Dodaj do ulubionych

POLACY W AUSTRALI

    • Gość: Jerzy Re: POLACY W AUSTRALI IP: 203.62.159.* 04.07.03, 05:54
      Zyli by lepiej i szczesliwiej, jakby zawierzyli Panu Naszemu,
      Jezusowi Chrystusowi i sie w nim, jak ja, na nowo narodzili!
      Jerzy
      • Gość: Maryjan Re: POLACY W AUSTRALI IP: *.its.unimelb.edu.au 09.08.03, 04:49
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):
        Zyli by lepiej i szczesliwiej, jakby zawierzyli Panu Naszemu,
        Jezusowi Chrystusowi i sie w nim, jak ja, na nowo narodzili!
        Jerzy
        M: A ja tam wole zawierzyc Maryji, Zawsze Dziewicy!

        • stary_wiarus Re: POLACY W AUSTRALI 09.08.03, 06:49
          Jestem za, a nawet przeciw ... zapraszam na skromne wieczorki dla
          "ladnie uczesanych chlopcow" z cyklu Ozpol Dance Party.

          Strajt majts are welcome as well ...
        • Gość: Znawca Re: POLACY W AUSTRALI IP: *.nsw.bigpond.net.au 09.08.03, 11:05
          Wieczna dziewica? A moze to jaka feministka? Lepiej Maryjan uwazaj!
          • Gość: Maryjan Re: POLACY W AUSTRALI IP: *.lib.latrobe.edu.au 12.08.03, 10:35
            Gość portalu: Znawca napisał(a):
            Wieczna dziewica? A moze to jaka feministka? Lepiej Maryjan uwazaj!
            M: Uwazam! Jestem alert, but not alarmed!
            • Gość: Konsul Re: POLACY W AUSTRALI IP: 213.199.192.* 27.09.03, 11:33
              Mili Forumowicze! Ktos napisal na Forum GW, ze "... Rygielski to stary komuch,
              co pisal prorzadowe artykuly do "Politechnika" za Gomulki i Gierka...".
              Nie wiem, czy Rygielski jest rzeczywiscie wciaz "komuchem", ale faktem jest,
              ze za tzw. komuny pisywal on do "Politechnika" artykuly wychwalajace PZPR i
              jej przywodcow. A wiec uwaga na przefarbowanego lisa Rygielskiego!
              • Gość: CGN Re: POLACY W AUSTRALI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.03, 17:48
                Gość portalu: Konsul napisał(a): Mili Forumowicze! Ktos napisal na Forum GW,
                ze "... Rygielski to stary komuch, co pisal prorzadowe artykuly
                do "Politechnika" za Gomulki i Gierka...". Nie wiem, czy Rygielski jest
                rzeczywiscie wciaz "komuchem", ale faktem jest, ze za tzw. komuny pisywal on
                do "Politechnika" artykuly wychwalajace PZPR i jej przywodcow. A wiec uwaga na
                przefarbowanego lisa Rygielskiego!
                UWAGA!
    • luiza-w-ogrodzie Watek dla Basi 27.10.03, 00:42

