witamina d3

02.01.08, 11:49
Witam!!
Z tego co mi wiadomo, w Anglii nie podaje sie witaminy d3. Nie wiem dlaczego. Moja coreczka ma 3 miesiace i na razie nie podawalam jej tej witaminy. Polozna mowila mi, ze jest niepotrzebna. Czy jest ona niepotrzebna tylko na tak wczesnym etapie niemowlecia w Anglii, czy w ogole sie jej nie stosuje? W Polsce z tego co wiem jest ona bardzo wazna, przeciwdziala m.in krzywicy. czy powinnam isc moze do pediatry w Polsce i poprosic o przepisanie tej witaminy.
Za kazde info z gory dziekuje
    • mala-gorzatka Re: witamina d3 02.01.08, 16:30
      ja mam wit d3 sprowadzana z Polski i chyba niepotrzebnie gdyz gdy
      skonczyla 1,5 miesiaca zaczelam jej podawac witaminy ktore mozna
      kupic m.in w TESCO - sanatogen w syropie ktore mozna podawac od 1 m-
      ca zycia maluszka i tam jest caly zbior wit. W dodatku daje jej
      mleko modyfikowane a mleko to wyposazone jest w wit d3. Tak wiec
      oddzielnie jej juz nie podaje, bo nadmiar jest szkodliwy. A w Anglii
      nie daja bo uwazaja ze Anglia jest wystarczajaca SLONECZNA hahahaha
      no comment !
      warto jest zainwestowac w witaminki szczegolnie teraz w okresie
      zimowym - sa dobre, mala nawet kataru nie miala a ma juz 4 m-ce i
      codziennie wychodzimy na spacer (oprocz dni deszczowych)
      • leyla76 Re: witamina d3 02.01.08, 20:04
        ja mam dwoje dzieci 5 i 2,5 roku. oboje urodzili sie w anglii. nie podawalam im
        wit. d3 ani zadych innych witamin czy to w syropie czy tez w innej formie.
        maluchy maja sie dobrze i jakos specjalnie nie choruja., wiec wg. mnie sztuczne
        witaminy nie sa konieczne.
        • mala-gorzatka do leyli76 04.01.08, 09:37
          Bardzo sie cieze ze twoje maluszki sa zdrowe, bo przeciez to jest
          najwazniejsze. Wiesz, co mama...to inaczej...co lekarz to inna
          opinia...itd
          W dzisiejszych czasach odradzane jest tez branie witamin w czasie
          ciazy a zalecane jest dobre odzywianie - ktora z metod stosowalas ?
          Jesli chodzi o witamine d3 to napewno nie dostrzezesz niedoboru wit
          d3. sama mialam dylemat dawac, nie dawac...i jak o tym tylko
          wspominalam to patrzyli na mnie jak n kosmitke. Ale bardzo duzo
          czytalm materialow na ten niedoboru wit d3 u niemowlat...bo ten
          okres jest najwazniejszy - gdyz jej niedobory w okresie niemowlecym
          odbijaja sie osteoporoza w wieku doroslym
          • leyla76 Re: do mala-gorzatka 06.01.08, 19:03
            jezeli chodzi o ciaze to nie bralam zadnych witamin za wyjatkiem kwasu foliowego
            na poczatku ciazy, a to i tak tylko podczas drugiej ciazy, bo w pierwszej do
            lekarza trafilam jak juz bylam w drugim trymestrze i ten stwierdzil, ze na kwas
            foliowy juz za pozno. w obu ciazach staralam sie zdrowo odzywiac, ale tez bez
            przesady. jadlam wlasciwie to co zwykle. przez caly okres obu ciaz nie musialam
            nawet przyjmowac zelaza, ale to chyba tez zalezy od organizmu, nie tylko sposobu
            zywienia. moja kuzynka tez sie odzywia zdrowo, a przez caly okres ciazy miala
            duza anemie i musiala zelazo przyjmowac.
            • mama5plus Re: do mala-gorzatka 09.01.08, 12:47
              moja kuzynka tez sie odzywia zdrowo, a przez caly okres ciazy miala
              > duza anemie i musiala zelazo przyjmowac.

              Tak, od organizmu (np zdolnosc wchlaniania zelaza) ale tez zdrowe
              odzywianie niekoniecznie oznacza prawidlowe. Niektore zdrowe w sumie
              pokarmy zaburzaja wchlanianie zelaza wiec nie nalezy ich laczyc z
              tymi ktore to zelazo zawieraja itd.
              Co do suplementow witaminowych...
              mam za soba 6 ciaz, w tym 4 w odstepach 14miesiecznych. Wszyscy mi
              wrozyli jakies straszliwe niedobory, oczywiscie murowana anemie.smile
              Wyniki w kazdej ciazy mialam wzorowe.
              Suplement witaminowy przyjmowalam tylko w pierwszej jesli dobrze
              pamietam. I to tez niekoniecznie regularnie.
              W pozostalych kwas foliowy przed planowanym poczeciem i w
              pierwszych miesiacach (i tez tylko chyba w 3 pierwszych ciazach bo
              pozniej sie zalecenia zmienily, przynajmniej dla kobiet w kolejnej
              ciazy jesli wczesniej nie urodzily dziecka z wada).
              Zadnego suplementu. Okazjonalnie magnez gdy mi `powieka dugala`
              albo na skurcze lydek w koncowce (ale i wtedy raczej sok pomidorowy)
              Jadlam na co mialam apetyt ale oczywiscie rozsadnie, zdrowo. Wierze
              ze w miare wyregulowany organizm w czasie ciazy raczej sam zglasza
              zapotrzebowanie na konkretne rzeczy jesli ma niedobor chwilowy i
              tylko trzeba go nakierowac na to co zdrowe, wartosciowe wtedy.
              Hemoglobine w dolnej granicy normy(ale nadal normy) mialam po
              ostatnim porodzie przy ktorym stracilam sporo krwi(wiec ewidentnie
              nie w wyniku ciazy). Darowalam sobie przepisane zelazo i
              uzupelnialam dieta i anturalnymi sposobami. Uregulowalo sie szybko
              po takich zabiegach.
      • mama5plus Re: witamina d3 05.01.08, 22:53
        A w Anglii
        > nie daja bo uwazaja ze Anglia jest wystarczajaca SLONECZNA
        hahahaha
        > no comment !

        To nie chodzi o to czy jest sloneczna czy nie ale ile dziecko
        spedza czasu na powietrzu. Bo nie musi siedziec w pelnym sloncu by
        sie wytworzyla wit D. Wystarczy wyjsc na spacer w pochmurny dzien.
        Promienie sloneczne przenikaja tez przez chmury podobnie jak w
        cieniu drzew przez liscie.
        I nie chodzi nawet o spedzanie polowy czy calego dnia na takim
        spacerze ale o rozsadna dawke swiezego powietrza i swiatla przy
        okazji.
        Oczywiscie nie licza sie spacery w cieniu wiezowcow i sklepow. wink
        Dodatkowo zdrowa dieta i to powinno wystarczyc.
        No chyba ze dziecko w zimie siedzi w domu. uncertain

        Nigdy zadnemu z dzieci nie podawalam ani wit D z Polski ani w innej
        sztucznej formie. Sa za to codziennie na zewnatrz, jedza sporo ryb i
        innych rzeczy bogatych w wit D, sporadycznie dostaja tran w
        kapsulkach o ktory sie zreszta upominaja i maja zapas z lata bo wit
        D sie kumuluje i w naturalnej formie ten zapas nie jest szkodliwy.
        I wszystkie maja sie dobrze.

    • hanalui Re: witamina d3 05.01.08, 23:43
      Wystarczajaca dawke wit D3 otrzymuje sie podczas ekspozycji na
      swierzym powietrzu nawet w cieniu drzew jak to napisano wyzej przez
      10 (slownie dziesiec) minut w tygodniu.
      Duzy blad popelniaja mamy ktore na stale mieszkaja z dziecmi za
      granicami w innych warunkach klimatycznych, innej dlugosci dnia,
      innej ekspozycji slonecznej, innym zanieczyszczeniu, a potem na
      chwile podczas pobytu w Polsce biegna do polskiego lekarza i prosza
      o wypisanie witD3. To bardzo szybki i latwy sposob przedawkowania.
      Nie stosujcie wszystkiego co w Polsce...bo zyjecie w innych
      warunkach.
      Ja akurat pisze z Irlandii i tu rowniez nie podaje sie witD3 co i ja
      robie. W ostatnim roku wykryto tu 2 wypadki krzywicy...i dotyczyla
      za kazdym razem dzieci czarnych, gdyz one ze wzgledu na kolor skory
      maja utrudnione jej chloniecie ze slonca.
Pełna wersja