Dodaj do ulubionych

Ciekawe co Hawajczyk przywiezie ze Sztatów

12.05.08, 10:30
Może kredki i pisaki ?


usa.interia.pl/wasze-artykuly/wasze-artykuly/artykul/czy-ktos-jeszcze-wyjezdza-do-stanow,9793
Obserwuj wątek
    • ontarian ciekawsze jest to, co tenmatol pisze 12.05.08, 17:29
      "Zrezygnowałem po dwóch tygodniach, bo mam wieksze ambicje, dlatego
      z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jestem przeciw emigracji.
      Wróciłem do Polski ze sporym plikiem banknotów i niesmakiem."
      niesmak to mu chyba po lykanej spermie zostal
      bo jak inaczej po dwoch tygodniach z plikiem banknotow by wrocil
      chyba, ze byl to plik jednodolarowek
      po dolarze za danie dupy bral, hehe
    • japo.x jeszcze jeden specjalizda 12.05.08, 17:37
      Byłem w Stanach (żeby nie było). Widziałem ten raj,
      • bestpogromca Re: jeszcze jeden specjalizda 12.05.08, 17:39
        a co ty przywieziesz z Bulboni ??, vodke Polmos ,czy kiszone
        ogorki ?
      • japo.x Re: jeszcze jeden specjalizda 12.05.08, 17:41
        Byłem w Stanach (żeby nie było). Widziałem ten raj,
        Ostra harówka od świtu do nocy, zero kulturalnego życia, brak czasu
        na czytanie gazet
        Zasmakowałem emigracji.
        Zrezygnowałem po dwóch tygodniach,

        prawde mowiac to i tak dobry bo byl 2 tygodnie
        inne spacjalizdy nawet tyle nie byly
        • waldek.usa On napisal prawde, hehehe 13.05.08, 21:50
          japo.x napisał:

          > Byłem w Stanach (żeby nie było). Widziałem ten raj,
          > Ostra harówka od świtu do nocy, zero kulturalnego życia, brak
          czasu na czytanie gazet

          ► jezeli sie ostro haruje od switu do nocy, to faktycznie czasu
          na nic innego nie ma.

          > Zasmakowałem emigracji.
          > Zrezygnowałem po dwóch tygodniach,
          >
          > prawde mowiac to i tak dobry bo byl 2 tygodnie
          > inne spacjalizdy nawet tyle nie byly

          ► ale czlek jest na poziomie, wiec musial zapodac, ze wrocil
          z "plikiem"...zeby sie nie smiali, hehehe...
    • ratpole Po zboju poziom 12.05.08, 18:48
      prezentuja polackie tzw. szanujonce siem meeemeeemeeedia hehehe
      Walnom kupem 16latka trolla co siem gazu do zapalniczek obwonchal (taki polacki
      narkotyk dla dziadow) na front page news i juz wsciekla dyskusja wybucha oraz
      punkty w ratingach idom w gorem hehehe
      Dziady szmaciane
      • rozwiedziony_kutafon Re: Po zboju poziom 12.05.08, 21:54
        wy obywatelu placki macie jak widac problem, wicie rozumicie, z
        perspektywom. te mememememe media to widzicie tylko w jednym
        miejscu? No to jestescie do tego slepi i glusi.
    • jphawajski Re: Ciekawe co Hawajczyk przywiezie ze Sztatów 13.05.08, 08:27
      odpowiem ci.
      spedzilem dzisiaj caly dzien w sklepach.
      poczawszy od 5-cio litrowej butelki whisky, kilka duzych paczek 100%
      kona coffee, podobnie paczki calych orzeszkow hawajskich macadamia,
      oryginalne hawajskie herbatki (mango, guava, pineapple, coconut
      macadamia, itd), hawajskie reczniki, koszulki, spodenki, czapki i
      inne duperele jak breloczki, kalendarze, cd z muzyka, itd.
      spedzilem ponad $500 ale to nie wszystko. wybiore sie jeszcze raz w
      sobote. w polsce mam ciagle rodzine i wiele przyjaciol.
      zabieram dwie duze walizy z czego tylko jedna przywioze z powrotem.
      nie przewiduje, ze bedzie cos warte przywiezienia z polski. a moze?
      moze ktos podpowie.

      jak masz pytania, wal smialo.

      a ten propagandziarz zna ameryke tylko z filmow i opowiadan.
      przeciez to az bije z jego tekstu.
      • nad_oceanem ..." kara na kornerze"... 13.05.08, 09:30
        hehehe, hamerykany jedne...
        wink.

        "jphawajski napisał:
        ...spedzilem ponad $500..."

        Dlaczego eksportowa Bulba musi zawsze tak smierdziec?




        • jphawajski Re: ..." kara na kornerze"... 13.05.08, 09:43
          ze malo? no coz, nastawilem sie na drobne upominki. naliczylem ok 30
          osob dla ktorych musze cos przywiezc z hawaii, wiec tak symbolicznie.
          • mrouzo Re: ..." kara na kornerze"... 13.05.08, 09:56
            jphawajski napisał:

            > ze malo?

            ---

            Chodzi raczej o to, że po polsku "spędzić" to można wakacje w kraju.
            A ponad $500 to można np. "wydać" w Polsce bez problemu.

            To tak jak z tą "karą na kornerze", albo "idź na korner i kup pół funta potejtołs".
            Język polonusa z Chicago.
            Angielskie "spend" co innego znaczy w języku polskim.

            A kwota duża, czy mała to już jest rzecz względna.
            Dla mnie może być ta 5-litrowa butelka whisky albo whiskey.
            Ale musi być szkocka albo irlandzka, nie jakieś yankeskie czy kanadolskie siki.
            • jphawajski Re: ..." kara na kornerze"... 13.05.08, 10:21
              smile doskonale wiem o co temu pajacowi chodzilo ale ubie sie z nim
              pobawic. smieszy mnie to jak on sie wku..a.

              no cos ty, przeciez, ze nie kanadyjska. tego nieda sie pic smile

              jak bys przyjechal do sopotu to mozemy sie spotkac. omijaj tylko
              krzywy domek na monciaku bo tam japo. no wiesz, on tam przesiaduje z
              tymi sopockimi lumpami co nigdy nie skalali sie praca. i co
              najgorsze, pluje do kufli smile
              • nad_oceanem Re: ..." kara na kornerze"... 13.05.08, 16:16
                hawajski, twoja ignorancja i oczolomienie wieku zaawansowanego sa jak
                hollywodzki film: troche smieszne, troche smutne.


                "jphawajski napisał:

                > smile doskonale wiem o co temu pajacowi chodzilo ale ubie sie z nim
                > pobawic. smieszy mnie to jak on sie wku..a."
                • japo.x Re: ..." kara na kornerze"... 13.05.08, 16:27
                  hehe
                  wiemy kmiotku ze to masz, tylko jakbys mogl wytlumaczyc co to jest:
                  "oczolomienie wieku zaawansowanego"
                  • nad_oceanem Re: ..." kara na kornerze"... 13.05.08, 21:33
                    "Oszolomienie" to stan (poglebiany znaczaco przez "wiek zaawansowany" )
                    cechujacy osobniki ktore zapomnialy jezyka uzywanego od dziecinstwa a nie
                    nauczyly sie jeszcze jezyka nowego.
                    Latwo ich rozpoznac bo uzywaja nowomowy w stylu "spedzilem" zamiast "wydalem",
                    "billion" zamiast "milion".
                    Stan dosc powszechny na tym forum.
                    Nastepne stadium to wrodzony brak umiejetnosci poprawnego wyslawiania sie w
                    jezyku pierwszym i nie nabyta jeszcze poprawna znajomosc drugiego.
                    Rozpoznawalne miedzy innymi przez kwiatki typu "mowio" zamiast "mowia" czy "of
                    cose" zamiast "of course".
                    Tez niestety dosc tutaj powszechne.
                    Jest jeszcze stan "hyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhyhy" ale o nim szkoda pisac.
                    Do ktorej kategorii bys zaliczyl siebie, japo.x?



                    japo.x napisał:

                    > hehe
                    > wiemy kmiotku ze to masz, tylko jakbys mogl wytlumaczyc co to jest:
                    > "oczolomienie wieku zaawansowanego"
                    • japo.x cieniasek za oceanem 13.05.08, 22:01
                      hehe,
                      oszolomie, widze ze z braku argumentow lecisz juz w pietke
                      zaczynasz sie czepiac ze mowia o tobie h.. a powinno byc ch..

                      smile)))
                      • burdelski Re: cieniasek za oceanem 17.05.08, 04:57
                        widac ze ciebie tez oszolomilo zaawansowanie bo gowno zrozumiales.
            • ontarian Re: ..." kara na kornerze"... 13.05.08, 14:22
              mrouzo napisał:

              > Dla mnie może być ta 5-litrowa butelka whisky albo whiskey.
              > Ale musi być szkocka albo irlandzka, nie jakieś yankeskie czy
              > kanadolskie siki.
              glupis i nie wiesz co dobre
              www.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/food_and_drink/article3822531.ece
              • japo.x glupis i nie wiesz co dobre 13.05.08, 14:41
                teraz ten malorolny kmiotek gotow jeszcze uwierzyc ze jego ulubione
                wino "usmiech tesciowej" jaet najlepszym winem na swiecie
                • ontarian Re: glupis i nie wiesz co dobre 13.05.08, 15:31
                  najbardzie to mu wino smakuje
                  jak mu bezzembna tesciowa do kieliszka nacharka
                  • waran_z_komodo Re: glupis i nie wiesz co dobre 17.05.08, 04:07
                    pomyleniec
      • waran_z_komodo spedzilem $500 13.05.08, 15:14
        jest gdzies firma ktora wysyla takie fajne paczki? Sam byl chetnie
        zaplacil za taka, mmm macademia, lyskacz, kawusia-konusia, mam wielu
        znajmych ktorzy tez chetnie takie kupia. Zacznij biznes
        zaopatrywania polonusow-bez-gustu w paczuszki przed wyjazdem do
        ojczyzny. Jest na takie uslugi wielki rynek sadzac po tym, ze maja
        dulary a za grosz mozgu co z nimi zrobic.
        • ontarian a ty rogaczu to jaki mozdzek masz? 13.05.08, 15:34
          wiem, wiem, barani, hehe
        • jphawajski Re: spedzilem $500 13.05.08, 21:38
          sprobuj tu
          www.hilohattie.com/
          • waran_z_komodo dziekuje za adres :) 14.05.08, 00:08
            choc przyznaje ze tchniesz jakims zaufaniem a tamci sa jacys
            bezosobowi. Chetnie zamowilbym taka paczke ontarianowi, z podwojnym
            lyskaczem zeby drania spic raz a dobrze, ale ze to osoba z ludu wiec
            chamski leb moze wiele wytrzymac wiec pewnie by mnie zrujnowal
            finansowo.
            • jphawajski Re: dziekuje za adres :) 14.05.08, 10:09
              ontarian jest swoj chlop. wierz mi. to forum jednak prowokuje.
              prowokuje nie tylko glupota ale i chamstwem, ordynarnoscia i
              prostactwem. to sie udziela. onatrian, jak zreszta wielu, uwaza ze
              na chamstwo trzeba odpowiadac chamstwem. stad ten obrazek.
              przyznaje ze nieraz i mnie ponosi smile
              • ratpoles_tamer Re: dziekuje za adres :) 14.05.08, 10:11
                jphawajski napisał:

                na chamstwo trzeba odpowiadac chamstwem.

                -----------

                i godnościom osobistom.


                • waran_z_komodo Re: dziekuje za adres :) 17.05.08, 04:07
                  pocaluj hawajskiego w dupe w podziekowaniu za komplement
      • japo1 Hawajczyka znow niosa marzenia... 17.05.08, 22:58
        5 litrow scotcha w bagazu....ktorym. , podrecznym czy check in ?
        Heheh
        • jot-23 5l whisky 17.05.08, 23:40
          ciekaw jestem jaki szanujacy sie producent whisky sprzedaje swoj
          produkt w 5 litrowym opakowaniu... cos mi to smierdzi kartonikiem z
          tanim winkiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka