Dodaj do ulubionych

W USA nie ma recesji

20.01.08, 22:23
O dziwo, domorosli spece od wymylasnia japonczykowi zdaja sie nie
rozrozniac tych terminow: recesja i kryzys. O depresji przez
grzecznosc nie wpomne, bo zakladam , ze skoro naublizano mi gdy
napisalem: "W USA jest dzis kryzys a bedzie recesja"to zakladam, ze
lepeij poczekac z kolejna doza informacji.
Powtorzmy wiec: W USA nie ma recesji. Czy bedzie? Prawdopodobnie
tak. Na dzis macie tam powazny KRYZYS, dokladnie rzecz biorac jest
to kryzsys na rynku pozyczek hipotecznych. Czy doprowadzi on do
recesji, to malo prawdopodobne, przynajmniej nie on sam. W latach 80
podobny nieco kryzys bankowy - nie doprowadzil. Padl co 10-ty bank,
mnostow ludzi potracilo oszczednosci swego zycia , szczegolnie tych
co pakowali kase w male banki nie ubezpieczone nawet w FDIC ( Nowa
Anglia i okolice dostaly wtedy najmocniej, sam pamietam) . A
recesji przeciz nie bylo.
Wydaje mi sie ze do obecnego kryzysu musi dojsc jeszcze
jakies "dopalenie" w i wtedy moze byc roznie. Na przyklad- dzis
dopiero zaczyna sie mowic o PRAWaDZIWYCH przewalach w pozyczkach
hipotecznych, tam gdzie nakradzionomiliony dmuchajac ceny domow.
Zapomnij o mamie i tacie, co dali sie sypnac na 5/1 ARM i dzis sie
zwalili ze splatami bo tato stracil prace na zlomowisku. Mowimy tu o
innej skali zjawiska, panie i panowie. O dobrze zorganizowanej, na
szeroka skale dzialanosci kryminalnej. I co gorsza- bardzo masowej.
Na razie FBI szaleje na Brooklynie, Queensie, Nassau. Czy
przewalanano i gdzie indziej-ha, bez watpienia, to dopiero
wierzcholek gory lodowej. Gangi narodowosciowe pracujace pod wodza
wierchuszki o swojsko brzmiacych nazwiskach fliflapowaly domy,
podbijajac w trakcie wielokrotnie cene wchodzac w zmowe z
appriserami i ludzmi od pozyczek. Dom wart 500K sprzedawano za banke
dwiescie (!), kupiec , swiadomie ( gdy byl w zmowie) lub i nie ,
zwalal sie z mortgagem a zyskiem sie dzielono. Na razie wpadla duza
banda z Bangladeszu, druga z Pakistancami, pisal mi o tym koles,
bardzo niewiele sie o tym mowi, zapewne by nie siac paniki.

Co do samej recesji- wg. definicji ktora ja lubie ,"wyrazne i
glebokie spowolnienie gopodarcze" powinno potrwac 6 miesiecy by
mowic o recesji. Dzis jestescie w nim moze 2 miesiace,ale uwaznie
was bede obserwowal, ja, japonczyk. Mam nadzieje na gleboka, bolesna
i dlugotrwala recesje.......
Jako ze mam w tym swoj wlasny interes smile)

Calusy,
Jap.
Obserwuj wątek
    • _czosnek_ Re: W USA nie ma recesji 20.01.08, 22:47
      Spadaj cieciu.
    • yapo2 Re: W USA nie ma recesji 20.01.08, 22:59
      flipflapowanie domow mialo rowniez inna zalete ze mozna bylo sie
      dzielic z podstawionym frajerem zyskiem, niestety, ten wariant mial
      wady o czym przekonuja sie ci z wywalonymi drzwiami o drugiej w
      nocy, ze nie dopatrzyli drobnej operacji za ktora przyjdzie teraz
      zaplacic wieloletnim wyrokiem. Co to za operacja to przeciez was
      kolkow spod sciany wschodniej, tych ktorzy byliscie nikim i
      jestescie jeszcze wiekszym nikim, przeciez nie bede was uczyl.
    • felusiak1 Przestan rabac te sieczke 21.01.08, 00:14
      bo sie zaplujesz i slina ci zamarznie i potem zachorujesz na zapalenie pluc i
      szlag cie trafi od goraczki.

