Dodaj do ulubionych

Ucieczka od keszu

18.11.07, 07:54
Zadziwiajace rekordy bija ceny sztuki w domach aukcyjnych NY i na
swiecie...Sotheby's, Chrisie's i ulubiony japonczykowy Doyle
przezywaja super czas.
To nie nagle zainteresowanie diamentami, rzezbami w ksztalcie serca
za 20 mln dolcow ani dziecinnymi bazgrolami czupichrusta Warhola--
nie
Obserwuj wątek
    • ratpole Re: Ucieczka od keszu 18.11.07, 08:01
      japo2 napisał:

      > Do zobaczenia na FOrum ponownie juz niedlugo, szczurki na tonacym
      > okrecie ....

      A czy zamieszkasz w polskim Beverly Hills miedzy rich and famous? Uehehehehe

      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1587&news_id=173013&scroll_article_id=173013&layout=1&page=text&list_position=1
      • hotdog1 Yapa !! 18.11.07, 19:11
        ty jestes homoseksualista ?? bo tak sie zachwycasz wlasnymi
        czesciami ciala ??,,ehheeheheheh!!
        a tego Rolexa cieciu kupiles na handel bo w Polsce on
        kosztuje 3 - 4 krotnie drozej !! ,dlatego ktos kto nie dostal
        wizy ,wyslal ciebie zebys mu przywziozl na handel ,,,, znamy te
        numeru stary komunisto !
        • japo2 Re: Yapa !! 18.11.07, 19:23
          1.Wlasnymi czesciami ciala, durniu, nie zachwyca sie homoseksualista
          tylko narcyz.
          2. Ktos, kogo stac na Rolexa nie dostaje odmowy wizy. Tylko prosty
          ciec i do tego ubogi, ktory uwaza ze $90.00 za pokoj w hotelu to
          duzo, nie dostaje wizy do USA.
          3. Na handel kupilem drugiego Rolexa a wlasciwie nie na hadel tylko
          na czyjes zlecenie. Przycinam na takim czyms 8K, ty musisz po takie
          pieniadze stac rok w kolejce i to co miesiac.

          Jestes prostszy niz kij od miotly.
          • hotdog1 Re: Yapa !! 18.11.07, 20:24
            twoim samouwielbieniem jestes blisko do sklonnosci
            homoseksualsych !!!! a do tego typowym handlarzem ktory jednak
            jezdzi na handel do USA bo o wiele,wiele !!!!!!! taniej niz w tej
            twojej bulbonii ,kiedys jezdzili po kozuchy do Bulgarii teraz po
            Rolexy do NYC ,hehehehe styl i mentalnosc takich dupkow jak ty
            nic sie nie zmienil od 50 lat !! - heehehehhehehe !! wychodzi
            zawsze z takich dupkow jak ty pazernosc !!!! i cwaniactwo typowe
            dla wczesnego PRLu i handlarzy spod PEWEXu
              • kan_z_oz Re: Yapa !! 19.11.07, 06:03
                Yapa napisał;Pan Japonczyk tez sie pozbyl wlasnie resztek US keszu
                zakupujac zlotego Rolexa Oyster Perpetual i wywozac go na swym
                zgrabnym przegubie do PL smile)

                ODP: A co z tym keszem lokowanym w dzieła sztuki?

                Kan
            • lebonheur Re: Yapa !! 23.11.07, 21:34
              moi kochani, zdystansujcie sie doprawdy ! Nie dajcie sie prowokowac
              bredniom jakiegos-tam jap-pa,co to rolexy made in korea lub china
              kupuje ; po nie nie musicie do states leciec !!! Facet piszacy o
              bzdurach, w dodatku z bledami ("dekturka") nie zasluguje na zadne-
              nawet negatywne-emocje.Pozdrawiam .
    • wujekjurek Re: Ucieczka od keszu 19.11.07, 14:42
      To znaczy, że wszystko jest zgodnie z planem. Amerykański export
      rośnie.

      A swoją droga ciekawe dlaczego szwajcarski zegarek bardziej opłaca
      się kupić w Nowym Jorku niż w Zurichu? Kto na tym zarabia a kto
      traci?
      • hotdog1 Re: Ucieczka od placenia frycowego !czyli podadtku 19.11.07, 16:21
        oczywiscie ze amerykanski export rosnie !! nawet taki komunista
        jak Yapa przyjezdrza na zakupy do NYC bo taniej ,jak juz
        pisalem ,za taki sam zegarek w Warszawie zaplacil by 2 x tyle a
        w Paryzu nawet 4 x tyle !!! - dlaczego ?? odpowiedz jest prosta
        na artykuly luxusowe w kazdym panstwie europejskim narzucane sa
        dodatkowe podatki i narzuty dolaczane do do ceny ogolnej stad
        dane panstwo ma pieniadze na swiadczenia socjalne dla
        opier,,,dalaczy ktorym trzeba placic zasilki ,a wiec posrednio
        placa ci co maja forse i stac ich na kupno luxusow ,,,, w
        USa tego nie ma wiec jest taniej
      • japo1 Re: Ucieczka od keszu 20.11.07, 04:25
        Aha...........

        > To znaczy, że wszystko jest zgodnie z planem. Amerykański export
        > rośnie

        Szwajcarski zegarek zakupiony w USA za kesz i BEZ PODATKU ,
        wy/wwieziony bez oplat,cel, etc to jest amerykanski export?
        No to gratuluje amerykanskiego postepu smile
        • wujekjurek Cwany Japoniec. 20.11.07, 05:28
          japo1 napisał:

          > Szwajcarski zegarek zakupiony w USA za kesz i BEZ PODATKU ,
          > wy/wwieziony bez oplat,cel, etc to jest amerykanski export?
          > No to gratuluje amerykanskiego postepu smile


          Yapa, nie ośmieszaj się. Nie zapłaciłeś poadtku stanowego?
          Wszyscy obcokrajowcy tak robią a władze stanu Nowy Jork i tak
          zacierają ręce z uciechy, bo mają z tego korzyść, bo interes się
          kręci, firmy się rozwijają a o to właśnie chodzi. Takie są
          przepisy, żeby przyciągnąć klientelę. A czy myślisz, że jubiler, od
          którego kupiłeś ten zegarek, na tym interesie nie zarobił?

          No, chyba że kupiłeś to cudo na ulicy od faceta, który swój towar
          trzyma pod marynarką. W takim przypadku niewiele zaoszczędziłeś na
          podatku - może 4 dolary. Ale dla Ciebie to majątek.
          • japo1 Re: Cwany Japoniec. 20.11.07, 14:14
            wujekjurek napisał:


            >
            > Yapa, nie ośmieszaj się. Nie zapłaciłeś poadtku stanowego?
            > Wszyscy obcokrajowcy tak robią a władze stanu Nowy Jork i tak
            > zacierają ręce z uciechy, bo mają z tego korzyść,


            Oczywiscie ze nie zaplacilem podatku stanowego. Tylko ty mnie tu
            nie podpuszczaj bo za duzo bys chcial wiedziec a ja w koncu na tym
            robie kase trzymajac obie rece w kieszeni.
            Na pocieche wysle cie na zakupy koszuli, idz, kup sobie pierwsza w
            zyciu porzadna koszule w Macy*s bez podatku stanowego, oni maja od
            czasu do czasu promocje dla turystow z paszportem zagranicznym,
            idziesz do Customer Service, pokazujesz paszport i dostajesz 11%
            off od wszystkiego co zakupisz, to znacznie wiecej niz NYS Sales
            Tax. A od grubszych spraw sie odpalantuj, bo to dobre dla
            Japonczyka a nie dla ciebie.
            Za maly na to jestes.
            Jubiler oczywiscie ze TROCHE zarobil, zapewne znacznie mniej ode
            mnie jednak. W koncu zarobil rowniez mniej niz zarobilby jubiler w
            Polsce sprzedajac mi taki sikor. I o to wlasnie chodzi.
            • wujekjurek Re: Cwany Japoniec. 20.11.07, 17:26
              Japa, jakiś tani alkohol pijesz i gadasz od rzeczy.

              Dajesz się nabierać na "promocje dla turystów z paszportem
              zagranicznycm" w Macy's? Oni maja najróżniejsze promocje. Jeśli
              będzie taka potrzeba, to będą mieli coś dla specjalnego dla
              sfrustrowanych facetów z Polski, którzy dłubią w nosie. A wszystko
              po to żebyś do nich przyszedł i wydał pieniądze.

              Na marginesie dodam, że nie zaimponujesz mi Macy's, bo ja u nich
              kupuję rzeczy już od 20 lat i nie dlatego, że się nazywa Macy's
              tylko dlatego, że jest niedaleko. W przeciwieństwie do Ciebie ja
              nie jestem na tyle małostkowy żeby imponować komuś odzieżą albo
              torbą z zakupani z jakiegoś prestiżowego sklepu. Ty do takiego
              podejścia do życia jeszcze nie dorosłeś.
              • japo1 Re: Cwany Japoniec. 20.11.07, 18:27
                wujekjurek napisał:

                > Japa, jakiś tani alkohol pijesz i gadasz od rzeczy.
                >
                > Dajesz się nabierać na "promocje dla turystów z paszportem
                > zagranicznycm" w Macy's? Oni maja najróżniejsze promocje.

                I co z tego? To akurat nie jezst zadna promocja tylko w miare
                uczciwy deal- miejscowy placi za co $100 a zagraniczniak $89.00
                Prosto, jasno.

                Jeśli
                > będzie taka potrzeba, to będą mieli coś dla specjalnego dla
                > sfrustrowanych facetów z Polski, którzy dłubią w nosie.

                To z pewnoscia sie zalapiesz, moze ci nawet podadza chusteczke do
                noska ?

                A wszystko
                > po to żebyś do nich przyszedł i wydał pieniądze.

                Ja w Macy*s nie wydaje pieniedzy. Dlatego ciebie wyslalem po
                koszulke i jak widac trafilem. Ciec z cieciowskim gustem.

                > Na marginesie dodam, że nie zaimponujesz mi Macy's, bo ja u nich
                > kupuję rzeczy już od 20 lat i nie dlatego,

                Tak wlasnie myslalem, jak wyzej.

                że się nazywa Macy's
                > tylko dlatego, że jest niedaleko. W przeciwieństwie do Ciebie ja
                > nie jestem na tyle małostkowy żeby imponować komuś odzieżą albo
                > torbą z zakupani z jakiegoś prestiżowego sklepu.

                Macy*s jest prestizowy. Wsrod czarnej braci oraz spykow.

                Ty do takiego
                > podejścia do życia jeszcze nie dorosłeś.

                Ty zas juz to dawno przerosles jak widac.
                • wujekjurek Re: Cwany Japoniec. 20.11.07, 19:26
                  japo1 napisał:

                  > wujekjurek napisał:
                  >
                  > I co z tego? To akurat nie jezst zadna promocja tylko w miare
                  > uczciwy deal- miejscowy placi za co $100 a zagraniczniak $89.00

                  "Zagraniczniak" - to brzmi dumnie. Moj Boże, Japa, Ty masz
                  kmpleksy.

                  > Ja w Macy*s nie wydaje pieniedzy. Dlatego ciebie wyslalem po
                  > koszulke i jak widac trafilem. Ciec z cieciowskim gustem.

                  No to powiedz mi, gdzie ludzie z wyzszych sfer (tacy jak Ty) wydają
                  pieniądze? Umieram z ciekawości.

                  Ja koszule i gacie kupuję w Macy's ale T.J. Maxem też nie gardzę. Ty
                  możesz mnie nazywać cieciem z cieciowskim gustem a ja Twoją opinię
                  olewam.

                  Troche mi Cię żal, Japa. Chcesz sie czuć lepszy od reszty, chcesz
                  byś zauważany, może nawet podziwiany. Chcesz, żeby Ci zazdrościć -
                  a tu nic z tego. Dorosłych to nie obchodzi.
                  • japo2 Re: Cwany Japoniec. 20.11.07, 21:49
                    wujekjurek napisał:

                    > No to powiedz mi, gdzie ludzie z wyzszych sfer (tacy jak Ty)
                    wydają
                    > pieniądze? Umieram z ciekawości.
                    >

                    Prawdopodobnie mnie nie do konca zrozumiales a moze ja sie niezbyt
                    jasno wyrazilem, nie biorac pod uwage twej demencji?

                    Nie kupuje w Macy*s bo to magazyn dla staruchow-pierdziuchow a nie
                    dla mnie. Bylem tam zas po raz pierwszy od kilku lat gdyz goscie z
                    Polandu zakupili po kilka garniturow, plaszczy za polowe ceny
                    ktora zaplacicliby na przyklad w Polsce.

                    Sam, jak juz to z amerykanskiego sklepowego chlamu preferuje A&F,
                    True Religion, Diesel, G-Star, Puma, D&G, DKNY, etc.
                    Garnitury szyje w Polsce , bo tak lubie.
                    • wujekjurek Re: Cwany Japoniec. 20.11.07, 22:05
                      japo2 napisał:

                      > nie biorac pod uwage twej demencji?

                      Ja mam początki demencji. A Ty na co chorujesz?

                      > goscie z
                      > Polandu zakupili po kilka garniturow, plaszczy za polowe ceny
                      > ktora zaplacicliby na przyklad w Polsce.

                      Aaaa, teraz rozumiem! Ty się zajmujesz szmuglowaniem odzieży przez
                      granicę. A gdzie to w Polsce sprzedajesz? Na jarmarkach i
                      odpustach? Gratuluje kariery.

                      > Garnitury szyje w Polsce , bo tak lubie.

                      A po co Ci garnitury?
                    • kan_z_oz Re: Cwany Japoniec. 21.11.07, 00:21
                      japo2 napisał;Nie kupuje w Macy*s bo to magazyn dla staruchow-
                      pierdziuchow a nie
                      dla mnie. Bylem tam zas po raz pierwszy od kilku lat gdyz goscie z
                      Polandu zakupili po kilka garniturow, plaszczy za polowe ceny
                      ktora zaplacicliby na przyklad w Polsce.

                      Sam, jak juz to z amerykanskiego sklepowego chlamu preferuje A&F,
                      True Religion, Diesel, G-Star, Puma, D&G, DKNY, etc.
                      Garnitury szyje w Polsce , bo tak lubie.

                      ODP: Metro man? I...nic nowego, mam własnego metromena - chociaż
                      przez chwilę wkładałam na karb kryzysu wieku średniego.

                      Kan
                        • japo2 Re: Cwany Japoniec. 21.11.07, 04:03
                          wujekjurek napisał:

                          > Aaa, teraz rozumiem. Japa przechodzi przez kryzys wieku
                          średniego.
                          >
                          > Skórzana kurtka, "modna" fryzura, zainteresowania muzyką
                          > młodzieżową... Co jeszcze, Japa?

                          Jeszcze moglbym cie strzelic w pysk ale to juz na twoje specjalne
                          zyczenie.
                          >
                          >
                        • luiza-w-ogrodzie Japa przechodzi przez kryzys wieku średniego 21.11.07, 04:49
                          wujekjurek napisał:

                          > Aaa, teraz rozumiem. Japa przechodzi przez kryzys wieku średniego.
                          >
                          > Skórzana kurtka, "modna" fryzura, zainteresowania muzyką
                          > młodzieżową... Co jeszcze, Japa?

                          Jak to co? Dziewczyna dwa razy mlodsza o niego, ktora jest z nim z
                          milosci jakiej jej nie przeslaniaja takhujery i ojstery :o)
                          Co Ty, Wujek, kryzysu nie miales? :o)))

                          Luiza-w-Ogrodzie
                          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                          Australia-uzyteczne linki
                          • wujekjurek Re: Japa przechodzi przez kryzys wieku średniego 21.11.07, 05:15
                            Ja akurat ten okres przeszedłem bezboleśnie. Drogiego kabrioletu
                            typu Corvette nie kupiłem (bo i po co?). Z uwagi na urodę żony na
                            młode panienki ochoty nie miałem. Ekstrawaganckich ubrań nie
                            kupowałem. Coś sobie kupiłem. Ale co?

                            No tak, ale Japa to co innego. On kupuje Rolexy od ulicznych
                            handlarzy w Nowym Jorku. Żałosne! Japa, trzymaj się. To minie.
                          • japo2 Na zasadzie przeciwienstwa 22.11.07, 03:10
                            luiza-w-ogrodzie napisała:

                            > Jak to co? Dziewczyna dwa razy mlodsza o niego, ktora jest z nim z
                            > milosci jakiej jej nie przeslaniaja takhujery i ojstery :o)

                            Czyli: Niechluj z wasem w rozczlapanych laczkach na bialych
                            przybrudzonych skarpetach w szerokich szortach i rozciagnietym T-
                            shircie patrzacy ze wstretem zza plastykowych no brand oprawek na
                            upaprana ziemia tlusta staruche krecaca sie po ogrodzie - takowego
                            kryzysy NIE PRRZECHODZI?

                            > Co Ty, Wujek, kryzysu nie miales? :o)))

                            Zaiste ...
                            • wujekjurek Re: Na zasadzie przeciwienstwa 22.11.07, 19:59
                              japo2 napisał:

                              > plastykowych no brand oprawek

                              Japa, jesteś żałosny. Wydaje Ci się, że wzbudzisz szacunek jeśli
                              będziech paradował w markowych (brand name) okularach? Słyszałeś o
                              czymś takim jak rozum? Tym się zdobywa szacunek w świecie, w którym
                              ja żyję.
    • ghotir Re: Ucieczka od keszu 19.11.07, 14:52
      Osobiscie uciekam od gotowki przynajmniej od 2002. Laduje moja forse
      w zloto; czasami w ziemie ale to robie niechetnie bo wiem, ze US
      bedzie podnosic podatki za ziemie, w koncu ten rzad musi sie jakos
      utrzymac.

      Yep, jak potraficie myslec to uciekajcie od "cash". Swiatowy kryzys
      ekonomiczny gotowki nie lubi. Poczytajcie sobie o wydarzeniach 1929
      roku.
    • mr.november Re: Ucieczka od keszu 21.11.07, 11:53
      Trabie na okolo o tym juz od dawna - papierowa forsa traci na wartosci w
      najszybszym tempie od wielu lat! Wszyscy zarabiacie coraz wiecej ale wszystko na
      okolo coraz wiecej kosztuje. Wychodzicie na zero.

      Wygrani sa ci, co maja pozaciagane kredyty, musza splacac rok w rok coraz mniej
      relatywnie do ich zarobkow, natomiast przegrani ssa ci, ktorzy maja oszczednosci
      gotowkowe na lokatach - ci nie zdaja sobie nawet sprawy, ze traca, bo ciesza sie
      z malutkich odsetek.
      • jphawajski Re: Ucieczka od keszu 22.11.07, 08:30
        to prawda. w takich czasach warto miec kredyt. najlepiej mortgage.
        kto dzis trzyma pieniadze w banku? napewno nie amerykanie. czytalem
        ostatnio ze pieniadze lokowane na rachunkach oszczednosciowych sa
        najnizsze od bardzo wielu lat.
        • japo2 Re: Ucieczka od keszu 22.11.07, 19:22
          jphawajski napisał:

          czytalem
          > ostatnio ze pieniadze lokowane na rachunkach oszczednosciowych sa
          > najnizsze od bardzo wielu lat.

          Oszczedniosci Amerykanow sa dokladnie rzecz ujmujac _UJEMNE (!!!)
          Tylko ze to akurat nie wynika z tego, ze Amerykanie sa tacy madrzy
          inwestorzy i w banku nie trzymaja, tylko ze tego ze wola wszystko
          przehulac niz oszczedzac. Kwestia wyboru-Od lat 90 panuje taki
          trend, zeby wydac to czego sie nie ma, pozyczyc na dom a pozniej
          jeszcze zapozyczyc sie pod zastaw tego domu. Americam f...ing dream.
          Teraz zas kiknal reality check, bo pozyczac mozna ale kiedys, zawsze
          jest tego KONIEC. Dlatego przez kraj zaczyna isc fala foreclosures,
          dlatego w kazym programie TV oglaszaja sie oszussci obiecujacy za
          kase pomoc wyjsc Jankesom z dlugow albo poprawic spaprana historie
          kredytowa.
          Zobaczymy co to bedzie dalej.
          Tango nie trwa wiecznie, orkiestra gra coraz ciszej.
          • jphawajski Re: Ucieczka od keszu 23.11.07, 21:32
            nawet w takim foreclosure jest korzysc. nie placisz, twoja wina, nie
            mozesz miec do nikogo pretensji. ale nie w usa. tu ci panstwo
            pomoze. bo panstwo czuje sie winne za to ze ty wziales pozyczke.
            powstalo ostatnio dziesiatki programow, federalnych, stanowych,
            miejskich wspomagajacych tych biednych zadluzonych. obnizaja im raty
            do minimum, przesuwaja splate w nieskonczonosc, komasuja,
            refinansuja, malo nie daruja im splaty. gdyby sie tak wblebic w ten
            proces to okaze sie, ze czesc tej pozyczki im odpuszcza.
            i to wszystko dotyczy pozyczek na dom, ktory przeciez mozna sprzedac
            i oddac dlug do banku. w wielu przypadkach za equity kupic cos
            tanszego albo poprostu wynajac.
            kto na tym traci a kto korzysta? zawsze korzysta kredytobiorca.
            • japo2 Ciekawe ... 24.11.07, 00:27
              jphawajski napisał:

              > powstalo ostatnio dziesiatki programow, federalnych, stanowych,
              > miejskich wspomagajacych tych biednych zadluzonych. obnizaja im
              raty do minimum, przesuwaja splate w nieskonczonosc, komasuja,
              > refinansuja, malo nie daruja im splaty. gdyby sie tak wblebic w
              ten proces to okaze sie, ze czesc tej pozyczki im odpuszcza.

              To ciekawe. Moze podaj nazwe jednego rzadowego, konkretnego
              programu, ktory to zajmuje sie pozwyszymi dzialaniami ?
    • waldek.usa Hehehe, narcyz, piszecie jak zwykle bez sensu 23.11.07, 21:16
      w rolexy sie nie inwestuje, bo to nie jest inwestycja w
      cywilizowanym swiecie. W roleksy inwestuja menele ze swiatka
      przestepczego IV RP. Ty sie tu chwalisz, ze jestes mulem na czyjes
      tam zlecenie. Normalny czlowiek zna to z kronik Interpolu, zas ty...

      Ludzie kupuja rolexa tam gdzie mieszkaja badz w Szwajcarii, jako
      pamiatke po nartach dla swojej ulubienicy, hehehe.

      O aukcjach tez nam tu nie opowiadaj, bo masz za malo fantazji.
        • waldek.usa menel, hehehe, znowu ci dolozylem 24.11.07, 16:47
          japo2 napisał:

          > Tak, tak. Ty jestes ten "normalny".
          > Pieszo dalej lazisz po miescie czy kupilesz juz auto ?

          ► ty zawsze miales sklonnosci do dzialanosci karanych przez prawo. Teraz
          tez, jestes mulem (mule carrying the goods, hehehe) na zlecenie byka. No coz,
          rozumiemy, jakos trzeba zyc, zarobic pare groszy na czarno, bo urzad podatkowy
          trzyma lupe w reku.
          Tylko co bedzie gdy sie rozmyslisz i sprobujesz wycofac sie z "interesow",
          zatluka cie bejzbolami, chyba ze prysniesz.
          Acha, prokurator cie chyba szuka, guess why.
          A co do samochodu, to mi tu nie wymachuj lapami, bo mnie to wisi. Samochod nie
          jest mi potrzebny, glupolu na pokaz. Jezeli jest mi potrzebny, to wypozyczam. Ja
          wiem, ze taka opcja nie przyszla ci do tego pustego i nadetego lba, bo ty zyjesz
          na "kesz".
          Na zakonczenie dodam, ze ty zapewne jezdziles samochodem do sklepu na rogu, piec
          minut spacerkiem, zas ja wole spacerkiem, jak kazdy normalny czlowiek.
          Zegnam cie uprzejmie, aczkolwiek z abominacja, hehehe, nie daj sie zlapac, bo
          pojdziesz do mamra, co moze ci sie spodobac, gdyz znajdziesz towarzysza zycia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka