komentator
05.08.03, 09:41
www.wprost.pl/ar/?O=47484
Kilkanaście miejscowości we Włoszech, Austrii, na Węgrzech i Słowacji żyje
niemal wyłącznie z gości z Polski
Maso Corto we włoskim Tyrolu, Santa Susanna na wybrzeżu Costa Brava w
hiszpańskiej Katalonii, austriackie kurorty Kaprun i Zell am See czy
węgierski Hajduszoboszló to właściwie polskie miejscowości. Utrzymują je
bowiem w znacznej mierze turyści z Polski. Właściciele hoteli, moteli i
pensjonatów zapraszają dla nich polskich artystów, a personel uczy się
języka polskiego. Już kilkanaście miasteczek we Włoszech, Austrii, na
Węgrzech czy Słowacji nastawiło się głównie na gości z Polski. Nic dziwnego,
na Słowacji Polacy są drugą po Czechach najliczniej reprezentowaną grupą
turystów. I to wcale nie najbiedniejszych. Z danych Szwedzkiej Izby
Turystyki wynika, że podczas wakacji w Skandynawii Polacy wydają więcej niż
Niemcy. ....