      Te banialuki to ty opowiadaj dziciakom w zlobku bo przedszkolaki nie dadza sie
      na to nabrac.
      No, idz wysmarkac nos bo kozy po brodzie....
      • japo1 Prosto w golen 21.01.08, 00:50
        Trafilem, jak widze. Jeszcze w stary siniak pewnie smile)
        Im wieksza furia u ciebie felus tym lepiej trafiam w sedno. Boli,
        co? hehe smile Trzeba bylo lepiej wybrac kraj wygnania smile
      • japo1 Prosto w golen 21.01.08, 00:50
        Trafilem, jak widze. Jeszcze w stary siniak pewnie smile)
        Im wieksza furia u ciebie felus tym lepiej trafiam w sedno. Boli,
        co? hehe smile Trzeba bylo lepiej wybrac kraj wygnania smile
        • felusiak1 Trafiłeś, kulą w płot 21.01.08, 04:40
          Wypacasz dyrdymały.
          Nie masz zielonego pojecia co jest grane i mieszasz fakty.
          Taka niestrawna mamałyga. Kisz, misz i rak pieczony.
          Widzę, ze lubisz bajdurzyć. Mnie to nie przeszkadza.
          Bajdurz sobie do woli.

          PS. To co wypisujesz to czyste dyrdymały nawet gdyby USA było w tej chwili w
          głebokiej recesji. I kiedy już bedzie w głebokiej recesji to twoje wypoty w
          dalszym ciagu bedą dyrdymałami.
          A z tego prosty wniosek, że winna jest jakość twoich wypotów a nie sytuacja w
          USA, we Francji, w Argentynie czy tez w jakimkolwiek kraju na świecie włacznie z
          Antarktydą.
          • japo2 Re: Trafiłeś, kulą w płot 21.01.08, 14:47
            felusiak1 napisał:

            > Wypacasz dyrdymały.
            > Nie masz zielonego pojecia co jest grane i mieszasz fakty.

            Fakty ??? Jakie fakty??? To sa dla naukowca jak ty FAKTY ??
            Moj post nie zawiera zadnych faktow. Jak wiec moge je mieszc???
            Tak wlasnie malo by, luzna myslowa mamalyga , prowadzaca do
            konkluzji, ze w USA nie ma recesji, lae bedzie. I tyle.
        • jphawajski Re: Prosto w golen 21.01.08, 06:04
          czy ty naprawde nie widzisz ze sie kompromitujesz?
          • ratpole Re: Prosto w golen 21.01.08, 06:20
            jphawajski napisał:

            > czy ty naprawde nie widzisz ze sie kompromitujesz?

            Boszszsz i to dorosly chlop, a infantylny jak niedorozwoj.
            Tak to jest jak sie chlop bez baby wychowa.
            Ja mysle, ze on jest pedal
            • jphawajski Re: Prosto w golen 21.01.08, 07:59
              do tego ten przyjaciel co odszedl z murzynem smile
    • ontarian Re: W USA nie ma recesji 21.01.08, 15:42
      japo2 napisał:

      > Jako ze mam w tym swoj wlasny interes smile)
      swoj interes, to ty masz w koziej dupie
      bo tylko koza przed toba nie ucieka
      pod warunkiem, ze ja uprzednio do plotu uwiazesz
    • dis_and_dat_kid Re: W USA nie ma recesji 21.01.08, 18:34
      gdybys istotnie wiedzial cos o ekonomii czy rynkach, to siedzialbys teraz w baaardzo duzym gabinecie, na ostatnim pietrze z widokiem na NY Harbor, i pisal analizy dla Fortune czy WSJ

      a swell picture, eh? unfortunately, reality raises its ugly head wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka