Dodaj do ulubionych

do mam w Londynie

29.08.03, 21:46
czesc, prosze powiedzcie mi ile razy mialyscie USG w czasie ciazy. Ja jestem
w Queen Charlotte and Chelsea Hospital na White City. Mialam 2 USG, ostatni
w 20 tyg.i mialam wtedy przodujace lozysko. Nastepny scan dopiero w
36tyg.,ale nie chce czekac jeszcze 5 tygodni, chce wiedziec, czy wszystko
ok. Moze zrobic gdzies prywatnie? Gdzie?
Obserwuj wątek
    • ewunia_uk Re: do mam w Londynie 29.08.03, 22:06
      Popros prowadzacego ciaze (polozna, GP albo consultant, zaleznie od rejonu),
      ze chcialabys miec wczesniej USG, zeby rozwiac swoje obawy. Powinni sie
      zgodzic.

      W Anglii (podobnie jak w wiekszosci krajow na zachodzie) nie robi sie czesto
      USG w ciazy, z dwoch powodow: tak do konca nie ma pewnosci, ze USG nie ma
      ujemnego wplywu na dziecko, poza tym badania wykazaly, ze czeste (tzn wiecej
      niz 3 w ciazy) USG nie przyczynia sie do wiekszej wykrywalnosci
      nieprawidlowosci w ciazy.

      Co do przodujacego lozyska w 20 tyg, z tego co wiem, to jeszcze o niczym nie
      przesadza, bo moze sie ono jeszcze przesunac do konca ciazy, ale specjalista
      nie jestem smile
    • izabelski Re: do mam w Londynie 29.08.03, 22:06
      Jesli masz jakiekolwiek watpliwosci, to pojdz i porozmawiaj o swoich obawach -
      na pewno mozesz sie domagac USG i nikt nie ma ci prawa go odmowic - badz
      stanowcza i nie daj sie zbyc byle czym.
      W razie klopotow komunikacyjnych z polozna wspomnij, ze czujesz , ze jak
      myslisz o tym przodujacym lozysku, to sie bardzo stresujesz i chyba ci skacze
      cisnienie, bo robi ci sie goraco - preklampsjii(chyba tak to sie pisze) boja
      sie jak ognia smile

      izabelski
    • kingaolsz Re: do mam w Londynie 31.08.03, 14:50
      Witam!
      Ja cztery miesiace temu rodzilam w tym szpitalu, a USG w czasie ciazy mialam
      robione 7 razy, ze wzgledu na to iz dostawalam leki na wysokie cisnienie i
      chcieli sprawdzac jak dziecko rosnie. Osobiscie wiem ze moga byc problemy zeby
      na swoja prozbe zrobic tam badanie, ale jesli dla Ciebie to nie jest za daleko
      to przejedz sie tam w tym dniu tygodnia kiedy mialas zwykle wizyty i o tym
      samym czasie i podejdz do rejestracji w antenatal clinic, zagadaj taka
      niewysoka babke w krotkich siwych wlosach i okularach i powiedz ze chcialabyc
      miec wizyte u lekarza ( obstetrician) bo cos Cie niepokoi. Uwazaj tylko zeby
      nie powiedziec ze cos Cie boli w danym momencie bo ja tak przez pomylke
      wyladowalam na porodowce z bolami bioder ( uslyszeli ze mam jakies bole nie
      sluchali dalej tylko szybko na 3 pietro wink ). Mozesz nawet wymyslic jakas
      dolegliwosc, ale raczej nie bedziesz miala problemow zeby sie dostac, a wizyte
      powinnas miec tego samego dnia i lekarz zdecyduje czy da Ci skierowanie czy
      nie.
      Swoja droga to jesli bedziesz miala jakies pytania odnosnie szpitala i porodu
      w QCCH to pisz do mnie na kingaolsz@hotmail.com, chetnie odpowiem.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia
    • dorotka_p Re: do mam w Londynie 31.08.03, 20:37
      W zeszlym roku urodzilam synka w Queen Charlotte smileTeraz tez bede tam rodzila
      (w pazdzierniku). W pierwszej ciazy i teraz mialam 2 usg . Wszystko bylo w
      porzadku wiec nie wysylali mnie na dalsze. Prywatnie robilismy usg 3d w 31
      tygodniu. Jakos tak pewniej sie czuje, jak sprawdzilam teraz , ze nadal
      wszystko jest ok. Prywatnie robilam skan 3d w Create Health Clinic - kosztuje
      £270.
      Dorotka
    • dorotka_p Re: do mam w Londynie 31.08.03, 20:39
      Ula, wlasnie doczytalam dokladnie, ze jestes 31 tyg. w ciazy, ja jestem 32 tyg.
      Na kiedy dokladnie masz termin ? Bo ja mam na 23 padziernika.
      Dorotka
      • ula1001 Re: do mam w Londynie 31.08.03, 22:39
        ja mam na 31 pazdziernika, ale kto to wie.ja czuje sie bardzo gruba (przytylam
        juz 15 kilo) i dziecko prawdopodobnie jest duze, wiec moze bedzie wczesniej.
        No i nie wiem co z tym lozyskiem. Juz pomalu zaczynam sie bac, zeby nie bylo
        komplikacji itd. w ogole jestem panikara, a to moje pierwsze dziecko.Nawet
        czasem mysle, ze moze lepiej miec cesarke. A jak ten szpital? dobry jest?
        Dzieki za odpowiedz, pozdrowki
        • assiia Re: do mam w Londynie 01.09.03, 10:20
          Witajcie,
          Mysle,ze tak jak dziewczyny Ci radzily porozmawiaj z lekarzem swoim lub
          prowadzaca polozna.
          Nie napisalas czy masz one-to-one,czy polozna z GP?
          Ja tez rodzilam w tym szpitalu i jak najbardziej nam mile wspomnienia,bylo to
          rok temu,ale nastepne dziecko tez bede tam witala.
          Szpital sam w sobie jak wiesz jest nowy-wiec czysty,sprzet bardzo dobry,staff
          mily-doprawdy ok.
          Nie masz czym sie przejmowac,wszystko bedzie dobrze.
          Pozdrawiam
          ASIA
          • sugar_mama_danielcia Re: do mam w Londynie 02.09.03, 11:54
            Rodzilam w The Royal Free Hospiatl, Hamstead. Mialam sporo USG z powodu
            pierwszej nieudanej ciazy i zagrazajacego poronienia w drugiej. 1) w tyg 5-6
            (krwawienie), drugie w 8 (potwierdzenie czynnosci serca), potem w 13 na
            wykrycie syndromu Downa (prywatnie bo w szpitalu powiedzieli, ze za pozno
            dostalam skierowanie od mojego GP, bo w The RFH robia to w 11-12 tyg -
            kosztowao 100 funtow + kaseta video za darmo)w 20 na wady wrodzone i w 36 na
            okreslenie wagi i polozenia. Do 20 tyg tez mi przodowalo lozysko, ale juz w 36
            bylo na tyle ok, ze dzidzia by sie przecisnela. No i sie przecisnela. Mam
            nadzieje, ze i u Ciebie lozysko sie podciagnie troche go gory.
            Pozdrawiam
            Sugar
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka