowuje sie do Ciebie czy Ty do niego?
                  Dostosowujemy sie razem do siebie jesli juz jestes taka ciekawska .
                  > Widac ten Twoj jest chodzacym idealem. A zreszta i tak nie przyznasz sie ile
                  > razy bylas gwalcona i bita przez tego jedynego. A zadnym wypadku nie pzrzyznasz
                  >
                  > sie, ze zmuszal Ciebie do skrobanek. Gratuluje wiernosci mezczyznie Twojego
                  > zycia.Widac ci za malo dopierdolil jeszcze.

                  Naprawde zal mi Ciebie , jak mozesz wypowiadac sie w ten sposob o kims kogo
                  zupelnie nie znasz , z Twoich postow wynika to ze Ty masz z tym problemy
                  proponuje zglosic sie do poradni malzenskiej , a na codzien owiedzac
                  psychologa , moze znajdzie sie dla Ciebie jakas pomoc , a co do wiernosci
                  mojego meza to faktycznie mu mozesz pogratulowac . Acha i jeszcze jedno
                  staramy sie o dziecko juz kilka lat , tak ze wypraszam sobie tego typu zarzuty
                  odnosnie "skrobanek " .

                  Mam nadzieje ,ze zostaniesz ukarana przez los za to co napisalas , i zycze Ci
                  tego , oj zycze .
                  • Gość: Gosia Re: Polscy mezczyzni-jacy sa? Do AZA IP: *.proxy.aol.com 10.07.01, 04:53
                    Aza, ile masz lat Skarbie? Widze, ze wierzysz w milosc swojego jedynego jak
                    szesnastolatka. Nalezysz do grupy tych idiotek, ktore sa maltretowane przez
                    mezow i nic nie dadza na nich powiedziec, bo ich kochaja.
                    Od kilku lat nie mozesz zajsc w ciaze, to dlatego tylko uniknelas skrobanek, bo
                    z twoja plodnoscia jest cos nie tak. To raczej Ty ze swoim mezem powinniscie
                    chodzic do seksuologa i psycholaga, jesli nie mozecie miec dzieci.

                    Zycze szczescia
                    Gosia
                    • Gość: ........ Re: Polscy mezczyzni-jacy sa? Do AZA IP: *.sympatico.ca 10.07.01, 07:12
                      Gość portalu: Gosia napisał(a):

                      > Aza, ile masz lat Skarbie? Widze, ze wierzysz w milosc swojego jedynego jak
                      > szesnastolatka. Nalezysz do grupy tych idiotek, ktore sa maltretowane przez
                      > mezow i nic nie dadza na nich powiedziec, bo ich kochaja.
                      > Od kilku lat nie mozesz zajsc w ciaze, to dlatego tylko uniknelas skrobanek, bo
                      >
                      > z twoja plodnoscia jest cos nie tak. To raczej Ty ze swoim mezem powinniscie
                      > chodzic do seksuologa i psycholaga, jesli nie mozecie miec dzieci.
                      >
                      > Zycze szczescia
                      > Gosia

                      Sadzac po Twoim pisaniu wyglada na to, ze ten Twoj
                      to Ciebie dobrze leje.
                    • Gość: Lechita DO GOSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 209.47.242.* 10.07.01, 07:22
                      Gość portalu: Gosia napisał(a):

                      > Aza, ile masz lat Skarbie? Widze, ze wierzysz w milosc swojego jedynego jak
                      > szesnastolatka. Nalezysz do grupy tych idiotek, ktore sa maltretowane przez
                      > mezow i nic nie dadza na nich powiedziec, bo ich kochaja.
                      > Od kilku lat nie mozesz zajsc w ciaze, to dlatego tylko uniknelas skrobanek, bo
                      >
                      > z twoja plodnoscia jest cos nie tak. To raczej Ty ze swoim mezem powinniscie
                      > chodzic do seksuologa i psycholaga, jesli nie mozecie miec dzieci.
                      >
                      > Zycze szczescia
                      > Gosia


                      Jestes chamska. Bardzo dobrze ze cie facet lal i gwalcil. Zycze ci zeby kazdy
                      facet lal cie jak podpaniesz.
                      • Gość: Vito Re: temat ten sam IP: *.mgi.de 10.07.01, 08:50
                        Gosia, co sie tak tych skrobanek uczepilas? Mozna sobie w sumie wszystko
                        napisac, ale na pewnym poziomie - w przeciwnym razie brak bazy do dyskusji.
                        Jezeli mialas pecha z facetami w zyciu, to napisz o tym normalnie, mysle ze
                        kazdy to zrozumie......
                      • Gość: Gosia Re: DO GOSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DO LECHITY IP: *.proxy.aol.com 10.07.01, 10:28
                        Chamski to ty jestes Lechita. Chyba sam lejesz swoja
                        dziewczyne czy zone. Ja sie bic nie dam zadnemu
                        samcowi. Niech tylko sprobuje, to go w nocy
                        wykastruje. Ale znam wiele idiotek, ktore maja
                        damskich bokserow w domu i udaja, ze wszystko jest w
                        porzadku.

                        A bic Lechita to sobie mozesz konia, a nie dziewczyny.
                        • Gość: Lechita Re: DO GOSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DO LECHITY IP: *.icom.ca 10.07.01, 10:47
                          Gość portalu: Gosia napisał(a):

                          > Chamski to ty jestes Lechita. Chyba sam lejesz swoja
                          > dziewczyne czy zone.

                          W zyciu nie uderzylem kobiety.

                          Ja sie bic nie dam zadnemu
                          > samcowi. Niech tylko sprobuje, to go w nocy
                          > wykastruje.

                          HAHAHHAH. Dobresmile Chetnie bym cie tak zlal ze bys sie przez 3 tygodnie ruszac nie
                          mogla. Jestes zerem, nawet nie jestes kobieta. Ciebie mozna lac bo nie jestes
                          czlowiekiem. Jestes czyms.

                          Ale znam wiele idiotek, ktore maja
                          > damskich bokserow w domu i udaja, ze wszystko jest w
                          > porzadku.
                          >
                          > A bic Lechita to sobie mozesz konia, a nie dziewczyny.

                          • Gość: Vito Re: DO GOSI I LECHITY IP: *.mgi.de 10.07.01, 11:06
                            Zachowujecie sie jak gowniarze!
                            Taka pisanina nic nie wyjasnicie, a te pieprzenie o biciu czy waleniu chyba
                            wprowadza was w stan jakiejs chorej ekstazy?!
                            Jezeli tak to jest to idzcie razem do jakiegos Darkroom'u i zalatwcie to w
                            sposob, ktory najlepiej do waszej bazgraniny pasuje: zlekcewazcie sie nawzajem.

                            Milego dnia smile
                            • Gość: Stan Re: DO GOSI I LECHITY IP: *.dbtec.de 10.07.01, 11:58
                              Lechita,
                              niezly jestes. Pozwolisz, ze cie zacytuje?

                              "W zyciu nie uderzylem kobiety."

                              I troche dalej do Gosi:
                              "Chetnie bym cie tak zlal ze bys sie przez 3 tygodnie ruszac nie
                              mogla. Jestes zerem, nawet nie jestes kobieta. Ciebie mozna lac bo nie jestes
                              czlowiekiem. Jestes czyms."

                              Przypominam temat: "Polscy mezczyzni - jacy sa?"
                              Komentarz jest chyba zbyteczny.
                          • Gość: Gosia Re: DO GOSI!!!!! DO LECHITY DAMSKIEGO BOKSERA IP: *.proxy.aol.com 11.07.01, 04:49

                            > > Chamski to ty jestes Lechita. Chyba sam lejesz swoja
                            > > dziewczyne czy zone.
                            >
                            > W zyciu nie uderzylem kobiety.
                            > HAHAHHAH. Dobresmile Chetnie bym cie tak zlal ze bys sie przez 3 tygodnie ruszac n
                            > ie
                            > mogla. Jestes zerem, nawet nie jestes kobieta. Ciebie mozna lac bo nie jestes
                            > czlowiekiem. Jestes czyms.

                            Nareszcie przyznales sie Lechita kim jestes i to ze bijesz kobiety. Jednoczesnie
                            odpowiedziales na zasadnicze pytanie tej rozmowy Polscy mezczyzni -jacy sa.
                            Lechita damski bokserze moze niedlugo zdobedziesz pas wagi ciezkiej w biciu
                            kobiet.
                            • Gość: Lechita Re: DO GOSI!!!!! DO LECHITY DAMSKIEGO BOKSERA IP: *.icom.ca 11.07.01, 05:49
                              Gość portalu: Gosia napisał(a):

                              >
                              > > > Chamski to ty jestes Lechita. Chyba sam lejesz swoja
                              > > > dziewczyne czy zone.
                              > >
                              > > W zyciu nie uderzylem kobiety.
                              > > HAHAHHAH. Dobresmile Chetnie bym cie tak zlal ze bys sie przez 3 tygodnie rus
                              > zac n
                              > > ie
                              > > mogla. Jestes zerem, nawet nie jestes kobieta. Ciebie mozna lac bo nie jes
                              > tes
                              > > czlowiekiem. Jestes czyms.
                              >
                              > Nareszcie przyznales sie Lechita kim jestes i to ze bijesz kobiety. Jednoczesni
                              > e
                              > odpowiedziales na zasadnicze pytanie tej rozmowy Polscy mezczyzni -jacy sa.
                              > Lechita damski bokserze moze niedlugo zdobedziesz pas wagi ciezkiej w biciu
                              > kobiet.

                              "W zyciu nie uderzylem kobiety". Nie rozumiesz tego prostego zdania? Jestes tepa
                              i chamska. Ktos ci powinien wbic w leb troche rozumu.

                    • Gość: Aza Re: Polscy mezczyzni-jacy sa? Do Gosi !!!!!!!....... IP: *.isholf.is 12.07.01, 04:01
                      Gość portalu: Gosia napisał(a):

                      > Aza, ile masz lat Skarbie? Widze, ze wierzysz w milosc swojego jedynego jak
                      > szesnastolatka. Nalezysz do grupy tych idiotek, ktore sa maltretowane przez
                      > mezow i nic nie dadza na nich powiedziec, bo ich kochaja.
                      > Od kilku lat nie mozesz zajsc w ciaze, to dlatego tylko uniknelas skrobanek, bo
                      >
                      > z twoja plodnoscia jest cos nie tak. To raczej Ty ze swoim mezem powinniscie
                      > chodzic do seksuologa i psycholaga, jesli nie mozecie miec dzieci.
                      >
                      > Zycze szczescia
                      > Gosia



                      Wiesz tak sie zastanawiam czy , Ty wogole masz te szesnascie lat( " skarbie " ) ,
                      bo wtedy dyskusja nie ma sensu , ale sadzac po Twoim poscie i podejsciu do
                      pewnych spraw np. tak waznej jak poczecie upragnionego dziecka , to mysle ze
                      masz 15 lat i probujesz sie tu wyladowac swoimi kiepskimi postami . Zal mi bardzo
                      takich nastolatek ja Ty , i nawet nie probuj mi odpisywac ,ze jestes juz dojrzala
                      i masz rewelacyjnego dobrego meza bo i tak Ci nie uwierze ! Z reszta mozna sie
                      tego domyslec po Twoim podejsciu do pewnych spraw .
                      Co Ci moge poradzic hmmm.... jak najszybciej skontaktuj sie z psychiatra do
                      spraw mlodziezowych .
                      Teraz wybacz ale za dwie godzinki wylatuje z mezem do Portugalii na wakacje (moze
                      wrocimy w trojke ) . A Ty wyzywaj sie tu na kims innym wobec tego . Acha i
                      koniecznie odwiedz lekarza bo rodzice pewnie sie zle opiekuja Toba .

                      Ciao szesnastolatko ! ( o ile je masz wogole )
                      • Gość: Gosia Re: Polscy mezczyzni-jacy sa? Do AZA IP: *.proxy.aol.com 12.07.01, 08:10
                        > Wiesz tak sie zastanawiam czy , Ty wogole masz te szesnascie lat( " skarbie " )
                        > ,
                        > bo wtedy dyskusja nie ma sensu , ale sadzac po Twoim poscie i podejsciu do
                        > pewnych spraw np. tak waznej jak poczecie upragnionego dziecka , to mysle ze
                        > masz 15 lat i probujesz sie tu wyladowac swoimi kiepskimi postami . Zal mi bard
                        > zo
                        > takich nastolatek ja Ty , i nawet nie probuj mi odpisywac ,ze jestes juz dojrza
                        > la
                        > i masz rewelacyjnego dobrego meza bo i tak Ci nie uwierze ! Z reszta mozna sie
                        > tego domyslec po Twoim podejsciu do pewnych spraw .
                        > Co Ci moge poradzic hmmm.... jak najszybciej skontaktuj sie z psychiatra do
                        > spraw mlodziezowych .
                        > Teraz wybacz ale za dwie godzinki wylatuje z mezem do Portugalii na wakacje (mo
                        > ze
                        > wrocimy w trojke ) . A Ty wyzywaj sie tu na kims innym wobec tego . Acha i
                        > koniecznie odwiedz lekarza bo rodzice pewnie sie zle opiekuja Toba .
                        >
                        > Ciao szesnastolatko ! ( o ile je masz wogole )

                        Widze, ze zrobil z Ciebie niewolnice pod kazdym wzgledem ten Twoj jedyny. Odwiedz
                        psychiatre i psychologa. Moze pod ich wplywem zmienisz swoja mentalnosc z
                        niewolnicy na normalna kobiete. Aktualnie jestes na poziomie 15-latki. Gdzie
                        faceci znajduja jeszcze takie ulegle idotki jak Ty?



                        • Gość: ........ Re: Polscy mezczyzni-jacy sa? Do AZA IP: *.sympatico.ca 12.07.01, 11:53
                          Gość portalu: Gosia napisał(a):


                          >
                          > Widze, ze zrobil z Ciebie niewolnice pod kazdym wzgledem ten Twoj jedyny. Odwie
                          > dz
                          > psychiatre i psychologa. Moze pod ich wplywem zmienisz swoja mentalnosc z
                          > niewolnicy na normalna kobiete. Aktualnie jestes na poziomie 15-latki. Gdzie
                          > faceci znajduja jeszcze takie ulegle idotki jak Ty?
                          >
                          >
                          >
                          Mysle ze Ty jestes sama i chyba bedziesz sama. Mysle
                          tez ze pewnie wiesz dlaczego.
                        • Gość: Lechita Re: Polscy mezczyzni-jacy sa? Do AZA IP: *.icom.ca 12.07.01, 18:16
                          Gość portalu: Gosia napisał(a):


                          >
                          > Widze, ze zrobil z Ciebie niewolnice pod kazdym wzgledem ten Twoj jedyny. Odwie
                          > dz
                          > psychiatre i psychologa. Moze pod ich wplywem zmienisz swoja mentalnosc z
                          > niewolnicy na normalna kobiete. Aktualnie jestes na poziomie 15-latki. Gdzie
                          > faceci znajduja jeszcze takie ulegle idotki jak Ty?

                          NIGDY nie znajdziesz faceta, i ja sie z tego ciesze HEHHHEHHHEE. Do konca swojego
                          marnego zycia bedziesz sama.

                          >
                          >
                          >

                          • Gość: Gosia Re: Polscy mezczyzni-jacy sa? Do LECHITY IP: *.proxy.aol.com 13.07.01, 07:00
                            > NIGDY nie znajdziesz faceta, i ja sie z tego ciesze HEHHHEHHHEE. Do konca swoje
                            > go
                            > marnego zycia bedziesz sama.

                            Faceta to ja mam z prawdziwego zdarzenia z jajami. Do takich facetow jak ja
                            mialam i mam to Ty Lechita nie mozesz sie nawet rownac. A zreszta czy Ty jestes
                            facet? Ty jestes jakas skarpeta czy podwiazka.
                            • Gość: Lechita Re: Polscy mezczyzni-jacy sa? Do LECHITY IP: *.icom.ca 13.07.01, 07:18
                              Gość portalu: Gosia napisał(a):

                              > > NIGDY nie znajdziesz faceta, i ja sie z tego ciesze HEHHHEHHHEE. Do konca
                              > swoje
                              > > go
                              > > marnego zycia bedziesz sama.
                              >
                              > Faceta to ja mam z prawdziwego zdarzenia z jajami. Do takich facetow jak ja
                              > mialam i mam to Ty Lechita nie mozesz sie nawet rownac. A zreszta czy Ty jestes
                              >
                              > facet? Ty jestes jakas skarpeta czy podwiazka.

                              Twoj facet to pedalska ciota. Najpierw bym go pobil a potem tobie przylozyl w
                              morde.

                              • Gość: Vito Gosia vs. Lechita IP: 164.61.216.* 13.07.01, 10:02
                                Zachowujecie sie jak gowniarze, nie wiem kto z Was bardziej sie osmiesza.

                                Te bezsensowne pogaduszki do niczego nie prowadza, a spory typu "... bo prosze
                                pani on(a) zaczal(ela) ..." chyba maja na celu wyrazenie wogole jakiejkolwiek
                                to opinii na tym forum.
                                Nie zeby mi to az tak przeszkadzalo, ale ile mozna sie wzajemnie obrzucac
                                blotem i zywic nadzieje na ostatnie slowo?

                                Na tym forum zostaly poruszone tematy na temat Polek i Polakow; mysle ze Wasz
                                dialog to wspaniala odpowiedz na wiele pytan .... smile

                                Ot i tyle.
                                • Gość: Stan hehe IP: *.dbtec.de 13.07.01, 11:32
                                  "W zyciu nie uderzylem kobiety"

                                  "Twoj facet to pedalska ciota. Najpierw bym go pobil a potem tobie przylozyl w
                                  morde"

                                  "Chetnie bym cie tak zlal ze bys sie przez 3 tygodnie ruszac nie
                                  mogla. Jestes zerem, nawet nie jestes kobieta. Ciebie mozna lac bo nie jestes
                                  czlowiekiem"

                                  To forum ma cos w sobie.....

                                  • Gość: Vito Re: hehe -> Do Stan IP: 164.61.216.* 13.07.01, 12:06
                                    taaaaaak, ono ma cos w sobie, a mianowicie co?

                                    Stan, ja tez lubie prowokacje i dwuznaczne wypowiedzi, ale gdy chamstwo,
                                    prymitywne zaczepki i belkot przewazaja, poddaje sie .........

                                    Stan, beam me up!
                              • Gość: Gosia Re: Polscy mezczyzni-jacy sa? Do LECHITY IP: *.proxy.aol.com 14.07.01, 07:18


                                > Twoj facet to pedalska ciota. Najpierw bym go pobil a potem tobie przylozyl w
                                > morde.

                                To Ty jestes pedalem kotku, bo nienawidzisz kobiet i nie umiesz nawet rozmawiac z
                                kobietami. Za chudy w uszach jestes, zeby pobic mojego faceta Ty skarpeto. On by
                                Ciebie jednym kopnieciem zalatwil i wykastrowalby Ciebie, bo seks pada Tobie na
                                mozg.

                                • Gość: Lechita Re: Polscy mezczyzni-jacy sa? Do LECHITY IP: *.icom.ca 14.07.01, 19:00
                                  Gość portalu: Gosia napisał(a):

                                  >
                                  >
                                  > > Twoj facet to pedalska ciota. Najpierw bym go pobil a potem tobie przylozy
                                  > l w
                                  > > morde.
                                  >
                                  > To Ty jestes pedalem kotku, bo nienawidzisz kobiet i nie umiesz nawet rozmawiac
                                  > z
                                  > kobietami. Za chudy w uszach jestes, zeby pobic mojego faceta Ty skarpeto. On b
                                  > y
                                  > Ciebie jednym kopnieciem zalatwil i wykastrowalby Ciebie, bo seks pada Tobie na
                                  >
                                  > mozg.
                                  >

                                  HAHHA. Ty jestes kobieta?smile Moze masz cipe, napewno smierdzaca, ale kobieta nie
                                  jestes.

        • Gość: Lechita Re: od Ewci do pana kompleks IP: *.icom.ca 09.07.01, 09:24
          Gość portalu: EWA napisał(a):

          > Cos ci powiem moj drogi ....

          Ja ci cos powiem droga Ewo.

          > Przeciez swoimi wypowiedziami tylko potwierdzasz moje wczesniejsze tezy o mezcz
          > yznach Polakach.

          Jezu, gdybym mial cos wnioskowac o polskich kobietach z twoich posotw chyba bym
          szybko sie przerzucil na inne kobiety. Poprostu jestes chamska, pyskata, etc...

          > Jestes tak samo wulgarny jak i oni.

          Kobiety polskie nie sa wulgarne, wiec ty musisz byc jakas wyjatkowa.

          > Bardzo dobrze cie zrozumialam. Chowasz sie pod pseudonimem" ..." ktory tylko sw
          > iadczy o twoich
          > kompleksach ( dlaczego nie podajesz imienia, ale za to piszesz o " mojej dupie"
          > ktorej nigdy nie widziales i ktora
          > nie powinna cie obchodzic i o " murzynach i zoltkach")

          A ty sie nie chowasz ewo? Nawet nie masz na tyle odwagi zeby pokazac nam swoj ip.

          > Majac takie wulgarne nastawienie do kobiet nie dziw sie ze one traktuja cie jak
          > powietrze.
          >

          A twoje nastwaienie do facetow jest jakie?

          > Co do krajow w ktorych bylam, to tak sie akurat sklada ze podrozuje b. duzo ( n
          > ie tylko w bezpieczne miejsca i
          > wypoczynkowe), poniewaz tego wymaga ode mnie moj zawod.
          >

          Akurat. Wszyscy co sie na forum chwala jak duzo podrozuja i jak duzo zarabiaja
          nigdzie nie byli i nic nie zarabiaja.


          > Pozdrow zone( jezeli masz). Dolacz rowniez kondolencje.
          > ( Zwracasz sie do niej ty "TY DUPO", czy moze jakos jeszcze inaczej pieszczotli
          > wie?)
          >
          >
          >
          >
          >

    • Gość: Sabina Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: 62.88.128.* 06.07.01, 08:49
      Nie mozesz uogolniac, sa prostacy ale i sa faceci na poziomie z kultura. Mnie
      osobiscie zaden mezczyzna w zyciu nie uderzyl, mysle, ze nie zadaje sie z
      takimi typami juz od poczatku. Jeszcze raz musze powiedziec, ze Polacy niewiele
      roznia sie od innych mezczyzn swiata; mezczyzna to jest mezczyzna i zawsze jest
      taki sam. Ale jedno moge powiedziec o Polakach, ze sa fajnymi kumplami, mozna
      dyskutowac na wszystkie tematy, w odroznieniu od innych narodow np:skandynawow,
      ktorzy sa malomowni, nudni jak flaki w oleju nic w domu nie robia i tez
      potrafia po cichu pobic ta swoja kobiete zycia.
      Pozatym nie mozna mowic o Polskim mezczyznie jako takim; roznice kulturowe,
      wychowanie z domu wyniesione, czy pochodzi ze wsi czy miasta, kultura osobista
      to wszystko robi , ze i mezczyzni sie roznia miedzy soba.
      • Gość: aska Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.isholf.is 06.07.01, 12:00
        uff Sabinko wspolczuje Ci serdecznie ze masz taka opinie o panach ze
        skandynawi , uwazasz ze kazdy z nich taki jest ? malo mowny , i nudny jak flaki
        z oleju ? naprawde zylas z kazdym facetem ze skandynawii i bylas bita przez
        niego , ze zucasz tutaj takie sady?? mozesz nie jedna kobiete urazic tym co
        napisalas , bo ja osobiscie rowniez znam kilka kumpli ze skandynawii i wcale
        nie sa tacy morderczy jak z twojego postu .
        • Gość: Sabina Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.telia.com 06.07.01, 12:58
          Bzdury piszesz, mam na mysli, ze panowie w Skandynawii takze bija swoje kobiety, jak Polacy. Nie
          zrozumialas mojego postu, napisalam, ze to sa marginesy spoleczne i stanelam w obronie polakow,
          ze bicie wszedzie egzystuje w roznych kulturach. Jesli chodzi o panow ze skandynawii, to rzeczywiscie
          po 20 latach bycia tutaj i pracy wylacznie ze skandynawami (mam wsrod nich wielu znajomych) moge
          pozwolic sobie na taka opinie. To jest moja opinia i mam prawo do wyrazania takich pogladow jakie
          uwazam za sluszne.
          Panie tubylcze tez tak uwazaja i nagminnie biora sobie Arabow za kochankow, to cos swiadczy o
          tutejszych mezczyznach, sa dobrymi znajomymi, ale miec te ciamajgi w domu, nie!
          • Gość: Stan Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.01, 14:00
            Sabina, piszesz, ze zyjesz w Skandynawii do 20 lat.
            Czy slyszalas o tym, ze w Danii sa osrodki poradnictwa dla mezczyzn bitych
            przez swoje zony?
            • Gość: Sabina Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.telia.com 08.07.01, 14:39
              Odpowiadam Stanowi. To tylko potwierdza moja teze, ze skandynawowie to glupaki.Kobiety Dunskie
              sa wielkie jak kobyly i musza wbic troche rozumu w ich szare komorki, zeby troche zadbali o dom i
              dzieci. Nie rozumiem twojego pytania, powiedzialam, ze na calym swiecie znajdzie sie zgnile jajo, co
              bije swoja zone. Bronie tym Polakow mowiac, ze nie sa tacy najgorsi. .
              • Gość: Stan Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.01, 16:44
                Sabina,
                czy nie sadzisz, ze Twoje stwierdzenie "skandynawowie to glupaki" nie jest zbyt
                ogolne? Nie chce mi sie w to po prostu wierzyc. Jako mezczyzna nie moge ich
                postrzegac z Twojej perspektywy ale znam sporo Dunczykow i - przynajmniej ci,
                ktorych poznalem - wydali mi sie jak najbardziej w porzadku. Byc moze nie sa
                zbyt gadatliwi ale skromnosc i rzeczowosc to istotne skladniki kultury
                skandynawow. Zyjesz tam sama dlugo i z pewnoscia wiesz to sama najlepiej.
                Szczerze mowiac, wydaje mi sie, ze maja wiecej poczucia humoru i sa bardziej
                komunikatywni niz przecietni Niemcy czy Polacy.

                Moje doswiadczenia nie sa byc moze zbyt reprezentacyjne, gdyz ci Dunczycy,
                ktorych znam piastuja niemal bez wyjatku tzw. stanowiska kierownicze.
                • Gość: Stan Re..... ciekawe czy zaskoczy. Trzymam kciuki. IP: *.dbtec.de 08.07.01, 18:49
                  • Gość: sABINA Re: Re..... ciekawe czy zaskoczy. Trzymam kciuki. IP: *.telia.com 09.07.01, 01:33
                    Sam napisales, ze sa bici przez kobiety, wiec probowalam wytlumaczyc to zjawisko, dlaczego sa bici?
                    Co to ma do Dunczykow na wysokich stanowiskach i do tematu "Nasi Polscy mezczyzni" nie bardzo
                    rozumiem, troche zjechales z tematu .
                    • Gość: Sabina Re: skandynawscy mezczyzni IP: *.dbtec.de 09.07.01, 09:35
                      Sabina,
                      powiedzmy, ze oboje "zjechalismy" z tematu, choc nie tak calkiem. To Ty
                      napisalas "To tylko potwierdza moja teze, ze skandynawowie to glupaki".
                      Rozmawiajac o polskich mezczyznach nie sposob uniknac porownan z innymi.


                      Pozrowienia.
                      • Gość: Sabina Re: skandynawscy mezczyzni IP: *.telia.com 09.07.01, 10:33
                        A dlaczego uzywasz mojego nicka.
                        • Gość: Stan Re: skandynawscy mezczyzni IP: *.dbtec.de 09.07.01, 10:55
                          Sorry, nie bylo zamierzone.
        • Gość: ........ Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.sympatico.ca 06.07.01, 21:35
          Gość portalu: aska napisał(a):

          > uff Sabinko wspolczuje Ci serdecznie ze masz taka opinie o panach ze
          > skandynawi , uwazasz ze kazdy z nich taki jest ? malo mowny , i nudny jak flaki
          >
          > z oleju ? naprawde zylas z kazdym facetem ze skandynawii i bylas bita przez
          > niego , ze zucasz tutaj takie sady?? mozesz nie jedna kobiete urazic tym co
          > napisalas , bo ja osobiscie rowniez znam kilka kumpli ze skandynawii i wcale
          > nie sa tacy morderczy jak z twojego postu .

          Chyba zadna kobieta nie zyla ze wszystkimi i dlatego
          niesposob byc bita "przez niego". Ty tez nie zylas ze
          wszystkimi Polakami, jednak odraznie i zdecydowanie wolisz
          ich oczerniac. Po przeczytaniu tutejszych wypowiedzi
          doszedlem do wniosku ze kobiety wszedzie odczuwaja swego
          rodzaju "niedosyt" z naszej meskiej strony. Chyba poprostu
          zamalo Was kochamy. Ja postanowilem wiecej zrobic w tym
          dziale zycia. Darze sympatia wszystkie kobiety, tylko jak
          i czy mozliwe jest azeby wszystkie kochac?. Jest Was
          tak duzo i tak sie Was chce................pocieszyc.
    • maro+ Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? 09.07.01, 20:22
      już sam temat wydał mi się porąbany i naiwny, ale to było niczym w porównaniu z
      jego zawartością. Co za ..... .

      Nie mam zamiaru tutaj rzucać niewybrednymi epitetami pod adresem pewnych osób,
      ale od razu widać, kto w jakich środowiskach się obracał i jak zapamiętał
      Polskę i Polaków.
      • Gość: < : ) > Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.sympatico.ca 10.07.01, 16:13
        maro+ napisał(a):

        > już sam temat wydał mi się porąbany i naiwny, ale to było niczym w porównaniu z
        >
        > jego zawartością. Co za ..... .
        >
        > Nie mam zamiaru tutaj rzucać niewybrednymi epitetami pod adresem pewnych osób,
        > ale od razu widać, kto w jakich środowiskach się obracał i jak zapamiętał
        > Polskę i Polaków.








        ..~~~~~~~
        .....~~~~~
        .........~~~
        ............~
        ......> : / )
    • Gość: MISI Re: MAJA MALE CHUJE NIESTETY - A FORSY TEZ NIE ZA DUZO IP: *.telia.com 13.07.01, 00:08
      • Gość: ........ Re: MAJA MALE CHUJE NIESTETY - A FORSY TEZ NIE ZA DUZO IP: *.sympatico.ca 13.07.01, 20:06

        A moze ta Twoja jest za duza? Forse trzeba zarobic!

      • Gość: ........ Re: I TO JEST TO Z CZYM POLSKIE KOBIETY NIE MOGA SIE POGODZIC IP: *.sympatico.ca 14.07.01, 21:37
        • Gość: *** Polscy mężczyźni IP: 213.76.59.* 14.07.01, 22:40
          Polscy mężczyźni nie są na pewno gorsi od innych.Żyję w tym kraju więc
          widzę.Jak na całym świecie są różni ,Ci lepsi i gorsi .Są mężczyźni
          kulturalni,wręcz rycerscy,są chamy(jak Lechita np.),są tacy co biją żony ..ale
          tak jest wszędzie.Takie uogólnienia jak te,że Polak i cham,a Polka chodzi
          śmierdząca jest po prostu śmieszne i świadczy bardzo źle o autorach takich
          wypowiedzi.Nadal panuje w Polsce zwyczaj całowania kobiety w rękę i chociaż
          osobiście czasami mnie to śmieszy to uważam ,że jest to wspaniałe.Między innym
          za to lubię naszych Panów.
          • Gość: ........ Re: Polscy mężczyźni IP: *.sympatico.ca 15.07.01, 00:05
            Gość portalu: *** napisał(a):

            > Polscy mężczyźni nie są na pewno gorsi od innych.Żyję w tym kraju więc
            > widzę.Jak na całym świecie są różni ,Ci lepsi i gorsi .Są mężczyźni
            > kulturalni,wręcz rycerscy,są chamy(jak Lechita np.),są tacy co biją żony ..ale
            > tak jest wszędzie.Takie uogólnienia jak te,że Polak i cham,a Polka chodzi
            > śmierdząca jest po prostu śmieszne i świadczy bardzo źle o autorach takich
            > wypowiedzi.Nadal panuje w Polsce zwyczaj całowania kobiety w rękę i chociaż
            > osobiście czasami mnie to śmieszy to uważam ,że jest to wspaniałe.Między innym
            > za to lubię naszych Panów.

            Wiesz, mieszkajac w Polsce calowanie kobiety w reke
            sprawialo mi przyjemnosc. Obecnie, mieszkajac poza, gdzie ten
            zwyczaj nie jest praktykowany poprostu niesposob to robic.
            Jezeli bym pocalowal kobiete ( poznajac ja np.) byloby to
            wielkim afrontem z mojej strony. Ona by to
            najprawdopodobniej odebrala ze bardzo mi na niej zalezy i
            ze niestac mnie na lepsze maniery zeby ja poderwac. W
            jakims stopniu doslownie by mna wzgardzila. Owszem caluje
            sie tutaj taksamo w reke ale zupelnie w innych
            ukladach i celach anizeli w Polsce (np w ramach
            podziekowania za cos, jezeli zna sie kobiete blizej lub
            troche intymniej). Co kraj to obyczaj a kobiety sa
            naprawde bardzo podobne wszedzie.
            • Gość: *** Re: Polscy mężczyźni IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 17:53
              Dlatego jestem tu a nie tamsmile
              • Gość: ........ Re: Polscy mężczyźni IP: *.sympatico.ca 15.07.01, 23:17
                Gość portalu: *** napisał(a):

                > Dlatego jestem tu a nie tamsmile

                A ja jak przyjezdzam to postepuje tak jak za dawnych
                czasow. Tutaj tez oddaje wszystko nalezne kobietom, tylko ze
                troche inaczej. Inaczej, bo inaczej lubia czy chca.
                Wazne zeby byly zadowolone tu i tam. Dobrze jest w
                zyciu czegos sie nauczyc, prawda? Pozdrawiam
                • Gość: *** Re: Polscy mężczyźni IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 23:32
                  W każdym zakątku świata tak zadawalasz kobiety? (sorki jeśli trywialnie to
                  zabrzmiało)smile
                  • Gość: *** Re: Polscy mężczyźni IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 23:38
                    Miałam na myśli Twoje oczywiście dżentelmeństwo, czyli cechę (większości
                    dyskutujących) obcą polskim panom.Pozdrawiam
                    • Gość: ........ Re: Polscy mężczyźni IP: *.sympatico.ca 16.07.01, 00:15
                      Gość portalu: *** napisał(a):

                      > Miałam na myśli Twoje oczywiście dżentelmeństwo, czyli cechę (większości
                      > dyskutujących) obcą polskim panom.Pozdrawiam

                      Dziekuje Ci za dobre zdanie. Dzentelmenstwo w moim
                      przypadku nie jest przednia sprawa w traktowaniu kobiet.
                      Pojmowanie dzentelmenstwa przez kobiety tez jest rozne w
                      roznych krajach, sa rozne kobiety i rozne wymagania. Rozne
                      tez powinno byc podejscie do sprawy. Ja poprostu staram sie
                      azeby zawsze byla mila atmosfera. Walory dzentelmenstwa
                      roznia sie wiec tak jak flagi narodowe. Jestem niezmienny
                      (ogolnie) ale trudno byc jednym i z tym samym
                      podejsciem do kobiet w roznych miejscach. Nie znam
                      oczywiscie wszystkich miejsc ale te co znam zawsze
                      staram sie byc tam soba. Czy zadawalam Was? Nie mnie
                      to odpowiadac. Jedno jest pewne ze sie staram i chyba
                      skutecznie.
                      • Gość: *** Re: Polscy mężczyźni IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.01, 00:34
                        Jestem niezmienny
                        (ogolnie) ale trudno byc jednym i z tym samym
                        podejsciem do kobiet w roznych miejscach.
                        -Świetnie to rozumiem,proszę mi wierzyć!

                        Nie znam
                        oczywiscie wszystkich miejsc ale te co znam zawsze
                        staram sie byc tam soba. Czy zadawalam Was? Nie mnie
                        to odpowiadac. Jedno jest pewne ze sie staram i chyba
                        skutecznie

                        -Nie wiem czy nas pan zadawala ,a jeśli chodzi o mnie to chyba nie mieliśmy
                        jeszcze przyjemności się poznać.smileCo do skuteczności i starań....różnie ludzie
                        to widzą jak Pan zauważył pewnie. smile
                        • Gość: ........ Re: Polscy mężczyźni IP: *.sympatico.ca 16.07.01, 01:55
                          Gość portalu: *** napisał(a):


                          >
                          > -Nie wiem czy nas pan zadawala ,a jeśli chodzi o mnie to chyba nie mieliśmy
                          > jeszcze przyjemności się poznać.smileCo do skuteczności i starań....różnie ludzie
                          > to widzą jak Pan zauważył pewnie. smile

                          Tak ma Pani racje. Kobiety sa rozne pod wzgledem swoich
                          wymagan, zapatrywan i oczekiwan. Zmieniaja sie wartosci.
                          Ogolnie jest to dobre i potrzebne nawet. Sa rozni
                          faceci, dlatego tez jest w tym jednym ale zarazem
                          zroznicowanym swiecie co wybierac, zarowno dla kobiet jak i
                          mezczyzn. Skutecznosc staran z mojej strony jest czesciowo
                          cecha wrodzona ale musze tez stwierdzic ze sa one
                          bardziej skuteczne jezeli dostaje bodzca ze strony
                          kobiety. Wasza wiec rola nie powinna sie zamykac w
                          biernosci ( chyba ze ten ktos nie zasluguje na jakakolwiek
                          uwage). A jak Pani widzi skutecznosc staran znanych
                          (bliskich) Pani mezczyzn?
                          • Gość: *** Re: Polscy mężczyźni IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.01, 23:04
                            Gość portalu: ........ napisał(a):

                            > Gość portalu: *** napisał(a):
                            >
                            >
                            > >
                            > > -Nie wiem czy nas pan zadawala ,a jeśli chodzi o mnie to chyba nie mieliśm
                            > y
                            > > jeszcze przyjemności się poznać.smileCo do skuteczności i starań....różnie lu
                            > dzie
                            > > to widzą jak Pan zauważył pewnie. smile
                            >
                            > Tak ma Pani racje. Kobiety sa rozne pod wzgledem swoich
                            >
                            > wymagan, zapatrywan i oczekiwan. Zmieniaja sie wartosci.
                            > Ogolnie jest to dobre i potrzebne nawet. Sa rozni
                            > faceci, dlatego tez jest w tym jednym ale zarazem
                            > zroznicowanym swiecie co wybierac, zarowno dla kobiet jak
                            > i
                            > mezczyzn. Skutecznosc staran z mojej strony jest czesciowo
                            >
                            > cecha wrodzona ale musze tez stwierdzic ze sa one
                            > bardziej skuteczne jezeli dostaje bodzca ze strony
                            > kobiety. Wasza wiec rola nie powinna sie zamykac w
                            > biernosci ( chyba ze ten ktos nie zasluguje na jakakolwiek
                            > uwage). A jak Pani widzi skutecznosc staran znanych
                            > (bliskich) Pani mezczyzn?

                            Przepraszam za zwłokęsmile Nie mogę złego słowa powiedzieć o znajomych mi
                            panach.Najblizszy memu sercu mężczyzna ma 11 lat ale staram się wpajać mu
                            odpowiednie zasady kulturalnego zachowania wobec kobiet ,wszystkich ,nie tylko
                            znajomych.podkreślam to ponieważ jeśli chodzi ogólnie o mężczyzn można przyczepić
                            się jednak do ich zachowań ,np.zwykłe ustępowanie miejsca w środkach masowej
                            komunikacji. A w ogóle to ocenianie gorsi czy lepsi na tle innych narodowości
                            uważam za trochę niepoważne .Wszędzie są przecież czarne owce .smile)Pozdr.

                            • Gość: ........ Re: Polscy mężczyźni IP: *.sympatico.ca 23.07.01, 02:20
                              Gość portalu: *** napisał(a):

                              > Przepraszam za zwłokęsmile Nie mogę złego słowa powiedzieć o znajomych mi
                              > panach.Najblizszy memu sercu mężczyzna ma 11 lat ale staram się wpajać mu
                              > odpowiednie zasady kulturalnego zachowania wobec kobiet ,wszystkich ,nie tylko
                              > znajomych.podkreślam to ponieważ jeśli chodzi ogólnie o mężczyzn można przyczep
                              > ić
                              > się jednak do ich zachowań ,np.zwykłe ustępowanie miejsca w środkach masowej
                              > komunikacji. A w ogóle to ocenianie gorsi czy lepsi na tle innych narodowości
                              > uważam za trochę niepoważne .Wszędzie są przecież czarne owce .smile)Pozdr.
                              >
                              Ja rowniez uwazam za niepowazne ocenianie czy porownywanie
                              mezczyzn wedle narodowosciowych wartosci. Jak wiemy kazdy
                              narod ma swoje plusy i minusy. W kazdym narodzie
                              istnieja swego rodzaju tradycje, zwyczaje lacznie ze
                              specyfika psychologii. Polska jest krajem chrzescijanskim i
                              wiele wartosci mezczyzni jak i kobiety czerpia wlasnie
                              stad. Wartosc ogolnie mezczyzny w oczach kobiety stanowi
                              jej poziom oczekiwan. Wiadomo ze w swiecie arabskim
                              (islamskim) oczekiwania kobiet sa inne anizeli u nas w
                              Polsce. Co by powiedziala przecietna Polka gdyby jej
                              kazano zaslaniac jej ozdobna twarz tak jak kobiecie w
                              Afganistanie. Pewnie by bluzgala i chcialaby uciec jak
                              najdalej. W tamtym kraju jest to normalna codziennoscia
                              i wydaje sie ze nikomu to zbytnio nie przeszkadza.
                              Poruszyla Pani bardzo wazny watek tutejszych rozwazan a
                              mianowicie wychowanie swojego synka. Otoz jacy my
                              jestesmy jest w bardzo wielkim stopniu zwiazane wlasnie
                              z kobietami, bowiem w waszych rekach jestesmy pieszczeni
                              i dosc czesto ukierunkowywani. Dorosly mezczyzna widzi i
                              odczuwa kobiete inaczej ale "zaszczepione" podstawy sa tez
                              wazne. Podobnie jest tez z kobietami zreszta. Glowna
                              sprawa polega na wlasciwym wychowaniu i szacunku ogolnym
                              do mezczyzn( jezeli chodzi o kobiety) i kobiet, gdy sie
                              tyczy mezczyzn. Wydac wiec ogolna opinie o mezczyznach
                              niesposob. Mozna ja miec o kazdym z nas osobno i
                              to dosc czesto jakze rozna. Wracajac do Pani tresci
                              pojawilo sie kolejne pytanie. Czyzby w Pani przypadku
                              uczucia matczyne zdominowaly milosc do ukochanego mezczyzny?
                              A moze ten KTOS, tak jak wielu z nas poprostu za
                              malo sie stara by darzyc go nalezyta miloscia? Jezeli
                              czuje sie Pani zle odpowiadajac na te pytania prosze
                              je zignorowac. Pozdrawiam
                              • Gość: *** Re: Polscy mężczyźni IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.01, 14:38
                                Gość portalu: ........ napisał(a):

                                > Gość portalu: *** napisał(a):
                                >
                                > > Przepraszam za zwłokęsmile Nie mogę złego słowa powiedzieć o znajomych mi
                                > > panach.Najblizszy memu sercu mężczyzna ma 11 lat ale staram się wpajać mu
                                > > odpowiednie zasady kulturalnego zachowania wobec kobiet ,wszystkich ,nie t
                                > ylko
                                > > znajomych.podkreślam to ponieważ jeśli chodzi ogólnie o mężczyzn można prz
                                > yczep
                                > > ić
                                > > się jednak do ich zachowań ,np.zwykłe ustępowanie miejsca w środkach masow
                                > ej
                                > > komunikacji. A w ogóle to ocenianie gorsi czy lepsi na tle innych narodowo
                                > ści
                                > > uważam za trochę niepoważne .Wszędzie są przecież czarne owce .smile)Pozdr.
                                > >
                                > Ja rowniez uwazam za niepowazne ocenianie czy porownywanie
                                > mezczyzn wedle narodowosciowych wartosci. Jak wiemy kazdy
                                >
                                > narod ma swoje plusy i minusy. W kazdym narodzie
                                > istnieja swego rodzaju tradycje, zwyczaje lacznie ze
                                > specyfika psychologii. Polska jest krajem chrzescijanskim i
                                > wiele wartosci mezczyzni jak i kobiety czerpia wlasnie
                                > stad. Wartosc ogolnie mezczyzny w oczach kobiety stanowi
                                >
                                > jej poziom oczekiwan. Wiadomo ze w swiecie arabskim
                                > (islamskim) oczekiwania kobiet sa inne anizeli u nas w
                                >
                                > Polsce. Co by powiedziala przecietna Polka gdyby jej
                                > kazano zaslaniac jej ozdobna twarz tak jak kobiecie w
                                >
                                > Afganistanie. Pewnie by bluzgala i chcialaby uciec jak
                                > najdalej. W tamtym kraju jest to normalna codziennoscia
                                >
                                > i wydaje sie ze nikomu to zbytnio nie przeszkadza.
                                > Poruszyla Pani bardzo wazny watek tutejszych rozwazan a
                                >
                                > mianowicie wychowanie swojego synka. Otoz jacy my
                                > jestesmy jest w bardzo wielkim stopniu zwiazane wlasnie
                                >
                                > z kobietami, bowiem w waszych rekach jestesmy pieszczeni
                                > i dosc czesto ukierunkowywani. Dorosly mezczyzna widzi i
                                >
                                > odczuwa kobiete inaczej ale "zaszczepione" podstawy sa tez
                                >
                                > wazne. Podobnie jest tez z kobietami zreszta. Glowna
                                > sprawa polega na wlasciwym wychowaniu i szacunku ogolnym
                                >
                                > do mezczyzn( jezeli chodzi o kobiety) i kobiet, gdy sie
                                > tyczy mezczyzn. Wydac wiec ogolna opinie o mezczyznach
                                > niesposob. Mozna ja miec o kazdym z nas osobno i
                                > to dosc czesto jakze rozna. Wracajac do Pani tresci
                                > pojawilo sie kolejne pytanie. Czyzby w Pani przypadku
                                >
                                > uczucia matczyne zdominowaly milosc do ukochanego mezczyzny?
                                >
                                > A moze ten KTOS, tak jak wielu z nas poprostu za
                                > malo sie stara by darzyc go nalezyta miloscia? Jezeli
                                > czuje sie Pani zle odpowiadajac na te pytania prosze
                                > je zignorowac. Pozdrawiam


                                smileNie uraziło mnie pytanie.odpowiedź jest banalna-nie mam ukochanego mężczyzny.smile
                                • Gość: ........ Re: Polscy mężczyźni IP: *.sympatico.ca 23.07.01, 21:51
                                  Gość portalu: *** napisał(a):

                                  > smileNie uraziło mnie pytanie.odpowiedź jest banalna-nie mam ukochanego mężczyzny.
                                  > smile

                                  Przepraszam ze pozwalam sobie tez banalnie zapytac. A
                                  gdyby on byl, ten prawdziwy i kochany, kogo kochalaby
                                  Pani bardziej - jego czy synka? Pozdrawiam
                                  • Gość: *** Re: Polscy mężczyźni IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.01, 22:31
                                    Gość portalu: ........ napisał(a):

                                    > Gość portalu: *** napisał(a):
                                    >
                                    > > smileNie uraziło mnie pytanie.odpowiedź jest banalna-nie mam ukochanego mężcz
                                    > yzny.
                                    > > smile
                                    >
                                    > Przepraszam ze pozwalam sobie tez banalnie zapytac. A
                                    > gdyby on byl, ten prawdziwy i kochany, kogo kochalaby
                                    > Pani bardziej - jego czy synka? Pozdrawiam

                                    Mężczyźni przychodzą,odchodzą a dziecko jest zawsze.To część mnie.Oczywiście ,że
                                    syna zawsze będę kochała najbardziej.Może powinno się tu mówić nie o wielkości
                                    uczucia a odmienności?
                                    • Gość: ........ Re: Polscy mężczyźni IP: *.sympatico.ca 24.07.01, 00:20
                                      Gość portalu: *** napisał(a):
                                      >
                                      > Mężczyźni przychodzą,odchodzą a dziecko jest zawsze.To część mnie.Oczywiście ,ż
                                      > e
                                      > syna zawsze będę kochała najbardziej.Może powinno się tu mówić nie o wielkości
                                      > uczucia a odmienności?

                                      Tak, ja potrafie to zrozumiec. Inaczej sie kocha
                                      wlasnego syna a inaczej meza. Podobnie jest u mnie
                                      jezeli chodzi o zone i matke ( corki nie mam). Dwie
                                      najblizsze kobiety ale odmienne uczucie. Z mezczyznami bywa
                                      tez roznie. Poprostu zycze Pani takich ktorzy nigdy
                                      nie beda odchodzic ( chyba ze Pani tak sobie zyczy ich
                                      zmieniac). Jestem przekonany ze potrafi Pani zatrzymac przy
                                      sobie wlasciwego mezczyzne. To, ze go obecnie nie ma jest
                                      najprawdopodobniej jego pomylka zyciowa i sam nie wie co
                                      naprawde stracil.
                                      • Gość: *** Re: Polscy mężczyźni IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.01, 18:40
                                        smileMój mąż nie uciekł ode mnie więc nie musiałam go zatrzymywać.To ja odeszłam-
                                        tak było lepiej dla obu stron.W tej chwili "wylizuję się z ran" czyli staram
                                        się o kimś zapomnieć kto na prawdę zapadł w mym sercu.Niestety .."w tym cały
                                        ambaras żeby dwoje chciało na raz"smile Myślę,że ten Pan nie wie co stracił bo
                                        pewnie nawet się nad tym nie zastanawiał. W tym wypadku ja byłam stroną
                                        bardziej zaangażowaną a robienie czegokolwiek na siłe nie jest w moim
                                        stylu.Ambicja nie pozwala mi się zadawalać namiastką ,którą ten Pan mi
                                        oferował. Nie lubię zmieniać mężczyzn ,jestem dosyć staroświecka w
                                        poglądach ,co nie znaczy ,że gdy mam zranione serce to przeklinam cały męski
                                        ród.smile
                                        • Gość: ........ Re: Polscy mężczyźni IP: *.sympatico.ca 25.07.01, 09:23
                                          Gość portalu: *** napisał(a):

                                          > smileMój mąż nie uciekł ode mnie więc nie musiałam go zatrzymywać.To ja odeszłam-
                                          > tak było lepiej dla obu stron.W tej chwili "wylizuję się z ran" czyli staram
                                          > się o kimś zapomnieć kto na prawdę zapadł w mym sercu.Niestety .."w tym cały
                                          > ambaras żeby dwoje chciało na raz"smile Myślę,że ten Pan nie wie co stracił bo
                                          > pewnie nawet się nad tym nie zastanawiał. W tym wypadku ja byłam stroną
                                          > bardziej zaangażowaną a robienie czegokolwiek na siłe nie jest w moim
                                          > stylu.Ambicja nie pozwala mi się zadawalać namiastką ,którą ten Pan mi
                                          > oferował. Nie lubię zmieniać mężczyzn ,jestem dosyć staroświecka w
                                          > poglądach ,co nie znaczy ,że gdy mam zranione serce to przeklinam cały męski
                                          > ród.smile
                                          Musze ponowic a wlasciwie poprawic swoje poprzednie
                                          zyczenia. Otoz zycze Pani i mam w tym swoje
                                          przekonanie, azeby nigdy wiecej nie musiala Pani zostawiac
                                          "kochanego" mezczyzny i wylizywac sie z bolesnych ran.
                                          Sprawia Pani bardzo mile wrazenie w slownym odczuciu. Jak
                                          Pani mysli, jezeli kobieta sprawia satysfakcje mezczyznie, czyja
                                          wieksza przyjemnoscia bedzie jej okazalosc - jego czy jej?
                                          Pozdrawiam
                                          • Gość: *** Re: Polscy mężczyźni IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 00:26
                                            Gość portalu: ........ napisał(a):

                                            > Gość portalu: *** napisał(a):
                                            >
                                            > > smileMój mąż nie uciekł ode mnie więc nie musiałam go zatrzymywać.To ja odesz
                                            > łam-
                                            > > tak było lepiej dla obu stron.W tej chwili "wylizuję się z ran" czyli star
                                            > am
                                            > > się o kimś zapomnieć kto na prawdę zapadł w mym sercu.Niestety .."w tym ca
                                            > ły
                                            > > ambaras żeby dwoje chciało na raz"smile Myślę,że ten Pan nie wie co stracił b
                                            > o
                                            > > pewnie nawet się nad tym nie zastanawiał. W tym wypadku ja byłam stroną
                                            > > bardziej zaangażowaną a robienie czegokolwiek na siłe nie jest w moim
                                            > > stylu.Ambicja nie pozwala mi się zadawalać namiastką ,którą ten Pan mi
                                            > > oferował. Nie lubię zmieniać mężczyzn ,jestem dosyć staroświecka w
                                            > > poglądach ,co nie znaczy ,że gdy mam zranione serce to przeklinam cały męs
                                            > ki
                                            > > ród.smile
                                            > Musze ponowic a wlasciwie poprawic swoje poprzednie
                                            > zyczenia. Otoz zycze Pani i mam w tym swoje
                                            > przekonanie, azeby nigdy wiecej nie musiala Pani zostawiac
                                            > "kochanego" mezczyzny i wylizywac sie z bolesnych ran.
                                            > Sprawia Pani bardzo mile wrazenie w slownym odczuciu. Jak
                                            >
                                            > Pani mysli, jezeli kobieta sprawia satysfakcje mezczyznie, czyja
                                            >
                                            > wieksza przyjemnoscia bedzie jej okazalosc - jego czy jej?
                                            > Pozdrawiam
                                            Męża nie kochałam a z ran wylizuję się po kimś innymsmile(to tak dla
                                            ścisłości).Niemniej za życzenia bardzo dziękuję.natomiast Pana pytanie czytałam
                                            we wszystkie strony i ..nie rozumiem go.Czy mógłby Pan inaczej je sformuować? Ja
                                            też pozdrawiam.Samanta smile

                                            • Gość: ........ Re: Polscy mężczyźni IP: *.sympatico.ca 26.07.01, 02:18
                                              Gość portalu: *** napisał(a):

                                              > Gość portalu: ........ napisał(a):
                                              >
                                              > > Gość portalu: *** napisał(a):

                                              > Męża nie kochałam a z ran wylizuję się po kimś innymsmile(to tak dla
                                              > ścisłości).Niemniej za życzenia bardzo dziękuję.natomiast Pana pytanie czytałam
                                              >
                                              > we wszystkie strony i ..nie rozumiem go.Czy mógłby Pan inaczej je sformuować? J
                                              > a
                                              > też pozdrawiam.Samanta smile

                                              Przepraszam za zawiklane pytanie. Ogolnie chodzilo mi o
                                              odczucia w przypadku gdy kobieta sprawia wielka satysfakcje
                                              mezczyznie. On (mezczyzna) juz z samego faktu ze zostal
                                              uraczony tym zaszczytem jest szczesliwy (ogolnie). Kobieta
                                              wiadomo moze sprawiac satysfakcje mezczyznie ( powiedzmy swoim
                                              milym zachowaniem i usmiechem pelnym kobiecosci) dosc czesto
                                              nie zdajac z tego sprawy. Chodzilo mi wlasnie o
                                              reakcje kobiety i jej wewnetrzne odczucia gdy zauwazy ze
                                              sprawia mezczyznie wielka przyjemnosc. Czy to, ze sie
                                              kobieta bardzo mezczyznie podoba jest przyjemne dla niej?
                                              Rozumiem ze zalezy tutaj duzo od tego jak ten
                                              mezczyzna sie jej widzi itd. Pytam wiec ogolnie. Troche mi
                                              zal Pani meza. Chodzi mi mianowicie o to ze nie
                                              zdolal kontynuowac milosci. Napewno go Pani na poczatku
                                              kochala - prawda? Pozdrawiam
                                              • Gość: *** Re: Polscy mężczyźni IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.01, 01:14
                                                Gość portalu: ........ napisał(a):

                                                > Gość portalu: *** napisał(a):
                                                >
                                                > > Gość portalu: ........ napisał(a):
                                                > >
                                                > > > Gość portalu: *** napisał(a):
                                                >
                                                > > Męża nie kochałam a z ran wylizuję się po kimś innymsmile(to tak dla
                                                > > ścisłości).Niemniej za życzenia bardzo dziękuję.natomiast Pana pytanie czy
                                                > tałam
                                                > >
                                                > > we wszystkie strony i ..nie rozumiem go.Czy mógłby Pan inaczej je sformuow
                                                > ać? J
                                                > > a
                                                > > też pozdrawiam.Samanta smile
                                                >
                                                > Przepraszam za zawiklane pytanie. Ogolnie chodzilo mi o
                                                > odczucia w przypadku gdy kobieta sprawia wielka satysfakcje
                                                >
                                                > mezczyznie. On (mezczyzna) juz z samego faktu ze zostal
                                                > uraczony tym zaszczytem jest szczesliwy (ogolnie). Kobieta
                                                > wiadomo moze sprawiac satysfakcje mezczyznie ( powiedzmy swoim
                                                >
                                                > milym zachowaniem i usmiechem pelnym kobiecosci) dosc czesto
                                                >
                                                > nie zdajac z tego sprawy. Chodzilo mi wlasnie o
                                                > reakcje kobiety i jej wewnetrzne odczucia gdy zauwazy ze
                                                >
                                                > sprawia mezczyznie wielka przyjemnosc. Czy to, ze sie
                                                > kobieta bardzo mezczyznie podoba jest przyjemne dla niej?
                                                > Rozumiem ze zalezy tutaj duzo od tego jak ten
                                                > mezczyzna sie jej widzi itd. Pytam wiec ogolnie. Troche mi
                                                > zal Pani meza. Chodzi mi mianowicie o to ze nie
                                                > zdolal kontynuowac milosci. Napewno go Pani na poczatku
                                                > kochala - prawda? Pozdrawiam
                                                Jeżeli zależy mi na mężczyźne ,jeżeli kocham go ,to sprawianie mu
                                                przyjemności,radości jest jednoznaczne z przyjemnością dla mnie.Jeżeli wiem ,że
                                                podobam się obcemu mężczyźnie z pewnością sprawia mi to przyjemnośc ,taka sobie
                                                kobieta próżność.Mego ex męża proszę nie żałować ,wyjątkowy aktor i drań.smileOwszem
                                                kochałam go a później równie namiętnie nienawidziłam.C,est la vie!

                                                • Gość: ........ Re: Polscy mężczyźni IP: *.sympatico.ca 30.07.01, 00:11
                                                  Gość portalu: *** napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Gość portalu: *** napisał(a):
                                                  > Jeżeli zależy mi na mężczyźne ,jeżeli kocham go ,to sprawianie mu
                                                  > przyjemności,radości jest jednoznaczne z przyjemnością dla mnie.Jeżeli wiem ,że
                                                  >
                                                  > podobam się obcemu mężczyźnie z pewnością sprawia mi to przyjemnośc ,taka sobie
                                                  >
                                                  > kobieta próżność.Mego ex męża proszę nie żałować ,wyjątkowy aktor i drań.smileOwsz
                                                  > em
                                                  > kochałam go a później równie namiętnie nienawidziłam.C,est la vie!

                                                  Zycie jest niestety rozne. Pani meza "zaluje" jedynie w
                                                  sensie ze nie umial cieszyc sie tym co mial. Uzyla
                                                  Pani slowa " namietnie" w sensie nienawisci. Dlatego tez
                                                  odwazylem sie zapytac: czy posiadana w sobie nienawisc
                                                  ogolnie moze sprawic kobiecie przyjemnosc? Pozdrawiam
                • chaberek Re: Polscy mężczyźni 21.07.01, 20:50
                  Kochane Panie!
                  Mysle ze Polscy mezczyzni sa najlepszym wyborem dla polskich
                  pan,glownie ze wzgledu na wspolna kulture, tradycje, zwyczaje itp.
                  Po prostu latwiej jest sie porozumiec i wiele spraw zalatwic mozna
                  jednym spojrzeniem(:
                  Bariera kulturowa jest ciezka, czego doswiadczam bedac za granica-
                  kobiety sa inne, z innym spojrzeniem na swiat i relacje mesko-
                  damskie. Uwazam ze polskie dziewczyny sa bezkonkurencyjne i jezeli
                  kiedykolwiek sie ozenie,to na pewno z Polka.
                  Prosze nie narzekajcie na polskich mezczyzn, bo wiekszasc z nich to
                  naprawde porzadni faceci.
                  Pozdrowienia
                  • Gość: Renata Re: Polscy mężczyźni IP: *.proxy.aol.com 26.07.01, 02:22
                    Polscy mezczyzni w wiekszosci pija i sa despotyczni co czyni z nich czesto
                    prostakow. Co do chigieny to tez maja braki. Czesto od nich po prostu smierdzi.
                    Nie mowia, ze wszyscy sa tacy, ale niestety wiekszosc z polskich mezczyzn nie
                    grzeszy abstynencja i czystoscia.
                    • Gość: ........ Re: Polscy mężczyźni IP: *.sympatico.ca 26.07.01, 03:38
                      Gość portalu: Renata napisał(a):

                      > Polscy mezczyzni w wiekszosci pija i sa despotyczni co czyni z nich czesto
                      > prostakow. Co do chigieny to tez maja braki. Czesto od nich po prostu smierdzi.
                      >
                      > Nie mowia, ze wszyscy sa tacy, ale niestety wiekszosc z polskich mezczyzn nie
                      > grzeszy abstynencja i czystoscia.

                      Z ta czystoscia jak widac jest to juz nasza cecha
                      narodowa. Ktos wczesniej pisal ze wlasnie Polki pod
                      wzgledem czystosci wypadly w opinii swiatowej bardzo zle (
                      gdzies blisko Mongolek czy na 29 miejscu). Nie wierze w
                      te dane. Ja lubie pachnace kobiety. Jakos do tej pory
                      mam w tym szczescie. Pani rowniez tego zycze. Pozdrawiam
                    • Gość: Lombat Re: Polscy mężczyźni IP: *.*.*.* 26.07.01, 05:42
                      Renacie

                      Po ponad20 latach na obczyznie moge zauwazyc, ze wielu z Polakow nie traktuje
                      zwiazkow ze swoimi paniami jako relacji partnerskich. To potwierdza teze o ich
                      despotycznosci. Niestety porownujac to z innymi narodowosciami ci nieliczni, ktorzy
                      probuja zachowac walory szlachetnosci wobec kobiet wypadaja smiesznie, a co
                      przede wszystkim sa powszechnie niezrozumiani, gdyz tak bardzo sie roznia.
                      Majac codzienny kontakt z prawdziwa mozaika narodowosciowa niestety obserwuje,
                      ze prawdziwy mezczyzna to bezwzgledny macho (czytaj cham) . Dotyczy to
                      wszyskich z poludnia Europy, Bliskiego Wschodu, Indii czy Azji Pld-Wschodniej.
                      Niestety te wzorce sa powszechnie akceptowane i uwazane sa za poprawne, nawet
                      przez kobiety. Na spotkaniach na stopie socjalnej wystepuje scisla segregacja plciowa.
                      Mezczyzni w swoich kolach, kobiety posuwaja swoje problemy w swoich i nie jest
                      do pomyslenia, by te kregi sie przenikaly. Kazda rozmowa damsko-meska jesli juz
                      wystepuje to jest uwaznie sledzona przez otoczenie, a po tem dlugo pamietana.
                      W polskich spotkaniach srodowiskowych jest inaczej. Tam nie ma kregow i mormalka
                      jest, ze wszycy bawia sie, pija i rozmawiaja razem. Picie jest duzym problemem, w moim
                      polskim ( 60 osob ) otoczeniu mamy 12 pan pijacych ostro, oj bardzo ostro i prawie tylu
                      samo panow raczej stroniacych. Na powszechnych zabawach moge poprosic do tanca
                      kazda Polke na sali, ale nie moge poprosic tesciowej syna, bo to Wloszka w 3-cim
                      pokoleniu poza krajem ( bardzo edukowana i wydawalo by sie znajaca swiat). Niestety
                      tez musze rozczarowac co do anglosaskiego establishmentu. Polskie wyobrazenia
                      o gentility nijak sie maja z rzeczywistoscia. Gentleman katuje swoja zone (wiekszosc!)
                      by potem kupic jej wspanialy okaz bizuterii. Kobitki same sie smieja, ze kazdy brylant
                      to kolejna reanimacja. By byc lepiej zrozumialy to musze wyjasnic, ze w Polsce panuje
                      przekonanie iz pan G. to ktos czuly. Niestety pomylka gdyz z definicji jest to czlonek
                      klasy wyzszej, ktory nie musi pracowac na swoje utrzymanie. Chociaz w kazdej grupie
                      znajdzie sie ktos kto zachowuje sie inaczej, to jednak standarty zachowania przewazaja
                      Dlatego tez nie oczekujmy od innych nacji zachowan, jakich mozemy oczekiwac od
                      Polakow.
                      • Gość: Renata Re: Polscy mężczyźni Do LOMBADA IP: *.proxy.aol.com 26.07.01, 08:54
                        Lombadowi

                        Damscy bokserzy sa wszedzie. Mezczyzni lubia stosowac sile oraz dochodzic
                        swoich racji przy uzyciu sily, ale tylko w stosunku do kobiet. Czemu ci wszyscy
                        damscy bokserzy nie sa tak odwazni i agresywni w sytuacjach konfliktowych z
                        mezczyznami i to silniejszymi od siebie? Nie musieliby kupowac im pozniej
                        brylantow (jesli oczywiscie przezyliby taka konfrontacje. Pobicie kobiety czy
                        dziecka nie przynosi mezczyznie dumy.
                        Przemoc zdarza sie niestety czesto w rodzinach i to na calym swiecie. Pary
                        jesli maja siebie dosyc nawzajem powinny jak najszybciej rozstac sie, a nie
                        prowadzic prymitywna wojne w ktorej zawsze jest poszkodowana kobieta, bo jest
                        slabsza fizycznie w stosunku do mezczyzny.

                        Dziwi mnie, ze Wloszki sa az tak dumne i nie chca nawet zatanczyc z Polakiem.
                        Mieszkam w Stanach, ktore sa mozaika wielu ras i narodowosci. Wiele jest par
                        czy malzenstw polsko-amerykanskich. A przeciez Wloszkom daleko do Amerykanek.
    • Gość: mada Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.dyn.optonline.net 26.07.01, 17:31
      Polacy niestety czystoscia nie grzesza i nadal biora kapiel raz w tygodniu.
      Jak sie przejdzie obok kogos kto smierdzi tygodniowym potem to albo Polak, albo
      Hindus. Zgroza
      • Gość: ........ Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.sympatico.ca 26.07.01, 22:00
        Gość portalu: mada napisał(a):

        > Polacy niestety czystoscia nie grzesza i nadal biora kapiel raz w tygodniu.
        > Jak sie przejdzie obok kogos kto smierdzi tygodniowym potem to albo Polak, albo
        >
        > Hindus. Zgroza

        Pewnie Twoj maz nie jest Polakiem. Wiesz, takiego(smierdziela)
        to trzeba poprostu zagonic do kapieli. Wiekszosc napewno
        poslucha i skorzysta z dobrej podpowiedzi. My lubimy
        spelniac wasze ( kobiece) zyczenia, dlaczego by w tym
        przypadku mialo byc inaczej. Prawda tez jest, jacy my
        jestesmy zalezy bardzo duzo od was. Myc sie chlopy!
        Czysta woda zdrowia doda! Pozdrawiam
    • Gość: magu Re: Polscy mezczyzni- jacy sa? IP: *.nv.iinet.net.au 30.07.01, 16:20
      mam brata(ciotecznego) australijczyka,ojca araba,kuzyna pol-japonczyka,i
      chlopaka z polski i z tego co obserwuje w swojej najblizszej rodzinie i
      otoczeniu(a mieszkam obecnie na antypodach)jesli tylko mezczyzna cos soba
      reprezentuje nie zdarzaja sie takie rzeczy jak:bicie,pijanstwo,hmsmileniedomycie
      itd.wszedzie zdarzaja sie panowie dobrzy i zli i nie odwazylabym sie
      generalizowac ze akurat polacy maja wiecej wad niz inne nacje,nie mozna
      uogolniac jak niektore panie....i nie mozna wyrazac opinii wynikajacych z
      krotkotrwalych znajomosci...ja te 4 nacje znam dosc dobrze bo ojciec wychowywal
      mnie 25latsmilea moi kuzyni to moja najblizsza rodzina(obaj w moim wieku),z moim
      chlopakiem jestem juz 4 lata i moze nie jest bajecznie kolorowo,ale kto
      powiedzial ze tak ma byc?????to jaki jest nasz mezczyzna w dosc istotnym
      stopniu zalezy od nas(pomijam zdegenerowanych damskich bokserow),facet to taki
      sam czlowiek jak my.moj facet nigdy nie podniosl na mnie reki,jest troskliwy
      chociaz moze za malo jak na moj gust wylewnysmile i nie sadze zeby istniala jakas
      szczegolna roznica in minus pomiedzy polakami a innymi nacjami,a tak generalnie
      to chcialam powiedziec ze skoro mezczyzni sa tacy paskudni(ja wciaz uwazam ze
      nie ma istotnych pomiedzy nimi roznic)to czemu uganiaja sie za nimi te tabuny
      kobitek?smile?????????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka