Jaskolki doniosly, ze kiedys sie pytales co ze mna.Jeszcze zyje i mam sie po
japonsku- jako tako. A bylo tak sobie. Klopoty natury zdrowotnej, badania,
operacja- caly wrzesien unieruchomione rece- prawa operowana. Ale juz jest
lepiej, znacznei lepiej. Ja nawet niesmialo mysle o Madrycie, kiedys w
przyszlosci

Ach to MUZEUM i inne stare kamienie- ) i oczywiscie cudni
caballeros

. Nie mowiac o niejakim jakim takim Styro

. Mam nadzieje, ze
u Ciebie wszystko w porzadku. Nie zapomnialam, pamietam

))))))))
co za czasy, co za ludzie