O dziwo, domorosli spece od wymylasnia japonczykowi zdaja sie nie
rozrozniac tych terminow: recesja i kryzys. O depresji przez
grzecznosc nie wpomne, bo zakladam , ze skoro naublizano mi gdy
napisalem: "W USA jest dzis kryzys a bedzie recesja"to zakladam, ze
lepeij poczekac z kolejna doza informacji.
Powtorzmy wiec: W USA nie ma recesji. Czy bedzie? Prawdopodobnie
tak. Na dzis macie tam powazny KRYZYS, dokladnie rzecz biorac jest
to kryzsys na rynku pozyczek hipotecznych. Czy doprowadzi on do
recesji, to malo prawdopodobne, przynajmniej nie on sam. W latach 80
podobny nieco kryzys bankowy - nie doprowadzil. Padl co 10-ty bank,
mnostow ludzi potracilo oszczednosci swego zycia , szczegolnie tych
co pakowali kase w male banki nie ubezpieczone nawet w FDIC ( Nowa
Anglia i okolice dostaly wtedy najmocniej, sam pamietam) . A
recesji przeciz nie bylo.
Wydaje mi sie ze do obecnego kryzysu musi dojsc jeszcze
jakies "dopalenie" w i wtedy moze byc roznie. Na przyklad- dzis
dopiero zaczyna sie mowic o PRAWaDZIWYCH przewalach w pozyczkach
hipotecznych, tam gdzie nakradzionomiliony dmuchajac ceny domow.
Zapomnij o mamie i tacie, co dali sie sypnac na 5/1 ARM i dzis sie
zwalili ze splatami bo tato stracil prace na zlomowisku. Mowimy tu o
innej skali zjawiska, panie i panowie. O dobrze zorganizowanej, na
szeroka skale dzialanosci kryminalnej. I co gorsza- bardzo masowej.
Na razie FBI szaleje na Brooklynie, Queensie, Nassau. Czy
przewalanano i gdzie indziej-ha, bez watpienia, to dopiero
wierzcholek gory lodowej. Gangi narodowosciowe pracujace pod wodza
wierchuszki o swojsko brzmiacych nazwiskach fliflapowaly domy,
podbijajac w trakcie wielokrotnie cene wchodzac w zmowe z
appriserami i ludzmi od pozyczek. Dom wart 500K sprzedawano za banke
dwiescie (!), kupiec , swiadomie ( gdy byl w zmowie) lub i nie ,
zwalal sie z mortgagem a zyskiem sie dzielono. Na razie wpadla duza
banda z Bangladeszu, druga z Pakistancami, pisal mi o tym koles,
bardzo niewiele sie o tym mowi, zapewne by nie siac paniki.
Co do samej recesji- wg. definicji ktora ja lubie ,"wyrazne i
glebokie spowolnienie gopodarcze" powinno potrwac 6 miesiecy by
mowic o recesji. Dzis jestescie w nim moze 2 miesiace,ale uwaznie
was bede obserwowal, ja, japonczyk. Mam nadzieje na gleboka, bolesna
i dlugotrwala recesje.......
Jako ze mam w tym swoj wlasny interes

)
Calusy,
Jap.