      • Gość: CGN Re: Watek dla Basi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 17:55
        Ogrod Luizy jest, niestety, tylko wirtualny... sad
    • Gość: Kagan Re: POLACY W AUSTRALI IP: *.e-loko.pl 23.05.04, 22:14
      Ile czasu wytrzymalas w Cairns?
      • Gość: Kagan Re: POLACY W AUSTRALI IP: *.lib.unimelb.edu.au 06.07.04, 13:14
        Nie wstydz sie - napisz jak jest!
        • Gość: xyz Re: POLACY W AUSTRALI IP: 213.17.199.* 12.08.04, 17:04
          widac WSTYD
          • Gość: Kagan POLACY W AUSTRALI - UCIEKAJACIE! IP: *.lib.unimelb.edu.au 13.08.04, 04:48
            Bo spotak was los P. Truganini z Tasmani... Otoz przegladajac wczoraj "Poznaj
            Swiat" z grudnia 1997 roku natknalem sie na ciekawy artykul o wymordowaniu
            wszystkich tasmanskich aborygenow przez brytyjskich kolonizatorow. W skrocie:
            W roku 1830 owczesny brytyjski gubernator Tasmanii (wtedy chyba jeszcze Van
            Diemen's Land) zmobilizowal 3 tys. zoldakow, tzw. wolnych osadnikow i skazancow
            (convicts) i rozpoczal polowanie z nagonka na tubylcow (tasmanskich
            Aborygenow). Jednakze po 7 tygodniach przeczesywania tamtejszego buszu
            znaleziono i zlapano tylko 1 (slownie jedna) Aborygenke z dzieckiem. Tak wiec
            Angole uciekli sie do podstepu, i wykorzystaly dzialalnosc naiwnego murarza,
            niejakiego George Robinsona, ktory staral sie pomoc Aborygenom tasmanskim i
            mial wiec ich zaufanie. Namowil on tasmanskich tubylcow aby sie przeniesli, dla
            wlasnego dobra i bezpieczenstwa, na mala ale przyjemna wysepke Marii. Ale jak
            przyszlo do przewiezienia owych Aborygenow, to zamiast na zyzna wyspe Marii,
            przewieziono ich na niegoscinna wyspe Flindersa, gdzie byly tylko bagna i nagie
            skaly i brak pitnej wody. Tak wiec Aborygeni tasmanscy, pozbawieni zywnosci i
            oszukani szybko wymarli na tej wyspie z wycienczenia fizycznego i
            psychicznego...
            Po 20 latach zylo tam tylko (w roku 1856) 16 osob. W roku 1867 zmarla ostania
            Aborygenka (Tasmanka, ktora kolonizatorzy nazwali Truganini (jest tak ulica w
            Glenhuntly - wschodnie przedmiescie Melbourne w poblizu zydowskiej dzielnicy
            Caulfield, gdzie kiedys, t.j. w Glen Huntly, jak sie to teraz pisze,
            mieszkalem na Maroona Rd.). Jak na ironie, owa biedna kobieta pomagala naiwnemu
            Robinsonowi...
            Taka jest prwadziwa historia Australii, o ktorej Anglo-Australijczycy nie chca
            wiedziec, i ktorej sie nie uczy w szkolach...
            • Gość: Kagan Re: POLACY W AUSTRALI - UCIEKAJACIE! IP: 61.29.98.* 12.09.04, 10:57
              Dopoki jeszcze mozna z Australii uciec...
              • Gość: Kagan Re: POLACY W AUSTRALI - UCIEKAJACIE! IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 04.10.04, 12:39
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=16327680&v=2&s=0
                Kolejny naiwny, co mysli, ze sobie poprawi standard zycia w Australii? Poziom
                tutejszego zycia jest, niestety, ale nizszy niz w Polsce, chyba, ze sie jest
                milionerem. Czy wiesz, ile kosztuje dom w Sydney (mam na mysli lepsze dzielnice
                blisko zatoki albo oceanu, a nie tzw. gleboki zachod, skad na najblizsza plaze
                jest 50km, a dookola slumsy, tyle ze zlozone z domkow (wl. barakow) z niby-
                ogrodkami). Angielskiego tu sie nie nuczysz, bo tu sie mowi z lokalnym
                akcentem, przejetym od tzw. convicts, czyli kryminalistow, glownie ze slumsow
                Londynu...
                Ogolnie poziom uniwersytetow jest tu b. niski, szczegolnie od roku 1996, kiedy
                to liberalowie Howarda obcieli wydatki na nauke praktycznie o polowe.
                Polecam stare watki z tego forum na otrzewienie:
                POLACY W AUSTRALII forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=7296
                Australia - Emigracja forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=4615323
                CZY JEST KTOS Z NOWEJ ZELANDII (Australii)???
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=10421480
                Marginalisation of Polish Migrants in Australia
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=11375902
                Cala prawda o Australii i NZ
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=10480449
                Pozdrawiam z Melbourne i ostrzegam: Australia jest dobra dla rasowego turysty,
                co poznal Europe, Azje, Afryke i obie Ameryki, i szuka egzotyki, ale jest
                fatalnym miejscem dla imigrantow ze wzgledu na rasizm zwrocony przeciwko
                wszystkim z nieangielskojezycznych krajow i ze wzgledu na postepujacy upadek
                gospodarki Australii, ktora ledwo ciagnie jedynie dzieki coraz to nowym
                pozyczkom zagranicznym...
                Kagan
                smile
                • werata Re: POLACY W AUSTRALI - UCIEKAJACIE! 27.12.04, 21:55

                  Uciekajcie? To co Ty tam jeszcze robisz???
                  Ciekawe...
                  Hmm?
                  • Gość: Dodo Re: POLACY W AUSTRALI - UCIEKAJACIE! IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 28.12.04, 10:37
                    Niedlugo uciekna wszyscy, zostanie tylko wiarus z pawelkiem...
                    • Gość: Polaco Re: POLACY W AUSTRALI - UCIEKAJACIE! IP: 218.185.94.* 30.12.04, 03:16
                      Kagan-polaki w ozz: poul wojciechowski przystojny mlody blondyn w dyplomacji
                      (ostatnio w tv), przystojniaczek piotrowski z semcom (finance w tv) to tylko
                      dwoch wymieniam, mozna wymienic nastepna setke takich jak oni, przystojnych i
                      dobrze zarabiajacych, a co kagan - stary zmarszczony ciec - czy ciagle mamy to
                      utrzymywac? Referendum polaki.
                      • Gość: Sztukmistrz Re: POLACY W AUSTRALI - UCIEKAJACIE! IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 30.12.04, 07:33
                        Wymienieni przez ciebie zrobili kariere dajac doope
                        senior egzekutywie w DFAT, oraz stali sie, jak "wiarus",
                        konfidentami tamtejszego Gestapo (ASIS/ASIO).
                        Byl tez taki Polak, co dajac doopy komu trzeba
                        (Downerowi chyba tez), zostal nawet konsulem w Turcji,
                        ale wylecial, bo sie nie chcial dzielic lapowkami z
                        konswlulem generalnym i ambasadorem. Nawet dawanie doopy
                        nic mu nie pomoglo (jak sie latwo domyslec, 99% sluzby
                        dyplomatycznej Australii to zboczency sexualni, glownie pedaly i
                        pedofile, choc zdarzaja sie tez i nekrofile - oni lubia
                        placowki w miejscach niebezpiecznych, gdzie jest sporo trupow,
                        np. Afganistan czy Irak.
                        • pawel_z_melb Re: POLACY W AUSTRALI - UCIEKAJACIE! 30.12.04, 22:31
                          to juz wiemy,
                          dlaczego Kagan jest taki zrozpaczony
                          ze tam sie nie dostal...
                          • Gość: Sztukmistrz Re: POLACY W AUSTRALI - UCIEKAJACIE! IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 31.12.04, 03:13
                            Kagan staral sie o prace w DFAT, jak byl jeszcze rzad Labor,
                            i w DFAT nie rzadzil zboczek Downer i jego pedofile...
                            • kaganowski Re: POLACY W AUSTRALI - UCIEKAJACIE! 24.05.05, 09:04
                              Who is "Kagan"?
                              • kagan.beck Za dużo wielkich liter w temacie. 25.05.07, 13:32
                                Am I? wink
                                • zorbathegreek Re: Za dużo wielkich liter w temacie. 02.09.07, 21:01
                                  ???
                • julia30bb Re: Polacy w Australii 15.03.08, 23:03
                  Bzdury wypisujesz ! Byłam w Australii Kagan, nikt mnie nie aresztował jak
                  dawałeś mi wskazówki przed wyjazdem. Spotkałam tam wspaniałych ludzi,
                  otwartych... bo jak Ciebie czytam to po powrocie z OZ masz wiele negatywności w
                  sobie. Jeśli chodzi o standard życia, byłam w kilku domach, powiem Ci że jest
                  wyższy niż w PL, wiem ile kosztuje dom w Sydney np na Bondi, lub zachodniej
                  dzielnicy. Angielskiego nauczę się w Australii szybciej niż myślisz.
                  pozdrawiam
                  • mrzorba Re: Polacy w Australii 16.03.08, 09:03
                    Bylas w Australii via National Geographic...
                    I co z tego, ze w TV zobaczylas kilka wzorcowych domow?
                    I angielskiego suie tam jeszcze nikt nie nauczyl, najwyzej slangu
                    angielskich kryminalistow... sad
                    • julia30bb Re: Polacy w Australii 16.03.08, 14:00
                      mrzorba napisała:

                      > Bylas w Australii via National Geographic...
                      > I co z tego, ze w TV zobaczylas kilka wzorcowych domow?
                      > I angielskiego suie tam jeszcze nikt nie nauczyl, najwyzej slangu
                      > angielskich kryminalistow... sad

                      Jeździłam samochodem po dzielnicach Sydney, mieszkałam w domach u polaków,
                      widziałam jak mieszkają australijczycy, rozmawiałam z wieloma ludźmi nie tylko
                      polakami, mrzorba masz w głowie skrzywiony obraz Australii !?
                      pozdrawiam
                      • luiza-w-ogrodzie Julio, nie przejmuj sie 16.03.08, 23:54
                        Julio, nie przejmuj sie. Rozmawiasz z czlowiekiem chorym psychicznie
                        (orzeczenia sadowe jak i numer jego inwalidzkiej renty
                        psychiatrycznej byly publikowane na tym forum).
                        Nie warto tracic czasu, zrelaksuj sie.

                        Pozdrawiam przedswiatecznie
                        Luiza-w-Ogrodzie
                        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                        Australia-uzyteczne linki
                        • mrskaganovva Re: Julio, nie przejmuj sie 12.08.08, 19:40
                          Oczywiscie, w/g tow. Iluzji, kazdy kto krytykuje Australie musi byc
                          z def. chory...
                      • mrskaganovva Re: Polacy w Australii 12.08.08, 19:41
                        Bylas np. w Redfern i w Cabramatta?
    • filek01 Polacy w Australii? 06.03.06, 12:07
      Czy raczej osoby polskiego pochodzenia typu wiarusa, co z antypodow pluja na
      swa ojczyzne?
    • zielonylas Poles in Oz 09.03.06, 09:57
      robertjaworski.blox.pl/html
      • kasia_hb Re: Poles in Oz 04.10.06, 14:06
        Witam!

        Zna moze ktos z Was mieszkajacych w Australi adres strony internetowej nr. tel.
        w Australi?(ksiazka telefoniczna)

        Pozdrawiam
        • luiza-w-ogrodzie Re: Poles in Oz 05.10.06, 00:32
          Australijska ksiazka telefoniczna to: whitepages.com.au/wp/index.jsp

          Do innych linkow do australijskich stron internetowych wejdziesz przez czerwony
          link w mojej sygnaturce.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • zorbathegreek Re: Poles in Oz 05.10.06, 08:31
            White Pages odroznisz zas od Yellow Pages po kolorze kartek...
          • pest_controller Re: Poles in Oz 14.08.08, 15:38
            tylko nie pomyl czerwonego linku z czerwonym smietnikiem,pozdrawiam i znak
            pokoju przesylam
    • zorbathegreek Poles in Oz 25.05.07, 13:33
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=62848387
    • aborowiecka5 Praca w Australii 12.08.08, 18:26
      Witam wszystkich,
      mam pytanie dotyczace poszukiwania pracy w Australii. Czy ktos moze
      mi wyslac jakies wskazowki gdzie i jak najlepiej szukac? Chodzi mi o
      regularna prace na jakies rok albo dwa. Pozdrawiam,
      Aga
      • bogo2 Re: Praca w Australii 14.08.08, 14:21
        zapytaj sie tutaj....
        forum.melbourne.pl/
        albo tutaj....
        www.poland.embassy.gov.au/

        aborowiecka5 napisała:

        > Witam wszystkich,
        > mam pytanie dotyczace poszukiwania pracy w Australii. Czy ktos
        > moze mi wyslac jakies wskazowki gdzie i jak najlepiej szukac? (...)
      • arturstuartlegal Re: Praca w Australii 17.03.13, 08:22
        Witam,

        Nasza firma zajmuje sie projektami emigracyjnymi dla kazdej osoby do Australii. Dajemy uslugi prawne i emigracyjne wedlug terazniejszego Australijskiego prawa emigracyjnego i polisy zadowej. Wstepna porada o wymaganiach kosztuje tylko AUD $550.

        Oczywiscie nie wykluczamy informacji dostepnych na roznych internetowych fora, ale na naszej poradzie mozna prawnie polegac. O wiecej informacji mozna zasiegnac wysylajac email do as@arturstuart.com.au
        Z pow,
        ARTUR STUART LeGAL

        ARTUR M. STUART
        www.arturstuart.com.au
    • bluff Re: Praca w Australii 12.08.08, 20:41
      nie sluchaj dziewczyno tego tutejszego trolla,to jest swir.
      Nie napisalas czy jedziesz na wize studencka czy na turystyczna,a to jest
      roznica.W kazdej stolicy sa duze grupy mlodych polakow na wizach studenckich i
      oni maja najlepsze namiary na prace,a z ta grupa spoleczna o ktorej wspominal
      ten swir to uwazaj,sa tacy jak wszedziesmile
    • alab51 szukam Marty !!! 20.08.08, 13:07
      Poszukuję koleżankę z dawnych lat Martę z.d. Gromadzką i jej córkę Maję
      Białkowską.
      Ktokolwiek cokolwiek wie, proszę o informację. Dziękuję.
      alabama55@hotmail.de
    • czapp emigracja i praca (programista) 12.02.09, 11:27
      mam takie drobne pytanie, chcialbym wyjechac do australii, na dluzszy odcinek
      czasu, mam powiedzmy wymagane wyksztalcenie, wiek itp, ale tak na prawde nie
      moge znalezc nigdzie wiarygodnych informacji a propos pracy czy zarobkow i
      kosztow zycia, opinie na kazdej stronie wygladaja zupelnie inaczej. Jestem
      programista C++, czy ktos mial badz ma jakies doswiadczenia w takiej branzy?
      Bylbym wdzieczny za jakies opinie, przede wszystkim czy warto wyjechac i na ile
      faktycznie zycie jest tak latwe, jak wszyscy mowiawink
      • ratpole Re: emigracja i praca (programista) 12.02.09, 11:48
        czapp napisał:

        > przede wszystkim czy warto wyjechac

        Ja mowie, ze warto, ale pies zaglada mi przez ramie i mowi, ze nie warto.
        Z tak durnym polackim lbem zostan lepiej w kraju debili i zlodziei, bo sobie
        zrobisz krzywde wyjezdzajac i bedziesz tu potem pisal jak za_oceaniczny i kellner
        • czapp Re: emigracja i praca (programista) 12.02.09, 11:58
          ehh widze ze za nic w swiecie nie zrozumiales pytania, ale dzieki za
          podsumowanie durnego lbawink chodzilo mi nie tyle o sam kraj, warunki i tego typu
          pierdoly, bo pod tym wzgledem wiem ze warto wyniesc sie z obecnego kraju,
          chcialem po prostu uzyskac jakas garsc konkretow (moze moj post byl zbyt
          zawilywink) a dokladnie o to czy wogole dostane wize, czy bede mial klopoty ze
          znalezieniem pracy, a jesli tak albo nie to jak wygladaja wogole zarobki w
          branzy, i warunki pracy w kontekscie zycia. Gdyybys mial jakis konkret to
          polecam pisz, jesli nie to dzieki za wczesniejsze info hehe
          • dr.niekoszerny Re: emigracja i praca (programista) 12.02.09, 13:59
            Australia sie pali i topi jednoczesnie, bezrobocie tam rosnie, a ty
            sie chcesz tam pchac, nie majac tam zalatwionej pracy. No comment...
      • dr.niekoszerny Re: emigracja i praca (programista) 12.02.09, 14:03
        Jacy "wszyscy" ci mowili, ze zycie w Australii jest latwe? Moja
        najepsza decyzja w zyciu to byl wyjazd z Australii, a mieszkalem tam
        ponad 20 lat, i programowalem nie tylko w C++, ale i w Assemblerze,
        COBOLU i wielu innych jezykach...
        Moja rada to trzymac sie jak najdalej od Australii, chyba ze sie ma
        tam z gory zapewniona legalna prace za minimum AUD 100K brutto na
        rok...
        • czapp Re: emigracja i praca (programista) 12.02.09, 14:37
          no i wielkie dzieki za opinie, szczerze - zastanawiam sie nad tym, mam troche
          dosyc polski, klimatu i calej reszty, fakt ze nie mam jak narazie zalatwionej
          pracy, co nie zmienia faktu ze jeszcze nie jadewink to ze specjalista od c++ czy
          c# jest na liscie zawodow szczegolnie porzadanych nic nie znaczy jesli idzie o
          mozliwosc znalezienia pracy tam? powiem szczerze, kraj jako taki podoba mi sie,
          mam tam nieco znajomych ktorzy chwala sobie zycie po wyjezdzie, ale rfaktem jest
          tez ze oni mieli tam rodziny, ja nie mam. Orientujesz sie moze jak wyglada
          sprawa z uznaniem tego ze jest sie jakims tam specjalista? czy wymaga to jakichs
          szczegolnych egzaminow i czasu czy to formalnosc jakiegos typu?
          • dr.niekoszerny Re: emigracja i praca (programista) 12.02.09, 14:55
            W Australii licza sie tak na prawde tylko dyplomy z dobrych uczelni
            w Australii, NZ, UK, Kanady czy USA. Polskie sa na ogol oficjalnie
            uznawane, ale lepiej jest zrobic studia w Australii/UK etc.,
            przynajmniej podyplomowe. Inaczej jestes raczej bez szans,
            szczegolnie teraz, podczas recesji... Wiec polecam na poczatek
            studia podyplomowe z computer science na dobrym brytyjskim
            uniwersytecie (niekoniecznie od razu Oxbridge), a dopiero pozniej
            wyjazd na antypody...
            Pozdr.
            lech.keller@gmail.com
          • luiza-w-ogrodzie Czapp, zapytaj sie na forum Australia 13.02.09, 00:13
            Tam moze byc wiecej osob znajacych krajowe realia IT.
            Adres tego forum:
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=86543

            Luiza-w-Ogrodzie
            .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
            Australia-uzyteczne linki
            • dr.niekoszerny Re: Czapp, zapytaj sie na forum Australia 13.02.09, 00:38
              Jaki masz interes w tym, aby wpuszczac rodkow w maliny, czyli
              skazywac ich na wygnanie na antypodach?
              • ratpole Re: Czapp, zapytaj sie na forum Australia 13.02.09, 00:53
                dr.niekoszerny napisała:

                > Jaki masz interes w tym, aby wpuszczac rodkow w maliny, czyli
                > skazywac ich na wygnanie na antypodach?

                Luiza czyni to z pozycji misjonarskich hehehe
                • luiza-w-ogrodzie Re: Czapp, zapytaj sie na forum Australia 13.02.09, 01:00
                  ratpole napisał:

                  > dr.niekoszerny napisała:
                  >
                  > > Jaki masz interes w tym, aby wpuszczac rodkow w maliny, czyli
                  > > skazywac ich na wygnanie na antypodach?
                  >
                  > Luiza czyni to z pozycji misjonarskich hehehe

                  A skad, przeciez wiadomo ze chodzi tu o maly partykularny interes
                  (wg Mleczki)

                  PS Dziekuje za przypomnienie watku.

                  Luiza-w-Ogrodzie
                  Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
                  lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
                • dr.niekoszerny Re: Czapp, zapytaj sie na forum Australia 15.02.09, 18:27
                  Luiza ma "misje od Boga", jak GW Bush?
                  • kamila-79 Re: Czapp, zapytaj sie na forum Australia 03.05.09, 11:57
                    Witam, jestem nowa na tym formu i mieszkam na wyspie Jersey - wyspy
                    brytyjskie o 6 lat. od dziecinstwa marzylam o Australii i chciLby
                    sie dowiedziec jak naprwde wyglada tam zycie? Wraz z mezem i moim
                    synkem chcielibysmy ubiegac sie o wize do australii, jednak nie
                    wiemy jak dlogo ten proces potrwa i co trzba zrobic zeby tam
                    wyemigrowac. Prosze o jakies wskazowki.
                    z gory dziekuje
                    pozdrawiam
                    kamila
                    • starypierdola I nie przyszlo CI do glowy .... 03.05.09, 13:08
                      ...zeby zadzwonic do "Office of High Commisioner of Australia" w Londynie i
                      spytac co i jak?


                      To moze zostan jednak w Jersey bo z powyzszych wpisow wraznie widacc ze w
                      Australii nie tak rozowo. Za duzo pomylencow sad(

                      Channel Islander SP
    • bluff Re: Wiarus w OZ 10.03.10, 14:48
      tutaj grasuje nejaki kagan,taki troll pod roznymi nickami,ostatnio nazywa sie
      1-4-all(skrot od braku 4 klepki w 1 glowie).
      Jesli chcesz powazniejszych info o Au wejdz na Forum Australia,tam kagan nie
      bywa:
      forum.gazeta.pl/forum/f,86543,AUSTRALIA.html
      pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka