Dodaj do ulubionych

Niemcy serdecznie zapraszaja!

IP: *.nyc.rr.com 29.07.03, 04:30
ciekawostka!

www.germany-tourism.de
gdy wchodzimy na strone w jez angielskim, mamy przerozne informacje
turystyczne takze business travel, ostatnie wydazenia mogace zainteresowac
turyste itd...wchodzac na te sama strone w jezyku polskim, na pierwszym
miejscu jest dzial "tanie spanie"...hhehe ale prawdziwe rodzynki sa w
dziale "Wiadomości praktyczne"

Taksówki: Jeżeli jedziemy w grupie pamiętajmy, że do taksówki mogą wsiąść
maksymalnie 4 osoby.

W przypadku naruszenia tego przepisu karę płaci ten kto nie był przypięty
pasami.

Z poczty można zadzwonić oraz wysłać faks.

W Niemczech kelnerowi zostawia się napiwek w wysokości około 10% sumy
rachunku.

Niemieckie toalety słyną ze swojej czystości.

itd! serdecznie zapraszmy!


Obserwuj wątek
    • serwatka Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 29.07.03, 04:48
      rzeczywiscie chamska zagrywa ale nie wiedzialem ze tam powbieraj napiwki 10%!!
      Od kiedy to? Przeciez nigy zloby nie wymagano napiwkow osobno tylko bylo to
      wliczone w cene!
      • joasia1 Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 29.07.03, 08:58
        serwatka napisał:

        > nie wiedzialem ze tam powbieraj napiwki 10%!!
        Nikt napiwkow nie pobiera bo sa dobrowolne
        daje sie je tylko pracownikom a nigdy szefom/szefowym

        > Od kiedy to? Przeciez nigy zloby nie wymagano napiwkow osobno tylko bylo to
        > wliczone w cene!

        Pomysl logicznie!
        Jak moze napiwek byc wliczony w cenie?
        W cene wliczona jest obsluga a napiwek to dodatek za - Twoim zdaniem -
        szczegolnie dobra/mila obsluge

    • walterbertin trzymaj sie za wlasny nos 29.07.03, 10:21
      Informacja na tej stronie przygotowywana po polsku
      jest informacja przygotowana przez

      Via Polska Sp. z o.o.
      skr. poczt. 767
      00-950 Warszawa 1
      fax. 0048/22/636 61 10

      jest nawet TM
      czyli "sami swoi" i znajacy swoich rodakow,
      grunt to sie za wlasny nos trzymac w takich przypadkach

      Walter, Niemiec mowiacy po polsku i nietylko, United Europe
      • Gość: Edek Re: trzymaj sie za wlasny nos IP: *.dip.t-dialin.net 29.07.03, 16:52
        Daje sie napiwek.Moze nie 10% ale 5% na pewno.Albo sie zaokragli - wyjdzie moze 2% ale zeby odliczac do grosza to nie fair!
        • soup_nazi Re: trzymaj sie za wlasny nos 29.07.03, 17:00
          Gość portalu: Edek napisał(a):

          > Daje sie napiwek.Moze nie 10% ale 5% na pewno.Albo sie zaokragli - wyjdzie
          moze
          > 2% ale zeby odliczac do grosza to nie fair!

          To racja, ale mam pytanie. Zdarzylo mi sie kilkakrotnie byc obsluzonym w
          sposob "bardzo sredni" choc zaklad kategorii przyzwoitej. Czy w takiej sytuacji
          dajecie napiwek? Bo ja nie, najwyzej jakies centy koncowki. Nie wymagam, zeby
          kolo mnie chodzili na rzesach, ale tez nie lubie byc potraktowanym byle jak.
          • waldek.usa Re: trzymaj sie za wlasny nos 29.07.03, 17:18
            A ja plastikiem place i nic nie zostawiam, ale obsluga musi byc bezczelnie do
            dupy. Jezeli jest mizerna to zalezy, moze sie uczy, koncowke dostanie. 10%
            niekoniecznie musi byc pulapem, jezeli obsluga super - 15% i wiecej, czemu
            nie...
          • macacz Zupa za darmo jest 30.07.03, 15:22
            soup_nazi napisał:

            Czy w takiej sytuacji
            >
            > dajecie napiwek? Bo ja nie, najwyzej jakies centy koncowki. Nie wymagam, zeby
            > kolo mnie chodzili na rzesach, ale tez nie lubie byc potraktowanym byle jak.


            > A kiedys pisales ze w ogole nie musisz za te zupe placic i mozesz do domu
            wziac czasami pare przeterminowanych puszek za darmo.
            To od czego te pol procenta zostawiasz ?
            • soup_nazi Idz, wyostrz sobie koncept - siekiera, hehehe 30.07.03, 17:10

    • andida Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 30.07.03, 11:56
      Faktycznie - zalosne. Poczytalam sobie, poczytalam, nie
      powiem.
      Mieszkam w tym kraju trzy lata i chyba zyczylabym sobie
      zeby te trzy lata sie nigdy nie wydarzyly w moim zyciu, bo:
      robiac tu doktorat , czyli bedac na doprawdy nieposlednim
      stanowisku , czuje sie tu zaszczuta, bo Niemiec moze sie
      pomylic, ale my -nie.
      Ludzie w tym kraju, to tepe, gnusne, bez fantazji ale za
      to rozpustne oszukujace samych siebie, ze jest im fajnie
      debile. Doprawdy, tu nie ma z kim normalnie porozmawiac.
      Nabawilam sie tu: nerwicy, lekow , ze wciaz robie cos zle
      i wytkna mnie palcami: a to ta Polka...
      a poza tym paranoja: zebym ja sie bala puscic muzyke
      troche glosniej i to we wlasnym domu, bo nie daj Boze
      sasiadom to bedzie przeszkadzac , choc jest 18 godzina
      dopiero....
      Eee, szkoda slow.
      A swoja droga - doprawdy podziwiam tych co bawia sie w
      robote na czarno w Niemczech. Ja bym zawalu dostala na
      miejscu po spotkaniu pierwszego lepszego policjanta. Maja
      nerwy ci ludzie.
      A jesli chodzi o opinie o Polakow - to jak maja o nas
      mowic dobrze, skoro my sami o sobie zle mowimy.... Czyz
      nie? Chyba znany jest wam problem: jak serdeczni sa
      Polacy dla siebie za granica...
      Jeszcze raz: szkoda slow.....
      Pozdrawiam
      • czarnowidze Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! + dr.dzida 30.07.03, 12:12
        we wschodnich landach tez bym kurwicy dostal
      • Gość: do andidy Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! IP: *.pool.mediaWays.net 30.07.03, 15:27
        Masz calkowita racje. Trudno jest kogos znalezc (i co dziwne, wyzsze
        wyksztalcenie nie jest gwarancja), aby normalnie pogadac. Mam nadzieje, ze uda
        Ci sie jeszcze przetrwac pozostaly czas do konca Promotion. Jesli masz ochote,
        napisz

        Pozdro

        sarinka
        • waldek.usa Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 30.07.03, 17:01
          Gość portalu: do andidy napisał(a):

          > Masz calkowita racje. Trudno jest kogos znalezc (i co dziwne, wyzsze
          > wyksztalcenie nie jest gwarancja), aby normalnie pogadac. Mam nadzieje, ze
          uda
          > Ci sie jeszcze przetrwac pozostaly czas do konca Promotion. Jesli masz
          ochote,
          > napisz
          >
          > Pozdro
          >
          > sarinka


          Droga sarinko:
          wyksztalcenie jest nabyte, inteligencja jest wrodzona. Chamow z dyplomami
          spotkalem wielu, niestety szczegolnie w Polsce.
          Uklony
          Waldek
          • soup_nazi Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 30.07.03, 17:11
            waldek.usa napisał:

            > Gość portalu: do andidy napisał(a):
            >
            > > Masz calkowita racje. Trudno jest kogos znalezc (i co dziwne, wyzsze
            > > wyksztalcenie nie jest gwarancja), aby normalnie pogadac. Mam nadzieje, ze
            >
            > uda
            > > Ci sie jeszcze przetrwac pozostaly czas do konca Promotion. Jesli masz
            > ochote,
            > > napisz
            > >
            > > Pozdro
            > >
            > > sarinka
            >
            >
            > Droga sarinko:
            > wyksztalcenie jest nabyte, inteligencja jest wrodzona. Chamow z dyplomami
            > spotkalem wielu, niestety szczegolnie w Polsce.

            Ditto.
            • waldek.usa Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 30.07.03, 17:17
              Ditto ergo veritas
              Masz wiecej kilka wpisow obok
        • andida Do Sarinki i do Waldka 01.08.03, 12:33
          Jeszcze raz pozwole sobie na posta:

          Sarinko - chetnie sie z toba skontaktuje

          A do Waldka: jak juz sie zaczales gniewac, to przestan.
          Ja zartowalam, nie bierz tego do siebie
          smile))

          Jeszcze raz pozdrawiam
          (Ta bez wyobrazni smile)) )


      • soup_nazi Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 30.07.03, 15:48
        andida napisała:

        > Faktycznie - zalosne. Poczytalam sobie, poczytalam, nie
        > powiem.
        > Mieszkam w tym kraju trzy lata i chyba zyczylabym sobie
        > zeby te trzy lata sie nigdy nie wydarzyly w moim zyciu, bo:
        > robiac tu doktorat , czyli bedac na doprawdy nieposlednim
        > stanowisku , czuje sie tu zaszczuta, bo Niemiec moze sie
        > pomylic, ale my -nie.
        > Ludzie w tym kraju, to tepe, gnusne, bez fantazji ale za
        > to rozpustne oszukujace samych siebie, ze jest im fajnie
        > debile. Doprawdy, tu nie ma z kim normalnie porozmawiac.
        > Nabawilam sie tu: nerwicy, lekow , ze wciaz robie cos zle
        > i wytkna mnie palcami: a to ta Polka...
        > a poza tym paranoja: zebym ja sie bala puscic muzyke
        > troche glosniej i to we wlasnym domu, bo nie daj Boze
        > sasiadom to bedzie przeszkadzac , choc jest 18 godzina
        > dopiero....
        > Eee, szkoda slow.
        > A swoja droga - doprawdy podziwiam tych co bawia sie w
        > robote na czarno w Niemczech. Ja bym zawalu dostala na
        > miejscu po spotkaniu pierwszego lepszego policjanta. Maja
        > nerwy ci ludzie.
        > A jesli chodzi o opinie o Polakow - to jak maja o nas
        > mowic dobrze, skoro my sami o sobie zle mowimy.... Czyz
        > nie? Chyba znany jest wam problem: jak serdeczni sa
        > Polacy dla siebie za granica...
        > Jeszcze raz: szkoda slow.....
        > Pozdrawiam

        Taki wlasnie poglad wyrobilem sobie na podstawie opowiesci blizszych i dalszych
        znajomych, z ktorych nie wszyscy sa Polakami. A ci Polacy, ktorzy przebywaja
        tam legalnie na stale robia dobra mine do zlej gry i twierdza, ze jest fajnie.
        Zreszta mysle, ze nie wiedza, ze na emigracji moze byc inaczej, tak jak w CA,
        US, AU, NZ, UK. Albo reprezentuja "pragmatyczna" postawe jednej pani, ktora
        powiedziala, ze w Niemczech nazywaja ja czasem "polska swinia" ale pieniadze
        ma. Byl tu (w Kanadzie) kiedys jeden Polak z Niemiec turystycznie i nie mogl
        sie nadziwic (z zazdroscia), ze rozmawia sie na ulicy po polsku i nikt krzywo
        na niego nie patrzy z tego powodu. Mimo ciaglych zapewnien, ze nie musi sie
        ukrywac, uporczywie mowil polglosem i rozgladal sie trwozliwie na boki, hehe.
        Mozna by na ich (Niemcow) usprawiedliwienie napisac, ze pewne rodzaje Polakow
        przez dlugi czas reprezentowaly nas tam b. nieladnie (oprychy, zlodziejaszki i
        inne wiesniaki), ale podejrzewam ze i bez tego ich stosunek do Polakow
        wygladalby tak jak wyglada. Poza tym to naprawde nie jest usprawiedliwienie, bo
        gdybysmy przyjeli taki sposob myslenia, to moglibysmy (i nie tylko my) do
        dzisiaj uwazac wszystkich Niemcow za zbrodniarzy. Wydaje sie, ze Niemcy sa
        ogolnie lubiani w Europie jak bol zebow.
        • Gość: Pomocny Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! IP: 66.207.104.* 30.07.03, 17:05
          soup_nazi napisał:

          > dzisiaj uwazac wszystkich Niemcow za zbrodniarzy. Wydaje sie, ze Niemcy sa
          > ogolnie lubiani w Europie jak bol zebow.

          GADULA NIE MA TAKICH DYLEMATOW - LUBI DOBRE SAMOCHODY JAK NP. BMW
          • soup_nazi Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 30.07.03, 17:09
            Gość portalu: Pomocny napisał(a):

            > soup_nazi napisał:
            >
            > > dzisiaj uwazac wszystkich Niemcow za zbrodniarzy. Wydaje sie, ze Niemcy sa
            >
            > > ogolnie lubiani w Europie jak bol zebow.
            >
            > GADULA NIE MA TAKICH DYLEMATOW - LUBI DOBRE SAMOCHODY JAK NP. BMW

            Gadula reprezentuje pragmatyczny swiatopoglad - w gebe mu pluja, a on twierdzi,
            ze deszcz pada, hehehe
        • waldek.usa Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 30.07.03, 17:10
          Wszyscy Niemcy, ktorych poznalem w USA, studenci, zostali moimi dobrymi
          kolegami. Jeden z nich, Boris, (!) gdy wpada do Bostonu to z miejsca wyciaga
          mnie "na jednego". Jego zona do dzis nie wierzy ze jestem Polakiem.
          Tudziez Amerykanie...a ja im wymieniam nazwiska slynnych Polakow, zeby sie
          poduczyli smile
          Pozdr.
        • joasia1 Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 31.07.03, 00:41
          Gdybym nie mieszkala w Niemczech od 22 lat to moze bym w Twoje historyjki
          uwierzyla
          tak samo jak w 1980 roku w tutejszym urzedzie zdziwieni byli ze umiem calkiem
          niezle po niemiecku "...bo przeciez w Polsce mowienie po niemiecku jest
          zabronione..."

          Przecietny Niemiec nie rozroznia jezykow slowianskich a wiec nie wie czy ktos
          mowi po polsku, rosyjsku itp.
          Wmawianie sobie ze Niemcy szczegolnie nie lubia Polakow graniczy - moim
          zdaniem - z mania przesladowcza.
          Sa tacy ktorzy nie lubia zadnych obcokrajowcow i tacy ktorzy chwala sobie
          multikulturalne spoleczenstwo
        • maria421 Re: Niemcy serdecznie zapraszaja Soup Nazi 10.08.03, 16:37
          Przyjedz w koncu do Niemiec, zacznij rozmawiac po polsku na ulicy i sprawdz na
          wlasnej skorze czy z tego powodu ktos na w ogole zwroci uwage.



      • joasia1 Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 31.07.03, 00:28
        > paranoja: zebym ja sie bala puscic muzyke
        > troche glosniej i to we wlasnym domu, bo nie daj Boze
        > sasiadom to bedzie przeszkadzac , choc jest 18 godzina
        > dopiero....

        Pewno przechodzi Twoja wyobraznie ze w jakimkolwiek kraju o jakiejkolwiek porze
        nie mialabym ochoty sluchac Twojej ulubionej muzyki.
        Wolnosc jednego konczy sie tam gdzie ogranicza wolnosc drugiej osoby
        zmuszajac innych do sluchania Twojej muzyki ograniczasz ich wolnosc.
        • andida Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 01.08.03, 12:17
          Wiesz Joasiu - porownaj:
          Polska: godzina 18.00, muzyka na tyle glosna, ze slysze
          ja na balkonie, czyli moj najblizszy sasiad tez ja
          slyszy. On wychodz i na balkon i (w zaleznosci od :
          humoru, inteligencji, veny, charakteru, itp..) rzuca,
          albo i nie rzuca odpowiednia wiache, albo grzeczna prosbe
          o sciszenie, bo mu to przeszkadza. I jest git.
          Niemcy: sytuacja jak powyzej, tylko ze: dostaniesz
          telefon od Policji, zostaniesz potepiona przez Niego i
          sasiadow: a bo ta Polka...., sam wlaczy jakies straszne
          niemieckie szlagiery smiejac sie do tego rubasznie, tak
          ze juz nie slyszysz nie tylko swojej muzyki, ale i swoich
          mysli, albo ewentualnie mozesz jeszcze dostac upomnienie
          na pismie od wlasciciela budynku.

          Troche to przekoloryzwalam, ale chce Ci pokazac, ze nie
          chodzilo mi o fakt, czy kulturalnym jest sluchanie muzyki
          glosno, tylko o najnormaniejsza reakcjetypowa dla kazdej
          ze stron.
          KaPeWu? smile)
          Pozdrawiam
          • czarnowidze Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 01.08.03, 13:32
            andida napisała:

            > Wiesz Joasiu - porownaj:
            > Polska: godzina 18.00, muzyka na tyle glosna, ze slysze
            > ja na balkonie, czyli moj najblizszy sasiad tez ja
            > slyszy. On wychodz i na balkon i (w zaleznosci od :
            > humoru, inteligencji, veny, charakteru, itp..) rzuca,
            > albo i nie rzuca odpowiednia wiache, albo grzeczna prosbe
            > o sciszenie, bo mu to przeszkadza. I jest git.
            > Niemcy: sytuacja jak powyzej, tylko ze: dostaniesz
            > telefon od Policji, zostaniesz potepiona przez Niego i
            > sasiadow: a bo ta Polka...., sam wlaczy jakies straszne
            > niemieckie szlagiery smiejac sie do tego rubasznie, tak
            > ze juz nie slyszysz nie tylko swojej muzyki, ale i swoich
            > mysli, albo ewentualnie mozesz jeszcze dostac upomnienie
            > na pismie od wlasciciela budynku.
            >
            > Troche to przekoloryzwalam, ale chce Ci pokazac, ze nie
            > chodzilo mi o fakt, czy kulturalnym jest sluchanie muzyki
            > glosno, tylko o najnormaniejsza reakcjetypowa dla kazdej
            > ze stron.
            > KaPeWu? smile)
            > Pozdrawiam

            no slow brak na taka glupote
            jak ja moge dostac upomnienie jak ja jestem wlascicielem budynku?

            a Ty laleczko uwazaj jak wychodzisz na balkon, zeby sie pod Toba nie zawalil
        • andida Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 01.08.03, 12:26
          A tak jeszcze a propo's inteligencji:

          joasia1 napisała:
          > Pewno przechodzi Twoja wyobraznie...

          Pewno przechodzi....

          A co do Waldka:
          wiesz chlopie, faktycznie wykszatlcenie nie stanowi o
          inteligencji. Ponoc inteligentny czlowiec umie rozmawiac
          nawet z chamem.

          Tez pozdrawiam (a co mi tam...)

          • andida Jeszcze do Sarinki i do Waldka 01.08.03, 12:42
            Sarinko - chetnie sie z toba skontaktuje

            Waldek - mam nadzieje, ze nie wziales tej uszczypliwosci
            zbyt serio. Ja tak z glebi serca...

            Pozdrawiam
            (Ta co ewidentnie nie ma wyobrazni...)
            smile)
            • waldek.usa Re: Jeszcze do Sarinki i do Waldka 01.08.03, 15:26
              andida napisała:

              > Sarinko - chetnie sie z toba skontaktuje
              >
              > Waldek - mam nadzieje, ze nie wziales tej uszczypliwosci
              > zbyt serio. Ja tak z glebi serca...
              >
              > Pozdrawiam
              > (Ta co ewidentnie nie ma wyobrazni...)
              > smile)


              Pointe zalapalem wink
              Swego czasu mielismy na forum dyskusje na temat chamstwa...
              Wspomnialem ze Niemcy byli studentami, gdyz w wiekszosci przypadkow mlodzi
              obcokrajowcy w mojej okolicy sa studentami, pelno Japonczykow.
              Pzdr.
              • andida Re: Jeszcze do Sarinki i do Waldka 01.08.03, 15:32
                waldek.usa napisał:

                ze Niemcy byli studentami, gdyz w wiekszosci przypadkow
                mlodzi
                > obcokrajowcy w mojej okolicy sa studentami, pelno
                Japonczykow.
                > Pzdr.

                He, skads toznam... Rozmowy telefoniczne w moim biurze,
                procz standardowego angielskiego, sa przeprowadzane po
                chinsku i koreansku. Nie wiem co gorsze. Ale wiem na
                pewno, ze koreanski niemiecki jest o wiele gorszy od
                koreanskiego angielskiego (to samo z chinskim).
                smile)
                Pozdrawiam
                • waldek.usa Re: Jeszcze do Sarinki i do Waldka 01.08.03, 16:33
                  Niemieckej wersji nie slyszalem, ale moge sobie wyobrazic.
                  W przypadku Japonczykow "L" nie istnieje i wymawiaja jak"R".
                  Mecza sie strasznie, no bo jak tu powiedziec "I rove you".
                  Zobacz to, typowe, troche mi ich szkoda:

                  www.livemusicstudio.com/mac/pages/ganguro.htmlPzdr.
      • maria421 Re: Niemcy serdecznie zapraszaja! 10.08.03, 16:41
        Andido, a ktoz ci sie kaze tak meczyc z tymi podlymi Niemcami? Sprobuj
        dokonczyc doktorat w Yale lub w Oxfordzie, tam z pewnoscia bedziesz mogla
        sluchac muzyki na caly regulator i o dowolnej porze.
        • nedusa Niemcy czy Polacy? 10.08.03, 18:06
          maria421 napisała:

          > Andido, a ktoz ci sie kaze tak meczyc z tymi podlymi Niemcami? Sprobuj
          > dokonczyc doktorat w Yale lub w Oxfordzie, tam z pewnoscia bedziesz mogla
          > sluchac muzyki na caly regulator i o dowolnej porze.

          Marie mozesz mi wyjsnic dlaczego tak stajesz w obronie Niemcow
          wiem, ze dobrze piszesz po Polsku (urodzilas sie w Polsce?)
          ale zauwazylem, ze masz bardzo polakozercze poglady
          natomiast fanatycznie bronisz Niemcow, niezaleznie od tematu!
          czy nie ma dla ciebie innego forum gdzie
          czylabys sie jak w domu ?(Vertriebene Zeitung?)
          wg ciebie Niemcy to szczyt cywilizacji, po co sie tutaj meczyc z
          zacofanymi grupami etnicznymi, ktore wg ciebie nie dorownuje wiedza i
          inteligencja wspanialym, "twoim" Niemcom



          • maria421 Re: Niemcy czy Polacy? 10.08.03, 22:05
            nedusa napisała:


            > Marie mozesz mi wyjsnic dlaczego tak stajesz w obronie Niemcow
            > wiem

            Staje przede wszystkim w obronie zdrowego rozumu.
            A wsrod Niemcow mieszkam juz 20 lat. Wystarczajaco dlugo, zeby nie wierzyc w
            rozne bajeczki na temat przesladowan Polakow, tego ze tu na ulicy po polsku
            mowic nie wolno itp.

            , ze dobrze piszesz po Polsku (urodzilas sie w Polsce?)
            > ale zauwazylem, ze masz bardzo polakozercze poglady

            Gdzie te moje polakozercze poglady zauwazyles(las)? Prosze o cytaty.

            > natomiast fanatycznie bronisz Niemcow, niezaleznie od tematu!

            Gdzie ten moj fanatyzm w obronie Niemcow niezaleznie od tematu?

            > czy nie ma dla ciebie innego forum gdzie
            > czylabys sie jak w domu ?(Vertriebene Zeitung?)
            > wg ciebie Niemcy to szczyt cywilizacji, po co sie tutaj meczyc z
            > zacofanymi grupami etnicznymi, ktore wg ciebie nie dorownuje wiedza i
            > inteligencja wspanialym, "twoim" Niemcom

            Oj, cos mi sie wydaje, ze "nedusa" to jakis nick ktoremu sie musialam kiedys
            bardzo narazic.....

            >
    • bacacay Wo Sind eine Geldautomat? 30.07.03, 14:52
      "Aby z lotniska dojechać do centrum najlepiej wziąć taksówkę. Z lotnisk często
      odjeżdżają bezpłatne autobusy, dowożąc pasażerów do pierwszych stacji
      komunikacji w mieście" ... czyzby taryfy tez byly bezplatne?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka