fallus-polonicus
07.09.03, 14:24
Czterokrotnie mniejsze od Polski Czechy przyciągają ponad dwa razy więcej
zagranicznych inwestycji. Ośmiokrotnie mniejsza od Polski Słowacja, tyle
samo ile nasz kraj. Straciliśmy nie tylko jednorazowo miliardy złotych, ale
też stałe wpływy z eksportu i tysiące miejsc pracy.
Toyota i PSA na siedzibę swojej nowej fabryki wybrały czeskie miasteczko
Kolin. W ten sposób Polska straciła inwestycję wartą 1,5 mld euro. Peugeot
woli wybudować nowe, warte 700 mln euro zakłady w słowackiej Trnawie niż w
Polsce.
Rząd twierdzi, że wyciągnął wreszcie wnioski z inwestycyjnych porażek.
Korzystając z doświadczeń Czechów i Słowaków stworzył program mający
przyciągnąć zagranicznych inwestorów. Powołany niedawno rzecznik inwestorów
ma dbać o interesy zagranicznych firm, ingerować między innymi w
kompetencyjne spory, które skutecznie odstraszały inwestorów. Firmy będą
mogły liczyć na publiczną pomoc, na przykład przy wykupie gruntów czy
rozbudowie infrastruktury. Zmiana nastawienia do inwestorów zaczyna powoli
przynosić efekty. Koreańska LG planuje u nas zbudować fabrykę telewizorów,
KIA Motor rozważa produkowanie w Polsce samochodów. Plany inwestycyjne
związane z naszym krajem mają także Elektrolux, Samsung i Finnforest.
Aby inwestorzy chętnie lokowali swoje pieniądze w Polsce, tworząc zachęty
dla firm zagranicznych nie można zapomnieć o poprawie klimatu dla
przedsiębiorczości: zmniejszeniu obciążeń fiskalnych, zliberalizowaniu
kodeksu pracy, poprawie infrastruktury. Wydaje się, że rząd już to wie.
Szkoda, że mądry staje się dopiero po szkodzie.
Sergiusz O. Sachno
--------------
Europo czekamy!!!!