Dodaj do ulubionych

Po wyborach

23.10.07, 20:40
Kiedy 2 lata temu na scenie politycznej przewage uzyskaly PO i PiS
wydawalo sie ze pomiedzy tymi dwoma partiami nie ma wiekszej roznicy
ideologicznej. Przeciwnikiem w starciu byla glownie lewica
postkomunistyczna. Wiekszosc obserwatorow uwazala ze obie partie
nawiaza wspolprace I stworza koalicje. Z obecnej perspektywy wiemy
jednak ze z roznych powodow do takiej wspolpracy nie doszlo. Premier
Kaczynski twierdzi ze glowna przeszkoda byly ambicje polityczne
Donalda Tuska. Ale czy rzeczywiscie? Bardziej prawdopodobne jest ze
PO wysunelo rzadania majac swiadomosc ze PiS nigdy sie na nie nie
zgodzi. Byl to ruch bardziej taktyczny. W pewnym momencie
kierownictwo PO uswiadomilo sobie ze w ukladzie z PiS bedzie ta
partia slabsza, ktora bedzie rozliczana za nie swoje “winy”.
Zdecydowano sie na role opozycji I bezpardonowo odrzucono wszelka
wspolprace z PiS. Donald Tusk obawial sie “rozmycia” swojej partii
przez rywala, stad konsolidacja szeregow I marginalizacja niektorych
osob, w tym m.in Jana Rokity, ktory 2 lata temu byl druga osoba w
kierownictwie. Obecnie te funkcje spelnia Bronislaw Komorowski,
ktorego mozna nazwac glownym ideologiem partii. To jemu PO
zawdziecza zwyciestwo w ostatnich wyborach. To jego ped do
radykalizacji jezyka I konfrontacji spowodowalo przemiane Donalda
Tuska z osoba “bez wyrazu” w czlowieka ktory tryskal energia w
debacie z Kaczynskim. I to wlasnie jego plany “rozliczenia” I
wziecia rewanzu na kierorwnictwie PiS-u beda glowna przeszkoda
zawarcia jakiegokolwiek porozumienia z partia Kaczynskiego. Istnieje
niebezpieczenstwo ze postawa triumfalizmu I konfrontacji na dluzsza
mete okaze sie dla PO niebezpieczna. Partia Tuska doszla do wladzy z
haslem nowego otwarcia, wprowadzenia nowej jakosci do zycia
politycznego. W przypadku kiedy w dalszym ciagu w sejmie beda
klotnie I komisje specjalne, czesc wyborcow stwierdzi ze wszystko
pozostalo po staremu.
Porazka PiS-u w wyborach nie musi oznaczac kleski tej opcji
politycznej. Przez ostatnie dwa lata dokonaly sie istotnie zmiany w
sferze swiadomosci spolecznej. Idea oczyszczenia panstwa z roznego
rodzaju patologii trafila na podatny grunt. Rozne media probuja
przekonywac ze istnienie “ukladu” jest mitem, jak jednak wytlumaczyc
ze mit istnial w swiadomosci rodakow od poczatku transformacji 1989
roku. Spora czesc przyjela fakt istnienia “szemranych” interesow na
styku polityki I biznesu jako “oczywista oczywistosc”. Najbardziej
bylo to widoczne w roznego rodzaju serialach telewizyjnych ktore
powstaly w tamtym okresie, a ktore trudno posadzic o sympatie z
partia Kaczynkich. (wspomne tu dwa tytuly, “Pierwszy milion”,
Ekstradycja”wink. Punktem zwrotnym w postrzeganiu tego problemu byla
afera Rywina. Ostatnie dwa lata pokazaly jednak ze nie ma
przyzwolenia dla lapowkarstwa. O ile kiedys mowilo sie ze trzeba z
tym jakos zyc, o tyle teraz spora czesc spoleczenstwa mowi
kategoryczne nie. I to jest chyba glowna zasluga tych dwoch lat
rzadow PiS-u. Nie ma powrotu do tego co bylo. PO bedzie musialo
podjac kwestie korupcji I problemu lustracji. Dopoki te dwie rzeczy
nie zostana rozwiazane, bez zamiatania sprawy “pod dywan”, to nie ma
co liczyc ze zniknie elektorat PiS-u.
Roznice ideologiczne sa teraz badziej widoczne niz dwa lata temu.
Jestesmy swiadkami tworzenia sie dwoch nowoczesnych blokow. Po 1989
roku istnial podzial na postkomunistow I reszte. Ten podzial
wyznacza obecnie idea, stosunek do panstwa, do tego jak nalezy
rozwiazywac problemy. Kolejne wybory w Polsce jeszcze wyrazniej
uwypukla te roznice.

Probuje sie analizowac wyniki wyborow I dzielic spoleczenstwo na
bardziej rozwiniete wojewodztwa zachodnie I zacofana rolnicza sciane
wschodnia. Wyniki w Stanach skomentowano “wiadomo jakie ma
preferencje” amerykanska Polonia. Malo jednak osob zastanawia sie
dlaczego Polonia w Stanach zawsze wybiera opcje prawicowa od
lewicowej. Kwestia o tyle ciekawa ze Polonia amerykanska nie stanowi
jakiegos monolitu, nie ma zdecydowanych preferencji, tzn nie wybiera
gremialnie Demokratow lub Republikanow. Nie stanowi tez grupy
zamknietej, kazdego dnia przybywaja nowe osoby z kraju, I kazdego sa
osoby ktore wracaj do kraju na stale. Pod tym wzgledem Polonia w USA
nie rozni sie od tej z UK czy Irlandii. Wiecej, ci z nas ktorzy tu
mieszkaja dluzej I sa obywatelemi Stanow Zjednoczonych, nie biora
udzialu w wyborach, majac swiadomosc ze wplyw na zycie polityczne
kraju lepiej pozostawic tym ktorzy sie do tego poczuwaja. Dlatego
tez smiem twierdzic ze wiekszosc wyborcow w Nowym Jorku lub Chicago
to osoby ktore przebywaja tutaj tymczasowo, lub nie maja
uregulowanego statusu imigracyjnego. Nie pomaga to jednak zrozumiec
dlaczego wybieraja prawice niz lewice. Moj znajomy stwierdzil ze
jest to wynik braku informacji w tutejszych mediach. Uwaga chybiona,
bo przeciez zarowno w Chicago jak I Nowym Jorku jest latwy dostep do
prasy polonijnej jak I tej sprowadzanej z kraju. Oferta telewizyjna
nie ogranicza sie tez tylko do TV Polonia. Telewizje kablowe I
satelitarne retransmituja takie kanaly jak Polsat czy TVN24. W dobie
internetu I dostepu do tego co publikuje sie w kraju, zarzut o
niedoinformowaniu amerykanskiej Polonii wydaje sie byc bezpodstawny.
Pamietam kiedy Jan Nowak Jezioranski wyglaszal swoje opinie w
felietonach “widziane z oddali”, jego analizy rozmijaly sie z tym co
serwowaly lokalne media polskie, niektorzy zlosliwcy twierdzili ze
Pan Jezioranski siedzi zbyt daleko zeby cokolwiek zobaczyc I
zrozumiec. Ten sam argument stosuje sie wobec Polakow zamieszkalych
za oceanem.

Pamietam tez pewna lekcje z makroekonomii na studiach. Profesorka
tlumaczyla nam roznice pomiedzy roznymi systemami gospodarczymi,
probujac usadowic je tej samej linii poziomej. Najbardziej na prawo
znalazly sie Stany Zjednoczone, tuz obok w lewo Japonia, potem kraje
europejskie I tak do samego konca. Miala problem z umieszczeniem
krajow bylego bloku sowieckiego. Byla zdecydowana umiescic nas
gdzies po prawej stronie. Znajac juz rzeczywistosc amerykanska
stwierdzilem ze Polska nigdy nie bedzie taka jak Stany Zjednoczone.
Zrobila wielkie oczy. Dlaczego? Spoleczenstwo polskie ma tendencje
socjalistyczne z ktorych nie zrezygnuje, odpowiedzialem. Bardzo ja
to zastanowilo.

Fakty jednak temu przecza, bo przeciez ci ktorzy tutaj przebywaja
tymczasowo lub dluzej, odrzucaja w zdecydowanej wiekszosci model
socjalistyczny. Mozna by przewrotnie stwierdzic ze dobrze by bylo
zeby Stany Zjednoczone zniosly obowiazek wizowy, aby wiecej naszych
rodakow mialo mozliwosc skonfrontowania swoich lekow I obaw z
rzeczywistoscia.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka